Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Wątpliwości związane ze zdarzeniami mojego przyjaciela Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Gerwazy
Użytkownik


Dołączył: 25 Sie 2013
Posty: 7 Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 15:08, 04 Wrz 2013 Powrót do góry

Szczęść Boże. Na wstępie proszę użytkowników forum aby moja wypowiedź nie została odebrana jako prowokacyjna. Kierują mną wątpliwości związane ze zdarzeniami w życiu mojego przyjaciela. Otóż jego ojciec zapoznał go z Marcinem Kijewskim który sam o sobie mówi, że jest biskupem i katolikiem obrządku starosłowiańskiego. Był on związany z Bractwem i jak wynika ze słów mojego przyjaciela nadal z nim sympatyzuje. Za jego namowami zaczął uczestniczyć w Mszach Trydenckich celebrowanych raz celebrowanych za pozwoleniem biskupa a raz w kaplicy Bractwa. Otóż zaczął on na tych drugich przeżywać "doświadczenia mistyczne" czuł się jak w ekstazie. Na Mszach "nie-bractwa" nic takiego nie miało miejsca. Dostał on z zakrystii Bractwa modlitewnik jak mu powiedział Marcin Kijewski "święcony przez nich i przez nich rozprowadzany". Nie wiem dokładnie ale są tam modlitwy w języku polskim i łacińskim oraz różaniec bez tajemnicy światła. Mój przyjaciel zaczął się z jego pomocą modlić lecz w niedługim czasie zaczął napotykać opory / problemy z modlitwą, musiał się wysilać żeby uklęknąć, a gdy odmawiał różaniec czuł jakby ktoś za nim stał i szyderczo się naśmiewał. Odczucie to zniknęło po odmówieniu przez niego egzorcyzmu do Św. Michała Archanioła. Odczuwa także często niepokój, ma problemy ze snem.

Na domiar złego ten modlitewnik zaczął być gorący "jakby go ktoś z pieca przed chwilą wyciągnął" czego doświadczył i on sam jak i jego siostra. Nie wie co o tym myśleć, boi się i chce wyrzucić ten modlitewnik jednak "rzeczy poświęconych nie można ot tak wyrzucać na śmietnik". Poradziłem mu aby skontaktował się z egzorcystą, podałem mu numer do Archidiecezji aby tam poprosił o numer do księdza egzorcysty. W trakcie rozmowy przyjaciel wyjawił również, że kiedyś jego dom był "egzorcyzmowany" przez Marcina Kijowskiego który według informacji przeze mnie znalezionych nie jest księdzem. Swoje informacje o tym człowieku zaczerpnąłem ze strony wobronietradycji, nie wiem czy mogę podać szczegółowy link. Sam również jestem zakłopotany tą sytuacją, szczególnie modlitewnikiem Bractwa którego pojawienie się w domu odciągnęło mojego przyjaciela od modlitwy i jak on sam mówi "zobojętniał na sprawy wiary". Również intrygująca jest różnica między Mszą Trydencką Bractwa a z polecenia biskupa. Przepraszam za zawiły styl, pewnie sporo wymieszałem.
Zobacz profil autora
nauta
Użytkownik


Dołączył: 23 Lis 2007
Posty: 518 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Zza Oceanu
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 15:38, 11 Wrz 2013 Powrót do góry

Jakby się modlitewnik zapalił i zapachniało siarką....to najlepiej zadzwonić ....po strażaków, bo jeszcze się dom zapali i egzorcyzmy nie pomogą Twisted Evil Twisted Evil
Zobacz profil autora
Gerwazy
Użytkownik


Dołączył: 25 Sie 2013
Posty: 7 Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 21:30, 11 Wrz 2013 Powrót do góry

Dziękuję za rzeczową odpowiedź i poważne podejście do tematu.

Jeśli tak ma wyglądać dyskusja nad przedstawionym przeze mnie problemem to proszę o usunięcie tego tematu. Zmartwiła mnie historia bo osobiście sympatyzuję z Bractwem od strony ortodoksyjno - teologicznej abstrahując od prowadzonych rozmów w sprawie preambuły jak i od tego że osoby znane mi a również swego czasu sympatyzujące z Bractwem zeszły na pozycje tradycjonalizmu integralnego mającego wiele wspólnego z (neo)pogaństwem więc nie doświadczyłem dobrych owoców z istnienia i działalności Bractwa. Tylko tyle i aż tyle. Jeśli ten wątek jest z mojej strony nadużyciem to przepraszam.

Z Bogiem.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29707 Przeczytał: 188 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 22:21, 11 Wrz 2013 Powrót do góry

Nie widzę powodu do obrażania, bo to co Pan opisał to faktycznie wprost jakieś bujdy na resorach, jak się do tego odnieść. Odniosę się gdy będę miała więcej czasu, a o tych starosłowiańskich, czy starokatolikach to wprost pisać się nie chce. Kiedyś pisałam o tych "przebierańcach" tradycyjnych i kto nie zorientowany w temacie to dołączy do tego stada.

http://www.traditia.fora.pl/kosciol-w-mediach-swiat,61/stowarzyszenie-papieza-leona-xiii-vaticanum-i-rcsplxiii,7373.html#39990

Gerwazy napisał:
... że osoby znane mi a również swego czasu sympatyzujące z Bractwem zeszły na pozycje tradycjonalizmu integralnego mającego wiele wspólnego z (neo)pogaństwem więc nie doświadczyłem dobrych owoców z istnienia i działalności Bractwa.

Proszę pana, świrów nigdy nie brakowało i nie brakuje i to nie są owoce działalności Bractwa. Niech przyjmują i w życiu żyją tym, co Bractwo naucza, a nie na świrowatych guru! powołujących się na Bractwo. Kiedyś też otworzyłam sobie taki temacik:

Jak to wszystko sobie poukładać?
(...)
http://www.traditia.fora.pl/bractwo-kaplanskie-sw-piusa-x-fsspx,32/jak-to-wszystko-sobie-poukladac-o-pewnych-wykladach,9038.html

To tyle, jak już napisałam; odniosę się gdy będę miała więcej czasu.
Zobacz profil autora
Gerwazy
Użytkownik


Dołączył: 25 Sie 2013
Posty: 7 Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 19:32, 12 Wrz 2013 Powrót do góry

Dziękuję Pani za odpowiedź. Do założenia tego topicu skłoniła mnie sytuacja związana z modlitewnikiem otrzymanym od Bractwa, a nie od Marcina Kijewskiego. Resztę napisałem jako tło do tego zdarzenia. Na swój chłopski rozum próbuję sobie to wyjaśniać tak: jeśli dom mojego znajomego był faktycznie pseudo-egzorcyzmowany to mogło to przynieść skutek odwrotny. Następnie przy pojawieniu się przedmiotu poświęconego przez prawowiernego kapłana nastąpiła konfrontacja z negatywnymi skutkami "egzorcyzmu", stąd te trudności z modlitwą czy chęć pozbycia się tego modlitewnika. Tak próbuję to sobie poukładać. Tyle, że modlitewnik zaczął być gorący podczas Mszy Świętej.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29707 Przeczytał: 188 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 11:49, 21 Lis 2014 Powrót do góry

Inna wypowiedź na wątpliwości p. "Gerwazego" jest w watku:

A ja panu wierzę, rozumiem ... dopóki chodziłem ...
(...)
http://www.traditia.fora.pl/zlomowisko,87/a-ja-panu-wierze-rozumiem-dopoki-chodzilem,12424.html
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)