Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Nasze zbawienie w obliczu Tragedii Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiekTen temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30276 Przeczytał: 282 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 20:20, 14 Kwi 2010 Powrót do góry

Nasze zbawienie w obliczu Tragedii

Kiedyś ktoś postawił takie pytanie:

Skoro docelowo mamy być w niebie to po co jesteśmy tu na ziemi?

Odpowiedziałam na to tak:

W katolickim katechiźmie kard. Gasparriego czytamy:

61. W jakim celu Bóg stworzył człowieka?

Bóg stworzył człowieka w tym celu, żeby człowiek poznał Boga, miłował Go i służył Mu, i tak po śmierci posiadłszy Boga przez uszczęśliwiające oglądanie Go twarzą w twarz, cieszył się Nim na wieki w niebie.

Cały katechizm jest tu:
[link widoczny dla zalogowanych]

Po to jesteśmy na ziemi, żeby w tym krótkim przedziale czasu przygotować się na spotkanie z Panem Bogiem. Ten , który nas stworzył wszystko nam daje, wszystko mamy od Boga, jesteśmy zależni od Boga, sami z siebie nie mamy nic! Wszelkie zło, to jest od nas. Każdy powinien sobie wyraźnie odpowiedzieć, po co tu jestem? i jaki jest cel mojego życia? Cel musi być wyraźny, że jesteśmy tu tylko wędrowcami przez krótki czas i tak musimy żyć, pracować, ten dany nam czas tak wykorzystać, żeby się zbawić, a nie potępić. Nie wgłębiać się w nową teologię, że wszyscy będziemy zbawieni i pewnikiem z butami pójdziemy do Nieba (daj Boże żebyśmy tam wszyscy poszli), tylko prosić Pana Boga o poznanie podstepów złego, bo przecież nie znamy jego strategii, o łaskę stawiania oporu złu. Nie być katolicką gadułą, która wielu określeń używa, takich jak; jutro, niebawem, zaraz, ale nie teraz Gadaniem nic się nie zrobi, nawet jak będą pobożne chęci. Nie usprawiedliwiać naszych grzechów, nie wchodzić w kompromisy z pokusami, nie usprawiedliwiać i oszukiwać się, wszystko robić na chwałę Bożą, starać się pełnić Wolę Bożą. Św.Maksymiliana M. Kolbe, tak tłumaczył:

"A na czym polega świętość ? – zapytał pewnego dnia młody zakonnik o. Maksymiliana Kolbego. – Daj mi, dziecko, kawałek kredy. Zaraz wypiszę wam na tablicy formułkę świętości. Zobaczycie, że to wcale nietrudna rzecz”. I napisał : " w = W " . Oto formułka świętości, niezawodna. Kto ją zastosuje w życiu, uświęci się na pewno. – A co oznaczają te litery ? – To takie proste : małe "w" to nasza ludzka wola . Duże "W" to wola Boża. Gdy te "w" idą wbrew sobie, wtedy jest źle, wtedy nie ma mowy o świętości. Jeżeli natomiast złączysz je znakiem równości, jeżeli utożsamisz własną wolę z wolą Bożą wtedy, drogie dzieci, świętość pewna. Czegoż bowiem chce Bóg ?
Żebyś był święty. Jeżeli ty chcesz tego samego co Bóg, będziesz święty"


Odnosnie modlitwy, to Św.Maksymilian Maria Kolbe o modlitwie tak mówił:

Modlitwa jest najważniejszą naszą czynnością.

Modlitwa to zapoznany, a jednak najpotężniejszy środek do przywrócenia pokoju w duszach, do dania im szczęścia, zbliżenia ich do miłości Bożej. Modlitwa odradza świat. Modlitwa jest warunkiem nieodzownym odrodzenia i życia każdej duszy.

Módlmy się i my, módlmy się dobrze, módlmy się wiele i ustnie i myślnie, a doświadczymy na sobie, jak Niepokalana coraz bardziej opanowywać będzie duszę naszą, jak coraz bardziej pod każdym względem będziemy się stawali Jej, jak znikać będą winy i słabnąć wady, jak łagodnie i potężnie zbliżać się będziemy coraz bardziej do Boga.

Miłosna modlitwa zlewa światło do umysłu i daje hart woli.
Modlitwa jest najbardziej potrzebna, by kruszyć mury serc.

Trzeba się dużo modlić. Nie potrzeba dużo słów, bo na to nie zawsze mamy czas. Każdą pracę skrapiać modlitwą.

Otóż modlitwa, modlitwa gorąca i serdeczna do Matki Bożej, chociażby tym króciutkim westchnieniem "Maryja", a Ona zrozumie, o co nam chodzi, Ona da siły...

Pan Bóg nie mierzy modlitwy na metry i jej wartość wcale nie zależy od ilości odmawianych różańców czy koronek. Istotę modlitwy stanowi wzniesienie myśli i duszy do Boga.

Napoleon powiedział: by wygrać wojnę, potrzeba trzech rzeczy: pieniędzy, pieniędzy, pieniędzy. By zdobyć niebo, świętość potrzeba też trzech rzeczy - modlitwy, modlitwy, modlitwy. Od jakości modlitwy zależy wszystko.

Modlitwą wszystko (prawdziwie pożyteczne) na pewno otrzymasz. Ale natrętnie, stale módl się; z coraz większą żarliwością. A Pan Bóg przez cię będzie cuda wykonywał.


Muszę być świętym. Jak największym świętym. I jest wielkim świętym. To tak w skrócie, po co jesteśmy tu na ziemi. Bo jak już przyjdzie śmierć, to niestety już za późno na wszelkie zmiany naszego życia. Bóg zaraz sądzi duszę po śmierci w sądzie osobistym, w momencie i miejscu naszej śmierci. Wszystko się odbywa z szybkością, jasnością i prędkością błyskawicy. W tym momencie zobaczymy całe nasze życie, wszystko stanie się jawne. I co wtedy Rolling Eyes Nijak nie będziemy się mogli wykręcić, także mamy ten czas dany tu na ziemi. Jak go wykorzystamy? to zależy od każdego z nas.

I jak spojrzeć na to wszystko w obliczu tej tragedii? Różni ludzie lecieli, ich wiarę jedynie Pan Bóg znał. W ostatnich minutach czy raczej sekundach życia, każdy! dostał światło Boże. Przecież tam byli księża, co mogli w ostatniej chwili udzielć zbiorowej absolucji i za nie odpokutowane zło bedą tam się wypłacać Bożej Sprawiedliwości!


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pon 21:35, 26 Mar 2012, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30276 Przeczytał: 282 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 20:28, 14 Kwi 2010 Powrót do góry

Przeczytajmy, co mówi i jak tłumaczy sytuację w obliczu tej Tragedii ks. Karol Stehlin.

REQUIEM AETERNAM DONA EIS DOMINE, ET LUX PERPETUA LUCEAT EIS!
(z łac. Wieczny odpoczynek, racz im dać Panie....)

W obliczu Tragedii i nie kończących się komentarzy zamykajmy na chwilę nasze oczy ziemskie, krótkowzroczne i otwierajmy nasze oczy duchowe i starajmy patrzyć na to in specie aeternitatis, oczami naszego Zbawiciela! Potrójne światło się objawi: Pierwsze światło: Bóg jest Alfa i Omega, początek i koniec, źródło i cel. Jego są czasy i wieki. OD NIEGO MAMY WSZYSTKO: a nasze istnienie składa się z dwóch części. Pierwsza część - to krótki lot od urodzenia do śmierci, powiedzmy Polska - Katyń, albo Okęcie - Smoleńsk, druga część - to wieczność, nie 1000 lat, nie 1 000 000 lat, nie 1 000 000 000 000 lat, lecz bez końca - życie, albo bez końca - ogień nieugaszony. Bóg kocha, chce nasze szczęście trwałe i wieczne - i dlatego w swoim miłosierdziu uczyni wszystko, aby nakłonić nas, abyśmy Mu nie odmówili tego szczęścia.


Niestety, im wyżej człowiek dziś jest postawiony, tym dalej często od tego "tak" do Boga. Miłosierdzie Jego jednak zna jeszcze inne sposoby, bardzo bolesne (a czy dla siebie nie wybrał NAJBOLEśNIEJSZY SPOSÓB ABY NAS ZBAWIĆ?), ale skuteczniejsze: rejs kończy się ludzką tragedią, ale ... przed wyjazdem ś.p. Prezydent spowiadał się, ale ... był biskup, który przygotował głębokie kazanie, a więc przygotowany, byli kapłani, więc były rozgrzeszenia in articulo mortis... ( łac. w obliczu śmierci ...) A łaska Boża w mgnieniu oka robi się nadobfita, zwalnia od ekskomuniki z powodu należenia do masonerii, zwolennictwa aborcji etc. Dobry Łotr? Z tych wszystkich ilu by się zbawiło bez Tragedii, ile się zbawiło dzięki Tragedii?!

MISERICORDIAS DOMINI IN AETERNUM CANTABO!
(O miłosierdziu Pana, zawsze będę śpiewać)

ks.Karol Stehlin FSSPX
[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiekTen temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)