Forum Kościół Rzymskokatolicki Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Franciszek wyspowiadał się w bazylice św. Piotra: nawrócenie Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 31741 Przeczytał: 241 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 10:38, 29 Mar 2014 Powrót do góry

Franciszek wyspowiadał się w bazylice św. Piotra: nawrócenie to zobowiązanie, które trwa całe życie

Image

[link widoczny dla zalogowanych]

Nawrócenie nie jest tylko wydarzeniem jakiejś chwili czy danego okresu liturgicznego. Jest to zobowiązanie, które trwa całe życie. Papież Franciszek skomentował w ten sposób rozbrzmiewający w Wielkim Poście apel o nawrócenie. Po południu w Bazylice Watykańskiej Ojciec Święty zainicjował święto przebaczenia „24 godziny dla Pana Boga”, które odbywa się równolegle w wielu kościołach na całym świecie. W homilii Papież mówił o dwóch zasadniczych momentach życia chrześcijańskiego. Pierwszym z nich jest dokonujące się na Chrzcie przyobleczenie nowego człowieka.

„Więcej wart jest człowiek z racji tego, czym jest, niż ze względu na to, co posiada. Oto zasadnicza różnica między życiem zdeformowanym przez grzech i oświeconym przez łaskę – mówił Papież. - Z serca człowieka odnowionego według Boga wypływają dobre zachowania: zawsze mówić prawdę i unikać kłamstwa; nie kraść, lecz raczej dzielić się tym co posiadamy z innymi, szczególnie z potrzebującymi; nie ulegać gniewowi, nie chować urazy i pragnienia zemsty, ale być delikatnym, wielkodusznym, gotowym do przebaczenia; nie obmawiać niszcząc dobre imię drugiego, ale raczej dostrzegać pozytywną stronę każdego”.

Franciszek wskazał, że drugim ważnym elementem życia chrześcijańskiego jest trwanie w miłości. Papież podkreślił, że miłość Chrystusa trwa wiecznie, nigdy się nie kończy, ponieważ jest ona samym życiem Boga.

„Ta miłość zwycięża grzech i daje siłę, by się podnieść i zacząć na nowo, ponieważ przez przebaczenie serce się odnawia i odmładza. Nasz Ojciec nigdy nie przestaje kochać, a Jego oczy niestrudzenie wpatrują się w drogę do domu, by zobaczyć, czy ten syn, który się zagubił, powraca. Możemy tu mówić o nadziei Boga. Wciąż na nas czeka. Nie tylko zostawia nam otwarte drzwi, ale czeka na nas cierpliwie – mówił Ojciec Święty. - Ten Ojciec nie przestaje bynajmniej kochać także drugiego syna, który, choć zawsze był w domu, to jednak nie współuczestniczy w Jego miłosierdziu, w Jego współczuciu. Bóg nie tylko jest źródłem miłości, ale w Jezusie Chrystusie zaprasza nas do naśladowania Jego sposobu miłości: «Tak, jak Ja was umiłowałem żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie». W zależności od tego, w jakim stopniu chrześcijanie żyją tą miłością, stają się w świecie wiarygodnymi uczniami Chrystusa. Miłość nie znosi zamknięcia w samej sobie. Ze swej natury jest otwarta, rozprzestrzenia się i jest owocna, zawsze rodzi nową miłość”.

Franciszek wskazał, że musimy świadczyć o miłosiernym Ojcu. Musimy dzielić się z innymi doznanym miłosierdziem.

Święto przebaczenia z Papieżem miało charakter nabożeństwa pokutnego. Zanim Franciszek poszedł spowiadać wiernych, spontanicznie podszedł do jednego z konfesjonałów i sam przystąpił do sakramentu pojednania. Zgodnie ze zwyczajem przyjętym w wielu krajach na południu Europy, a także w Ameryce Łacińskiej nie wszedł do konfesjonału z boku, ale uklęknął naprzeciwko spowiednika i w ten sposób przez dłuższy czas się spowiadał. Na zakończenie kapłan udzielił mu rozgrzeszenia i pocałował odchodzącego Franciszka w rękę.

Następnie Papież zasiadł do konfesjonału i wyspowiadał kilka osób. Większość penitentów spowiadała się klęcząc naprzeciwko Papieża, który otworzył nawet na oścież drzwiczki konfesjonału. W tym samym czasie w wielu miejscach Bazyliki Watykańskiej kapłani sprawowali sakrament pojednania w różnych językach.

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pon 18:10, 10 Sty 2022, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 31741 Przeczytał: 241 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 10:43, 29 Mar 2014 Powrót do góry

Papież Franciszek o istocie spowiedzi
(...)
http://www.traditia.fora.pl/audiencje-ogolne-katechezy-srodowe-homilie-franciszka,90/papiez-franciszek-na-porannej-mszy-o-istocie-spowiedzi,10505.html#51982



Papież do uczestników watykańskiego kursu dla spowiedników: spowiedź nie jest sądem potępienia, lecz doświadczeniem przebaczenia i miłosierdzia
(...)
http://www.traditia.fora.pl/kosciol-ogolnie-i-na-swiecie,2/wskazania-dla-spowiednikow-i-kierownikow-duchowych,6531.html#52844


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pon 18:33, 10 Sty 2022, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 31741 Przeczytał: 241 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 10:41, 14 Mar 2015 Powrót do góry

Franciszek wyspowiadał kilka osób

Image

Bóg nie przestaje okazywać bogactwa swego miłosierdzia na przestrzeni wieków. Papież Franciszek mówił o tym w czasie nabożeństwa pokutnego, któremu przewodniczył w bazylice watykańskiej. Liturgia wpisała się w ogólnoświatową inicjatywę „24 godziny dla Pana”. Właśnie w czasie tego nabożeństwa Franciszek zapowiedział Rok Święty Bożego Miłosierdzia.

W homilii Papież podkreślił, że nikt nie może być wykluczony z Bożego miłosierdzia. „Wszyscy znają drogę, by z niego zaczerpnąć, a Kościół jest domem, który przyjmuje wszystkich i nikogo nie odrzuca. Jego drzwi pozostają otwarte na oścież, aby ci, którzy zostali dotknięci przez łaskę, mogli znaleźć pewność przebaczenia. Im większy grzech, tym większa musi być miłość, którą Kościół wyraża wobec tych, którzy się nawracają” – mówił Ojciec Święty.

Podobnie jak przed rokiem, Franciszek wyspowiadał osobiście kilka osób. Wcześniej sam przystąpił do sakramentu pojednania.

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pon 18:20, 10 Sty 2022, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 31741 Przeczytał: 241 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 12:51, 05 Mar 2016 Powrót do góry

A.D. 2016 rok

Papież spowiada w Watykanie: grzech to ślepota duchowa

Image

Papież spowiada się

Dzisiaj po południu Ojciec Święty przewodniczył liturgii pokutnej w Bazylice św. Piotra, podczas której sam się wyspowiadał, a potem spowiadał wiernych. W konfesjonałach zasiadło 60 kapłanów, wśród nich było najwięcej franciszkanów, którzy cały rok spowiadają w Bazylice Watykańskiej. Można się było wyspowiadać w 13 językach, w tym po chińsku i indonezyjsku. Tę tradycję spowiadania przez papieża rozpoczął Jan Paweł II, który zrobił to w Wielki Piątek, zaś zwyczaj sprawowania liturgii pokutnej w jeden z piątków Wielkiego Postu rozpoczął Benedykt XVI. Po raz trzeci w ramach akcji „24 godziny dla Pana” również w innych kościołach Rzymu można się będzie wyspowiadać wieczorem i uczestniczyć w nocnej adoracji eucharystycznej.

Podczas liturgii odczytany został fragment Ewangelii św. Marka opowiadający o uzdrowieniu w Jerycho niewidomego żebraka Bartymeusza. Jak zauważył Papież ślepota doprowadziła go do ubóstwa i życia na marginesie społeczeństwa. Podobnie zubaża nas i izoluje grzech:

„Jest to ślepota duchowa, która uniemożliwia nam dostrzeżenie tego, co istotne, do utkwienia spojrzenia w miłości, która daje nam życie. Jest to ślepota duchowa, która prowadzi stopniowo do zatrzymywania się na tym co powierzchowne, aż po uczynienie nas niewrażliwymi na innych i na dobro. Ileż pokus ma moc przysłonienia spojrzenia naszego serca i uczynienia go krótkowzrocznym! Jakże łatwo jest błędnie sądzić, że życie zależy od tego, co masz, od uzyskiwanych sukcesów lub podziwu; że gospodarka składa się wyłącznie z zysku i konsumpcji; że własne indywidualne zachcianki powinny przeważać na odpowiedzialnością społeczną! Patrząc tylko na nasze „ja” stajemy się ślepi, przygaszeni i skoncentrowani na sobie samych, pozbawieni radości i wolności. To takie odrażające” – powiedział Ojciec Święty.

Wówczas przechodzi Jezus i zatrzymuje się obok nas. Jest On jak światło, które przenika serce i zaprasza nas abyśmy je otworzyli. „Bliska obecność Jezusa pozwala odczuć, że kiedy jesteśmy dalecy od Niego, to brakuje nam czegoś ważnego. Sprawia, że odczuwamy potrzebę zbawienia, a to jest początkiem uzdrowienia serca”. I wtedy wyrywa się krzyk: „Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną!”. „Niestety zawsze znajdzie się ktoś, kto zechce nas zatrzymać. Pojawia się pokusa, by iść dalej, tak jak gdyby nic się nie stało. W ten sposób sami pozostajemy daleko od Pana i daleko od Jezusa trzymamy innych”. Nie wolno nam jednak stracić tej okazji, aby nasze serce przejrzało:

„Obecny Rok Jubileuszowy Miłosierdzia to czas sprzyjający, aby powitać obecność Boga, doświadczyć Jego miłości i powrócić do Niego z całego serca. Podobnie jak Bartymeusz możemy zrzucić płaszcz i powstać: odrzućmy to, co nam przeszkadza w spiesznym podążaniu na drodze ku Niemu, nie obawiając się porzucenia tego, co daje nam poczucie bezpieczeństwa i do czego jesteśmy przywiązani. Nie trwajmy siedząc, podnieśmy się; odnajdźmy na nowo naszą duchową szlachetność, godność umiłowanych dzieci stojących przed Panem, aby spojrzał nam w oczy, przebaczył i stworzył na nowo” – mówił Franciszek.

Następnie Papież zwrócił uwagę na wielką odpowiedzialność kapłanów, którzy zawsze powinni być gotowi usłyszeć wołanie ludzi, którzy pragną spotkać Pana. Kapłan musi by w każdej chwili gotów by iść do konfesjonału, a kiedy w się w nim znajduje winien się wystrzegać wszelkiego rygoryzmu, oczywiście nie minimalizując wymagań Ewangelii. Jak uczniowie otaczający Jezusa każdy ksiądz ma mówić: „Bądź dobrej myśli, wstań, woła cię”, aby pobudzać odwagę i prowadzić do Chrystusa. Jednak zawsze najważniejszy jest sam Zbawiciel:

„W Ewangelii to On się zatrzymuje i pyta o niewidomego; to On nakazał, aby go przyprowadzono; to On go słucha i leczy. My, pasterze, zostaliśmy wybrani, aby wzbudzić pragnienie nawrócenia, by być narzędziami, które ułatwiają spotkanie, aby wyciągnąć rękę i udzielić rozgrzeszenia, czyniąc widzialnym i czynnym Jego miłosierdzie, tak aby każdy mężczyzna i kobieta, którzy znajdą się przy konfesjonale znaleźli tam Ojca. Aby znaleźli Ojca, który na nich czeka, Ojca który przebacza. Zakończenie tego opisu Ewangelii jest pełne znaczenia: Bartymeusz „natychmiast przejrzał i szedł za Nim drogą”. Także i my, kiedy przychodzimy do Jezusa, na nowo widzimy światło, aby patrzeć w przyszłość z ufnością, odnajdujemy siłę i odwagę, aby wyruszyć w drogę. Rzeczywiście, „kto wierzy, widzi” (Enc. Lumen fidei, 1) i idzie naprzód z nadzieją, bo wie, że Pan jest obecny, podtrzymuje i przewodzi. Idźmy za Nim, jako wierni uczniowie, aby tych, których spotykamy na naszej drodze uczynić uczestnikami radości Jego miłości. Po uścisku Ojca, po otrzymaniu przebaczenia od Ojca, świętujemy w głębi naszego serca, ponieważ On sam świętuje” – zakończył Franciszek.

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pon 18:22, 10 Sty 2022, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)