Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Modlitwa za Kościół święty do Ran Pana Jezusa - Maria Graf Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiekTen temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30277 Przeczytał: 276 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 21:53, 27 Lis 2011 Powrót do góry

Modlitwa za Kościół święty do Ran Pana Jezusa - Maria Graf

W zjednoczeniu z Niepokalanym Sercem Maryi pozdrawiam i adoruję, o Jezu, Twoją Świętą Ranę Twej prawej Ręki i w tej Ranie składam wszystkich kapłanów Twego Świętego Kościoła. Daj im Ty, o Jezu, ilekroć sprawują Twoją Świętą Ofiarę, Płomień Twojej Boskiej Miłości, aby Go mogli dalej podawać powierzonym sobie duszom.
Chwała Ojcu…

Pozdrawiam i adoruję Świętą Ranę Twej lewej Ręki i w tej Ranie powierzam Ci, o Jezu, wszystkich heretyków i niewierzących, tych najbiedniejszych, którzy Cię nie znają. I ze względu na te dusze ześlij, o Jezu, wielu dobrych pracowników do Twojej Winnicy, aby oni wszyscy znaleźli drogę do Twego Najświętszego Serca.
Chwała Ojcu…

Pozdrawiam i adoruję Święte Rany Twej Najświętszej Głowy i w tych Ranach powierzam Ci, o Jezu, wrogów Świętego Kościoła, tych wszystkich, którzy dziś jeszcze zadają Ci krwawe Rany i prześladują Ciebie w Twoim Mistycznym Ciele. Proszę Cię, o Jezu, nawróć ich, wezwij ich, jak wezwałeś Szawła i uczyniłeś zeń Pawła, aby co prędzej nastała jedna Owczarnia i jeden Pasterz.
Chwała Ojcu…

Pozdrawiam i adoruję Święte Rany Twych Świętych Nóg i w tych Ranach przekazuję Ci, Jezu, zatwardziałych grzeszników, którzy kochają więcej świat niż Ciebie, a szczególnie powierzam Ci tych, którzy muszą się już rozstać z tym ziemskim życiem. Nie dozwól, Najdroższy Jezu, by Twoja Drogocenna Krew była dla nich zmarnowana.
Chwała Ojcu…

Pozdrawiam i adoruję Ranę Twego Najświętszego Serca i w tej Ranie powierzam Ci, Jezu, moją duszę oraz tych, za których Ty chcesz, bym się modlił, a szczególnie za wszystkich cierpiących i uciśnionych, za wszystkich prześladowanych i opuszczonych. Użycz, o Najświętsze Serce Jezusa, wszystkiego Twego Światła i Twej Łaski. Napełnij nas wszystkich Twoją Miłością i Twoim Pokojem.
Chwała Ojcu…

Na zakończenie:
Ojcze Niebieski ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Maryi, Twego najmilszego Syna, oraz siebie wraz z Nim, w Nim i przez Niego najzupełniej zgodnie z Jego wolą i w imieniu wszystkich stworzeń. Amen.

-------------------------------------------***---------------------------------------

Powyższą modlitwę dał Zbawiciel świątobliwej mistyczce Marii Graf. Oto co sama o tym powiedziała:

"Poszłam pewnego razu na Mszę św. i do Komunii ... Kiedy na zakończenie mego dziękczynienia odmówiłam tę modlitwę za Kościół św. którą dał mi sam Zbawiciel, powiedział mi Jezus całkiem wyraźnie w moim sercu; - Moja droga, mała duszo, o gdybyś wiedziała, jak bardzo miła Mi jest ta modlitwa, to częściej byś ją odmawiała. Możecie nią świat uratować. W to powątpiewałam, a Jezus wyjaśnił; - Jeżeli włożysz te dusze do źródeł Mojej Miłości w zjednoczeniu z Moją Matką, muszę je przyjąć i one znajdą znowu drogę do Moich Sakramentów. Powiedz to swemu przewodnikowi."

A kiedy Zbawiciel tę modlitwę dał Marii Graf? Również możemy to przeczytać z jej dzienniczka - książeczki "Objawienie Bożej Miłości"

Image

... gdzie na początku pisze tak:

Maria Graf była żoną i matką. Kiedy najstarsze z czworga dzieci zmarło, nawiedziły ją niewyjaśnione bóle i prosiła Zbawiciela w Komunii św. o zdrowie. Ale prosiła też znowu o dziecko, by uleczyć swoją tęsknotę za zmarłym. Gdy się tak gorliwie modliła, stanął Jezus przed nią i powiedział serdecznie ciepło: „Daj Mi dusze!" Na to odpowiedziała zdumiona: „Jakże mogę Ci dać dusze, skoro sama jestem grzesznym człowiekiem?" Jezus odrzekł z wzrokiem pełnym nieskończonej miłości: „Poprzez Moje Święte Rany możesz wszystko otrzymać." Potem nie widziałam nikogo tylko Jezusa blisko siebie, a Jego Święte Rany były prześwietlone jakby czerwonym żarem. Wstałam z klęczek zupełnie zdrowa. Zostałam uleczona.


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Czw 12:40, 07 Cze 2012, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30277 Przeczytał: 276 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 12:07, 07 Lut 2012 Powrót do góry

W książce Marii Simmy: "Moje przeżycia z duszami czyśćcowym", Wydawnictwo Księży Marianów MIC wydanie II - 2011 r. z rozdziału "Szatan w przebraniu" strona 87-88 czytamy:

"(...)W miejscowości Appenzell znałam pewną kobietę, Marię Graf, zwykłą żonę rolnika, która czasem miewała widzenia Matki Boskiej i dostawała od niej posłannictwa. Pewnego dnia pani Graf przyszła do mnie po radę. Z jednej strony czuła się w obowiązku rozgłaszać światu te nowiny, z drugiej strony biskup życzył sobie, by nic nie mówiła. Zapytałam: „Czy często ma Pani możliwość rozmawiać z Matką Boską?". Na jej twierdzącą odpowiedź poprosiłam ją, by zapytała Matkę Boską, co ma robić, przecież Ona wie o zakazie biskupa. Tak się też stało. Odpowiedź, którą otrzymała, brzmiała: „Bądź posłuszna biskupowi! Ja sama zadbam o to, by te wieści się rozchodziły". 7

Pani Graf była posłuszna. W Appenzell prawie nikt nie wierzył w jej charyzmat, nawet jej własny mąż tak naprawdę w to wątpił, ale planów Bożych nie da się pokrzyżować. Krótko po jej śmierci 19 lutego 1964 za jej wstawiennictwem miało tu miejsce cudowne uzdrowienie. Sprawa ta wzbudziła zainteresowanie. Zgłoszono się wówczas do jej męża z pytaniem, czy żona nie pozostawiła jakichś zapisków. Znaleziono jej notatki, w których wielokrotnie powtarzało się życzenie Matki Bożej, by modlić się na różańcu o nawrócenie grzeszników, bo to jest potężny oręż przeciwko zakusom złego ducha.

Wkrótce po tym, gdy się o tym dowiedziałam, otrzymałam dwa listy o prawie identycznej treści: U nas dzieje się źle, to musi być robota złego ducha. Pomyślałam sobie, że powinnam odpisać obu tym osobom, aby modliły się na różańcu o nawrócenie grzeszników. To było 16 grudnia 1964, w biały dzień. Wzięłam dwie kartki papieru listowego, położyłam je na środku stołu, obok koperty. Mam zwyczaj najpierw pisać adres na kopercie, a dopiero potem list. Kiedy więc adresowałam pierwszą kopertę, usłyszałam nagle syk i przestraszyłam się. Zły duch stanął obok mnie, wyrwał mi obie kartki papieru i przesunął na brzeg stołu, pozostawiając na nich znak nadpalenia. Był to dowód, jaką moc przeciwko diabłu ma modlitwa różańcowa.

7 Odsyłamy do książki Offenbarung der göttlichen Liebe na podstawie notatek Marii Graf, z kościelnym Imprimatur, która ukazała się w wydawnictwie Miriam-Verlag, wydanie 16, 80. Tausend, D-79798 Jestetten 1992. W tym samym wydawnictwie ukazało się także wydanie francuskie pod tytułem La revelation de l'amour divin.
Zobacz profil autora
Arek
Użytkownik


Dołączył: 27 Lis 2011
Posty: 34 Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 19:07, 06 Cze 2012 Powrót do góry

Owy tekst jest nie pełny
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30277 Przeczytał: 276 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 20:57, 06 Cze 2012 Powrót do góry

W czym jest nie pełny? co tu brakuje?
Zobacz profil autora
Arek
Użytkownik


Dołączył: 27 Lis 2011
Posty: 34 Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 10:05, 07 Cze 2012 Powrót do góry

Pod koniec powinno jeszcze być:

Ojcze Niebieski ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Maryi Twego najmilszego Syna oraz siebie wraz z Nim, w Nim i przez Niego najzupełniej zgodnie z Jego wolą i w imieniu wszystkich stworzeń. Amen.

Cytat:
a szczególnie powierzymy Ci tych

powinno być a szczególnie powierzam Ci

To by było nie logiczne gdyby cała modlitwa była skierowana w liczbie pojedynczej a w tym zdaniu w mnogiej, po za tym byłoby powierzamy Ci... Reszta ok.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30277 Przeczytał: 276 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 12:38, 07 Cze 2012 Powrót do góry

Arek napisał:
Pod koniec powinno jeszcze być:

Ojcze Niebieski ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Maryi, Twego najmilszego Syna, oraz siebie wraz z Nim, w Nim i przez Niego najzupełniej zgodnie z Jego wolą i w imieniu wszystkich stworzeń. Amen.

Dziękuję za podpowiedź, zaglądnęłam do tej książeczki, którą mam po polsku - skan zamieszczę poniżej - i jest na końcu taki zwrot do Ojca Niebieskiego.

A odnośnie tego fragmentu:

Arek napisał:
Cytat:
a szczególnie powierzymy Ci tych

powinno być a szczególnie powierzam Ci

... to nie czepiała bym się za bardzo, bo jak jest wszystko w liczbie pojedynczej, to ten fragmencik potraktowałabym jako literówka przy którymś już tam kopiowaniu, a z drugiej strony jak wszystko jest tu w zjednoczeniu z Niepokalanym Sercem Maryi, to jak ktoś powie tak jak powyżej, to nie dopatrywałabym się aż jakiejś strasznej nie logiczności (oby tylko takie nielogiczności były), ale niech będzie logicznie jak pan pisze.

[link widoczny dla zalogowanych]

(proszę kliknąć na skan to się powiększy)
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiekTen temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)