Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Papieże do Trybunału Roty Rzymskiej ... Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28841 Przeczytał: 260 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 12:03, 23 Sty 2011 Powrót do góry

Zaskakujące słowa papieża ws. małżeństw. Benedykt XVI przeciwko ułatwieniom w dopuszczaniu do małżeństwa.

Image

Benedykt XVI opowiedział się przeciwko ułatwieniom w dopuszczaniu do małżeństwa, a także przy orzekaniu jego nieważności. Sprawie tej papież poświęcił przemówienie do Roty Rzymskiej - najwyższej kościelnej instancji orzekającej nieważność małżeństw.

Podczas audiencji dla członków Roty Rzymskiej, której przewodniczącym jest biskup Antoni Stankiewicz, Benedykt XVI podkreślił: "Trzeba starać się, na ile to możliwe, o przerwanie błędnego koła, do jakiego często dochodzi między pewnym z góry dopuszczeniem do małżeństwa bez odpowiedniego przygotowania oraz bez poważnej oceny spełnionych wymogów przewidzianych do jego udzielenia, a orzeczeniem prawnym, czasem równie łatwym, ale o przeciwnej wymowie, w którym to samo małżeństwo uznane zostaje za nieważne jedynie na podstawie stwierdzenia jego fiaska".

Papież wyraził wręcz przekonanie, że księża nie troszczą się o solidne przygotowanie kandydatów do małżeństwa "wychodząc z założenia, że chodzi tu o realizację naturalnego prawa osób do zawarcia ślubu".

- Nie chodzi o subiektywne żądanie, jakie duszpasterze muszą spełnić poprzez formalne uznanie go niezależnie od faktycznego stanu związku (...) Nikt nie może domagać się prawa do ceremonii ślubnej - oświadczył papież.

Zauważył następnie:"Przy pomocy różnych dostępnych środków starannego przygotowania i kontroli można rozwinąć skuteczną działalność duszpasterską w celu zapobiegania orzekaniu o nieważności małżeństwa".

Do duszpasterzy Benedykt XVI zaapelował o większą odpowiedzialność.

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Nie 12:13, 24 Sty 2016, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28841 Przeczytał: 260 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 17:15, 07 Mar 2012 Powrót do góry

Według nowych instrukcji papieża narzeczeni będą dłużej czekać, by powiedzieć sobie „tak”. Okres przygotowania narzeczonych do małżeństwa w Kościele wydłuży się z trzech do sześciu miesięcy.

O ślub będzie trochę trudniej

W maju na Kongresie Rodzin w Mediolanie Benedykt XVI ogłosi dokument, w którym znajdą się nowe zalecenia dotyczące przygotowania narzeczonych do sakramentu małżeństwa. Projekt dokumentu jest jeszcze w fazie konsultacji. Papież rozesłał go do wszystkich biskupów na świecie.

Najważniejsza zmiana dotyczy czasu, w jakim narzeczeni muszą zgłosić w parafii chęć zawarcia związku małżeńskiego. Teraz jest to najczęściej – tak jak w Polsce – trzy miesiące. Będzie, jak w USA – pół roku.

– Chodzi o pogłębienie rozumienia sakramentu małżeństwa, pogłębienie wiary narzeczonych. Zrozumienie, że ślub to nie kwestia ładnego zdjęcia, ale zobowiązanie wobec Boga, drugiego człowieka i wspólnoty kościelnej – mówi ks. Przemysław Drąg, krajowy duszpasterz rodzin.

Zdarza się, że młodzi, którzy rzadko bywają w kościele, chcą – z powodu tradycji lub pod presją rodziny – aby ich małżeństwo pobłogosławił ksiądz. Te dodatkowe trzy miesiące przygotowań mają ożywić w młodych wiarę, może niektórych na nowo związać z Kościołem.

– Narzeczeni chcą wszystko załatwić szybko, bo pracują w innych miejscowościach, bo nie odpowiada im dzień albo godziny spotkań przedmałżeńskich – opowiada Małgorzata Górka, diecezjalna doradczyni życia rodzinnego w Radomiu.

– Trzy miesiące przed ślubem absorbują ich zwykle sprawy organizacyjne związane z weselem. Dodatkowe trzy miesiące to dłuższy czas na przemyślenie, czym jest sakrament małżeństwa – dodaje.

Ks. Aleksander Sobczak z Sądu Metropolitalnego w Gnieźnie uważa, że dłuższy okres przygotowań nie spowoduje spadku liczby ślubów kościelnych. – Jeżeli będzie ich mniej, to z powodu coraz mniejszej wiary ludzi – mówi.

W watykańskim dokumencie prawdopodobnie znajdzie się przypomnienie, że jeżeli ksiądz prowadzący badanie kanoniczne (sprawdzający, czy nic nie stoi na przeszkodzie, by narzeczeni zawarli ważne małżeństwo – czyli iż mają wolę i zdolności do zawarcia związku) stwierdzi, że nie spełniają takich warunków, może odmówić pobłogosławienia małżeństwa. Benedykt XVI podkreślał to w styczniu ub.r. w przemówieniu do Roty Rzymskiej. Miałoby to zapobiec błędnemu kołu: zbyt łatwemu dopuszczaniu do małżeństw osób niespełniających kanonicznych warunków zawarcia małżeństwa, a potem łatwemu stwierdzeniu jego nieważności.

Ks. Aleksander Sobczak nie przewiduje, aby realizacja nowych wytycznych wpłynęła od razu na spadek wniosków o unieważnienie małżeństwa.

– Nie spodziewam się drastycznych zmian. Efekty mogą być widoczne po latach – mówi.

W tej chwili rocznie do sądów cywilnych wpływa 70 tys. wniosków rozwodowych, czyli rozpada się 30 proc. zawieranych małżeństw. Do sądów kościelnych wpływa ok. 5000 spraw.

Projektowany dokument przypomni też o trzystopniowym przygotowaniu do małżeństw. – Pierwszy, tzw. dalszy, odbywa się w rodzinie, na katechezie, drugi, czyli bliższy zawarciu małżeństwa, na kursach przedmałżeńskich organizowanych w starszych klasach szkół i trzeci, bezpośredni – kilka miesięcy przed zawarciem związku, gdy narzeczeni mają m.in. wykłady z etyki seksualnej, naturalnego planowania, pogłębienia komunikacji – mówi ks. Przemysław Drąg.

Nie we wszystkich polskich diecezjach istnieje ów drugi etap przygotowań i teraz będzie musiało się to zmienić.

Ks. Drąg jednak uspokaja: – Rewolucji nie będzie. Kościół nie może stanąć na drodze do zawarcia małżeństwa. Jeżeli młodzi mówią, że akceptują warunki, jakie stawia Kościół, nie możemy domniemywać, że ktoś kłamie.

A ks. Sobczak dodaje: – Właścicielem sakramentu małżeństwa nie jest Kościół, ale Jezus Chrystus.

[link widoczny dla zalogowanych]



W Kościele nie ma rozwodów ...
(...)
[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Nie 12:10, 24 Sty 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28841 Przeczytał: 260 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 12:20, 25 Sty 2014 Powrót do góry

Papież Franciszek do Trybunału Roty Rzymskiej: sędziowie kościelni są przede wszystkim duszpasterzami

Image

Z okazji inauguracji roku sądowego Papież spotkał się z zespołem Trybunału Roty Rzymskiej. Zajmuje się on głównie sprawami małżeństw, co ma szczególne znaczenie duszpasterskie.

„Wymiar prawny i wymiar duszpasterski kościelnej posługi nie są sobie przeciwstawne, bo oba uczestniczą w realizowaniu celów i jedności działania właściwych Kościołowi – mówił Ojciec Święty. – Kościelna działalność sądowa, wyrażająca się jako służba prawdzie w sprawiedliwości, ma bowiem znamiona głęboko duszpasterskie, gdyż zmierza ku dobru wiernych i budowaniu wspólnoty chrześcijańskiej. Działalność ta stanowi szczególne rozwinięcie władzy zarządzania, która ma na celu duchową opiekę nad Ludem Bożym, włącza się zatem w pełni w prowadzenie misji Kościoła”.

Franciszek nakreślił profil sędziego kościelnego. Zwrócił najpierw uwagę na aspekt ludzki. Sędzia ma się odznaczać ludzką dojrzałością, do czego należy też rozumienie mentalności i słusznych dążeń wspólnoty, w której pełni swą służbę. Wtedy będzie umiał wymierzać sprawiedliwość nie w sposób legalistyczny i abstrakcyjny, ale stosownie do wymogów konkretnej rzeczywistości. Mówiąc dalej o aspekcie sądowniczym, Ojciec Święty wskazał na potrzebę bezstronności, troski o prawdę, respektowania prawa oraz duszpasterskiej delikatności. To ostatnie wiąże się z aspektem duszpasterskim funkcji sędziego kościelnego. Wymaga on autentycznego ducha służby na wzór Dobrego Pasterza, który troszczy się o zranioną owieczkę.

„Wasza posługa, drodzy sędziowie i pracownicy Trybunału Roty Rzymskiej, związana z radością i spokojem płynącymi stąd, że pracujecie tam, gdzie Pan was postawił, jest szczególną służbą Bogu, który jest Miłością i jest bliski każdemu człowiekowi – zaznaczył Papież. – Jesteście zasadniczo duszpasterzami. Kiedy wykonujecie pracę sądowniczą, nie zapominajcie, że jesteście duszpasterzami! Za każdym aktem, każdą pozycją, każdym procesem są osoby, które czekają na sprawiedliwość. Drodzy bracia, dziękuję wam i zachęcam, byście pełnili swe zadanie skrupulatnie i z łagodnością”.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28841 Przeczytał: 260 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 12:20, 24 Sty 2016 Powrót do góry

Papież do Roty Rzymskiej: Boża prawda o małżeństwie

Image

Papież i Rota Rzymska

Rota Rzymska to trybunał nie tylko do spraw rodziny, ale też prawdy dotyczącej węzła małżeńskiego. Przypomniał o tym Papież, spotykając się z zespołem tej instytucji Stolicy Apostolskiej, która zajmuje się sprawami małżeńskimi, przy okazji inauguracji roku sądowego.

Franciszek podkreślił, że Kościół ma okazywać miłosierną miłość Boga do rodzin, zwłaszcza zranionych grzechem i życiowymi doświadczeniami, a równocześnie głosić niezbywalną prawdę o małżeństwie zgodnie z planem Bożym. Zadanie to zostało powierzone przede wszystkim Papieżowi i biskupom. Na ostatnich Synodach Biskupów o rodzinie Kościół, dokonując głębokiego rozeznania, wskazał między innymi, że nie można rodziny, jakiej pragnie Bóg, mieszać z jakimikolwiek innymi związkami.

„Poprzez małżeństwo i rodzinę Bóg w swej mądrości połączył dwie z największych ludzkich rzeczywistości. Są to: misja przekazywania życia i wzajemna, zgodna z prawowitymi normami miłość mężczyzny i kobiety, przez którą są oni powołani, by się między sobą uzupełniać we wzajemnym oddaniu nie tylko fizycznym, ale przede wszystkim duchowym. Albo, by powiedzieć lepiej: Bóg zechciał dać małżonkom udział w swojej miłości: w osobistej miłości, którą żywi do każdego z nich i przez którą wzywa ich do wzajemnego oddania, aby osiągnęli pełnię swojego życia osobistego; oraz w miłości, którą obejmuje On całą ludzkość i wszystkie swoje dzieci, i przez którą chce powiększyć liczbę ludzi, by dać im udział w swoim życiu i w swoim szczęściu wiecznym. Rodzina i Kościół na różnych płaszczyznach współdziałają w prowadzeniu człowieka do celu jego życia. A czynią to niewątpliwie przez pouczenia, jakie przekazują, ale też przez samą swoją naturę wspólnoty miłości i życia” – powiedział Papież.

Ojciec Święty zachęcił sędziów Trybunału Roty Rzymskiej do roztropności przy rozpatrywaniu spraw dotyczących ważności małżeństwa. Przestrzegł, by uwzględniać, że sama jakość wiary osób je zawierających, nieraz osłabionej przez brak odpowiedniej formacji, wcale jeszcze nie podważa ważności zgody małżeńskiej.

„Nierzadko narzeczeni, pociągani przez samą naturę do prawdziwego małżeństwa, w chwili zawierania go mają ograniczoną świadomość zamysłu Bożego i jedynie później, w życiu rodzinnym, odkrywają to wszystko, co Bóg Stwórca i Odkupiciel dla nich postanowił. Braki w formacji do wiary czy nawet błąd co do jedności, nierozerwalności albo sakramentalnej godności małżeństwa nie naruszają ważności zgody małżeńskiej, chyba że determinują wolę (kan. 1099). Właśnie dlatego błędy dotyczące sakramentalności małżeństwa winno się oceniać bardzo uważnie” – powiedział Papież.

Franciszek raz jeszcze przypomniał głoszoną przez Kościół prawdę o małżeństwie. Podkreślił przy tym potrzebę odpowiedniego przygotowywania narzeczonych do jego zawarcia.

„Kościół zatem z odnowionym poczuciem odpowiedzialności nadal proponuje małżeństwo w jego istotnych elementach – którymi są potomstwo, dobro małżonków, jedność, nierozerwalność i sakramentalność – bynajmniej nie jako ideał, który tylko niewielu może zrealizować. Pomimo współczesnych wzorców skupionych na przelotności i przemijaniu jest to rzeczywistość, którą w łasce Chrystusa mogą żyć wszyscy ochrzczeni. Tym bardziej zatem pilnym zadaniem duszpasterskim całego Kościoła jest odpowiednie przygotowanie do małżeństwa, swoisty nowy katechumenat, tak postulowany przez niektórych ojców synodalnych” – powiedział Papież.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28841 Przeczytał: 260 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 12:43, 13 Mar 2016 Powrót do góry

Papież do Roty Rzymskiej: uznanie dla wiernych małżeństwu

Image

Papież do Roty Rzymskiej

„Zbawienie dusz – salus animarum – jest najwyższym prawem Kościoła” – przypomniał Papież uczestnikom kursu formacyjnego Trybunału Roty Rzymskiej o nowych normach procesu w sprawach małżeńskich. Ojciec Święty zwrócił uwagę, że wielu wiernych cierpi z powodu rozpadu swego małżeństwa i często dręczy ich wątpliwość, czy było ono ważne. W licznych przypadkach mieli oni trudności z dostępem do kościelnych struktur prawnych i odczuwali potrzebę uproszczenia stosowanych tam procedur postępowania.

Kościół, kierowany miłością i miłosierdziem oraz refleksją opartą na doświadczeniu wyszedł im naprzeciw, wydając 15 sierpnia ub. r. dokumenty Mitis Iudex Dominus Iesus i Mitis et Misericors Iesus, które wymagały „prawie rocznej pracy specjalnej komisji – powiedział Franciszek. – Ich cel jest przede wszystkim duszpasterski: ukazać troskę Kościoła o wiernych, którzy oczekują na zweryfikowanie w krótkim czasie ich sytuacji małżeńskiej”.

„Kościół jest matką i pragnie ukazywać wszystkim oblicze Boga wiernego swej miłości, miłosiernego, zawsze umiejącego przywracać siły i nadzieję – mówił Papież. – Tym, na czym najbardziej nam zależy, gdy chodzi o rozwiedzionych żyjących w nowym związku, jest ich uczestnictwo w kościelnej wspólnocie. Jednak kiedy zajmujemy się ranami proszących o ustalenie prawdy co do ich małżeństwa, które się rozpadło, to równocześnie patrzymy z podziwem na tych, co również w trudnych warunkach pozostają wierni więzi sakramentalnej. Tym świadkom wierności małżeńskiej należy dodawać otuchy i wskazywać ich jako przykład do naśladowania. Tyle kobiet i tylu mężczyzn znosi wiele ciężkich sytuacji, by nie niszczyć rodziny, by pozostać wiernymi w zdrowiu i chorobie, w trudnościach i w życiu spokojnym – to jest wierność. I są oni bardzo dzielni!”.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28841 Przeczytał: 260 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 13:29, 14 Maj 2016 Powrót do góry

Polak obrońcą węzła w Trybunale Roty Rzymskiej

Image

Ojciec Święty awansował prał. Roberta Gołębiowskiego z diecezji radomskiej, pracującego w Trybunale Roty Rzymskiej. Papież mianował go obrońcą węzła. Dotychczas był on substytutem tegoż urzędu.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)