Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Jestem wolna dzięki Sercu Jezusa - świadectwo Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30513 Przeczytał: 289 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 9:23, 03 Wrz 2008 Powrót do góry

Jestem wolna dzięki Sercu Jezusa

Cytat:
Słuchałam Radia Maria i dowiedziałam się z niego, że czerwiec jest miesiącem poświęconym Najświętszemu Sercu Jezusa... Zaczęłam się modlić do Niego i jeszcze w tym miesiącu zostałam uwolniona.
Jestem wolna dzięki Sercu Jezusa


Tak o swoim uwolnieniu z rąk porywaczy mówi Ingrid Betancourt, która w poniedziałek została przyjęta na audiencji przez Ojca Świętego Benedykta XVI. - Opowiedziałam Papieżowi duchowe doświadczenie wyniesione z niewoli - powiedziała z wyraźnym wzruszeniem w rozmowie z Radiem Watykańskim. Kilka dni po uwolnieniu wyznała, że swoje uwolnienie zawdzięcza Najświętszemu Sercu Pana Jezusa.

Ksiądz Federico Lombardi, dyrektor biura prasowego Stolicy Apostolskiej, powiedział, że audiencji towarzyszyło ogromne wzruszenie, gdyż Ingrid Betancourt pragnęła spotkać Papieża od pierwszych chwil po uwolnieniu. Sześć lat w niewoli było dla niej czasem wielkiego doświadczenia duchowego i modlitwy. Jak sama wyznała po uwolnieniu, cały czas, gdy była przetrzymywana przez rebeliantów, nieustannie czytała Pismo Święte i czuła, że Bóg do niej przemawia przez jego karty.

W niewoli trzymała ją przy życiu jedynie wiara. - Słuchałam Radia Maria i dowiedziałam się z niego, że czerwiec jest miesiącem poświęconym Najświętszemu Sercu Jezusa... Zaczęłam się modlić do Niego - wyznała Ingrid, dodając, że nie widziała, co to znaczy poświęcić się Sercu Jezusowemu, i prosiła, by Jezus wyjaśnił jej, jak to uczynić. Wymowny stał się więc fakt, że została uwolniona z rąk porywaczy 27 czerwca. Jak doniosło "The Catholic Herald" - najpoplarniejsze pismo katolickie na Wyspach Brytyjskich - pierwszą rzeczą, jaką Ingrid Betancourt chciała zrobić po uwolnieniu, było udać się do bazyliki Sacré-Coeur (Najświętszego Serca) w Paryżu.

W wywiadzie dla francuskiej gazety "PÝlerin Magazine" na temat wiary Ingrid wyznała, że to właśnie wiara pozwoliła jej przejść tę próbę i pierwszym gestem, jaki uczyniła zaraz po uwolnieniu, był znak krzyża. - Dlaczego tak uczyniłam? Dlatego że bez Jego obecności przy mnie nie przeżyłabym tego cierpienia - podkreśliła. Co więcej, powiedziała, że zachowanie wewnętrznego pokoju i brak nienawiści w duszy też zawdzięcza wierze. - Bycie zakładnikiem to bycie w sytuacji nieustannego poniżenia. W obliczu tego doświadczenia możesz wybrać dwie drogi - albo pozwolisz sobie, by być zajadłym i zgorzkniałym, wypełnionym nienawiścią i mściwością, albo wybierzesz drogę, którą pokazał nam Jezus - powiedziała Ingrid Betancourt.

Na konferencji prasowej po spotkaniu z Papieżem Ingrid Betancourt powiedziała, że rozmawiała z Ojcem Świętym o wielu sprawach, nad którymi człowiek zastanawia się jako katolik. Wyznała także, że bardzo zasmuca ją fakt, iż wielu chrześcijan nie zna Maryi. - Ja tymczasem odkryłam Ją w dżungli, czytając Ewangelię, i stała się Ona dla mnie światłem - powiedziała. Dodała też, że wcześniej wydawało jej się, że Maryja to jedynie młoda, miła dziewczyna, która miała szczęście być Matką Jezusa. - Ale czytając Ewangelię, zrozumiałam wielkość tej Kobiety, Jej charakter, odwagę, inteligencję. Zrozumiałam Jej wielkość i zrozumiałam też, że mogę z Nią rozmawiać. Wiedziałam, że mnie zrozumie. I tak zaczęła się bardzo osobista relacja z Maryją Dziewicą - wyznała.

Nasz Dziennik
[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pon 17:09, 18 Mar 2019, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30513 Przeczytał: 289 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 12:04, 03 Lis 2019 Powrót do góry

Cytat:
(...) - pierwszą rzeczą, jaką Ingrid Betancourt chciała zrobić po uwolnieniu, było udać się do bazyliki Sacré-Coeur (Najświętszego Serca) w Paryżu.

Jubileusz Bazyliki Sacré-Coeur w Paryżu, adoracja i zawierzenie

Image

Od 20 października trwa w Paryżu Jubileusz Bazyliki Najświętszego Serca na Montmartre. Obchody potrwają przez cały rok. Przewidziano wielkie spotkania dla różnych kategorii wiernych. W bazylice jest święta brama, można skorzystać ze spowiedzi, dzień i noc trwa adoracja Najświętszego Sakramentu. Francuzi powracają też do objawień, które otrzymała św. Małgorzata Maria Alacoque, i do prośby Jezusa, by poświęcić Francję Jego Sercu. Szacuje się, że przez najbliższy rok świątynię odwiedzi 12 mln pielgrzymów.

Początki bazyliki na Montremartre sięgają 1870 roku. Kiedy wybuchła wojna francusko-pruska, dwóch przemysłowców złożyło ślubowanie, że jeśli Paryż zostanie oszczędzony od działań wojennych, to oni wybudują na tym wzgórzu świątynię ku czci Serca Jezusa. Po wojnie ruszyła budowa. Bazylika była gotowa w 1914 roku, jednakże nowa wojna przeszkodziła w konsekracji świątyni. Odbyła się ona dopiero w 1919 roku. Stąd też obecny jubileusz.

„Papież Franciszek zachęca nas do wychodzenia na peryferie, my mamy to szczęście, że to ludzie z peryferii przychodzą do nas” – mówi ks. Jean Laverton, rektor bazyliki, podkreślając, że Boże Serce nadal przyciąga do siebie Francuzów, zwłaszcza tych z problemami. Jego zdaniem o szczególnej sile oddziaływania tej bazyliki na turystów i wiernych decyduje fakt, że jest to przestrzeń przeniknięta obecnością Najświętszego Sakramentu i modlitwą sióstr benedyktynek. „Adoracja eucharystyczna jest podstawową misją tej bazyliki” – mówi s. Cécile-Marie w rozmowie z dziennikiem La Croix. Jak podkreśla, adoracja przyciąga i przemienia wszystkich, również tych, którzy uważają się za niedowiarków czy poszukujących.

Jak podaje tygodnik Famille Chretienne, jubileusz paryskiej Bazyliki Sacré-Coeur stał się okazją, by powrócić do myśli o poświęceniu Francji Najświętszemu Sercu. Prosił o to Jezus już w XVII w. podczas objawień, które miała św. Małgorzata Maria Alacoque. Jak mówią pomysłodawcy tej inicjatywy, nie chodzi tu o powrót do barokowej pobożności czy o akcję o charakterze politycznym. Francja przeżywa dziś jednak poważny kryzys i jest krajem coraz bardziej podzielonym. Chcemy prosić Serce Jezusa, aby wylało swą miłość na wszystkich Francuzów – tłumaczy brat Baptiste, karmelita z klasztoru w Broussey. Zastrzega on, że decyzję o zasadności i formie ewentualnego poświęcenia podejmą biskupi.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)