Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Wesele w Kanie Galilejskiej -- rozważania Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30513 Przeczytał: 288 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 10:27, 13 Sty 2011 Powrót do góry

"Trzeciego dnia odbywało się wesele w Kanie Galilejskiej i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów" (J 2, 1.2).

Zdumiewasz się. Albowiem ten właśnie Jezus, Bóg z Boga prawdziwego, Światłość z prawdziwej światłości - ten Jezus, na którego ludzkość oczekiwała tysiące lat - ten Jezus, któremu św. Jan Chrzciciel nie był godzien rozwiązać rzemyka u sandałów - ten Mistrz i Nauczyciel Izraela - ten właśnie Jezus pokazuje się po raz pierwszy światu na weselu! Na takim weselu, na którym gospodarz był przygotowany na nie byle jaką ochotę do picia u gości: "A gdy się napiją..." (J 2, 10).
Dlaczegoż to? Teraz pojmiesz słowa Apostoła: "Ukazała się dobroć i miłość Zbawiciela, naszego Boga" (Tt 3, 4). Zrozumiesz i te słowa: "Ukazała się bowiem łaska Boga, która niesie zbawienie wszystkim ludziom i poucza nas" (Tt 2, 11.12).

Ucz się od Pana. Wiedz, że żadne przykazanie nie zabrania ci brać udziału w podobnych przyjemnościach, ale pod jednym warunkiem, że będą one podobne, jak w Kanie. Pod tym warunkiem, że Jezus i Maryja będą mogli być tam obecni. Z tym założeniem, że ty, jak Jezus będziesz miał na oku chwałę Bożą i pożytek dusz bądź to dając przykład umiarkowania i skromności, bądź też przez dobre słowo w porę wypowiedziane, lub wreszcie przez intencję wzmocnienia sił do dalszej pracy. "Przeto czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek innego czynicie, wszystko na chwałę Bożą czyńcie" (1 Kor 10, 31).

Tak się zachowuj zawsze, byś opuszczając jakąś zabawę czy przyjemność, nie musiał się skarżyć na siebie, jak stary Seneka: "Ilekroć poszedłem między ludzi, wracałem do domu zawsze mniejszy". Pamiętaj zawsze na słowa Apostoła: "Wszystko, cokolwiek działacie słowem lub czynem, wszystko /czyńcie/ w imię Pana Jezusa, dziękując Bogu Ojcu przez Niego" (Kol 3, 17).

Z Rozmyślań z Bogiem dla świeckich msza net


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pon 12:02, 16 Sty 2017, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30513 Przeczytał: 288 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 10:32, 13 Sty 2011 Powrót do góry

"Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów" (J 2, 2).

Cóż budzi taką miłość do Zbawiciela na tych godach w Kanie? Najpierw uprzejme zniżenie się Jego do maluczkich i prostych ludzi. Takich szuka na pierwszym miejscu. Dlatego to św. Augustyn woła: "Człowieku, czy nie wstyd ci wynosić się, gdy Bóg tak się uniżył?"

Jeżeli zaliczasz się do maluczkich, to ciesz się z wyróżnienia, jakie spotkało cię od Pana wobec przedstawicieli twego stanu w Kanie. Jeżeli należysz do wielkich, wybitnych, to bądź jak Zbawiciel, miły i uprzejmy dla maluczkich. Nie przechodź koło nich dumnie i odpychająco. Powiedz im jakieś dobre słowo; zrób im jakąś przyjemność; okaż zainteresowanie nimi. W ten sposób dokonujesz pracy społecznej, za którą będą ci wdzięczni jeszcze długo po śmierci. Pracy społecznej, która w dzisiejszych czasach zarażonych kastowością więcej jest warta i bardziej skuteczna, niż wszystkie piękne mowy na zjazdach i kongresach. "Czyż nie mamy wszyscy jednego Ojca? Czyż nie stworzył nas jeden Bóg?" (Ml 2, 10).

To także pociągało serca ku Zbawicielowi na godach w Kanie, że radował się z radującymi i jeszcze bardziej ich rozradował swoim cudem. W ten sposób odsłonił nam dobry Mistrz cząstkę prawdziwego poglądu na życie. W ten sposób już z góry potępił tych ponurych i surowych, którzy sobie uroili, że wszelką choćby niewinną przyjemność trzeba zaryglować. A więc i ty nie usuwaj się od godziwej, chrześcijańskiej rozrywki, która Bogu się podoba i religię czyni miłą. Pamiętaj na napomnienie apostolskie: "Weselcie się z tymi, którzy się weselą. Nikomu złem za złe nie odpłacajcie. Starajcie się dobrze czynić wobec wszystkich ludzi" (Rz 12, 15.17).

Z Rozmyślań z Bogiem dla świeckich msza net


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pon 12:02, 16 Sty 2017, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30513 Przeczytał: 288 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 10:02, 15 Sty 2011 Powrót do góry

"Rzekł do nich Jezus: Napełnijcie stągwie wodą" (J 2, 7).

Weźmy to słowo w jego znaczeniu duchowym. Zastosujmy je do małżonków. Powinni oni "napoić się zbawienną wodą mądrości" (Syr 15, 3) i trzymać się zbawiennych zasad, które sprowadzą szczęście i błogosławieństwo na życie małżeńskie i rodzinne. Jakież to są zasady?

Bez Boga ani do proga! Przede wszystkim więc stać mocno przy Bogu. Niech cię z nim łączy modlitwa, Msza św., święcenie niedzieli i regularne przystępowanie do św. sakramentów. "Jeżeli Pan domu nie zbuduje, na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą" (Ps 127, 1).

Jedni drugich brzemiona noście! - Nikt nie jest aniołem. Przeciwnie, na każdym ciążą wady i różnego rodzaju słabości. Tak więc i w małżeństwie jedno może być dla drugiego ciężarem. A zatem bądź sprawiedliwy i wyrozumiały! Znoś w cierpliwości wady i niedomagania drugiej strony, gdyż chcesz, by ona także miała wyrozumienie dla twoich uchybień.

Szczęście przy własnym ognisku! - Dlatego głównym twoim staraniem niech będzie domowe ognisko; nie myśl, że we wszystkim musisz brać udział. Dlatego też prowadź życie stosowne do stanu i nie czyń wydatków, których nie będziesz mógł zapłacić. Wedle stawu grobla. Bądź oszczędny, a nie rozrzutny! Mój dom, moje ognisko!

Potomstwo to szczególne błogosławieństwo boże! - Niech cię Bóg broni przed grzesznym ograniczaniem potomstwa. Pamiętaj zawsze, że przez każde urodziny obdarowujesz Boga nowym czcicielem. Straszliwe zbrodnie mieszczą się w takich słowach, jak: nadużywanie małżeństwa, spadek urodzin, aborcja. Biada tym małżonkom w dniu sądu!

Wierność wzajemna aż do grobowej deski! - Całkiem na wzór tej wierności, jakiej przykład dał nam Jezus względem swej oblubienicy, Kościoła św.: "Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie" (Ef 5, 25). Święta przysięga złożona przed ołtarzem musi być święcie dochowana; niech to będzie rzeczą oczywistą. Święcie aż do ostatniego tchnienia! Święcie w domu i poza domem, w radości i cierpieniu! Tu jedno tylko jest wyjście: "Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela" (Mt 19, 6).

Staraj się gorliwie o poszanowanie świętości małżeństwa! - Nigdy nie przyłączaj się do stronnictwa, nie czytaj gazet, nie uczęszczaj na filmy lub przedstawienia teatralne, które obrzucają błotem chrześcijańskie małżeństwo. Nigdy!

Rozmyślania z Bogiem dla świeckich za msza.net


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Wto 14:00, 14 Sty 2020, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30513 Przeczytał: 288 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 10:10, 15 Sty 2011 Powrót do góry

"Wtedy Matka Jego powiedziała do sług:Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie"(J 2, 5).

To matczyne napomnienie Najświętszej Maryi Panny powinni sobie zapamiętać ci przede wszystkim, którzy zamierzają wstąpić w związek małżeński. Powinno ono brzmieć stale w uszach i w sercach wszystkim małżonkom i tym, którzy chcą żyć kiedyś w stanie małżeńskim. Zwłaszcza dziś, kiedy tak zastraszająco szerzy się zbezczeszczenie i rozluźnienie świętego węzła małżeńskiego. Małżeństwo, to połączenie mężczyzny z niewiastą w celu dalszego rozwoju rodu ludzkiego, jest fundamentem i korzeniem ludzkości. Jeśli będzie ono zmurszałe, to siłą rzeczy także ród ludzki nie będzie dobry. Chrystus sam głosi prawo dziedziczności: "Każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce" (Mt 7, 17).

A jednak wstępuje się w stan małżeński, tak jak gdyby się szło na kiermasz - bez rozmysłu, lekkomyślnie, bez modlitwy, bez zdania sobie sprawy z odpowiedzialności. Przy tym, zdając się na Boże miłosierdzie, zapomina się o słowach, które po tysiąckroć już się spełniły: grzechy przed małżeństwem ściągają nieszczęście i brak błogosławieństwa na małżeństwo! I płyną potem łzy prawie zawsze na próżno, bo - za późno! Nie chcieli słuchać, więc muszą znosić ciężary. Wielu już pogrążyło się w skrajnej nędzy, ponieważ wcześniej czynili, niż pomyśleli!

Dlaczegoż jest dziś tak wiele nieszczęśliwych małżeństw? Ponieważ skojarzyła je lekkomyślność, grzech i życie marnotrawne! Każdy jest także w tej niezwykle poważnej sprawie kowalem własnego szczęścia i nieszczęścia. Musisz więc zawsze pamiętać o tym napomnieniu: "Przeto roztropni bądźcie i czuwajcie w modlitwach" (1 P 4, 7).
Roztropnie jest myśleć o tym, że małżeństwo to krok do szczęścia lub nieszczęścia doczesnego i wiecznego. Czuwać i modlić się, żeby Bóg i Matka Najświętsza mogli udzielić swego błogosławieństwa. Czyń to, co Jezus przez usta swego kapłana tak często i prawie natarczywie ci poleca. A normą twego postępowania niech będą piękne słowa młodych małżonków Tobiasza i Sary: "Bośmy synowie świętych, a nie możemy się tak złączyć jak narody, które nie znają Boga" (daw. Tb 8, 5).

Rozmyślania z Bogiem dla świeckich za msza.net


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pon 12:05, 16 Sty 2017, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30513 Przeczytał: 288 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 10:16, 15 Sty 2011 Powrót do góry

"Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej" (J 2, 11).

Katolickie małżeństwo jest także taką Kaną z wieloma cudami łaski bożej. Katoliccy małżonkowie jeszcze po setkach lat mogą być błogosławieństwem dla wielu, wielu - w swoich dzieciach i wnukach! Stąd to takie gorące życzenie Kościoła: nie zawierać małżeństw mieszanych.
Bóg sam sprzeciwił się małżeństwom mieszanym. Gdy bowiem Izraelici przyszli do pogańskiej ziemi Chananejczyków, dał Pan rozkaz: "Ich synowi nie oddasz za małżonkę swojej córki ani nie weźmiesz od nich córki dla swojego syna, gdyż odwiodłaby twojego syna ode Mnie, by służył bogom obcym" (Pwt 7, 3.4). Tak też strona katolicka małżeństwa przez współżycie ze stroną niekatolicką prędzej czy później odpadnie od swojej wiary, a na pewno względem niej zobojętnieje. Tysiączne doświadczenia są aż nazbyt smutnym tego dowodem.

A następnie gdzież może być mowa przy małżeństwach mieszanych o tej wspólnocie i jedności duszy małżonków? Jedna strona potępia to jako błąd, co druga uważa za prawdę i przeciwnie. Jedno z nich odrzuca ze wstrętem i pogardą Mszę świętą, cześć Świętych, modlitwę za zmarłych, spowiedź i Komunię św., znak krzyża św. podczas gdy dla drugiego to wszystko powinno być świętością. Jak dotkliwa musi być ta ciągła dysharmonia!

A co powiedzieć przy małżeństwach mieszanych o dobrym, katolickim wychowaniu dzieci? Dziecko właściwie nie wie, czego się trzymać. Czy ojciec ma rację, czy też matka? Ojciec żegna się, matka nie. Ojciec idzie do kościoła katolickiego, matka do zboru protestanckiego. Wtedy już dziecko wprowadzone w błąd przez swoich wychowawców, musi stracić orientację. A więc obojętnieje całkowicie względem każdej religii. I kto tu nie pomyśli o przekleństwie rzuconym przez Zbawiciela na gorszycieli małych dziatek? A gdzie małżeńska wierność w związkach mieszanych? Przecież strona protestancka, jak wiadomo, nie uznaje nierozerwalności węzła małżeńskiego.

Bądź więc w tej sprawie nieugięty jak Nehemiasz. On przysięgą zobowiązał lud swój, by nie wstępował w związki małżeńskie z nie-Izraelitami: "Zaklinałem ich na Boga: Nie wydawajcie córek swoich za ich synów! Nie bierzcie córek ich dla synów swoich ani dla siebie za żony!" (Ne 13, 25).

Z Rozmyślań z Bogiem dla świeckich msza net


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pon 12:05, 16 Sty 2017, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30513 Przeczytał: 288 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 12:14, 16 Sty 2017 Powrót do góry

"A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: Nie mają już wina" (J 2, 3).

Często z okazji godów w Kanie mówi się o używaniu napojów wyskokowych, o wstrzemięźliwości, a całkowitej abstynencji. Dla tej sprawy wytknął właściwą drogę w duchu wybitnie katolickim przyszły papież Pius XII w piśmie z 26 lipca 1929 r. Czytamy tam:

"Katolik w trunkach nie widzi trucizny lecz jeden z darów bożych. Winna latorośl została nawet przez Stwórcę upatrzona na przedziwną osłonę tajemnicy Eucharystii. Lecz nadmierne użycie trunków wyskokowych jest trucizną, trucizną dla dobrobytu, trucizną małżeńskiego szczęścia i pokoju domowego, a także aż nazbyt gwałtowną i częstą trucizną dla rozwoju przyszłych pokoleń. Ostrożne i umiarkowane używanie napojów alkoholowych nie jest grzechem. Ale nadużycie alkoholu jest grzechem, a tam, gdzie staje się powodem smutnych następstw, grzechem ciężkim, a nawet wołającym o pomstę do nieba.
Umiarkowanie i abstynencja są w pierwszej linii naturalnymi środkami panowania nad sobą i dlatego jak wszystkie inne siły czysto naturalne nie są zdolne do wyrobienia moralnie mocnych charakterów. Lecz tam, gdzie wzrastają one na gruncie silnej woli, na którą pada nadprzyrodzona rosa łask, są one bardzo cennymi i nieodzownymi środkami do wytworzenia równowagi między ciałem i duszą, materią a duchem, której Bóg się domaga. Kościół katolicki nie może się zgodzić na przymus całkowitej prohibicji. Obowiązek całkowitej abstynencji zachodzi tylko wtedy, gdy inaczej nie można opanować namiętności. Lecz dobrowolna abstynencja w celu zadośćuczynienia za grzechy nadużycia alkoholu, dawania bliźnim dobrego przykładu i powstrzymywania ich od nadmiernego spożycia trunków wyskokowych jest apostolstwem, które Kościół św. popiera i uznaje, pochwala i błogosławi."


Idź za tymi wytycznymi, a nie zbłądzisz. Niech zawsze i wszędzie kieruje tobą zasada: "Wszystko niech się odbywa godnie i w należytym porządku" (1 Kor 14, 40).

Rozmyślania z Bogiem



Nadużywanie wszelkich napojów alkoholowych jest grzechem przeciwko piątemu Przykazaniu Bożemu.
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)