Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Cześć i moc relikwii świętych. Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiekTen temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29191 Przeczytał: 287 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 10:21, 24 Lis 2011 Powrót do góry

"Wtem jakaś kobieta, która dwanaście lat cierpiała na krwotok, podeszła z tyłu i dotknęła się frędzli Jego płaszcza. Bo sobie mówiła: żebym się choć Jego płaszcza dotknęła, a będę zdrowa" (Mt 9, 20-21).

Oto przykład czci i mocy relikwii świętych. Inne przykłady spotkasz w Dziejach Apostolskich (Dz 5, 15), gdzie nawet cień św. Piotra, księcia apostołów uzdrawiał chorych, a chusty i przepaski św. Pawła posiadały cudowną moc. Już w St. Testamencie uderzył Elizeusz w Jordan płaszczem Eliasza, a ten rozstąpił się (2 Krl 2, 14). A gdy wrzucono trupa jakiegoś do grobowca Elizeusza, skoro tylko zetknął się ze szczątkami św. Proroka, ożył (2 Krl 13, 21).

Dlatego też nic w tym dziwnego, że wierni od zarania Kościoła oddawali należną cześć relikwiom po Chrystusie Panu, Bogarodzicy i innych Świętych. I dlaczegoż miałoby być inaczej? Przecież ludzie wszystkich stref otaczają ciała wielkich mężów i matron, wieszczów, wynalazców, mężów stanu i przedmioty, których używali, niezwykłą czcią. Tłumnie zjeżdżają, by je oglądać.

Dlatego całkiem słusznie oświadczył także Kościół na soborze w Trydencie, że ci, którzy by twierdzili, iż relikwiom świętych nie godzi się żadnej oddawać czci mają być wyklęci.

A chociażby jakaś relikwia nie była autentyczna, nie robiłoby to wielkiej różnicy. Albowiem katolicka cześć relikwii dąży ostatecznie zawsze do uczczenia samych Świętych i odnosi się do samego Boga, który ich wyniósł tak wysoko.

Nie masz obowiązku praktykować szczególnego nabożeństwa do relikwii, ale nie waż się nigdy pogardliwie sądzić tych, co je czczą z dziecięcą ufnością. Także tu wszystkim jest wiara i ufność. Tak samo jak u niewiasty na krwotok cierpiącej w Ewangelii. Do ciebie również odnoszą się słowa Zbawiciela: "Wszystko możliwe jest dla tego, kto wierzy" (Mk 9, 23).

Z Rozmyślań "Z Bogiem" o. Atanazego Bierbauma OFM, wydanej w Krakowie w 1934 r. za aprobatą tamtejszej Kurii Książęco-Metropolitalnej.
za msza net


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Śro 7:28, 26 Paź 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29191 Przeczytał: 287 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 8:22, 04 Lis 2015 Powrót do góry

"Jezus obrócił się, i widząc ją, rzekł: Ufaj, córko!" (Mt 9, 22).

Widzisz tu jasno gdzie można znaleźć ratunek i pociechę. Nie u świata i ludzi, ale u Boga. Bóg jest nie tylko źródłem prawdziwej pociechy (stoi On tak blisko nas, że wręcz musi nim być), Bóg jest twoim Stwórcą, Bóg jest twoim Odkupicielem, Bóg jest dla ciebie dawcą łask! I ten Bóg, który tyle już dla ciebie zdziałał, miałby na przyszłość odstąpić od ciebie? Więcej jak pewne, że nie! Nigdy i nigdzie! Z głębokim przekonaniem wolno ci mówić: "Bóg jest ze mną" (Ps 56, 10). Wolno ci następnie zawołać: "Oto Pan Bóg Mnie wspomaga" (Iz 50, 9). Ileż w tym pociechy!

Ten sam Bóg nadto otoczył cię wspaniałymi obietnicami. Przy nim masz kiedyś spocząć na wieki po znojach ziemskiego życia. Przy nim masz zamieszkać w wiecznym szczęściu i pokoju. U niego masz po cierpieniach i uciskach tego świata znaleźć pełne szczęście. Słowem: "Zawsze będziemy z Panem!" (1 Tes 4, 17). Ileż w tym pociechy!

Zwróć baczną uwagę na to, że ten wielki i dobry Bóg niczego właściwie nie może się od ciebie spodziewać. Niczego! Do jego szczęśliwości i radości nie możesz ani jednego drobniuteńkiego dorzucić atomu. Mimo tego tak troskliwą otacza cię miłością, że Chrystus Pan mógł powiedzieć: "Ojciec sam was miłuje" (J 16, 27). Ileż w tym pociechy!

Śmiało zatem, o ile to od ciebie zależy, spraw, by Bóg był ci źródłem wszelkiej pociechy. W trudnych okolicznościach życia uciekaj się z tą ewangeliczną niewiastą, wypróbowaną długimi cierpieniami, nie do świata i ludzi, którzy aż nazbyt często zawodzą, ale przede wszystkim i szczególnie do "Ojca miłosierdzia i Boga wszelkiej pociechy" (2 Kor 1, 3).


Z Rozmyślań z Bogiem dla świeckich za msza net
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiekTen temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)