Forum Nauka Kościoła Katolickiego Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Kościół nie jest jakąś organizacją - Kościół to Matka! Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30875 Przeczytał: 109 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 21:29, 24 Kwi 2013 Powrót do góry

Poranna Msza z Papieżem Franciszkiem: Kościół to historia miłości i mocy Ducha Świętego

Image

Kościół to nie biurokratyczna instytucja, ale historia miłości. Wskazał na to Papież Franciszek podczas porannej Mszy w kaplicy Domu św. Marty. Tym razem uczestnikami liturgii byli pracownicy Instytutu Dzieł Religijnych zwanego „bankiem watykańskim”. W homilii Ojciec Święty nawiązał do rozwoju pierwotnej wspólnoty wiernych opisanej w Dziejach Apostolskich. Zwrócił uwagę, że historia ta przebiega raczej drogą trudności i prześladowań, niż kompromisów. Jest to znak, że Kościół nie jest dziełem ludzkim.

„Widać w ten sposób, że Kościół rodzi się tam, w sercu Ojca, który miał tę ideę... Zresztą nie wiem, czy miał jakąś ideę, bo Ojciec miał przede wszystkim miłość. I tak rozpoczął tę historię miłości, tak długą w ciągu wieków i wciąż nie skończoną. My ludzie Kościoła tkwimy w historii miłości: każdy z nas jest ogniwem tego łańcucha miłości. I jeśli tego mnie rozumiemy, nie rozumiemy również nic z tego, czym jest Kościół. A on nie rośnie siłami ludzkimi. Poza tym niektórzy chrześcijanie zbłądzili z przyczyn historycznych: tworzyli armie, wywoływali wojny religijne. To jest inna historia, ale nie historia miłości. Także my uczymy się na własnych błędach, jak biegnie historia miłości. A jak ona wzrasta? Jezus powiedział to po prostu: niczym ziarno gorczycy, rośnie jak zaczyn w mące, bez hałasu” – powiedział Papież.

Franciszek przytoczył też anegdotę o Stalinie, który pytał, ile dywizji ma Papież. „Kościół nie wzrasta przy pomocy wojska, ale mocą Ducha Świętego – kontynuował kaznodzieja. – Bo Kościół nie jest jakąś organizacją”.

„Nie. Kościół jest Matką. Tu na tej Mszy jest tak wiele mam. Co czułybyście, gdyby wam ktoś powiedział: «Jest pani organizatorką swojego domu»? «Nie, ja jestem mamą!». I Kościół jest Matką. My zaś jesteśmy zanurzeni w historię miłości, która rozwija się mocą Ducha Świętego, a my wszyscy razem jesteśmy jedną rodziną w Kościele naszej Matce” – powiedział Papież.

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pon 17:50, 03 Cze 2019, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30875 Przeczytał: 109 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 22:09, 09 Gru 2014 Powrót do góry

Poranna Msza papieska we wtorek: Kościół to matka ciesząca się dziećmi, a nie nieufna stara panna

Image

Radość Kościoła polega na byciu matką, na poszukiwaniu zagubionych owiec. Nie trzeba mu organizacyjnej doskonałości, jeśli staje się on przy tym smutny i zamknięty w sobie, nie będąc matką. Zwrócił na to uwagę Papież podczas porannej Mszy w kaplicy Domu św. Marty.

W homilii Franciszek wyszedł od zawartej w pierwszym czytaniu liturgicznym zachęty proroka Izajasza: „Pocieszcie, pocieszcie mój lud!”. Zwrócił uwagę, że naród będący w niewoli babilońskiej potrzebował pocieszenia, a jest nim sama obecność Boga. Wszelako my często uciekamy przed takim pocieszeniem, zadowalając się tym, co mamy, choćby chodziło również o braki i grzechy. Tymczasem to pocieszenie polega w znacznej mierze na miłosierdziu i przebaczeniu. Mówi o tym dzisiejsza Ewangelia, w której słyszymy przypowieść o zagubionej owcy.

„Zadaję sobie pytanie o pocieszenie dawane przez Kościół – mówił Ojciec Święty. – O takie pocieszenie, że gdy ktoś odczuje miłosierdzie i przebaczenie Pana, Kościół świętuje, jest szczęśliwy, kiedy wychodzi poza siebie. W Ewangelii ten pasterz, który wychodzi na poszukiwanie zagubionej owcy, mógł przecież sobie policzyć, jak dobry handlowiec: jest przecież 99, a stracona jest tylko jedna, więc nie ma sprawy. Taki jest bilans zysków i strat... I tak też można... Ale nie, ten ma serce pasterza: idzie szukać [zagubionej owcy], aż ją znajdzie, a wtedy cieszy się, raduje”.

I taka jest też radość Kościoła – stwierdził Papież. – Radość wychodzenia na poszukiwanie dalekich braci i sióstr. W ten sposób Kościół staje się płodną matką.

„Jeśli Kościół tego nie czyni, gdy poprzestaje na samym sobie, zamyka się w sobie, wtedy może jest i dobrze uporządkowany z doskonałym schematem organizacyjnym, wszystko czyste i ułożone, ale brakuje radości, brakuje świętowania, pokoju. Taki Kościół staje się nieufny, lękliwy, smutny i przypomina bardziej starą pannę niż matkę. Taki Kościół jest do niczego, to skansen. Radością Kościoła jest rodzić. Radością Kościoła jest wychodzenie poza siebie, by dawać życie. Radością Kościoła jest iść na poszukiwanie zagubionych owiec. Radością Kościoła jest właśnie ta czułość pasterza, czułość matki. Niech Pan da nam łaskę pracowania, bycia chrześcijanami radosnymi w płodności matki Kościoła. I niech nas chroni przed popadnięciem w postawę takich chrześcijan smutnych, niecierpliwych, nieufnych, lękliwych, którzy w Kościele mają wszystko wymuskane, tylko brakuje im potomstwa. Niech Pan nas pocieszy pocieszeniem Kościoła-matki, która wychodzi poza siebie. Niech nas pocieszy pocieszeniem Jezusowej czułości i miłosierdzia w przebaczeniu naszych grzechów” – zakończył Franciszek.

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pon 17:52, 03 Cze 2019, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30875 Przeczytał: 109 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 18:17, 16 Wrz 2015 Powrót do góry

Papież na wtorkowej Mszy o macierzyństwie Kościoła

Image

Papież Franciszek podczas Mszy w kaplicy Domu św. Marty

Kościół jest matką, a nie sztywnym stowarzyszeniem, które w końcu stanie się sierotą. Musi mieć w sobie macierzyńskość wyrażającą się w pokorze, dobroci, przebaczeniu i czułości. Tak mówił Franciszek podczas Mszy w kaplicy Domu św. Marty. Również dzisiaj Eucharystię koncelebrowali z Papieżem członkowie Rady Kardynałów pomagającej mu w reformie Kurii Rzymskiej.

Franciszek wyszedł w homilii od czytań liturgicznych wspomnienia Matki Bożej Bolesnej. Nawiązał do słów, które Pan Jezus skierował z krzyża do Niej i do swego umiłowanego ucznia: „Synu, oto Matka Twoja”. Podkreślił, że nie można myśleć o Maryi, nie pamiętając, że jest Ona matką. Jej macierzyństwo, jak dodał, obejmuje zatem osobę tego nowego syna, a zarazem rozszerza się na cały Kościół i całą ludzkość.

„W obecnych czasach, gdy istnieje na świecie nie wiem czy najważniejsze, ale ogromne poczucie sieroctwa i jest to świat osierocony, słowa te mają wielkie znaczenie. Ważne jest, że Jezus nam mówi: «Nie zostawię was sierotami, dam wam matkę». I to jest także naszą dumą: mamy matkę, matkę, która jest z nami, chroni nas, towarzyszy nam, pomaga nawet w trudnych czasach, złych czasach” – powiedział Papież.

Franciszek przypomniał rosyjskich mnichów, którzy mówili, że „w czasach duchowych zawirowań trzeba schronić się pod płaszcz Matki Bożej”, a Ona „przyjmuje nas, chroni i troszczy się o nas”. Zdaniem Papieża to macierzyństwo Maryi jest „zaraźliwe”. Rodzi się z niego bowiem macierzyństwo Kościoła.

„Kościół jest matką. To nasza «Święta Matka Kościół», która nas rodzi przez Chrzest, daje nam rozwijać się w swojej wspólnocie i okazuje postawę macierzyństwa, łagodności, dobroci: Matka Boża i Matka Kościół umieją tulić swoje dzieci, darzyć je czułością. Myśleć o Kościele bez tego macierzyństwa to wyobrażać sobie sztywne stowarzyszenie, stowarzyszenie bez ludzkiego ciepła, osierocone” – powiedział Papież.

Franciszek dodał, że Kościół przyjmuje nas wszystkich właśnie jak matka.

„A tam, gdzie jest macierzyństwo, jest życie, jest radość, jest pokój, wzrasta się w pokoju. Kiedy zabraknie tej macierzyńskości, pozostaje tylko sztywność, owa dyscyplina, w której nie ma miejsca na uśmiech. Jedną z rzeczy najpiękniejszych i najbardziej ludzkich jest uśmiechać się do dziecka i sprawiać, że ono się uśmiecha” – powiedział Papież.

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pon 17:48, 03 Cze 2019, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)