Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 11 luty-I objawienie NMP w Lourdes i Światowy Dzień Chorego Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 22070 Przeczytał: 447 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 22:55, 10 Lut 2008 Powrót do góry

11 luty-I objawienie NMP w Lourdes i Światowy Dzień Chorego

Światowy Dzień Chorego ustanowił Jan Paweł II w liście do ówczesnego przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia kard. Fiorenzo Angeliniego z 13 maja 1992 r. Papież wyznaczył też od razu na obchody tego Dnia 11 lutego , gdy Kościół powszechny wspomina pierwsze objawienie Maryi w Lourdes. Ogólnoświatowe obchody tego Dnia odbywają się co roku w którymś z sanktuarium maryjnych na świecie.

Po raz pierwszy Dzień ten obchodzono w 1993, a główne uroczystości odbyły się wtedy w Lourdes i - częściowo - w Rzymie.
W 2008 r., z racji 150. rocznicy objawień w Lourdes, Światowy Dzień Chorego obchodzony jest ponownie (jak w 1993 r.) - w Lourdes.

Dzień 11 lutego, w którym wspominamy cudowne objawienia Matki Bożej z Lourdes, został ogłoszony Światowym Dniem Chorego. W tym dniu połączmy naszą modlitwę , by objąć nią wszystkich chorych , cierpiących – starszych i młodych. Chorzy z całego świata udają się w tych dniach do Lourdes , by otrzymać łaskę zrozumienia swoich cierpień i cudownych uzdrowień, a zdrowi uczą się pokory, szacunku wobec tajemnicy ludzkiego życia .

Przed Grotą Objawień płyną łzy bólu, samotności, cierpienia, a także łzy radości i wielkiego szczęścia. Do Lourdes udają się cierpiący na różne choroby, z nadzieją, że za pośrednictwem Maryi objawi się w nich zbawcza moc Chrystusa. Owo miejsce, u stóp Niepokalanej, jest miejscem szczególnych łask.

Współczesny człowiek często nie rozumie skupienia się na cierpieniu i słabości. Dlatego choćby w ten jeden dzień zauważmy, że wokół nas żyją ludzie cierpiący, może bardziej niż Ty i ja, którzy liczą na życzliwość, zrozumienie, na konkretną pomoc.

Cierpienie z powodu choroby nie jest jedyne; dla chorych jeszcze gorsze bywa osamotnienie w bólu, zepchnięcie ich przez społeczeństwo na margines życia. Oni również mogą nas wiele nauczyć; szacunku dla zdrowia, wytrwałości, odwagi. Możemy niejednokrotnie podziwiać ich wiarę, jakże często pełne nadziei i radości spojrzenie na sens ludzkiego życia.

Nie każdy może z nas pojechać do Lourdes, ale możemy zwrócić się do Maryi w każdym miejscu i przyzywać Jej wstawiennictwa. Niech pośrednictwo Tej , która przez 150 lat króluje w Lourdes, wyjedna nam jak najwięcej łask. Prośmy o uzdrowienie nie tylko ciała, ale i ducha, o uzdrowienie nas z paraliżu duchowego, który jest być może gorszy od tego cielesnego.

UZDROWIENIE CHORYCH – MÓDL SIĘ ZA NAM!

Boże Twoja Wola kieruje wszystkimi chwilami naszego życia , okaż swoją moc nad Twoimi chorymi sługami i służebnicami, dotknij ich swoją miłością. Przemień ludzki lęk i obawy w radosne dziękczynienie. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 22070 Przeczytał: 447 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 23:06, 10 Lut 2008 Powrót do góry

W 1998 r.moja córka Dorotka miała pierwszą operację. Miała 11 lat, było to w Poznaniu. Zawsze z nią byłam, w najgorszych chwilach jej i zarazem mojego życia. Odwoziłam ją zawsze z pielęgniarkami pod samą salę operacyjną, dotąd , dokąd mogłam tylko wejść.
Później czekałam te jakże długie godziny w pokoju szpitalnym ,ale najczęściej w Kaplicy szpitalnej przed Tabernakulum i Obrazem Matki Bożej Nieustającej Pomocy ( bo taki tam właśnie wisiał ) Po przywiezieniu jej po tej pierwszej operacji do pokoju szpitalnego ( byłyśmy w nim tylko my dwie ), zobaczyłam zapłakane dziecko i błagający wzrok i pytanie: „ mamo co oni zrobili z moimi nogami?” Łzy się same cisnęły do oczu, i jak się w tej chwili zachować, żeby podnieść na duchu? Córka zasypiała i budziła się co chwilę, był to ból, który nie pozwalał na spokojny sen . W pewnej chwili spytałam czy może odmówi ze mną jedną 10 Różańca i ofiarujemy to wszystko Maryi. Zgodziła się i odmawiałyśmy ją razem , z tym ,że ona zasypiała i budziła się. W pewnym momencie usiadła na łóżku i głośno zawołała: „ Panie Jezu , jak mi dałeś taki ból , to mi teraz pomóz!” Ja zaniemówiłam, dziecko 11-letnie tak woła, czyli jaka wiara , że tylko Jezus może pomóc. Tak i pomógł . Zawsze był z nami i ze swoja Matką i naszą , Maryją i tak jest do dziś.

Z Kaplicy w Klinice spisałam modlitwę , która też nam towarzyszyła:

Boże proszę Cię :

- o pogodę ducha
- bym godził się z tym czego zmienić nie mogę
- o odwagę:
- bym zmienił to co zmienić mogę
- o mądrość:
- bym zawsze potrafił odróżnić jedno od drugiego.

Nie zabrakło przy nas nigdy Najukochańszej Niepokalanej Matki Maryi, i do niej też kierowałyśmy zawsze słowa takiej posłyszanej piosenki:

To Matka ukoić może twe serce
Przytulić tak mocno, jak tuli Jezusa
Wziąć wszystko co twoje
We własne swe ręce
I zanieść ten skarb
Do Syna Chrystusa.


To Matka ukoić może
http://www.youtube.com/watch?v=6noDNACv15M&feature=related

Na dziś ,a właściwie to na zawsze wołajmy tak:

" Mój Jezu, wiem, że mnie kochasz. A ten, którego kochasz jest chory. Jeżeli to możliwe, niech odejdzie ode mnie kielich tej choroby. Ale do mojej prośby chcę dołączyć jeszcze to, co Ty powiedziałeś w Ogrodzie Getsemani;..... "Ojcze nie jak Ja chcę, lecz jak Ty ".
Mój Jezu , umocnij mnie Twoją łaską i pociesz mnie.
Matko Boska , Uzdrowienie chorych, módl się za mną do Twojego Boskiego Syna. Amen."


Pozdrawiam w Jezusie i Maryi
Teresa


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Czw 23:36, 08 Gru 2011, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
nauta
Użytkownik


Dołączył: 23 Lis 2007
Posty: 518 Przeczytał: 1 temat

Skąd: Zza Oceanu
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 16:44, 11 Lut 2008 Powrót do góry

Bóg zapłać, Tereso, za to przypomnienie wszystkich bolesnych chwil w moim i moich najbliższych życiu, tych wszystkich chorób i cierpień, które razem przeszliśmy.
To ból i cierpienie prowadzą nas pod krzyż Chrystusa Pana, zginają nam kolana, uczą nas pokornej modlitwy. Jest też wtedy z nami nasza Matka...
Nie zapomnę też nigdy chwili, gdy kiedyś mój synek wrócił poobijany ze szkoły, a na moje pytanie, czy bardzo bolało, odpowiedział:
" TAK! ALE JA TO MOJE CIERPIENIE OFIAROWALEM! "
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 22070 Przeczytał: 447 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 0:11, 11 Lut 2009 Powrót do góry

Jutro tj. 11 luty-I objawienie NMP w Lourdes i Światowy Dzień Chorego

Cierpienie jest wielką tajemnicą Pana Boga, tak samo jak chorzy i cierpiący są wielkim skarbem w oczach Pana Boga. Może w tym temacie czymś się ubogacimy? Zapraszam.
Zobacz profil autora
nauta
Użytkownik


Dołączył: 23 Lis 2007
Posty: 518 Przeczytał: 1 temat

Skąd: Zza Oceanu
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 16:38, 11 Lut 2009 Powrót do góry

Tereso, dlaczego w wielu parafiach w Polsce "aplikuje się" w ten dzień masowy sakrament namaszczenia chorych, który już na dobre zastąpił ostatnie namaszczenie?

Czy to nie jest jakieś kolejne wielkie nadużycie?
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 22070 Przeczytał: 447 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 17:39, 11 Lut 2009 Powrót do góry

nauta napisał:
Tereso, dlaczego w wielu parafiach w Polsce "aplikuje się" w ten dzień masowy sakrament namaszczenia chorych, który już na dobre zastąpił ostatnie namaszczenie?

A czy tam u ciebie nie obchodzą światowego dnia chorego i nie "aplikują" księża masowo tego sakramentu? Oj! chyba też tak!
Cytat:
Czy to nie jest jakieś kolejne wielkie nadużycie?

Tak jest, byłam dziś rano na Mszy św. i na końcu ksiądz zapowiedział, że zaprasza wieczorem na Msze św. że będzie udzielany Sakrament Chorych. Jakbyś to nie nazwała, ostatnie namaszczenie czy po nowemu Sakrament Chorych, jest to ogromne nadużywanie tego Sakramentu. "Rutynowe" udzielanie Sakramentu, często bez najmniejszego przygotowania, niczemu dobremu nie służy. Bo o ile Sakrament zawsze jest skuteczny sam przez się, to łaski może ograniczyć a nawet zniweczyć, niedostateczne czy żadne przygotowanie. Rzeczywiście ten sakrament zmienił nie tylko znaczenie (udziela się go "zwyczajnie", ale też formę ) :
Cytat:
OSTATNIE NAMASZCZENIE Kolejna godna ubolewania zmiana w rycie sakramentów dotyczy ostatniego namaszczenia, nazwanego tak, ponieważ najczęściej jest to ostatni sakrament w życiu wiernego. To naprawdę ostatnia szansa na otrzymanie specjalnych łask przed stanięciem przed Bożym trybunałem. Jest on udzielany przez kapłana, którego zadaniem oraz intencją jest troska o zbawienie dusz. Ryt, który go zastąpił, zaczął obowiązywać w 1972 r. i został nazwany "sakramentem chorych". W przeciwieństwie do ostatniego namaszczenia, nowy ryt koncentruje się na uzdrawianiu ciała zamiast na zbawieniu duszy. Słowa "niech Pan przebaczy ci wszystkie grzechy, jakie popełniłeś", zostały zmienione na "niech Pan w swoim miłosierdziu obdarzy cię łaską Ducha Świętego". Usunięto niezwykle ważne błaganie o Boże przebaczenie. Ponadto nowy ryt zachęca raczej do celebracji we wspólnocie niż jako akt indywidualny, dziejący się pomiędzy kapłanem a tym, który przystępuje do sakramentu. W ten sposób często sakrament zostaje przekształcony w zbiorowe błogosławieństwo dla osób starszych lub chorych, a dodatkowo "lekcje umierania" wyjaśniają, jak łatwo jest dostać się do Nieba.

Wiem jak to było w poprzednich latach, ksiądz zapowie że teraz będzie udzielany Sakrament Chorych, proszę się ustawić w głównej nawie i dwu bocznych i wszyscy pójdą, łącznie z dziećmi. Niejednemu by się przydała dobra spowiedź, Sakrament Pokuty czy Pojednania, ale cóż? mamy co widać.
Zobacz profil autora
nauta
Użytkownik


Dołączył: 23 Lis 2007
Posty: 518 Przeczytał: 1 temat

Skąd: Zza Oceanu
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 17:53, 11 Lut 2009 Powrót do góry

Na youtube piękna pieśń, znajoma melodia, tylko słowa inne....

Pieśń przetłumaczona chyba na wszystkie języki:

http://www.youtube.com/watch?v=mw6SMOZdFKA&NR=1
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 22070 Przeczytał: 447 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 18:10, 11 Lut 2009 Powrót do góry

nauta napisał:
Na youtube piękna pieśń, znajoma melodia, tylko słowa inne....

Pieśń przetłumaczona chyba na wszystkie języki:

http://www.youtube.com/watch?v=mw6SMOZdFKA&NR=1


Piękny ten filmik, serce rośnie, to jest pieśń "Po górach dolinach...."


Warto też przypomnieć sobie Historię objawień w Lourds:

http://www.traditia.fora.pl/objawienia-maryjne,36/historia-objawien-w-lourdes,352.html


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pon 13:32, 02 Gru 2013, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 22070 Przeczytał: 447 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 22:35, 11 Lut 2009 Powrót do góry

nauta napisał:
Tereso, dlaczego w wielu parafiach w Polsce "aplikuje się" w ten dzień masowy sakrament namaszczenia chorych, który już na dobre zastąpił ostatnie namaszczenie?

Czy to nie jest jakieś kolejne wielkie nadużycie?


Wracając do Sakramentu Namaszczenia Chorych polecam zajrzeć tu:

Ostatnie Namaszczenie - (Namaszczenie Chorych)
(...)
http://www.traditia.fora.pl/sakramenty-swiete-i-tematy-z-tym-zwiazane,13/ostatnie-namaszczenie-namaszczenie-chorych,56.html#976

oraz prześledzić podany tam watek:
Cytat:
Proszę prześledzić ciekawy wątek właśnie, na temat Ostatniego Namaszczenia, pytania zadaje Mariusz, odpowiada Adalbertus.

http://forum.piusx.org.pl/forum/index.php?topic=590.0

Jest tam odniesienie do katechizmu trydenckiego.


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pon 13:52, 02 Gru 2013, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 22070 Przeczytał: 447 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 10:59, 11 Lut 2010 Powrót do góry

Teresa napisał:
11 luty-I objawienie NMP w Lourdes i Światowy Dzień Chorego


W tym dniu w sposób szczególny pochylamy się nad doświadczeniem naszego cierpienia. Ma ono wiele twarzy – choroba, podeszły wiek, samotność, opuszczenie i niezrozumienie. Stajemy wobec rzeczywistości, którą często określamy mianem krzyża. Obchody Dnia Chorego zmuszają do refleksji. W tym dniu trzeba wreszcie dostrzec, że istnieje doświadczenie cierpienia, że chorzy żyją pośród nas, jest ich naprawdę wielu i trzeba im w jakiś sposób pomóc.

Cierpienie to jeden z najtrudniejszych problemów nas niepokojących. Jest ono tajemnicą i wyzwaniem. Doświadczenie choroby i cierpienia jest tajemnicą, bo patrząc po ludzku, nie da się go do końca przeniknąć ani zrozumieć. Jest także wyzwaniem, ponieważ cierpiący może je odrzucić albo zaakceptować.

Cierpienie i choroba nie są celem naszego życia. Przyjmując je z pokorą, możemy nadać im wartość zbawczą. Cierpienie ofiarowane za naszych bliskich przyczynia się do ich zbawienia. Najgorszą chorobą nie jest trąd czy gruźlica, ale świadomość, że się jest nikomu niepotrzebnym, przez nikogo niekochanym, przez wszystkich opuszczonym. – Matka Teresa z Kalkuty.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 22070 Przeczytał: 447 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 12:14, 11 Lut 2011 Powrót do góry

11 luty - I objawienie NMP w Lourdes i dzisiaj Światowy Dzień Chorego.

Dzień Chorych ustanowił Jan Paweł II w 11. rocznicę zamachu na Placu św. Piotra, a przypada on we wspomnienie Matki Bożej z Lourdes, dając też przykład przyjęcia cierpienia i choroby.

Dowartościowanie cierpienia i uwrażliwienie na problemy chorych przyświeca Światowemu Dniu Chorych, obchodzonemu dziś po raz 19. w Kościele katolickim.

http://www.brewiarz.katolik.pl/czytelnia/sdch.php3

Modlitwa chorych

Jezu, Synu Boży i Synu Człowieczy,
Tyś doświadczył, czym jest ból i cierpienie,
Tyś niósł chorym ulgę i zdrowie.
I ja dotknięty chorobą, zwracasm oczy i serce do Ciebie.
Zmiłuj się nade mną,
złagódź moje cierpienie,
udziel światła,
abym lepiej zrozumiał sens bólów i choroby.

Daj mi siłę wytrwania,
i podtrzymaj moją nadzieję.
Skieruj myśli moje,
ku wyższym rzeczom i prawdzie wiecznej,
pomóż mi zrozumieć wolę Bożą.

Zechciej mi zwrócić siły i zdrowie.
Przez Ciebie Zbawicielu cierpiący i w Tobie,
łączę się ze wszystkimi członkami cierpiącymi
Mistycznego Ciała Twojego,
świętego Kościoła,
i ofiaruję moje boleści na Twoją chwałę
i za Kościół nasz święty.
Amen.

Image


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Sob 11:46, 09 Lut 2013, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 22070 Przeczytał: 447 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 14:42, 12 Lut 2012 Powrót do góry

A co o namaszczeniu św. Olejem tak uczy św. Tomasz Akwinu? W poniższych rozważaniach wyczytamy. Wczoraj był Światowy Dzień Chorego i były masowe namaszczenia wszystkich chorych, jak co roku to obserwuję.

"Ci, którzy je nieśli, stanęli - i rzekł: Młodzieńcze, tobie mówię wstań!" (Łk 7, 14).

Gdy umrzesz, wtedy dusza twoja święcić będzie natychmiast triumf zmartwychwstania do innego, nowego życia. I dałby Bóg, by do życia wiecznie szczęśliwego.
Natychmiast? Bez żadnej zwłoki? To zależy od ciebie, całkowicie od ciebie! Jak to, to nie idzie się najpierw do czyśćca? Co do tego to dobrze sądzisz, większość zmarłych musi rzeczywiście przejść przez miejsce oczyszczenia. Jednak nie tylko jest możliwe, ale nawet całkiem łatwe dla chrześcijanina zmarłego normalną śmiercią, by wejść do nieba bez czyśćca. Zdarza się to daleko częściej, niż się powszechnie przypuszcza. Do takiego twierdzenia uprawnia nas cudowna moc sakramentu ostatniego namaszczenia św. Olejem.

O namaszczeniu św. Olejem tak uczy św. Tomasz Akwinu: "Ten sakrament przygotowuje bezpośrednio ludzi do nieba". Kościół zaś święty oświadcza na soborze trydenckim, że namaszczenie św. Olejami nie tylko powoduje odpuszczenie grzechów i wlewa laskę, lecz zmazuje także pozostałości grzechu tzn. kary należne za grzech! Jeżeli więc chrześcijanin w godzinę śmierci wyspowiadał się i przyjął Wiatyk św., to następnie przez udzielone sobie namaszczenie zostanie zmazane wszystko, co mogłoby z grzechów lub z kar za grzechy ciążyć na jego duszy. Zwykle następująca potem generalna absolucja dokonuje reszty. Kto więc tak odchodzi - a iluż chrześcijan ma to szczęście! - w tym według oświadczenia św. Tomasza "nie ma już niczego, co mogłoby duszy opuszczającej ciało stanąć na drodze do gorąco pożądanej chwały niebieskiej".

Nie przejmuj się więc strasznymi historiami o biednych duszach pokutujących, a trzymaj się wiernie nauki Kościoła. Ale bądź przekonany także, że lepiej ostatnie namaszczenie św. Olejem przyjąć trzy razy za wcześnie, niż raz za późno. Lepiej pięć razy za dużo, niż raz jeden za mało! Czytaj co pisze Apostoł: "Choruje ktoś wśród was? Niech sprowadzi kapłanów Kościoła, by się modlili nad nim i namaścili go olejem w imię Pana. A modlitwa pełna wiary będzie dla chorego ratunkiem i Pan go podźwignie, a jeśliby popełnił grzechy, będą mu odpuszczone" (Jk 5, 14.15).

http://msza.net/i/rozmyslania-297.html

Rozmyślania z książki "Z Bogiem" o. Atanazego Bierbauma OFM, wydanej w Krakowie w 1934 r. za aprobatą tamtejszej Kurii Książęco-Metropolitalnej.
Zobacz profil autora
Avensis
Użytkownik


Dołączył: 20 Sie 2012
Posty: 40 Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 19:58, 28 Sie 2012 Powrót do góry

Pani Tereso bardzo piękne świadectwo pani napisała i miło jest przeczytać, że są ludzie, którzy mają podobne doświadczenia i że w Panu Bogu można otrzymać ukojenie.
6 lat temu urodziłam synka, który praktycznie od samego początku nie rozwijał się ,,książkowo”, nie raczkował, miał problemy z siadaniem a jak nauczył się chodzić to notorycznie się wywracał. Do lekarza trafiliśmy ze zwykłym opóźnieniem psychomotorycznym a wyszliśmy tak naprawdę z wyrokiem – postępujący zanik mięśni. Czułam straszny żal do Boga i ciągle pytałam – Panie Boże dlaczego on a nie ja? Trochę to trwało zanim doszłam do siebie i krok po kroku zaczęłam rozumieć, że to nie jest żadna kara tylko dar, który należy jak najlepiej wykorzystać. Przeczytałam piękne świadectwo kobiety z USA, która straciła przez tą chorobę dwójkę dzieci lecz pomimo tego nigdy nie zwątpiła w Boga i założyła organizację charytatywną działającą na rzecz osób cierpiących na tą jednostkę chorobową – ta organizacja jest w tej chwili największą organizacją na całym świecie i praktycznie w każdym kraju istnieje jej oddział. Postanowiłam pójść tą samą drogą i przyłączyć się do nich.
W tej chwili nie wyobrażam sobie życia bez Boga, bez modlitwy. W czasach kiedy czułam ogromny żal moje życie było pełne smutku, strachu, cierpiałam na depresję a moje myśli na temat przyszłości były całkiem czarne. Dopiero jak ,,pogodziłam” się z Panem Bogiem i zaczęłam się modlić nagle moje życie całkowicie się odmieniło, nie czuję już strachu przed jutrem, potrafię się śmiać i żartować a chorobę mojego syna uważam za taką moją osobistą drogę do świętości, bo przecież Pan Bóg nie daje nikomu cierpienia, którego nie mógłby znieść.

Chciałabym również bardzo podziękować Pani za to forum, trafiłam tu bo chciałam jechać do Medjugorie, do którego nigdy w życiu nie pojadę, dowiedziałam się dużo o Lourdes, do którego pojechałabym nawet w tej chwili i poznałam Różaniec do Siedmiu Boleści, który mam zamiar odmawiać.
O dniu chorego słyszałam jednak nie widziałam, że to święto powstało w związku z rocznicą objawień w Lourdes-dowiedziałam się dopiero tutaj.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 22070 Przeczytał: 447 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 19:40, 27 Sty 2013 Powrót do góry

Avensis napisał:
(...)
6 lat temu urodziłam synka, który praktycznie od samego początku nie rozwijał się ,,książkowo”, nie raczkował, miał problemy z siadaniem a jak nauczył się chodzić to notorycznie się wywracał. Do lekarza trafiliśmy ze zwykłym opóźnieniem psychomotorycznym a wyszliśmy tak naprawdę z wyrokiem – postępujący zanik mięśni. Czułam straszny żal do Boga i ciągle pytałam – Panie Boże dlaczego on a nie ja? Trochę to trwało zanim doszłam do siebie i krok po kroku zaczęłam rozumieć, że to nie jest żadna kara tylko dar, który należy jak najlepiej wykorzystać.

Wierszyk z książki "Miriam... dlaczego płaczesz?" - Cierpienia kobiet, które dokonały aborcji:

Niepełnosprawne dziecko

Po badaniu wód płodowych stwierdzono,
że będziesz fizycznie ciężko upośledzony
ale zdecydowaliśmy przyjąć Cię takiego, jakim jesteś.
Teraz masz już pół roku,
a Twój ojciec i ja mamy z Ciebie wielką radość.
Panie, dziękujemy Ci, że dałeś nam odwagę
przyjąć nasze dziecko takim, jakie jest.

Prosimy cię, otwórz wszystkie serca,
które stoją przed taką decyzją,
aby uczynili to, co według Ciebie
jest właściwe!

Zuzanna

Avensis napisał:
(...) Dopiero jak ,,pogodziłam” się z Panem Bogiem i zaczęłam się modlić nagle moje życie całkowicie się odmieniło, nie czuję już strachu przed jutrem, potrafię się śmiać i żartować a chorobę mojego syna uważam za taką moją osobistą drogę do świętości, bo przecież Pan Bóg nie daje nikomu cierpienia, którego nie mógłby znieść.

"Bóg daje cierpienie stosownie do odzieży" - św. Teresa od Dzieciątka Jezus.

"Czyż Jezus nie przez cierpienie i śmierć świat odkupił?" - św. Teresa od Dzieciątka Jezus.

"O mój Boże, dziękuję Ci za wszystkie łaski, jakich mi udzieliłeś, a w szczególności za to, że kazałeś mi przejść przez próbę cierpienia." - św. Teresa od Dzieciątka Jezus.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 22070 Przeczytał: 447 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 12:05, 09 Lut 2013 Powrót do góry

Watykan: ogłoszenie odpustów na Dzień Chorego
(...)
http://www.traditia.fora.pl/kosciol-w-mediach-swiat,61/watykan-ogloszenie-odpustow-na-dzien-chorego,9178.html
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)