Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Czy tatuaże są dozwolone?- ks. Peter R. Scott, FSSPX Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30276 Przeczytał: 283 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 21:47, 25 Cze 2014 Powrót do góry

Czy zrobienie sobie tatuażu jest grzechem?

CHARAKTERYSTYKA ZJAWISKA I PRÓBA DOKONANIA OCENY MORALNEJ W ŚWIETLE ETYKI KATOLICKIEJ

Proszę popatrzeć, poczytać ...

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30276 Przeczytał: 283 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 22:13, 25 Cze 2014 Powrót do góry

Teresa napisał:
Czy zrobienie sobie tatuażu jest grzechem?

CHARAKTERYSTYKA ZJAWISKA I PRÓBA DOKONANIA OCENY MORALNEJ W ŚWIETLE ETYKI KATOLICKIEJ

Proszę popatrzeć, poczytać ...

[link widoczny dla zalogowanych]

Z powyższego foto-artykułu:

(...)

Tatuaże u pierwszych chrześcijan

Pierwsi chrześcijanie nosili niekiedy na czole lub przegubie ręki tatuaże w formie symboli chrześcijańskich np. krzyża, ryby lub jagnięcia bądź też inicjałów J.N. – Jezus Nazareński. Znaki te traktowane były przez innowierców jako piętno, a przez chrześcijan jako symbol zjednoczenia. Dla żyjących w diasporze chrześcijan tatuaż pełnił funkcję integrującą.

Dotąd w Kościele etiopskim niektórzy chrześcijanie noszą na czole wytatuowane krzyże lub symbole Chrystusa, a w Kościele koptyjskim (Egipt) podczas chrztu tatuuje się na dłoni dziecka mały krzyżyk.


(...)


Obawa przed zmianą wyznania na islam

Na terenach obecnej Bośni i Hercegowiny, ustawicznie zagrożonych atakami Imperium Osmańskiego, Kościół zezwalał, a nawet zalecał tatuowanie znaku krzyża, jako środka zapobiegawczego przed zmianą wyznania na islam.


Odnośnie tego ostatniego wpisu - obawy przed zmianą wyznania na islam - to w: "Przewodnik Katolicki 4/2011 » Kultura »" jest artykuł:


Niezmywalny znak wiary

W Bośni i Hercegowinie żyją jeszcze kobiety z wytatuowanymi krzyżami na dłoniach. To Chorwatki, katoliczki. Zwyczaj tatuowania krzyży sięga XV w. Miał chronić chorwackich katolików przed tureckimi prześladowaniami. Został pokonany przez komunizm.
(...)
[link widoczny dla zalogowanych]


... i tu artykuł w tym temacie:


Wytatuowany znak wiary

Barbara Andrijanić, dziennikarka z Chorwacji

(...)

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Czw 18:24, 02 Mar 2017, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30276 Przeczytał: 283 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 10:51, 01 Wrz 2014 Powrót do góry

Cytat:
Przeklęty świat tatuażu
(...)
Oczywiście nie znaczy to, iż do poł. 20 wieku, żaden chrześcijanin nie nosił tatuażu. Owszem zdarzało się to również wśród chrześcijan, a czasami było to nawet motywowane w chrześcijański sposób (np. niektórzy z wyznawców Chrystusa żyjący pośród muzułmanów czynili sobie tatuaże w kształcie krzyża po to by w razie śmierci zapewnić sobie chrześcijański pochówek). Nie ulega jednak wątpliwości, że przez kilka tysiącleci tatuaż był niemal powszechną praktyką wśród pogan, a jeśli zdarzał się wśród chrześcijan to nie działo się to zbyt często. (...)

Oczywiście zdarzały się takie przypadki. Powyżej przykłady chrześcijan żyjących wśród muzułmanów. ( I to są przypadki nie za jakąś oficjalną zgodą Kościoła). Inny przykład to św. Jane Frances Fremiot de Chantal

Image

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

... najpierw żona, matka, wdowa. Po śmierci barona de Chantal (1601), jako młoda wdowa poświęciła się Bogu przez ślub wieczystej czystości i wycięła na swojej klatce piersiowej gorącym żelazem święte imię Jezusa Chrystusa. Jest to nadzwyczajna inspiracja świętej, nie afiszowała się tym i zapewne zrobiła to jeszcze jako tercjarka świecka, bo na pewno Kościół czyli w zakonie, by jej na to nie pozwolili.

Takim szaleńcem Bożym był również św. Gabriel Possenti od MB Bolesnej - pasjonista który również chciał sobie wytatuować na klatce piersiowej przy sercu symbole Matki Boskiej, ale nie otrzymał pozwolenia na wytatuowanie sobie na klatce piersiowej symboli maryjnych.


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Czw 18:28, 02 Mar 2017, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30276 Przeczytał: 283 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 11:13, 01 Wrz 2014 Powrót do góry

To teraz o patologicznych i destrukcjnych zachowaniach, które towarzyszą młodym ludziom, którzy mają tatuaże. Polecam, ciekawy artykuł

Od tatuażu do autodestrukcji

Image

Patologiczne i autodestrukcyjne zachowania częściej towarzyszą młodym ludziom, którzy mają tatuaż. Im więcej tatuaży posiada osoba, tym tendencja do bardziej ryzykownych działań wzrasta. W tej grupie wiekowej najczęściej tatuują się osoby nieokreślone płciowo – pokazują badania przeprowadzone w SWPS Wrocław.

Łukasz Bogucki, w ramach pracy magisterskiej pod naukową opieką dr. Jana Pietraszko, postanowił zbadać związek pomiędzy tatuażem (jako hipotetyczną formą autodestrukcji pośredniej) a płcią psychologiczną (która może odpowiadać za stopnień przystosowania jednostki do życia w społeczeństwie). Do badania zaprosił młode osoby w wieku 19-24 lat ze średnim wykształceniem.

Przeprowadzone przez niego badanie pokazuje, że im więcej tatuaży posiada młoda osoba, tym większe jest zagrożenie, że będzie ona przejawiała patologiczne, autodestrukcyjne i ryzykowne dla siebie zachowania. Wśród badanych osób, które nie posiadały tatuażu, takie zachowania przejawiało 13 proc. respondentów, w grupie osób z jednym tatuażem 22 proc. badanych, natomiast w grupie z przynajmniej dwoma tatuażami był to już co trzeci ankietowany.

Osoby, które posiadają przynajmniej jeden tatuaż, najczęściej lekkomyślnie prowadzą samochód (90 proc. respondentów), nadużywają alkoholu (74 proc.), ignorują zalecenia lekarskie (68 proc.), wchodzą w związki emocjonalnie zaburzające (58 proc.), rozdrapują własne ciało (55 proc.) lub posiadają wielu partnerów seksualnych bądź angażują się w ryzykowne zachowania seksualne (48 proc.).

Powodem i motywacją do wykonania tatuażu okazała się przede wszystkim chęć bycia dostrzeżonym przez otoczenie, którą deklarował prawie co drugi badany. W dalszej kolejności były to: likwidacja nieprzyjemnego uczucia zniekształcenia i zdeformowania własnego ciała, ulga, pustka, poczucie pewności siebie, uczucie panowania nad własnym ciałem czy rozładowanie wewnętrznego napięcia.

– U osób z tatuażami nie można wykluczyć istnienia innych form motywacji, w tym również tendencji autodestrukcyjnych. Tatuaż, a szczególnie większa ich liczba, może być też istotnym sygnałem dla terapeutów, aby baczniej przyjrzeć się swojemu pacjentowi z perspektywy podejmowania zachowań autodestrukcyjnych, które mogły, aczkolwiek nie musiały wystąpić – mówi autor badania. – Ważne wydaje się również to, aby terapeuta zapytał się o powód zrobienia sobie tatuażu, o znaczenie jakie ma on dla pacjenta. Takie niewerbalne sygnały zawarte w wyglądzie człowieka mogą okazać się bardzo ważne dla postępów terapii, lepszego wzajemnego zrozumienia i trafnej diagnozy – tłumaczy Bogucki.

Badanie pozwoliło także ustalić, jakie płcie psychologiczne są najbardziej podatne na robienie tatuaży. Okazało się, że tatuaży nie posiadają wcale albo posiadają ich bardzo mało w szczególności osoby określane jako androgyniczne, czyli takie, które posiadają zarówno cechy kulturowo uznane za męskie, jak i żeńskie. Podobny wynik osiągnęły osoby psychologicznie określone płciowo, które posiadają cechy odpowiadające ich płci biologicznej. Najwięcej tatuaży natomiast posiadają osoby płciowo nieokreślone, które nie przejawiają jednoznacznie ani cech męskich, ani żeńskich oraz osoby stypizowane na krzyż, które określane są jako męskie kobiety oraz kobiecy mężczyźni.

– Praca wpisuje się w nurt dyskusji nad psychologiczną oceną skłonności młodych ludzi do ozdabiania swego ciała tatuażami. Nie brak w owej dyskusji opinii podkreślających, że tatuowanie się to zazwyczaj swoista forma autoekspresji, cechująca osoby korzystające z prawa do decydowania o własnym wyglądzie i do wolnego od emocjonalnych napięć komunikowania innym swojego społecznego statusu oraz swojej indywidualnej tożsamości – mówi dr Jan Pietraszko, psycholog SWPS Wrocław. – Wyniki uzyskane w tej pracy dostarczają jednak poparcia stanowisku przeciwnemu, wedle którego tatuowanie się może być sygnałem nieprzystosowania jednostki i wyrazem jej ogólniejszych skłonności autodestrukcyjnych. Niebezpieczeństwo to dotyczyć może osób doświadczających problemu tożsamościowego w sferze własnej płci psychologicznej – tłumaczy dr Pietraszko.

– Na wyniki badania zwrócić uwagę powinni w szczególności rodzice, których dzieci komunikują zamiar wykonania stałego rysunku na własnym ciele. Myślę, że powinna im zapalić się wtedy lampka alarmowa – konkluduje Łukasz Bogucki.

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Czw 18:35, 02 Mar 2017, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)