Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Wlk.B.--pięciu anglikańskich biskupów przeszło na katolicyzm Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28840 Przeczytał: 263 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 19:18, 08 Lis 2010 Powrót do góry

Wielka Brytania: pięciu anglikańskich biskupów przeszło na katolicyzm

Pięciu anglikańskich biskupów powiadomiło o swej decyzji przystąpienia do pełnej jedności z Kościołem katolickim przez ordynariat dla Anglii i Walii, który będzie utworzony w myśl postanowień konstytucji apostolskiej Anglicanorum coetibus. W wydanym wspólnie 8 listopada oświadczeniu hierarchowie ci, należący dotychczas do Kościoła Anglii, stwierdzają, że już od dłuższego czasu niepokoiło ich oddalanie się wiary i dyscypliny anglikanizmu od trwającej blisko 2000 lat kościelnej Tradycji. Zachowując wdzięczność dla Kościoła Anglii za wszystko, co od niego otrzymali, zdecydowali się jednak zrezygnować w terminie od 31 grudnia br. z pełnionych tam funkcji duszpasterskich, by wejść w komunię ze Stolicą Apostolską. Są to dotychczasowi anglikańscy biskupi Andrew Burnham (z Ebbsfleet), Keith Newton (z Richborough), John Broadhurst (z Fulham), Edwin Barnes (z Winchester) and David Silk (z Exeter).

W imieniu komisji katolickiego episkopatu Anglii i Walii ds. realizacji konstytucji apostolskiej Anglicanorum coetibus oświadczenie na temat pięciu nowych konwertytów wydał biskup pomocniczy Westminsteru Alan Hopes. Poinformował on, że sprawą utworzenia ordynariatu dla anglikanów episkopat ten zajmie się w przyszłym tygodniu na swej sesji plenarnej. Jak potwierdził watykański rzecznik prasowy, ks. Federico Lombardi SJ, ustanowienie pierwszego takiego ordynariatu jest obecnie rozważane i podjęte decyzje zostaną w odpowiednim czasie podane do wiadomości.

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pią 17:34, 30 Wrz 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28840 Przeczytał: 263 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 11:51, 15 Lis 2010 Powrót do góry

Po pięciu anglikańskich biskupach, którzy poinformowali już o przejściu do Kościoła katolickiego, przychodzi kolej na duchownych niższego szczebla. W nadchodzących dniach spodziewane jest ogłoszenie o opuszczeniu Kościoła Anglii przez 50 pastorów.

Wielka Brytania: 50 anglikańskich księży przechodzi na katolicyzm

Po pięciu anglikańskich biskupach, którzy poinformowali już o przejściu do Kościoła katolickiego, przychodzi kolej na duchownych niższego szczebla. W nadchodzących dniach spodziewane jest ogłoszenie o opuszczeniu Kościoła Anglii przez 50 pastorów. Z drugiej strony trwają intensywne prace katolickiego episkopatu nad ordynariatem Anglii i Walii. Będzie on utworzony w myśl postanowień konstytucji apostolskiej Benedykta XVI Anglicanorum coetibus. Ta nowa struktura kanoniczna powstaje specjalnie z myślą o anglikanach powracających do pełnej jedności z Kościołem katolickim. Utworzenie pierwszego ordynariatu w Wielkiej Brytanii spodziewane jest na początku nowego roku kalendarzowego.

Nieznana jest jeszcze liczba anglikańskich wiernych, którzy przejdą do ordynariatu, choć zdaniem brytyjskich mediów będzie ona dwa razy większa od wcześniejszych oszacowań. Ze względów organizacyjnych katolicki episkopat musi zmierzyć się jeszcze z wieloma kwestiami, by przejścia do ordynariatu były najmniej problematyczne. Do rozwiązania pozostaje sprawa finansowania anglikańskich duchownych decydujących się na przejście oraz zgoda na użytkowanie anglikańskich świątyń przez wspólnoty ordynariatu. Kwestie te ma rozwiązać odbywające się w tym tygodniu w Leeds spotkanie katolickiego episkopatu Anglii i Walii. Biskup Nottingham, Malcolm Patrick McMahon OP, podkreślił, że strona katolicka nie jest bynajmniej zainteresowana rozkładem Kościoła anglikańskiego.

Natomiast anglikański biskup Keith Newton przyznał, że ordynariaty są „radosną możliwością”, ponieważ coraz bardziej liberalny kurs obierany przez Kościół anglikański rodzi u wiernych coraz większą konsternację. Zdaniem przechodzącego na katolicyzm biskupa nauczanie anglikańskiej doktryny, za przyczyną przyspieszającego liberalizmu, stało się niepewne i jeszcze bardziej względne.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28840 Przeczytał: 263 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:00, 04 Sty 2011 Powrót do góry

W. Brytania: trzej byli hierarchowie anglikańscy już w Kościele katolickim

W uroczystość Bożej Rodzicielki Maryi (1 stycznia) w katedrze westminsterskiej w Londynie pod przewodnictwem biskupa Alana Hopesa odbył się obrzęd przyjęcia do wspólnoty Kościoła katolickiego znaczącej grupy byłych anglikanów. Byli w niej pierwsi trzej hierarchowie tej Wspólnoty, ich krewni oraz trzy siostry zakonne.

Formalne ustanowienie ordynariatu Anglii i Walii spodziewane jest w najbliższych tygodniach. Będzie on utworzony w myśl postanowień konstytucji apostolskiej Benedykta XVI „Anglicanorum coetibus”. Ta nowa struktura kanoniczna powstaje specjalnie z myślą o anglikanach powracających do Kościoła katolickiego. Do powrotu przygotowują się wierni ponad 20 parafii anglikańskich, około 50 pastorów i kolejni trzej hierarchowie.

Do podobnych inicjatyw dochodzi w Kanadzie, Stanach Zjednoczonych i Australii.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28840 Przeczytał: 263 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:01, 04 Sty 2011 Powrót do góry

Anglia i Walia: anglikanom śpieszno do Rzymu

Nie wszyscy anglikanie mają ochotę czekać z konwersją na powstanie przeznaczonych dla nich ordynariatów personalnych. Świadczy o tym nowy rocznik statystyczny Kościoła katolickiego w Anglii i Walii. Wynika z niego, że w zeszłym roku nawróciło się na katolicyzm ponad 5200 anglikanów, o 20 proc. więcej niż w roku poprzednim. Przepływ anglikanów do Kościoła katolickiego jest więc nasilającą się tendencją, co jeszcze bardziej uzasadnia papieską decyzję o stworzeniu w Kościele specjalnych struktur dla wiernych pochodzących ze Wspólnoty Anglikańskiej.

W Anglii i Walii przybywa też, choć nieco wolniej, małych katolików oraz katolickich małżeństw. W ubiegłym roku ochrzczono ponad 64 tys. dzieci, o 500 więcej niż przed rokiem. Liczba sakramentów małżeństwa wzrosła o niemal 300 do niespełna 10 tys. Na stałym poziomie utrzymuje się liczba kapłanów. Jest ich tam 3,5 tys. Diakonów stałych jest natomiast 750, nieco więcej niż przed rokiem.

Na tym kończą się dobre wiadomości z Anglii i Walii. W ubiegłym roku spadła natomiast liczba katolików praktykujących, o 20 tys. W ciągu zaledwie jednego roku zamknięto też niemal 100 kościołów, w tym 42 parafialne.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28840 Przeczytał: 263 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 18:20, 12 Sty 2011 Powrót do góry

Cytat:
Wielka Brytania: pięciu anglikańskich biskupów przeszło na katolicyzm
(...)
Są to dotychczasowi anglikańscy biskupi Andrew Burnham (z Ebbsfleet), Keith Newton (z Richborough), John Broadhurst (z Fulham), Edwin Barnes (z Winchester) and David Silk (z Exeter).

ZGNILIZNA I NIEUDANY EKSPERYMENT - BYŁY BISKUP O SWOIM BYŁYM KOŚCIELE

- Anglikański eksperyment się nie powiódł. Wspólnota anglikańska stopniowo się rozpada oraz cierpi z powodu własnej zgnilizny – uważa świeżo upieczony katolik John Broadhurst, były biskup Fulham.

W wywiadzie dla kathpress, Broadhurst powiedział o swoim byłym Kościele, w którym przez wiele lat pełnił urząd biskupa, że Kościół Anglii jest bardziej skłócony niż kiedykolwiek, a debaty wokół święceń kapłańskich dla kobiet i homoseksualizmu doprowadziły do kryzysu, z którego Kościół ten nigdy się już nie podniesie.

Według Broadhursta liczba potencjalnych konwertytów wciąż rośnie, podobnie jak ilość skandali w Kościele Anglii. Mówiąc o swojej drodze do Kościoła rzymskiego, Broadhurst podkreślił, że zawsze czuł się „odłączonym katolikiem” i dopiero Sobór Watykański II otworzył mu oczy. – Nagle ujrzałem: wszystko, czego szukałem jest urzeczywistnione tutaj – w Kościele katolickim.

Broadhurst, który w anglikańskiej diecezji Londynu odpowiedzialny był za duszpasterstwo wśród wiernych nie akceptujących święceń kapłańskich udzielanych kobietom, wyraził opinię, że Kościół anglikański pogrążony jest w zgniliźnie, traci coraz więcej współpracowników w parafiach, czego konsekwencją jest rosnący klerykalizm i to nie bez udziału kobiet. – Wszystko jest skoncentrowane na kapłanie, a kobiety mówią, że nie po to walczyły tak długo o kapłaństwo, aby teraz pozwolić innym na wykonywanie pracy – stwierdził Broadhurst.

Były anglikanin nie pozostawił suchej nitki na dialogu ekumenicznym rozumianym jako jedność w różnorodności. – Ten model, który realizowany jest na przykład w rozmowach katolicko-luterańskich, to po prostu bzdura. W Biblii nie ma żadnej wizji jedności, którą dałoby się pogodzić z kościelnym pluralizmem – uważa Broadhurst. Dodał, że jedynym powodem, dla którego tak długo pozostawał w Kościele Anglii była nadzieja, że w końcu dojdzie do zjednoczenia z Rzymem.

13 stycznia Broadhurst wraz z dwoma byłymi biskupami anglikańskimi przyjmie święcenia diakonatu, a dwa dni później święcenia kapłańskie.

[link widoczny dla zalogowanych]

Proszę sobie przeczytac komentarz p. redaktora Dariusza Bruncza - zresztą protestanta, jak mu ta wypowiedź nie po nosie Laughing Najwyraźniej jest za dalszym biciem piany i dialogowaniem.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28840 Przeczytał: 263 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 19:59, 16 Sty 2011 Powrót do góry

Prawdziwy ekumenizm w działaniu!

Image

na zdjęciu: diakon Keith Newton (pierwszy z lewej)
na chwilę przed przyjęciem święceń prezbiteratu


(...)

[link widoczny dla zalogowanych]

Więcej zdjęć można zobaczyć:
Wyświęceni na diakonów:
[link widoczny dla zalogowanych]

Nowi kapłani Kościoła:
[link widoczny dla zalogowanych]

Londyn: konwertyci na katolicyzm wyrzuceni ze swoich świątyń
(...)
[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Czw 16:26, 07 Lis 2013, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28840 Przeczytał: 263 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 13:57, 25 Sty 2011 Powrót do góry

Oświadczenie Stolicy Apostolskiej w sprawie Ordynariatu

OŚWIADCZENIE BIURA PRASOWEGO STOLICY APOSTOLSKIEJ W SPRAWIE ORDYNARIATU PERSONALNEGO NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY Z WALSINGHAM W ANGLII I WALII Z DN. 15.01.2011r.
http://www.traditia.fora.pl/rozne-wypowiedzi-dokumenty-komunikaty-papieza-i-nie-tylko,21/oswiadczenie-stolicy-apostolskiej-w-sprawie-ordynariatu,5622.html

Siedmiu duchownych i 300 wiernych anglikańskich skorzystało z oferty papieża Benedykta XVI

Trzystu anglikanów zostało katolikami

To największa dotychczas grupa anglikanów, którzy zdecydowali się skorzystać z propozycji Watykanu. Księża i wierni z trzech parafii z hrabstwa Essex i trzech z Londynu dołączą do Ordynariatu Anglikańskiego utworzonego przez papieża dla anglikanów tradycjonalistów, którzy nie chcieli się pogodzić z wyświęcaniem kobiet i homoseksualistów na księży w swoim kościele.

– Choć jest mi przykro, że ci ludzie odchodzą, szanuję ich decyzję – powiedział anglikański biskup Chelmsford, Stephen Cottrell. Katolicki biskup Thomas McMahon wyraził zaś zadowolenie z powodu powiększenia katolickiej owczarni, zaznaczając jednocześnie, że decyzja anglikańskich księży była bardzo trudna. – Porzucają swą placówkę. Zostawiają część parafian, z pewnością z bólem serca, decydując się na niepewną przyszłość, bo ordynariat dopiero zaczyna działać – podkreślił.

Podział w Kościele anglikańskim na tle stosunku do kobiet i mniejszości seksualnych jest coraz bardziej wyraźny. W rozpoczynającym się dziś w Dublinie dorocznym spotkaniu prymasów nie weźmie prawdopodobnie udziału 11 czołowych hierarchów, głównie z Afryki. Nie chcą uczestniczyć w obradach razem z biskup Katherine Jefferts Schori reprezentującą liberalnych anglikanów z Kościoła Episkopalnego w Stanach Zjednoczonych.

Oliwy do ognia w stosunkach konserwatystów z liberałami dolał noworoczny ślub lesbijski pani dziekan seminarium Kościoła Episkopalnego.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28840 Przeczytał: 263 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 22:30, 08 Mar 2014 Powrót do góry

Kard. Müller zapewnia byłych anglikanów o ich ważnej i delikatnej roli w Kościele

Papież Franciszek z wielkim zainteresowaniem śledzi rozwój ordynariatów dla byłych anglikanów. Zapewnił o tym kard. Gerhard Müller zwierzchników trzech dotychczas istniejących. Wszyscy oni byli kiedyś anglikańskimi biskupami. Ponieważ są żonaci, po przyjęciu wiary katolickiej mogli zostać co najwyżej prałatami i w takiej randze kierują tymi personalnymi diecezjami w Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych oraz Australii. W ubiegłym tygodniu po raz pierwszy razem gościli w Rzymie i zostali przyjęci przez kard. Müllera.

Prefekt Kongregacji Nauki Wiary zwrócił uwagę na ich pionierską rolę w Kościele. Z tego względu są oni w centrum uwagi zarówno katolików, jak i anglikanów. Wszyscy są ciekawi, w jakim stopniu uda się im zachować własną anglikańską tożsamość, a zarazem w pełni zintegrować z Kościołem katolickim. Z tego względu odgrywają oni bardzo ważną i delikatną rolę. Kard. Müller podkreślił znaczenie liturgii jako miejsca, w którym pielęgnuje się zarówno jedność Kościoła, jak i anglikańską tożsamość. Jest ona świadectwem wielości przejawów tej samej wiary.

Szef watykańskiej dykasterii wyraził też uznanie dla wiary, odwagi i osobistych poświęceń, którymi wykazali się byli anglikanie, przyjmując katolicyzm. Zapewnił, że są dla Kościoła szczególnym darem.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28840 Przeczytał: 263 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 9:38, 30 Lip 2014 Powrót do góry

Byli anglikanie w Kościele katolickim są jak Hobbit, zaryzykowali, by znaleźć skarb

Anglikanie, którzy przystępują do Kościoła katolickiego są jak Hobbit szukający skarbu – powiedział zwierzchnik brytyjskiego ordynariatu dla byłych anglikanów, ks. Keith Newton, były biskup anglikański. Nawiązując do losów jego wiernych, zaznaczył, że szukając Królestwa Bożego trzeba mieć odwagę do poświęceń i ryzykowania dla Chrystusa.

W jego przekonaniu ordynariat dla byłych anglikanów sprawdził się jako model jedności w różnorodności. Byli anglikanie nie zostali wchłonięci przez Kościół katolicki, nie rozpuścili się jak kostka cukru w herbacie. Ze wszystkim katolikami dzielą tę samą wiarę w jedności z Następcą Piotra, a przy tym zachowali odrębne praktyki liturgiczne, pobożnościowe i duszpasterskie, którymi wzbogacają cały Kościół. Ks. Newton, zaprasza pozostałych katolików, by przychodzili do kościołów ordynariatu i sami przekonali się, jak wygląda ten anglikański katolicyzm.

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28840 Przeczytał: 263 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 14:08, 06 Wrz 2014 Powrót do góry

Londyn: byli anglikanie będą przekonywać do katolicyzmu swych dawnych współwyznawców

Image

Byli anglikanie w Anglii i Walii, chcą zachęcić swych dawnych współwyznawców, by poszli w ich ślady i przystąpili do Kościoła katolickiego, a konkretnie do ustanowionego specjalnie dla nich ordynariatu. Jutro we wszystkich placówkach ordynariatu odbędzie się swoisty dzień otwartych drzwi.

Zwierzchnik ordynariatu, były biskup anglikański, a obecnie prałat Keith Newton ma nadzieję, że inicjatywa ta spotka się to z licznym odzewem. Tym bardziej, że Synod Kościoła Anglii podjął niedawno decyzję o dopuszczaniu kobiet do biskupstwa, co postawiło to w niezwykle ciężkiej sytuacji anglikanów, którzy pragną pojednania z Kościołem katolickim – podkreśla ks. Newton.

Na 6 września brytyjski ordynariat dla byłych anglikanów zaplanował swoisty dzień otwartych drzwi pod hasłem: powołani do jedności. W każdej z 50 wspólnot ordynariatu będzie można zobaczyć, kim jesteśmy i co robimy – zapowiada były anglikański biskup. Akcję propagowania ordynariatu poparł Papież Franciszek. Za pośrednictwem nuncjusza zapewnił on o swych modlitwach o powodzenie tej inicjatywy.

Również katolicki prymas Anglii i Walii kard. Vincent Nichols liczy, że ordynariat dla byłych anglikanów zyska nowych członków. Podkreślił on, że ta ustanowiona przez Benedykta XVI struktura ubogaca Kościół katolicki anglikańskim dziedzictwem i kulturą. Przypomina też, że ostatecznym celem wszelkiej działalności ekumenicznej musi być widzialna jedność Kościoła.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28840 Przeczytał: 263 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 17:48, 30 Wrz 2016 Powrót do góry

Zjednoczeni, ale nie wchłonięci – wywiad z przełożonym ordynariatu dla byłych anglikanów

Image

Przełożony Ordynariatu Personalnego NMP z Walsingham, wielebny ks. Keith Newton, na temat Ordynariatu, Kościoła i Starego Rytu.

W początkach tego roku Dylan Perry spotkał się z przełożonym Ordynariatu personalnego NMP z Walsingham, wielebnym ks. Keithem Newtonem, by porozmawiać o różnych aspektach życia Kościoła, m.in. o liturgii, ekumenizmie i ewangelizacji.

Od pięciu lat już żyje Ksiądz i pełni posługę w pełnej komunii z Kościołem katolickim. Jakie są największe różnice pomiędzy wiarą anglikańską a katolicką?

Na to pytanie dość trudno jest mi odpowiedzieć, gdyż to, w co wierzyłem na temat Kościoła i jego sakramentów, nie uległo zbyt wielkim zmianom. Myślę jednak, że zacząłem w znacznie większej mierze doświadczać poczucia uniwersalności.

Wspólnota anglikańska jest społecznością o zasięgu światowym, ale nie ma w niej takiego poczucia jedności czy też powszechności, jakie istnieje w Kościele katolickim. To właśnie w moim odczuciu jest największym darem katolicyzmu. Gdziekolwiek na świecie się znajdziemy, możemy być w jedności z tamtejszymi wiernymi, którzy z kolei są w jedności ze Stolicą Apostolską – to rzecz istotna.

Choć w Kościele katolickim istnieją odnośnie pewnych spraw różne opinie, ogólnie jednak całkiem jasne jest, w co wierzymy, jest to wyłożone w Katechizmie Kościoła Katolickiego. Istnieje jedność wiary i wspólne nauczanie Kościoła na temat moralności chrześcijańskiej. Anglikanizm i katolicyzm znacznie się różnią w kwestii doktryny i nauczania moralnego.

Czasami odkrywam, że kult boży w kościołach katolickich ma charakter o wiele mniej formalny niż w tych kościołach anglikańskich, z którymi miałem do czynienia. Sam Ordynariat natomiast skłania się ku bardziej formalnemu podejściu do liturgii. Tak więc kościoły, które wizytuję i wspólnoty, w których odprawiam Mszę, kładą większy nacisk na formalną stronę liturgii.

Jedną z konstytutywnych cech Ordynariatu jest jego liturgia, która jest formą Rytu Rzymskiego. Wiele osób zauważa, że jest to jak gdyby dawny Ryt Rzymski zapisany angielszczyzną z czasów elżbietańskich. Co Ksiądz o tym sądzi?

Nie jestem tego zdania. Sądzę, że gdyby to była elżbietańska wersja Starego Rytu, to byłaby tym samym, co nazywaliśmy Mszałem Angielskim, który jest w zasadzie przekładem Starego Rytu na język angielski.

Kiedy zebrała się komisja Anglicanae Traditiones, jej członkowie wyraźnie stwierdzili, że chcą materiałów pochodzących z historycznych źródeł anglikańskich. Mszał Angielski nie pochodził z historycznych źródeł anglikańskich, lecz katolickich – choć czasem księża posługujący się nim wypowiadali słowa konsekracji z Book of Common Prayer. Ci, którzy zasiadali w komisji – nie należałem do tego grona – chcieli materiału pochodzącego z historycznych źródeł anglikańskich, który byłby do pogodzenia z nauczaniem i kultem katolickim. Powiedziałbym więc, że nie jest to po prostu przekład Formy Nadzwyczajnej Rytu Rzymskiego.

Są jednak w Mszale Divine Worship [którym posługuje się Ordynariat] modlitwy i czynności, których nie ma w Rycie Rzymskim. Na przykład Kolekta o czystość na początku Mszy, bardzo dawna modlitwa pochodząca z obrządku salisburskiego. Tę modlitwę często odmawia się w kościołach katolickich w zakrystii, natomiast u anglikanów od zawsze jest ona częścią liturgii. Mamy też Modlitwę Pokornego Przystępu, która bez wątpienia pochodzi z Book of Common Prayer, choć w Divine Worship znajduje się w innym miejscu. Modlitwa ta jest przygotowaniem do Komunii. W Rycie Rzymskim ksiądz przygotowuje się do Komunii po cichu i od wiernych także oczekuje się, że przygotują się do niej poprzez cichą modlitwę. W Divine Worship natomiast kapłan i wierni przygotowują się do przyjęcia wielkiego daru Najświętszego Sakramentu wspólnie – a więc odmawiamy razem tę modlitwę, pochodzącą z Book of Common Prayer. Po Komunii odmawiamy Modlitwę Dziękczynienia, która także pochodzi z Book of Common Prayer, ale jest dla księdza i dla wiernych okazją, by wspólnie podziękować za otrzymany Najświętszy Sakrament, zanim kapłan przejdzie do odmawiania modlitwy Postkomunii. Jeszcze jedno, co zauważa wiele osób, to że w Divine Worship Spowiedź Powszechna nie następuje na początku, lecz pośrodku Mszy, po Liturgii Słowa, po Credo i modlitwie wiernych – i to znowu jest rzecz przejęta z Modlitewnika Powszechnego.

To wszystko powiedziawszy, trzeba też dodać, że są elementy przejęte z dawnej Mszy, które stosowało wielu anglikanów – na przykład modlitwy u stopni Ołtarza, Ostatnia Ewangelia czy tradycyjne modlitwy Ofertorium. Zostały nam one dane jako opcjonalne, możemy je odmawiać. Nie jestem liturgistą, więc nie mogę uchodzić za eksperta, ale interesujące jest, że wiele osób twierdzi, iż opcje tego rodzaju naprawdę powinny zostać przywrócone i udostępnione w Novus Ordo. Sądzę, że obecny Prefekt Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów byłby za tym, by umożliwić ich użycie w Formie Zwyczajnej Rytu Rzymskiego.

Tak więc nie powiedziałbym, że Msza Ordynariatu jest przekładem Starego Rytu, ale rzeczywiście zawiera ona pewne elementy Formy Nadzwyczajnej, które wolno w niej stosować, kiedy więc jest sprawowana z wykorzystaniem wszystkich tych elementów, ma wtedy charakter bardzo formalny, tworzy godną atmosferę modlitewną.

Wielu księży Ordynariatu odprawia Mszę w Starym Rycie, niektórzy nauczyli się jej sprawowania wkrótce po święceniach. Czy jest Ksiądz z tego zadowolony?

Tak, nie jestem bynajmniej niezadowolony. W Konstytucji Apostolskiej Anglicanorum Coetibus jest całkiem jasno powiedziane, że księżom Ordynariatu dozwolone jest sprawowanie Mszy w Formie Zwyczajnej lub Nadzwyczajnej Rytu Rzymskiego, jak również w rycie, który został specjalnie przygotowany, z uwzględnieniem tradycji anglikańskich. Nie wiem więc, jak można by twierdzić, że nie wolno im odprawiać Mszy w Starym Rycie. Nie chciałbym, aby stał się on głównym obrządkiem w społeczności Ordynariatu, ale nie widzę powodu, by dowolny kapłan Ordynariatu nie miał odprawić Mszy w Formie Nadzwyczajnej, gdy zostanie o to poproszony. Nie jest to dla mnie problemem.

Tutaj przy Warwick Street ksiądz proboszcz został poproszony o zgodę na odprawianie Mszy śpiewanej w Formie Nadzwyczajnej regularnie, w środy wieczorem. I jest nam bardzo miło gościć tę Mszę. Nie jest ona organizowana przez parafię, lecz przez nią goszczona, by spełnić istniejącą potrzebę. Msza w Formie Nadzwyczajnej, właściwie sprawowana, jest bardzo piękna. Dla mnie osobiście jednak nie jest tą formą kultu Bożego, którą chciałbym odprawiać na co dzień – po części dlatego, że wychowałem się jako anglikanin i prawie nie znam łaciny. Nie mam jednak nic przeciw temu, by moi księża mogli ją odprawiać, i uważam za rzecz bardzo dobrą, że są w stanie to czynić.

Warwick Street jest znana jako jedna z niewielu parafii, gdzie sprawuje się Mszę w trzech formach Rytu Rzymskiego.

To prawda i uważam, że to dobrze. Wydaje mi się, że opublikowana przez papieża Benedykta Konstytucja Anglicanorum Coetibus jest zbieżna z Motu Proprio Summorum Pontificum, gdyż oba te dokumenty promują zróżnicowanie kultu Bożego, które jest możliwe w Kościele katolickim. Jeżeli tylko istnieje jedność wiary i wszyscy uznają, że Msza jest Mszą, to uważam, że zróżnicowanie jest dobre dla Kościoła. Duchowość ludzi może się bardzo różnić i niektórzy wzrastają w wierze przy takiej formie kultu, która dla innych mogłaby nie być użyteczna. To zjednoczenie w różnorodności jest wielkim błogosławieństwem dla Kościoła.

Jak Ksiądz sądzi, co Ordynariat ma do zaoferowania całemu Kościołowi w kwestiach ewangelizacji i ekumenizmu?

Każdy z nas ma swoją rolę do odegrania w dziele ewangelizacji. Jest to naprawdę istotna kwestia naszych czasów. W Wielkiej Brytanii jest mnóstwo katolików niepraktykujących, których trzeba na nowo wprowadzić do Kościoła i doprowadzić do życia sakramentalnego. Jednak w kraju, który jest w przeważającej mierze post-chrześcijański, wiele osób nie wie nic o Wierze. My także mamy więc rolę do odegrania w ewangelizacji narodu.

Gdy mowa o ewangelizacji Anglii i Walii, często martwi mnie fakt, iż wiele osób widzi to jedynie jako problem przyciągnięcia katolików, którzy porzucili praktyki religijne, z powrotem na Mszę. Uważam, że to zawężone pojmowanie naszych powinności. Jesteśmy posłani do każdego człowieka i wezwani, by iść na cały świat i głosić Imię Jezusowe.

Ordynariat odegra pewną rolę wobec reszty Kościoła katolickiego. Jedną z rzeczy, które możemy mieć do zaoferowania, jest nieco większy nacisk na to, co można by nazwać „angielskim katolicyzmem”. Kiedy w roku 1850 w Anglii i Walii przywrócona została hierarchia kościelna, z oczywistych względów panujący tu pewnego rodzaju ethos Wiary katolickiej związany był z tradycjami irlandzkimi i włoskimi. Katolicy często zapominają o wielkiej historii Kościoła na naszych wyspach przed panowaniem Henryka VIII. Wielkim kultem otaczani są więc współcześni święci, a nie tak wielkim – święci żyjący w ciągu wieków do czasu reformacji. Mieliśmy wspaniałe dzieje Wiary, o których mówi św. Beda Czcigodny: Aidan i Augustyn, Paulin i Frideswide. Powinniśmy starać się przywrócić zerwaną łączność z własną historią. Zerwanie tej łączności dobrze obrazuje fakt, że wiele osób w naszym kraju nie wie o Sanktuarium NMP w Walsingham, a przynajmniej nie ma zwyczaju go nawiedzać. Wielu pielgrzymuje do Fatimy czy Lourdes, a nigdy nie było we własnym sanktuarium, jednym z największych sanktuariów maryjnych średniowiecznej Europy! Wiem, że ks. prałat Armitage, rektor Sanktuarium katolickiego w Walsingham, chce odnowić tę tradycję i na nowo rozpłomienić miłość do tego miejsca. Ordynariat nawiązuje do tej tradycji i do dawnego angielskiego katolicyzmu.

Jeśli chodzi o ekumenizm, sądzę, że ordynariat jest bardzo ważny. Jego znaczenie widoczne jest, niestety, znacznie wyraźniej poza naszymi wyspami niż na ich terenie. Skoro wciąż modlimy się, jak powinniśmy, o jedność Kościoła Chrystusowego, to pytanie brzmi, jak miałaby ona wyglądać? Ważne hasło w toczących się na początku XX wieku „rozmowach z Malines” pomiędzy katolikami a anglikanami brzmiało: „Zjednoczeni, lecz nie wchłonięci”. A więc jak miałoby to wyglądać? Wydaje mi się, że Ordynariat mógłby służyć za przykład, jak to może działać. Wszyscy zgadzamy się, że Kościół, by był zjednoczony, nie musi być jednorodny, a więc kwestia wprowadzenia do niego różnych tradycji, które dadzą się pogodzić z Wiarą katolicką, jest bardzo doniosła. Mszał Ordynariatu jest przykładem takiego dokonania. Ma on wielkie znaczenie historyczne, gdyż po raz pierwszy, o ile mi wiadomo, Kościół katolicki stworzył mszał, który zawiera elementy przejęte ze wspólnot zrodzonych w czasach reformacji. Ma to doniosłe implikacje. W sprawach ekumenizmu Ordynariat jest więc rodzajem probówki, w której obserwujemy, co można zrobić, jeśli inne kościoły rzeczywiście zechcą się przyłączyć, tak że będzie jedność wiary, jeden ład, ale pewna różnorodność praktyk. Zaskakuje mnie, że zwolennicy ekumenizmu nie przyglądają się Ordynariatowi z większą pasją, bo moim zdaniem powinni.

Protestanci przygotowują się do upamiętnienia pięćsetlecia „reformacji” Lutra. Czy sądzi Ksiądz, że jest to rocznica, którą katolicy mogliby lub powinni obchodzić?

Potrafię zrozumieć, dlaczego ktoś chce upamiętnić tę rocznicę, ale trudno mi pojąć, dlaczego my, jako katolicy, mielibyśmy chcieć ją obchodzić. Sądzę, że było to bardzo smutne zjawisko. Z reformacji wynikło wiele dobrych rzeczy, chociażby kontrreformacja, która sprawiła, że Kościół przyjrzał się pewnym sprawom na nowo i odnowił je, jednak nie widzę w niej czegoś, co moglibyśmy czy też powinniśmy świętować. Czy powinniśmy wesprzeć wspólnoty wyrosłe z reformacji w upamiętnianiu jej, tego nie wiem. Osobiście jednak nie widzę w niej niczego, co chciałbym świętować.

Tłumaczenie: Robert Włodarczyk, Ewa Monika Małecka

Źródło: [link widoczny dla zalogowanych]

Grafika: By Alekjds (Own work) [CC BY 1.0 ( [link widoczny dla zalogowanych] ), GFDL ( [link widoczny dla zalogowanych] ) or CC-BY-SA-3.0 ( [link widoczny dla zalogowanych] )], via Wikimedia Commons

Za: UnaCum.pl (27 września 2016)
[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)