Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Zmiany Jana Pawła II Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Ana
Użytkownik


Dołączył: 28 Lut 2010
Posty: 57 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Dokąd?
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 14:38, 09 Kwi 2010 Powrót do góry

Co myślicie o zmianach przez JPII jakie wprowadził w trakcie swojego pontyfikatu? Ekumenizm, Liturgia itd?
Zobacz profil autora
nauta
Użytkownik


Dołączył: 23 Lis 2007
Posty: 519 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Zza Oceanu
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 15:04, 09 Kwi 2010 Powrót do góry

Droga Ano, gdyby nie te zmiany, nie byłoby potrzeby prowadzenia takich stron jak ta...
Czasem myślę, że w katolickiej Polsce wiele tych zmian nie przeszłoby, gdyby przyszły z zewnątrz, a z tych rąk ( JP II) naród w swoim megalomańskim zaślepieniu zaakceptował wszystko.
Zobacz profil autora
Ana
Użytkownik


Dołączył: 28 Lut 2010
Posty: 57 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Dokąd?
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 17:13, 09 Kwi 2010 Powrót do góry

Uzmysłowiłam sobie, że Kościół idzie w zaślepieniu przez te tzw. reformy JPII.
Msza św., ekumenizm, spotkania w Asyżu z innymi religiami (to prawie jakby jeść z poganami z ich stołu). Jan Paweł II nie był taki zły, ale nie wszystko co wydaje się dobre może takie być.
Zobacz profil autora
Angelight
Użytkownik


Dołączył: 02 Wrz 2009
Posty: 323 Przeczytał: 5 tematów

Skąd: Polska
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 20:55, 09 Kwi 2010 Powrót do góry

Trzeba zadać sobie pytanie: Jakie działania podjęła by Stolica Apostolska w czasach św. Piusa X, w stosunku do Jana Pawła II kiedy dowiedziano by się, że ten ostatni modli się z innowieracami do nieokreślonego bytu duchowego? Kara byłaby napewno surowa. Ja zgadzam się z nauką moralną JP II ale nie czytam jego encyklik bo nie wiem czy zawierają one prawdziwą naukę katolicką, czy nie ma tam pomieszania prawdy z błędami. Mamy obecnie doczynienia z paradoksem: Abp. Lefebvre trzymający się katolickiej nauki Kościoła został z niego "wykluczony" przez ludzi którzy się nie trzymają Magisterium a posiadają pełnoprawne urzędy kościelne. Dzisiaj moderniści lub katolicy nieuświadomieni powiedzą ci: 'Po pierwsze posłuszeństwo papieżowi!' Jednak czy papież jest posłuszny Kościołowi a przez to Chrystusowi. Bynajmniej. Nie do nas już należy osąd JP II bo to czyni Bóg. Jednak my opieramy się na faktach.

Pius XI w encyklice "Mortalium animos" przestrzegał przed spotkaniami z niekatolikami, potwierdzając też nauczanie Kościoła w tej kwestii. Czy JP II posłuchał się Piusa XI w Asyżu w 1986 r.? Nie. To fakt a nie osąd. Więc zadajmy sobie kolejne pytanie: co powinien zrobić JP II w Asyżu'86? - Powinien głosić Ewangelię jak Apostołowie, głosić Chrystusa Dalajlamie i kapłanom voodoo, potepić protestantyzm i schizmatyków, nawoływać do nawrócenia na katolicyzm ich wszystkich, nawoływać do chrztu w Chrystusie Dalajlamę. Oczywiste jest że wtedy posypały się by gromy na JP II, zawaliłby sie ekumenizm i dialog, ale taka jest cena głoszenia Chrystusa.

Prawda przeciwko światu i jego nierządom. Wtedy Asyż z punktu widzenia świata stałby się "hańbą" Kościoła, a z punktu widzenia samego Kościoła - chwałą i prawdziwym ekumenizmem. JP II wtedy nie wypowiedziałby tych słów aby zrobić na złość gościom asyżowym ale z prawdziwej chrześcijańskiej miłości. JP II pokazałby im prawdziwą opcję zbawienia, ale czy oni by z niej skorzystali to ich sprawa.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28530 Przeczytał: 451 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 21:10, 09 Kwi 2010 Powrót do góry

Angelight napisał:
Pius XI w encyklice "Mortalium animos" przestrzegał przed spotkaniami z niekatolikami, potwierdzając też nauczanie Kościoła w tej kwestii. Czy JP II posłuchał się Piusa XI w Asyżu w 1986 r.? Nie. To fakt a nie osąd.

Tu jest zamieszczone takie porównanie opracowane przez pana M.Ostrowskiego z Francji.

Pius XI i Jan Paweł II piszą o jednoczeniu Kościoła
Z lektury encyklik:
MORTALIUM ANIMOS i UT UNUM SINT

http://www.traditia.fora.pl/nauczanie-papiezy-magisterium-i-ojcow-kosciola-katolickiego,3/pius-xi-i-jan-pawel-ii-pisza-o-jednoczeniu-kosciola,815.html
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28530 Przeczytał: 451 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 9:06, 23 Kwi 2010 Powrót do góry

Ana napisał:
Co myślicie o zmianach przez JPII jakie wprowadził w trakcie swojego pontyfikatu? Ekumenizm, Liturgia itd?

Ja to może bym inaczej ujęła, że nie tyle co wprowadził co bardzo, ale bardzo to promował, bardzo w to był zaangażowany, jak np. ekumenizm. Liturgia tak samo została zmieniona po SVII....etc... i tak to wszystko się ciągnie. Ja to się nie raz bardziej zastanawiałam czy papież nic nie mógł zrobić patrząc na to wszystko? Przecież papież to Monarcha i ma cały swój dwór do dyspozycji. Tyle tych zmian, nadużyć, nie zgodnych z nauczaniem poprzednich papieży, tyle dwuznaczności powprowadzane.

Tak samo jak Komunia św. na rękę, pisałam o tym tu:
http://www.traditia.fora.pl/kryzys-naduzycia-w-kk,20/kardynal-stickler-o-komunii-swietej-na-reke,337.html
... jest to wypowiedź samego śp. kard. Alfonsa Sticklera i można pytać, skoro papież był przeciwny z początku to dlaczego sam to świętokradztwo promował? Przecież dziś nic nie dociera do ludzi jak się mówi że to straszne świętokradztwo, że to straszne zło, bo każdy mówi że papież tak robił, u nas w Polsce też jest zezwolenie.... i co ? pytam? Świetokradztwo w majestacie prawa! Nikt nie musi tu być posłuszny takim "prawom" i wielu innym też. Św. Wincenty z Lerynu - Ojciec Kościoła w Commonitorium Przeciw bezbożnym nowościom wszystkich odszczepieńców między innymi pisał:
".... jeśli bezbożna jest nowość, to święta jest dawność."

Dlaczego tak się dzieje? Może odpowiedzią będą też słowa Św. Wincentego z Lerynu - Ojca Kościoła:

"Jeśli kiedykolwiek jakiś nauczyciel kościelny od wiary zboczy, to dzieje się to z dopustu Bożego dla doświadczenia nas, czy miłujemy Boga z całego serca i z całej duszy naszej, czy też nie."
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28530 Przeczytał: 451 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 9:10, 23 Kwi 2010 Powrót do góry

Na jednym blogu, a konkretnie "Pod Mitrą" przeczytałam taki tekst i myślę, że jakoś w tym temacie:

Umartwienia

Poprzedniego Papieża za jedne rzeczy ceniłem, za inne nie. Byłem i jestem jak najdalszy od postaw bezrozumnego uwielbienia i bezmyślnego krytykanctwa. Najzwyczajniej nie darzyłem tej postaci sympatią. Szczególnie irytowało mnie nieznośne aktorstwo i puste gesty. I nie czuję się przez to gorszym katolikiem – przecież winien mu byłem szacunek i posłuszeństwo, a nie uwielbienie.

Argumentu przeciwko beatyfikacji wielu szuka w Asyżu i Damaszku, a ja widzę go w Polsce, w Krakowie, na Franciszkańskiej 3. Główny lokator to znakomita ilustracja „polityki kadrowej” poprzedniego Pontifexa mianującego biskupami wszystkich tych tragarzy nart, właścicieli dużych fiatów wożących go w góry i innych równie pożytecznych ludzi, nawet jeśli nie pozbawionych kwalifikacji umysłowych, to z pewnością potrzebnej charyzmy i wizji. A przy tym usłużnych.

Czy świętej pamięci Papież nie był świadom tego, kim się otacza? O nie, był na to zbyt inteligentny. Lecz był także autentycznie pobożny i skłonny do umartwień. Jaką więc rolę odgrywał przy nim jego Sekretarz? Obawiam się, że był intelektualną włosienicą.

Jacques Blutoir
[link widoczny dla zalogowanych]

"J.B. to nick stworzony w 2008 roku na potrzeby publikacji w Sieci. Jacques to jeden z francuskich odpowiedników mego imienia, a Blutoir to dokładne tłumaczenie odrzeczownikowego nazwiska – na francuski, bo po angielsku gorzej brzmi. “Pod Mitrą”, bo pomysł przyszedł mi do głowy w edynburskim The Mitre Bar, a “Kościelne Safari” to ironiczny komentarz przyjaciół względem przedmiotu moich zainteresowań."
Zobacz profil autora
Ana
Użytkownik


Dołączył: 28 Lut 2010
Posty: 57 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Dokąd?
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 17:49, 23 Kwi 2010 Powrót do góry

Więc na ile poprzedni Papież był katolicki? I czy jego encykliki warto czytać?
Czyżby więcej błędów robił, chociaż był papieżem?
Zobacz profil autora
Angelight
Użytkownik


Dołączył: 02 Wrz 2009
Posty: 323 Przeczytał: 5 tematów

Skąd: Polska
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 18:46, 23 Kwi 2010 Powrót do góry

Ana napisał:
Więc na ile poprzedni Papież był katolicki? I czy jego encykliki warto czytać?
Czyżby więcej błędów robił, chociaż był papieżem?

Czytaj spokojnie posoborowe encykliki, które zawierają nauczanie moralne odnośnie życia od poczęcia, eutanazji, stosowania prezerwatyw itp.

Jeżeli chodzi o samą teologię i spojrzenie na sprawy takie jak zbawienie w innych religiach to trzeba mieć na uwadze że papieże obecnie to moderniści czyli w ich encyklikach może być bład i niezgodność z odwiecznym nauczaniem Kościoła w tej przykładowej kwestii.

Gdyby przykładowo Pius XI zobaczył encyklikę Jana Pawła II pt. "Ut unum sint" po przeczytaniu kilku zdań wyrzuciłby ją do kosza. Jan Paweł II nie mógł zrobić tego z encykliką Piusa XI "Mortalium animos" bo by poprostu zgrzeszył. Jedyne co mógł zrobić to zignorować encyklikę Piusa XI i napisać to po swojemu , zgodnie z modernistyczną modłą.

Ignorowanie Magisterium Kościoła zostało zdemaskowane już przez św. Piusa X na początku XX w w encyklice "Pascendi..". Gdzie moderniści mają Magisterium Kościoła pokazali na SVII i poszli za światem: " Albowiem przyjdzie czas, że zdrowej nauki nie ścierpią, ale według swoich upodobań nazbierają sobie nauczycieli, żądni tego, co ucho łechce, I odwrócą ucho od prawdy, a zwrócą się ku baśniom;" (2 Tym. 4:3-4)
Zobacz profil autora
Angelight
Użytkownik


Dołączył: 02 Wrz 2009
Posty: 323 Przeczytał: 5 tematów

Skąd: Polska
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 19:04, 23 Kwi 2010 Powrót do góry

Ano, papież tyle jest katolicki ile katolickiej nauki zawiera w swoim nauczaniu. To jak bardzo jest katolicki to musisz ocenić sama.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28530 Przeczytał: 451 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 20:15, 23 Kwi 2010 Powrót do góry

O nieomylności papieskiej jest tutaj słowo Ks. Adama Martyny: http://www.traditia.fora.pl/tradycja,38/nieomylnosc-papieska,396.html
....oraz jest też tam podany odnośnik do obszernego artykułu Pana Ryszarda Mozgola - "Nieomylność papieska" Z tego artykułu:
Cytat:
Ks. Mateusz Gaudron FSSPX, rozważając nieomylność Kościoła, pisze:

(...) Magisterium Kościoła jest nieomylne. Do tego konieczne są jednak określone warunki – w przeciwnym przypadku nie można wykluczyć możliwości zaistnienia błędu. Nie każda wypowiedź czy kazanie papieża bądź biskupa, nie każda papieska encyklika są więc nieomylne, ale nieomylność dotyczy tylko tych wypowiedzi, które w specjalny sposób deklarują swoją nieomylność.

A to czy encykliki są nieomylne, to status nieomylności mają tylko:

a) wypowiedzi "Ex-cathedra", czyli, wtedy, gdy "sprawując urząd pasterza i nauczyciela wszystkich wiernych, swą najwyższą apostolską władzą określa zobowiązującą cały Kościół naukę w sprawach wiary i moralności – dzięki opiece Bożej przyrzeczonej mu w osobie św. Piotra Apostoła posiada tę nieomylność, jaką Boski Zbawiciel chciał wyposażyć cały swój Kościół w definiowaniu nauki wiary i moralności."
W myśl CIC
Cytat:
Kan. 749 -
§ 1. Nieomylnością w nauczaniu, na mocy swego urzędu, cieszy się Biskup Rzymski, kiedy jako najwyższy Pasterz i Nauczyciel wszystkich wiernych, którego zadaniem jest utwierdzać braci w wierze, w sposób definitywny głosi obowiązującą naukę w sprawach wiary i obyczajów.

§ 2. Nieomylnością w nauczaniu cieszy się również Kolegium Biskupów, kiedy biskupi wypełniają urząd nauczycielski zebrani na soborze powszechnym, gdy jako nauczyciele i sędziowie wiary i moralności ogłaszają w sposób definitywny całemu Kościołowi naukę którą należy wyznawać w sprawach wiary i obyczajów; albo kiedy rozproszeni po świecie, zachowując węzeł wspólnoty między sobą i z następcą Piotra, nauczając razem z tymże Biskupem Rzymskim autentycznie w sprawach wiary i moralności, wyrażają jednomyślność, że coś należy przyjąć jako definitywnie obowiązujące.

§ 3. Tylko wtedy należy uznać jakąś naukę za nieomylnie określoną, gdy to zostało wyraźnie stwierdzone.

lub b) "albo kiedy rozproszeni po świecie, zachowując węzeł wspólnoty między sobą i z następcą Piotra, nauczając razem z tymże Biskupem Rzymskim autentycznie w sprawach wiary i moralności, wyrażają jednomyślność, że coś należy przyjąć jako definitywnie obowiązujące."

Zatem jeśli encyklika zawiera takie nauczanie - to ten fragment jest nieomylny...

[link widoczny dla zalogowanych]

CIC - jest to Kodeks Prawa Kanonicznego z 1917 r.

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)