Autor Wiadomość
Teresa
PostWysłany: Pon 0:32, 23 Gru 2019   Temat postu:

Image

Sercem objawień w Betanii jest nowy tytuł Matki Bożej: „Maryja Pojednująca Ludzi i Narodów”. Skąd potrzeba innego tytułu? Niewielu może kwestionować potrzebę tak wielu tytułów Matki Boskiej. Tytuł „Mary Reconciler of Peoples and Nations” - „Maryja Pojednująca Ludzi i Narodów” z objawień w Betanii jest podobny w swej istocie i teologii do tytułu Maryi z objawienia w Amsterdamie, gdzie Matka Boża pojawiła się pod tytułem „Matka Boża wszystkich narodów.

... cały ciekawy artykuł, ale nie po polsku:

http://www.all-about-the-virgin-mary.com/betania-apparitions.html

Poniżej ciekawa informacja za stroną aleteia.pl:

Image

https://pl.aleteia.org/slideshow/7-objawien-matki-bozej-na-swiecie-co-chce-nam-przekazac-maryja-5358/4/


Objawienia w Betanii uznane przez jednego ordynariusza, lecz Stolica Apostolska nie ujawniła w ich sprawie swojego stanowiska. czyli mogą być takie same jak te w Amsterdamie.
Teresa
PostWysłany: Pon 0:12, 23 Gru 2019   Temat postu:

MADONNA POJEDNANIA LUDÓW Z BETANII-CUA W WENEZUELI
(1976-1984)


W posiadłości ziemskiej o biblijnej nazwie Betania, w wiosce Cua, w Wenezueli, 48 letniej Marii Esperanzy Medrano de Bianchini, 25 marca, w uroczystość Zwiastowania Pańskiego, objawiła się Matka Boża przedstawiając się jako Pojednanie Narodów. Kiedy w wieku 12 lat Maria Esperanza zachorowała na zapalenie płuc i wbrew pesymistycznym prognozom lekarzy, została uzdrowiona, zdecydowała się wstąpić do Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek w Merida. Przemówiła wtedy do niej, również w cudownym objawieniu, Św. Teresa od Dzieciątka Jesus, która powiedziała do niej: „To nie jest twoim powołaniem; nie zostaniesz zakonnicą, lecz wstąpisz na drogę małżeństwa i macierzyństwa; tak się uświęcisz i zajaśniejesz w świecie”[15].

8 grudnia 1956 roku w kaplicy Niepokalanego Poczęcia Bazyliki św. Piotra w Rzymie Maria Esperanza zawarła związek małżeński. Została matką siedmiorga dzieci. Obdarzona została niezwykłymi darami: stygmatów, wizji, uzdrawiania. Podczas pierwszego objawienia w 1976 roku, Maryja powiedziała do niej: „Córko moja, dałam ci moje serce. Daję ci je ponownie i zawsze dawać będę”. Następnie powierzyła jej misję wierności i służby wobec ludzi, której towarzyszyła obietnica: „Ja jestem twoją ucieczką. Jestem pojednaniem narodów”[16].

Świadkami następnych objawień, które miały miejsce zawsze 25 marca były także inne osoby. Na szczególną uwagę zasługują wydarzenia z 25 marca 1984 roku. Matka Boża objawiła się tego dnia aż ośmiokrotnie. Madonnę widzieli wtedy, oprócz Marii Esperanzy, także liczni duchowni, lekarze, policjanci, żołnierze, prawnicy. Według relacji świadków, każde objawienie było inne. W jednych Maryja podobna była do Matki Bożej z Lourdes, w innych przypominała Maryję Bolesną lub Miłosierną.

Biskup Pio Bello Ricardo, czyli właściwy biskup diecezjalny, który był nie tylko teologiem ale i psychologiem z wykształcenia zadecydował, że nie będzie powoływał specjalnej komisji dla zbadania autentyczności objawień, ale zajmie się tym osobiście [17]. Jak podaje René Laurentin, przebadał on ponad 490 osób oraz zebrał akta złożone z 381 deklaracji pisemnych. Nie miał obiekcji do żadnego z kryteriów oceny autentyczności objawień prywatnych, jakie w 1978 roku opracowała Stolica Apostolska, zwłaszcza w odniesieniu do zgodności treści objawień prywatnych z objawieniem Chrystusa, wiarygodności świadków, posłuszeństwa świadków. Swe przekonanie w odniesieniu do wiarygodności tychże objawień biskup uzasadniał następująco: „Po przebadaniu objawień Najświętszej Maryi Panny w Betania Cua oraz usilnych prośbach do Pana o duchowe słuszne rozeznanie oświadczam, że według mego osądu objawienia te są autentyczne i mają charakter ponadnaturalny. Stwierdzam więc oficjalnie, że miejsce, gdzie się dokonały, jest uważane za poświęcone. Niech stanie się celem pielgrzymki, miejscem modlitwy, skupienia i kultu, i niech będą tam odprawiane akty liturgiczne, zwłaszcza celebrowana Msza Święta i udzielane sakramenty Pojednania i Eucharystii, zgodnie z prawami Kościoła i prawami diecezji w tym, co dotyczy duszpasterstwa zbiorowego”[18].

--------------------------------------------------------------------------
15 R. Laurentin, Współczesne objawienia Najświętszej Marii Panny. Jak rozpoznać, że to Ona?
Co chce nam przekazać?, Gdańsk 1994, s. 71.
16 Tamże, s. 72.
17 Tamże, s. 73.
18 Cyt. za: R. Laurentin, op. cit. s. 75.

Za: Ks. Wojciech Życiński SDB [1] - 1 Ks. prof. dr hab. Wojciech Życiński, kierownik Katedry Mariologii PAT.
PAT, Kraków
OBJAWIENIA MARYJNE XX WIEKU ZATWIERDZONE PRZEZ KOŚCIÓŁ. ISTOTA PRZESŁANIA

http://www.dogmatyka.pl/TwP/index.php?numer=2,2&str=271-281
Teresa
PostWysłany: Pią 15:27, 01 Lut 2019   Temat postu:

Radosna wieść spod wenezuelskiej groty (1)
(...)
https://kjb24.pl/radosna-wiesc-spod-wenezuelskiej-groty-1/



Radosna wieść spod wenezuelskiej groty (2)
(...)

„Moja córeczko. Powiedz moim dzieciom ze wszystkich ras, wszystkich narodów, wszystkich religii, że je kocham. Dla mnie różnice nie mają znaczenia – wszystkie moje dzieci są takie same. Nie ma bogatych i biednych, nie ma brzydkich i pięknych, czarnych i białych. Przychodzę zebrać je wszystkie, by pomóc im wspiąć się na wysoką górę Syjon… aby mogły osiągnąć zbawienie”.

(...)

Znaki

Z czasem María Esperanza odkrywała coraz to kolejne charyzmaty, jakimi zostaje obdarowana przez Boga. Dzieci zaczęły widzieć mamę unoszącą się podczas modlitwy w górę. Syn był świadkiem, jak na języku wizjonerki materializowały się w sposób nadprzyrodzony kolejne hostie, które Esperanza miała przyjmować w intencji wszystkich tych dusz ludzkich mieszkających w Afryce, do których księża dojść nie mogą. Dla samych Wenezuelczyków słynny stał się z kolei dar proroctwa Maríí. Mówiła ludziom ich historie, doradzała, rzucała światło na problemy, często je rozwiązując.

Kolejnym darem, jaki otrzymała, był dar bilokacji. Mamy dziś dwa udokumentowane przypadki, w trakcie których świadkowie widzieli Maríę Esperanzę w dwóch różnych miejscach. Raz bilokacja nastąpiła między Rzymem i Caracas. Esperanza została cudownie przeniesiona na ulicę dzielnicy Mercedes w stolicy Wenezueli, aby pomóc dziewczynie, której zagrażał gwałt z rąk dwóch złych ludzi. Po kilku miesiącach ocalona pozna swoją wybawicielkę, odwiedzając ją w Betanii. Jakież będzie zdziwienie rodziny Esperanzy, gdy dziewczyna będzie upierać się przy dacie wydarzenia. Przecież wszyscy dobrze pamiętali, jak tego dnia była z nimi w Rzymie…

Druga bilokacja miała miejsce między Caracas a peruwiańską Limą. Wówczas znów, w obecności świadków, wizjonerka pojawiła się grupie pielgrzymów oraz ludzi będących z nią tego samego dnia w Wenezueli.

Historii cudownych interwencji, jakie dokonywały się w życiu niedoszłej jeszcze świętej (jej proces beatyfikacyjny toczy się od 2010 roku), było bez liku. Bo jakżeż inaczej nazwać cudowne rozmowy z ojcem Pio, spowiedzi, których jej udzielał, mimo że ta nie była ciałem przy świętym zakonniku, czy wreszcie jak nazwać niezwykłą relację z Janem Pawłem II, za którego to María Esperanza podjęła się krzyża choroby Parkinsona, aby papież mógł służyć Kościołowi z większą siłą.

https://kjb24.pl/radosna-wiesc-spod-wenezuelskiej-groty-2/

https://maryjni.pl/betania-wenezuela,21

Powered by phpBB © 2001,2002 phpBB Group