Forum Kościół Rzymskokatolicki Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Św. Maksymilian Maria Kolbe - nowenna Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 31656 Przeczytał: 240 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 12:07, 06 Sie 2018 Powrót do góry

Św. M. M. Kolbe - nowenna

Image

[link widoczny dla zalogowanych]

Do wyboru na rozpoczęcie nowenny jedna z trzech modlitw:

I
Boże, który nieustannie wspierasz rodzinę ludzką swoim błogosławieństwem i dajesz jej wzory świętości, prosimy Cię, abyśmy wiernie naśladowali wzór Świętego Ojca Maksymiliana i przez szczególne oddanie Niepokalanej szerzyli królestwo Chrystusowe.

Święty Maksymilianie, który z miłości dodałeś życie za ocalenie bliźniego, w imię tej miłości wspomóż mnie swoim wstawiennictwem i uproś mi łaskę..., o którą pokornie proszę.

Ojcze nasz...
Zdrowaś Maryjo...
O Maryjo bez grzechu pierworodnego poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy, i za wszystkimi, którzy się do Ciebie nie uciekają, a zwłaszcza za nieprzyjaciółmi Kościoła Świętego i poleconymi Tobie.

II
Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich.
P: Módl się za nami, święty Maksymilianie.
W: Abyśmy się stali godnym obietnic Chrystusowych.

Módlmy się. Boże, Ty napełniłeś gorliwością o zbawienie dusz i miłością ku bliźnim świętego Marię, kapłana i męczennika, żarliwego czciciela Niepokalane Dziewicy, spraw za jego wstawiennictwem, abyśmy dla Twojej chwały wytrwale pracując w służbie braci, w życiu i w śmierci stawali się podobni do Twojego Syna. Który żyje i króluje na wieki wieków. Amen.

III
Święty Maksymilianie, zapalony miłością Boga, opromieniony światłem Niepokalanej Dziewicy, wskazywałeś Ludowi Bożemu rozliczne formy apostołowania dla zwycięstwa dobra i dla rozszerzenia królestwa Bożego na całym świecie; uproś nam światło i siłę, abyśmy mogli czynić dobro i pociągać innych do Chrystusowej miłości. Wstaw się do Pana o łaskę dla nas, abyśmy owładnięci tym samym zapałem miłości, wiarą i czynem mogli świadczyć o Chrystusie wśród naszych braci i dojść razem z Tobą do posiadania Boga w chwale wiecznej. Amen.
Ojcze nasz...
Zdrowaś Maryjo...
Chwała Ojcu...
O Maryjo bez grzechu pierworodnego poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy, i za wszystkimi, którzy się do Ciebie nie uciekają, a zwłaszcza za nieprzyjaciółmi Kościoła Świętego i poleconymi Tobie.


Dzień pierwszy

„Muszę być świętym jak największym”
(Św. Maksymilian, Regulamin życia)


Gdyby spytać statystycznego Nowaka czy Kowalskiego o świętość, z pewnością padłoby wiele prawdziwych odpowiedzi, jednak tylko nieliczni zdają sobie sprawę, czym ona naprawdę jest. Wielu interpretuje ją jako coś nadzwyczajnego, nieosiągalnego dla zwykłych ludzi żyjących na co dzień problemami rodzinnymi i zawodowymi. Świętość jest kojarzona z heroizmem, dostępnym tylko dla wybranych spośród żyjących w kapłaństwie lub zakonie.

Świętość, choć z pozoru trudna, jest czymś o wiele prostszym, niż przypuszczamy. Do świętości nie dochodzi się samemu, gdyż człowiek, grzeszny, nie jest w stanie wejść o własnych siłach po szczeblach drabiny doskonałości. Dlatego potrzebujemy Jezusa jako Tego, który nas poniesie na wyżyny nieba. Chrystus jest gwarantem naszej świętości, o ile postawimy wszystko na Niego i Jemu bezgranicznie powierzymy nasze życie. W praktyce oznacza to stawianie sobie codziennie pytania: Co zrobiłby Jezus na moim miejscu?

Każdy chrześcijanin powinien znać Jezusa i zasady Jego postępowania. Dlatego jeśli uznajemy się za ludzi wierzących, a więc ludzi reprezentujących poglądy naszego Mistrza – powinniśmy postępować tak, jak On nauczał. Na tym właśnie polega świętość – jak największe upodobnienie się do Chrystusa, którego obraz znajdujemy na kartach Ewangelii. Oczywiście w tym malowaniu twarzy Jezusa w naszym sercu nie jesteśmy sami. Posłuchajmy Jego słów: „Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem” (J 14, 26). Duch Święty dany jako dar Ojca prowadzi każdego człowieka: wystarczy wsłuchać się w Jego głos.



Nowenna


Niedziela 5 sierpnia.

Dzień pierwszy.

Boże, który nieustannie wspierasz rodzinę ludzką swoim błogosławieństwem i dajesz jej wzory świętości, prosimy Cię, abyśmy wiernie naśladowali wzór świętego Ojca Maksymiliana i przez szczególne oddanie Niepokalanej szerzyli królestwo Chrystusowe.

Święty Maksymilianie, który z miłości oddałeś życie za ocalenie bliźniego, w imię tej miłości wspomóż mnie swoim wstawiennictwem i uproś mi łaskę..., o którą pokornie proszę.

Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo...

O Maryjo bez grzechu pierworodnego poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy, i za wszystkimi, którzy się do Ciebie nie uciekają, a zwłaszcza za nieprzyjaciółmi Kościoła świętego i poleconymi Tobie.

Rozważanie:

„Muszę być świętym jak największym”
(Św. Maksymilian, Regulamin życia)


Gdyby spytać statystycznego Nowaka czy Kowalskiego o świętość, z pewnością padłoby wiele prawdziwych odpowiedzi, jednak tylko nieliczni zdają sobie sprawę, czym ona naprawdę jest. Wielu interpretuje ją jako coś nadzwyczajnego, nieosiągalnego dla zwykłych ludzi żyjących na co dzień problemami rodzinnymi i zawodowymi. Świętość jest kojarzona z heroizmem, dostępnym tylko dla wybranych spośród żyjących w kapłaństwie lub zakonie.

Świętość, choć z pozoru trudna, jest czymś o wiele prostszym, niż przypuszczamy. Do świętości nie dochodzi się samemu, gdyż człowiek, grzeszny, nie jest w stanie wejść o własnych siłach po szczeblach drabiny doskonałości. Dlatego potrzebujemy Jezusa jako Tego, który nas poniesie na wyżyny nieba. Chrystus jest gwarantem naszej świętości, o ile postawimy wszystko na Niego i Jemu bezgranicznie powierzymy nasze życie. W praktyce oznacza to stawianie sobie codziennie pytania: Co zrobiłby Jezus na moim miejscu?

Każdy chrześcijanin powinien znać Jezusa i zasady Jego postępowania. Dlatego jeśli uznajemy się za ludzi wierzących, a więc ludzi reprezentujących poglądy naszego Mistrza – powinniśmy postępować tak, jak On nauczał. Na tym właśnie polega świętość – jak największe upodobnienie się do Chrystusa, którego obraz znajdujemy na kartach Ewangelii. Oczywiście w tym malowaniu twarzy Jezusa w naszym sercu nie jesteśmy sami. Posłuchajmy Jego słów: „Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem” (J 14, 26). Duch Święty dany jako dar Ojca prowadzi każdego człowieka: wystarczy wsłuchać się w Jego głos.


6 VIII – poniedziałek

Dzień drugi

Boże, który nieustannie wspierasz rodzinę ludzką swoim błogosławieństwem i dajesz jej wzory świętości, prosimy Cię, abyśmy wiernie naśladowali wzór świętego Ojca Maksymiliana i przez szczególne oddanie Niepokalanej szerzyli królestwo Chrystusowe.

Święty Maksymilianie, który z miłości oddałeś życie za ocalenie bliźniego, w imię tej miłości wspomóż mnie swoim wstawiennictwem i uproś mi łaskę..., o którą pokornie proszę.

Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo...

O Maryjo bez grzechu pierworodnego poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy, i za wszystkimi, którzy się do Ciebie nie uciekają, a zwłaszcza za nieprzyjaciółmi Kościoła świętego i poleconymi Tobie.

Rozważanie:

„Twoją regułą posłuszeństwo. Wola Boża przez Niepokalaną. Narzędzie. Czyń, co czy- nisz, na wszystko inne, dobre czy złe, nie zwracaj uwagi. Zawsze spokojne, nacechowane miłością działanie”.
(św. Maksymilian, Regulamin życia)


Każdy człowiek modlitwy, który potrafi wyłączyć zmysły, a otworzyć rozum i serce, prędzej czy później usłyszy głos Ducha Bożego. Duch pana przemawia bowiem w ciszy, a więc w oderwaniu od tego wszystkiego, co nie jest Bogiem. Na czas spotkania z Nim musimy więc oderwać się nawet od najbardziej wzniosłych spraw naszego życia, zostawić to wszystko, co utrudnia nam usłyszenie Jego głosu.

Taka postawa kontemplacji pozwala spotkać Chrystusa i rozpoznać owo Franciszkowe: „Co chcesz, panie, abym czynił?”. Bóg przemawia do człowieka i oczekuje od niego konkretnej odpowiedzi – posłuszeństwa wiary. Wzorem takiego zaufania Stwórcy jest Maryja, która w każdej sytuacji życiowej, nawet nie rozumiejąc wszystkiego do końca, zawsze odpowiadała Bogu „tak”.
Chrystus potrzebuje ludzi wiary, gotowych podążać za Jego głosem, by przy ich pomocy zbawiać świat. Chce, by każdy chrześcijanin za- angażował się w Jego dzieło, nie ograniczając swojej wiary tylko do niedziel i świąt. Motorem takiego działania jest miłość, która sprawia, że jesteśmy gotowi na wszelkie wyrzeczenia, byle imię Jezusa było znane na świecie.

Wsłuchajmy się w słowa św. Pawła: „przez Żydów pięciokrotnie byłem bity po czterdzieści razów bez jednego. Trzy razy byłem sieczony rózgami, raz kamienowany, trzykrotnie byłem rozbitkiem na morzu, przez dzień i noc przebywałem na głębinie morskiej” (2 Kor 11, 24-25). Wszystko to dla miłości Jezusa!

/tekst: O. Jerzy Szyran OFMConv/


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pon 14:36, 03 Sie 2020, w całości zmieniany 4 razy
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 31656 Przeczytał: 240 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 12:14, 06 Sie 2018 Powrót do góry

Dzień trzeci

Boże, który nieustannie wspierasz rodzinę ludzką swoim błogosławieństwem i dajesz jej wzory świętości, prosimy Cię, abyśmy wiernie naśladowali wzór świętego Ojca Maksymiliana i przez szczególne oddanie Niepokalanej szerzyli królestwo Chrystusowe.

Święty Maksymilianie, który z miłości oddałeś życie za ocalenie bliźniego, w imię tej miłości wspomóż mnie swoim wstawiennictwem i uproś mi łaskę..., o którą pokornie proszę.

Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo...

O Maryjo bez grzechu pierworodnego poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy, i za wszystkimi, którzy się do Ciebie nie uciekają, a zwłaszcza za nieprzyjaciółmi Kościoła świętego i poleconymi Tobie.

Rozważanie:

„Jak największa chwała Boża, przez zbawienie i jak najdoskonalsze uświęcenie swoje i wszystkich, co są i będą, przez Niepokalaną – MI-3”.
(Św. Maksymilian, Regulamin życia)


Pewien mnich zapytał drugiego, jak się modli. Na to ten odpowiedział: „Nie umiem się modlić, dlatego ograniczam się do mówienia Bogu pochwał”. Stając do modlitwy nie możemy zapominać, iż spotkanie z Bogiem nie może być listą żądań i próśb, lecz uwielbieniem. Ktoś mądry stwierdził, że dziękując i wielbiąc Boga – prosimy.

Istotą każdego spotkania modlitewnego jest zjednoczenie z Bogiem, spotkanie z Nim, by On wszedł do naszego serca i przemienił je, wyrzucając z niego to wszystko, co zbędne i szkodliwe. Dzięki tej operacji, nieraz bolesnej, osiągniemy uświęcenie, a przez to ostateczne zbawienie.
Ogromną rolę w tym procesie dochodzenia do Boga odgrywa Maryja. Sobór nazwał Ją pierwszą chrześcijanką. Maryja uczy nas postawy modlitwy, zasłuchania się w słowo Boże, jego kontemplacji i wprowadzania w życie. Wystarczy prześledzić kilka epizodów: posługa u Elżbiety; troska o Jezusa – Słowo Wcielone; pomoc w Kanie. Te przykłady uświadamiają nam, że postawa zasłuchania i medytacji owocuje konkretnymi działaniami i właściwymi postawami moralnymi.

Również dla nas chrześcijan XXI wieku, celem jest chwała Boża. Oddajemy ją przez modlitwę oraz przez przestrzeganie zasad ustanowionych przez Stwórcę: prawość, sprawiedliwość, poszanowanie dla każdego życia; jednym słowem – budowanie cywilizacji miłości.

Posłuchajmy słów Mistrza: „Jak możecie uwierzyć, skoro od siebie wzajemnie odbieracie chwałę, a nie szukacie chwały która pochodzi od samego Boga?” (J 5, 44).
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 31656 Przeczytał: 240 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 12:16, 06 Sie 2018 Powrót do góry

Dzień czwarty

Boże, który nieustannie wspierasz rodzinę ludzką swoim błogosławieństwem i dajesz jej wzory świętości, prosimy Cię, abyśmy wiernie naśladowali wzór świętego Ojca Maksymiliana i przez szczególne oddanie Niepokalanej szerzyli królestwo Chrystusowe.

Święty Maksymilianie, który z miłości oddałeś życie za ocalenie bliźniego, w imię tej miłości wspomóż mnie swoim wstawiennictwem i uproś mi łaskę..., o którą pokornie proszę.

Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo...

O Maryjo bez grzechu pierworodnego poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy, i za wszystkimi, którzy się do Ciebie nie uciekają, a zwłaszcza za nieprzyjaciółmi Kościoła świętego i poleconymi Tobie.

Rozważanie:

„Wszystko mogę w Tym, który mnie przez Niepokalaną umacnia”
(Św. Maksymilian, Regulamin życia)


Znane wszystkim powiedzenie głosi: „chcieć to móc”. Lecz człowiek ze swej natury jest słaby i bezradny, i nawet jego największe pragnienia skończą się fiaskiem, jeśli nie będzie miał „protekcji” z wysoka. Nasze zabiegi i starania, aby osiągnęły właściwy cel, muszą uwzględniać odpowiednią hierarchię wartości.

Inne powiedzenie mówi, że jeśli Bóg jest na pierwszym miejscu, to wszystko inne jest na właściwym miejscu. Kto w swoim życiu stawia Boga przed każdą inną osobą lub rzeczą, podporządkowuje Jemu wszystkie codzienne sprawy – pozwala w ten sposób, aby On nim kierował według własnego upodobania. Oczywiście nie chodzi tu o kompletną obojętność i pozostawienie wszystkiego własnemu losowi, lecz o współpracę ze Stwórcą na miarę naszych możliwości, a to, co przerasta nasze siły, należy zawierzyć Jego Opatrzności.

Posłuchajmy słów Chrystusa: „Któż z was przy całej swojej trosce może choćby chwile dołożyć do wieku swego życia? Jeśli więc nawet tak drobnej rzeczy uczynić nie możecie, to czemu zbytnio troszczycie się o inne?

Przypatrzcie się liliom, jak rosną: nie pracują i nie przędą. A powiadam wam: Nawet Salomon w całym swym przepychu nie był tak ubrany jak jedna z nich. Jeśli więc ziele na polu, które dziś jest, a jutro do pieca będzie wrzucone, Bóg tak przyodziewa, o ileż bardziej was, małej wiary. I wy zatem nie pytajcie, co będziecie jedli i co będziecie pili, […], Ojciec wasz wie, że tego potrzebujecie.” (Łk 12, 25 – 31). Wszystko mogę, jeśli zaprosiłem Chrystusa do swojego życia i uznałem Go za swego Pana.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 31656 Przeczytał: 240 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 12:19, 06 Sie 2018 Powrót do góry

Dzień piąty

Boże, który nieustannie wspierasz rodzinę ludzką swoim błogosławieństwem i dajesz jej wzory świętości, prosimy Cię, abyśmy wiernie naśladowali wzór świętego Ojca Maksymiliana i przez szczególne oddanie Niepokalanej szerzyli królestwo Chrystusowe.

Święty Maksymilianie, który z miłości oddałeś życie za ocalenie bliźniego, w imię tej miłości wspomóż mnie swoim wstawiennictwem i uproś mi łaskę..., o którą pokornie proszę.

Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo...

O Maryjo bez grzechu pierworodnego poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy, i za wszystkimi, którzy się do Ciebie nie uciekają, a zwłaszcza za nieprzyjaciółmi Kościoła świętego i poleconymi Tobie.


Rozważanie:

„Z góry wyklucz grzech śmiertelny lub dobrowolny powszedni. Spokój o przeszłość. Gorącością wynagrodź czas stracony. Nie opuszczę żadnego zła bez wynagrodzenia go i żadnego dobra, które bym mógł zrobić ,powiększyć lub w jakikolwiek sposób się do niego przyczynić”
(św. Maksymilian, Regulamin życia)


Mogę wszystko w Chrystusie, a więc także grzech możliwy jest do pokonania. Każdego niemal dnia powtarzamy prośbę skierowaną do Stwórcy: „Nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego”. Wezwanie to uświadamia nam, że Bóg nie tylko nie stworzył grzechu , aby nim nękać ludzi, lecz chce, by człowiek wyzwolił się od niego. Proces ten nazywa się nawróceniem, a więc powrotem do Boga, który zawsze oczekuje człowieka. Dla wielu droga powrotu do Ojca będzie trwała całymi latami”. Najważniejsze jest jednak postawienie pierwszego kroku we właściwym kierunku, a reszty, o ile poddamy się kierowaniu Opatrzności, dokona sam Bóg.

Istotnym elementem w procesie zbliżania się do tronu łaski jest szczególne zwrócenie uwagi na dobro. Soborowa definicja sumienia podkreśla: Unikaj zła, a czyń dobro (por. KDK 16). Wielu współczesnych ludzi zapomina, że samo życie bezgrzeszne to jeszcze trochę za mało, tym bardziej, że skłonność do grzechu mamy niejako wpisaną w ludzką kondycję. Większą uwagę należy zwrócić na dobro, tak często pomijane i niedoceniane, gdyż skupiamy nasze wysiłki przede wszystkim na walce z grzechem. Czyniąc dobro, człowiek wynagradza Bogu popełnione zło, a jednocześnie wytwarza się w nim stałe przyzwyczajenie do dobra.

Posłuchajmy słów Pisma Świętego: „Odstąp od złych, czyń dobro: szukaj pokoju, idź za nim!” (Ps 34,15); „Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj!” (Rz 12,21) Człowiek dobra jest człowiekiem wewnętrznego pokoju.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 31656 Przeczytał: 240 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 12:21, 06 Sie 2018 Powrót do góry

Dzień szósty

(...)

Rozważanie:

„Przygotowanie, działanie, skutek”.
(Św. Maksymilian, Regulamin życia)


Każde przedsięwzięcie, jeśli ma osiągnąć określony cel, musi składać się z tych trzech wymienionych przez Świętego elementów. W przygotowaniu powinniśmy postawić sobie pytanie: Czy zamierzone działanie przyniesie maksimum dobra? Pomoże nam w tym sumienie, które w swoim działaniu uprzedzającym wskaże, czy środki których zamierzamy użyć, są godziwe, oraz czy cel jest słuszny i nie jest sprzeczny z Dekalogiem.

Przystępując do samego działanie musimy zdać sobie sprawę, że jedynym słusznym jego motywem powinna być miłość – w myśl słów św. Augustyna: „kochaj i rób, co chcesz”. Dzięki takiej postawie, która ma na celu dobro drugiej osoby, nigdy się nie pomylimy. Oprócz tego musimy pamiętać, że podstawowym celem ludzkich poczynań winna być jak największa chwała Boża. Dlatego też, przystępując do konkretnych czynów, musimy wybierać to, co nie będzie z nią sprzeczne.

Przygotowanie i odpowiednie środki zapewnią nam właściwy skutek: oddamy chwałę Bogu, spełnimy dobrego wobec bliźniego i uświęcimy siebie.

Każde dobro pochodzi od Boga, tak więc również nasze ludzkie działania są zawieszone w Bogu i od Niego czerpiemy moc do ich właściwego wykonania. Święty Paweł podkreśla: „Ten kto się chlubi, w Panu niech się chlubi. Nie ten jest bowiem wypróbowany, kto się sam przechwala, lecz ten, kogo uznaje Pan” [2 Kor 10, 17 – 18] Z naszych dobrych poczynań radujmy się w Panu.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 31656 Przeczytał: 240 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 12:23, 06 Sie 2018 Powrót do góry

Dzień siódmy

(...)

Rozważanie:

,,Pamiętaj zawsze, że jesteś rzeczą i własnością bezwzględną, bezwarunkową, bezgraniczną, nieodwołalną Niepokalanej: czymkolwiek jesteś, cokolwiek masz lub możesz, wszystkie działania (myśli, słowa, uczynki) i odczucia (przyjemne, przykre, obojętne) są Jej całkowitą własnością. Niech więc z tym wszystkim czyni, cokolwiek się Jej (a nie tobie) podoba. a: 1. Tak samo Jej są wszystkie twe intencje: niech więc zmienia, dodaje, odejmuje, jak się Jej podoba (gdyż Ona sprawiedliwości nie umie naruszyć). Jesteś narzędziem w Jej ręku, więc czyń to tylko, co Ona chce: wszystko z Jej ręki przyjmuj. Do Niej jak dziecko do matki we wszystkim się uciekaj, Jej wszystko powierz. Staraj się o Nią, o Jej cześć, o Jej sprawy, a troskę o siebie i o twoich Jej pozostaw. Nie sobie, ale wszystko uznaj jako otrzymane od Niej. Cały owoc twych prac zależy od jedności z Nią, tak jak i Ona jest narzędziem miłosierdzia Bożego. Życie (każda jego chwila), śmierć (gdzie, kiedy i jak) i wieczność moja, wszystko to jest Twoim, o Niepokalana. CZYŃ z tym wszystkim cokolwiek Ci się podoba"
(św. Maksymilian, Regulamin życia)



Kim jest Maryja? Jaką rolę pełni w życiu każdego człowieka? Oto pytania, które musi sobie po stawić każdy chrześcijanin. Jeśli szczerze szukamy na nie odpowiedzi, posłuchajmy świadectwa: ,,Niepokalana jest dla mnie najdoskonalszym wzorem człowieka oddanego Bogu we wszystkim. To od Niej uczę się codziennego zaufania Panu, pokory i konsekwencji. Za każdym razem, gdy przychodzą chwile zwątpienia, Maryja pokazuje, że bezgraniczne oddanie Bogu jest możliwe i daje pełnię szczęścia. Tak często jestem zatroskana o moją przyszłość, Ona tymczasem powiedziała Bogu «tak», choć nie obiecywał Jej dobrobytu., a wręcz cierpienie. Znała bowiem hierarchię wartości w życiu. U Niej na pierwszym miejscu był Bóg, nie miała problemów z oddzieleniem tego. Bo co istotne, od plew. Tak często jestem niekonsekwentna w postępowaniu, a doświadczenie Jej życia wskazuje, że można stale wybierać miłość, dobro i prawdę.

Jednak najbardziej uderza w Jej życiu nieustanne wskazywanie na Syna, przebywanie w Jego cieniu i podporządkowanie Jego woli.Była przecież Matką Boga, mogła domagać się poklasku, zaszczytów i uznania.Ona jednak pozostała cichą i pokorną Służebnicą.Rozumiała, że celem Jej życia jest chwała Syna.Nie rozczulała się nad sobą, nie buntowała się i nie przeklinała swego losu.Każdy dzień cichej służby składała umiłowanemu Panu.Wiedziała, że ma to niepowtarzalny sens.To właśnie Maryja uświadomiła mi, że cierpienie choć wpisane jest w życie każdego chrześcijanina, może być błogosławieństwem, gdy zostanie świadomie przyjęte.Bunt nie jest żadnym lekarstwem na niepowodzenia.Tylko zgoda na własne życie i codzienne, konsekwentne «tak- wypowiadane przed Bogiem w chwilach próby, mogą dać prawdziwe szczęście i pokój serca" (Iwona K. z Lublina). Bóg dał nam swoją Matkę: ,,Oto Matka twoja" (J 19,27).Przyjmijmy Ją, jak chciał Zbawiciel.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 31656 Przeczytał: 240 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 12:25, 06 Sie 2018 Powrót do góry

Dzień ósmy

(...)

Rozważanie:

"Zachowaj porządek, a porządek ciebie zachowa"
(św. Maksymilian, Regulamin życia)


W bałaganie człowiek się gubi, nie potrafi odnaleźć najprostszych rzeczy. Zdaje mu sie, że wszystko buntuje się przeciw niemu, a najpotrzebniejsze przedmioty codziennego użyt ku złośliwie się przed nim pochowały. Jednak wystarczy tylko poukładać wszystko na swoim miejscu, by okazało się, że każda rzecz jest pod ręką i w dowolnej chwili można ją znaleźć. Istnieje także inny porządek, stworzony przez Boga na początku dziejów ziemi, który szczególnie w naszych czasach wypierany jest przez nieład wskutek planowej dewastacji. To, do czego doprowadził człowiek końca XX wieku i początku obecnego stulecia, nie będzie łatwe do ,,posprzątania", gdyż chaos zakorzenił się na dobre zarówno w przyrodzie, jak i w samy człowieku. Można bardzo długo wymieniać,do czego doprowadził tzw. postęp w środowisku naturalnym oraz, "cywilizacja śmierci". Konsekwencje nie dały na siebie długo czekać: ,,szalone" krowy, AIDS, nowotwory, dziura ozonowa wszystko to są ewidentne przykłady "zemsty" świata na człowieku, który woli dewastację od Bożego porządku. Posłuchajmy słów Biblii: ,,Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną; abyście panowali nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi" [Rdz 1,28]. Co uczynił człowiek z tymi wyjątkowymi darami? Widzimy to na co dzień.


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pon 12:26, 06 Sie 2018, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 31656 Przeczytał: 240 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 12:28, 06 Sie 2018 Powrót do góry

Dzień dziewiąty

(...)

Rozważanie:

,,Życie wewnętrzne: najpierw cały dla siebie, a tak cały dla wszystkich"
(sw. Maksymilian, Regulamin życia)


Święty Maksymilian dbał najpierw o swoja osobistą świętość, by sam był pełen mocy Bożej. Dopiero wtedy szedł i z przepełnionego serca dawał innym, aby także oni poznali piękno Bożej miłości. Wśród wielu środków ewangelizacji najskuteczniejsze są te podane przez Jezusa: modlitwa, post i jałmużna. Obok nich są też wszystkie środki godziwe, na które pozwala stan i oko- liczności. Swoje uświęcenie człowiek realizuje poprzez codzienne, częste konfrontowanie własnego życia z Objawieniem. Słowo Boże to żywy Bóg, jak mówi List do Hebrajczyków: ,,Żywe bowiem jest słowo Boże, skuteczne i ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić pragnienia i myśli serca" (4, 12) od Tak ,uzbrojeni" możemy wyruszyć na ,podbój" świata, by zdobywać dusze dla Chrystusa. Istotnym elementem Ewangelizacji jest świadectwo: czyny, które potwierdzają wypowiadane przez nas słowo. Wiara rodzi się ze słuchania, a potwierdzona świadectwem życia, przynosi owoce w postaci nawrócenia.
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)