Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Obraz Najświętszej Rodziny - rozważania, kazanie ... Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiekTen temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29518 Przeczytał: 211 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 20:12, 08 Sty 2012 Powrót do góry

"Rodzice Jego chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy. Gdy miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym" (Łk 2, 41-42).


Miły obraz najświętszej Rodziny. Mąż, żona i dziecko tworzą jedną całość. Trzymają się razem w służbie Bogu i w wierności Kościołowi, A byli takimi nie od wczoraj lub od dzisiaj, ale od lat: "chodzili co roku na Święto". Trzymają się razem w zgodzie i miłości. Kiedy mianowicie 12-letni Jezus na wyższy rozkaz pozostał w świątyni, nie tylko żadnej kłótni ani wzajemnych wyrzutów nie było między rodzicami, ani wobec Jezusa, ale załagodzono wszystko spokojnie. Trzymają się razem w pracy i sprawach domowych: Józef przy ciesielce, Maryja w kuchence i ogródku, a Jezus obojgu pomaga. Pożycie w cichym domku nazaretańskim było dla św. Rodziny, mimo ubóstwa, rajem na ziemi, gdzie rajski nastrój zadowolenia wszystko upiększał i uszlachetniał.

Czyż nie ujmie cię za serce ten obraz? Czy sam jesteś, czy otacza cię rodzina, jakkolwiek jest, zaczerpnij jednak coś z tego ducha służby bożej i wierności Kościołowi, z tej miłości i zgody, pracowitości, zadowolenia i tego ducha rodzinnego Nazaretu. Tak, tego ducha rodzinnego. Lecz niestety, jakże łatwo mężczyzna, ojciec, daje się odstraszyć od ogniska domowego jakimś płaskim dowcipem czy szyderstwem w piśmie, w. książce lub w kinie i zamienia dom na restaurację lub karczmę. A on powinien być w pierwszej linii duchowym chlebodawcą swej rodziny, chociażby przez to zmniejszyła się znacznie liczba klubów i związków.

Miłość ojcowska, ojcowska zapobiegliwość i rodzicielskie błogosławieństwo potrafią nawet szczupłe, wynajęte mieszkanie zamienić w dom rodzinny i w sercach dzieci rozbudzić poczucie ogniska domowego. Pracuj nad tym, a otworzy się i dla ciebie niebo zadowolenia, mimo wszystkich ludzkich i ziemskich braków i niedostatków. Trzymaj się z dala od wszelkich stronnictw, które zrodziło niezadowolenie i tylko z niezadowolenia innych żyją. Wiele, by nie powiedzieć wszystko, zależy od tego, czy możesz całą duszą śpiewać i otwarcie powiedzieć: "Przyjacielu, niech się co chce dzieje, ja jestem zadowolony. Pod swoim dachem żyję sobie cicho, ale szczęśliwie. Niejeden ma wszystko, czego zapragnie jego dusza, a jednak ja jestem zadowolony i to znów więcej znaczy od złota!"

Z Rozmyślań z Bogiem dla świeckich za msza net


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Sob 10:27, 07 Sty 2017, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29518 Przeczytał: 211 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 20:16, 08 Sty 2012 Powrót do góry

Kazanie na Uroczystość św. Rodziny – ks. Jan Jenkins, FSSPX

Drodzy wierni,

W dniu dzisiejszym obchodzimy uroczystość Świętej Rodziny, która przypada zawsze w pierwszą niedzielę po Objawieniu Pańskim. Uroczystość Objawienia upamiętnia objawienie się Chrystusa Pana światu i nieprzypadkowo uroczystość Świętej Rodziny obchodzone jest zaraz w następną niedzielę, gdyż trudno doskonalsze i gruntowniejsze objawienie Pana Jezusa, niż objawienie Jego Świętej Rodziny.

Jako chrześcijanie mamy obowiązek naśladować Zbawiciela. Nosimy imię chrześcijan, ponieważ nosimy w sobie życie Chrystusa. Jesteśmy wezwani do podążania za Nim, do niesienia w ślad za Nim naszego krzyża, do upodabniania się do Niego pod każdym względem. Nikt z nas nie byłby w stanie znieść cierpień Jego Męki, nikt nie byłby w stanie wytrzymać bólu Ukrzyżowania czy Biczowania. Prawie nikt z nas nigdy nie dokonuje cudów. Wiele aspektów życia Zbawiciela jest dla nas niemożliwych do naśladowania, ponieważ jest to życie prawdziwie Boskie.

Jednak Pan Jezus spędził trzydzieści lat na ziemi nie dokonując cudów, ale żyjąc wraz ze swą rodziną. Jego publiczne nauczanie, Jego życie publiczne, poprzedziło przygotowanie trzydziestu lat życia ukrytego, którego Jego nauka i cuda są w pewnym sensie owocami. I jest to dla nas wielką pociechą: gdyż również my możemy naśladować to życie Chrystusa, to życie ukryte. Jeśli to uczynimy, będziemy de facto naśladować niemal w całości życie Zbawiciela – te kilka lat jakie spędził On na nauczaniu jest jedynie ułamkiem w stosunku do całego czasu, jaki Słowo Wcielone spędziło na ziemi.

Dlatego właśnie w tę niedzielę Święta Matka Kościół przedstawia nam do rozważania list świętego Pawła, jego list do Kolosan, opisujący w kilku zwięzłych zdaniach wszystkie cnoty życia rodzinnego, życia tak dobrze znanego Zbawicielowi, życia które pędził On przez długie lata. Owe cnoty, o których wspomina święty Paweł, do których praktykowania nas wzywa, są jak gdyby receptą na życie życiem Chrystusowym w waszych rodzinach.

Święty Paweł zwraca się do nas, jako do umiłowanych przez Boga, gdyż stajemy się tacy tego dzięki Jego łasce i wzywa nas do przyobleczenia się we wnętrze miłosierdzia – czyli do praktykowania cnoty miłosierdzia. Jeśli jest coś, co musi panować w naszych rodzinach, to jest nim właśnie miłosierdzie Boże. Bóg wie, że wszyscy jesteśmy słabi, że grzech pierworodny okaleczył naszą ludzką naturę. Każdy z nas dziedziczy ten grzech od swoich rodziców, toteż właśnie w rodzinie skutki grzechu pierworodnego odczuwalne są szczególnie wyraźnie. Inni ludzie, przyjaciele lub wrogowie, mogą wiedzieć o nas wiele, ich wiedza będzie jednak zawsze pochodziła z drugiej ręki. Nasi rodzice, nasze rodzeństwo, członkowie rodziny znają nas lepiej niż ktokolwiek inny i często wiedza ta dotyczy nie tyle naszych cnót, co naszych wad. Dlatego właśnie owo miłosierdzie, współczucie dla nędzy bliźnich jest w życiu rodziny czymś absolutnie koniecznym. Musimy praktykować miłosierdzie w rodzinie, gdyż w przeciwnym razie ciągłe tarcia będące wynikiem naszych słabości doprowadzą do zniszczenia jej jedności.

Miłosierdzie nie oznacza jednak ignorowania wad, polega na pragnieniu dobra innej osoby. Dlatego właśnie święty Paweł mówi o kolejnej cnocie, dobrotliwości – czyli pragnieniu dobra. Prawdziwa miłość do waszych rodziców i do waszych dzieci nie polega na akceptacji ich wad, ale raczej na ich realistycznej ocenie, czyli nie poprzestawaniu na poznawaniu wad, ale również na gotowości do podania remedium. Naśladujmy Zbawiciela, który widząc nasze słabości, oferuje nam lekarstwo na nie, umierając za nas na Krzyżu. Również my powinniśmy rozwijać w sobie skłonność do pomagania innym w dążeniu do doskonałości.

Jednak i my sami jesteśmy bardzo dalecy od tej doskonałości, musimy więc to uznać – stąd kolejną cnotą, o której pisze święty Paweł, jest pokora. Nie ma nic trudniejszego i przykrego, niż życie w otoczeniu ludzi pysznych. To właśnie pycha prowadzi do buntu i niewierności, do zniszczenia rodziny. I przeciwnie, człowiek łagodny i pokorny zawsze stanowił będzie serce rodziny, będzie dawał poczucie nadziei i bezpieczeństwa, ponieważ szuka nie tyle dobra własnego, co dobra bliźnich.

Prowadzi nas to naturalnie do cnoty skromności, której praktykowanie zaleca dalej święty Paweł. Skromność wzbogaca wszystkie cnoty o życzliwość i wrażliwość, gdyż praktykując ją używamy naszej doskonałości nie dla nas samych, ale dla innych. Skromność dotyczy nie tylko sposobu w jaki się ubieramy, ale również innych przymiotów naszej duszy. Człowiek nieskromny stara się eksponować swą doskonałość wobec innych, prowokując oburzenie i zazdrość. Człowiek skromny przeciwnie – wie, że wszelka piękność jaką posiada pochodzi od Boga i musi być używana dla dobra bliźnich – a najbliżej są właśnie członkowie rodziny.

I na koniec święty Paweł zaleca nam dwukrotnie praktykowanie cnoty, będącej ukoronowaniem wszystkich cnót niezbędnych w życiu rodzinnym: cnoty cierpliwości. „Jedni drugich znosząc i odpuszczając sobie, jeśli kto ma skargę przeciw komu, jako i Pan odpuścił wam”. Najdoskonalszym aktem miłości, jaki możemy praktykować względem innych, jest okazywanie im cierpliwości, podobnie jak Zbawiciel okazał nam najdoskonalej swą miłość, cierpiąc za nas i znosząc nasze słabości. Cierpliwość w znoszeniu wzajemnych słabości i w czynieniu dobra, takie właśnie są owoce prawdziwej miłości, miłości będącej obrazem życia samego Boga.

Jak jednak mamy zdobyć te wszystkie cnoty? O tym właśnie mówi następny punkt listu świętego Pawła, w którym Apostoł wzywa nas do tego, byśmy modlili się do Boga w naszych sercach. Łaska jest darem Boga, a dostąpić jej możemy jedynie pokornie o nią prosząc. Jednak rodzina uświęcana jest nie tylko poprzez modlitwę poszczególnych jej członków, modlić się musi również rodzina jako całość. Dlatego właśnie modlitwa jest tak ważna w życiu rodziny i to nie tylko modlitwa poszczególnych jej członków, ważne jest również to, by modlili się oni wspólnie. Rodzinie, która modli się wspólnie, nigdy nie zabraknie tego, czego potrzebuje – jednak rodzina, która zaniedbuje wspólną modlitwę stopniowo lecz nieuchronnie będzie się rozpadać, jej członkowie powoli oddalać się będą od siebie, jeśli nie fizycznie, to z pewnością duchowo.

Dlatego, drodzy wierni, w ten dzień, w dzień który poświęcony jest w sposób szczególny Świętej Rodzinie, weźmy sobie do serca te rady świętego Pawła i wdrażajmy je w naszym życiu. Nie chodzi tu jedynie o praktykowanie cnót, ale i o sposób ich zdobywania – przez wspólna modlitwę. Tak jak my wszyscy tu obecni, wielka rodzina Kościoła, modlimy się podczas tej Mszy świętej, tak również w naszych rodzinach powinniśmy modlić się wspólnie. Nie trzeba wiele. Jeśli zaniedbywaliście tego przez długi czas, możecie na początek odmówić wspólnie przed wieczornym posiłkiem dziesiątkę Różańca lub Pod Twoją obronę. Wieczorem zaś, przed udaniem się na spoczynek, możecie wspólnie zgromadzić się na rodzinną modlitwę. Okazji nie brakuje, musicie je jednak wykorzystywać. Rozpoczynając od kilku minut wspólnej modlitwy do Wszechmocnego Boga i Jego najświętszej Matki zobaczycie, że cała atmosfera w waszej rodzinie ulegnie zmianie na lepsze, że nie będziecie już duchowymi sierotami żyjącymi obok innych ludzi, będziecie należeli do rodziny nie tylko fizycznie, ale i duchowo.

Módlcie się, drodzy wierni, podczas tej Mszy, do całej Świętej Rodziny, by obdarzyła was odwagą i siłą koniecznymi do naśladowania Jej cnót, by również wasza rodzina mogła pewnego dnia stać się obrazem nieba, gdzie miłość i wzajemne uczucie jednoczą wszystkie serca w doskonałym dobrze, którym jest sam Bóg, na wieki wieków. Amen.

ks. John Jenkins, FSSPX
[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Sob 10:29, 07 Sty 2017, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29518 Przeczytał: 211 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 10:30, 07 Sty 2016 Powrót do góry

W tradycyjnym kalendarzu liturgicznym święto Świętej Rodziny obchodzimy w pierwszą niedzielę po Objawieniu Pańskim - w tym roku 10 stycznia 2016 r.

Wzorem rodziny chrześcijańskiej jest Rodzina z Nazaretu, w której wyrósł i wychował się Jezus. W ubogim domu, w zwyczajnych warunkach, rozwijało się najszczęśliwsze życie rodzinne, oparte na prawie Bożym. Antyfona na wejście i graduał wyśpiewują szczęście przenikające dom nazaretański. W lekcji św. Paweł poucza nas o cnotach, które są warunkiem szczęścia domowego. W ewangelii dostrzegamy troskę Maryi i Józefa o Dziecię Jezus i posłuszeństwo Syna Bożego wobec ziemskich rodziców. Przy ofiarowaniu uświadamiamy sobie, że rodzina chrześcijańska winna wychowywać swe dzieci dla Boga. W modlitwach dzisiejszej Mszy upraszamy dla wszystkich naszych rodzin umiejętność naśladowania świętej Rodziny.

(Mszał Rzymski w opracowaniu benedyktynów tynieckich, Poznań 1963).

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiekTen temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)