Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 LOT bez symboli religijnych Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29579 Przeczytał: 279 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 16:47, 09 Lut 2012 Powrót do góry

LOT bez symboli religijnych

Personel pokładowy LOT-u nie będzie mógł eksponować symboli religijnych. Nowy regulamin ma wejść w życie od marca.

- Pokład samolotu jest przestrzenią bardzo specyficzną, gdzie wozimy osoby różnych wyznań, często z krajów, gdzie inne religie są wyznaniami państwowymi. Szacunek wobec każdego pasażera, wyznawcy jakiejkolwiek religii i bezpieczne dostarczenie go do celu jest naszym priorytetem - tłumaczy rzecznik PLL LOT Leszek Chorzewski.

[link widoczny dla zalogowanych], który poinformował o sprawie powołuje się na dokument "Zasady obsługi pokładowej", który zawiera rozdział "Umundurowanie". W podrozdziale "Biżuteria" można przeczytać: "Niedozwolone jest noszenie w widocznym miejscu biżuterii obrazującej symbole religijne".

LOT zastrzega, że nie jest to instrukcja zakazująca noszenia symboli religijnych, a jedynie aktualizacja zasad noszenia munduru przez personel pokładowy. Chorzewski wskazuje, że podobne regulacje obowiązują w służbach, które noszą mundury.

- Powoływanie się na inne służby mundurowe to jakiś absurd. Nie jesteśmy ani wojskiem ani policją. Z tego co wiem, nikt nie czepia się jeśli żołnierz ma pod mundurem krzyżyk. Dlaczego stewardesa nie może nosić łańcuszka z krzyżem? – mówi "Rz" jeden z pilotów PLL LOT. - Czy Polska staje się Arabią Saudyjską? - dodaje.

- Równamy do standardów światowych. W krajach muzułmańskich regulaminy są dużo bardziej restrykcyjne w tym względzie, mimo że islam jest tam religią państwową - ripostuje Chorzewski.

Według niego historia lotnictwa pełna jest przypadków, w których symbol religijny był powodem agresji, która prowadziła nawet do awaryjnego lądowania samolotu. - Chcemy tego uniknąć - mówi.

Były pracownik tego przedsiębiorstwa (obecnie na emeryturze) mówi, że absurdalne są twierdzenia firmy, jakoby symbol religijny mógł powodować niebezpieczeństwo w trakcie lotu.

- Przez całą moją pracę zawodową nie miałem na pokładzie samolotu LOT awantury z przyczyn religijnych. Zwłaszcza, że nikt tym nie epatuje, ani stewardesy ani żaden z nas. Traktowaliśmy to jako sferę całkowicie prywatną. Jeśli dochodziło do awantur to raczej z powodu pijanych pasażerów, a nie dlatego, iż ktoś z mundurowego personelu nosił krzyżyk czy dajmy na to gwiazdę Dawida czy inny symbol - opowiada nasz rozmówca

- Do tej historii dorabiany jest teraz kontekst. Wczoraj byliśmy ofiarą zorganizowanej akcji wysyłania informacji do mediów. Ma to godzić w wizerunek naszej firmy - przekonuje rzecznik.

Dyskusja nad strojem pracowników linii lotniczych przetoczyła się w Wielkiej Brytanii kilka lat temu. Stewardesa British Airways Nadia Eweida została wysłana na przymusowy bezpłatny urlop, bo odmówiła schowania krzyżyka pod ubraniem. Regulamin BA wykluczał manifestowanie symboli religijnych w pracy. Jednak muzułmanie nie mieli problemów z eksponowaniem swoich symboli religijnych. Organizacje chrześcijańskie oskarżyły British Airways o podwójne standardy. BA zmieniła swoje zasady, zezwalając na noszenie drobnych symboli religijnych.

rp.pl
[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pią 19:47, 17 Mar 2017, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29579 Przeczytał: 279 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 16:48, 09 Lut 2012 Powrót do góry

Wyczytałam na facebooku:

O. Adam Langhammer, pijar napisał:

Poruszył mnie ten news podany wczoraj na Frondzie i napisałem do nich. Oto odpowiedź Rzecznika prasowego:

Szanowny Ojcze,

Zasmucił mnie niezmiernie mail przysłany przez Ojca ponieważ to znak, że akcja dezinformacji i podrywania opinii o polskim narodowym przewoźniku rozwija się. Jako stary działacz podziemny, ze zgrozą obserwuję jak do tej akcji wykorzystywane są beznamiętnie media prawicowe i katolickie. Ojca mail, jak przypuszczam, oparty jest także na zmanipulowanych publikacjach internetowych. Beznamiętnie zwalcza się LOT i robią to niestety przedstawiciele firm konkurencyjnych, które próbują zniszczyć nasze skuteczne działania, dzięki którym sytuacja firmy znacząco się poprawia. Doskonale wiemy kto jest inspiratorem tej i podobnych akcji. finał tej sprawy będzie miał miejsce w sądzie.

Wracając jednak do pytania Ojca kategorycznie stwierdzam, że nie na mowy o dyskryminowaniu chrześcijan czy wyznawców jakiejkolwiek religii w naszej firmie i powielanie tej opinii jest nieprawdą! Myślę, że publikacje jakie Ojciec czytał, oparte są na fragmentach instrukcji dla naszego personelu regulującej zasady noszenia munduru. Zaznaczam, że przepisy te odnoszą się wyłącznie do umundurowanego personelu, który na co dzień spotyka na pokładach samolotów wyznawców różnych religii i musi zachowywać się powściągliwie i analogiczne do standardów obowiązujących u innych przewoźników. Pokład samolotu jest bardzo specyficznym miejscem gdzie zachowanie i wygląd personelu musi wyrażać nasz szacunek wobec każdego pasażera. Musimy unikać sytuacji, w których ktokolwiek poczułby się dyskryminowany czy urażony. Bronimy w ten sposób spokoju na pokładzie, który jest absolutnie niezbędny do sprawnego świadczenia usług przez linię lotniczą. Agresja lub jakiekolwiek zamieszanie na pokładzie może zagrażać bezpieczeństwu lotu. Instrukcja, o której mówię, nie zakazuje noszenia takich czy innych symboli religijnych przez pracowników, lecz określa precyzyjne zasady umundurowania, podobnie jak w wojsku czy policji. Mundur i odpowiedzialność zawodowa ma swoje prawa. Eksponowanie symboli religijnych, może wywołać skrajne reakcje. Ja jako Katolik też mam swoje krytyczne uwagi, które np. noszą kolczyki w formie krzyża. Z troski zatem o bezpieczeństwo na pokładzie zależy nam, aby uniknąć niepotrzebnego prowokowania wyznawców różnych religii. Stanowisko firmy podyktowane jest wieloletnim doświadczeniem naszym i innych przewoźników, którzy notowali niebezpieczne sytuacje, które często kończyły się np. awaryjnym lądowaniem spowodowanym awanturującym się pasażera. W tej chwili podobne standardy obowiązują także w innych liniach, nie tylko europejskich, ale również należących do państw zamieszkałych przez wyznawców różnych religii.

Nie dalej jak 29 stycznia obchodziliśmy w Katedrze św. Jana kolejną rocznicę utworzenia firmy. Teraz zarzuca nam się szykanowanie Chrześcijan. Absurdy naszej rzeczywistości nie mają granic.

Z wyrazami szacunku

Leszek Chorzewski

Rzecznik Prasowy PLL LOT SA


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pią 19:50, 17 Mar 2017, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
tosia
Użytkownik


Dołączył: 18 Sie 2010
Posty: 257 Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 9:39, 10 Lut 2012 Powrót do góry

Była wiadomość pod koniec stycznia, że LOT mają kupić Turcy, więc nie zdziwiła mnie ta informacja o symbolach religijnych.

Odpowiedź rzecznika niczego nowego nie wnosi. I przepraszam bardzo, czy LOT to jakaś służba państwowa czy społeczna, że rzecznik mówi o mundurze? Mundur noszą żołnierze, policjanci, straż graniczna, ale pracownicy LOT to noszą ubranie służbowe, ewentualnie mundurek.
Zobacz profil autora
KUREK
Użytkownik


Dołączył: 11 Lis 2011
Posty: 33 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Ostróda
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 10:45, 10 Lut 2012 Powrót do góry

tosia napisał:
Była wiadomość pod koniec stycznia, że LOT mają kupić Turcy, więc nie zdziwiła mnie ta informacja o symbolach religijnych.

Odpowiedź rzecznika niczego nowego nie wnosi. I przepraszam bardzo, czy LOT to jakaś służba państwowa czy społeczna, że rzecznik mówi o mundurze? Mundur noszą żołnierze, policjanci, straż graniczna, ale pracownicy LOT to noszą ubranie służbowe, ewentualnie mundurek.


Widać w lutym noszenie tych symboli stało się szalenie niebezpieczne.

Dokładnie tak jak Szanowna Pani pisze. Turkish Airlines ma wykupić PLL LOT, który swoją drogą jest w beznadziejnej sytuacji finansowej.

Sądzę, że ma to ścisły związek ze sprawą przejęcia przez TA. Ciężko powiedzieć czy tak z dnia na dzień zmieniłyby się ich przekonania, zwłaszcza, że chyba nie było żadnych roszad w zarządzających.

Nie sądzę też, aby istotnie chodziło tylko o standardy bezpieczeństwa, bo jak to możliwe by tak stary, renomowany przewoźnik dopiero teraz wpadł na pomysł, że ten krzyżyk czy jakikolwiek inny emblemacik to takie straszliwe zagrożenie.


Ostatnio zmieniony przez KUREK dnia Pią 10:46, 10 Lut 2012, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29579 Przeczytał: 279 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 11:35, 10 Lut 2012 Powrót do góry

Pisali o tym pod koniec stycznia, że Turcy chcą kupić LOT i jak podaje rp.pl to jest to już dru­gie po­dej­ście tu­rec­kie­go prze­woź­ni­ka do prze­ję­cia pol­skich li­nii. Po­przed­nio w ma­ju 2010 r. dy­rek­tor ge­ne­ral­ny Tur­kish Air­li­nes Te­mel Ko­til w wy­wia­dzie dla „Rz" nie ukry­wał, że je­go li­nia ma am­bi­cje stać się prze­woź­ni­kiem pię­cio­gwiazd­ko­wym – do te­go jest mu po­trzeb­ny LOT i je­go roz­bu­do­wa­na siat­ka w Eu­ro­pie Wschod­niej.
(...)
[link widoczny dla zalogowanych]



Tymczasem na Frondzie protestują i można wysyłać maile z protestem:

LOT firmą wrogą chrześcijanom. Protestujmy!

Image

Dlaczego czyni Pan PLL LOT firmą wrogą ludziom wierzącym – pyta w liście otwartym do prezesa PLL LOT Marcina Piróga Tomasz P. Terlikowski.

Szanowny Panie Prezesie,

Ze zdumieniem przyjąłem informację o tym, że kierowana przez Pana firma zdecydowała się wprowadzić zakaz noszenia przez pracowników widocznej biżuterii z symbolami religijnymi. Decyzja ta oznacza, że ludzie wierzący – niezależnie od tego, jaką religię wyznają – są przez Pana osobiście i Pana firmę – dyskryminowani i pozbawieni jednego z najbardziej fundamentalnych praw, jakim jest w demokracji i państwie prawa wolność sumienia i wyznania. Nie rozumiem, dlaczego Pan Prezes, zdecydował się naruszyć ten fundament i przyjąć rozwiązania dyskryminujące ludzi wierzących! I to wbrew polskiej konstytucji, która nie tylko gwarantuje nam wolność sumienia i wyznania, ale także wolność uzewnętrzniania swojej wiary (art. 53, par. 2)

W ten sposób sprawia Pan, że PLL LOT staje się firmą wrogą nie tylko chrześcijanom, ale także Żydom, muzułmanom czy wyznawcom innych religii. Czy rzeczywiście zależy Panu na utrwaleniu wizerunku firmy wrogiej chrześcijanom? Czy chce Pan, aby Polacy, w przeważającej większości przecież wierzący, uznali, że PLL LOT są wrogie symbolom ważnym dla większości z nas? I czy nie ma Pan wrażenia, że takie działania mogą być uznane za działania na szkodę spółki, którą Pan zarządza?

Z poważaniem

Tomasz P. Terlikowski, redaktor naczelny portalu Fronda.pl

Jeśli są Państwo zdania, że LOT łamie fundamentalne prawo człowieka do wolności sumienia i wyznania wyślijcie ten list do PLL LOT [link widoczny dla zalogowanych] , lub [link widoczny dla zalogowanych] dołączając o tym informacje dla nas na adres [link widoczny dla zalogowanych]

Czytaj również:

Prześladowania religijne w PLL „LOT”?

Rzecznik LOT: Nie promujemy polskiej tradycji, jesteśmy firmą transportową

Jak British Airways zakazał noszenia krzyżyków

LOT grozi, ściemnia i uważa ludzi za idiotów

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pią 20:02, 17 Mar 2017, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29579 Przeczytał: 279 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 19:56, 10 Lut 2012 Powrót do góry

I już po zawodach PLL LOT!

LOT usuwa kontrowersyjny zapis ws. noszenia symboli religijnych

Polskie Linie Lotnicze LOT usunęły kontrowersyjne wytyczne zabraniające personelowi pokładowemu noszenia w widocznym miejscu biżuterii obrazującej symbole religijne. Firma przeprosiła wszystkich, którzy takim zamiarem poczuli się urażeni.

„Szanując przywiązanie do tradycji i wrażliwość Polaków, rozumiemy ich poruszenie i oburzenie” – napisał w oświadczeniu rzecznik prasowy PLL LOT Leszek Chorzewski. W wydanym dziś oświadczeniu rzecznik LOT wyjaśnia, że intencja pracodawcy, wprowadzającego zapis w wewnętrznej instrukcji dotyczącej zasad umundurowania personelu pokładowego PLL LOT została wypaczona, a cała sprawa wyolbrzymiona.

Leszek Chorzewski zapewnia też, że intencją kontrowersyjnego zapisu nie było dążenie do ograniczania wolności pracownika do wyznania lub demonstrowania jego przekonań religijnych.

„Pragniemy jednocześnie przeprosić wszystkie osoby, które zostały w jakikolwiek sposób dotknięte i urażone tym przypadkiem. Szanując przywiązanie do tradycji i wrażliwość Polaków, rozumiemy ich poruszenie i oburzenie” – czytamy w oświadczeniu.

Rzecznik informuje także, że PLL LOT zdecydowały się „usunąć kontrowersyjny zapis” z instrukcji, która wchodzi w życie 1 marca br.

Wycofany ostatecznie zapis zabraniał personelowi pokładowemu PLL LOT eksponować symboli religijnych w widocznym miejscu. Zdarzało się, że piloci lub stewardesy wpinali sobie w klapy munduru chrześcijański symbol ryby, nosili krzyżyki lub medaliki. Sprawę opisał „Nasz Dziennik”.

Nowe zasady umundurowania opisano w dokumencie „Zasady obsługi pokładowej”. W rozdziale „Umundurowanie” (podrozdział „Biżuteria”) napisano: „Niedozwolone jest noszenie w widocznym miejscu biżuterii obrazującej symbole religijne”. Za opracowanie regulaminu określającego m.in. zasady umundurowania personelu odpowiada dział marketingu PLL LOT S.A. Przeciwko nowym regulacjom – anonimowo – protestują pracownicy narodowego przewoźnika.

„Nie ma mowy o tym, jakoby LOT zabraniał noszenia symboli religijnych pracownikom personelu pokładowego. Kategorycznie odrzucam takie oskarżenia. Chodzi o to, by wykonując czynności pracownicze osoby te nie epatowały swoją religijnością pasażerów, którym ze względu na wyznanie może to przeszkadzać” – mówił wczoraj KAI Leszek Chorzewski, rzecznik prasowy PLL LOT.

Ostatecznie zdecydowano się na usunięcie tego zapisu.

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pią 20:05, 17 Mar 2017, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29579 Przeczytał: 279 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 13:53, 16 Lut 2012 Powrót do góry

Teresa napisał:
(...)
[link widoczny dla zalogowanych], który poinformował o sprawie powołuje się na dokument "Zasady obsługi pokładowej", który zawiera rozdział "Umundurowanie". W podrozdziale "Biżuteria" można przeczytać: "Niedozwolone jest noszenie w widocznym miejscu biżuterii obrazującej symbole religijne".(...)

Po publikacji "Naszego Dziennika"

Głupotę nazwijmy po imieniu

Z wieloletnim pilotem Polskich Linii Lotniczych LOT rozmawia Maciej Walaszczyk

Czytał Pan oświadczenie rzecznika LOT Leszka Chorzewskiego, w którym wymienia powody wpisania do regulaminu pracowników pokładowych zakazu noszenia biżuterii religijnej?
- Przepracowałem w firmie PLL LOT 36 lat. Na samolotach Ił-14, An-24 i Ił-62 latałem 17 lat oraz na Boeingu 767 - 11 lat. Wylatałem ponad 20 tys. godzin, z tego 70 proc. jako kapitan-instruktor. Nie świeciło mi tylko słońce. Chociaż jestem już na emeryturze, można powiedzieć, że osobiście przeżywam każdy sukces i niepowodzenia firmy. Jak sięgnę pamięcią, to od roku 2000 do dziś zmieniło się w firmie ponad 10 prezesów-dyrektorów. Dyrektorów zmienia się jak rękawiczki, większość z nich jest z nadania partyjnego. Swego czasu na prezesa załapał się nawet na krótko i "podyrektorował" Władysław Bartoszewski. Pamiętam, jak przez 10 miesięcy zarządzał LOT-em pan Siennicki, specjalista od spraw energetyki. Za jego rządów w tamtym czasie zysk z działalności operacyjnej wyniósł 143 miliony złotych. Takiego zysku nie notowano od zakończenia II wojny światowej. Został szybko wymieniony i wszystko wróciło do normy. Manewry trwają jednak nieprzerwanie. Realizuje się hasło: im gorzej, tym lepiej. Ze zdumieniem przeczytałem wypowiedź rzecznika prasowego PLL LOT pana Chorzewskiego na temat symboli religijnych na pokładach naszych samolotów, jakie są eksponowane przez personel pokładowy: "Historia lotnictwa pełna jest przypadków, w których symbol religijny doprowadził nawet do awaryjnego lądowania samolotu".

Spółka się jednak wycofała z tego zarządzenia.
- Uważam, że była to tylko sonda, jak daleko można się posunąć. Po awanturze o krzyż w Sejmie wybrano sobie LOT. Jak widać po reakcjach opinii publicznej, nic z tego nie wyszło. Głupotę trzeba nazwać po imieniu. Teraz się wycofują, mówiąc, że zostali źle zrozumiani, że nie o to chodziło etc. Na szczęście kończy się gdzieś granica absurdu i zwycięża zdrowy rozsądek.

Ale usprawiedliwienie decyzji podtrzymano. Spotkał się Pan kiedykolwiek z przypadkiem awantury z powodu np. medalika na szyi stewardesy?
- Nie znam przypadku na świecie, a tym bardziej w Polsce, żeby z tego powodu samolot lądował awaryjnie. Chcę powiedzieć otwarcie: Panie rzeczniku prasowy PLL LOT, mnie osobiście nie jest znany przypadek awaryjnego lądowania samolotu z powodów manifestacji symboli religijnych przez kogokolwiek na pokładzie samolotu.

Jakie są najczęstsze przyczyny awaryjnego lądowania z powodu pasażera?
- Najczęściej samoloty lądują awaryjnie z powodu: pożaru na pokładzie, pożaru silnika, rozhermetyzowania kabiny, awarii awioniki, systemu hydro, elektryki, aktów terroru na pokładzie, pijackich awantur pasażerów, niedomogów zdrowotnych pasażera czy porodu.

Idąc tym tropem, pewnie należałoby również zakazać tego rodzaju biżuterii czy nawet elementów ubioru wszystkim podróżnym. Sutanny księdzu, chust muzułmanom, jarmułek Żydom i wprowadzić jakieś "neutralne", bezpieczne stroje. Czy pasażerowie się między sobą kłócili z tych powodów i zagrażało to bezpieczeństwu lotów?
- Konstytucja gwarantuje nam wolność słowa i wyznania. Na jakiej zatem podstawie PLL LOT miałby zabronić pracownikom nosić symbole swojej wiary, argumentując, że to obraża uczucia religijne pasażerów? Kiedy pracowałem jako pilot PLL LOT, na pokład samolotów wchodzili pasażerowie w turbanach, chustach, jarmułkach, sutannach. I nikomu to nie przeszkadzało, nie było awantur na pokładzie samolotu, a tym bardziej awaryjnego lądowania z tego powodu. Pasażerowie modlą się w czasie lotu. Często tego doświadczałem szczególnie w czasie długich rejsów. Zwracał się do mnie osobiście przed lotem albo przez stewardesę pasażer Żyd z zapytaniem, czy może pomodlić się w czasie lotu i czy to nie będzie przeszkadzać w mojej pracy i nie będzie uciążliwe dla współpasażerów. Nigdy, powtarzam, nigdy nie było sprzeciwu ze strony załogi lub pasażerów. Pasażer Żyd zakładał białą chustę, wstawał z fotela, brał do ręki księgę i modlił się. Załoga z pełną życzliwością traktowała takiego pasażera, mając do niego szacunek, że nie wstydzi się wyznawania swojej wiary w przestrzeni publicznej. Nikomu to nie przeszkadzało. Obecnym decydentom w PLL LOT przeszkadza krzyż na szyi stewardesy. Mówiąc ironicznie - pan prezydent Wałęsa mógłby mieć nie lada problem, czy wypiąć z klapy marynarki wizerunek Matki Bożej przed wejściem na pokład samolotu. Mając ten wizerunek w klapie marynarki, spotykał się z możnymi tego świata i nikomu nie przeszkadzało to w prowadzeniu poważnych rozmów.

Dziękuję za rozmowę.

Nasz Dziennik Czwartek, 16 lutego 2012
[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pią 20:07, 17 Mar 2017, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)