Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Nadchodzą Zielone Święta - rozmyślania z Bogiem ... Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiekTen temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28245 Przeczytał: 202 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 12:52, 26 Maj 2009 Powrót do góry

"Onego czasu rzekł Jezus uczniom swoim: A gdy przyjdzie Pocieszyciel, którego Ja wam poślę od Ojca" (J 15, 26).

Nadchodzą Zielone Święta, kiedy to powinniśmy podziwiać i rozważać działanie Ducha Świętego. Dlatego też już dziś czytamy w ewangelii o Duchu Świętym.

Świat współczesny przechodzi obok jego działania obojętnie. Mówi on zdziwiony z mieszkańcami Efezu: "Nawet nie słyszeliśmy, że istnieje Duch Święty!" (Dz 19, 2). Można sobie wyobrazić, jak się tam ma sprawa z wiarą św., która przecież przychodzi za pośrednictwem Ducha Św. Z pożałowania godnym brakiem wszelkiej logiki mówi dzisiejszy świat: "Duch Święty? Wiara? Niech sobie będzie, przecież to ostatecznie wszystko jedno w co człowiek wierzy!" Weź raz tę nieszczęsną zasadę przed trybunał zdrowego rozsądku.

Masz za pomocą rozumu zbadać, co prawdziwe, a co fałszywe, by potem prawdę zatrzymać. Człowiek może się mylić. Lecz dla takiego, który utrzymuje, że prawda i fałsz to wszystko jedno, pozostaje tylko dom wariatów. Taka niedorzeczność jakże bardzo musi się mścić w sprawach religijnych, gdzie chodzi przecież o rzeczy najważniejsze, o wieczność.

Nie ma więc ani odrobiny sensu i sprzeciwia się całkowicie zdrowemu rozumowi takie twierdzenie, że przecież to wszystko jedno, czy Chrystus był Synem Bożym, czy też tylko idealnym człowiekiem; czy my potrzebowaliśmy Odkupiciela, czy też mogliśmy własnymi siłami dojść do szczęścia; czy w Eucharystii jest Ciało i Krew Pana Jezusa, czy tylko chleb i wino; czy Msza św. jest wielką ofiarą Boga, czy też parodią bałwochwalczą; czy wreszcie człowiek zyska wieczne szczęście przez dobre uczynki, lub bez nich.

O, jakże daleko zabrnęła już bezmyślność ludzka! Jakże srogo policzkuje ona każdy myślący umysł! Prawda jest tylko jedna i jedna tylko być może. A tylko katolicka wiara rodzi się z Ducha prawdy, z samego Boga. Umiłuj całą duszą tę prawdę. Występuj śmiało przeciw jej wrogom. Miej dla nich wyrozumienie i módl się do Ducha Świętego: "Abyś wszystkich zbłąkanych do jedności z Kościołem przywrócić i wszystkich niewiernych do światła Ewangelii doprowadzić raczył, Ciebie prosimy, wysłuchaj nas Panie!"

Z Rozmyślań z Bogiem dla świeckich msza.net


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Sob 9:22, 07 Maj 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28245 Przeczytał: 202 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 12:58, 26 Maj 2009 Powrót do góry

"Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On będzie świadczył o Mnie" (J 15, 26).

Nie mają tego Ducha prawdy ci, którzy mniemają, że wszystko jedno w co się wierzy. Już sam rozum oburza się na takie niedorzeczne twierdzenie. Zapytaj też tego, do którego książę apostołów powiada: "Ty masz słowa żywota wiecznego" [J 6, 68]. Nigdzie nie czytamy, by Chrystus powiedział: "Wszystko jedno, w co wierzyć będziecie." Przeciwnie, On ustanowił swoją ewangelię za jedynie prawdziwą normę wiary i zapewnił, że "Kto wierzy w Syna, ma życie wieczne; kto zaś nie wierzy Synowi, nie ujrzy życia, lecz grozi mu gniew Boży" (J 3, 36).

A gdy przy zapowiedzi Najświętszego Sakramentu Żydzi zgorszeni odwrócili się od niego, pozwolił im odejść spokojnie, a nie wołał za nimi "pojednawczymi" słowami: "To wszystko jedno, czy będziecie w to wierzyć, czy nie." Przeciwnie, on zwrócił się nawet do uczniów swoich z zapytaniem, czy oni też chcą odejść (J 6, 67). Innymi słowy znaczyło to: "Albo wierzcie, albo idźcie sobie precz!" Zbawiciel w ogóle nie zna słówka wszystko jedno. On mówi jasno: "albo - albo!" Dlatego jego zasada brzmi: "Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie" (Łk 11, 23). Zupełnie tego samego ducha jest jego największy Apostoł, który woła do Galatów: "Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy - niech będzie przeklęty!" [Ga 1, 8].

Nie daj się więc nigdy schwytać w sidła tak zwanych badaczy Pisma św. i innych sekciarzy. Miejsce dla ich pism w ogniu. Trzymaj się z dała od ich zgromadzeń. Oni bowiem nie są uczniami Jezusa Chrystusa i jego Kościoła. "Jeden jest Pan, jedna wiara, jeden chrzest. Jeden jest Bóg i Ojciec wszystkich" (Ef 4, 5).

Z Rozmyślań z Bogiem dla świeckich msza.net


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Sob 9:22, 07 Maj 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28245 Przeczytał: 202 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 13:02, 26 Maj 2009 Powrót do góry

"Wy też świadczycie, bo jesteście ze Mną od początku" (J 15, 27).

Jedno ze współczesnych haseł brzmi: "Niech mówi czyn!" Nie piękne słówka czynią chrześcijaninem, lecz czyn życia, katolicka akcja, przez co dajemy świadectwo Chrystusowi. Zastanów się jeszcze raz nad tym frazesem: "Wszystko jedno, w co się wierzy!" Czy zwolennicy takiego zdania dojdą kiedyś do wiary radosnej, czy zdobędą się na świadectwo dla Chrystusa i Kościoła? Niepodobna! Dopiero niezachwiane przekonanie: "Jedynie moja wiara jest prawdziwa!" jest źródłem życia z wiary, ono przynagla do cnoty, ofiary i czynu w jej służbie.

Masz tego dowody u apostołów i męczenników, na misjonarzy i czołowych bojowników katolickiej prawdy. A tego życia z wiary nie spotkasz nigdy u takich, którzy powiadają: "Wszystko jedno, w co się wierzy!" Do nich odnosi się wyrzut proroka: "Dopókiż będziecie chwiać się na obie strony?" (1 Krl 18, 21). Czy ostatecznie tacy, którzy są obojętni na naukę prawdziwą i błędną, na prawdę i fałsz, nie wpadną siłą rzeczy w szpony niewiary?

Jest to więc niebezpieczna zabawa, jeśli się chce igrać hasłem przeciwnym rozumowi i zbitym przez Chrystusa i życie samo. Niepodobna, by wszystkie religie mogły być jednakowo dobre i jednakowo prawdziwe. Trzeba się zgodzić na to, że jest tylko jedna prawda! Tak więc jak koło nie może być równocześnie okrągłe i kwadratowe, tak samo nie może być prawdziwe, że Jezus był równocześnie Synem Bożym i zwykłym tylko człowiekiem, że ustanowił siedem sakramentów i że ustanowił tylko dwa.

Dlatego raz jeszcze weź sobie to głęboko do serca, byś strzegł się sideł tych wszystkich, którzy pod szyldem prawdziwości każdej religii są naprawdę grabarzami prawdziwej religii Jezusa Chrystusa, są grabarzami prawdziwej wiary. Idź za napomnieniem Apostoła: " Niech Chrystus zamieszka przez wiarę w waszych sercach" (Ef 3, 17).

Z Rozmyślań z Bogiem dla świeckich msza.net


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Sob 9:23, 07 Maj 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28245 Przeczytał: 202 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 10:32, 31 Maj 2009 Powrót do góry

"Onego czasu rzekł Jezus uczniom swoim: A Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu" (J 14, 26).

Znowu wielka uroczystość kościelna. Zielone Świątki! Wczuwaj się głęboko w ich ducha i wesel się z Kościołem św. Wielką pobudką do radości jest zwłaszcza tajemnica, którą obchodzimy przez tę uroczystość.
Pierwszym doniosłym zdarzeniem Zielonych Świątek jest zesłanie Ducha Świętego: "Ukazały się im też języki jakby z ognia... I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym" (Dz 2, 3-4). To zstąpienie Ducha Świętego przejawiło się w zdumiewającej wprost mocy i łasce. Bo i czymże byli apostołowie? Aż do Zielonych Świąt byli ludźmi bojaźliwymi, ułomnymi, prostymi, a nadto chwiejnymi we wierze. A dziś? W Dziejach Apostolskich czytamy: "Zdumiewali się wszyscy i nie wiedzieli, co myśleć: Co ma znaczyć? - mówili jeden do drugiego. - Upili się młodym winem - drwili inni" (Dz 2, 12-13).

Rzeczywiście, tłum jeszcze nigdy nie widział kolegium apostolskiego w takim usposobieniu. Teraz uczniowie Jezusa występują na arenę świata z takim zapałem, z taką mądrością i mocą zwycięską, że musiało to wszystkich zadziwić; pytali się więc o wyjaśnienie. Znikła bo jaźń przed ludźmi! Znikła chwiejność we wierze! Znikło tchórzliwe niezdecydowanie! Sprawdziła się na nich przepowiednia: "W ostatnich dniach - mówi Bóg - wyleję Ducha mojego na wszelkie ciało" (Dz 2, 17).

Kiedy ty obchodzisz swoje Zielone Świątki? Za każdym razem, ilekroć dostępujesz łaski uświęcającej, a więc przy Chrzcie św., przy Sakramencie Pokuty i przy Komunii św. A szczególnie przy Bierzmowaniu. Ono jest sakramentem Ducha Świętego. Bądź za to wdzięczny. Pozwól, by Duch Boży, jak ongiś apostołom, także twój język uświęcił i rozwiązał, byś mógł godnie stawać w obronie Boga i jego spraw. Szczególnie przez otwarte wystąpienie i gorliwość w współdziałaniu z Akcją Katolicką! Nie stawaj na przeszkodzie działaniu Ducha Świętego w tobie przez nędzny i tchórzliwy wzgląd ludzki. Zdaj się na jego światło i potęgę. Wołaj z głębi serca: "Wszechrzeczy Stwórco, Duchu Święty Boże, zmiłuj się nade mną i całym Kościołem św.! Daj twoim wierzącym, w Tobie ufającym siedmiorakie dary! Daj zasługę męstwa, daj wieniec zwycięstwa, daj szczęście bez miary."

Z Rozmyślań z Bogiem dla świeckich msza.net

SEKWENCJA

Przybądź Duchu Święty,
Ześlij z nieba wzięty
Światła Twego strumień.

Przyjdź, Ojcze ubogich,
Przyjdź, Dawco łask drogich,
Przyjdź, Światłości sumień.

O, najmilszy zgości,
Słodka serc radości,
Słodkie orzeźwienie.

W pracy Tyś ochłodą,
W skwarze żywą wodą,
W płaczu utulenie.

Światłości najświętsza,
Serc wierzących wnętrza
Poddaj Twej potędze.

Bez Twojego tchnienia,
Cóż jest wśród stworzenia?
Jeno cierń i nędze.

Obmyj co nieświęte,
Oschłym wlej zachętę,
Ulecz serca ranę.

Nagnij, co jest harde,
Rozgrzej serca twarde,
Prowadź zabłąkane.

Daj Twoim wierzącym,
W Tobie ufającym,
Siedmiorakie dary.

Daj zasługę męstwa,
Daj wieniec zwycięstwa,
Daj szczęście bez miary.

Przyjdź, Duchu Święty, napełnij serca swoich wiernych i zapal w nich ogień swojej miłości.

Przyjdź Duchu Święty i przygotuj serca na panowanie Płomiennej Miłości obu Najświętszych Serc, Najświętszego Serca Pana Jezusa i Niepokalanego Serca Maryi.


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Sob 9:23, 07 Maj 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28245 Przeczytał: 202 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 9:56, 02 Cze 2009 Powrót do góry

"Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła" (J 3, 21).

Kwestia postawiona przez Piłata: "Co to jest prawda?" [J 18, 38], została rozstrzygnięta. A mianowicie wyczerpującą odpowiedź daje Ewangelia ogłoszona przez Tego, który powiada o sobie: "Ja jestem prawdą" (J 14, 6). Trzeba było zaznajomić jeszcze świat z Ewangelią, w czym pomogło działanie Ducha Świętego. Albowiem drugim niezmiernej wagi zdarzeniem Zielonych Świątek to zapoczątkowanie przepowiadania Ewangelii! Książę apostołów, Piotr, powstał i nauczał o Jezusie ukrzyżowanym i chwalebnym jego zmartwychwstaniu. Za nim poszli inni apostołowie.

A czego dokonał Duch Święty przez przepowiadanie Ewangelii? Wniósł tą drogą światłość w ciemny świat. Padły smugi rozświetlające, czym Bóg a czym człowiek, czym czas a czym wieczność, czym cierpienie i śmierć sama. Jak olbrzymia, rzucająca snopy światła, latarnia morska wskazywała Ewangelia po omacku idącym, szukającym i błąkającym się - sens życia, jego cel i drogę do celu wiodącą; wskazywała im nieśmiertelność duszy, miłość ku ubogim, starcom i chorym; wskazywała godność kobiety i nawet ostatniego niewolnika; wskazywała, czym cnota a czym grzech, i wreszcie padały jej promienie za grób, naświetlając wieczną nagrodę i karę.

Wyniki już pierwszego wystąpienia z nauką Ewangelii były zdumiewające. Ponad 3000 żądnych zbawienia przyjęło Chrzest św. i pytali się w świętej gorliwości: "Cóż mamy czynić, bracia?" (Dz 2, 37).
Łasce Ducha Świętego zawdzięczamy, że Ewangelia św. dochowała się nam i tobie. On poprzez długi szereg papieży i biskupów zachował ją nieskażoną. Odnoś się więc z wielką czcią do tej księgi nad księgami. Wybierz sobie to dzieło Ducha Świętego na swoją lekturę. Z niego zawsze przemawia ten sam Duch Święty, który je natchnął i ustrzegł. Pamiętaj zawsze, że nauka Ewangelii "nie jest słowem ludzkim, ale słowem Boga" (1 Tes 2, 13).

Z Rozmyślań z Bogiem dla świeckich msza.net


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Sob 9:24, 07 Maj 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28245 Przeczytał: 202 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 6:57, 05 Cze 2009 Powrót do góry

"Zdumienie ogarnęło wszystkich; wielbili Boga i pełni bojaźni mówili: przedziwne rzeczy widzieliśmy dzisiaj" (Łk 5, 26).

Nastrój, jaki w tych słowach poddaje nam dzisiejsza ewangelia, niech będzie także twoim usposobieniem. Usposobieniem twoim na widok łask, które w tobie i przez ciebie sprawuje Duch Święty. A ty tak mało myślisz o nich! Zapomniałeś całkowicie, że Duch Święty zwie się Dawcą łask.

Pierwszej jego łaski dostąpiłeś na Chrzcie św. Milionom ludzi nie została udzielona! Druga jego łaska spotkała cię przy Sakramencie Pokuty. Całe miliony nie dostąpiły tego szczęścia! - Trzecia jego łaska stała się twoim udziałem przy Bierzmowaniu. Miliony całe nie otrzymały jej wcale! Czwartą jego łaską powinieneś upatrywać w tylu, tylu przestrogach rozumu, od pierwszej chwili jego używania, w przestrogach twoich rodziców, nauczycieli i kapłanów. A przecież miliony nie otrzymały tych przestróg. Dlatego też nie bez słuszności woła do ciebie św. Jan Chryzostom: "Co jest, pytam, z tego wszystkiego, od czego zależy zbawienie nasze, czego by nam nie dał Duch Święty?" Uznaj to wszystko wdzięcznym sercem.

Biada tym, którzy mają przewrotne poglądy o Duchu Świętym! Przypomnij sobie Kościół prawosławny, który nie chciał uznać katolickiej nauki o Duchu Świętym. I oto w sam dzień Zielonych Świąt 1454 r. Mahomet II wjechał do Konstantynopola i położył krwawy koniec religii chrześcijańskiej. Św. Brygida powiada: "Słusznie przeszli Grecy pod ciężkie jarzmo tureckie, skoro nie chcieli nosić słodkiego jarzma Ducha Świętego".

Gdybyśmy tak w większej czci mieli Ducha Świętego, czyby niejedna sprawa lepiej u nas nie stała? Jakże mało modlimy się do niego!
Uczyń w tym względzie, co tylko w twej mocy. Miej w szczególnej czci poniedziałek, dzień poświęcony Duchowi Świętemu. Wzywaj go w chwilach, gdy już zdaje ci się, że nie ma wyjścia. Módl się często i serdecznie do niego. "Duch Prawdy doprowadzi was do całej prawdy" (J 16, 13).

Z Rozmyślań z Bogiem dla świeckich msza.net

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Sob 9:26, 07 Maj 2016, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28245 Przeczytał: 202 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 9:21, 07 Maj 2016 Powrót do góry

Uroczystość Zesłania Ducha Świętego
(...)
http://www.traditia.fora.pl/pan-jezus,18/uroczystosc-zeslania-ducha-swietego,2123.html
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiekTen temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)