Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Franciszek: ''Oszczerstwo niszczy dzieło Boże w ludziach'' Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30276 Przeczytał: 283 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 22:17, 15 Kwi 2013 Powrót do góry

Papieska Msza u św. Marty: Kościół ma dziś więcej męczenników, niż w pierwszych wiekach

„Oszczerstwo niszczy dzieło Boże w ludziach”. Takie stwierdzenie znalazło się w dzisiejszej papieskiej homilii podczas porannej Eucharystii w kaplicy Domu św. Marty. Franciszek nawiązał w ten sposób do sceny fałszywego oskarżenia Szczepana przed Sanhedrynem, którą zawiera liturgiczne pierwsze czytanie. W Mszy wzięli udział m.in. watykańscy telefoniści i obsługa internetu.

Zdaniem Ojca Świętego oszczerstwo jest czymś gorszym od grzechu. Rodzi się bowiem z nienawiści, która z kolei jest dziełem szatana. A to można poznać po kłamstwie, którym się szatan posługuje dla swoich celów.

Po drugiej stronie sceny z Dziejów Apostolskich stoi z kolei Szczepan. Papież zwrócił uwagę, że ów dzielny świadek Chrystusa nie próbuje się bronić w podobny sposób, jak jest oskarżany. Jest natomiast posłuszny prawu Bożemu i Chrystusowej prawdzie. Tak działo się i później w dziejach Kościoła, gdy liczni męczennicy dawali świadectwo Ewangelii.

„Jednak czasy męczenników nie przeminęły – stwierdził Franciszek. – I tak dziś możemy powiedzieć, że rzeczywiście Kościół ma więcej męczenników, niż w pierwszych wiekach. W Kościele jest wielu ludzi, których obrzuca się oszczerstwami, których się prześladuje, których się morduje z nienawiści do Jezusa. Jednego zabito, bo uczył katechizmu, drugiego, bo nosił krzyżyk... Dzisiaj w tak wielu krajach się ich pomawia, prześladuje... A to są nasi bracia i siostry, którzy cierpią w tych czasach męczenników”.

Ojciec Święty przypomniał, że są to też czasy „tak wielu duchowych zawirowań”. Stąd, nawiązując do wschodniej ikony „Pokrowy”, wizerunku Matki Bożej okrywającej swym płaszczem Lud Boży, przypomniał o potrzebie modlitwy o jej wstawiennictwo: „Pod Twoją obronę uciekamy się, Matko i opiekunko Kościoła”.

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pon 12:12, 11 Cze 2018, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30276 Przeczytał: 283 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 22:21, 15 Kwi 2013 Powrót do góry

Teresa napisał:
(...)
„Oszczerstwo niszczy dzieło Boże w ludziach”. (...)
Zdaniem Ojca Świętego oszczerstwo jest czymś gorszym od grzechu. Rodzi się bowiem z nienawiści, która z kolei jest dziełem szatana. A to można poznać po kłamstwie, którym się szatan posługuje dla swoich celów. (...)



O obmowie, oszczerstwie, czyli o grzechach języka:

Grzechy języka
(...)
http://www.traditia.fora.pl/katechizm-nauka-katolicka,15/grzechy-jezyka,2840.html



O obmowie
(...)
http://www.traditia.fora.pl/katechizm-nauka-katolicka,15/o-obmowie-ks-karol-stehlin,7106.html


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Sob 15:58, 04 Lut 2017, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30276 Przeczytał: 283 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 10:22, 17 Lut 2014 Powrót do góry

Papież na Anioł Pański: powstrzymajmy się od plotek, a będziemy święci

Przestań plotkować, a zostaniesz świętym – zapewniał Papież wiernych, którzy przybyli na południową modlitwę Anioł Pański. W rozważaniu nawiązał do dzisiejszej Ewangelii, w której Jezus oświadcza, że nie przyszedł, by obalić przykazania, lecz by je wypełnić, nauczyć sprawiedliwości większej niż ta, którą praktykowali faryzeusze czy uczeni w Piśmie. Franciszek zauważył, że Jezus wyjaśnia swoje nauczenie przechodząc od razu do konkretu, w tym wypadku do piątego przykazania.

„«Słyszeliście, że powiedziano: ‘Nie zabijaj’... A ja wam powiadam, każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi» . W ten sposób Jezus przypomina nam, że także słowa mogą zabić! O tak! Kiedy się mówi, że ktoś ma cięty język, cóż to oznacza? Że jego słowa mogą zabić! Dlatego nie wystarczy chronić życia bliźniego, ale również nie należy wylewać na niego trucizny gniewu i obrzucać go pomówieniami. Również plotki mogą zabijać, bo zabijają dobre imię. Plotkarstwo to brzydka rzecz! Na początku może się nawet wydawać przyjemne, zabawne, jak cukierek. Ale na koniec wypełnia serce goryczą i zatruwa również nas. Powiem wam prawdę. Jestem przekonany, że jeśli każdy z nas zrobi postanowienie unikania plotek, na koniec zostanie świętym. To piękna droga. A zatem umowa stoi: dość plotek!” – powiedział Ojciec Święty.

Franciszek podkreślił, że Jezus proponuje swym uczniom doskonałość miłości. Owa miłość musi być bezgraniczna i niewyrachowana.

„Miłość bliźniego – stwierdził Papież – jest postawą tak bardzo podstawową, że Jezus posuwa się nawet do stwierdzenia, że nasza relacja z Bogiem nie może być szczera, jeśli nie chcemy zawrzeć pokoju z bliźnim: «Jeśli więc przyniesiesz dar swój przed ołtarz i tam wspomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie, zostaw tam dar twój przed ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim». A zatem mamy pojednać się z braćmi zanim okażemy nasze oddanie Panu Bogu w modlitwie. Na podstawie tego wszystkiego możemy zrozumieć, że Jezus nie przykłada wagi jedynie do przestrzegania dyscypliny i postawy na zewnątrz. On idzie ku istocie Prawa, kładąc akcent przede wszystkim na intencje, a zatem na serce człowieka, w którym mają swój początek nasze czyny dobre i złe. Dla osiągnięcia dobrych i uczciwych zachowań nie wystarczą normy prawne, ale potrzebne są głębokie motywacje, będące wyrazem mądrości ukrytej, mądrości Boga, którą można przyjąć dzięki Duchowi Świętemu”.

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Sob 15:56, 04 Lut 2017, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30276 Przeczytał: 283 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 9:46, 18 Lut 2014 Powrót do góry

Z innej porannej Mszy, papież o języku obłudy i mowie miłości:
(...)
http://www.traditia.fora.pl/audiencje-ogolne-katechezy-srodowe-homilie-franciszka,90/papiez-o-jezyku-obludy-i-mowie-milosci,9858.html



Papież: Plotkowanie to obdzieranie ze skóry
(...)
http://www.traditia.fora.pl/audiencje-ogolne-katechezy-srodowe-homilie-franciszka,90/papiez-plotkowanie-to-obdzieranie-ze-skory,9770.html


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Sob 15:59, 04 Lut 2017, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30276 Przeczytał: 283 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 10:10, 18 Lut 2014 Powrót do góry

Cytat:
„Miłość bliźniego – stwierdził Papież jest postawą tak bardzo podstawową, że Jezus posuwa się nawet do stwierdzenia, że nasza relacja z Bogiem nie może być szczera, jeśli nie chcemy zawrzeć pokoju z bliźnim: «Jeśli więc przyniesiesz dar swój przed ołtarz i tam wspomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie, zostaw tam dar twój przed ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim». A zatem mamy pojednać się z braćmi zanim okażemy nasze oddanie Panu Bogu w modlitwie.

O trudnej sztuce przebaczania
(...)
http://www.traditia.fora.pl/rozwazania-przemyslenia-wypowiedzi,7/o-trudnej-sztuce-przebaczania,1248.html


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Sob 16:00, 04 Lut 2017, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30276 Przeczytał: 283 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 14:40, 07 Lis 2017 Powrót do góry

Image

GRZECHY JĘZYKA

Obmawianie i krytykowanie


Papież Franciszek pragnie przez swoje nauczanie pomóc nam zmieniać na lepsze wszystkie sfery naszego życia, aby przekształcało się ono w „nowe życie”, tworzone przez współdziałanie z Duchem Świętym. Wielkiej przemiany wymaga nasza mowa. Niestety, nie zawsze używamy tego daru do rzeczy dobrych, np. do umacniania jedności, wyrażania naszej łagodnej i miłosiernej miłości, ewangelizowania, podnoszenia na duchu, modlenia się itp. Przeciwnie, bardzo często nasz język wypowiada słowa obmowy i krytyki, nie powiększając przez to żadnego dobra.

Obmowa i krytyka to „nieprzyjaciółki łagodności i jedności”

Pokusa obmawiania i krytykowania innych należy do „codziennych pokus” – powiedział papież Franciszek - Obmawia się w rodzinie, wśród przyjaciół i w parafii, „gdzie panie z katechez walczą z paniami z Caritasu”. To „są codzienne pokusy” – nieprzyjaciółki łagodności i jedności, „nachodzą wszystkich, także mnie”- stwierdził Papież. (Hom. 9.04.2013)

Obmowa i krytyka to „nieprzyjaciółki łagodności i jedności”. I tak rzeczywiście jest, jak mówi Papież. Nie odznacza się łagodnością człowiek, który obmawia i krytykuje innych. Przez łagodność unikającą złego mówienia pozwalamy Duchowi Świętemu działać i odradzać nas do „nowego życia”, którym opiera się na jedności i miłości (Hom. 9.04.2013)

Obmowy i zbędna krytyka to również „nieprzyjaciółki jedności”. Dlaczego? Bo mówiąc źle o innych, ujawniając złe cechy bliźnich nie buduje się wspólnoty. Przeciwnie, burzy się jedność między ludźmi, bo źle nastawia się jednych do drugich, rozbudza się niechęć do bliźnich. Ta niechęć i rozbudzane uprzedzenia osłabiają miłość wzajemną, a tym samym – jedność.

Obmawianie i krytykowanie nie wyraża szacunku ani miłosierdzia

Obmowy i słowa niepotrzebnej krytyki naruszają nie tylko naszą łagodność, lecz osłabiają lub zupełnie niszczą nasz szacunek do innych i miłosierdzie. Brak szacunku przejawia się w tym, że źle mówiąc o bliźnim, pozbawiamy go dobrego imienia. Sami nie lubimy, by ktoś ujawniał przed ludźmi nasze wady i ciągle nas krytykował. Dlatego nie powinniśmy tego czynić naszym bliźnim.
Człowiek, który bezlitośnie ujawnia cudze błędy, potknięcia, grzechy – nawet jeśli są prawdziwe – nie odznacza się też miłosierdziem. W słowach krytyki nie ma często litości. Więcej dałoby z pewnością szczere pomodlenie się za bliźniego, niż tracenie czasu na omawianiu jego grzechów, wad, popełnianych błędów.

O wadach, grzechach, upadkach bliźnich mówić jedynie tym ludziom, którzy mogą zmienić złą sytuację

Papież radzi: „milczeć. A jeśli muszę coś powiedzieć, powiem to jemu, jej, a nie całej dzielnicy. Jedynie temu, kto może zaradzić danej sytuacji”. (Hom. 9.04.2013) A więc, zamiast mówić źle za czyimiś plecami, trzeba upomnieć człowieka, który źle żyje. Można też – w trosce o tego człowieka – powiedzieć o jego wadach i grzechach takim osobom, które potrafią coś zmienić na lepsze, doradzić nam, jak się zachować wobec kogoś, kto źle postępuje.

Modlić się o dobre posługiwanie się darem mowy

Nasze złe słowa - wypowiadane za plecami bliźnich - nie poprawiają ich, a nas czynią gorszymi. Dlatego papież zachęca nas do modlitwy o łaskę przemianę naszych serc: o to, byśmy nikogo nie osądzali, nie obmawiali za plecami. Zachęca nas do modlitwy o łaskę, dzięki której będziemy miłosierni jedni dla drugich, pełni szacunku, ustępujący z łagodnością miejsca drugiemu. (Hom. 9.04.2013)

Unikanie złego mówienia o bliźnich byłoby jednym krokiem naprzód w „nowym życiu”, w codziennym „rodzeniu się z Ducha”. Byłby to potrzebny „krok codzienny”. „Jeśli, z łaską Ducha, uda nam się nigdy nie obgadywać, będzie to spory krok naprzód. I zrobi to dobrze wszystkim. Prośmy Pana, aby okazał nam i światu piękno i pełnię tego nowego życia, tego rodzenia się z Ducha, który przychodzi do wspólnoty wiernych i prowadzi nas do bycia łagodnymi, do bycia miłosiernymi dla siebie nawzajem. Pełnymi szacunku. Prośmy o tę łaskę dla nas wszystkich”. (Hom. 9.04.2013)

(Redakcja artykułu: 21 czerwca 2013, ks. Michał Kaszowski)

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30276 Przeczytał: 283 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 12:12, 11 Cze 2018 Powrót do góry

Papież: fałszywe oskarżenia to śmiertelna trucizna

Image

Na dwa rodzaje niezrozumienia, którym Jezus musiał stawić czoła zwrócił uwagę Papież w rozważaniu przed modlitwą „Anioł Pański”. Nawiązał do fragmentu z Ewangelii św. Marka (3, 20-35).

Pierwszym z nich było zachowanie uczonych w Piśmie, którzy oskarżyli Jezusa, że mocą władcy złych duchów wyrzuca złe duchy. Jezus bowiem leczył chorych i oni chcą, aby ludzie uwierzyli, że nie czyni tego mocą Ducha Bożego, ale mocą szatana. Odpowiedź Jezusa jest mocna i jednoznaczna, gdyż swoim zachowaniem uczeni w Piśmie zaprzeczają i bluźnią miłości Boga, a to jest grzech przeciwko Duchowi Świętemu. Jedyny grzech niewybaczalny, bo zaczyna się od zamknięcia serca na miłosierdzie Boga.

"Ale wydarzenie to zawiera ostrzeżenie potrzebne nam wszystkim. Może się bowiem zdarzyć, że silna zawiść z powodu dobra i dobrych uczynków danej osoby może doprowadzić do fałszywego jej oskarżenia – mówił Ojciec Święty. - Dostrzegamy tutaj śmiertelną truciznę: zjadliwość z jaką rozmyślnie chce się zniszczyć dobrą opinię drugiej osoby. Niech Bóg nas uwolni od tej strasznej pokusy! A jeśli, badając nasze sumienie widzimy, że ten chwast zaczyna w nas kiełkować, to natychmiast idźmy go wyznać w Sakramencie Pokuty, zanim się rozwinie i zrodzi swoje niedobre skutki, które są nie do zaleczenia. Uważajcie, bo takie postępowanie niszczy rodziny, przyjaźnie, wspólnoty i w ostateczności społeczeństwo.”

Drugie niezrozumienie Jezusa pochodzi od członków Jego rodziny, którym wydawało się, że Jego wędrowne życie jest szalone. Nie miał nawet czasu na spożywanie posiłków, bo ciągle był z ludźmi i dla ludzi. Chcą więc z powrotem sprowadzić Go do Nazaretu. Jezus odpowiada, że Jego Matką i braćmi są wszyscy, którzy pełnią Bożą wolę.

"Jezus tworzy nową rodzinę, już nie w oparciu o więzi naturalne, ale opierającą się na wierze w Niego, na Jego miłości, która nas przyjmuje i jednoczy między nami w Duchu Świętym – stwierdził Papież. - Wszyscy, którzy przyjmują słowo Jezusa są synami Boga i braćmi między sobą. Przyjęcie słowa Jezusa czyni nas braćmi, Jego rodziną. Obmawianie innych, niszczenie dobrej opinii innych czyni nas rodziną diabła. Ta odpowiedź Jezusa nie jest brakiem szacunku dla swej Matki i członków rodziny. Jest tutaj wręcz największe uznanie dla Maryi, gdyż to właśnie Ona jest doskonałą uczennicą, która we wszystkim była posłuszna woli Boga.”

Na zakończenie Papież prosił, aby Maryja pomagała nam zawsze żyć w komunii z Jezusem odradzając świat do nowego życia.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)