Forum Nauka Kościoła Katolickiego Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Papież-senior oraz kard. Sarah wydali książkę o celibacie Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30758 Przeczytał: 306 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 22:55, 13 Sty 2020 Powrót do góry

Papież-senior oraz kard. Sarah wydali książkę o celibacie

Image

„Z głębi naszych serc” to tytuł książki autorstwa kard. Roberta Saraha i papieża-seniora Benedykta XVI, która w tym tygodniu ukaże się we Francji. Jest poświęcona wartości wiary oraz znaczeniu celibatu kapłańskiego.

Fragmenty książki zaprezentował na swej stronie internetowej paryski dziennik „Le Figaro”. We wstępie autorzy nawiązują do “dziwnego synodu medialnego”, którym równolegle z prawdziwym Synodem Biskupów żyła niedawno światowa opinia publiczna. „Celibat jest niezbędny. Nie mogę milczeć. Spotkaliśmy się w ciągu tych minionych miesięcy, gdy świat rozbrzmiewał wrzawą wytworzoną przez dziwny synod medialny, który szedł za Synodem rzeczywistym. Wymieniliśmy idee i nasze niepokoje. Modliliśmy się i rozważaliśmy w milczeniu” – czytamy we wstępie.

Następnie kard. Sarah oraz papież-senior dodają: „Celibat kapłański ma wielkie znaczenie, aby nasza droga ku Bogu pozostała fundamentem naszego życia”. „Osobiście uważam, że celibat jest darem dla Kościoła i nie zgadzam się, by zezwolić na celibat opcjonalny. Nie. Takie rozwiązanie mogłoby pozostać na najodleglejszych miejscach, jak na przykład wyspy Pacyfiku, ale można o tym pomyśleć, gdy zajdzie taka potrzeba duszpasterska. Pasterz musi myśleć o wiernych” – czytamy w przedmowie.

Benedykt XVI wyjaśnia, że z codziennej celebracji Eucharystii, która zakłada stały stan służby Bogu, spontanicznie wypływa niemożliwość więzi małżeńskiej. „Można powiedzieć, że funkcjonalna abstynencja seksualna przerodziła się w abstynencję ontologiczną”. Jednocześnie zauważa, że celibat nie wypływa z pogardy dla cielesności i seksualności.

Benedykt XVI przypomina, że Kościół zawsze cenił małżeństwo i uważa je za dar Boży, ale służba Panu również wymaga całkowitego daru człowieka z siebie, a zatem nie wydaje się możliwe pogodzenie obydwu powołań. Zatem „zdolność do rezygnacji z małżeństwa, aby oddać się całkowicie Bogu do dyspozycji stała się kryterium posługi kapłańskiej” – stwierdza papież-senior.

Kardynał Sarah wyjaśnia ze swej strony, że „celibat o ile jest niekiedy próbą, to jest także wyzwoleniem”, „radością” i pozbawienie go wspólnot i kapłanów „nie jest dziełem miłosierdzia”.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30758 Przeczytał: 306 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 23:14, 13 Sty 2020 Powrót do góry

Image

[link widoczny dla zalogowanych]

Na powyższej stronie są zamieszczone fragmenty z tej książki. Poniżej fragmenty tłumaczeń.
(...)

Co oznacza słowo "święty"?

Słowo „święty” wyraża szczególną naturę Boga. On sam jest Świętym. Człowiek staje się święty w takiej mierze, w jakiej zaczyna być z Bogiem. Być z Bogiem oznacza odłożyć na bok to, co jest tylko „ja” i stać się jednym z całą wolą Boga. Jednak to wyzwolenie siebie może być bardzo bolesne i nigdy nie zostanie osiągnięte raz na zawsze. Jednak termin „uświęcać” można również rozumieć w bardzo konkretny sposób, oznaczając święcenia kapłańskie, w tym sensie, że implikuje to, że żywy Bóg radykalnie domaga się człowieka, aby mu służył.

- Benedykt XVI


Brak kapłanów drugiej klasy

Dobrze zrozumiany celibat kapłański, jeśli jest czasem próbą, jest wyzwoleniem. Pozwala kapłanowi spójnie utożsamić się z tożsamością małżonka Kościoła. Projekt pozbawiania wspólnot i kapłanów tej radości nie jest dziełem miłosierdzia. Nie mogę w sumieniu, jako syn Afryki, popierać idei, że ludzie na drodze do ewangelizacji powinni być pozbawieni tego spotkania z kapłaństwem przeżytym w pełni. Ludy Amazonii mają prawo do pełnego doświadczenia Chrystusa Oblubieńca. Nie można im zaoferować kapłanów „drugiej klasy”. Przeciwnie, im młodszy Kościół, tym bardziej potrzebuje radykalności Ewangelii.

- kardynał Robert Sarah


Mówienie o wyjątkach jest kłamstwem

Wyświęcanie żonatych mężczyzn, nawet jeśli byli wcześniej stałymi diakonami, nie jest wyjątkiem, lecz naruszeniem, raną w spójności kapłaństwa. Mówienie o wyjątkach jest nadużyciem języka lub kłamstwem (...). Co więcej, wyświęcanie żonatych mężczyzn w młodych wspólnotach chrześcijańskich zabraniałoby wspierania powołań kapłańskich niezamężnych kapłanów. Wyjątek stałby się trwałym stanem naruszającym właściwe rozumienie kapłaństwa.

- kardynał Robert Sarah


Kościół nie jest organizacją ludzką

Żyjemy w smutku i cierpieniu w tych trudnych i niespokojnych czasach. Naszym świętym obowiązkiem było przypomnienie prawdy o katolickim kapłaństwie. Przez nie bowiem kwestionowane jest całe piękno Kościoła. Kościół to nie tylko ludzka organizacja. Ona jest tajemnicą. Ona jest mistyczną Oblubienicą Chrystusa. O tym nieustannie przypomina nasz celibat kapłański. Konieczne jest, aby wszyscy, biskupi, kapłani i świeccy nie byli już pod wrażeniem złych próśb, przedstawień teatralnych, diabelskich kłamstw i modnych błędów, które zmierzają do dewaluacji celibatu kapłańskiego. Konieczne jest, aby wszyscy biskupi, kapłani i świeccy odkryli na nowo spojrzenie wiary na Kościół i celibat kapłański, który chroni jego tajemnicę. To będzie najlepsza obrona przed duchem podziału,

- Wniosek
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30758 Przeczytał: 306 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 23:18, 13 Sty 2020 Powrót do góry

Benedykt XVI i kard. Sarah bronią celibatu kapłańskiego

Image

(...)

Oto niektóre wypowiedzi Benedykta XVI w tłumaczeniu na język polski:

Niesamowite zadanie powierzone Kościołowi
Krzyż Jezusa Chrystusa jest aktem radykalnej miłości, w którym rzeczywiście dokonało się pojednanie między Bogiem a światem naznaczonym grzechem. Z tego powodu wydarzenie to, które samo w sobie nie ma charakteru kultowego, stanowi najwspanialsze uwielbienie Boga. W krzyżu linia „katabatyczna” – zstąpienia Boga i linia „anabatyczna” – ofiary rodzaju ludzkiego złożonej Bogu stają się jednym aktem. Przez krzyż Ciało Chrystusa staje się nową świątynią podczas zmartwychwstania. W Eucharystii Kościół a także ludzkość są nieustannie pociągane i zaangażowane w ten proces. W krzyżu Chrystusa (…) ustanowiony zostaje nowy kult. Miłość Chrystusa zawsze obecna w Eucharystii jest nowym aktem adoracji. Dlatego też posługi kapłańskie Izraela są „unieważnione” w posłudze miłości, która zawsze oznacza równoczesne oddawanie czci Bogu. Ta nowa jedność miłości i kultu, krytyki kultu i uwielbienia Boga w posłudze miłości jest z pewnością niesamowitym zadaniem, które zostało powierzone Kościołowi i które każde pokolenie musi wypełniać na nowo.

Wstrzemięźliwość ontologiczna
W codziennej celebracji Eucharystii, która wymaga stałego stanu służby Bogu spontanicznie zrodziła się niemożliwość więzi małżeńskiej. Można powiedzieć, że wstrzemięźliwość seksualna, będąca funkcjonalną samoczynnie przekształciła się we wstrzemięźliwość ontologiczną (…) Obecnie zbył łatwo stwierdza się, że wszystko to jest jedynie następstwem pogardy dla cielesności i seksualności (…) Osąd taki jest błędny. By to udowodnić wystarczy przypomnieć, że Kościół zawsze uważał małżeństwo za dar udzielony przez Boga od czasów raju. Jednakże stan małżeński dotyczy człowieka w jego pełni. Także służba Panu wymaga całkowitego daru ze strony człowieka. Wydaje się niemożliwe wypełnienie równocześnie tych dwóch powołań. Zatem zdolność do rezygnacji z małżeństwa, aby oddać się całkowicie do dyspozycji Panu stała się kryterium dla posługi kapłańskiej. Odnośnie do konkretnej formy celibatu w Kościele starożytnym należy po raz kolejny podkreślić, że mężczyźni żonaci nie mogą przyjąć sakramentu święceń jeśli nie zobowiążą się do respektowania wstrzemięźliwości seksualnej, to znaczy by żyć w małżeństwie tak jak św. Józef. Wydaje się, że taka sytuacja była całkiem normalna w pierwszych wiekach.


Nie ma kapłaństwa bez rezygnacji z kompromisów
Bez wyrzeczenie się dóbr materialnych nie może być mowy o kapłaństwie. Wezwanie do pójścia za Jezusem nie jest możliwe bez tego znaku wolności i rezygnacji z wszelkich kompromisów. Jestem przekonany, że celibat posiada wielkie znaczenie jako rezygnacja z wszelkiej możliwej rzeczywistości doczesnej oraz kręgu życia rodzinnego. Celibat staje się wręcz doprawdy niezbędny, aby nasze zmierzanie ku Bogu mogło być stale podstawą naszego życia i wyrażać się konkretnie. Oznacza to rzecz jasna, że celibat powinien przeniknąć swoimi wymaganiami wszystkie postawy życiowe. Nie można oczekiwać jego pełnego sensu, jeśli będziemy się dostosowywali do reguł posiadania oraz powszechnie dziś praktykowanych postaw życiowych. Nie może być stabilności, jeśli nie postawimy naszego zjednoczenia z Bogiem w centrum naszego życia.

Pan jest moim dziedzictwem
Mam żywo w pamięci wspomnienie dnia, kiedy w przeddzień otrzymania tonsury rozważałem werset psalmu 16. Nagle zrozumiałem, czego w tej chwili oczekiwał ode mnie Pan: chciał całkowicie dysponować moim życiem a jednocześnie całkowicie mi się powierzał. Zatem mogłem uważać, że słowa tego psalmu dostosowane są do całego mojego przeznaczenia: „Pan moim dziedzictwem i przeznaczeniem, to On mój los zabezpiecza. Sznur mierniczy szczodrze mi dział wyznaczył, jak miłe jest dla mnie dziedzictwo moje!”(Ps 16, 5-6).

Misja kapłana
Co to znaczy być kapłanem Jezusa Chrystusa? (…) Istota posługi kapłańskiej określa się przed wszystkim przez stawanie przed Panem, czuwanie nad Nim, bycie dla Niego (…) Oznacza to dla nas, że trzeba nam stawać przed Bogiem, który jest obecny. To znaczy, iż wskazuje to Eucharystię jako centrum życia kapłańskiego (…) Kapłan powinien być kimś, kto czuwa. Musi być czujny w obliczu zagrażających potęg zła. Musi pilnować, by świat był otwarty na Boga. Musi być kimś kto stoi wprost wobec prądów czasu. Wprost w prawdzie. Prosto będąc zaangażowanym w służbę dla dobra. Stawać przed Panem powinno zawsze oznaczać także wstawianie się za ludźmi u Pana, który z kolei wstawia się za nami wszystkimi u Ojca. A to powinno oznaczać także zatroszczenie się o Chrystusa, o Jego Słowo, Jego Prawdę, Jego miłość. Kapłan powinien być prawy, odważny a także gotowy, by znosić zniewagi dla Pana. (…) Kapłan powinien być człowiekiem pełnym prostolinijności, czujnym, który stoi wyprostowany. Do tego wszystkiego dołącza się następnie postawa służby. (…) O ile liturgia jest centralnym obowiązkiem kapłana, to oznacza to zarazem, że modlitwa powinna być czymś pierwszorzędnym, czego trzeba się uczyć stale na nowo i coraz głębiej w szkole Chrystusa oraz świętych wszystkich czasów.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30758 Przeczytał: 306 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 23:29, 13 Sty 2020 Powrót do góry

Co naprawdę mówi Franciszek o celibacie

Image

Podczas lotu powrotnego z Panamy do Rzymu w styczniu ubiegłego roku jedno z pytań dziennikarzy do papieża Franciszka dotyczyło właśnie możliwości zniesienia celibatu. Przypominamy, co powiedział wtedy papież Franciszek.

Wraz z publikacją książki papieża-seniora i kard. Roberta Saraha poświęconej celibatowi niektóre środowiska interpretują ją jako “kontrę” wobec rzekomego nauczania papieża Franciszka. Z tego typu interpretacją nie zgodził się dziś rzecznik Watykanu, przypominając wcześniejsze wypowiedzi papieża w tej sprawie. Przytaczamy w całości fragment konferencji prasowej papieża Franciszka, na którą dziś powołał się Matteo Bruni, rzecznik prasowy Stolicy Apostolskiej. Fragment ten dotyczy właśnie kwestii celibatu. Pytanie o możliwość święcenia żonatych mężczyzn zadała wówczas francuska dziennikarka akredytowana przy Watykanie Caroline Pigozzi. – Moja decyzja jest następująca: nie zgadzam się na opcjonalny celibat przed diakonatem. Czy jestem “zamknięty”? Być może. Ale nie mam ochoty stawać przed Panem Bogiem z tą decyzją – odpowiedział jej wówczas papież, powołując się na jednego ze swoich poprzedników, św. Pawła VI.


Caroline Pigozzi: Czy można sądzić, że w Kościele katolickim, idąc za obrządkiem wschodnim, pozwolisz, by mężczyźni żonaci zostali kapłanami?
Papież Franciszek: W Kościele katolickim, w obrządku wschodnim, mogą to uczynić, a oni dokonują wyboru, czy żyć w celibacie czy też w małżeństwie – przed diakonatem.

Caroline Pigozzi: Ale teraz, w Kościele katolickim obrządku łacińskiego, czy da się pomyśleć, że Wasza Świątobliwość będzie widział tę decyzję?
Papież Franciszek: Obrządku łacińskiego… Przychodzi mi na myśl pewne zdanie świętego Pawła VI: “Wolę oddać życie, niż zmienić prawo dotyczące celibatu”. Przyszły mi te słowa na myśl i chcę to powiedzieć, ponieważ są to słowa odważne, w czasach trudniejszych niż obecne, w latach ’68 / ’70… Osobiście uważam, że celibat jest darem dla Kościoła. Po drugie, nie zgadzam się, by pozwolić na celibat opcjonalny: mogła by jedynie pozostać taka możliwość w miejscach najodleglejszych – myślę o wyspach Pacyfiku… Ale czym innym jest myślenie o takim rozwiązaniu, kiedy istnieje potrzeba duszpasterska, tam pasterz musi myśleć o wiernych. Istnieje książka księdza Lobingera [biskup Fritz Lobinger, Preti per domani, Emi, 2009] to interesujące – jest to kwestia dyskutowana między teologami, nie ma mojej decyzji. Moja decyzja jest następująca: nie zgadzam się na opcjonalny celibat przed diakonatem. To moja osobista sprawa, nie zrobię tego, to jest jasne. Czy jestem “zamknięty”? Być może. Ale nie mam ochoty stawać przed Panem Bogiem z tą decyzją. Wracając do ks. Lobingera, powiedział: “Kościół sprawuje Eucharystię a Eucharystia sprawia Kościół”. Ale tam, gdzie nie ma Eucharystii we wspólnotach – niech pani Karolino pomyśli o wyspach na Pacyfiku…

Carolina Pigozzi: …także w Amazonii…
Papież Franciszek:… może tam … w wielu miejscach … mówi Lobinger: kto sprawuje Eucharystię? W tych wspólnotach “dyrektorzy”, jak mówimy, organizatorami tych wspólnot są bezpośrednio diakoni, siostry lub świeccy. I Lobinger mówi: można wyświęcić starszego żonatego mężczyznę – taka jest jego teza – można wyświęcić starszego mężczyznę żonatego, ale jedynie po to, aby sprawował munus sanctificandi, to znaczy, aby sprawował Mszę św., sakrament pojednania i namaszczenia chorych. Święcenia kapłańskie dają trzy posługi: regendi – rządzić, pasterz -; docendi – nauczać – i uświęcać. To jest konsekwencją wyświęcenia. Biskup udzieliłby tylko władzy munus sanctificandi: tak brzmi teza. Książka jest interesująca. Być może pomoże to pani przemyśleć problem. Uważam, że problem należy otwierać w tym sensie, gdy istnieje problem duszpasterski z powodu braku księży. Nie mówię, że należy to czynić, bo nie zastanawiałem się, nie modliłem się wystarczająco nad tą sprawą. Ale teolodzy muszą kwestię przestudiować. Przykładem jest ks. Lobinger… był kapłanem fidei donum, w Południowej Afryce… jest już stary. Podaję ten przykład, aby zaznaczyć punkty, w których należy sprawy przemyśleć. Rozmawiałem z pewnym pracownikiem Sekretariatu Stanu, biskupem, który pracował w kraju komunistycznym na początku rewolucji; kiedy zobaczyli, jak nadchodziła ta rewolucja – w latach pięćdziesiątych, mniej więcej, biskupi potajemnie święcili chłopów, dobrych ludzi, religijnych. Potem, po kryzysie, trzydzieści lat później, sprawa została rozwiązana. Opowiedział mi też o wzruszeniu, jakie przeżywał, gdy w koncelebrze ujrzał tych chłopów z chłopskimi rękoma, ubierających się w alby, aby koncelebrować z biskupami. Miało to miejsce w historii Kościoła. Jest to sprawa do przestudiowania, do przemyślenia i modlitwy.

Caroline Pigozzi: … ale są też protestanci, którzy stali się katolikami…
Papież Franciszek: Tak, pani pyta mnie, o to, co uczynił papież Benedykt, to prawda. Zapomniałem o tym: “Anglicanorum coetibus”, księża anglikańscy, którzy stali się katolikami i utrzymują życie [małżeńskie], jak gdyby byli obrządku wschodniego. Pamiętam pewną audiencję środową, kiedy było ich bardzo wielu, w koloratkach a z nimi mnóstwo kobiet oraz z dziećmi idącymi z kapłanami za rękę … i wyjaśnili mi, jak to było. To prawda: dziękuję za przypomnienie mi tego.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30758 Przeczytał: 306 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 23:46, 13 Sty 2020 Powrót do góry

Tłumaczenie artykułu Luiza Sérgio Solimeo.

Chlubne źródła celibatu księży
(...)
[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30758 Przeczytał: 306 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 15:34, 14 Sty 2020 Powrót do góry

Można użyć określenia, że "Puszka Pandory" została otwarta. Krytyka, zarzuty i odpieranie ich.

Benedykt XVI nie napisał książki o celibacie? Kard. Sarah komentuje

Kard. Robert Sarah odniósł się do informacji, jakoby papież-senior nie był współautorem książki dotyczącej celibatu, która ma ukazać się we Francji pojutrze. - To zniesławienie dużej wagi - napisał na Twitterze w poniedziałek i zapowiedział dowody na bliską współpracę z Benedyktem XVI.
(...)
[link widoczny dla zalogowanych]


Kard. Sarah: jak doszło do publikacji wspólnej książki z Benedyktem XVI
(...)
[link widoczny dla zalogowanych]


----------------------------------------***-------------------------------------

Papież-senior: Nie jestem współautorem książki kard. Saraha

Benedykt XVI zdystansował się od autorstwa książki o kapłaństwie i celibacie, którą opublikował kard. Robert Sarah. W oświadczeniu przekazanym agencji Kathpress przez osobistego sekretarza papieża-seniora czytamy, że papież-senior nie zawarł umowy z wydawnictwem "Fayarda", więc nie może być mowy o współautorstwie.
(...)
[link widoczny dla zalogowanych]


Benedykt XVI.: Nie jestem współautorem książki kard. Saraha
(...)
[link widoczny dla zalogowanych]


----------------------------------------------***-------------------------------

To powyżej to jedna strona medalu, ale niesamowite ataki innych wielebnych też są i na nowo kotlet jest odgrzewany, przywoływanie wypowiedzi młodego wówczas teologa Ratzingera z 1970 r. z jego książki „Wiara i przyszłość”, w której jest wiele wprost proroczych słów. O tym odgrzanym "kotlecie" jest tu:

http://www.traditia.fora.pl/papiez-benedykt-xvi-komunikaty-wypowiedzi-nauki-etc,21/ratzinger-byl-przeciw-celibatowi,5670.html#80501


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Wto 20:13, 14 Sty 2020, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30758 Przeczytał: 306 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 11:34, 15 Sty 2020 Powrót do góry

Kard. Müller: papieżem jest Franciszek, Benedykt XVI to biskup emeryt

Image

„Nie mamy dwóch papieży. Jest tylko jeden, Franciszek” - podkreślił kard. Gerhard Müller. Wyjaśnił, że o Benedykcie XVI „mówimy «papież senior» przez grzeczność”, gdyż „w rzeczywistości jest biskupem emerytem”. - Nie ma [tu] żadnego zamieszania - zaznaczył były prefekt Kongregacji Nauki Wiary w wywiadzie dla włoskiego dziennika „Corriere della Sera”.

Za normalne uznał to, że papież senior wyraża swe opinie na tematy dotyczące Kościoła. Wskazał, że „również emeryci uczestniczą w Magisterium [Urzędzie Nauczycielskim - KAI] Kościoła” i są współodpowiedzialni za depozyt wiary.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30758 Przeczytał: 306 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 11:39, 15 Sty 2020 Powrót do góry

„Kard. Sarah przy wkładzie Benedykta XVI” - decyzja ws. autorstwa książki

Image

Kolejne wydania książki „Z głębi naszych serc” będą sygnowane „Kard. Sarah przy wkładzie Benedykta XVI” - ogłosił prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów.

- W związku z polemikami, wywołanymi wydaniem dzieła „Z głębi naszych serc”, postanowiono, że autorem książki w przyszłych wydaniach będzie: Kard. Sarah przy wkładzie Benedykta XVI. Natomiast cały tekst pozostaje absolutnie niezmieniony – oświadczył hierarcha na Twitterze.

Tym samym Benedykt XVI będzie figurował jedynie jako autor własnego tekstu, a nie współautor całej książki.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30758 Przeczytał: 306 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 12:02, 15 Sty 2020 Powrót do góry

Kard. Sarah odpiera zarzuty i wydał oświadczenie

Image

Kardynał Robert Sarah odpiera pojawiające się w mediach zarzuty wobec Jego osoby o tym, że nie współpracował z papieżem seniorem Benedyktem XVI przy tworzeniu książki.

O tym, jak doszło do publikacji książki „ Z głębi naszych serc”, napisanej wspólnie z Benedyktem XVI, opowiedział kard. Robert Sarah w ogłoszonym 14 stycznia komunikacie.

Poinformował, że 5 września 2019 r. po wizycie u Benedykta XVI wysłał do niego list z prośbą o napisanie tekstu nt. kapłaństwa, ze szczególnym uwzględnieniem celibatu, do publikacji w gazetach w Boże Narodzenie lub na początku nowego roku.W odpowiedzi z 20 września papież senior wyznał, że sam - zanim dostał list kardynała - zaczął pisać tekst na ten temat i choć siły nie pozwalają mu już na pisanie tekstu teologicznego, to jednak list zachęcił go do ponownego podjęcia pracy. Dodał, że przekaże kardynałowi gotowy tekst, gdy zostanie on przetłumaczony na język włoski.Kard. Sarah otrzymał go 12 października. Biorąc po uwagę objętość i jakość tekstu, uznał, że nie można go opublikować w gazecie lub czasopiśmie. Dlatego zaproponował Benedyktowi XVI wydanie książki złożonej z tekstu papieża seniora i własnego tekstu pisanego w tym samym czasie.

Po wymianach zdań na temat książki, 19 listopada kardynał przekazał jej „pełny rękopis [raczej: wydruk komputerowy - KAI], zawierający - tak jak zdecydowaliśmy za obopólną zgodą - okładkę, wspólne wprowadzenie i konkluzje” oraz tekst Benedykta XVI i tekst kard. Saraha. 25 listopada papież senior wyraził wielkie zadowolenie ze wspólnie zredagowanych tekstów i dodał, że zgadza się na publikację w formie przewidzianej przez kardynała.3 grudnia kard. Sarah złożył wizytę papieżowi seniorowi, by podziękować mu za zaufanie. Poinformował go również, że książka ukaże się 15 stycznia 2020 r. i że na początku stycznia przyniesie ją Benedyktowi XVI.

- Polemika, która od kilku godzin ma na celu mnie splamić poprzez insynuacje, że Benedykt XVI nie był poinformowany o wydaniu książki „Z głębi naszych serc”, jest głęboko nikczemna. Szczerze wybaczam tym wszystkim, którzy mnie oczerniają lub chcą mnie przeciwstawić papieżowi Franciszkowi. Moje przywiązanie do Benedykta XVI pozostaje nienaruszone, a moje synowskie posłuszeństwo wobec papieża Franciszka całkowite - zadeklarował prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów.

Jak podaje portal Il sismografo, wczoraj dziennikarze licznych mediów informowali, powołując się na „źródła zbliżone do Josepha Ratzingera”, że ukazanie się książki jest „ewidentną operacją wydawniczą i medialną”, od której Benedykt XVI się odżegnuje i nie ma z nią żadnego związku.

W dzienniku „Corriere della Sera” napisano, że „Benedykt XVI przez kilka miesięcy pisał przyczynek nt. kapłaństwa i Sarah prosił, by mógł go zobaczyć: papież senior dał mu go do wglądu wiedząc, że pisze on książkę o kapłaństwie”. Następnie przeczytał jej tekst, ale „ani nie widział, ani nie aprobował okładki, ani też wydania tomu [pisanego] na cztery ręce”. Będzie więc prosił o zmianę w drukowanych wydaniach, tak aby jego podpis figurował jedynie pod jego tekstem.

Kardynał wydał oświadczenie w tej sprawie.
(...)
Wersja przetłumaczona na język polski (tłumaczenie: Ks. Mateusz Markiewicz.)


Image

... całość tu:

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30758 Przeczytał: 306 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 0:16, 19 Sty 2020 Powrót do góry

Recenzja książki "Z głębi serca" napisana przez Piotra Chrzanowskiego na Christianitas:

Z głębi serca

Image

Dotarła. Książka Benedykta XVI i kardynała Roberta Sarah “Des profondeurs des nos coeurs”[1]. W trzy dni od zamówienia - oto przyjemny aspekt wspólnego rynku wewnątrz Unii Europejskiej. Mimo to przypuszczam, że jestem jednym z pierwszych w Polsce, którzy dostali ją do rąk, zatem najpierw kilka informacji formalnych. Tom liczy sto osiemdziesiąt stron, ale układ typograficzny powoduje, że treść zawarta jest na nieco ponad stu pięćdziesięciu. Wstęp od wydawcy autorstwa Nicolas Diata, wspólautora trzech książkowych wywiadów z kardynałem Saraha, liczy siedem stron, wstęp autorski cztery. Potem następuje czterdziestostronicowy tekst Benedykta XVI. Esej kardynała Sarah liczy niespełna dziewięćdziesiąt stron. Końcowe słowo od autorów zawarto na sześciu stronach.

Jak te informacje mają się do głośnej, poprzedzającej rozpoczęcie sprzedaży awantury o to czy mamy do czynienia z książką dwóch autorów, czy też z książką autorstwa kardynała z wkładem papieża-emeryta? Z wielkim prawdopodobieństwem, graniczącym z moralną pewnością, można zakładać, że kardynał miał wszystko dogadane z Benedyktem. Podobnie wydawnictwo. Czy ktoś sobie na serio wyobraża, że szanowany wydawca we Francji (i drugi, Ignatius Press, w Stanach Zjednoczonych) wystawiłby Benedykta XVI jako autora nie mając prawnej pewności, że wszystko jest w porządku? Czemu zatem abp Gaenswein ogłosił dementi? Dementi skądinąd niekonsekwentne, bo przyznające, że kardynał Sarah działał w dobrej wierze. Czy za inicjatora zamieszania należy uznać papieża Franciszka? Mam nadzieję, że nie. Przecież wracając rok temu z Panamy powiedział to, co powiedział. Niestety nie można mieć wątpliwości, że w otaczającej go kamaryli wielu osobom książka mogła być nie w smak. I to z tego kręgu mogły wyjść naciski na sekretarza Benedykta. Zresztą czy ktoś jeszcze chce teraz rozważać po aptekarsku racje Benedykta XVI, kardynała Sarah i arcybiskupa Gaensweina, skoro już poznaliśmy opinię Franciszka w tej sprawie? Tak jak w wielu innych, za pośrednictwem Eugenio Scalfariego. Wspaniale!

Jedno jest pewne. Nie byłoby tej książki i nie byłoby tekstu Benedykta, zatytułowanego “Le sacerdoce catholique” (“Kapłaństwo katolickie”), gdyby nie kardynał. Sam papież-emeryt przyznaje to na samym początku. “W obliczu nieustającego kryzysu, jaki trapi kapłaństwo od wielu lat, wydawało mi się koniecznym, powrócić do głębokich korzeni problemu. Rozpocząłem pracę nad refleksją teologiczną, ale mój wiek i pewne osłabienie przyczyniły się do jej przerwania. Rozmowy z kardynałem Robertem Sarah dały mi siłę, aby ponownie podjąć się tego dzieła i doprowadzić je do końca.” (s.29) [2]. Uznając ten wkład kardynała Sarah, od razu zaznaczam, że ta krótka recenzja odnosi się jedynie do tekstu Benedykta. Chcę jak najszybciej podzielić się z czytelnikami swoją opinią, ponieważ czytam po francusku sporo wolniej niż po polsku, eseju kardynała jeszcze przeczytać nie zdążyłem.

Tekst Benedykta XVI składa się z części ogólnej, ukazującej właściwej rozumienie kapłaństwa na drodze egzegezy chrystologicznej i pneumatologicznej , a następnie rozważa "trzy teksty [Pisma] wyjaśniające chrześcijańskie rozumienie kapłaństwa."

Benedykt bardzo mocno broni tezy, że Nowe Przymierze nie odrzuca kultu mojżeszowego ale go wypełnia. Przywołując swoją książkę “Duch liturgii” wskazuje, że kierowana przez starotestamentalnych proroków pod adresem kultu świątynnego krytyka, zostaje przez Jezusa zintegrowana z odnowioną tradycja kultyczną wywodząca się z Ostatniej Wieczerzy. Świątynia Jerozolimska nie jest absolutnie odrzucona. Dwunastoletni Jezus określa ją jako “dom jego Ojca” (Łk 2,49), podczas lat swojego publicznego nauczania pielgrzymuje do niej wraz z ludem Izraela, a pierwotna wspólnota chrześcijańska tam się gromadzi aby się modlić i aby nauczać (s. 35-6).

W dalszym ciągu wywodu Benedykt pokazuje jak odrzucenie tej drogi pneumatologicznej doprowadziło Lutra do uznania, że cały kult starotestamentowy i kapłaństwo są nieodwołalnie związane z “Prawem”, tak jak on je rozumiał. To musiało oznaczać radykalne odrzucenie kapłaństwa jako takiego. Papież-emeryt zwraca uwagę, że ten nurt myślenia w latach Soboru Watykańskiego II w sposób nieunikniony rozprzestrzenił się także w świecie katolickim. Pneumatologiczne przejście od Starego do Nowego Testamentu stawało się dla wielu coraz bardziej niepojęte. Zdaniem Benedykta Sobór w Dekrecie o życiu i posłudze kapłanów nie dał na ten problem właściwej odpowiedzi. Stąd jego zdaniem trwający i rozszerzający się kryzys kapłaństwa.

W odniesieniu do celibatu Benedykt zauważa, że bardzo szybko rozwinęła się w Kościele praktyka codziennego celebrowania Eucharystii a chleb nadprzyrodzony w bardzo rzeczywisty sposób stał się “chlebem powszednim” (s. 47) [3]. W dalszym ciągu przywołuje oczywisty dla starożytnych Izraelitów obowiązek kapłanów z pokolenia Lewiego do powstrzymywania się od aktów seksualnych w czasie, kiedy pełnili służbę świątyni. Przypomina sytuację kiedy to kapłan Achimelek daje Dawidowi i jego towarzyszom ścigającym Saula chleby pokładne, zasadniczo przeznaczone tylko dla kapłanów. Czyni to jednak upewniwszy się, “że powstrzymali się chociaż od współżycia z kobietą” (1 Sm 21,5n). W odniesieniu do praktyki Kościoła starożytnego przypomina pojęcie “małżeństwa na wzór św. Józefa” jako drogi dla tych par, w którym małżonek przyjął sakrament święceń. “Było wystarczająco wielu mężczyzn i kobiet, którzy uważali za rozumny i możliwy ten sposób życia poprzez wspólne oddanie się Panu.” (s.50).

W doborze wyżej wspomniany trzech fragmentów Pisma w szczególny sposób pojawia się tak bliska Benedyktowi hermeneutyka ciągłości i zakorzenienie w liturgii. Dwa pierwsze są w niej bezpośrednio wykorzystywane.

Pierwszy z nich to fragment Psalmu 16(15), wersy 5 i 6. Wygłasza je w dawniejszej formie rytu rzymskiego biskup (prałat) udzielający tonsury, czyli przyjmujący kandydata do stanu duchownego. Następnie przyjmowane je powtarza. W książce cytowany jest tekst łaciński, za Wulgatą: Dominus pars haereditatis meae, et calicis mei : tu es qui restitues haereditatem meam mihi. (Pan cząstka dziedzictwa mego i kielicha mego; Ty jesteś, który mi przywrócisz dziedzictwo moje”) Na zakończenie Benedykt odwołuje się do własnego doświadczenia: “Żywe trwają w mej pamięci wspomnienia dnia, kiedy w wigilię przyjęcia tonsury ja sam rozważałem te wersety Psalmu 16. W jednej chwili zrozumiałem to czego Pan oczekiwał ode mnie w tej chwili. On chciał dysponować całym moim życiem, jednocześnie powierzając mi się cały.” (s.56).

Drugi fragment, co zapewne jest lekcją pokory dla mnie i dla wielu tradycjonalistów, przywołuje Księgę Powtórzonego Prawa 10,8 i 18,5-8, które znalazły zastosowanie w II Modlitwie Eucharystycznej w Mszale św. Pawła VI. Benedykt cytuje tu odnośny fragment tej Księgi liturgicznej w oryginale: Domine, panem vitae et calicem salutis offerimus, gratias agentes quia nos dignos habuisti astare coram te et tibi ministrare (Panie, ofiarujemy Chleb życia i Kielich zbawienia i dziękujemy, że nas wybrałeś, abyśmy stali przed Tobą i Tobie służyli). Autorowi chodzi tu o stałą, służebną obecność przed Panem. Znaczna część tego fragmentu książki jest powtórzeniem homilii, którą Benedykt XVI wygłosił podczas Mszy Krzyżma św. w Wielki Czwartek 2008 roku. To o tyle dobrze, że jej polski tekst jest dostępny w Internecie.

I wreszcie ostatni fragment z Ewangelii wg św. Jana: Uświęć ich w prawdzie. Słowo Twoje jest prawdą. Jak Ty Mnie posłałeś na świat, tak i Ja ich na świat posłałem [17, 7-18]. Benedykt wspomina, że medytował nad tym fragment w przeddzień swoich święceń. W ten sposób “wyryło się głęboko w mojej duszy co oznacza być wyświęconym na kapłana, poza cały aspektem ceremonialnym. To wymaga nieustannego oczyszczania i obmywania przez Chrystusa, aby to On mówił i działał w nas, a nas, żeby było jak najmniej. Stało się dla mnie oczywistym, że ten proces, który łączy w sobie stawanie się jednością z Nim i odrzucanie tego co należy tylko do nas trwa przez całe życie i zawsze wiąże się z bolesnymi doświadczeniami oczyszczania i zaczynania od nowa.” (s.70)

Piotr Chrzanowski


[1] Benoit XVI, cardinal Robert Sarah, Des profondeur de nos coeurs, Librarie Artheme Fayard, 2020, s.180.

[2] Ten i wszystkie następne cytaty w tłumaczeniu autora.

[3] Zwróćmy uwagę, że “powszedni” znaczy tyle samo co “codzienny”. Nb w tym fragmencie Benedykt przywołuje w przypisie tekst opublikowany w czasopiśmie Communio w 2017 roku.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30758 Przeczytał: 306 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 21:42, 19 Sty 2020 Powrót do góry

Image

Arcybiskup Leonard, arcybiskup Emerytowany Mechelen-Bruksela, „w pełni zgadzam się z prośbą, jaką kardynał Sarah, w ścisłej konsultacji z Benedyktem XVI, kieruje do Papieża Suwerena” . Po bratersku proszę wszystkich biskupów, którzy myślą podobnie jak on, aby stanowczo wyrazili swoje stanowisko: aby nie doszło do podważania celibatu kapłańskiego. „Mamy nadzieję, że nas usłyszysz”.

Jako arcybiskup Emerytowany z Mechelen-Bruksela powstrzymuję się od jakiejkolwiek ingerencji w rządy diecezji, której byłem biskupem, Namur i Bruksela. Pozostaję jednak biskupem i jako taki mogę wyrażać przekonania doktrynalne lub duszpasterskie, nawet jeśli różnią się one od jednego lub drugiego stanowiska moich byłych kolegów .

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30758 Przeczytał: 306 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 11:41, 07 Lut 2020 Powrót do góry

Oficjalne stanowisko Watykanu ws. urlopu abp Gänsweina

Image

Arcybiskup Georg Gänswein będzie nadal koncentrował się na swojej roli prywatnego sekretarza papieża-seniora Benedykta XVI – podało watykańskie biuro prasowe potwierdzając doniesienia medialne o zmianie zakresu obowiązków prefekta Domu Papieskiego. Jak poinformowano, fakt, że abp Gänswein nie był widziany podczas papieskich audiencji w minionych tygodniach, ma związek z „normalną redystrybucją różnych zadań i funkcji”. Należy do tego „dobrze znana jego rola prywatnego sekretarza papieża-seniora”. W odpowiedzi biura nie ma mowy o zwolnieniu z funkcji.

[link widoczny dla zalogowanych] donosiła, że abp Gänswein jest urlopowany w ramach funkcji prefekta Domu Papieskiego. Obecnie zamiast pełnić publiczne obowiązki podczas audiencji, na życzenie Franciszka, ma więcej czasu poświęcić Benedyktowi XVI.

Możliwą przyczyną tymczasowego urlopu jest, według gazety, „niefortunna prezentacja” książki kard. Roberta Saraha, prefekta Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów o kapłaństwie i celibacie pt. “Des profondeurs de nos coeurs” (Z głębi naszych serc), w której papież-senior zamieścił swój tekst. Autorom zarzucono, że zajęli postawę przeciwko niedawnemu synodowi dla Amazonii, który wypowiedział się za święceniami w wyjątkowych przypadkach sprawdzonych żonatych mężczyzn – „viri probati” i poprzez publikację książki chcieli wywrzeć wpływ na papieża. Publikacja posynodalnej adhortacji, w której papież Franciszek odniesie się do postanowień synodu, być może nastąpi niebawem.

Po gorącej medialnej dyskusji papież-senior oświadczył, że współautorem książki nie jest, a w publikacji został jedynie wykorzystany jego tekst napisany latem 2019 roku. W kolejnych wydaniach książki Benedykt XVI nie jest już wymieniany jako współautor. Informując o tym niemiecki portal katholisch.de zwraca uwagę, że między abp. Gänsweinem i kard. Sarahem istniały różnice poglądów, sprzecznie też informowali o okolicznościach powstania książki.

Abp Gänswein był ostatnio widziany publicznie 15 stycznia na audiencji ogólnej Franciszka. Jako prefekt Domu Papieskiego 63-letni hierarcha od 2012 r. towarzyszy papieżowi w cotygodniowej audiencji ogólnej. Koordynuje również prywatne audiencje, na przykład dla głów państw i szefów rządów oraz wita innych gości w Pałacu Apostolskim.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)