Forum Nauka Kościoła Katolickiego Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Ustawcie pretendentów w szeregu - abp F.Sheen Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30812 Przeczytał: 194 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 11:17, 13 Mar 2012 Powrót do góry

Arcybiskup Fulton J. Sheen.
Ustawcie pretendentów w szeregu

Jeśli ktokolwiek przychodzi od Boga z objawieniem dla naszego umysłu i siłą dla naszej woli, umysł każe poddać go pewnym testom, które znajdują potwierdzenie w historii i rozumie. Po pierwsze, ktokolwiek przychodzi, powinien zostać zapowiedziany. Po drugie, powinien on czynić cuda, aby pokazać, że jest Boskim posłańcem. Po trzecie, nic, czego naucza lub co objawia, nie powinno być sprzeczne z ludzkim rozumem, choć może ono wykraczać poza rozum. Te trzy kryteria są probierzem prawdy.

Test I

Ustawcie w szeregu wszystkich pretendentów, którzy twierdzą, że pochodzą od Boga. Powiedzcie im: „Zamierzamy was osądzić. Budda, Konfucjusz, Lao-Tse, Mahomet, Marks, bramini, czarownicy, hinduistyczni filozofowie, profesorowie uniwersyteccy, Heidegger oraz założyciele najnowszych grup kultu w Nowym Jorku i Los Angeles! Stańcie w szeregu, zamierzamy zadać wam kilka pytań. Użyjemy tylko jednego testu. Czy wasze przyjście zostało zapowiedziane? Odpowiedzcie!”

- „Buddo, czy ktokolwiek wiedział, że przyjdziesz na tę ziemię?”
- „Konfucjuszu, czy miejsce twoich narodzin zostało przepowiedziane przez proroków?”
- „Sokratesie, czy ktokolwiek wyprorokował, że umrzesz po wypiciu soku z cykuty?”
- „Mahomecie, czy istniała jakakolwiek starożytna tradycja głosząca, że przyjdziesz na świat wśród danego ludu? Czy zapisano gdzieś, jak umrzesz?”
- „Czy wasze matki wiedziały, że się narodzicie?”
- „Czy którykolwiek z was może wskazać na historyczny zapis, w którym zostało zapowiedziane, gdzie będziecie żyli, gdzie i jak umrzecie, jaki będzie wasz charakter, w jaki sposób będziecie nauczać, jakich wrogów przysporzy wam wasze nauczanie”

Widzicie, aż do tego momentu nie postrzegaliśmy Chrystusa jako kogoś, kto różni się od innych Boskich posłańców. Tymczasem ktoś jeszcze występuje z szeregu.
- „Jak się nazywasz?”
- „Jezus Chrystus”
- „Czy Twoje przyjście zostało zapowiedziane? Czy istnieją jakiekolwiek historyczne zapisy poprzedzające Twe przyjście i opisujące szczegóły Twojego życia? Czy istnieją dokumenty poświadczające dzieło, jakie masz wykonać i cel Twojego przyjścia?”

Tylko On jeden może odpowiedzieć „tak”. Mówimy pozostałym: „cofnijcie się do szeregu, być może jesteście interesujący, lecz nie zdaliście pierwszego testu. Wasze przyjście nie zostało zapowiedziane, a jest to najmniejsza rzecz, jaką Bóg mógł uczynić. Macie tylko swoje słowo na waszą obronę”. Jesteśmy jednak zainteresowani osobą Chrystusa. On bowiem mówi, że Jego przyjście zostało zapowiedziane.

Arcybiskup Fulton J. Sheen

Źródło: "Your Life is Worth Living", 1965r., str. 38-39.

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Sob 21:35, 13 Sty 2018, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30812 Przeczytał: 194 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 11:36, 21 Mar 2012
PRZENIESIONY
Pią 11:23, 22 Lis 2019
Powrót do góry

Teresa napisał:
Arcybiskup Fulton J. Sheen.
Ustawcie pretendentów w szeregu

Jeśli ktokolwiek przychodzi od Boga z objawieniem dla naszego umysłu i siłą dla naszej woli, umysł każe poddać go pewnym testom, które znajdują potwierdzenie w historii i rozumie. Po pierwsze, ktokolwiek przychodzi, powinien zostać zapowiedziany. Po drugie, powinien on czynić cuda, aby pokazać, że jest Boskim posłańcem. Po trzecie, nic, czego naucza lub co objawia, nie powinno być sprzeczne z ludzkim rozumem, choć może ono wykraczać poza rozum. Te trzy kryteria są probierzem prawdy.

Test I

(...)

[link widoczny dla zalogowanych]



Cuda Chrystusowe

Skoro pochodził On od Boga, powinny mieć miejsce pewne znaki lub cuda, aby zaświadczyć o Jego prawdziwości .

Test II

Nasz Pan uczynił wiele cudów, a oto kilka z ich cech charakterystycznych. Czynił te cuda jako znaki mające przekonać ludzi, że Ten, kto je czyni był Tym, który został im obiecany. Nigdy nie uczynił cudu, aby zachwycić tłumy. Nigdy nie uczynił cudu, aby zaspokoić swój głód lub swoje pragnienie. Nigdy nie wziął pieniędzy za rzeczy, które sprawił. Nie zgodził się zamienić kamieni na pustyni w chleb, aby się nasycić lub sprawić, by woda wypłynęła ze skały i zgasiła jego pragnienie. Przeciwnie, poprosił kobietę, aby odstawiła wiadro i dała mu się napić.

Nasz Pan wyjaśnił, dlaczego czynił cuda. Powiedział: Ale jeżeli ich dokonuję, to choćbyście Mi nie wierzyli, wierzcie dziełom i przekonajcie się, że Ojciec jest we Mnie, a Ja w Ojcu. Przy innej okazji powiedział: Dzieła, które Ojciec polecił Mi wykonać, te dzieła, których dokonuję, świadczą, że to Ojciec Mnie posłał. Jeśli wolą Boga było dać objawienie, cuda powinny być takie, aby zaświadczyć o prawdziwości przesłania. Jeśli cud pojawia się w łączności ze słowem lub czynem osoby, która twierdzi, że jest posłannikiem Boskiego objawienia, zbieżność ta świadczy o Boskiej aprobacie nauczyciela i przesłania. Cuda były pieczęciami, jakie Bóg kładł na objawieniu Chrystusa jako Jego Boskiego Syna. Skoro więc Jezus pokazuje, że czyni cuda Swą własną mocą, udowadnia, że jest Panem wszechświata i Bogiem.

Inną cechą cudów, jakich dokonał nasz Pan i jakie zostały zapisane, jest to, że nie ma w nich nic niedorzecznego. Każdy mógł je osobiście sprawdzić. Większość z cudów nie została dokonana w sekretnych sferach ludzkiego życia, lecz w tym, co można nazwać fizycznym światem, gdzie mogły one zostać naukowo zweryfikowane. Nasz Pan nigdy nie uczynił cudu bez obecności świadków. Gdy uleczył trędowatego, podążały za nim tłumy. W przypadku uzdrowienia sługi centuriona, nawet nie poszedł do miejsca, w którym sługa ten umierał. Gdy podnosił teściową Piotra z jej łoża boleści, obecni byli apostołowie i inni. Nasz Pan nigdy nie wszedł na górę, aby w samotności, bez świadków dokonać jakiegoś cudu, a następnie wrócić i rozpowiadać, że go dokonał. Jego dzieła czynione były wobec tysięcy świadków i właśnie dlatego żaden z cudów naszego Pana nigdy nie został zakwestionowany, łącznie z Jego Zmartwychwstaniem. Apostołom nie wolno było o nich nauczać, lecz samych cudów nikt nie poddawał w wątpliwość.

Jego cudów nie można odłączyć od Jego Osoby. Różniły się od cudów czynionych przez proroków, albowiem w ich przypadku były one odpowiedzią siły wyższej na ich modlitwy. Jego cuda płynęły z majestatycznego życia, które było w Nim. Święty Jan nazywa je znakami lub dziełami, mając na myśli to, że były one rzeczami, których można się było po Nim spodziewać, skoro był On Tym, kim był. Były one dowodami Jego Boskiego objawienia; były nawet czymś więcej, gdyż dawały świadectwo Jego zbawiennej misji jako Odkupiciela świata. Poprzez uleczenie sparaliżowanych, chromych i niewidomych, Chrystus oblekł Swą moc w widzialną postać, aby leczyć choroby duchowe. Dolegliwości fizyczne były symbolem tego, co duchowe. Często przechodził od fizycznego cudu do jego symbolicznego i duchowego znaczenia; na przykład ślepota była symbolem ślepoty wobec światła wiary. Wyrzucając demony z opętanych, wskazywał na Swoje zwycięstwo nad mocami zła, dzięki któremu ludzie mogą zostać wyzwoleni z okowów szatana i przywróceni do wolności moralnej.

Jeśli wyeliminujesz cuda z życia Chrystusa, zniszczysz Jego tożsamość i Dobrą Nowinę. Niemożliwe jest nawet przyjęcie neutralnej postawy wobec cudownego pierwiastka w Ewangelii. Moc czynienia cudów nie jest nieistotnym elementem nauczania naszego Pana, a same cuda, których dokonywał, nie były jedynie ozdobą Jego życia. Cudotwórczość wpleciona jest w Jego całe życie. Moralna integralność charakteru naszego Pana całkowicie zależy od prawdziwości Jego cudów. Gdyby był kłamcą, nie byłby Tym, za Kogo się podawał. Nie możemy rozdzielać dwóch rzeczy, które Bóg połączył: piękna Chrystusowego charakteru i prawdziwości cudów, jakie czynił. Ile cudów sprawił? Ewangelia wspomina o trzydziestu pięciu. Trzy cuda dotyczą wskrzeszenia zmarłych: dziecka, młodzieńca i człowieka dorosłego; dziewięć cudów odnosi się do natury, a dwadzieścia trzy dotyczą uzdrowienia. Ponadto miały miejsce cuda związane z życiem samego Chrystusa: Dziewicze Narodziny, Zmartwychwstanie i Wniebowstąpienie. Mimo iż w Ewangelii wymienionych jest trzydzieści pięć cudów, nie należy myśleć, że były to Jego jedyne cuda. Posłuchajcie, jak brzmi koniec Ewangelii według św. Jana: Jezus dokonał jeszcze wielu innych rzeczy. Gdyby je chciano opisać, każdą z nich, to sądzę, że świat nie pomieściłby ksiąg, które by zostały napisane. Na pewno istniały inne, niepoliczone cuda. Gdy ludzie byli świadkiem cudu, mówili: Czyż Chrystus, kiedy przyjdzie, uczyni więcej znaków od Niego? Zapowiedziane zostało, że Mesjasz będzie czynił cuda. Skoro więc uczynił On mnóstwo cudów, musi On być Chrystusem.

Arcybiskup Fulton J. Sheen

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Sob 21:40, 13 Sty 2018, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)