Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Święto Jezusa Chrystusa Króla. Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiekTen temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28840 Przeczytał: 266 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 10:27, 27 Paź 2007 Powrót do góry

Święto Jezusa Chrystusa Króla.

W ostatnią niedzielę października Kościół obchodzi w tradycyjnym
kalendarzu
święto Jezusa Chrystusa Króla. Święto to ustanowił Papież Pius XI encykliką Quas Primas i ma ono przypominać nie tylko o prywatnym królowaniu Chrystusa w sercach wiernych, ale szczególnie upominać się o społeczne panowanie Zbawiciela nad narodami i państwami. W nowym kalendarzu przeniesiono uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata na ostatnią niedzielę listopada.


Quas primas – encyklika Piusa XI (1925) O królewskiej godności Chrystusa.

Ojciec Święty Pius XI analizuje przyczyny zła w życiu społeczeństw i państw. Wskazuje na rolę, jaką Kościół katolicki odgrywa i odgrywać powinien w ich życiu. Okazją do tych rozważań był Rok Święty 1925, który uwidocznił ogromne zagrożenia czające się w coraz mniej chrześcijańskim życiu społecznym. Papież widzi ratunek w królowaniu społecznym Chrystusa, tzn. w publicznym oddawaniu Mu czci należnej władcy, również w obowiązkach i posłuszeństwie poddanych. Wskazuje też na królewską godność Chrystusa uwidocznioną w Piśmie świętym i przedsoborowej liturgii.


Image

W swojej Encyklice Ojciec Święty Pius XI pisze m.in.:

"...wylew zła dlatego nawiedził świat cały, gdyż bardzo wielu usunęło Jezusa Chrystusa i Jego najświętsze prawo ze swych obyczajów, z życia prywatnego, rodzinnego i publicznego; lecz także wskazaliśmy, że nadzieja trwałego pokoju dotąd nie zajaśnieje narodom, dopóki jednostki i państwa wyrzekać się będą i nie zechcą uznać panowania Zbawiciela naszego."

"Przeto, jeżeliby kiedy ludzie prywatnie i publicznie uznali nad sobą władzę królewską Chrystusa, wówczas spłynęłyby na całe społeczeństwo niesłychane dobrodziejstwa, jak należyta wolność, jak porządek i uspokojenie, jak zgoda i pokój. Jak bowiem królewska godność Pana naszego otacza powagę ziemską książąt i władców pewną czcią religijną, tak też uzacnia obowiązki i posłuszeństwo obywateli."

"Otóż, aby te upragnione korzyści obficie mogły spłynąć na społeczeństwo chrześcijańskie i na stałe w nim pozostać, trzeba rozszerzać wśród ludu jak najbardziej znajomość o królewskiej godności Zbawiciela naszego; a do tego celu nic bardziej się nie przyczyni jak ustanowienie własnego i osobnego święta Chrystusa - Króla. Albowiem celem pouczenia ludzi w prawdach wiary i podniesienia ich przez nie do radości życia wewnętrznego daleko skuteczniejsze są doroczne obchody świętych tajemnic, niż choćby najpoważniejsze dowody Kościoła nauczającego"

"... teraz nakazaliśmy czcić Chrystusa - Króla całemu światu katolickiemu, pragniemy przez to zaradzić potrzebom czasów obecnych i podać szczególne lekarstwo przeciwko zarazie, która zatruwa społeczeństwo ludzkie. A zarazą tą jest zeświecczenie czasów obecnych, tzw. laicyzm, jego błędy i niecne usiłowania; (...) Zaczęło się bowiem od tego, że przeczono panowaniu Chrystusa Pana nad wszystkimi narodami; odmawiano Kościołowi władzy nauczania ludzi, wydawania praw, rządzenia narodami, którą to władzę otrzymał Kościół od Chrystusa Pana, aby prowadził ludzi do szczęścia wiekuistego.
I wtedy to zaczęto powoli zrównywać religię Chrystusową z innymi religiami fałszywymi i stawiać ją bezczelnie w tym samym rzędzie; następnie podporządkowano ją pod władzę świecką i wydano ją prawie na samowolę rządu i panujących; dalej jeszcze poszli ci, którzy umyślili sobie, że należy zastąpić religię Bożą jakową religią naturalną, naturalnym jakimś wewnętrznym odruchem. A nie brakło i państw, które sądziły, że mogą się obejść bez Boga i że ich religią to - bezbożność i lekceważenie Boga."

"... przeto powagą Naszą Apostolską ustanawiamy święto Pana Jezusa Chrystusa - Króla, które ma być na całym świecie obchodzone rok rocznie w ostatnią niedzielę miesiąca października, tj. w niedzielę, poprzedzającą bezpośrednio uroczystość Wszystkich Świętych. Polecamy również, aby w tym samym dniu corocznie odnawiano poświęcenie się Sercu Pana Jezusa, który to akt śp. Poprzednik Nasz Pius X każdego roku odnawiać nakazał"

"Na tę zaś uroczystość wydała się nam ostatnia niedziela października dlatego odpowiedniejszą, niż inne, bo ona zamyka prawie okres roku kościelnego; w ten sposób doroczne uroczystości, w których święcimy pamięć tajemnic żywota Jezusa Chrystusa, zakończą się i pomnożą świętem Chrystusa Króla - i - zanim obchodzić będziemy chwałę Wszystkich Świętych, w przód sławić i chwalić będziemy Tego, który triumfuje we wszystkich Świętych i wybranych swoich. Niechaj więc obowiązkiem i staraniem Waszym będzie, Czcigodni Bracia, aby w dniu oznaczonym przed tą doroczną uroczystością wygłoszono w każdej parafii kazania do ludu, w którychby ten lud dokładnie pouczony o istocie, znaczeniu i ważności tego święta, wezwano, by tak życie urządził i ułożył, iżby ono odpowiadało życiu tych, którzy wiernie i gorliwie słuchają rozkazów Boskiego Króla."

"Doroczny obchód tej uroczystości napomni także i państwa, że nie tylko osoby prywatne, ale i władcy i rządy mają obowiązek publicznie czcić Chrystusa i Jego słuchać:
przypomni im bowiem sąd ostateczny, w którym ten Chrystus, co Go nie tylko z państwa wyrzucono, lecz przez wzgardę zapomniano i zapoznano, bardzo surowo pomści te zniewagi, ponieważ godność Jego królewska tego się domaga, aby wszystkie stosunki w państwie układały się na podstawie przykazań Bożych i zasad chrześcijańskich tak w wydawaniu praw i w wymiarze sprawiedliwości, jak i w wychowaniu i wykształceniu młodzieży w zdrowej nauce i czystości obyczajów."

Cała Encyklika Piusa XI "Quas Primas" znajduje się na:


[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Śro 21:46, 09 Wrz 2015, w całości zmieniany 3 razy
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28840 Przeczytał: 266 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 17:01, 27 Paź 2007 Powrót do góry

Dnia 25 maja 1899 roku papież Leon XIII ogłosił encyklikę Annum Sacrum, w której zwracał się do wszystkich biskupów Kościoła katolickiego z apelem o poświęcenie rodzaju ludzkiego Najświętszemu Sercu Jezusa.

Papież Leon XIII 11 czerwca 1899 r. dokonał poświęcenia całego rodzaju ludzkiego NSPJ w przededniu Roku Świętego 1900. W tym celu ułożył Akt, do dnia dzisiejszego odczytywany w pierwsze piątki miesiąca. Jest w nim m.in. mowa o Jezusie jako Królu: "Królem bądź nam, o Panie...".

Akt poświęcenia rodzaju ludzkiego Najświętszemu Sercu Pana Jezusa

O Jezu najsłodszy, Odkupicielu rodzaju ludzkiego, wejrzyj na nas, korzących się u stóp Twego ołtarza. Twoją jesteśmy własnością i do Ciebie należeć chcemy. Oto dzisiaj każdy z nas oddaje się dobrowolnie Najświętszemu Sercu Twemu, aby jeszcze ściślej zjednoczyć się z Tobą. Wielu nie zna cię wcale; wielu odwróciło się od Ciebie, wzgardziwszy przykazaniami Twymi. Zlituj się nad jednymi i drugimi, o Jezu Najłaskawszy, i pociągnij wszystkich do świętego Serca Swego. Królem bądź nam, o Panie, nie tylko wiernym, którzy nigdy nie odstąpili od Ciebie, ale i synom marnotrawnym, którzy Cię opuścili. Spraw, aby do domu rodzicielskiego wrócili co prędzej i nie zginęli z nędzy i głodu. Króluj tym, których albo błędne mniemania uwiodły, albo niezgoda rozdziela; przywiedź ich do przystani prawdy i jedności wiary, aby rychło nastała jedna owczarnia i jeden pasterz. Użycz Kościołowi Twemu bezpiecznej wolności. Udziel wszystkim narodom spokoju i ładu. Spraw, żeby ze wszystkiej ziemi, od końca do końca, jeden brzmiał głos: Chwała bądź Bożemu Sercu, przez które stało się nam zbawienie. Jemu cześć i chwała na wieki. Amen.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28840 Przeczytał: 266 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 9:52, 28 Paź 2007 Powrót do góry

W ŚWIĘTO CHRYSTUSA KRÓLA, we Mszy św. Kościół skupia całą swą naukę o królewskiej godności Jezusa, przez nią składa Boskiemu Królowi hołd czci, ponieważ celem Najświętszej Ofiary jest uznanie w Bogu najwyższej zwierzchności, a w nas najgłębszej zależności. Akt ten jest nie tylko dalszym ciągiem Ofiary kalwaryjskiej, ale i wyrazem władzy kapłańskiej i królewskiej, którą Jezus bez przerwy sprawuje w swym Królestwie niebieskim.

Dlatego Msza św. rozpoczyna się od jednej z najpiękniejszych wizji Apokalipsy, w której Aniołowie i Święci kłaniają się Barankowi Bożemu. Ojciec św. Pius XI przeznaczył ostatnią niedzielę października na obchodzenie tej uroczystości dla zaznaczenia, że jest ona uwieńczeniem wszystkich Tajemnic Roku Liturgicznego, przez które Pan Jezus w pełni posiadł swoje prawa królewskie, a słusznie w przeddzień Wszystkich Świętych, kiedy Chrystus te prawa już w części realizuje, jako „Król królów i Korona Wszystkich Świętych”, dopóki ich w pełni nie osiągnie nad wszystkimi żyjącymi na ziemi, którzy zbawienie swe zawdzięczają przede wszystkim Ofierze Mszy św.

z proprium missae na Mszę św. w Święto Chrystusa Króla.


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Sob 22:33, 28 Maj 2016, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28840 Przeczytał: 266 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 11:08, 25 Lis 2007 Powrót do góry

Dzisiaj 25.11.2007. w nowym kalendarzu liturgicznym
Uroczystość Jezusa Chrystusa, Króla Wszechświata

Po reformie liturgicznej przeprowadzonej przez papieża Pawła VI , przeniesiono uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata na ostatnią niedzielę listopada.


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Sob 22:34, 28 Maj 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28840 Przeczytał: 266 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:43, 22 Kwi 2008 Powrót do góry

Teresa napisał:
Dnia 25 maja 1899 roku papież Leon XIII ogłosił encyklikę Annum Sacrum, w której zwracał się do wszystkich biskupów Kościoła katolickiego z apelem o poświęcenie rodzaju ludzkiego Najświętszemu Sercu Jezusa.

Papież Leon XIII 11 czerwca 1899 r. dokonał poświęcenia całego rodzaju ludzkiego NSPJ w przededniu Roku Świętego 1900. W tym celu ułożył Akt, do dnia dzisiejszego odczytywany w pierwsze piątki miesiąca. Jest w nim m.in. mowa o Jezusie jako Królu: "Królem bądź nam, o Panie...".


Akt poświęcenia rodzaju ludzkiego Najświętszemu Sercu Pana Jezusa

O Jezu najsłodszy, Odkupicielu rodzaju ludzkiego, wejrzyj na nas, korzących się u stóp Twego ołtarza. Twoją jesteśmy własnością i do Ciebie należeć chcemy. Oto dzisiaj każdy z nas oddaje się dobrowolnie Najświętszemu Sercu Twemu, aby jeszcze ściślej zjednoczyć się z Tobą. Wielu nie zna cię wcale; wielu odwróciło się od Ciebie, wzgardziwszy przykazaniami Twymi. Zlituj się nad jednymi i drugimi, o Jezu Najłaskawszy, i pociągnij wszystkich do świętego Serca Swego. Królem bądź nam, o Panie, nie tylko wiernym, którzy nigdy nie odstąpili od Ciebie, ale i synom marnotrawnym, którzy Cię opuścili. Spraw, aby do domu rodzicielskiego wrócili co prędzej i nie zginęli z nędzy i głodu. Króluj tym, których albo błędne mniemania uwiodły, albo niezgoda rozdziela; przywiedź ich do przystani prawdy i jedności wiary, aby rychło nastała jedna owczarnia i jeden pasterz. Użycz Kościołowi Twemu bezpiecznej wolności. Udziel wszystkim narodom spokoju i ładu. Spraw, żeby ze wszystkiej ziemi, od końca do końca, jeden brzmiał głos: Chwała bądź Bożemu Sercu, przez które stało się nam zbawienie. Jemu cześć i chwała na wieki. Amen.



Cały Akt poświęcenia rodzaju ludzkiego Najświętszemu Sercu Pana Jezusa
ułozony przez Papież Leona XIII ( bez okrojenia ) brzmi:


O Jezu Najsłodszy, Odkupicielu rodzaju ludzkiego, wejrzyj na nas korzących się u stóp ołtarza Twego. Twoją jesteśmy własnością i do Ciebie należeć chcemy. Oto dzisiaj każdy z nas oddaje się dobrowolnie Najświętszemu Sercu twemu, aby jeszcze ściślej zjednoczyć się z Tobą. Wielu nie zna Ciebie wcale ; wielu odwróciło się od Ciebie, wzgardziwszy przykazaniami twymi; zlituj się nad jednymi i drugimi, o Jezu najłaskawszy i pociągnij wszystkich do Świętego Serca Twego. Królem bądź nam, o Panie, nie tylko wiernym, którzy nigdy nie odstąpili od Ciebie, ale i synom marnotrawnym, którzy Cię opuścili. Spraw, aby do domu rodzicielskiego wrócili czym prędzej i nie zginęli z nędzy i głodu. Królem bądź tym, których błędne mniemania uwiodły, albo niezgoda oddziela ; przywiedź ich do przystani prawdy i jedności wiary, aby rychło nastała jedna owczarnia i jeden pasterz.
Królem bądź tych wszystkich, którzy jeszcze błąkają się w ciemnościach pogaństwa albo islamizmu i racz ich przywieść do światła i Królestwa Bożego. Wejrzyj wreszcie okiem miłosierdzia swego na synów tego narodu, który niegdyś był narodem szczególnie umiłowanym. Niechaj spłynie i na nich, jako zdrój odkupienia i życia, ta Krew, której oni niegdyś wzywali na siebie. Zachowaj Kościół swój, o Panie ; użycz mu bezpiecznej wolności. Użycz wszystkim narodom spokoju i ładu. Spraw aby ze wszystkiej ziemi od końca do końca jeden brzmiał głos : Chwała bądź Bożemu Sercu, przez które stało się nam zbawienie. Jemu cześć i chwała na wieki. Amen.

Z Mszału Rzymskiego wydawnictwo Opactwa w Tyńcu IMPRIMATUR; Brugis, die 31 Mai 1956 M. DE. Keyzer vic. gen.


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Nie 9:15, 05 Cze 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28840 Przeczytał: 266 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 14:54, 26 Paź 2008 Powrót do góry

Teresa napisał:
Święto Jezusa Chrystusa Króla.

W ostatnią niedzielę października Kościół obchodzi w tradycyjnym
kalendarzu
święto Jezusa Chrystusa Króla. Święto to ustanowił Papież Pius XI encykliką Quas Primas i ma ono przypominać nie tylko o prywatnym królowaniu Chrystusa w sercach wiernych, ale szczególnie upominać się o społeczne panowanie Zbawiciela nad narodami i państwami. W nowym kalendarzu przeniesiono uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata na ostatnią niedzielę listopada.


Dzisiaj 26.10.2008. ostatnia niedziela października - Święto Jezusa Chrystusa Króla - w kalendarzu dla nadzwyczajnej formy rytu rzymskiego

Z encykliki papieża Pius XI Quas Primas z 1925 r.

"(...) zanim obchodzić będziemy chwałę Wszystkich Świętych, w przód sławić i chwalić będziemy Tego, który triumfuje we wszystkich Świętych i wybranych swoich."

Z mszalika:

Chrystus jest Królem wszechrzeczy, poniewaz jest Synem Bozym i Odkupicielem ludzkości. Jego nauka jest podstawa ładu w zyciu ludzi. Dzięki jej spełnianiu może zaistnieć "królestwo sprawiedliwości , miłosci i pokoju" (prefacja). Święto Chrystusa Króla, ustanowione przez papieża Piusa XI w 1925 r. obchodzi sie w ostatnia niedziele października , bezposrednio przed uroczystościa Wszystkich Świętych i Dniem Zadusznym, aby uwydatnić zjednoczenie się w Chrystusie trzech częsci Jego Królestwa: Kościoła walczącego, triumfującego i cierpiącego.


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Nie 15:04, 26 Paź 2008, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28840 Przeczytał: 266 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 10:41, 25 Paź 2009 Powrót do góry

Teresa napisał:
Święto Jezusa Chrystusa Króla.


Dzisiaj 25.10.2008. ostatnia niedziela października - Święto Jezusa Chrystusa Króla - w kalendarzu dla nadzwyczajnej formy rytu rzymskiego Warto przypomnąć sobie encyklikę Pius XI "Quas Primas" Powyżej jest napisany fragment i podany odnośnik do treści całej encykliki.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28840 Przeczytał: 266 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 21:00, 27 Paź 2009 Powrót do góry

Mamy powyżej zacytowane fragmenty Encykliki Piusa XI Quas Primas, odnośniki do całej encykliki oraz wiele innych informacji. Polecam tekst za [link widoczny dla zalogowanych] "Święto Chrystusa Króla - Oportet illum regnare!" gdzie przeczytamy dlaczego to w 40 lat po wydaniu powyższej encykliki przeniesiono to święto na koniec roku liturgicznego, ciekawe "usprawiedliwienia" przesunięcia daty święta, co było istotą tej zmiany, by panowanie Chrystusa uczynić jakimś odległym celem, do którego jedynie dążymy - podczas gdy jasne jest, że powinno ono mieć miejsce już tu i teraz, że już tu i teraz "władcy i panowania" podlegają Bogu i Chrystusowi nawet jeśli im się naiwnie wydaje, że nie. Proszę poczytać.
[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28840 Przeczytał: 266 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 19:49, 28 Paź 2009 Powrót do góry

Teresa napisał:
(...) dlaczego to w 40 lat po wydaniu powyższej encykliki przeniesiono to święto na koniec roku liturgicznego, ciekawe "usprawiedliwienia" przesunięcia daty święta, co było istotą tej zmiany, by panowanie Chrystusa uczynić jakimś odległym celem, do którego jedynie dążymy - podczas gdy jasne jest, że powinno ono mieć miejsce już tu i teraz, że już tu i teraz "władcy i panowania" podlegają Bogu i Chrystusowi nawet jeśli im się naiwnie wydaje, że nie.

O detronizacji Chrystusa Króla możemy przecztać fragmenciki z książki abp Lefebvra pt "Oni Jego zdetronizawali"
http://www.traditia.fora.pl/kult-nspj-i-intronizacja-nspj,47/detronizacja-chrystusa-w-kolumbii-jak-to-sie-stalo,1497.html
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28840 Przeczytał: 266 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 11:15, 21 Lis 2009 Powrót do góry

Teresa napisał:
Dzisiaj 25.11.2007. w nowym kalendarzu liturgicznym
Uroczystość Jezusa Chrystusa, Króla Wszechświata

Po reformie liturgicznej przeprowadzonej przez papieża Pawła VI , przeniesiono uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata na ostatnią niedzielę listopada.

W tym roku w nowym kalendarzu liturgicznym Uroczystość Jezusa Chrystusa, Króla Wszechświata wypada 22.11.2009.

Warto przeczytać, poznać dlaczego to święto przeniesiono, czy jest to zgodne z całym nauczaniem. Proponuję zajrzeć do odnośników podanych wyżej, jak np. to:
[link widoczny dla zalogowanych]

Polecam również ciekawe artykuły zamieszczone tu:

Chrystus Król - sprawiedliwy Sędzia na końcu czasów
http://www.traditia.fora.pl/pan-jezus,18/chrystus-krol-sprawiedliwy-sedzia-na-koncu-czasow,1117.html

Jezus Chrystus Królem Wszechświata
http://www.traditia.fora.pl/kult-nspj-i-intronizacja-nspj,47/jezus-chrystus-krolem-wszechswiata,1198.html

Czy Ty jesteś Królem żydowskim?" Królestwo Chrystusa.
(Są to Rozważania z książki "Z Bogiem" o. Atanazego Bierbauma OFM, wydanej w Krakowie w 1934 r. za aprobatą tamtejszej Kurii Książęco-Metropolitalnej. za msza.net.)
http://www.traditia.fora.pl/kult-nspj-i-intronizacja-nspj,47/czy-ty-jestes-krolem-zydowskim-krolestwo-chrystusa,991.html
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28840 Przeczytał: 266 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 10:28, 22 Lis 2009 Powrót do góry

PROŚBA

Boże przywróć rzeczom blask utracony
oblecz morze w jego zwykłą wspaniałość
a lasy ubierz znowu w barwy rozmaite
zdejm z oczu popiół
oczyść język z piołunu
spuść czysty deszcz by zmieszał się ze łzami
nasi umarli niechaj śpią w zieleni
niech żal uparty nie wstrzymuje czasu
a żywym niechaj rosną serca od miłości

Anna Kamieńska
(1920–1986 – polska poetka, eseistka i tłumaczka)
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28840 Przeczytał: 266 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 8:40, 31 Paź 2010 Powrót do góry

Dziś 31.10.2010. w tradycyjnym kalendarzu liturgicznym to:

Święto Chrystusa Króla

Image

Chrystus jest Królem wszechrzeczy, poniewaz jest Synem Bozym i Odkupicielem ludzkości. Jego nauka jest podstawą ładu w życiu ludzi. Dzięki jej spełnianiu może zaistnieć "królestwo sprawiedliwości , miłosci i pokoju" (prefacja). Święto Chrystusa Króla, ustanowione przez papieża Piusa XI w 1925 r. obchodzi się w ostatnią niedzielę października , bezpośrednio przed uroczystością Wszystkich Świętych i Dniem Zadusznym, aby uwydatnić zjednoczenie się w Chrystusie trzech częsci Jego Królestwa: Kościoła walczącego, triumfującego i cierpiącego."
MSZAŁ RZYMSKI - Wydaw.Pallotinum Poznań 1963 r.


"Ze światem, który nie chce uznać nad sobą rządów Boga i Jezusa Chrystusa, występuje do walki chrystianizm, ażeby zasady sprawiedliwości i miłości wprowadzić nie tylko do życia prywatnego, lecz i społecznego oraz politycznego; w Chrystusie należy szukać pomocy do zwalczania zła. Przypominanie tej prawdy ma na celu święto Chrystusa Króla. Obchodzi je Kościół w ostatnią niedzielę października, bezpośrednio przed dniem Wszystkich Świętych i Dniem Zadusznym, by uwydatniło się zjednoczenie wokół Chrystusa trzech odłamów Kościoła: wojującego, tryumfującego, cierpiącego.
We Mszy modli się Kościół, aby wszystkie ludy, powaśnione między sobą wskutek grzechów, zjednoczyły się w uznaniu przesłodkiego panowania Syna Bożego (Modl.), który jako Baranek był zabity i godzien jest chwały najwyższej (Intronit.) Dogmatyczną podstawę majestatu Chrystusowego podaje Lekcja: Chrystus jako Bóg jest równy Bogu Ojcu we wszystkim, w stosunku do stworzeń jest ich przyczyną sprawczą i celem ostatecznym: Chrystus jako Człowiek jest głową Kościoła jednocząca wszystko w Bogu."

MSZAŁ RZYMSKI wyd. II 1956r., Opactwo ŚŚ. Piotra i Pawła w Tyńcu.


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Sob 22:29, 28 Maj 2016, w całości zmieniany 3 razy
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28840 Przeczytał: 266 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 21:03, 21 Lis 2010 Powrót do góry

Ja świętowałam w ostatnią niedzielę października na Mszy trydenckiej. Dziś 21.11.2010 r. wg. nowego kalendarza liturgicznego obchodzone jest święto Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata. Powyżej możemy wiele przeczytać informacji, oraz fragmenty z Encykliki Piusa XI [link widoczny dla zalogowanych] i należy to czytać i poznać. Pod koniec tej encykliki czytamy też:

Cytat:
Przez oddawanie tej czci publicznej Królowaniu Pańskiemu muszą sobie ludzie przypomnieć, że Kościół, ustanowiony przez Chrystusa jako społeczność doskonała, żąda dla siebie z prawa mu przysługującego, którego zrzec się nie może, pełnej wolności i niezależności od władzy świeckiej, i że w wypełnianiu powierzonego sobie przez Boga posłannictwa – nauczania, rządzenia i prowadzenia wszystkich do wiecznej szczęśliwości, którzy do Królestwa Chrystusowego należą, nie może zależeć od czyjejś woli. Tę samą wolność ma zostawić państwo członkom Zakonów i Kongregacji męskich i żeńskich, którzy są przecież najdzielniejszymi pomocnikami Pasterzy Kościoła i jak najbardziej przyczyniają się do rozszerzenia i utrwalenia Królestwa Chrystusowego, już to zwalczając potrójną pożądliwość świata przez śluby zakonne, już to dążąc do doskonałości i starająć się, by świętość, która według woli Boskiego Założyciela ma Kościół zdobić i znanym go czynić, wiecznie i coraz to wspanialszym blaskiem jasno świeciła przed oczyma wszystkich ludzi.

Doroczny obchód tej uroczystości napomni także i państwa, że nie tylko osoby prywatne, ale i władcy i rządy mają obowiązek publicznie czcić Chrystusa i Jego słuchać: przypomni im bowiem sąd ostateczny, w którym ten Chrystus, co Go nie tylko z państwa wyrzucono, lecz przez wzgardę zapomniano i zapoznano, bardzo surowo pomści te zniewagi, ponieważ godność Jego królewska tego się domaga, aby wszystkie stosunki w państwie układały się na podstawie przykazań Bożych i zasad chrześcijańskich tak w wydawaniu praw i w wymiarze sprawiedliwości, jak i w wychowaniu i wykształceniu młodzieży w zdrowej nauce i czystości obyczajów.

A ponadto ileż przedziwnej mocy i siły będą mogli zaczerpnąć wierni z rozważania tych rzeczy, by dusze swoje ukształcić według prawideł życia chrześcijańskiego. Albowiem, skoro Chrystusowi Panu dana jest wszelka władza na niebie i na ziemi: skoro ludzie najdroższą Krwią Jego odkupieni, nowym jakby prawom poddani zostali Jego panowaniu: skoro wreszcie panowanie Jego całą naturę ludzką obejmuje, jasną jest rzeczą, że nie ma w nas władzy, która by wyjęta była z pod tego panowania.

Trzeba więc, aby Chrystus panował w umyśle człowieka, którego obowiązkiem jest z zupełnym poddaniem się woli Bożej przyjąć objawione prawdy i wierzyć silnie i stale w naukę Chrystusa; niech Chrystus króluje w woli, która powinna słuchać praw i przykazań Bożych; niech panuje w sercu, które, wzgardziwszy pożądliwościami, ma Boga nade wszystko miłować i do Niego jedynie należeć; niech króluje w ciele i członkach jego które jako narzędzia, lub – że słów św. Pawła Apostoła użyjemy: jako zbroja sprawiedliwości Bogu, mają przyczynić się do wewnętrznego uświęcenia dusz.

Co wszystko, jeżeli wiernym będzie należycie przedstawione do rozpamiętywania i rozważania, o wiele łatwiej będzie ich można pociągnąć do najwyższej doskonałości. Oby się to stało, Czcigodni Bracia, iżby nie należący do Kościoła zapragnęli i przyjęli dla dobra swego zbawienia słodkie jarzmo Chrystusowe, a my wszyscy, którzy z miłosiernej Opatrzności Boskiej jesteśmy Jego domownikami, abyśmy nie ociężale, lecz gorliwie, chętnie i święcie to jarzmo nosili: gdy zaś życie nasze dostosuje się do praw Boskiego Królestwa, serdecznie radować się będziemy z obfitości zbawiennych skutków, a jako dobrzy i wierni słudzy Chrystusowi, staniemy się uczestnikami wiecznej szczęśliwości w Jego Królestwie niebieskim.

Dla większego zrozumienia polecam:

Jezus Chrystus Król Wszechświata
[link widoczny dla zalogowanych]

Król wieków - ks. Robert Mäder
[link widoczny dla zalogowanych]

Zaślepienie katolików i społeczne panowanie Chrystusa
[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28840 Przeczytał: 266 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 14:32, 30 Paź 2011 Powrót do góry

Teresa napisał:
Święto Jezusa Chrystusa Króla.

W ostatnią niedzielę października Kościół obchodzi w tradycyjnym
kalendarzu
święto Jezusa Chrystusa Króla. Święto to ustanowił Papież Pius XI encykliką Quas Primas i ma ono przypominać nie tylko o prywatnym królowaniu Chrystusa w sercach wiernych, ale szczególnie upominać się o społeczne panowanie Zbawiciela nad narodami i państwami.


Warto poczytać w tym wątku.

Christus vincit, regnat et imperat!

W każdym miejscu jedynemu służymy Bogu, walczymy pod rozkazami jedynego Króla.
(św. Benedykt, Reguła, LXI)

(...) przeto powagą Naszą Apostolską ustanawiamy święto Pana Jezusa Chrystusa - Króla, które ma być na całym świecie obchodzone rok rocznie w ostatnią niedzielę miesiąca października, tj. w niedzielę, poprzedzającą bezpośrednio uroczystość Wszystkich Świętych. Polecamy również, aby w tym samym dniu corocznie odnawiano poświęcenie się Sercu Pana Jezusa, który to akt śp. Poprzednik Nasz Pius X każdego roku odnawiać nakazał (...) Nie ma też powodu, Czcigodni Bracia, długo i wiele wyjaśniać, dlaczego ustanowiliśmy uroczystość Chrystusa - Króla, jako oddzielną od innych świąt, które również oznaczają i czczą poniekąd Jego królewską godność. Na jedno bowiem należy zwrócić uwagę: że choć we wszystkich uroczystościach Pana naszego Chrystus jest przedmiotem czci, to jednak w powodach tej czci nic jest uwzględniona władza i imię królewskie Chrystusa. Zapowiedzieliśmy zaś tę uroczystość na niedzielę dlatego, by nie tylko duchowieństwo, odprawiając Msze św. i odmawiając pacierze kapłańskie, oddawało cześć niebieskiemu Królowi, lecz by i lud, wolny od zajęć codziennych, sercem radosnym pięknie zaświadczył, że Chrystusowi jest posłuszny i poddany. Na tę zaś uroczystość wydała się nam ostatnia niedziela października dlatego odpowiedniejszą, niż inne, bo ona zamyka prawie okres roku kościelnego; w ten sposób doroczne uroczystości, w których święcimy pamięć tajemnic żywota Jezusa Chrystusa, zakończą się i pomnożą świętem Chrystusa Króla - i - zanim obchodzić będziemy chwałę Wszystkich Świętych, wprzód sławić i chwalić będziemy Tego, który triumfuje we wszystkich Świętych i wybranych swoich. Niechaj więc obowiązkiem i staraniem Waszym będzie, Czcigodni Bracia, aby w dniu oznaczonym przed tą doroczną uroczystością wygłoszono w każdej parafii kazania do ludu, w którychby ten lud dokładnie pouczony o istocie, znaczeniu i ważności tego święta, wezwano, by tak życie urządził i ułożył, iżby ono odpowiadało życiu tych, którzy wiernie i gorliwie słuchają rozkazów Boskiego Króla. (...)

(Pius XI, [link widoczny dla zalogowanych], 11.12.1925 r.)

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28840 Przeczytał: 266 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 11:10, 18 Lis 2011 Powrót do góry

Chcemy, aby Chrystus nad nami królował!

Gdy Pan Jezus po raz ostatni przekraczał bramy Jerozolimy, wiedząc, że kilka dni później zostanie odrzucony przez Żydów i ukrzyżowany, opowiedział swym uczniom przypowieść pełną znaczeń i zatrważających prawd.

Pewien człowiek szlachetnego rodu – mówił – wybrał się w daleką krainę aby otrzymać dla siebie królestwo i powrócić. I zwoławszy dziesięciu sług swoich dał im dziesięć grzywien i rzekł: Handlujcie, aż powrócę. A obywatele jego mieli go w nienawiści i wyprawili za nim poselstwo mówiąc: Nie chcemy, aby ten królował nad nami” (Łk, 19, 12–14).

Żydzi rozumieli bardzo dobrze ten rodzaj przypowieści, gdyż w tamtych czasach zarówno w Palestynie, jak i w innych ziemiach Cesarstwa Rzymskiego ci, którzy posiadali zwierzchnictwo nad rozmaitymi prowincjami, musieli udawać się do Rzymu, aby uzyskać od cesarza potwierdzenie swej władzy. A jeśli obywatele danej prowincji nie chcieli, by ktoś został ich królem, posyłali do Rzymu własną delegację, która próbowała wpłynąć na decyzję cesarza. Tak więc przypowieść Zbawiciela jest oparta o sytuacje wzięte prosto z życia.

Pan Jezus kontynuuje swą przypowieść, opowiadając, jak ów wielmoża po powrocie do domu wzywa do siebie swe sługi, by zobaczyć, ile zarobili na dziesięciu grzywnach, jakie im pozostawił; co jednak szczególnie nas interesuje, na samym końcu wypowiada znamienne słowa: „Nieprzyjaciół zaś moich, tych, którzy nie chcieli, abym królował nad nimi, przywiedźcie tu i zabijcie przede mną” (Łk 19, 27).

Ta straszliwa przypowieść wypełniła się co do słowa – jak to się musiało stać, gdyż opowiedział ją sam Syn Boży – w roku Pańskim 70, gdy przybył Tytus na czele rzymskich legionów i zniszczył Jerozolimę, skazując na śmierć przez ukrzyżowanie tysiące Żydów, ponieważ odważyli się wzniecić bunt przeciwko Cesarstwu Rzymskiemu. Jednak prawdziwym powodem tej przerażającej masakry i zburzenia Jerozolimy nie był bunt Żydów wobec Rzymu, ale raczej – jak zapowiedział bardzo wyraźnie w swej przypowieści Zbawiciel – odmowa przyjęcia Chrystusa jako swego Króla. Żydzi, podobnie jak nienawistni ludzie z przypowieści, powiedzieli: „Nie chcemy, aby ten królował nad nami”. Chrystus naprawdę udał się do odległego kraju, by otrzymać dla siebie królestwo – wstąpił do nieba, by zasiąść po prawicy Ojca, jednak Żydzi nadal uparcie odmawiali uznania Go za swego Króla: wtedy, gdy Apostołowie głosili im zmartwychwstanie Jezusa, którego oni ukrzyżowali, gdy pokazywali im pusty grób i gdy czynili niezliczone cuda na potwierdzenie swej prawdomówności.

Owi Żydzi o zatwardziałych sercach przekupili żołnierzy rzymskich, którzy strzegli grobu, nakłonili ich do kłamstwa i zeznania, że to Apostołowie wykradli z grobu ciało Jezusowe, gdy oni spali, a kiedy Apostołowie czynili cuda – starali się wtrącić ich do więzienia. Gdy anioł w cudowny sposób oswobodził ich z okowów, byli gotowi nawet ich zabić – i już wkrótce rzeczywiście do tego się posunęli, kamienując diakona, św. Szczepana, i ścinając św. Jakuba Apostoła, a pozostałych chrześcijan zmuszając do opuszczenia Jerozolimy.

Ostatecznie jednak, jak to zapowiedział Pan Jezus, ci Jego wrogowie, którzy odmówili uznania Go za Króla, zostali pozabijani przez Rzymian, ich miasto zostało obrócone w gruzy, również ich drogocenna świątynia uległa zniszczeniu – jak przepowiedział Chrystus, nie pozostał z niej kamień na kamieniu.

Dzisiaj obchodzimy uroczystość Chrystusa Króla. Święto to zostało ustanowione przez Piusa XI ponad 80 lat temu, w 1925 r., w czasach, gdy narody, które do tej pory były katolickie, które dotąd oficjalnie uznawały Chrystusa za Króla w swych konstytucjach i systemach prawnych, zdecydowały się na apostazję i zmianę swych praw w taki sposób, by Chrystusa zdetronizować. Zaczęły mówić, jak owi ludzie w przypowieści: „Nie chcemy, aby ten królował nad nami”.

Proces apostazji narodów rozpoczął się w istocie o wiele wcześniej, w XVIII wieku, a rozpędu nabrał zwłaszcza w rezultacie rewolucji francuskiej, która jako fundament życia społecznego proklamowała zamiast przykazań Bożych – prawa człowieka (...).

Wszystkich uczy się dziś, że rozdział Kościoła od państwa jest czymś dobrym, jest to jednak całkowita nieprawda, jest to sytuacja bardzo zła, ponieważ w rzeczywistości oznacza to: „Nie chcemy, aby ten królował nad nami”. Chrystus nie będzie Królem w naszym kraju, państwo jest suwerenne i niezależne, obywatele mogą swobodnie uchwalać swe własne prawa niezależnie od Chrystusa i Jego praw: na tym właśnie polega demokracja. (...) „Nie chcemy, aby ten królował nad nami”.

Wielka fala apostazji i demokratyzacji zalała Europę w XIX wieku i osiągnęła apogeum po koniec I wojny światowej wraz z upadkiem cesarstwa Austro­-Węgier i zniknięciem z mapy ostatniej wielkiej monarchii katolickiej. To w takim właśnie klimacie i w takich okolicznościach Pius XI ustanowił dzisiejsze święto, aby przypomnieć ludziom – a przynajmniej katolikom – że to, co obecnie stało się zwykłym porządkiem (czy raczej nieporządkiem) rzeczy, nie jest bynajmniej czymś normalnym i że nowy system polityczny zaprowadzony na całym świecie przez tzw. demokrację ostatecznie musi zawieść.

Papież przypomniał, że system ten jest odpowiedzialny za straszliwe cierpienia ponoszone przez świat od momentu, gdy zaczął on podążać w tym właśnie kierunku, zwłaszcza podczas I wojny światowej, która właśnie dobiegła końca, a która przyniosła więcej śmierci i zniszczeń niż wszystkie poprzednie wojny w historii. Dlatego na samym początku encykliki Quas primas, ustanawiającej święto Chrystusa Króla, napisał: „(...) wylew zła dlatego nawiedził świat cały, gdyż bardzo wielu usunęło Jezusa Chrystusa i Jego najświętsze prawo ze swych obyczajów, z życia prywatnego, rodzinnego i publicznego; lecz także wskazaliśmy, że nadzieja trwałego pokoju dotąd nie zajaśnieje narodom, dopóki jednostki i państwa wyrzekać się będą i nie zechcą uznać panowania Zbawiciela naszego”.

Była to odważna, lecz – niestety! – nieskuteczna próba powstrzymania świata od bezmyślnego podążania ku katastrofie, jednak ten ostatni krzyk ostrzegawczy został zlekceważony. Został zlekceważony nawet w samym Kościele, gdyż coraz więcej ludzi przynależących do stowarzyszeń, w których niepodzielnie panowały idee liberalne, zajmowało w Kościele wysokie stanowiska, a ostatecznie podczas II Soboru Watykańskiego idee te proklamowano jako „oficjalne” nauczanie Kościoła.

Począwszy od tego momentu to właśnie Rzym, dzisiejsi hierarchowie, narzucali tę nową doktrynę państwom, które tego jeszcze nie uczyniły, zmuszając je do zmiany prawa i konstytucji w taki sposób, by religia katolicka nie była już oficjalną religią państwa, by Chrystus nie był już Królem. Czyniono tak zwłaszcza w Ameryce Łacińskiej, ponieważ nadal było tam wiele państw katolickich. To właśnie hierarchowie Kościoła zmusili te kraje do zmiany konstytucji (...).

Co do samego święta Chrystusa Króla, ludzie ci nie znieśli go wprost, zmienili raczej jego znaczenie, przesuwając na sam koniec roku liturgicznego. Zmiana ta oznacza, że panowanie Chrystusa jest czymś, co ma się dokonać dopiero na końcu czasów, nie ma On panować teraz, ale dopiero wówczas, gdy nadejdzie koniec tego świata. Usunięto również pewne części ułożonego przez Piusa XI oficjum brewiarzowego przypadającego na to święto, a zwłaszcza jedną zwrotkę hymnu nieszpornego, w której był wyrażony jasny motyw zaprowadzenia tej uroczystości. Zwrotka ta mówi:

Czerń niecna berła Ci przeczy,
Odmawia władzy nad krajem;
My Ciebie kornie wszechrzeczy
Najwyższym Królem uznajem.


Usunięcie tej zwrotki przez Kościół posoborowy na straszliwą wymowę, o czym bardzo często mówił abp Lefebvre, gdyż oznacza to w istocie, że sam Kościół – lub raczej ludzie, którzy go opanowali – nie chcą już głosić, iż Chrystus jest najwyższym Królem, że przyłączyli się do nikczemnego tłumu krzyczącego: „Nie chcemy, by Chrystus panował”.

Żyjemy w dziwnych, bardzo dziwnych czasach. Wszyscy mają tego świadomość, a przebijające się coraz powszechniej oznaki niepokoju skrywają tkwiący głęboko strach. Prawda, o której pisał Pius XI, staje się coraz wyraźniejsza: „(...) na­dzieja trwałego pokoju dotąd nie zajaśnieje narodom, dopóki jednostki i państwa wyrzekać się będą i nie zechcą uznać panowania Zbawiciela naszego”.

Narzekamy na problemy ekonomiczne, na degenerację „ukochanego systemu demokratycznego”, widoczną, gdy podczas każdych kolejnych wyborów przedstawia nam się kandydatów coraz bardziej niemoralnych i perwersyjnych, lamentujemy z powodu praw, jakie chcą oni wprowadzać, legalizujących już nie tylko zabijanie dzieci w łonach matek, ale i jawne dzieciobójstwo, „małżeństwa” homoseksualne etc. Ile jeszcze czasu musi minąć, jak nisko musimy się stoczyć, zanim ludzie zaczną uświadamiać sobie, że prawdziwy problem, problem fundamentalny polega na tym, że – jak mówi Pius XI – narody „wyrzekają się i nie chcą uznać panowania naszego Zbawiciela”?

Oczywiście mamy aborcję, oczywiście mamy dzieciobójstwo, oczywiście mamy „małżeństwa” homoseksualne i bez wątpienia czekają nas w przyszłości jeszcze gorsze rzeczy, ponieważ nic nie może powstrzymać tego procesu. Jeśli odrzucamy władzę Boga i Jego Syna Jezusa Chrystusa, jeśli upieramy się przy demokracji i pozwalamy ludziom samodzielnie decydować, jakie mają mieć prawa, a jakich nie – w jaki sposób można ich powstrzymać od robienia wszystkich tych przerażających rzeczy, jaka władza ma to uczynić? Odrzuciliście jedyną prawomocną władzę, chcieliście wolności – macie ją więc i nie narzekajcie!

Pamiętajmy jednak o jednym: o owej przypowieści, którą Pan Jezus opowiedział swym uczniom i która została zapisana na kartach Ewangelii, by stanowiła przestrogę dla wszystkich narodów aż do końca świata. Ci, którzy mówią: „Nie chcemy, aby ten królował nad nami”, nie unikną kary. Król powie im to, co powiedział w przypowieści: „Nieprzyjaciół zaś moich, tych, którzy nie chcieli, abym królował nad nimi, przywiedźcie tu i zabijcie przede mną”. Sam Zbawiciel wypowiedział te słowa i uczynił to z rozmysłem. Sprawił też, że spełniły się na narodzie żydowskim, który odrzucił Jego panowanie – niechybnie spełni je również na tych narodach, które dziś czynią to samo. Jak śpiewamy w jednej z antyfon w dzisiejszej jutrzni słowami proroka Izajasza: „Naród i królestwo, które by ci nie służyły, wyginą, i poganie zostaną całkiem wygładzeni”.

Co do nas jednak, Drodzy Bracia, „my Ciebie kornie wszechrzeczy najwyższym Królem uznajem”.

Nie lękajmy się więc jak ci, którzy w tych niebezpiecznych czasach z rosnącym przerażeniem patrzą w przyszłość, gdyż my chcemy uznać Chrystusa za naszego Króla, chcemy, by panował w naszych duszach i w naszych rodzinach, a gdyby to od nas zależało, również w naszych państwach. Udowodnijmy Mu to przez nasze postępowanie, przez nasze posłuszeństwo Jego prawom, przez praktykowanie naszej wiary, w każdą niedzielę, w każdy dzień tygodnia, w całym naszym codziennym życiu. Wielu ludzi żyje dziś w strachu, niektórzy są kuszeni, by wpaść w rozpacz, a nawet zaczynają snuć najbardziej szalone wizje przyszłości. Jeśli jednak jesteśmy posłuszni Chrystusowi i Jego prawom, jeśli mówimy Mu: „Chcemy, byś nad nami panował”, nie musimy się obawiać kary, która spadnie na innych, ponieważ odmówi uznania Jego władzy. Chrystus zatroszczy się o nas właśnie dlatego, że jest wszechmocnym Panem, Królem całego wszechświata. Nie mamy się czego bać.

Jak zapewne wiecie, w tym tygodniu odbywa się wielka pielgrzymka tradycyjnych katolików do Lourdes, dla uczczenia 150. rocznicy objawień Matki Bożej w tym miejscu. Oczekuje się udziału 20 tysięcy osób, w tym czterech biskupów konsekrowanych przez abp. Lefebvre’a, kapłanów oraz seminarzystów z całego świata. Gromadzą się oni wszyscy w sanktuarium w Lourdes, by świętować uroczystość Chrystusa Króla. Łączmy się z nimi w duchu i módlmy do Matki Bożej, by królestwo Jej Syna mogło się urzeczywistnić w naszych duszach, w naszych rodzinach i w naszych krajach. Jak mówi św. Ludwik Grignion de Montfort: „Przez Najświętszą Maryję Pannę przyszedł Jezus Chrystus na świat i przez Nią też chce w świecie panować”.

To Ona jako pierwsza woła do swego Syna: „Ty jesteś najwyższym Królem” i przewodzi chórowi tych wszystkich, którzy nadal pragną, by Chrystus panował. Przyłączmy się do tego chóru w proklamowaniu Chrystusa Królem – a wówczas naprawdę nie musimy się niczego obawiać. Amen.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiekTen temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)