Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Chrześcijaństwo a religie wschodu Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
pafnucy
Użytkownik


Dołączył: 31 Mar 2010
Posty: 6 Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 21:41, 31 Mar 2010 Powrót do góry

Witam wszystkich.
Mam pytanie. Bardzo interesuję się powiązaniami pomiędzy chrześcijaństwem a religiami wschodu. Chciałbym znaleźć jakieś oficjalne poparte przez Kościół zdanie mówiące skąd właściwie wzięły się te religie? Czy założycielami mogli być potomkowie Kaina czy też są inne hipotezy. W wizjach bł. Anny Katarzyny Emmerich nic nie ma na ten temat - jest tylko wzmianka że pozostałości języka "adamowego" można znaleźć m.in. w sanskrycie. Strasznie mnie to zainteresowało. Niedawno znalazłem w necie porównanie postaci Melchizedeka i Buddy. Nie wspomnę też o tzw. księdze urantii - ale to trochę SF mimo że interesujące. Jakie jest oficjalne zdanie Kościoła? Przecież musi jakieś być skoro mamy wierzyć w kreacjonizm, grzech pierworodny i biblijne początki życia człowieka na ziemi. Tzw. naukowcy ewolucjoniści wskazują na to, że ludzkość równolegle pojawiła się w kilku miejscach na ziemi - stąd podział na rasy - tego też nie mogę zaakceptować.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30276 Przeczytał: 283 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 22:13, 01 Kwi 2010 Powrót do góry

pafnucy napisał:
Witam wszystkich.
Mam pytanie. Bardzo interesuję się powiązaniami pomiędzy chrześcijaństwem a religiami wschodu. Chciałbym znaleźć jakieś oficjalne poparte przez Kościół zdanie mówiące skąd właściwie wzięły się te religie? Czy założycielami mogli być potomkowie Kaina czy też są inne hipotezy. W wizjach bł. Anny Katarzyny Emmerich nic nie ma na ten temat - jest tylko wzmianka że pozostałości języka "adamowego" można znaleźć m.in. w sanskrycie. Strasznie mnie to zainteresowało. Niedawno znalazłem w necie porównanie postaci Melchizedeka i Buddy. Nie wspomnę też o tzw. księdze urantii - ale to trochę SF mimo że interesujące. Jakie jest oficjalne zdanie Kościoła? Przecież musi jakieś być skoro mamy wierzyć w kreacjonizm, grzech pierworodny i biblijne początki życia człowieka na ziemi. Tzw. naukowcy ewolucjoniści wskazują na to, że ludzkość równolegle pojawiła się w kilku miejscach na ziemi - stąd podział na rasy - tego też nie mogę zaakceptować.


Również witam! Generalnie rzecz biorąc, my się tu takimi wywodami nie zajmujemy. Jest to forum Tradycji katolickiej. Pytasz jakie mogą być powiązania pomiędzy chrześcijaństwem a religiami wschodu. Uważam że żadne. Może warto się spytać i sobie odpowiedzieć, czym jest chrześcijaństwo? To bardzo szerokie pojęcie. Różne sekty, odłamy też określają się mianem chrześcijan. Chrześcijaństwo to nie religia, ale można powiedzieć, że zjawisko socjologiczno-cywilizacyjne. Katolicyzm to religia. Religia musi mieć jasno określone zasady, przynajmniej w sferze wiary, mieć jakiś wspólny mianownik, być w miarę spójnym systemem światopogladowym, a nie sloganem, mętnym i rozmytym nurtem, opakowaniem na cokolwiek.

Religia to system wierzeń i obrzędów które wyrosły zazwyczaj wokół nauk jakiegoś świętego mistrza. Zazwyczaj ma ona swoją księgę na której się opierają wyznawcy. Jest zazwyczaj hermetyczna, przeświadczona o swojej wyjątkowości.

Wcześniej przed Panem Jezusem, człowiek podświadomie bowiem wyczuwał, że jest jakaś wyższa istota, niewidzialny świat, życie pośmiertne. Człowiek zaczął tworzyć religię własną na miarę swoich możliwości naturalnych i tak narodziły się mitologie, legendy, wierzenia, ceremonie, obyczaje religijne.

U wszystkich występuje kult uosobionych sił przyro­dy i ciał niebieskich. Wierzenia ich cechuje również polidemonizm (czyli upatrywanie istnienia złośliwych sił wyższych (dżinów) w drzewach, źródłach, kamieniach) i wielobóstwo, wielką rolę odgrywały praktyki magiczne, toteż najstarsze religie starożytne­go Bliskiego Wschodu określa się jako naturystyczne i politeistyczne. Były to zarazem religie antropomorficzne i zoomorficzne (czyli nadawanie wyobrażeniom bóstw cech i zachowań ludzkich i zwierzęcych). Oznacza to, że ludy Bliskiego Wschodu czciły siły natury oraz jej zjawiska: niebo, słońce, księżyc (bóstwa kosmiczne), ziemię, wodę (bó­stwa chtoniczne), deszcz, grzmot, błyskawice itp. Te siły i zjawiska pojmowano jako istoty żywe i potężne, wobec których człowiek jest słaby i znikomy. Bóst­wom tym nadawano ludzkie kształty. Były one więc antropomorficzne, czyli we wszystkim podobne do ludzi.

Bezsporny jest fakt, że w zasadzie systemy religijne mają swoich założycieli, jednakże żaden założyciel poza chrześcijańskich religii nie był tym, kim był Jezus Chrystus. Zaratustra, Budda, Konficjusz, Mahomet, Abraham byli tylko ludźmi; narodzili się i umarli. Tylko Chrystus zmartwychwstał mocą swojego bóstwa. Tylko chrystianizm naucza, że Bóg stał się człowiekiem. Nikt oprócz Chrystusa z wielkich założycieli religii nie mówił o sobie, że jest drogą, prawdą, życiem i zmartwychwstaniem. Nikt z nich nie obiecywał, że każdego z nas wskrzesi w dniu ostatecznym. Nikt też nie dokonywał cudów, bo do tego jest potrzebna moc przekraczająca prawa i siły natury, Chrystus takie znaki czynił. W Jezusie Chrystusie ludzka natura łączy się z naturą Boga.

Wobec powyższego religie można podzielić na objawione (judaizm, chrześcijaństwo) i nie objawione będące wyrazem intuicji człowieka.

Cytat:
(...) porównanie postaci Melchizedeka i Buddy.

W necie wszystko można znaleźć, tylko po co takie rzeczy szukać? zamęt w głowie sobie robić? Melchizedek to król i kapłan Starego Testamentu. Jest to zapowiedź nowotestamentalnego uobecniania się jedynej ofiary Chrystusa w Eucharystii, w której pod postaciami chleba i wina otrzymujemy Ciało Chrystusa, za nas wydane i Krew Chrystusową przelaną za grzechy całego świata. I gdzie tu porównywać Melchizedeka i Buddę?

Cytat:
(...) Nie wspomnę też o tzw. księdze urantii (...)

W czym ty się rozczytujesz? księgi urantii? Do kosza z tym! To nie jest dla wyznawcy Chrystusa, dla katolika! Sporo o tym pisze tu:
[link widoczny dla zalogowanych]

Cytat:
Jakie jest oficjalne zdanie Kościoła?

Takie jaka nauka i przykazanie Chrystusa Pana. Założył swój Kościół, który łatwo poznać , bo posiada cztery znamiona które odróżniają Kościoł Katolicki od wszystkch innych stowarzyszeń podających się za kościoły Chrystusowe, które głoszą się posiadaczami i spadkobiercami nieomylnej nauki Chrystusa i Jego prawdy. Dał środki do zbawienia, etc.... proszę sobie poczytać tu:
http://www.traditia.fora.pl/kosciol-ogolnie-i-na-swiecie,2/kosciol-nalezy-do-chrystusa,36.html

Cytat:
Przecież musi jakieś być skoro mamy wierzyć w kreacjonizm, grzech pierworodny i biblijne początki życia człowieka na ziemi.

Wiara to nie konstrukcja, którą każdy sobie tworzy na miarę własnych marzeń i potrzeb. Papież Benedykt XVI mówił tak: Wierzyć znaczy uznać, że wewnątrz egzystencji ludzkiej istnieje punkt, który nie może zasilać się tym, co widoczne i dotykalne. Wierzyć to opierać się na tym, czego dojrzeć nie można, tak, że stanie się to dla człowieka dotykalne i okazuje się niezbędne dla jego egzystencji. Wiara jest darem, który musi być przyjęty i "w którym spotyka się wolność Boska z ludzką"

O wierze proszę poczytać tu:
http://www.traditia.fora.pl/katechizm-nauka-katolicka,15/wiara,248.html

Piszesz o kreacjoniźmie, grzechu pierworodnym i biblijnych początkach życia człowieka na ziemi. Polecam ci do obejrzenia bardzo ciekawy film:

Ewolucja - rzeczywistość czy domniemanie ?
http://www.traditia.fora.pl/bracia-w-wierze-swiat-postepu,19/antydarwinowska-akcja-pani-june-griffin,1585.html

Nauka Kościoła na temat ewolucji jest tu:
http://www.traditia.fora.pl/katechizm-nauka-katolicka,15/ewolucja-czyli-rozwoj-nauka-kk,3602.html#14624

Proszę zacząć czytać właściwą naukę i nie robić sobie zamętu w głowie.


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Nie 14:54, 25 Mar 2012, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
pafnucy
Użytkownik


Dołączył: 31 Mar 2010
Posty: 6 Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 9:13, 03 Kwi 2010 Powrót do góry

Dzięki za odpowiedź
Kompletnie nie rozumiem tego:
Cytat:
Wcześniej przed Panem Jezusem, człowiek podświadomie bowiem wyczuwał, że jest jakaś wyższa istota, niewidzialny świat, życie pośmiertne. Człowiek zaczął tworzyć religię własną na miarę swoich możliwości naturalnych i tak narodziły się mitologie, legendy, wierzenia, ceremonie, obyczaje religijne. W epoce przedchrześcijańskiej ludzie musieli tworzyć własny obraz Boga.

Cytat:
Wiara to nie konstrukcja, którą każdy sobie tworzy na miarę własnych marzeń i potrzeb.

Do pewnych rzeczy chcę się jednak jakoś ustosunkować bazując na logice Biblii. Obecnie wygląda to trochę tak, że tu na bliskim wschodzie żyli Adam i Ewa, Kain i Abel, Abraham, wszystko działo się tu i rozprzestrzeniło na całą Europę i Amerykę. Tymczasem gdzieś w Azji dużo dużo wcześniej ludzie mieli już swoje miasta i jakby "oddzielne życie" To jest dopiero nonsens. Automatycznie stosujemy podział na MY i ONI..
Co to znaczy, przecież historia świata wg Starego Testamentu to nie historia małp które ewoluowały w człowieka pierwotnego mającego swoje pierwotne wierzenia. To samo u Anny Emmerich jest to raczej świadomość Boga i bunt przeciw niemu w postaci wiary w siły przyrody - a właściwie wydaje mi się że to nie wiara w siły przyrody lecz w siłę która włada tą przyrodą za pomocą strachu przed śmiercią - czyli złe moce. Ludzie więc oddawali cześć szatanowi w różnych postaciach bo mieli przeświadczenie że on jest panem świata. Interesują mnie więc zbieżności w wielu kwestiach (np. potopu na wikipedii pod hasłem "potop", języka - "język adamowy") i wielu innych rzeczy (jak będę miał możliwość wklejania linków to zamieszczę)
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30276 Przeczytał: 283 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 9:37, 03 Kwi 2010 Powrót do góry

Napisałam wcześniej tak:
Cytat:
(...) my się tu takimi wywodami nie zajmujemy.

Odpowiedziałam ci na podstawie mojej wiedzy, poprostu z grzeczności i jak sam zauważyłeś nikt nie podjął tematu. Myślę gdybyś poczytał i zastanowił się tylko w temacie wiary, to być może byś miał inne spojrzenie.
pafnucy napisał:
Do pewnych rzeczy chcę się jednak jakoś ustosunkować bazując na logice Biblii.

Biblia to nie podręcznik do historii, Biblia nie jest do twojego własnego wyjaśniania i interpretowania.
pafnucy napisał:
Interesują mnie więc zbieżności w wielu kwestiach (np. potopu na wikipedii pod hasłem "potop", języka - "język adamowy") i wielu innych rzeczy (jak będę miał możliwość wklejania linków to zamieszczę)

Proszę sobie szukać i dociekać, ale tu nie będziemy prowadzić dyskusji w tym temacie. Forum traditia jak sama nazwa wskazuje, ma na celu prezentowanie tradycyjnego nauczania Kościoła Katolickiego. W szczególności zasadą działania Forum nie są prawa człowieka "lecz prawa Boże", nie wolność słowa "lecz tylko wolność prawdy", nie dialog międzyreligijny "ale tylko wierność religii katolickiej", będącej kryterium prawdy i dobra.
Zobacz profil autora
pafnucy
Użytkownik


Dołączył: 31 Mar 2010
Posty: 6 Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 16:26, 03 Kwi 2010 Powrót do góry

Doskonale to rozumiem.
Cytat:
Myślę gdybyś poczytał i zastanowił się tylko w temacie wiary, to być może byś miał inne spojrzenie.

Czytałem i zastanawiałem się w temacie wiary.
Cytat:
Forum traditia jak sama nazwa wskazuje, ma na celu prezentowanie tradycyjnego nauczania Kościoła Katolickiego.

Dlatego pytałem już wcześniej: Jakie jest oficjalne stanowisko Kościoła katolickiego odnośnie początków religii na terenie Chin i Indii?
Przypominam:
"Postawę szacunku dla innych religii potwierdza Jan Paweł II nawiązując do swoich podróży: "Podczas mego duchowego i duszpasterskiego pielgrzymowania po całym dzisiejszym świecie wielokrotnie wyrażałem szacunek Kościoła wobec "tego co (...)jest prawdziwe i święte" w religiach narodów. W ślad za Soborem mówiłem też, że prawda chrześcijańska pomaga "wspierać (...)dobra duchowe i moralne, a także wartości społeczno-kulturalne, które w nich się znajdują (Nostra aetate,2). Powszechne ojcostwo Boga, objawione w Jezusie Chrystusie, skłania również do dialogu z religiami spoza kręgu duchowych synów Abrahama. Dialog ten może być bogaty w bodźce i wyzwania jeśli dotyczył będzie, na przykład, kultur azjatyckich głęboko przenikniętych duchem religijnym" ( Przemówienie podczas audiencji generalnej, 19 maja 1999)."
Interesuje mnie ten "moment" - skąd oni się wzięli? W którym miejscu można mówić o pochodzeniu Azjatów - czy będzie to Kain i jego potomkowie? Gdzie można dowiedzieć się więcej na ten temat? Przecież istniej KK w Chinach. Jak oni widzą swoje miejscu w Biblii?
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30276 Przeczytał: 283 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 18:53, 03 Kwi 2010 Powrót do góry

pafnucy napisał:
Dzięki za odpowiedź
Kompletnie nie rozumiem tego:
Cytat:
Wcześniej przed Panem Jezusem, człowiek podświadomie bowiem wyczuwał, że jest jakaś wyższa istota, niewidzialny świat, życie pośmiertne. Człowiek zaczął tworzyć religię własną na miarę swoich możliwości naturalnych i tak narodziły się mitologie, legendy, wierzenia, ceremonie, obyczaje religijne. W epoce przedchrześcijańskiej ludzie musieli tworzyć własny obraz Boga.

Cytat:
Wiara to nie konstrukcja, którą każdy sobie tworzy na miarę własnych marzeń i potrzeb.

Odnośnie tej wypowiedzi, chciałam wnieść takie małe sprostowanie, a mianowicie, powinnam wyrazić się bez tego może początku co zatłuściłam. Przecież Bóg jest dawcą życia od początku, Bóg jest Stworzycielem wszystkiego. A odnośnie drugiego cytatu to przecież tak jak można przeczytać w wątku "Wiara" gdy przyjdą próby i ucisk, to takie konstrukcje mizernie przez nas samych budowane, rozpadają się jak domki z kart. Prawdziwa, dojrzała i pełna wiara jest dziełem Bożego Ducha w nas.

Odnośnie twojej ostatniej wypowiedzi:
pafnucy napisał:
"Postawę szacunku dla innych religii potwierdza Jan Paweł II nawiązując do swoich podróży: "Podczas mego duchowego i duszpasterskiego pielgrzymowania po całym dzisiejszym świecie wielokrotnie wyrażałem szacunek Kościoła wobec "tego co (...)jest prawdziwe i święte" w religiach narodów. W ślad za Soborem mówiłem też, że prawda chrześcijańska pomaga "wspierać (...)dobra duchowe i moralne, a także wartości społeczno-kulturalne, które w nich się znajdują (Nostra aetate,2). Powszechne ojcostwo Boga, objawione w Jezusie Chrystusie, skłania również do dialogu z religiami spoza kręgu duchowych synów Abrahama. Dialog ten może być bogaty w bodźce i wyzwania jeśli dotyczył będzie, na przykład, kultur azjatyckich głęboko przenikniętych duchem religijnym" ( Przemówienie podczas audiencji generalnej, 19 maja 1999)."

to musisz wiedzieć, że nauczanie Kościoła katolickiego obowiązuje nie tylko od SWII, ale dużo wcześniej. To co było wcześniej potępiane przez papieży, jako błędy modernizmu, liberalizmu, nie może być teraz nauczane jako prawdziwe. Proszę przeczytać sobie tu:

Fałszywy obraz religii niechrześcijańskich
http://www.traditia.fora.pl/nauczanie-papiezy-magisterium-i-ojcow-kosciola-katolickiego,3/falszywy-obraz-religii-niechrzescijanskich,3138.html

Czy katolicy i muzułmanie wierzą w tego samego Boga?
http://www.traditia.fora.pl/nauczanie-papiezy-magisterium-i-ojcow-kosciola-katolickiego,3/czy-katolicy-i-muzulmanie-wierza-w-tego-samego-boga,3136.html

Błędy II Soboru Watykańskiego
http://www.traditia.fora.pl/nauczanie-papiezy-magisterium-i-ojcow-kosciola-katolickiego,3/bledy-ii-soboru-watykanskiego,3470.html

Zapomniane dokumenty Magisterium Kościoła o jedności
http://www.traditia.fora.pl/nauczanie-papiezy-magisterium-i-ojcow-kosciola-katolickiego,3/zapomniane-dokumenty-magisterium-kosciola-o-jednosci-chrzesc,3484.html

Możesz wejść sobie też tu:
[link widoczny dla zalogowanych]

i w rozdziale "Wolność religijna" w punktach 32-42 są bardzo ciekawe pytania i odpowiedzi.


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Nie 12:57, 25 Mar 2012, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30276 Przeczytał: 283 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 18:59, 03 Kwi 2010 Powrót do góry

pafnucy napisał:
Przecież istniej KK w Chinach. Jak oni widzą swoje miejscu w Biblii?

Nie rozumiem tego pytania. O jaki kościół ci chodzi? I wogóle jak kościół ma widzieć jakieś swoje miejsce w Biblii?
O Kosciele w Chinach tu są informacje, gdzie jest też zacytowane trochę dokumentów papieskich:
http://www.traditia.fora.pl/kosciol-w-mediach-swiat,61/24-maja-dzien-modlitw-za-kosciol-w-chinach,2112.html
Zobacz profil autora
Angelight
Użytkownik


Dołączył: 02 Wrz 2009
Posty: 322 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Polska
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:26, 03 Kwi 2010 Powrót do góry

Pafnucy, po co zastanawiasz się nad jakimiś religiami wschodu? Co ma wspólnego Chrystus z Belialem albo wierzący z niewierzącymi? Budda czy Mahomet szukali na tym świecie szczęścia, a Chrystus głosił coś zupełnie odwrotnego.
Zobacz profil autora
pafnucy
Użytkownik


Dołączył: 31 Mar 2010
Posty: 6 Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 9:31, 05 Kwi 2010 Powrót do góry

Właśnie cały czas się zastanawiam co mają wspólnego niewierzący z wierzącymi. W którym momencie historycznym niewierzący zbuntowali się przeciw Bogu. Skąd się wzięła np. rasa żółta bazując na tradycji katolickiej.
(..............................)
Nie do końca jest dla mnie zrozumiała zbieżność pewnych faktów, np.
"Na inne paralele, tym razem między Jezusem a Buddą jako pierwszy zwrócił uwagę Rudolf Seydel. (.............................)

A może w tych bredniach jest część prawdy?
(.....................)

(..............) usunięto pewne fragmenty i linki do stron, które nie mają nic wspólnego z tematyką tego forum, poprostu krótko - do kosza z tym!)
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30276 Przeczytał: 283 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 10:37, 05 Kwi 2010 Powrót do góry

pafnucy napisał:
Właśnie cały czas się zastanawiam co mają wspólnego niewierzący z wierzącymi. (......................)
(...................)
A może w tych bredniach jest część prawdy?
......urantia........

Jakiej prawdy? Proponowałabym szukać ale czegoś innego i nie wchodzić w to, co również nam tu oferujesz. Twoje linkowane teksty absolutnie nam tu do niczego nie są poptrzebne i na bieżąco są i będa usuwane! Dla niewierzących czy niedowiarków wszystko jest dobre do prowadzenia badań, jak np. podważanie zmartwychwstania, odbicia ciała Pana Jezusa na Całunie, etc.... Kto nie wierzy w Boga, uwierzy we wszystko! O urantii napisałam powyżej, powtórzę teraz krótko - do kosza z tym! "Księga Urantii" napisana jest tak, jakby cały jej tekst został podyktowany przez różne byty niebiańskie wyznaczone do przekazania nowego objawienia prawd duchowych ludzkości.

Objawienie Boże mamy spisane w Piśmie świętym. Wierzymy w to co Bóg objawił, Kościół zawsze nauczał, co wielcy święci Ojcowie Kościoła nam przekazali, a nie w bzdety za którymi się uganiasz. Nie czytaj ksiąg uraniti czy dzieł Rudolfa Seydel, zresztą teoretyka, ale czy tylko teoretyka? niemieckiej masonerii, i innych wątpliwych "tfurców objawienia" ale zacznij czytać np. św. Tomasza z Akwinu. I nie powołuj się na tradycję katolicką, bo nie wiesz czym jest TRADYCJA KATOLICKA! tak można wywnioskować z twojego pisania. Poprostu źle tu trafiłeś i nie będziesz zaśmiecał tych stron, swoimi wywodami i wywodami serwowanymi przez masoństwo, czy filozofie masońskie, zresztą jakby ich tam nie zwał, a działającymi pod różnymi nazwami.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30276 Przeczytał: 283 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 18:27, 05 Kwi 2010 Powrót do góry

Napisałam powyżej tak:
Cytat:
Proponowałabym szukać ale czegoś innego i nie wchodzić w to, co również nam tu oferujesz. Twoje linkowane teksty absolutnie nam tu do niczego nie są poptrzebne i na bieżąco są i będa usuwane!

Twój ostatni wpis nie wniósł nic nowego i pożytecznego, a wręcz przeciwnie, pretensje, że tak a nie inaczej napisałam w moim ostatnim poście i dlatego został stąd usunięty. Nie wiem kim jesteś i czego szukasz, ale pytanie, które napisałeś nam tu na początku tego wątku, najpewniej też ty, pod innym nickiem, napisałeś takie samo tu:
Cytat:
Pytania :: chrześcijaństwo a religie wschodu
oslo
Wysłany: 2010-03-15 13:25:18 chrześcijaństwo a religie wschodu

Mam pytanie. Bardzo interesuję się powiązaniami pomiędzy chrześcijaństwem a religiami wschodu. Chciałbym znaleźć jakieś oficjalne poparte przez Kościół zdanie mówiące skąd właściwie wzięły się te religie? Czy założycielami mogli być potomkowie Kaina czy też są inne hipotezy. W wizjach bł. Anny Katarzyny Emmerich nic nie ma na ten temat - jest tylko wzmianka że pozostałości języka "adamowego" można znaleźć m.in. w sanskrycie. Strasznie mnie to zainteresowało. Niedawno znalazłem w necie porównanie postaci Melchizedeka i Buddy. Nie wspomnę też o księdze urantii. Jakie jest oficjalne zdanie Kościoła? Przecież musi jakieś być skoro mamy wierzyć w kreacjonizm, grzech pierworodny i biblijne początki życia człowieka na ziemi. Obecnie tzw. naukowcy wskazują na to, że ludzkość równolegle pojawiła się w kilku miejscach na ziemi - a tego nie mogę akceptować.

[link widoczny dla zalogowanych]


Poza tym napisałam ci tak:
- Generalnie rzecz biorąc, my się tu takimi wywodami nie zajmujemy.
- Forum traditia jak sama nazwa wskazuje, ma na celu prezentowanie tradycyjnego nauczania Kościoła Katolickiego.
- Odpowiedziałam ci na podstawie mojej wiedzy, poprostu z grzeczności i jak sam zauważyłeś nikt nie podjął tematu.

Zresztą, wszystko powyżej można przeczytać. Jeden użytkownik "Angelight" ci krótko odpowiedział i uważam, że dał ci dobrą radę. Podałam ci bardzo dużo tematów i nie wiem czy z czegokolwiek skorzystałeś, najpewniej NIE! bo śmiem twierdzić, że cię wiara katolicka nie interesuje! Szukasz tam, gdzie szuać nie powinieneś. Serwujesz nam tu "Księgę urantii", polecasz dzieło Rudolfa Seydela i jak ci napisałam kto to był, to poczułeś się oskarżony i obrażony, bo napisałeś tak:
pafnucy napisał:
Oskarżanie mnie o sympatyzowanie z masonami jest dla mnie obraźliwe.

Nie wiem gdzie i w którym miejscu wyczytałeś, że cię oskarżam, a napisałam tak:
Teresa napisał:
Nie czytaj ksiąg uraniti czy dzieł Rudolfa Seydel, zresztą teoretyka, ale czy tylko teoretyka? niemieckiej masonerii, i innych wątpliwych "tfurców objawienia" ale zacznij czytać np. św. Tomasza z Akwinu.

Nim się gdzieś coś przeczyta, czy kogoś cytuje i poleca innym, to najpierw należy sprawdzić, kto jest autorem, co on reprezentuje, czy to są dzieła odpowiednie dla katolika czy to nie zachwieje moja wiarą, etc.... Dlatego też, podtrzymuję to co napisałam powyżej, że poprostu źle tu trafiłeś i nie będziesz zaśmiecał tych stron, swoimi wywodami i wywodami serwowanymi przez masoństwo, czy filozofie masońskie, zresztą jakby ich tam nie zwał, a działającymi pod różnymi nazwami. Takich wywodów i dyskusji prowadzić tu nie będziemy. Nie służy to ogłębieniu wiary, zdobyciu wiedzy w temacie religii katolickiej. Uważam tę dysputę za zakończoną.
Zobacz profil autora
pafnucy
Użytkownik


Dołączył: 31 Mar 2010
Posty: 6 Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 18:44, 05 Kwi 2010 Powrót do góry

Od siebie powiem tylko tyle, że podane przez ciebie linki są zupełnie nie na temat i nie służą nawet w nikłym procencie do uzyskania odpowiedzi na postawione przeze mnie pytanie, a wręcz przeciwnie mają zniechęcić do zgłębiania kwestii.
Zobacz profil autora
Angelight
Użytkownik


Dołączył: 02 Wrz 2009
Posty: 322 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Polska
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 19:02, 05 Kwi 2010 Powrót do góry

Pafnucy, pamiętaj że PRAWDA nie jest ozdobą błędów ale ich niewolnicą. Tak samo jest z buddyzmem. Mimo, że są pewne podobieństwa pomiędzy chrześcijaństwem a buddyzmem nie oznacza to że buddyzm jest prawdziwą drogą zbawienia. I co z tego że buddyzm zawiera np. 10 % PRAWDY skoro pozostałe 90% to zwykłe nic nie znaczące błędy. Kościół katolicki czyli powszechny zawiera 100% PRAWDY bo został założony przez PRAWDĘ czyli Jezusa Chrystusa. Nie szukaj Boga w buddyzmie bo go tam nie znajdziesz mimo że będzie ci sie tak wydawało. Kościół zawsze przestrzegał przed róznymi praktykami duchowymi Wschodu, ponieważ takie praktyki prowadzą do opętania przez złe duchy.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30276 Przeczytał: 283 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 20:53, 05 Kwi 2010 Powrót do góry

pafnucy napisał:
Od siebie powiem tylko tyle, że podane przez ciebie linki są zupełnie nie na temat i nie służą nawet w nikłym procencie do uzyskania odpowiedzi na postawione przeze mnie pytanie, a wręcz przeciwnie mają zniechęcić do zgłębiania kwestii.

Ale zachęcają do poznawania Prawdy! Jeszcze raz powtarzam, należy szukać tu gdzie należy, a nie w mętnej, nieznanej wodzie łowić! Możesz sobie prześledzić tu takie wątki:

Mnisi z Tybetu w Tyńcu - ks.Posacki ripostuje
http://www.traditia.fora.pl/kosciol-w-polsce,1/mnisi-z-tybetu-w-tyncu-ks-posacki-ripostuje,1724.html

(a księdza Posackiego chyba nie muszę ci przedstawiać)

"Duch Asyżu" w Krakowie
http://www.traditia.fora.pl/kosciol-w-polsce,1/duch-asyzu-w-krakowie,1313.html
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30276 Przeczytał: 283 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 21:10, 05 Kwi 2010 Powrót do góry

Napisałam powyżej tak:

"Nim się gdzieś coś przeczyta, czy kogoś cytuje i poleca innym, to najpierw należy sprawdzić, kto jest autorem, co on reprezentuje, czy to są dzieła odpowiednie dla katolika czy to nie zachwieje moja wiarą, etc...."

I jakże aktualne do tych moich słów jest kazanie na Poniedziałek Wielkanocny, Ks. Karola Fischera, Proboszcza w Dobrzechowie, Kraków 1892:

Cytat:
Każde pismo i każde czytanie (każda lektura) ma swoją wagę; czytanie dobre pomaga zbawieniu, czytanie złe jest jedną z dróg wiodących na potępienie. [...]

Nie podlega żadnej wątpliwości, że czytanie dobrych książek i pism jest dla duszy pożytecznem.

A przeciwnie złe książki i pisma wielkie szkody czynią w duszach.

które możemy przeczytać tu:
http://www.traditia.fora.pl/wielki-tydzien-i-okres-wielkanocny,43/kazanie-na-poniedzialek-wielkanocny-ks-karol-fischer,3856.html

Jakże to kazanie jest dziś bardzo aktualne! gdzie dziś jesteśmy wprost zalewani złymi książkami, złą prasą, a do tego przez internet. Nie znający swojej wiary, czy nie ugruntowani w niej, schodzą poprostu na manowce, w różne sekty, etc...
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)