Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Watykańskie przecieki - winny kamerdyner Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28245 Przeczytał: 198 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 16:17, 26 Maj 2012 Powrót do góry

Watykan ma dość ujawniania tajnych listów Benedykta i grozi procesem

Watykańskie przecieki

Cierpliwość Stolicy Apostolskiej wyczerpała się po ukazaniu się we Włoszech książki „Sua Santita" („Jego Świątobliwość"). Dziennikarz Gianluigi Nuzzi opublikował w niej listy adresowane do papieża i jego sekretarza Georga Gänsweina. Można w nich przeczytać o intrygach i sporach personalnych wewnątrz włoskiego Kościoła, a nawet o konfliktach między dziennikarzami włoskiej prasy katolickiej.

W jednym z listów padają oskarżenia pod adresem redaktora naczelnego „L'Osser-vatore Romano". Miał on rzekomo umyślnie zapoczątkować kampanię medialną przeciwko szefowi katolickiej gazety „Avvenire", który musiał odejść ze stanowiska w związku ze skandalem seksualnym. Wyszło też na jaw, że papież spotykał się z prezydentem Włoch Giorgio Napolitano, nie informując o tym mediów.

Nuzzi od lat zajmuje się ujawnianiem tajemnic Stolicy Apostolskiej. W 2009 roku w książce „Vaticano S.p.a." („Watykan spółka akcyjna") opisał skandale finansowe w Instytucie Dzieł Religijnych, czyli watykańskim banku. W styczniu tego roku swoim programie telewizyjnym „Nietykalni" ujawnił z kolei listy arcybiskupa Carlo Mario Vigano.

Vigano był sekretarzem generalnym Gubernatoratu Państwa Watykańskiego, czyli instytucji zarządzającej Watykanem w imieniu papieża. W ujawnionych przez Nuzziego listach donosił on Benedyktowi XVI o nieprawidłowościach finansowych przy zlecaniu usług firmom zewnętrznym. Dotyczyły one między innymi zawyżonych kosztów budowy szopki bożonarodzeniowej na placu Świętego Piotra.

Zamieszanie wokół watykańskiej poufnej korespondencji narasta od kilku miesięcy. Od początku roku w mediach regularnie publikowane są kolejne tajne listy i notatki hierarchów. W kwietniu na polecenie papieża utworzono specjalną komisję kardynałów, która ma ustalić źródło przecieków. Jej prace nie przyniosły jeszcze efektów, ale Watykan dotychczas dość spokojnie podchodził do ujawniania kolejnych listów. Dopiero najnowsza książka Nuzziego wywołała ostrą reakcję. W oświadczeniu wydanym przez Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej można przeczytać, że „publikacja tajnych akt Stolicy Apostolskiej oraz prywatnych dokumentów Ojca Świętego to nie kontrowersyjne dzieło dziennikarskie, lecz zwyczajne przestępstwo".

– Przy ujawnianiu korespondencji watykańskiej Nuzzi balansuje na granicy rzetelności dziennikarskiej, ale tym razem posunął się za daleko – mówi „Rz" profesor Rainer Kampling, teolog z Wolnego Uniwersytetu w Berlinie. – Kiedy odkrywał afery korupcyjne, było to godne pochwały, ale teraz opublikował prywatne listy, które nie przynoszą żadnych rewelacji. Narusza tym samym prywatność papieża i jego współpracowników. Watykan, jak każde inne państwo, musi strzec swoich tajemnic. Proces przeciw Nuzziemu jest dobrym pomysłem – dodaje.

Działania Watykanu nie ograniczają się jednak do grożenia sądem. Instytut Dzieł Religijnych prowadzi kampanię, w której chwali się wyśrubowanymi standardami przejrzystości. Wprowadzenie ich to reakcja na ujawnione przez Nuzziego nadużycia.

Rzeczpospolita
[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28245 Przeczytał: 198 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 16:20, 26 Maj 2012 Powrót do góry

W Watykanie zatrzymano osobę wynoszącą tajne dokumenty - poinformował rzecznik prasowy Stolicy Apostolskiej ksiądz Federico Lombardi. Osoba ta jest przesłuchiwana przez watykańskich sędziów.

Z aktami Watykanu pod pachą

Według mediów chodzi o kamerdynera papieża.

To pierwszy potwierdzony oficjalnie przypadek zatrzymania za Spiżową Bramą osoby pod takimi zarzutami. Nie wiadomo, kiedy doszło do tego zdarzenia.

Podkreśla się, że jest to kolejny etap skandalu, określanego jako Vatileaks, czyli wycieku tajnych dokumentów i poufnych listów do papieża Benedykta XVI, publikowanych następnie we włoskiej prasie oraz w opublikowanej właśnie książce dziennikarza Gianluigiego Nuzziego.

Ksiądz Lombardi wyjaśnił dziennikarzom, że dochodzenie, prowadzone przez żandarmerię watykańską w sprawie wycieków z Watykanu i rozpowszechnienia poufnych i tajnych dokumentów, pozwoliło ustalić tożsamość osoby, nielegalnie posiadającej takie materiały.

- Osoba ta została przekazana do dyspozycji watykańskiego wymiaru sprawiedliwości, prowadzącego dalsze wyjaśnienia - oświadczył rzecznik. Nazwiska sprawcy nie podał.

Nieoficjalnie włoskie media ujawniły, że zatrzymany to prawdopodobnie Paolo Gabriele, kamerdyner Domu Papieskiego. Jest on przesłuchiwany przez głównego prokuratora watykańskiego Nicolę Picardiego.

Do obecnego przełomu w watykańskim śledztwie doszło dokładnie miesiąc po powołaniu na polecenie Benedykta XVI Komisji Kardynalskiej, której zadaniem jest wyjaśnienie wszystkich okoliczności skandalu.

Do komisji tej papież powołał byłego przewodniczącego Papieskiej Komisji ds. Tekstów Prawnych kardynała Juliana Herranza, który jest jej przewodniczącym, a także kardynała Jozefa Tomko i emerytowanego metropolitę Palermo kardynała Salvatore De Giorgi.

W ostatnich miesiącach do włoskich mediów przedostało się wiele poufnych watykańskich dokumentów oraz prywatnej korespondencji kościelnych hierarchów do papieża, informujących między innymi o nieprawidłowościach finansowych w zarządzaniu Państwem Watykańskim i przypadkach korupcji oraz kwestionujących decyzje personalne. Z ich treści wynika jasno, że wśród kościelnych hierarchów trwa walka o władzę i wpływy, dochodzi do intryg.

Jedna z ujawnionych w lutym notatek sporządzonych dla Benedykta XVI mówiła wręcz o spisku na jego życie.

19 maja publikację wszelkich takich materiałów Stolica Apostolska nazwała "czynem przestępczym" i zapowiedziała doprowadzenie sprawców przed wymiar sprawiedliwości. - Ojciec Święty, ale także różni jego współpracownicy i nadawcy listów do niego skierowanych, czują, że naruszone zostały ich prawa osobiste do tajemnicy i swobody korespondencji - stwierdził Watykan.

- Stolica Apostolska będzie nadal badać różne aspekty tych aktów pogwałcenia prywatności i godności Ojca Świętego - jako osoby i jako najwyższej władzy Kościoła i Państwa Watykańskiego - i podejmie odpowiednie kroki, aby autorzy kradzieży, sprzedaży i rozpowszechnienia poufnych informacji, a także komercyjnego wykorzystania prywatnych dokumentów, bezprawnie pozyskanych i przechowywanych, odpowiedzieli za swe czyny przed wymiarem sprawiedliwości - podkreślono.

Watykan nie wykluczył, że jeśli okaże się to konieczne w dochodzeniu w sprawie tych przypadków zwróci się o "współpracę międzynarodową".

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28245 Przeczytał: 198 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 16:24, 26 Maj 2012 Powrót do góry

Watykan jest ciągle w szoku z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów.

Watykański skandal: winny kamerdyner

Watykan potwierdził oficjalnie doniesienia mediów, że aresztowaną osobą podejrzaną o kradzież poufnych dokumentów, jest papieski kamerdyner Paolo Gabriele. Wyjaśniono, że do jego zatrzymania doszło w środę wieczorem.

"Przebywa on w areszcie"- oświadczył watykański rzecznik ksiądz Federico Lombardi w wydanej nocie. Poinformował też, że trwa dalsze dochodzenie, zaś aresztowany ma wszelkie gwarancje prawne i wyznaczył dwóch adwokatów.

Sekretarz stanu kardynał Tarcisio Bertone gotów jest podać się do dymisji - taki obraz zza Spiżowej Bramy przedstawia sobotnia włoska prasa.

W piątek w rezultacie dochodzenia prowadzonego przez żandarmerię watykańską aresztowano osobę, będącą w posiadaniu tajnych, poufnych dokumentów wyniesionych nielegalnie za Spiżową Bramę.

Wiele z tych materiałów, m.in. prywatnych listów kościelnych hierarchów do Benedykta XVI zostało w ostatnich miesiącach opublikowanych przez włoskie media.

Choć Watykan nie ogłosił tego oficjalnie, wiadomo, że aresztowany to 46-letni Paolo Gabriele, kamerdyner Domu Papieskiego, świecki, jedna z kilku osób z najbliższego otoczenia Benedykta XVI. Umieszczony został w watykańskim areszcie, znajdującym się w koszarach żandarmerii. Jest on niemal zawsze pusty.

Sprawa trafiła na czołówki całej włoskiej prasy, która aferze, nazwanej "spy story" poświęca wiele stron. Gazety informują, że papież jest wstrząśnięty i zasmucony tym, co się stało.

"Corriere della Sera" podkreśla, że podejrzany o kradzież najbardziej poufnej korespondencji został człowiek, który spędzał z papieżem czas niemal przez cały dzień; pierwszy widział go rano i jako ostatni późnym wieczorem.

Największa włoska gazeta zauważa, że skandal, jaki wybuchł w papieskim apartamencie, gdzie wykryto zdrajcę, pasuje do sensacyjnych książek Dana Browna.

Dziennik przypomina, że Gabriele, czciciel świętej Faustyny Kowalskiej, uważany za niezwykle oddanego papieżowi, został wprowadzony do prywatnego apartamentu w Pałacu Apostolskim za pontyfikatu Jana Pawła II przez jego ówczesnego sekretarza, dzisiaj kardynała Stanisława Dziwisza. Gabriele ma podwójne obywatelstwo włoskie i watykańskie.

Jednocześnie watykanista gazety podkreśla, że w niedawno opublikowanej książce "Jego Świątobliwość" dziennikarza Gianluigiego Nuzziego, w której ujawnione zostały poufne listy i dokumenty, autor przecieku nazwany został "źródłem Maria", kierującym się "pragnieniem prawdy" i przejrzystości "dla dobra papieża i Kościoła".

"La Repubblica" twierdzi, że Benedykt XVI "jest zrozpaczony" tym, co się stało. Gazeta informuje, że zgodnie z watykańskim kodeksem karnym kamerdynerowi grozi kara nawet do 30 lat więzienia. Może zostać oskarżony o "zamach na bezpieczeństwo papieża".

Rzymski dziennik pisze o walce o władzę, toczącej się pośród watykańskich hierarchów, którą określa mianem "faidy" (zemsty - PAP). Ujawnia, że w centrum skandalu, nazywanego "Vaticanleaks" (od nazwy demaskatorskiego portalu internetowego Wikileaks - PAP) znalazł się Sekretariat Stanu Stolicy Apostolskiej, przez który przechodzą poufne dokumenty. Sekretarz stanu kardynał Tarcisio Bertone wyraził gotowość ustąpienia ze stanowiska - dodaje autor artykułu. Według niego papież wykluczył możliwość przyjęcia jego rezygnacji.

Napięciom tym towarzyszą - jak zaznacza "La Repubblica" - konflikty frakcji hierarchów, z których jedna "chce przejąć" Sekretariat Stanu i wygrać na następnym konklawe. Narzędziem, jaki ma jej pomóc w osiągnięciu tego "ambitnego celu" - jak sarkastycznie zauważa dziennik - ma być wojna na dokumenty, czyli przekazywane mediom tajnych, poufnych listów. Dlatego w Watykanie trwa według gazety "polowanie na mocodawców tych przecieków".

Dziennik "Il Messaggero" kładzie nacisk na to, że kamerdyner wynosząc z papieskiego apartamentu tajne materiały nie mógł działać sam. Obecnie - jak pisze - poszukiwani są jego wspólnicy.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28245 Przeczytał: 198 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 16:25, 26 Maj 2012 Powrót do góry

Papieski kamerdyner aresztowany

(...)

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28245 Przeczytał: 198 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 18:08, 26 Maj 2012 Powrót do góry

Vittorio Messori: Kuria Rzymska jeszcze nigdy nie działała tak źle.

[link widoczny dla zalogowanych], niegdyś współpracownik Jana Pawła II i kardynała Josepha Ratzingera, uważa, że Kuria Rzymska jeszcze nigdy nie działała tak źle. W ten sposób skomentował skandal w Watykanie związany z aresztowaniem kamerdynera papieża.

Papieski kamerdyner Paolo Gabriele został zatrzymany w środę i oskarżony o kradzież poufnych dokumentów z apartamentu Benedykta XVI, z których wiele w ostatnim czasie opublikowała włoska prasa.

W wywiadzie dla sobotniego wydania dziennika "La Stampa" Messori oświadczył, że "Kuria Rzymska zawsze była gniazdem żmij". "Kiedyś Kuria Rzymska była przynajmniej najskuteczniejszą organizacją państwową na świecie. Zarządzała imperium, nad którym nigdy nie zachodzi Słońce i miała niezrównaną dyplomację. Co dzisiaj z tego zostało?" - zapytał retorycznie.

Zdaniem katolickiego pisarza "upadek" poziomu pracowników Kurii Rzymskiej jest ewidentny. "To, że Kościół kuleje wynika z przeciętności jego personelu" - ocenił. Do tego - zdaniem Messoriego - należy dodać "małostkowość" wielu osób za Spiżową Bramą.

W opinii pisarza nie jest to jednak powód do tego, by tracić wiarę, gdyż - jak stwierdził - chrześcijanin wie, że "personel Kościoła, jak każda ludzka instytucja, jest naznaczony przez ograniczenia, przez grzech".

Kler w średniowieczu, w epoce Odrodzenia i w XVIII wieku był znacznie gorszy - wskazał Messori. "Dzisiaj personel jest słaby, ale jakość na szczycie władzy nigdy nie była tak wysoka" - dodał.

Następnie pisarz przypomniał, że przed laty w Kurii Rzymskiej zatrudniano najlepszych pracowników ze wszystkich diecezji świata. "Biskupi mieli ogromny sztab kleru i nie mieli kłopotów ze znalezieniem kogoś do pracy".

"Dzisiaj seminaria są zamknięte albo na pół puste. Dlatego kiedy biskup ma przydatnego księdza, trzyma go przy sobie"
- dodał Messori. Przyznał, że nie ma złudzeń co do szansy na "boom powołań". "W Afryce idzie się do seminarium z tego samego powodu, z jakiego szło się tam kiedyś, kiedy umierano tam z głodu. To sposób na to, by mieć z czego żyć" - zauważył.

Messori, od kilkudziesięciu lat obserwujący Kościół na świecie, zwrócił uwagę na to, jak funkcjonuje Kościół katolicki w Afryce. "W kulturze afrykańskiej celibat jest niezrozumiały, na co Kościół, powiedzmy w ten sposób, przymyka oko. Jest wielu księży z żonami i dziećmi. Co z nimi zrobić? Wysłać do Rzymu, mianować biskupami?" - zapytał.

Vittorio Messori przeprowadził wywiad-rzekę z Janem Pawłem II "Przekroczyć próg nadziei" oraz wywiad-rzekę z kardynałem Josephem Ratzingerem (dziś papieżem Benedyktem XVI) "Raport o stanie wiary".

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28245 Przeczytał: 198 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 18:14, 26 Maj 2012 Powrót do góry

Watykan: za wyciekami nie stoi nowy Savonarola, ale ludzka słabość

Image

Zdjęcie za [link widoczny dla zalogowanych]

Każdy chrześcijanin powinien zgłębiać historię Kościoła, aby lepiej zrozumieć siłę wiary i słabość ludzi – tak abp Rino Fisichella komentuje dziś sprawę wycieków poufnych informacji z Pałacu Apostolskiego. Przewodniczący Papieskiej Rady ds. Nowej Ewangelizacji nie odnosi się wprost do wczorajszego zatrzymania świeckiego pracownika Watykanu, który miał przy sobie zastrzeżone dokumenty. Podkreśla jedynie, że ci, którzy doprowadzili do ujawnienia tej dokumentacji, kierują się najniższymi pobudkami, a nie, jak usiłują twierdzić, wolą odnowy Kościoła. W urzędach watykańskich nie ma dziś nowych Savonarolów, ja przynajmniej ich nie zauważyłem – pisze abp Fisichella.

Jego felieton to jedyny dotychczas watykański komentarz po wczorajszych wydarzeniach. Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej potwierdziło dziś jedynie, że zatrzymanym jest papieski kamerdyner Paolo Gabriele i że po zakończeniu śledztwa wszczęto wobec niego formalne dochodzenie. Źródła nieoficjalne mówią natomiast o wielkim bólu Benedykta XVI z powodu zdrady, której miałby się dopuścić człowiek na co dzień posługujący mu w jego apartamencie.

Oficjalny dziennik włoskiego episkopatu L’Avvenire zwraca jednak uwagę na wielką powściągliwość Watykanu w informowaniu o tej sprawie. Zdaniem redaktora naczelnego Marca Tarqunio wszystkie pytania o to, kto wynosił dokumenty i komu zależało na ich upowszechnieniu, nadal pozostają otwarte.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28245 Przeczytał: 198 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 21:53, 30 Maj 2012 Powrót do góry

Watykan: To był brutalny atak na Benedykta XVI

Zastępca watykańskiego sekretarza stanu arcybiskup Angelo Becciu nazwał "brutalnym" atakiem na Benedykta XVI kradzież tajnych listów i dokumentów, o co podejrzany jest papieski kamerdyner Paolo Gabriele, osadzony w areszcie za Spiżową Bramą.

W wywiadzie na łamach watykańskiego dziennika "L'Osservatore Romano" substytut sekretarza stanu, zapytany o to, jak papież przyjął wiadomość o kradzieży, odparł: "Jest zasmucony".

- Z tego, co można było do tej pory stwierdzić wynika, że ktoś z jego bliskiego otoczenia jest odpowiedzialny za zachowania, których w żadnym razie nie można usprawiedliwić. Oczywiście u papieża przeważa litość dla tej osoby - powiedział abp Becciu.

- Faktem pozostaje to, że (papież) doznał z jego strony brutalnego czynu. Zobaczył, że opublikowane zostały dokumenty z jego domu, które nie są zwykłą korespondencją, lecz informacjami, refleksjami, wyrazami rachunku sumienia, żalami, które otrzymał tylko z racji swej posługi - dodał.

- Właśnie dlatego papież jest szczególnie zasmucony, również z powodu przemocy, jakiej zaznali autorzy listów i notatek do niego skierowanych - podkreślił watykański hierarcha. Jednocześnie, zapewnił, że mimo tego "bólu" Benedykt XVI ze "spokojem i determinacją" przewodzi Kościołowi.

- Uważam publikację wykradzionych listów za akt niemoralny o niebywałej powadze. Przede wszystkim dlatego, że nie tylko chodzi o pogwałcenie należnych każdemu zasad poufności, już ciężkie samo w sobie, ale i o nikczemną zniewagę dla relacji zaufania między Benedyktem XVI a tymi, którzy zwracają się do niego - powiedział arcybiskup Becciu poproszony o ocenę tego, co się stało.

- Nie zostały tylko ukradzione dokumenty papieża, ale pogwałcono sumienie tych, którzy zwracają się do niego jako do wikariusza Chrystusa, a ponadto dokonano zamachu na posługę następcy Apostoła Piotra - ocenił zastępca sekretarza stanu Stolicy Apostolskiej.

Położył też nacisk na to, że informacja o zatrzymaniu papieskiego majordomusa była "szokiem dla wszystkich".

Na uwagę, że publikację tych dokumentów tłumaczy się niekiedy troską o przejrzystość i reformę Kościoła, arcybiskup Angelo Becciu odpowiedział: "Zwodnicze dowody nie prowadzą daleko".

Do dziennikarzy zaapelował o "uczciwość intelektualną i poszanowanie podstawowej etyki zawodowej" w informowaniu o czynie, który - jak przypomniał - ma charakter przestępstwa.

Dostojnik z Watykanu nie zgodził się z ocenami, że opublikowane dokumenty dowodzą wewnętrznych walk i wojen za Spiżową Bramą. Dokumenty, zawierające różne opinie są jego zdaniem "wyrazem wolności opinii". Wyraził też ubolewanie z powodu "wypaczonego wizerunku" Watykanu.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28245 Przeczytał: 198 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 21:56, 30 Maj 2012 Powrót do góry

Audiencja ogólna: papieska zachęca do wiary w Bożą opiekę nad Kościołem.

Image

„Wydarzenia ostatnich dni, dotyczące Kurii Rzymskiej i moich współpracowników, napełniły smutkiem moje serce. Nie naruszyły jednak we mnie niezachwianej pewności, że pomimo wszelkich ludzkich słabości, trudności i prób to Duch Święty kieruje Kościołem, a Pan Bóg nigdy nie omieszka go wesprzeć swoją pomocą” – powiedział Benedykt XVI na dzisiejszej audiencji ogólnej. W ten sposób nawiązał do trwającego od kilku miesięcy wycieku zastrzeżonych dokumentów z Pałacu Apostolskiego oraz niedawnego aresztowania papieskiego kamerdynera.

„Mnożą się jednak domysły, nagłaśniane przez niektóre media, o całkiem bezpodstawne. Wykraczają one poza fakty, tworząc obraz Stolicy Apostolskiej, który nie odpowiada rzeczywistości. Dlatego pragnę na nowo zapewnić o mym zaufaniu i dodać otuchy mym najbliższym współpracownikom oraz wszystkim, którzy codziennie wiernie, ofiarnie i po cichu pomagają mi pełnić moją posługę” – powiedział Papież.

O przezwyciężaniu udręk apostolskich, trudności, ucisków i buntów, mówił też Benedykt XVI w dzisiejszej katechezie. Odniósł się do doświadczeń św. Pawła wyrażonych w jego Drugim Liście do Koryntian, a zatem do buntującego się Kościoła, który kontestował autorytet Apostoła Narodów. Ojciec Święty zaznaczył, że św. Paweł zwycięsko przeszedł przez wszystkie te próby, miał bowiem silne oparcie w Bogu, jednocząc się z Nim na modlitwie. Również my przechodzimy w naszym życiu przez wiele trudności, nieporozumień, konfliktów. We wszystkich tych sytuacjach możemy jednak doświadczyć Bożej pociechy, w której ukonkretnia się Jego wierność względem nas – mówił Benedykt XVI. A tak jego katecheza została streszczona po polsku.

„W błogosławieństwie, które rozpoczyna wspomniany List do Koryntian, dominuje temat pocieszenia, którym Bóg umacnia człowieka w chwilach ucisku i udręki. Nie jest ono zdawkowym wsparciem, ale zachętą do odważnego podjęcia cierpienia i przeciwności. Bożej pociechy, umocnienia doświadcza w życiu każdy z nas klękając do modlitwy, by przedstawić Bogu własne troski, problemy, cierpienia. W takich momentach trzeba nam dokonać konfrontacji z wizją Chrystusa cierpiącego na Krzyżu, w którego zbawczej męce zawiera się owo „Tak” wypowiedziane przez Boga wobec człowieka”.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28245 Przeczytał: 198 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 11:03, 06 Cze 2012 Powrót do góry

Rozpoczęły się przesłuchania kamerdynera

W Watykanie rozpoczęły się przesłuchania formalne byłego papieskiego kamerdynera, Paolo Gabriele. Podczas spotkania z dziennikarzami poinformował o tym rzecznik prasowy Stolicy Apostolskiej, ks. Federico Lombardi SJ.

Jednocześnie zaznaczył, że treść zeznań byłego kamerdynera Benedykta XVI nie będzie podana do wiadomości publicznej.

W obecności adwokatów, Carlo Fusco i Cristana Arru, oraz watykańskiego promotora sprawiedliwości, prof. Nicoli Picardi pytania oskarżonemu zadaje sędzia śledczy, Piero Antonio Bonnet. Ks. Lombardi zaznaczył, że Stolica Apostolska nie skierowała dotychczas do władz włoskich prośby o pomoc prawną i przesłuchanie obywateli włoskich. Nic nie wskazuje na to, aby śledztwo miało zakończyć się szybko, tym bardziej, iż ograniczeń takich nie przewiduje ustawodawstwo watykańskie. Ewentualny przyszły proces prowadził będzie prof. Giuseppe dalla Torre. Będzie on miał charakter publiczny, choć jego akta pozostaną tajne. Jeśli będzie odwołanie od wyroku, to trybunałowi apelacyjnemu będzie przewodniczył kard. José Maria Serrano Ruiz, zaś kasacyjnemu prefekt Sygnatury Apostolskiej, kard. Raymond Leo Burke. Jednocześnie dodano, że zgodnie z prawem obowiązującym na terenie Państwa Watykańskiego oskarżony nie może przebywać w areszcie czekając na proces dłużej niż 50 dni, do których możliwe jest w pewnych przypadkach dodani kolejnych 50 dni.

Jeśli idzie o warunki odosobnienia, aresztowany przebywa w pokoju o wymiarach cztery metry na cztery, z łazienką, oknem, biurkiem i krucyfiksem. W niedzielę umożliwiono mu uczestnictwo we Mszy św. w jednym z kościołów znajdujących się na terenie Watykanu. Jeśli Paolo Gabriele zostanie skazany, to zgodnie z konkordatem między Republiką Włoską a Stolicą Apostolską karę odbędzie w więzieniu włoskim. Przy obecnych zarzutach „poważnej kradzieży” grozi mu do 8 lat więzienia.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28245 Przeczytał: 198 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 15:11, 06 Cze 2012 Powrót do góry

Watykan: znowu przecieki, mimo aresztowania kamerdynera papieża
(...)
http://www.traditia.fora.pl/kosciol-w-mediach-swiat,61/watykan-znowu-przecieki-mimo-aresztowania-kamerdynera,8068.html
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28245 Przeczytał: 198 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 11:47, 08 Cze 2012 Powrót do góry

Wraz ze sprawą watykańskich przecieków, prezes Banku Watykańskiego (IOR) Ettore Gotti Tedeschi został zwolniony w dniu 24 maja.

Prezes Banku Watykańskiego zwolniony
(...)
http://www.traditia.fora.pl/wydarzenia-wywiady-wiadomosci,12/prezes-banku-watykanskiego-zwolniony,8088.html#35752
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28245 Przeczytał: 198 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 19:43, 13 Lip 2012 Powrót do góry

Areszt dla kamerdynera przedłużony

Komisja kardynałów, której Papież zlecił zbadanie kulisów watykańskich skandali, związanych z wyciekiem zastrzeżonych dokumentów, kończy swoje dochodzenia.

W przyszłym tygodniu spotka się ona z Benedyktem XVI i przedstawi mu swój raport. Poinformował o tym dyrektor watykańskiego Biura Prasowego ks. Federico Lombardi podczas spotkania z dziennikarzami.
W sprawie papieskiego kamerdynera, przyłapanego na wykradaniu dokumentów, trwają jeszcze przesłuchania świadków. Przedłużony zostanie areszt tymczasowy Paola Gabriele. Jak dotąd pozostaje on jedynym oskarżonym w tej sprawie. Jego adwokat zapewnia, że zachował pogodę ducha i dużo się modli – oświadczył ks. Lombardi.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28245 Przeczytał: 198 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 13:16, 26 Lip 2012 Powrót do góry

Papieskie wybaczenie dla kamerdynera

Nie należy wykluczać, że Benedykt XVI przebaczy swemu kamerdynerowi Paolo Gabriele kradzież dokumentów, gdy pozna pobudki, jakimi się kierował.

Takie hipotezy pojawiły się we włoskich mediach w dniu, kiedy majordomus, po 2 miesiącach opuścił areszt w Watykanie.

Po opuszczeniu celi w gmachu watykańskiej żandarmerii Gabriele został decyzją sądu umieszczony w areszcie domowym w swym mieszkaniu za Spiżową Bramą. Warunki jego odbywania są identyczne jak we Włoszech.

Teraz kamerdyner oczekuje na decyzję prowadzącego dochodzenie, czy zostanie postawiony w stan oskarżenia i czy wytoczony mu zostanie proces przed watykańskim sądem za kradzież tajnych listów i dokumentów z papieskiego apartamentu, czy też będzie oczyszczony z zarzutów.

W dniu, gdy Gabriele opuścił areszt, adwokaci przedstawili po raz pierwszy linię obrony. To w niej - jak podkreślają komentatorzy i znawcy prawa kanonicznego - można odnaleźć przesłanki do hipotezy, że sprawa może zakończyć się przebaczeniem ze strony papieża zamiast spektakularnym procesem. Tym bardziej jest to prawdopodobne, że kamerdyner, składając zeznania, współpracował z sędzią śledczym i udzielił szerokich wyjaśnień.

Wiele z wykradzionych z apartamentu w Pałacu Apostolskim poufnych listów hierarchów do papieża, jego prywatnych zapisków i wskazówek, analiz i innych dokumentów zostało w ostatnim czasie opublikowanych w książce Gianluigiego Nuzziego "Jego Świątobliwość", która stała się natychmiast bestsellerem. W ciągu miesiąca sprzedano ponad ćwierć miliona egzemplarzy tego tomu.

Dokumenty te obrazują m. in. zakulisowe konflikty na szczytach Kurii Rzymskiej i walkę o wpływy. W listach do Benedykta XVI niektórzy hierarchowie skarżą się na decyzje podjęte przez watykańskiego sekretarza stanu kard. Tarcisio Bertone i próbują doprowadzić do ich anulowania. Są też zarzuty korupcji, do jakiej - jak wynika z notatek - miało dochodzić w Gubernatoracie Państwa Watykańskiego.

Obrońcy papieskiego kamerdynera Carlo Fusco i Cristiana Arru ogłosili, że Gabriele zamierza prosić Benedykta XVI o przebaczenie. Wskazali także, dlaczego chce to zrobić. Według nich majordomus kierował się pragnieniem uczynienia czegoś, co mogłoby "pomóc papieżowi w robieniu porządków" w Kurii Rzymskiej. To były pobudki "ideologiczne" - zapewnili adwokaci.

Kluczowe znaczenie może mieć użyte przez adwokata określenie: "robienie porządków". O potrzebie takiego "sprzątania" w Kościele kard. Joseph Ratzinger napisał w pamiętnych rozważaniach do Drogi Krzyżowej w 2005 roku, tuż przed swym wyborem na konklawe.

Poza tym obrona argumentuje, że Gabriele jako kamerdyner papieża był poddany "naciskom z różnych stron", a więc był pod dużą "presją psychologiczną". - Stres może doprowadzić do dokonywania ocen poza obowiązującymi normami. Gabriele był przepełniony ideą, że musi zrobić coś, by móc poprawić sytuację. Działał w imię miłości do Kościoła, którego czuje się synem - oświadczyli adwokaci. Poinformowali też, że majordomus nie miał wspólników ani pomocników i nie odniósł korzyści materialnych z kradzieży, którą popełnił. Nie było też żadnego "spisku" w Watykanie - wskazał mecenas.

Papież może go również ułaskawić, co oznaczałoby rezygnację z dalszego postępowania, a przede wszystkim z procesu w sprawie, która - jak przypomina prasa - bardzo zaszkodziła wizerunkowi Watykanu, a nawet samego papieża.

Jednak od początku skandalu z masowym wyciekiem dokumentów, określanego jako "Vatileaks", watykaniści i komentatorzy nie dają wiary zapewnieniom, że Gabriele nie miał wspólników. Na łamach włoskiej prasy zadawane są pytania, czy możliwe, że kamerdyner sam dokonywał selekcji dokumentów, z których część była w języku niemieckim.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28245 Przeczytał: 198 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 11:57, 29 Lip 2012 Powrót do góry

Ojciec Święty zapoznał się z wynikami dochodzenia w sprawie watykańskich przecieków

Benedykt XVI zachęcił watykański wymiar sprawiedliwości do starannego kontynuowania pracy, gdy chodzi o kwestię wyjaśnienia wycieku tajnych dokumentów. Papież zapoznał się z aktualnym stanem dochodzenia w tej sprawie. Rozmawiał na ten temat 26 lipca z komisją kardynalską, której powierzył zbadanie przecieku. W spotkaniu uczestniczyli także m.in. sędzia śledczy, promotor sprawiedliwości, czyli prokurator a także dowódca żandarmerii watykańskiej.

Jak informuje w specjalnym komunikacie Biuro Prasowe Watykanu „Ojciec Święty został poinformowany o wnioskach, do jakich doszła w tej sprawie komisja kardynalska oraz o stanie zaawansowania procedury karnej. Podziękował za otrzymane informacje i zachęcił watykański wymiar sprawiedliwości do starannego kontynuowania swej pracy”.

W spotkaniu z Papieżem wzięli udział także substytut ds. ogólnych Sekretariatu Stanu abp Angelo Becciu, osobisty sekretarz papieski ks. Georg Gänswein oraz konsultant medialny Sekretariatu Stanu Greg Burke.

Rzecznik prasowy poinformował, że trwa dalsze postępowanie wobec byłego kamerdynera Paolo Gabriele. Decyzję sądu o tym, czy zostaną mu postawione zarzuty i rozpocznie się proces, czy też zostanie oczyszczony z podejrzeń, opinia publiczna pozna najprawdopodobniej po 5 sierpnia.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28245 Przeczytał: 198 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 11:31, 05 Sie 2012 Powrót do góry

Cytat:
Rzecznik prasowy poinformował, że trwa dalsze postępowanie wobec byłego kamerdynera Paolo Gabriele. Decyzję sądu o tym, czy zostaną mu postawione zarzuty i rozpocznie się proces, czy też zostanie oczyszczony z podejrzeń, opinia publiczna pozna najprawdopodobniej po 5 sierpnia.

Zakończenie fazy dochodzeniowej w sprawie byłego papieskiego kamerdynera, Paolo Gabriele, oskarżonego o kradzież z Pałacu Apostolskiego dokumentów poufnych, nastąpi nieco później niż początkowo sądzono – poinformowały włoskie media powołując się na Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej.

Opóźnienie w sprawie „niewiernego kamerdynera”

Jej wyniki zostaną przedstawione mediom nie 6 lub 7 sierpnia, lecz pod koniec przyszłego tygodnia – między 9 a 11 sierpnia.

Rzecznik Stolicy Apostolskiej, ks. Federico Lombardi zaznaczył, że jego wcześniejsza wypowiedź, gdy mówił o 6 lub 7 sierpnia, jako dacie podania do wiadomości publicznej rezultatów dochodzenia miała charakter ogólny. Rozmawiając jednak wczoraj z sędzią zdał sobie sprawę, że jego praca wymaga jeszcze nieco czasu. Dlatego briefing dla dziennikarzy jest przewidziany na drugą połowę przyszłego tygodnia – czyli między czwartkiem a sobotą. Dochodzenie powinno zakończyć się w przyszłym tygodniu – zapewnił ks. Lombardi.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)