Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Znaki, cuda w Ruchach Charyzmatycznych - film i NOM Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
honeczka
Użytkownik


Dołączył: 10 Gru 2013
Posty: 12 Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 19:27, 06 Mar 2015 Powrót do góry

Nie wiem czy ktoś z forumowiczów umieszczał poniższy film, ale jest bardzo ciekawy. Ruch Charyzmatyczny to dzieło pochodzące od złego!

https://www.youtube.com/watch?v=wmybN1BvQYk
Zobacz profil autora
regon
Użytkownik


Dołączył: 17 Mar 2015
Posty: 16 Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 20:28, 17 Mar 2015 Powrót do góry

Autorami tego filmu nie są katolicy. Nie przedstawia on też katolickich charyzmatyków. Więc nawet jeśli to co tam pokazują jest prawdą staje się niewiarygodne i dla tradycjonalisty i dla "katolickiego charyzmatyka"
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29159 Przeczytał: 332 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:41, 17 Mar 2015 Powrót do góry

A skąd ruch charyzmatyczny się wywodzi?


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Śro 20:30, 26 Kwi 2017, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
regon
Użytkownik


Dołączył: 17 Mar 2015
Posty: 16 Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 20:57, 17 Mar 2015 Powrót do góry

Niestety większość uczestników OwDŚ nie ma o tym pojęcia.

Każdy "szeregowy" uczestnik Mszy uzdrowieniowych znajdzie bardzo łatwe wytłumaczenie, że on uczestniczy we Mszy w kościele, z kapłanem przed sakramentem, a tamto to są "oszuści" niewarci wiary. Rozumiem intencje pani honeczki niestety nie przekona ten film żadnego katolickiego charyzmatyka.
Piszę bo wiem z doświadczenia (z innego forum), że właśnie tak odpowiadają.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29159 Przeczytał: 332 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 22:12, 17 Mar 2015 Powrót do góry

To już jest ich problem. Wielu z tego forum też kiedyś było "szeregowymi" uczestnikami w Odnowie, ale dociekali skąd ten fenomen zjawił sie w Kościele, przypatrywali się temu i to było początkiem powrotu do nauki katolickiej. Moim celem i celem innych tu na tym forum, nie jest przekonywanie, tylko pisanie i przybliżanie zdrowej nauki katolickiej. Ktoś lubi się bawić jak na Titanicku, niech się bawi, wszystko jest do czasu, zabawa też.

Wszyscy uważają, że jak coś firmuje ksiądz katolicki, to jest to dozwolone i zgodne z nauką Kościoła. Ale tak jak kiedyś w jednym artykule się wypowiadał ks. Jarosław Międzybrodzki - egzorcysta i powiedział; "Szatanowi bardzo na nich zależy, (chodzi o księży) bo oni są szyldami"


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Śro 20:32, 26 Kwi 2017, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
regon
Użytkownik


Dołączył: 17 Mar 2015
Posty: 16 Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 12:27, 18 Mar 2015 Powrót do góry

Największą winę za to co się dzieje ponoszą duszpasterze, bo to oni odpowiadają za przekaz i nauczanie w Kościele. Prości ludzie są w tym wszystkim coraz bardziej i coraz częściej pogubieni.
Czemu się dziwić. Na studiach teologicznych od dawna nie wykłada się chociażby takiego przedmiotu jak apologetyka (jestem po teologii więc wiem). Dlatego też kapłani, katecheci coraz częściej zamiast nauki Kościoła głoszą swoje własne poglądy. Coraz częściej nauczanie jednego teologa przeczy nauczaniu drugiego i to nie tylko na poziomie pan X - pan Y tylko to już dosięga i biskupów i kardynałów, a ostatnio to nawet nie można być pewnym czy nauczanie papieża to na pewno nauka Kościoła.

Sama mam wśród charyzmatyków wielu znajomych. I wiem, że to na pewno ludzie szczerze pobożni, szczerze kochający Jezusa i szczerze modlący się do niego. Oni na wielkiej teologii nie muszą się znać. A dopóki oficjalnie w Kościele tego typu praktyki nie są zakazane nie ponoszą żadnej winy moralnej.

Nie można pisać , że "to ich problem". To jest problem nas wszystkich, bo Kościół wyraźnie na naszych oczach się rozpada. Trzeba jednak wyraźnie rozróżnić tych, którzy znając Prawdę świadomie wprowadzają innych w błąd i tych, którzy błądzą bo powielają błędy tych, którzy nad nimi powinni czuwać.
Sługa, który zna wolę Pana i robi źle ponosi wielką karę, sługa, który nie zna woli Pana i robi źle ponosi małą karę.
Pozdrawiam serdecznie
Zobacz profil autora
Martka
Użytkownik


Dołączył: 03 Sie 2011
Posty: 10 Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 0:52, 18 Wrz 2014
PRZENIESIONY
Czw 17:04, 19 Mar 2015
Powrót do góry

Nie wiem, czy już tu był ten film.

Polecam, warto obejrzeć.

Charyzmatyczne zwiedzenie

Kościół jest zwiedziony na wielką skalę przy pomocy sprytnej mieszanki iluzji oszustwa i kłamstwa.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29159 Przeczytał: 332 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 17:29, 19 Mar 2015 Powrót do góry

Przeglądając forum ten filmik wcześniej był tu podany i go tu przeniosłam.

Wracając do pani "regon" wypowiedzi, to ja się całkowicie zgadzam z tym co pani napisała. Owce potrzebują pasterza. Św. Jan Chryzostom zadaje pytanie: „Kto jest bardziej winny śmierci człowieka: ten, kto wypija truciznę, czy ten, kto podaje truciznę do wypicia?". Czy osoba wypijająca truciznę jest winna swojej własnej śmierci? Bez wątpienia może to być prawda, jednak św. Jan odpowiada, że osoba podająca truciznę ponosi większą winę.

Apologetykę to dawno zarzucili, zaraz po SVII. Kard. Levada w 2008 roku o tym też mówił. Ostatnio pisałam o tym w wątku tu:

http://www.traditia.fora.pl/kosciol-w-mediach-polska,63/sondaz-95-proc-polakow-deklaruje-sie-jako-katolicy,6974.html#61422

Ja również mam wielu znajomych wśród ludzi z tych ruchów i pisząc; "To już jest ich problem" - napisałam to z obserwacji mojego podwórka i dalej to podtrzymuje, wiele by mi tu było pisać, poprostu nie chcą nic innego znać, tak im dobrze, ślepe posłuszeństwo. Tylko komu i czemu? To jest ta sama grupa ludzi, co np. zwolennicy Medjugorie, czy neokatechumenat. Przecież Medjugorie to "duchowa stolica" tych grup charyzmatycznych. Przecież żadnymi argumentami nie idzie tych ludzi przekonać i dlatego nawet nie próbuje już. Ale ... tak są księża formowani i mamy kwadrature koła.

http://www.traditia.fora.pl/nowa-wiosna-kosciola-posoborowego,31/co-serwuja-swoim-sluchaczom-o-enrique-i-antonello,8420-15.html#57266

Na Zachodzie te ruchy charyzmatyczne rozsadzili Kościoł od środka i teraz obserwuje się odbijanie się od tego, a w Polsce najwyraźniej trzeba jeszcze jakiś grunt osiągnąć, żeby przyszło opamietanie. Wg. mnie to tylko interwencja z góry rozwiąże problem.

Ciekawie tu ktoś opisał swoje spojrzenie na to wszystko:

http://www.traditia.fora.pl/nowa-wiosna-kosciola-posoborowego,31/wspolnota-blogoslawienstw,7029.html#30271

Praktyki nie zakazane, ale jest wiele ostrzeżeń, ale kto tego słucha? Chyba że za duże sa przegięcia to jeden czy drugi ksiądz dostaje zakaz dalszego głoszenia.
Zobacz profil autora
regon
Użytkownik


Dołączył: 17 Mar 2015
Posty: 16 Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 18:40, 19 Mar 2015 Powrót do góry

Co ciekawe parę razy byłam na tych nabożeństwach i do tych wszystkich wniosków i faktów na ten temat, o których piszecie ja doszłam sama wyłącznie korzystając z własnych obserwacji, odczuć i rozumu. Można powiedzieć, że to co się na ten temat pisze jest dla mnie tylko potwierdzeniem, że miałam rację. Człowiek otwarty na prawdę i logikę dojdzie do tego.
Szczerze współczuję wszystkim, którzy w tym siedzą. Nie docierają argumenty bo to jest jak "trans". Stan w którym rozum jest niemal całkowicie wyłączony. Zresztą jedną z ich zasad jest głoszenie, że aby "cokolwiek przeżyć trzeba wyłączyć rozum" no więc go wyłączają.
Żal mi tych ludzi bo widzę jak wiele tracą, także na zdrowiu, zwłaszcza psychicznym. Mimo wszystko to nie oni są winni. Winni są ci, którzy z premedytacją na takie rzeczy w Kościele dają przyzwolenie i aprobatę.
Ale Pan Bóg wie co robi. Jeśli nawet na takie rzeczy się godzi. wbrew pozorom im gorsze dziwactwa na wierzch wychodzą tym bardziej niektórym otwierają się oczy. Czasem trzeba naprawdę wielkiego tąpnięcia, by ktoś się zaczął opamiętywać. Choć droga do powrotu często bywa trudna. Zawsze da się słyszeć argumenty, że "tamci przeginają, no ale my nie..."

Może dodam tylko ja nie jestem ani sedewakantystką, ani lefebrystką. Chodzę na "novusowe" Msze i nie przeszkadza mi to. Ale to co się wyprawia w Kościele to mnie boli. I najgorsze, że nie wiadomo z kim rozmawiać, z kim się podzielić, kogo to obchodzi, zwłaszcza właśnie wśród duchownych niesamowicie napotyka się na mur albo obojętności albo wrogości. Żadne krytyczne teksty i opracowania nie mają szansy się przebić ani do prasy ani do księgarni.

Szczerze nie wierzę w to, że w Kościele wszyscy są aż tak głupi i naiwni, że problemu nie widzą. Bardziej mi to wygląda na celowe, zaplanowane działanie ludzi, którym na rozwaleniu Kościoła Katolickiego zależy. Na żadne ważne stanowiska w Kościele nie mają szansy się przebić ludzie o tradycyjnych poglądach. Czy to w katechetyce, czy w prasie katolickiej. Tradycyjni księża są spychani na najmniejsze parafie. W Seminariach kleryków uczy się "po nowemu". No to jak ma być lepiej.

Ale Kościół zawsze w największych kryzysach ratowali święci. Prości, pokorni rozmodleni. I jeśli gdziekolwiek szukać ratunku to tylko w prostocie serca u Boga i na kolanach. Zwłaszcza w Różańcu.

Pozdrawiam serdecznie
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29159 Przeczytał: 332 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 22:57, 24 Mar 2015 Powrót do góry

Jak najbardziej podzielam pani zdanie i nie wiele można zrobić, bo żadne argumenty nie docierają i tak jak pani pisze; myślenie wyłączone i w Kościele dają przyzwolenie i aprobatę.

regon napisał:

Może dodam tylko ja nie jestem ani sedewakantystką, ...

Sedewakantyzm nie jest tu zachwalany i polecany. Są o tym informacje, ale raczej krytyka sedewakantyzmu:

http://www.traditia.fora.pl/permanentna-rewolucja,27/o-blednosci-sedewakantyzmu-sedeprywacjonizmu,345.html#36219

http://www.traditia.fora.pl/permanentna-rewolucja,27/ks-curzio-nitgolia-krytyka-sedewakantyzmu,8033.html


regon napisał:

Może dodam tylko ja nie jestem ... ani lefebrystką.

Określenie "lefebryści" to takie pogardliwe określenie o bardzo pejoratywnym znaczeniu. To jest Bractwo św Piusa X. To nie żadna sekta, ani nie wyznawcy nauk jakiegoś Lefebra. Piszę to tak ogólnie i nawet jakby pani była tą "lefebrystka" to uważam, że nie miałaby się czego wstydzić.


Dlaczego nie jesteśmy lefebrystami?
(...)
http://www.traditia.fora.pl/bractwo-kaplanskie-sw-piusa-x-fsspx,32/dlaczego-nie-jestesmy-lefebrystami,8682.html



Jak zakochałem się w Tridentinie...
(...)
https://www.youtube.com/watch?v=VqdegG1CM2I


Jak najbardziej dzięki abp. Lefebvre’owi mamy Mszę św. tradycyjną. Tak się wypowiedział nie "lefebrysta, jak dziś głośno krzyczą IGNORANCI w temacie, ale Michael Davies, konwertyta z protestantyzmu, który był członkiem i wieloletnim przewodniczącym Międzynarodowej Federacji Una Voce.

W ostatnich miesiącach swego życia opublikował na forum pisma „The Remnant” następujące słowa:

(…) czy jest dziś ktoś porównywalny z kard. Allenem, którego misjonarze, przybywając tutaj z założonych przezeń seminariów, przywrócili Anglii Mszę św.? Oczywiście, że jest. I chętnie wymienię jego nazwisko. To, że Msza jest teraz odprawiana jak świat długi i szeroki, bardziej niż komukolwiek innemu zawdzięczamy abp. Lefebvre’owi.

Czterystu pięćdziesięciu kapłanów w samym FSSPX. Bez Arcybiskupa nie byłoby Mszy indultowych, nie byłoby Bractwa św. Piotra, nie byłoby klasztoru w Le Barroux. Można mieć nadzieję, że wszyscy, którzy dziś uczestniczą w coniedzielnych Mszach trydenckich odprawianych nie pod auspicjami FSSPX, docenią to i przyznają, że zawdzięczają ten nieoceniony przywilej abp. Lefebvre’owi. Moim zdaniem Arcybiskup jest święty i gdy wreszcie ktoś spisze dzieje tych niespokojnych czasów, okaże się, że ma on więcej zasług niż jacykolwiek inni hierarchowie.

Sądzę, że możliwość spotykania go przy tak wielu okazjach była jednym z największych przywilejów w moim życiu. Według mnie fakt, że abp Lefebvre przybywając po raz pierwszy do USA został przyjęty akurat przez Waltera Matta, który tutaj, w Saint Paul, 12 maja 1976 r. zorganizował na jego cześć bankiet, było niemal zrządzeniem Opatrzności. To może się wydawać zaskakujące, ale p. Matt był jedynym ze znanych ludzi w amerykańskim Kościele katolickim, który godził się być kojarzonym z abp. Lefebvre’em… Niechęć, jaką okazywali mu biskupi na całym świecie, wynikała z tych samych przyczyn, z jakich wynikała niechęć biskupów angielskich do św. Jana Fishera. Ci wszyscy, którzy porzucili sprawę, zapewne nie mogli wybaczyć temu jednemu, który wciąż walczył. Abp Lefebvre był chodzącym wyrzutem sumienia dla biskupów, z tchórzostwa skłonnych do ustępstw, którzy – jak protestancka hierarchia narzucona przez Elżbietę I – nadzorowali niszczenie wszystkiego, co kojarzyło się z katolicyzmem.

(...)


[link widoczny dla zalogowanych]



regon napisał:
Chodzę na "novusowe" Msze i nie przeszkadza mi to.

Nie chodzę, jak już muszę to jestem. Msza św. to serce naszej wiary. Jak tu Pan Jezus nie odbiera należnej czci i chwały, to jak może być dobrze, jak ludzie mają mieć wiarę?

Kiedyś usłyszałam taką opowiastkę: pastor protestancki kłócił się z katolickim księdzem o kolejne dogmaty wiary. W końcu doszło do obecności Jezusa w Tabernakulum, pod postacią chleba.
Pastor: Tam nie ma Jezusa! A co więcej, wy katolicy też w to nie wierzycie!!!
Jak to? - zapytał ksiądz.
Bo gdybyście wierzyli, że jest, to byście:
- trzymali go w centralnym miejscu w kościele;
- nie odwaracli byście się od niego podczas Mszy tyłkiem;
- to byście z nosem przy ziemi, na kolanach chodzili, a nie spacerowali po kościele, jak gdyby nigdy nic...

Trudno się z tą usłyszaną opowiastką nie zgodzić.


Poczytać choćby tu:

http://www.traditia.fora.pl/zmiany-po-svii-nom-novus-ordo-missae,6/film-realcatholictv-bron-do-zniszczenia-mszy-w,6647.html#60712

... w powyższym podane są linki do innych tematów.


Albo też tu:

http://www.traditia.fora.pl/zmiany-po-svii-nom-novus-ordo-missae,6/reforma-liturgii-nie-destrukcja,10848.html


Abp Levebvre onego czasu powiedział; "Kryzys biskupów, to kryzys Kościoła". Dziś coraz więcej takich głosów się słyszy, przykład nie tak dawno wpisywany:


Bp Schneider: żyjemy w czasach IV największego kryzysu Kościoła
(...)
http://www.traditia.fora.pl/zmiany-po-svii-nom-novus-ordo-missae,6/bp-schneider-zyjemy-w-czasach-iv-najwiekszego-kryzysu-kosci,11612.html

... pisałam o tym w innym wątku tu:
http://www.traditia.fora.pl/kryzys-naduzycia-w-kk,20/swieccy-szafarze-i-szafarki-komunii-sw,28.html#61748



I to co się wyprawia w Kościele to jak najbardziej boli, mnie też i to bardzo. Nie ma z kim się podzielić smutkiem, bólem. Są tacy co widzą i piszą o tym, jak np. tu nie dawny wpis:

[link widoczny dla zalogowanych]

... ale sa i ci drudzy, co zamiast rozmawiać z nimi, to lepiej zmówić za nich Zdrowaś Maryjo ... Znam z doświadczenia.


regon napisał:
(...) Bardziej mi to wygląda na celowe, zaplanowane działanie ludzi, którym na rozwaleniu Kościoła Katolickiego zależy.

Św. Pius X w encyklice "Pascendi Dominici Gregis" ostrzegał i demaskował wrogów wewnetrznych w Kościele. Ojciec Święty opisuje w niej błędną doktrynę modernistów, którą nazywa „syntezą wszystkich herezji”. Wśród najbardziej niebezpiecznych zasad św. Pius X wymienia: ewolucję dogmatów, negację Tradycji, symbolizm teologiczny, permanentyzm, agnostycyzm, ewolucjonizm oraz manię reformatorską we wszystkich dziedzinach życia kościelnego. O zasadach modernistów - to Encyklika św. Piusa X nadal bardzo aktualna. Tak jak encyklika Piusa XII Mediator Dei powinna być lekturą obowiązkową każdego katolika, tak samo encyklika Pascendi Dominici Gregis wydaje się jak najbardziej aktualna.

regon napisał:
Ale Kościół zawsze w największych kryzysach ratowali święci. Prości, pokorni rozmodleni. I jeśli gdziekolwiek szukać ratunku to tylko w prostocie serca u Boga i na kolanach. Zwłaszcza w Różańcu.

Dokładnie tak. Tak było za czasów św. Atanazego, wielkiego „Ojca Ortodoksji” — strażnika wiary, który został wybrany przez Boga, by podtrzymywać prawdziwą wiarę w czasach kryzysu ariańskiego, przekazując niezmienną katolicką naukę, że Chrystus jest Bogiem, gdzie 95% duchowieństwa poszło w arianizm, tak było nie raz później. I to własnie prosty lud, lub dusze wybrane przez Boga przyczyniały się do ratowania Kościoła.


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Czw 18:07, 31 Mar 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
regon
Użytkownik


Dołączył: 17 Mar 2015
Posty: 16 Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 19:00, 25 Mar 2015 Powrót do góry

Znam wielu kapłanów i wiele ludzi świeckich, którzy Mszę Świętą "po nowemu" sprawują z wielkim szacunkiem i z wielką pokorą. I jeśli obie formy są dopuszczone do dobrze. Nie zamierzam się sprzeczać więc dyskusji na ten temat nie będę kontynuować.
Pozdrawiam serdecznie


Ostatnio zmieniony przez regon dnia Śro 19:00, 25 Mar 2015, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29159 Przeczytał: 332 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 21:27, 29 Mar 2015 Powrót do góry

regon napisał:
Nie zamierzam się sprzeczać więc dyskusji na ten temat nie będę kontynuować.

Na temat Mszy św. "starej" i nowej ja tu już bardzo wiele napisałam, cytując i zamieszczając wiele wypowiedzi ludzi Kościoła i nie tylko i dyskutować nie musimy, bo i o faktach się nie dyskutuje. Informacje dla tych co szukają. Ludzie dziś tyle wiedza o Mszy tradycyjnej, co mozna porównać do ruchów charyzmatycznych, oni tez nie wiedzą skąd sie to wzięlo w Kosciele katolickim. Kryzys liturgii - konsekwencja kryzysu eklezjologii.

Wystarczy przeczytać krótką analizę krytyczną Novus Ordo Missae, którą napisali dwaj kardynałowie do papieża Pawła VI: kard. Ottaviani - sekretarz Najwyższej Świętej Kongregacji Świętego Oficjum w latach 1959–1966, w latach 1966–1968 proprefekt Świętej Kongregacji Nauki Wiary, kardynał od 1953 i kard. Bacci - wspołautor tej krytycznej analizy

[link widoczny dla zalogowanych]

Albo tu poczytać:

http://www.traditia.fora.pl/zmiany-po-svii-nom-novus-ordo-missae,6/ksiazka-ks-n-bux-jak-chodzic-na-msze-i-nie-stracic-wia,10878.html#21478

Słowa kard. Ratzingera: "Jestem przekonany, że kryzys Koscioła, jaki obecnie przezywamy, zależy w dużej części od rozkładu liturgii.." str.133 książka - Moje życie Wspomnienia z lat 1927-1977, Edycja św.Pawła, Częstochowa 1998.

Większy fragment z tej książki:

http://www.traditia.fora.pl/kosciol-w-mediach-polska,63/gosc-niedzielny-pisze-forma-nadzwyczajna-etc,6999.html#35250

... a wypowiedzi Benedykta XVI o liturgii jest bardzo dużo.


regon napisał:
Znam wielu kapłanów i wiele ludzi świeckich, którzy Mszę Świętą "po nowemu" sprawują z wielkim szacunkiem i z wielką pokorą.

Wielu sprawuje NOM z wielkim szacunkiem i pokorą, ale to nie tylko o szacunek i pokorę w tym wszystkim chodzi.

regon napisał:
I jeśli obie formy są dopuszczone do dobrze.

Co do NOM-u, w skrócie to:
- aspekt sakramentalny: NOM jest bez wątpienia Msza Świętą, przeistoczenie zachodzi, łaska ex opere operato jest udzielana. Papież nie mógł promulgować nieważnego rytu, byłoby to zaprzeczeniem jego misji i obietnicy Chrystusowej danej Piotrowi.
- aspekt rytualny: ryt Novus Ordo jest niewątpliwie kaleki, źle wyrażający katolickie dogmaty eucharystyczne a w pewnych aspektach nie wyrażający ich wcale, bez wątpienia gorszy od KRR, co twierdzi wiele osobistości i autorytetów w słowach mniej lub bardziej łagodnych (w tym ostatnim punkcie choćby Benedykt XVI)

W Kościele władza jest monarchiczna, a nie tyraniczna tzn. papież ma oczywiście pełnię władzy, ale nad papieżem jest Bóg, prawo Boże, Objawienie (Pismo i Tradycja), ale także dobro wspólne i poszanowanie tradycji (tych z malej litery). Liturgia w swym źródle ma charakter zasadniczo tradycyjny tzn. organiczny i ewolucyjny. Można oczywiście teoretycznie wyrwać wiekowy dąb z korzeniami i zastąpić go nowym, ale pytanie czy tak postępuje prawdziwy ogrodnik, nawet taki który ma pełnie władzy nad swoim ogrodem? Czy jest to dowód roztropności i troski o ogród? Pytań można wiele stawiać.

"Problem nasila się od kilkudziesięciu lat. Bałagan w sferze doktrynalnej, liturgicznej, moralnej, duchowej. Bałagan, jaki rozpanoszył się w Kościele nie zwalnia nas z osobistej odpowiedzialności za własne zbawienie, za zachowanie katolickiej wiary i za wierny przekaz tejże wiary katolickiej współczesnym i przyszłym pokoleniom." - Sac Jacek Bałemba Sdb
Zobacz profil autora
regon
Użytkownik


Dołączył: 17 Mar 2015
Posty: 16 Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 11:37, 30 Mar 2015 Powrót do góry

Każda bez wyjątku Msza Święta jest zejściem Boga na ziemię.
Każda bez wyjątku Msza Święta jest Ofiarą Chrystusa, który za nas oddał swoje życie
Każda bez wyjątku Msza Święta jest misterium Kościoła, jego skarbem, jego źródłem i szczytem.

Przed każdą bez wyjątku Mszą Świętą trzeba paść na kolana. I tyle i tylko tyle. Pozdrawiam serdecznie
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29159 Przeczytał: 332 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 9:47, 21 Kwi 2015 Powrót do góry

regon napisał:
Każda bez wyjątku Msza Święta jest zejściem Boga na ziemię.
Każda bez wyjątku Msza Święta jest Ofiarą Chrystusa, który za nas oddał swoje życie
Każda bez wyjątku Msza Święta jest misterium Kościoła, jego skarbem, jego źródłem i szczytem.

Przed każdą bez wyjątku Mszą Świętą trzeba paść na kolana. I tyle i tylko tyle. Pozdrawiam serdecznie

Pan Bóg przychodzi też na calkiem sporo mszy heretyckich, a nawet na czarna msze sprawowana przez ksiedza apostate i co z tego? Dyskutujac o Novus Ordo dyskutujemy o rycie, a nie o Mszy. Pani takie podsumowanie, to zapewne do tego co powyżej napisałam tak skrótowo odnosnie NOM - nowej mszy. Proszę więcej czytać tu:

http://www.traditia.fora.pl/zmiany-po-svii-nom-novus-ordo-missae,6/novus-ordo-missae-nom,21.html#12568

http://www.traditia.fora.pl/zmiany-po-svii-nom-novus-ordo-missae,6/novus-ordo-missae-nom,21-15.html#31143


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Wto 13:02, 09 Sie 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29159 Przeczytał: 332 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 13:04, 09 Sie 2016 Powrót do góry

Szczegółowa analiza przeprowadzona przez wybitnych teologów i dostojników Kościoła (kardynałowie Ottaviani, Bacci, Heenan etc.) jasno ukazuje, jak ogromne niebezpieczeństwo utraty Wiary katolickiej stwarza uczestnictwo w NOM. Poniżej znów tylko skrótowo w kilku punktach z listu kardynałów Ottavianiego i Bacciego do papieża Pawła VI z 25 września 1969, zawierającego Krótką analizę krytyczna nowego Ordo Missae.

- nowa Msza reprezentuje uderzające odejście od katolickiej teologii Mszy, sformułowanej na XXII sesji Soboru Trydenckiego, który, ustanawiając niezmienne "kanony", ustanowił "barierę nie do pokonania dla jakichkolwiek herezji przeciwko integralności Misterium.

- różnica pomiędzy tymi dwiema Mszami nie polega jedynie na zwykłych szczegółach albo na zmianie ceremonii, ale wszystko to, co ma wieczną wartość, zajmuje w niej (Nowej Mszy) poślednie miejsce, o ile w ogóle się w niej znajduje.

- nowa Msza nie wyraża wiary w Rzeczywistą Obecność naszego Pana [w Hostii] - Msza tradycyjna wyraża tę wiarę doskonale.

- nową Mszę przygotowano zgodnie z protestancką definicją Mszy: "Wieczerza Pańska albo Msza jest świętą synaksą lub zgromadzeniem Ludu Bożego, który gromadzi się wspólnie pod przewodnictwem kapłana, aby celebrować wspomnienie Pana. (Par. 7, Institutio Generalis, definiujące Nową Mszę, 6 IV 1969 r.).

- nowa Msza zawiera liczne błędy, potępione przez św. Piusa V na Soborze Trydenckim (Msza w całości w języku narodowym, słowa Konsekracji wypowiadane na głos etc.; por. potępienie jansenistycznego Synodu w Pistoi) oraz błędy potępione przez Piusa XII (np. ołtarz w kształcie stołu - zob. Mediator Dei).



Obok niezliczonych profanacji, które nowy ryt ułatwia, obserwujemy powszechną utratę wiary w Rzeczywistą Obecność Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie oraz zanik pobożności i wypaczenie właściwego stosunku do Boga. Bardzo wiele tu o tym pisze, w niejednym wątku, np. tu:
(...)
http://www.traditia.fora.pl/zmiany-po-svii-nom-novus-ordo-missae,6/kult-czlowieka-vii-rozdzial-ksiazki-m-daviesa,7183.html#31169


Ciekawe zestawienie różnic między KRR (Klasyczny Ryt Rzymski) a NOM (Novus Ordo Missae) jest opracowane tu:

[link widoczny dla zalogowanych]

NOM jest rytem bardziej protestanckim niż katolickim, dlatego nie można go usprawiedliwiać papieską aprobatą.



NOM (Nowa Msza) - to nie jest dobry pośrednik łask" - proponuję posłuchać kilka słów ks. Sergiusza Orzeszko. Kto kim jest i jakie z tego wynikają obowiązki, źródła łask, o fatalnych pośrednikach ...

"NOM jako obrzęd niestety kamufluje albo wręcz w wielu sytuacjach deformuje sens i znaczenie ofiary bezkrwawej, która się dokonuje na mszy św. I to odbija się w myśleniu ludzi, na ich wierze i postepowaniu, bo oni tak 30 lat chodza i wchłaniają jak gąbka pewne zachowania i znaki, które nie sa adekwatne, sa dwuznaczne, albo po prostu nie na miejscu, nie sa katolickie ..."

więcej posłuchać tu:

[link widoczny dla zalogowanych]

W ogóle ciekawe kazanie, a o NOM tak od połowy kilka minut dalej


W odróżnieniu od zwolennikow NOM-u nie mam zamiaru nic dyktować ludziom podajacych się za katolikow. Niech każdy robi sobie co chce, ich sumienia, ich sprawa. Każdy za swoje postępowanie odpowie na Sądzie Ostatecznym, tam decyduje nie ktoś tam, ale sam Pan Bog.

Nie można potępiąć chodzących na NOM, ani ja tego nie robię. Chodzą na NOM nasze rodziny, krewni i ilość miejsc celebracji KRR ma wiele do życzenia. Z drugiej strony zaangazowanie wiernych jest bardzo małe w sprawy wiary.



A dla bardziej dociekliwych, wątpiących, etc ... polecam książkę znakomitego pisarza katolickiego, Michała Daviesa, konwertyty z protestantyzmu "Pope Paul's Mass" - (Msza papieża Pawła).

Pewne fragmenty można przeczytać tu:

http://www.traditia.fora.pl/zmiany-po-svii-nom-novus-ordo-missae,6/kult-czlowieka-vii-rozdzial-ksiazki-m-daviesa,7183.html


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Śro 21:22, 26 Kwi 2017, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)