Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Arcybiskup Ranjith o rebelii przeciw Ojcu Świętemu Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30277 Przeczytał: 289 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 19:13, 17 Lis 2007 Powrót do góry

Z wywiadu udzielonego przez Sekretarza Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, abpa Malcolma Ranjitha Patabendige, Brunonowi Volpe z serwisu Petrus (tekst za serwisem Rorate Caeli):

Ranjith mówi: episkopalny "bunt" trwa;
"Biskupi i kardynałowie" muszą być posłuszni papieżowi


Image

Ekscelencjo, jak odebrane zostało motu proprio Benedykta XVI liberalizujące odprawianie Mszy świętej w rycie trydenckim? Niektórzy w samym środku Kościoła kręcili nosami...

Były zarówno reakcje pozytywne, jak i nie ma sensu zaprzeczać, że również krytyka i opozycja, nawet ze strony teologów, liturgistów, księży, biskupów, a nawet kardynałów. Powiem wprost, że nie rozumiem zastrzeżeń i dlaczego nie powiedzieć rebelii przeciw papieżowi, który jest następcą św. Piotra. W szczególności biskupi przysięgali wierność Ojcu św.: czy nie mogą być konsekwentni i wierni swym zobowiązaniom?

Co zdaniem Ekscelencji powoduje te wystąpienia przeciw motu proprio?

Jak Panu wiadomo, w niektórych diecezjach wydano wytyczne interpretacyjne, które w niezaprzeczalny sposób mają na celu ograniczenie papieskiego motu proprio. Działania, które stoją za nimi, to z jednej strony uprzedzenia natury ideologicznej, a z drugiej strony najcięższy grzech: pycha. Powtórzę: wzywam wszystkich do posłuchania papieża. Jeśli Ojciec św. zdecydował wydać motu proprio, miał ku temu powody, które w pełni podzielam.

Decyzja Benedykta XVI aby uwolnić mszę trydencką wydaje się być sprawiedliwym remedium przeciw wielu nadużyciom liturgicznym, które niestety wydarzyły się po II Soborze Watykańskim wraz z nową mszą.

Nie chcę krytykować nowej mszy. Ale śmieję się gdy słyszę, jak nawet moi znajomi mówią, że w pewnej parafii jest święty ksiądz. Święty z powodu swych kazań czy też sposobu mówienia. A msza święta jest ofiarą, darem, tajemnicą, niezależnie od księdza, który ją odprawia. To bardzo ważne, wręcz podstawowe, by księdza pozostawić na boku, gdyż bohaterem Mszy jest Chrystus. Dlatego nie mogę zrozumieć celebracji eucharystycznych zmienionych w przedstawienia z tańcami, piosenkami i brawami, jak często zdarza się to na nowej mszy.

Kongregacja Ekscelencji wiele razy piętnowała nadużycia liturgiczne.

Tak. Jest wiele martwych dokumentów, które niestety skończyły swój żywot na zakurzonych półkach czy co gorsza w koszach na śmieci.

Inna sprawa: często słyszy się długie kazania.

To również jest nadużycie. Jestem przeciwnikiem tańców i braw w środku Mszy, która przecież nie jest cyrkiem czy stadionem. Jeśli chodzi o homilie, jak określił papież, muszą one odpowiadać wyłącznie aspektowi katechetycznemu, unikając tematów socjologicznych, czy luźnych pogadanek. Na przykład, często księża mówią o polityce, bo nie przygotowali się dobrze do homilii, która przecież wymaga przecież żmudnego ślęczenia. Nadmiernie długa homilia jest synonimem złego przygotowania: dobry czas na kazanie to około 10 minut, nie więcej niż 15. Należy uświadomić sobie, że kulminacyjnym momentem celebracji jest misterium eucharystyczne, które nie oznacza degradowania Liturgii Słowa, lecz wyjaśnia w jaki prawidłowy sposób powinna dziać się liturgia.

Wracając do motu proprio: niektórzy krytykują używanie łaciny podczas mszy.

Ryt trydencki jest częścią tradycji Kościoła. Papież wyjaśnił dokładnie motywy swego działania, jako akt wolności i sprawiedliwości wobec tradycjonalistów. A co do łaciny, chciałbym podkreślić, że łaciny nigdy nie zniesiono, a co więcej, gwarantuje ona powszechność Kościoła. I powtórzę: wzywam księży, biskupów i kardynałów do posłuszeństwa i odłożenia na bok wszelkiego rodzaju pychy i uprzedzeń.

[link widoczny dla zalogowanych]


Przełożył: Tomasz Dajczak


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pon 18:35, 04 Mar 2019, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30277 Przeczytał: 289 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 19:18, 17 Lis 2007 Powrót do góry

Abp Ranjith: Możliwe przyspieszenie w koniecznej korekcie kursu

Ekscelencjo, jak głębokie jest według Ekscelencji znaczenie motu proprio Summorum Pontificum?

Odbieram tę decyzję nie tylko jako wyraz pragnienia Ojca Świętego by otworzyć ścieżki powrotu do pełnej wspólnoty kościelnej zwolenników arcybiskupa Lefebvre'a, ale również jako znak dla całego Kościoła, że należy strzec pewnych zasad teologiczno-dyscyplinarnych, by je głęboko odnowić, jak tego pragnął Sobór.

Wydaje mi się, że Papież mocno pragnie skorygować pokusy widoczne w niektórych kręgach, postrzegajacych Sobór jako zerwanie z przeszłością i jako nowy początek. Wystarczy przypomnieć jego przemówienie w Kurii Rzymskiej 22 grudnia 2005.

Tymczasem, sam Sobór nawet nie myślał w tych kategoriach. Zarówno w doktrynie, jak i w wyborach prawno-pastoralnych, Sobór był kolejnym momentem rozwoju i aggiornamento bogatego teologiczno-duchowego dziedzictwa Kościoła w jego dwutysiącletniej historii. Papież zamierza jasno potwierdzić za pomocą motu proprio, że nie ma miejsca na żadną pokusę odcięcia się od tych czcigodnych tradycji. Przekaz jest jasny: tak dla postępu, ale nie kosztem historii lub bez niej. Nawet reforma liturgiczna musi być wierna temu wszystkiemu, co się wydarzyło od początku aż do teraz, bez wyjątków.

Z drugiej strony, nie możemy zapominać, że dla Kościoła Katolickiego, Boże Objawienie nie jest czymś, co pochodzi wyłącznie z Pisma Świętego, ale również z żywej Tradycji Kościoła. To przekonanie jasno wyróżnia się wśród innych wyznań wiary chrześcijańskiej. Prawdą dla nas jest to, co wyłania się z obydwóch biegunów, to jest Pisma Świętego i Tradycji.

Taki pogląd jest dla mnie dużo bogatszy od innych, ponieważ szanuje wolność Pana do prowadzenia nas przez bardziej dokładne rozumienie prawdy objawionej, co nawet może mieć miejsce w przyszłości. Oczywiście, proces rozeznania tego będzie prowadzony przez Magisterium Kościoła. A tym, czego mamy się trzymać jest waga, którą przypisujemy Tradycji. Konstytucja Dogmatyczna Dei Verbum jasno to określiła (DV 10).

...

Moim zdaniem, motu proprio również działa w tym rozumieniu. Jest możliwe przyspieszenie w koniecznej korekcie kursu. Jest prawdą, że niektóre decyzje reformy liturgicznej przeprowadzonej po Soborze, wprowadziły zmiany przysłaniające niektóre aspekty liturgii, które były lepiej odzwierciedlone przez wcześniejszą praktykę. Przez niektórych odnowa liturgiczna została zrozumiana jako tworzenie czegoś od nowa. Ale wiemy dobrze, że nie było to zamierzeniem konstytucji Sacrosanctum Concilium, która podkreśla, że formy nowe mają wyrastać "niejako organicznie z form już istniejących" (SC 23)

...

Czujemy, że w niektórych narodach czy diecezjach, biskupi wprowadzili przepisy, które praktycznie anulują lub deformują intencje Papieża. Takie zachowanie nie jest odpowiednie dla godności i dostojeństwa powołania Pasterzy Kościoła.

Tekst za: [link widoczny dla zalogowanych]


Przełożył: Tomasz Dajczak


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pon 18:42, 04 Mar 2019, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)