Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Ogień Boży Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Angelight
Użytkownik


Dołączył: 02 Wrz 2009
Posty: 323 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Polska
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 19:08, 20 Sie 2016 Powrót do góry

Ogień Boży

John wracając każdego dnia ze zmiany w straży pożarnej wstępował do najbliższego kościoła pod wezwaniem św. Floriana. Dziękował Bogu za to, że mógł cało wrócić do żony Jennifer oraz prosił św. Floriana o to, aby go chronił przed nieszczęściem. John był wychowany w katolickiej rodzinie a postać patrona strażaków była mu bliska od dzieciństwa, więc nikt z rodziny nie zdziwił się, kiedy najmłodszy syn Thatcher'ów został strażakiem.

Na drugi dzień John wyszedł rano z domu i udał się w stronę remizy strażackiej. Z daleka zobaczył uśmiechniętego od ucha do ucha czarnoskórego Coby'ego, który jak zawsze krzątał się przy wozie.
Coby krzyknął do Johna:
- Hej! Chyba dziś nie posiedzimy na tyłku, bo upał będzie lał się z nieba.
- Użyjesz sikawki i wszystko będzie grało - odpowiedział z uśmiechem John.

Siedzenie na tyłku trwało tylko 2 godziny, kiedy strażacy dostali informację o pożarze domu w opuszczonej dzielnicy w Clinston.
Wóz dojechał po kilku minutach do celu. John, Coby i reszta zobaczyli płonący dom a przed nim kobietę, która biegła w ich stronę krzycząc i płacząc:
- Ratujcie moje dziecko! Błagam! Ona została w środku!
John krzyknął do Coby'ego:
- Idę tam! Dawaj siekierę!
- Chyba zwariowałeś, tam nie ma już kogo ratować! - krzyknął Coby i złapał Johna za kombinezon. - Puszczaj! - wrzasnął Thatcher i pobiegł z siekierą w stronę płonącego domu.
- John! Nie! Zginiesz idioto! - krzyczał za nim Coby, ale na próżno, bo jego przyjaciel był już w środku. Cały dom trawiły płomienie trudne do zniesienia. - Święty Florianie błagam, pomóż. - pomyślał John.
Thatcher skierował się do najbliższego pokoju. Strażak wyważył jeszcze nie spalone drzwi i krzyczał do dziecka, ale bez rezultatu. Nie otrzymał odpowiedzi. Wycofał się z pokoju i poszedł po leżących na podłodze ognistych belkach do kuchni. Tam ogień był mniejszy. John znowu krzyknął za dzieckiem, ale nim otrzymał odpowiedź zobaczył wystającą zza regału nóżkę. Już miał podbiec do dziewczynki, ale w tym momencie kątem oka zobaczył spadającą na niego z góry belkę. To już koniec! - taka myśl przebiegła po głowie Johna. Kiedy żegnał się już z życiem zobaczył nad sobą... strażaka trzymającego nieszczęsną belkę.
- Bierz dziecko i uciekajcie stąd. - powiedział mocnym i pewnym głosem strażak. John słysząc ten głos ocknął się nagle jakby dostał po twarzy i chwycił dziewczynkę. Minął strażaka i wybiegł z płonących zgliszczy domu.
- John! Bogu niech będą dzięki! - wrzeszczał jak oszalały Coby. Thatcher zostawił dziecko medykom i pobiegł w stronę domu. W ostatniej chwili chwycił go Coby:
- Co ty wyprawiasz do cholery!
- W środku jest jeszcze jeden strażak! Musimy mu pomóc.
- Jaki strażak?! Jesteśmy tutaj wszyscy, a straż z Halington dopiero jedzie.
- On uratował mi życie... - John nie dokończył zdania, gdyż w tym momencie dom zawalił się do środka. Nie zostało nic.

Wieczorem John opowiedział wszystko Jennifer. Okazało się, że nie odnaleziono żadnego strażaka kiedy usunięto zgliszcze. Kim był ten strażak? Skąd tam się wziął?
Jennifer pogłaskała Johna po głowie i powiedziała:
- Naprawdę nie wiesz kim on był? A do kogo modlisz się codziennie gdy wracasz z pracy?
John nie odpowiedział nic, tylko poderwał się z miejsca i wstrząśnięty pobiegł pędem do kościoła.


Ostatnio zmieniony przez Angelight dnia Wto 16:49, 30 Sie 2016, w całości zmieniany 4 razy
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28376 Przeczytał: 376 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 21:18, 25 Sie 2016 Powrót do góry

Jak dobrze mieć patronów, orędowników w Niebie i modlić się do nich.
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)