Forum Kościół Rzymskokatolicki Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Papież zarządził wpisanie trojga świętych do kalendarza ... Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 32752 Przeczytał: 57 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 20:16, 03 Lut 2021 Powrót do góry

Papież zarządził wpisanie trojga świętych do kalendarza liturgicznego

Image

Ojciec Święty zarządził wpisanie trojga świętych – doktorów Kościoła do Ogólnego Kalendarza Rzymskiego wspomnienia dowolnego świętych: Grzegorza z Nareku, opata i doktora Kościoła, 27 lutego, Jana z Avila, kapłana i doktora Kościoła, 10 maja oraz świętej Hildegardy z Bingen, dziewicy i doktora Kościoła – 17 września czytamy w dekrecie opublikowanym dzisiaj przez Kongregację ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. Te nowe wspomnienia mają być wpisane do wszystkich kalendarzy i ksiąg liturgicznych przeznaczonych do sprawowania Mszy świętej i Liturgii Godzin; teksty liturgiczne, które należy przyjąć, dołączone do opublikowanego dziś dekretu, mają być przetłumaczone, zatwierdzone i po potwierdzeniu przez Kongregację ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów przez poszczególne konferencje episkopatów.

Św. Grzegorz z Nareku (ok. 950-1005) był jednym z największych poetów i uczonych ormiańskich. Urodził się w miejscowości Andzewacik jako syn miejscowego biskupa Chosroesa, który został nim po śmierci żony. Wraz z bratem Janem został oddany do klasztoru w Nareku (Narekavank) na południe od jeziora Wan (dziś we wschodniej Turcji), w którym spędził resztę życia. Gruntownie poznał tam język grecki, uczył się też matematyki, medycyny i architektury. Po przyjęciu święceń kapłańskich był profesorem i wychowawcą mnichów. Uznawano go za mistrza życia kontemplacyjnego (porównywany był z Bernardem z Clairvaux, Eckhartem, Janem Taulerem, Henrykiem Suzo). Pozostawił po sobie wiele utworów (20 hymnów i ód, Komentarz do “Pieśni nad pieśniami”, Historię krzyża z Aparang, Trzy mowy w formie litanii, Panegiryk apostołów i 72 uczniów, Panegiryk Jakuba z Nisibisu), a przede wszystkim arcydzieło literatury ascetycznej i mistycznej – „Księgę pieśni żałobliwych” – perły poezji ormiańskiej. Kościół ormiański czci go 27 lutego. Wspominany jest także w Martyrologium Rzymskim jako wielki mistyk i “Doctor Armenorum”. Św. Jan Paweł II określił go mianem jednego z największych piewców Madonny. 12 kwietnia 2015 roku papież Franciszek ogłosił go doktorem Kościoła.

Jan z Ávili urodził się 6 stycznia 1500 roku w Almodóvar del Campo w prowincji Ciudad Real w Hiszpanii, a zmarł 10 maja 1569 w Montilli koło Kordowy. Pochodził ze szlacheckiej rodziny o korzeniach żydowskich. Studiował prawo, teologię i filozofię na uniwersytetach w Salamance i Alcali. Po śmierci rodziców spadek po nich rozdał ubogim, a na obiad prymicyjny zaprosić miał 12 żebraków, którym osobiście usługiwał. Chciał wyjechać na misje do Ameryki, biskup Sewilli uznał jednak, że lepiej będzie, gdy Jan zostanie w Hiszpanii i będzie głosił misje ludowe w Andaluzji.

Dwa lata Jan spędził w więzieniu inkwizycji. Podejrzewano go początkowo o głoszenie herezji. Z czasem jednak oczyszczono go z wszelkich zarzutów. Po roku 1540 zaczął tworzyć uniwersytet w Baeza, na południu Hiszpanii. Święty pozostawił po sobie pamięć wykładowcy akademickiego, mistyka i autora wybitnych dzieł o doskonaleniu duchowym oraz rozległej korespondencji. Jednym z najsłynniejszych jego dzieł jest traktat „Audi filia” (Słuchaj, córko). Przede wszystkim był jednak znakomitym kaznodzieją. Po jego kazaniu na pogrzebie królowej Izabeli (Elżbiety) Portugalskiej w Grenadzie wicekról Katalonii Franciszek Borgiasz postanowił wstąpić do jezuitów i później został jednym z wielkich świętych zakonu i całego Kościoła.

Również pod wpływem nauk Mistrza z Avili dokonała się wielka przemiana w życiu przyszłego świętego Jana Bożego. Jan z Avili był przyjacielem i doradcą wielkich świętych swoich czasów: Teresy od Jezusa, Jana od Krzyża, Ignacego Loyoli, Franciszka Borgiasza, Tomasza z Villanueva, Piotra z Alcántary i innych. Prowadził intensywne życie duchowe, skupione zwłaszcza na modlitwie, kaznodziejstwie i formacji kandydatów do kapłaństwa. Z jego nauk najwięcej jednak korzystali zwykli ludzie dzięki jego trosce o nich i zakładaniu kolegiów, w których kształciły się dzieci i młodzież. Beatyfikował go 15 kwietnia 1894 Leon XIII, a kanonizował 31 maja 1970 r. Paweł VI. Wcześniej Pius XII ogłosił go w 1946 r. patronem hiszpańskiego duchowieństwa diecezjalnego. Doktorem Kościoła ogłosił go 7 października 2012 roku papież Benedykt XVI.

Żyjąca w latach 1098-1179 św. Hildegarda z Bingen, niemiecka opatka benedyktyńska była jedną z najbardziej fascynujących postaci średniowiecza: była wizjonerką, lekarką, pisarką i kompozytorką, a także znawczynią ówczesnych nauk przyrodniczych. Urodziła się 16 września 1098 r. w Bermersheim w Hesji. Była dziesiątym dzieckiem wysokiego urzędnika cesarskiego. Od wczesnych lat dziecięcych wychowywała się w opactwie benedyktyńskim w Disibodenbergu. W wieku 15 lat Hildegarda zdecydowała się na prowadzenie życia mniszego. Od młodości doznawała mistycznych wizji. W 1147 założyła klasztor w Rupertsbergu k. Bingen nad Renem. W 1165 r. powołała do istnienia filialny klasztor w Eiblingen k. Rudesheim.

Zachowało się wiele jej dzieł z dziedziny religii, medycyny, muzyki, etyki i kosmologii, cieszących się obecnie dużą popularnością. Wśród pism Hildegardy na szczególną uwagę zasługuje trylogia: „Scivias” (1141-1151), „Liber vitae meritorum” (1158-1163) oraz „Liber divinorum operum simplicis hominis” (1163-1173). Zachowało się też ok. 300 jej listów kierowanych m.in. do papieża, do Bernarda z Clairvaux, do cesarza Fryderyka Barbarossy.

Św. Hildegarda z Bingen interesowała się również przyrodą, była pierwszą badaczką niemieckiej fauny i flory. Do dziś cieszą się popularnością formułowane przez nią zasady medycyny naturalnej. Również w Polsce popularnością cieszą się liczne, opracowane w formie poradników, książki św. Hildegardy (np. „Medycyna dla kobiet”, „Przyrodolecznictwo”, „Program zdrowia Hildegardy z Bingen”, „Zioła z apteki św. Hildegardy”, czy „Kuchnia św. Hildegardy”) oraz bioprodukty oparte na receptach świętej z Bingen. Renesans przeżywa też skomponowana przez nią muzyka, wykorzystana w filmie „Vision” Margarethe von Trotty z 2008 r. Rolę św. Hildegardy reżyserka powierzyła w nim znakomitej aktorce Barbarze Sukowej. Według św. Hildegardy „Bóg jest śpiewakiem, a Boski śpiew leży u podstaw harmonii świata duchowego i materialnego”.
Hildegarda tworzyła więc łacińskie hymny, komponując do nich muzykę. Jako kompozytorka była znana już w 1148 r., jest autorką ponad 70 pieśni religijnych: antyfon, hymnów, responsoriów, sekwencji. Jednak najciekawszym utworem jest bez wątpienia „Ordo virtutum” (co można przetłumaczyć jako „Porządek cnót”), najstarsza zachowana sztuka moralitetowa.

Hildegarda zmarła 17 września 1179 r. w Rupertsbergu k. Bingen. Została pochowana w kościele parafialnym w Einbingen i jest patronką tego kościoła. 10 maja 2012 r. Benedykt XVI ogłosił, że św. Hildegarda z Bingen może być czczona przez cały Kościół, a 7 października 2012 r. ogłosił ją doktorem Kościoła.

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Sob 10:31, 17 Wrz 2022, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 32752 Przeczytał: 57 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 11:02, 17 Wrz 2022 Powrót do góry

Teresa napisał:


Ojciec Święty zarządził wpisanie trojga świętych – doktorów Kościoła do Ogólnego Kalendarza Rzymskiego wspomnienia dowolnego świętych: Grzegorza z Nareku, opata i doktora Kościoła, 27 lutego, Jana z Avila, kapłana i doktora Kościoła, 10 maja oraz świętej Hildegardy z Bingen, dziewicy i doktora Kościoła – 17 września czytamy w dekrecie opublikowanym dzisiaj przez Kongregację ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. Te nowe wspomnienia mają być wpisane do wszystkich kalendarzy i ksiąg liturgicznych przeznaczonych do sprawowania Mszy świętej i Liturgii Godzin; teksty liturgiczne, które należy przyjąć, dołączone do opublikowanego dziś dekretu, mają być przetłumaczone, zatwierdzone i po potwierdzeniu przez Kongregację ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów przez poszczególne konferencje episkopatów.



Więcej wpisów w temacie św. Hildegardy jest tu:

http://www.traditia.fora.pl/papiez-benedykt-xvi-komunikaty-wypowiedzi-nauki-etc,21/benedykt-xvi-sw-hildegarda-z-bingen,15601.html



Hildegarda - święta nie tylko od diet i postów

Św. Hildegarda, którą w Kościele wspominamy 17 września, to nie tylko autorka znanych diet i postów, jak często ją kojarzymy. To przede wszystkim wielka święta, której duchowość może zachwycić niejednego z nas.

Image

* Nigdy jednak nie wbiła się w pychę – przeciwnie, pozostała nad wyraz skromna, nawet kiedy przemawiała w imię autorytetu danego jej z góry

* Mnich Gwibert z Gembloux chwalił macierzyńską postawę Hildegardy, która okazywała wielką miłość swoim ukochanym córkom i nikomu nie odmawiała uwagi i bliskości, dodając ducha nawet grzesznikom

* Po pogrzebie świętej dwóch chorych ludzi doznało natychmiastowego uzdrowienia. Opowiadano również, że wokół jej grobu unosił się wspaniały zapach



Jako prorokini i teolog uwierzytelniona przez Stolicę Apostolską zdobyła taką sławę, że nie mogła dłużej pozostawać w zamknięciu swojego klasztoru. Wyruszyła więc w drogę po męskich i żeńskich wspólnotach monastycznych, aby wzywać duchownych i świeckich do nawrócenia.

Nigdy jednak nie wbiła się w pychę – przeciwnie, pozostała nad wyraz skromna, nawet kiedy przemawiała w imię autorytetu danego jej z góry. W razie konieczności okazywała stanowczość wobec upartych i zatwardziałych serc, w głębi duszy jednak była słaba i zawsze potrzebowała wsparcia modlitewnego oraz zaufanych osób, pojętnych i oświeconych, takich jak drogi jej mnich Wolmar, którego pewnego dnia zabrała śmierć.

"Wtedy wielka żałość przeniknęła mą duszę i ciało, gdyż wskutek przeznaczenia śmierci zostałam pozbawiona owego człowieka, mędrca tego świata."

Wciąż była rozdarta – a przez to upokorzona – między chorobą, która okresowo unieruchamiała ją w łóżku, a odpowiedzialnością przewodniczki w Kościele.

Z biegiem czasu, po przejściu arcytrudnych prób, zrozumiała, że w ludzkiej słabości dopełnia się moc Chrystusa wedle słów św. Pawła Apostoła: Mam upodobanie w moich słabościach, w obelgach, w niedostatkach, w prześladowaniach, w uciskach z powodu Chrystusa. Albowiem ilekroć niedomagam, tylekroć jestem mocny.

"Nigdy nie zaznałam spokoju, lecz męczyłam się z powodu licznych utrapień, aż [Bóg] wylał na mnie rosę swojej łaski. [...] Ale zarazem tak mnie dotknął wieloma krzywdami, że nie ośmielałam się [nawet] myśleć, jak wielką łaskę mi okazuje w swojej dobroci, kiedy jeszcze widziałam wielkie opory ze strony tych, którzy sprzeciwiali się prawdzie Bożej."

Życie w Rupertsbergu było ciągłym współzawodnictwem w cnotach. Święta Hildegarda stała się wspaniałym przykładem tego, czym jest osoba kobiety w zamyśle Bożym: zbudowaniem bliźniego, dążeniem do wzniosłości, bliskością wobec spraw nieba.

Mnich Gwibert z Gembloux, który odwiedził opactwo w 1177 roku, pozostawił cenne o nim świadectwo w liście do znajomego Bovo:

Matka otacza córki taką miłością, a one podporządkowują się matce z takim uszanowaniem, że trudno ocenić, czy w tym wielkim zapale matka prześciga córki, czy raczej one matkę. Te pobożne służebnice gorliwie oddają cześć Bogu jednozgodnymi uczuciami, sobie samym – swoją dyscypliną, sobie nawzajem – szacunkiem i posłuszeństwem. Pałają taką żarliwością, że dzięki pomocy Chrystusa doprowadziły do zwycięstwa płci słabej nad sobą, światem i demonem, a widok ten raduje serce. Pamiętają bowiem o wezwaniu Pana: „Oswobodźcie swoje serce, a poznacie, że ja jestem Bogiem”.

W dni świąteczne zakonnice przerywały pracę i zasiadały w milczeniu w klauzurze, aby z zapałem oddawać się lekturze i nauce śpiewu. W dni robocze natomiast poza porami modlitwy pilnie pracowały: przepisywały księgi, szyły ubiory liturgiczne, haftowały, zajmowały się ogrodem, pielęgnowały kwiaty, uprawiały rośliny lecznicze, prowadziły infirmerię i aptekę... Działała także szkoła, ponieważ szlachta powierzała mniszkom wychowanie swoich córek, i to niezależnie od ich powołania zakonnego.

W klasztornym skryptorium ciągle zużywano atrament na przepisywanie woluminów Hildegardy. Poza tym czytano treści duchowe dla zbudowania dusz i pracowano dla odpędzenia próżniactwa, wroga duszy, tym sposobem przeciwdziałając spłyceniu, które zagraża tam, gdzie wspólnie spędza się czas na bezczynności.

Mnich Gwibert z Gembloux chwalił macierzyńską postawę Hildegardy, która okazywała wielką miłość swoim ukochanym córkom i nikomu nie odmawiała uwagi i bliskości, dodając ducha nawet grzesznikom. Za św. Paweł Apostołem mogła powtórzyć: Nie zależąc od nikogo, stałem się niewolnikiem wszystkich, aby tym liczniejsi byli ci, których pozyskam.

Na terenie klasztoru Rupertsberg mieszkały nie tylko, jak wiemy, córki szlacheckich rodzin, lecz także służba, którą należycie szanowano i wynagradzano. Niektórzy jednak krytykowali to rozwiązanie, dopatrując się w nim uprzedzeń klasowych.

Jej córki duchowe pozostawiły świadectwo, że ich matka po niezliczonych, ciężkich bojach, rozpoczętych już we wczesnym dzieciństwie, pragnęła wreszcie umrzeć, aby zjednoczyć się z Chrystusem. Pan jej wysłuchał i objawił, kiedy nastąpi jej odejście.

Rano w poniedziałek 17 września 1179 roku Hildegarda oddała ducha w wieku osiemdziesięciu jeden lat. Świadkowie opowiadali, że ujrzano wtedy na niebie niezwykły znak – dwa różnobarwne łuki. W najwyższym punkcie ich przecięcia świeciło w oddali jasne światło w kształcie księżyca, a w nim ukazał się czerwony, stopniowo rosnący krzyż. Otaczały go liczne różnobarwne kręgi, w których tworzyły się kolejne małe krzyże lśniące czerwono, z własnymi wieńcami dookoła. Najpierw powiększały się na firmamencie, aby następnie rozpostrzeć się nad domostwem, w którym umarła św. Hildegarda, i cała Góra św. Ruperta została zalana promienistym światłem.

Po pogrzebie świętej dwóch chorych ludzi doznało natychmiastowego uzdrowienia. Opowiadano również, że wokół jej grobu unosił się wspaniały zapach.

Wbrew temu, jak zwykło się postępować ze zmarłymi założycielami, św. Hildegardy nie pochowano przed ołtarzem w kościele, lecz w zwykłym, poświęconym miejscu na przyklasztornym cmentarzu. Niemniej z racji dużej liczby pielgrzymów, którzy przybywali nawiedzać jej grób, ciało przeniesiono właśnie przed główny ołtarz świątyni w Rupertsbergu.

Napływ pielgrzymów wciąż się jednak nasilał i wymykał spod kontroli, dlatego arcybiskup Moguncji postanowił przybyć do opactwa i stanąwszy przed grobem ksieni, uroczyście nakazał jej zaprzestać wstawiennictwa. Hildegarda – jak piórko mogąca swobodnie wzlatywać już nie w wizjach, lecz w osiągniętej rzeczywistości królestwa niebieskiego – posłuchała.
_________________________________

Artykuł zawiera fragmenty z książki Cristiany Siccardi "Święta Hildegarda z Bingen. Życie i Duchowość"

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)