Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Papieski wywiad dla młodzieżowej gazety z Buenos Aires Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28237 Przeczytał: 183 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 10:27, 11 Mar 2015 Powrót do góry

Papieski wywiad dla młodzieżowej gazety z Buenos Aires

Image

Handel narkotykami, wirtualna miłość, przekazywanie wiary nowym pokoleniom i relacje Papieża z osobami, które nie podzielają jego poglądów. Te m.in. kwestie poruszył Franciszek w obszernym wywiadzie, jakiego udzielił gazecie wychodzącej w Buenos Aires w jednej z dzielnic nędzy. Redaguje ją od grudnia ubiegłego roku grupa młodych zapaleńców. „La Cárcova news” wydawana jest w slumsach o tej samej nazwie; powstały one w stolicy Argentyny pół wieku temu wokół ostatniej stacji metra. Pytania zostały zredagowane podczas spotkań z ubogą młodzieżą, a w jej imieniu zadał jej Franciszkowi pracujący w slumsach ks. José Maria di Paolo. Przez długie lata współpracował on na rzecz najuboższych z ówczesnym arcybiskupem Buenos Aires, a w lutym spotkał się z Papieżem Bergolio w Domu św. Marty.

Swój wywiad młodzi Argentyńczycy zaczynają od pytania o peryferie, które tak często obecne są w papieskim nauczaniu. Ojciec Święty odpowiada, że dla niego peryferie oznaczają granice. „Normalnie poruszamy się w przestrzeni, którą w jakiejś mierze kontrolujemy. To jest centrum. O tyle, o ile z niego wyjdziemy i od niego się oddalimy, możemy odkryć nowe rzeczy; rzeczywistość widać lepiej z peryferii niż z centrum” – podkreśla Franciszek. Jako przykład przytacza spojrzenie Magellana na XVI-wieczną Europę. Inaczej wyglądała ona z Hiszpanii, skąd rozpoczął swą podróż, a inaczej z Ameryki czy innych terytoriów, które odkrył.

Pytania zadane Papieżowi wynikają z osobistego doświadczenia młodych Argentyńczyków, z obecności narkotyków coraz mocniej przenikających do slumsów i z coraz bardziej wirtualnych relacji, a przy tym wszystkim z pragnienia spełnionego i szczęśliwego życia. Franciszek wyznaje, że niepokojem napawa go triumf handlarzy narkotyków, którzy czują, że zwyciężają, ponieważ są kraje i regiony zupełnie poddane narkotykom. Wskazuje zarazem, że jest głęboko przekonany, iż każdy człowiek może się zmienić na lepsze. „Znam ludzi, którzy przegrywali swe życie, a dziś mają szczęśliwe rodziny” – zaznacza. Przypomina też młodym, że wirtualny świat nie jest zły, ale nie może być jedynym. „Nie wystarczy być «młodym jak muzeum» z informacjami; one są jedynie drogą do przemiany naszej egzystencji” – mówi Papież podkreślając przy okazji, że nie istnieje „wirtualna miłość”. By mogła ona osiągnąć swą pełnię, potrzebuje relacji fizycznej, uczuciowości i realnego objęcia tego, kogo kochamy.

Pytany o swe relacje z osobami, które nie podzielają jego poglądów, Franciszek odpowiada, że dialog i słuchanie innych, nawet mających odmienne opinie, zawsze ubogaca i pozwala na nowo przemyśleć własne stanowisko. Wyznaje też młodym zatroskanym o jego bezpieczeństwo, że nie boi się o siebie, ponieważ jego życie jest w rękach Boga. „Jedyna rzecz, o którą proszę, to ta, bym nie cierpiał przy śmierci, ponieważ bardzo boję się fizycznego bólu” – mówi Papież w wywiadzie. Franciszek wyznaje też młodym, że bardzo boli go widok dziecka nie potrafiącego się przeżegnać. Oznacza to bowiem, że rodzicie nie zaszczepili w nim wiary.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28237 Przeczytał: 183 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 10:06, 14 Mar 2015 Powrót do góry

Cytat:
Pytany o swe relacje z osobami, które nie podzielają jego poglądów, Franciszek odpowiada, że dialog i słuchanie innych, nawet mających odmienne opinie, zawsze ubogaca i pozwala na nowo przemyśleć własne stanowisko. Wyznaje też młodym zatroskanym o jego bezpieczeństwo, że nie boi się o siebie, ponieważ jego życie jest w rękach Boga. „Jedyna rzecz, o którą proszę, to ta, bym nie cierpiał przy śmierci, ponieważ bardzo boję się fizycznego bólu” – mówi Papież w wywiadzie. Franciszek wyznaje też młodym, że bardzo boli go widok dziecka nie potrafiącego się przeżegnać. Oznacza to bowiem, że rodzicie nie zaszczepili w nim wiary.

Na stronie hiszpańskiej RW jest cały ten wywiad:

[link widoczny dla zalogowanych]

(...)

La Carcova News: Escuchamos por televisión noticias que nos duelen, que hay fanáticos que lo quieren matar. ¿No tiene miedo? Y nosotros que lo queremos, ¿qué podemos hacer? (Zasmucają nas docierające do nas wieści, że są [islamscy] fanatycy [religijni], którzy ogłaszają w telewizji, że chcą cię zabić. Nie boisz się? A my, którzy tego nie chcemy, co możemy zrobić?)

Franciszek: Mirá, la vida está en manos de Dios. Yo le dije al Señor: Vos cuidame. Pero si tu voluntad es que yo me muera o que me hagan algo, te pido un solo favor: que no me duela. Porque yo soy muy cobarde para el dolor físico. (Spójrz, życie jest w Bożych rękach. Powiedziałem Bogu: Opiekuj się mną. Ale jeśli twoją wolą jest, abym zginął albo coś mi się stało, proszę cię o jedną przysługę: żeby nie bolało. Bo ja jestem zbyt tchórzliwy aby znieść fizyczny ból.)

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)