Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 O czystej intencji - rozmowy ze świętym Alfonsem Liguorim. Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28526 Przeczytał: 462 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 13:35, 10 Lis 2011 Powrót do góry

O czystej intencji - rozmowy ze świętym Alfonsem Liguorim.

Ojcze Alfonsie, w Piśmie świętym nie spotykamy wprost słów “czysta intencja”. Możemy natomiast natknąć się na fragmenty odnoszące się do zagadnienia autentyczności czynów i myśli. Wydaje się więc, że choć wprost nie wspomina się o tym, zagadnienie to samo w sobie jest niezwykle ważne. Czym według Ciebie jest czystość intencji?

Czystość intencji polega na czynieniu wszystkiego tylko dla przypodobania się Panu Bogu. Wiadomo zaś, że od dobrej albo złej intencji każdy uczynek nabiera wartości przed Bogiem. Pan Jezus powiedział, że wartość każdej naszej czynności w oczach Bożych zależy od tego, czy z dobrą czy ze złą intencją była wykonywana: “Światłem ciała jest oko. Jeśli więc twoje oko jest zdrowe, całe twoje ciało będzie w świetle. Lecz jeśli twoje oko jest chore, całe twoje ciało będzie w ciemności” (Mt 6, 22-23). Czyste oko oznacza szczerą intencję przypodobania się Panu Bogu, chore zaś wyraża niedobrą intencję, kiedy coś się czyni z próżności lub dla własnego upodobania. Święta prostota wyklucza zatem wszystko, co zmierza do czego innego niż do podobania się Bogu. Ona jest jakby duszą naszych uczynków, ożywia je i nadaje im prawdziwą wartość.

Boże patrzenie - jak się domyślam - jest całkowicie różne od ludzkiego.

W oczach ludzkich ten uczynek ma większą wartość, na który zużyło się więcej trudu i zachodu. Przed Bogiem zaś cała jego wartość zależy od dobrej intencji. Człowiek - czytamy w Piśmie świętym - patrzy jedynie na zewnętrzną stronę, Bóg jednak patrzy na serce (por. 1 Sm 16, 7), tj. na wolę, z której rodzi się czyn. (...) Stąd słusznie napomina św. Augustyn, by nie tyle zważać na to, co się czyni, ile na to, w jakim celu się czyni. “Tylko to - zauważa św. Ambroży - w twoim działaniu jest dobre, co jest uczynione dla chwały Bożej. Pan Bóg wynagradza stosownie do stopnia czystości intencji.

Dlaczego jest tak ważne, by wszystkie nasze czynności były spełniane z czystą intencją?

Czystą intencję nazywa się niebiańską alchemią, wskutek niej bowiem żelazo zamienia się w złoto. Można powiedzieć, iż najzwyklejsze codzienne czynności, spełnianie dla przypodobania się Bogu stają się aktami miłości Bożej. Kto czyni wszystko z czystą intencją, mawiała [link widoczny dla zalogowanych], ten pójdzie wprost do nieba. I my czyńmy podobnie: zanim się zabierzemy do wykonania czegoś, określmy cel danej czynnosci i mówmy: Panie, czynię to, aby się Tobie przypodobać.

Wydaje się, że jest to jedno z trudniejszych zadań, które Pan Bóg przed nami postawił, ponieważ w każdym z nas tkwi chęć “pokazania i przypodobania się ludziom”.

Święci mają tylko jedno upodobanie - we wszystkim, co czynią, chcą jedynie zobaczyć Boże upodobanie. Prorok Aggeusz uważa, że czynności święte same w sobie, jeśli nie są wykonywane dla Boga, wkładane są w “dziurawy mieszek” (Ag 1,6), to znaczy, że wszystkie idą na marne i nic z nich nie pozostaje. Natomiast wszystko, co jest spełnione dla Boga, choćby to była rzecz drobna, posiada o wiele większą wartość, niż wiele innych spraw, które były wykonane bez czystej intencji. Czysta intencja bowiem czyni drogimi najzwyklejsze czynności: przyjmowanie pokarmu, pracę czy rozrywkę — jeśli spełnia się je z posłuszeństwa i przypodobania się Panu Bogu. Stąd uważa się, że czysta intencja jest niebiańską alchemią przemieniającą żelazo w złoto. Znaczy to, że najzwyklejsze zajęcia, jeśli są uczynione dla Boga, stają się złotem świętej miłości.

Jak możemy to zagadnienie rozumieć praktycznie?

We wszystkich naszych sprawach winniśmy szukać Boga, a nie siebie: jeśli szukamy swego upodobania, nie możemy spodziewać się jakiejkolwiek nagrody od Boga. To samo należy odnieść do czynności duchowych. Ilu ludzi trudzi się i mozoli służąc bliźniemu i wykonując inne dobre uczynki, lecz ponieważ w tym wszytskim szukają tylko siebie, a nie Boga, tracą wszystko.

Czy są jakieś zewnętrzne znaki tego, że nasze czynności wykonywane są autentycznie, bez wewnętrznego zakłamania?

Jednym z najlepszych znaków poznania, czy jakaś czynność została wykonana w należytej intencji, jest to, że chociaż jakiś skutek nie został osiągnięty, to mimo to nie traci się pokoju ducha. Inny dobry znak polega na tym, że po wykonaniu danej sprawy, pomimo zarzutów i niewdzięczności, człowiek jest zadowolony i spokojny; jeżeli raduje się dobrem uczynionym przez innych tak samo, jakby zostało ono uczynione przez niego samego; jeżeli nie pragnie jakiejś funkcji bardziej od innych, ale chętnie zadowala się tym, co nakazują mu przełożeni; jeżeli po wykonaniu swych działań nie szuka u innych ani podziękowań, ani aprobaty.

Nie wspomniałeś jeszcze, Czcigodny Ojcze, o fragmentach Ewangelii, w których Pan Jezus ukazuje wartość czystej intencji.

Sama Ewangelia na dwóch pięknych przykładach pokazuje nam, jak wielką cenę w oczach Bożych posiada czysta intencja. Oba przykłady podaje św. Marek. Pierwszy z nich ukazuje Pana Jezusa podczas jednej z wypraw apostolskich, kiedy przebywał wśród wielkiej rzeszy ludzi i jakaś niewiasta cierpiąca na krwotok, przecisnęła się przez gęstą rzeszę i dotknęła się skraju Jego szaty. Wtedy Jezus zapytał: “Kto się dotknął mojego płaszcza?” Ze zdziwieniem uczniowie odpowiedzieli: “Widzisz, że tłum zewsząd Cię ściska, a pytasz: Kto się Mnie dotknął?” (5, 30-31). Ale Pan Jezus nie miał na myśli dotknięcia się ręką, lecz tę wiarę i pobożność, z jakimi dotknęła się Go owa niewiasta. Stąd uwaga św. Augustyna: “Wielu tłoczy się wokół Pana Jezusa, ale tylko niewielu dosięga Go wiarą”.

A drugi opis ewangeliczny traktujący o autentyczności myśli i postępowania?

Drugi przykład mamy w opowiadaniu o ubogiej wdowie, która do skarbonki w świątyni, dokąd inni składali wielkie sumy, wrzuciła tylko dwa grosze. Jezus powiedział o niej: “Zaprawdę, powiadam wam: Ta uboga wdowa wrzuciła najwięcej ze wszystkich, którzy kładli do skarbony” (Mk 12, 43). Do tych słów św. Cyprian daje następujące wyjaśnienie: “Pan Jezus dlatego tak powiedział, ponieważ On nie tyle zważa na to, co się czyni, ile na to, z jakim usposobieniem i w jakiej intencji się czyni”.

Można by dodać jeszcze krótki opis z Ewangelii według św. Mateusza, gdzie Zbawiciel przestrzega nas przed fałszywą sprawiedliwością.

Zbawca nawołuje: ''Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi'' (Mt 6, 1), ponieważ kiedy się do Mnie później zwrócicie po zapłatę, odpowiem wam: ''Otrzymaliście już swoją zapłatę, otrzymaliście już ową pochwałę, o którąście się ubiegali. Czegóż jeszcze chcecie?''

Ojcze Drogi, wytłumacz jeszcze, proszę, jaka jest przyczyna braku tej cnoty?

Święty Grzegorz Wielki wyjaśniając tę cechę miłości stwierdza, że miłość nie zazdrości, ponieważ nie potrafi zazdrościć ludziom tego świata ziemskich wielkości, których nie tylko nie pragnie, ale nawet nimi pogardza.

Czystość intencji łączy się z walką przeciw grzechowi zazdrości, prawda?

Kto kocha Jezusa Chrystusa, nie zazdrości innym niczego, oprócz większej miłości do Jezusa. Trzeba jednak rozróżnić dwa rodzaje zazdrości: jedną złą, a drugą świętą. Złą jest ta, która zazdroszcząc, smuci się z powodu dóbr światowych posiadanych przez innych na tej ziemi. Świętą zaś jest ta, która nie tylko nie zazdrości, ale nawet współczuje wielkim tego świata, że żyją jedynie wśród honorów i przyjemności ziemskich. Ona nie szuka i nie pragnie niczego innego, jak tylko Boga. Nie ma żadnych innych pragnień w tym życiu, jak tylko miłować Go, na ile to może. Dlatego też żywi świętą zazdrość wobec każdego, kto kocha Boga bardziej od niej, bo w miłowaniu chciałaby prześcignąć nawet serafinów.

Ciągle jednak aktualna jest prawda, iż bardzo trudno cokolwiek uczynić, by nie myśleć o tym, aby to zauważyli i pochwalili inni ludzie.

Raz jeszcze przypomnę cytowane wyżej słowa Pana Jezusa: “Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie (Mt 6, 1). Kto się trudzi, aby zaspokoić swoje upodobania, już otrzymał nagrodę (por. Mt 6, 2). Ale ta nagroda jest jak odrobina dymu - sprowadza się do ulotnej, szybko przemijającej przyjemności, nie pozostawiającej w duszy żadnego pożytku. Prorok Aggeusz przypomina nam, że kto czyni coś w innym celu niż tylko po to, by podobać się Bogu, wkłada swą zapłatę do dziurawego worka, tak że kiedy go otwiera, nic w nim nie znajduje (por. Ag 1, 6). W konsekwencji ci, którzy po wielu trudach nie osiągnęli upragnionego celu, bardzo się potem złoszczą i niepokoją. Jest to znakiem, że nie mieli oni na celu jedynie Bożej chwały. Kto bowiem podejmuje jakiś czyn jedynie na chwałę Bożą, nawet gdy to mu nie wychodzi, nie niepokoi się. On bowiem już osiągnął swój cel, działając w czystej intencji.

Tak, w tym, co Ojcze, do nas mówisz pojawił się bardzo ciekawy zwrot. Moją uwagę zwróciło pierwsze zdanie, w którym padły słowa: “przypodobać się Bogu”. Rzadko można spotkać w literaturze ascetycznej takie podejście do Pana Boga: czynić coś po to, by się “przypodobać” tylko Bogu, tzn. robić cokolwiek z myślą, aby moja czynność podobała się “tylko” Bogu. W czasie dotychczasowej rozmowy kilkakrotnie już padło to sformułowanie, ale najbardziej pasuje mi ono do tematu o czystej intencji. Naprawdę, bardzo trafne i ciekawe.

Cóż, być może ktoś się spodziewał dłuższych wywodów na temat czystej intencji. Ale myślę, że temat jest stosunkowo jasny, a jeśli byłaby jakaś trudność, to nie tyle w zrozumieniu, co raczej we wprowadzeniu tych treści w życie codzienne. I tego sobie życzmy.
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)