Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Dlaczego nasze postanowienia często nie odnoszą skutku ... Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiekTen temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28960 Przeczytał: 266 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 13:14, 31 Mar 2015 Powrót do góry

O. Wawrzyniec Scupoli
Dlaczego nasze postanowienia często nie odnoszą skutku

Image

Tych, którzy zdali sobie sprawę z tego, że prowadzą zepsute życie, i chcieliby je zmienić, szatan zazwyczaj zwodzi i pokonuje bronią, która nazywa się „później, później, cras, cras"* (tak kracze kruk). […]

Na tę przynętę złapało się wielu i wielu nadal się łapie. Powodem tego jest nasze zaniedbanie i niepokój, bo w sprawie, która dotyczy zbawienia duszy i czci Boga, nie sięga się z gotowością po jakże potężną broń, zwaną: „teraz, teraz". Dlaczego „później"? Teraz, już! Trzeba sobie powiedzieć: „Czy gdyby zostało mi udzielone później i jutro, czy drogą do zbawienia i zwycięstwa może być chęć odniesienia nowych ran i spowodowania nowych nieporządków?".

Widzisz zatem, córko, że jedynym sposobem uniknięcia tej pułapki […] oraz pokonania wroga jest natychmiastowe posłuszeństwo Bożym myślom i natchnieniom. Mówię o czynach, a nie o postanowieniach, bo tych ostatnich często się nie realizuje.

Pierwszą przyczyną jest to, że nasze postanowienia nie wynikają z nieufności wobec siebie i zaufania do Boga. Przez to nie dostrzegamy naszej wielkiej pychy, z której rodzi się owa ślepota. Dzięki dobroci Boga otrzymujemy światłość umożliwiającą poznanie ich i zwalczanie. Bóg pozwala na nasze upadki, gdyż w ten sposób napomina nas, abyśmy przestali ufać sobie i zaufali Jemu, abyśmy porzucili pychę i poznali siebie. Jeśli zatem chcesz, by twoje postanowienia nie były daremne, niech będą mocne. A mocne będą wtedy, gdy będą oparte nie na zaufaniu do siebie, lecz na pokornym zawierzeniu Bogu.

Kolejna przyczyna jest taka, że kiedy zamierzamy powziąć postanowienie, myślimy o pięknie i wartości cnoty, która pociąga naszą wolę, nawet jeśli jest ona słaba. Kiedy potem napotyka trudności, co jest nieuniknione w dążeniu do cnoty, ustępuje i cofa się, bo jest słaba i niedoświadczona. Ty jednak naucz się bardziej kochać trudności, które niesie ze sobą wyrabianie cnoty, niż ją samą. I jeśli naprawdę chcesz posiąść cnotę, zawsze karm swoją wolę tymi trudnościami, już to niewielką, już to wielką porcją pokarmu. Wiedz też, że tym szybsze i tym większe zwycięstwo odniesiesz nad sobą i nad nieprzyjaciółmi, im chętniej przyjmiesz trudności i im bardziej będą ci one drogie.

Trzecia przyczyna jest taka, że czasem celem naszego postanowienia wcale nie jest osiągnięcie cnoty czy spełnienie woli Bożej, lecz zdobycie jakichś własnych korzyści. Dotyczy to w szczególności postanowień, które podejmuje się w okresie duchowych rozkoszy i dotkliwych udręk, przy których ulgę przynosi jedynie postanowienie o oddaniu się Bogu i ćwiczeniom w cnocie. […]

Wawrzyniec Scupoli, Walka Duchowa, Klub Książki Katolickiej, Poznań 2002, s. 97-98.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiekTen temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)