Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Ciekawe! Korab-Karpowicz: Nie jesteśmy grzesznikami Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28644 Przeczytał: 288 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 9:18, 10 Wrz 2016 Powrót do góry

Korab-Karpowicz: Nie jesteśmy grzesznikami

Chrześcijanin ulega słabościom. Ale to nie oznacza, że grzech nad nim panuje – pisze filozof w liście do papieża Franciszka.

Image

Najczcigodniejszy Ojcze Święty, piszę aby udowodnić, że my chrześcijanie, a więc ci, którzy wierzą w Jezusa Chrystusa i mają Boga w sercu, nie jesteśmy grzesznikami, lecz ludem Bożym, narodem świętym. Zanim jednak przeprowadzę dowód, opowiem krótką historię.

W dniu 6 sierpnia br. do przybyłem do Sanktuarium Matki Bożej Rychwałdzkiej na jubileusz 70-lecia pracy Franciszkanów w Rychwałdzie. Postanowiłem, że przed przystąpieniem do Sakramentu Eucharystii udam się najpierw do spowiedzi.

Po tym jak wyznałem swoje grzechy, spowiednik zapytał, czy przed spowiedzią dokonałem dokładnego rachunku sumienia. Odparłem, że tak i do ostatniej spowiedzi kilka miesięcy temu jedynie to, co mam do wyznania, to kilkakrotne uniesienie się gniewem i nieopanowanie swoich emocji, i że nic więcej nie mam do dodania. Wtedy kapłan zapytał czy jestem grzesznikiem. Odpowiedziałem, że nie uważam siebie za grzesznika. Wówczas kapłan powiedział, że zgrzeszyłem pychą i nie udzieli mi rozgrzeszenia. Odpowiedziałem, że grzesznikiem nie jest osoba będąca w stanie łaski uświęcającej i, że uważanie wszystkich ludzi za grzeszników nie jest zgodne z teologią katolicką. Kapłan odpowiedział, że zaprzeczam nauce Kościoła i nie udzieli mi rozgrzeszenia. Odpowiedziałem, że Jezus Chrystus przekazał nam naukę miłości Boga i bliźniego, i nie nauczał, że ludzie są grzesznikami, i nic takiego nie znajdziemy w Ewangelii. Kapłan odparł, że jest to u św. Jana i, że nie udzieli mi rozgrzeszenia, ale abym do tego podszedł zgodnie ze wskazaniami mojego sumienia.

Ukochany Ojcze Święty, mówiłeś w Krakowie, a także wcześniej w Rzymie, że „wszyscy jesteśmy grzesznikami”. Kiedy więc powiedziałem kapłanowi, że nie czuję się grzesznikiem uznał, że przemawia przeze mnie pycha. Tymczasem moja wypowiedz wynikała z czystości serca. Gdyby kapłan zadał mi to pytanie ponownie, moja odpowiedź byłaby taka sama. Nie mógłbym przecież kłamać. Brak rozgrzeszenia odczuwam jako krzywdę, a określanie wszystkich ludzi, a w szczególności chrześcijan, jako grzeszników uważam za błąd teologiczny.

To, że zdarza się okazać słabość i zgrzeszyć, co potem szczerze wyznajemy w Sakramencie Spowiedzi, nie oznacza, że jesteśmy grzesznikami. Jeżeli wszystkich ludzi określimy jako grzeszników, wówczas nie będzie różnicy między tymi, który zwracają się ku Bogu i pozostają w stanie łaski uświęcającej, a tymi którzy odchodzą od Boga i tkwią w grzechu. Tylko o tych ostatnich można powiedzieć, że są grzesznikami. Są to ci, którzy, jak pisał św. Augustyn, nie żyją z wiary i według Boga, lecz według człowieka – czyli, motywowani żądzą posiadania, identyfikują siebie nie z duchem, lecz z cielesnością i doczesnością, i dla osiągnięcia przemijających rzeczy doczesnych wchodzą z innymi w ciągły konflikt („Państwo Boże” XIV). Różnica między wiernymi, czyli ludem Bożym, a grzesznikami, czyli masą potępioną, jest też wyraźnie zarysowana w Listach apostolskich.

W Pierwszym liście św. Jana czytamy, że społeczność z Bogiem jest zerwaniem z grzechem. „Jeśli zaś chodzimy w światłości, jak On sam jest w światłości, społeczność mamy z sobą, i krew Jezusa Chrystusa, Syna jego oczyszcza nas od wszelkiego grzechu” (J 1,7). Chrześcijanin ulega słabościom i dlatego św. Jan dodaje: „Jeżeli mówimy, że grzechu nie mamy, sami siebie zwodzimy, i prawdy w nas nie ma” [J 1,8]. Ale fakt, że zgrzeszyliśmy, nie czyni nas jeszcze grzesznikami, gdyż „wierny jest Bóg i sprawiedliwy i odpuści nam grzechy, i oczyści nas od wszelkiej nieprawości” (J 1, 9).

Chrześcijanin, a więc ten kto przez chrzest rodzi się w Bogu i poprzez wiarę w Bogu mieszka, nie jest grzesznikiem, ani nawet nie grzeszy. Stwierdza to sam św. Jan: „Każdy, kto w Nim mieszka, nie grzeszy; każdy, kto grzeszy, nie widział Go ani nie poznał” (J= 3, 6). I dalej: „Kto popełnia grzech z diabła jest, gdyż diabeł od początku grzeszy … Kto z Boga się narodził, grzechu nie popełnia, gdyż posiew Boży jest w nim i nie może zgrzeszyć, gdyż z Boga się narodził” (J 3, 8-9).

Kim są grzesznicy? Ich opis znajdujemy w Liście św. Pawła do Rzymian. „Są oni pełni wszelkiej nieprawości, złości, chciwości, nikczemności, pełni są również zazdrości, morderstwa, zwady, podstępu, podłości;… potwarcy, oszczercy, nienawidzący Boga, zuchwali, pyszni, chełpliwi, wynalazcy złego, rodzicom nieposłuszni…” (Rz 1, 29-30). Jest rzeczą oczywistą, że tych cech, związanych z niewolą pożądliwości, nie można odnieść do wszystkich ludzi, w szczególności do chrześcijan, a jedynie do tych, których „usta są pełne przekleństwa i gorzkości, nogi są skore do rozlewu krwi… a drogi pokoju nie poznali i nie ma bojaźni Bożej przed ich oczami [Rz 3, 14-18].

Przez Adama grzech wszedł w świat; usprawiedliwienie zaś i zbawienie przychodzi przez wiarę w Jezusa Chrystusa (Rz 5-6). Pojednanie z Chrystusem jakie dokonuje się przez wiarę, a w szczególności przez sakramenty święte, niweczy grzech. „Albowiem grzech nad wami panować nie będzie, bo nie jesteście pod zakonem, lecz pod łaską” (Rz 6, 14). Człowiek pozostający w stanie łaski uświęcającej nie jest więc grzesznikiem – nie panuje nad nim grzech, nawet jeżeli okaże słabość i zgrzeszy.

Kardynał Wyszyński, wielki Prymas Tysiąclecia, napisał kiedyś, że „wystarczy mieć tylko małą jedną cnotę – miłość”. Jeśli mają w sobie miłość, „rachunek sumienia tych ludzi jest krótki” („Ojcze Nasz”). Pisał też: „Od wieków woła Kościół do ludzi: Sursum corda – w górę serca! Od wieków kładzie im w uszy: ‘Wy jesteście rodzajem wybranym, królewskim kapłaństwem, narodem świętym...". Od wieków Kościół zachęcał do postępu w świętości”.

Ojcze Święty, mów do nas o Panu Bogu, miłości i świętości. Niechże wizja świętej ludzkości na drodze do Boga, a nie grzechu i ludzkiego upadku, nadal przyświeca Kościołowi.


Autor jest filozofem i myślicielem politycznym, studiował na Katolickim Uniwersytecie Ameryki w Waszyngtonie i doktoryzował się na Uniwersytecie Oksfordzkim, autor m.in. „Traktatu Polityczno-filozoficznego”, profesor Uczelni Łazarskiego w Warszawie

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28644 Przeczytał: 288 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 10:10, 10 Wrz 2016 Powrót do góry

I co Szanowni Państwo na to? Nie śmiałabym powiedzieć, że nie jestem grzesznikiem, a co dopiero pisać o tym taki list do papieża, który nie raz powtarzał:

"Wszyscy jesteśmy grzesznikami, potrzebującymi przebaczenia ... Na początku Mszy św., zawsze jesteśmy zachęceni do uznania przed Panem, że jesteśmy grzesznikami, wyrażając słowami i gestami szczerą skruchę serca. I mówimy: „Zmiłuj się nade mną, Panie. Jestem grzesznikiem! Wyznaję Bogu Wszechmogącemu moje grzechy”. I nie mówimy: „Panie, zmiłuj się nad tym co stoi obok mnie, czy tą, którzy są grzesznikami”. Nie! „Zmiłuj się nade mną”.

... tu było o tym:
http://www.traditia.fora.pl/audiencje-ogolne-katechezy-srodowe-homilie-franciszka,90/aniol-panski-napomnienie-braterskie-jest-sluzba,11996.html


Tak samo w oknie przy Franciszkańskiej:

Papież w oknie przy Franciszkańskiej: wszyscy jesteśmy grzesznikami

Jezus Chrystus wziął na siebie nasze grzechy. Wszyscy jesteśmy grzesznikami, wszyscy dźwigamy brzemię naszych grzechów - mówił Franciszek w piątek wieczorem w oknie papieskim na Franciszkańskiej w Krakowie.

"Czy ktoś nie czuje się grzeszny? Niech podniesie rękę" - mówił do wiernych.

"Wszyscy jesteśmy grzesznikami, ale On nas kocha. Jesteśmy grzesznikami, ale jesteśmy też dziećmi Boga, dziećmi naszego Ojca" - podkreślił papież, wzywając zgromadzonych do wspólnej modlitwy za wszystkich ludzi, którzy dziś cierpią na świecie, doświadczają zła i trudności.

"Kiedy dziecko płacze, szuka mamy. I tak samo my, grzeszni jesteśmy grzeszni i szukamy matki. I modlimy się do Matki Boskiej. Każdy w swoim języku" - powiedział, po czym zmówił z wiernymi "Zdrowaś Mario".
Następnie pobłogosławił wiernych i poprosił, by modlili się za niego.

"Jutro czeka nas kolejny dzień tych wspaniałych Dni Młodzieży" - zakończył.

https://youtu.be/Rrp8twYNscY?t=474

[link widoczny dla zalogowanych]


Uważam, że można by tu zacytować dużo więcej innych wypowiedzi tego papieża i wcześniejszych papieży , oraz inne wypowiedzi z nauki Kościoła katolickiego też. Ja dostrzegam tu inny problem. Zastanawiam się jakim to katolikiem jest ten filozof i myśliciel? Zapewne przesiąkł amerykańskimi naukami taka jak ta poniżej, że słowa: "Wszyscy jesteśmy grzesznikami" - to są kłamstwa diabła. proszę popatrzeć i posłuchać:

https://www.youtube.com/watch?v=b0_H2we9am0
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)