Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Św. Teresa z Avila - Św. Teresa od Jezusa Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30275 Przeczytał: 271 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 22:33, 15 Paź 2011 Powrót do góry

Św. Teresa z Avila - Św. Teresa od Jezusa

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

15 października w zakonie karmelitańskim przypada uroczystość św. Teresy od Jezusa, dziewicy i doktora Kościoła. Św. Teresa posiadała dar kontemplacji i niezwykłej zażyłości z Bogiem. Była zarówno mistyczką jak i silną, odważną kobietą. Ubolewała nad zanikiem religijnego sposobu zachowania osób w zakonie. Szukając bardziej surowych warunków życia, sprzyjających głębszej modlitwie, za zgodą przełożonych zaczęła zakładać klasztory na nowej regule.

Warto zaznaczyć, że życie duchowe św. Teresy od Jezusa, Doktora Kościoła, zaczęło rozkwitać dopiero wtedy, gdy pewien spowiednik polecił jej codziennie odmawiać ten hymn [Veni, Creator Spiritus]. Teresa pisze o tym w swej Autobiografii: „On powiedział mi, abym przez kilka dni (…) odmawiała hymn Veni, Creator, aby Bóg dał mi światło co będzie lepsze. Pozostając pewnego dnia długo na modlitwie i błagając Pana, aby mnie wspomógł w zadowoleniu go we wszystkim, zaczęłam odmawiać ten hymn. I gdy go wypowiadałam, przyszło na mnie zachwycenie tak gwałtowne, że prawie wyrwało mnie ze mnie. Było to coś, o czym nie mogłam wątpić, gdyż było to bardzo ewidentne. Był to pierwszy raz, gdy Pan uczynił mi ten dar zachwycenia. Dane mi było zrozumieć takie słowa: Już nie chcę, abyś podzielała mentalność z ludźmi, ale z aniołami”(św. Teresa od Jezusa, Doktor Kościoła, Księga mojego życia)

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pon 10:34, 15 Paź 2012, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30275 Przeczytał: 271 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 22:34, 15 Paź 2011 Powrót do góry

Święta Teresa z Avila mówiła ponoć, że gdyby musiała wybierać pomiędzy spowiednikiem mądrym a pobożnym, wybrała by mądrego.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30275 Przeczytał: 271 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 22:03, 19 Paź 2011 Powrót do góry

Doskonałość chrześcijańska - według pism i nauk św. Teresy

ŚW. ALFONS LIGUORI


[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30275 Przeczytał: 271 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 10:29, 15 Paź 2012 Powrót do góry

Św. Teresy z Avila, Dziewicy.

Kościół wspomina dziś (15 października) św. Teresę od Jezusa, dziewicę i doktora Kościoła. Teresa urodziła się w 1515 r. w Hiszpanii, w Avili. Jako dziecko marzyła o męczeństwie za wiarę. Mając 12 lat przeżyła śmierć matki. W 20-tym roku życia wstąpiła do klasztoru karmelitanek w rodzinnym mieście, w Avili. Po złożeniu ślubów ciężko zachorowała. Przez rok leczyła się poza klasztorem.

W tym czasie odkryła, że modlitwa jest tajemniczą bramą, przez którą wchodzi się do "twierdzy wewnętrznej". Św. Teresa była mistyczką i wizjonerką, a jednocześnie osobą o umysłowości wielce rzeczowej i praktycznej.

Idąc za natchnieniem Bożym, przeprowadziła reformę swojego zakonu fundując 32 klasztory.

Z pomocą św. Jana od Krzyża przedsięwzięła również reformę Karmelitów. Nową gałąź zakonu nazwano Karmelitami bosymi. Posiadała dar kontemplacji i niezwykłej zażyłości z Bogiem. W oparciu o swoje osobiste doświadczenia, św. Teresa napisała szereg dzieł, które są perłami literatury mistycznej.

Teresa od Jezusa (Teresa de Cepeda y Ahumada)
[link widoczny dla zalogowanych],
[link widoczny dla zalogowanych],
[link widoczny dla zalogowanych],
[link widoczny dla zalogowanych],

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

Zmarła 15 października 1582 r. Kanonizował ją Grzegorz XV w 1622 roku. Paweł VI ogłosił św. Teresę doktorem Kościoła w 1970 roku.

Poniżej fragment klasycznego dzieła Świętej Teresy od Jezusa, Doktora Kościoła, z "Drogi doskonałości" który pokazuje nam, jak przez tę świętą i skłonną do wyrzeczeń, a także pełną miłości osobę, odbierany był protestantyzm:

"(...)
2. W tym czasie doszły mnie wieści z Francji o ciężkich szkodach, jakie tam cierpi wiara od luteran i jak tam coraz bardziej się wzmaga nieszczęsna ta herezja. Odczułam to boleśnie i jak gdybym co mogła albo co znaczyła, poczęłam płakać przed Panem i błagać Go, by tak wielkiemu złu zaradził. Zdawało mi się, że tysiąc razy gotowa bym życie moje oddać w ofierze dla uratowania choćby jednej z tych dusz, których tam tyle ginęło. Lecz nie mając żadnej możności uczynienia czegoś w służbie Bożej na chwałę Pana, gdyż jestem niewiastą, i to jeszcze tak nędzną, tym gorętsze uczułam w sobie i dotąd czuję pragnienie, aby skoro Bóg ma tylu nieprzyjaciół, a tak niewielu przyjaciół, ci niewielu przynajmniej prawdziwymi byli Jego przyjaciółmi. Postanowiłam zatem uczynić choć to maluczko, co uczynić zdołam, to jest wypełniać rady ewangeliczne jak najdoskonalej i tę gromadkę sióstr, które tu są ze mną, skłonić do tego, aby czyniły podobnież, ufna w dobroć Boga, który nigdy nie opuści tych, którzy mężnym sercem wszystko opuszczą dla Niego. Widząc też siostry takimi, o jakich marzyłam w pragnieniach moich, miałam nadzieję, że winy moje znikną w oczach Pańskich, pokryte ich cnotami, że zatem zdołam uczynić cośkolwiek, co by było Panu przyjemne. Czułam, że oddawszy się bez podziału modlitwie za tych, którzy bronią Kościoła, za kaznodziejów i uczonych teologów, którzy są obrońcami jego, będziemy wedle naszej możności wspomagały tego Pana naszego, tak niegodnie poniewieranego przez tych zdrajców, którym On tyle wyświadczył dobrodziejstw, a którzy za to chcieliby na nowo przybić Go do krzyża i nie zostawić Mu miejsca, kędy by skłonił swą głowę.

3. O, Odkupicielu mój, nie może serce moje wspomnieć na to bez gorzkiej boleści i smutku! Cóż to się dzieje dzisiaj między chrześcijanami! Zawszeż to tak ma być, byś od tych właśnie cierpiał największe krzywdy, którym świadczysz najprzedniejsze dobrodziejstwa, którzy więcej niż inni winni są Tobie i których wybrałeś sobie za przyjaciół i między nimi mieszkasz, i w sakramentach swoich samego siebie im udzielasz? Małoż im jeszcze tych mąk, które za nich wycierpiałeś?

4. Zapewne, Panie, nie jest to dziś żadną z siebie ofiarą, stronić i uchylić się od świata. Kiedy Tobie tak niecnie wiarę łamią, czegoż my od nich mamy się spodziewać dla siebie? Czy może więcej zasługujemy na to, by nam wiary dochowali? Czy może większe uczyniliśmy dla nich rzeczy, by nam lepszą niż Tobie miłość okazali ci rzekomi chrześcijanie? Co tu jeszcze mówić? Czego mamy się spodziewać my, którzy z łaski Pana wolni jesteśmy od tego trądu i od tej ohydnej zarazy, gdy oni widocznie już są w mocy szatańskiej? Sprawiedliwie własnymi rękoma swymi gotują sobie karanie, sprawiedliwie za grzeszne rozkosze swoje zasługują na ogień wieczny. Niech go mają, kiedy chcą. Ale serce się kraje na widok tylu dusz, idących na zgubę. Oby już był koniec temu nieszczęściu! Obym już nie patrzała na zgubę dusz, z każdym dniem się mnożącą.

5. O, siostry moje w Chrystusie! Pomóżcie mi to wybłagać od Pana. Po to On was tu zgromadził; to jest powołanie wasze, to ma być jedyne wasze staranie, do tego mają zmierzać nasze pragnienia, nad tym mają płynąć wasze łzy, o to błagać wasze modlitwy. Nie, siostry moje, nie o sprawy tego świata troszczyć się mamy. Uśmiech politowania ale i smutek mnie ogarnia, gdy widzę, jakie to interesy ludzie nam polecają, byśmy o nie prosiły Boga, o powodzenie w rzeczach doczesnych, o pomyślne zakończenie procesu, o nabycie czy zachowanie majątku, kiedy wolałabym raczej, by prosili Boga o łaskę podeptania tego wszystkiego. Intencję mają dobrą i dlatego, czyniąc zadość ich żądaniu, polecam Bogu te prośby, ale czuję to, że w takich rzeczach Bóg nigdy mnie nie wysłuchuje. Oto świat płonie pożarem, oto chcieliby na nowo zasądzić na śmierć Chrystusa i tysiące fałszywych świadków przeciw Niemu stawiają, chcieliby obalić Kościół Jego, a my miałybyśmy czas tracić na pragnienie rzeczy, które, gdyby ich Bóg użyczył, właśnie niejednej duszy zamknęłyby wstęp do nieba? Nie, siostry moje, nie czas teraz w naszych rozmowach z Bogiem zajmować się sprawami błahymi.


[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Śro 12:14, 09 Sie 2017, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
formerpentecostal
Użytkownik


Dołączył: 31 Sie 2012
Posty: 87 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Polska
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 13:06, 15 Paź 2012 Powrót do góry

Ależ to niedzisiejsze. Co za brak tolerancji Smile
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30275 Przeczytał: 271 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 21:57, 29 Kwi 2015 Powrót do góry

Św. Teresa od Jezusa

Święta Teresa z Ávila nie przypadkiem nazywana jest Wielką. Pasjonujące dzieje jej powołania, głębokiego nawrócenia i niezwykłych mistycznych przeżyć ukazuje 8-odcinkowy serial zrealizowany z ogromną dbałością o prawdę. Możemy się przekonać, że świętość to najwspanialsza przygoda.

cz.1 [link widoczny dla zalogowanych]

cz.2 [link widoczny dla zalogowanych]

cz.3 [link widoczny dla zalogowanych]

cz.4 [link widoczny dla zalogowanych]

cz.5 [link widoczny dla zalogowanych]

cz.6 [link widoczny dla zalogowanych]

cz.7 [link widoczny dla zalogowanych]

cz.8 [link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30275 Przeczytał: 271 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 18:53, 04 Kwi 2016 Powrót do góry

Teresa napisał:

Święta Teresa z Avila mówiła ponoć, że gdyby musiała wybierać pomiędzy spowiednikiem mądrym a pobożnym, wybrała by mądrego.


ROZDZIAŁ 5

(...)

Zawsze miałam pociąg do ludzi z nauką, choć niemałą duszy mojej szkodę wyrządzili spowiednicy niedouczeni, ponieważ, prawdziwie uczonych, jakich pragnęłam, nie miałam. Przekonałam się o tym z własnego doświadczenia, że spowiednikowi, jeśli jeno jest kapłanem cnotliwym i świątobliwych obyczajów, lepiej jest nie mieć żadnej nauki niż mieć niedostateczną; bo wówczas ani on nie będzie dowierzał sobie bez poradzenia się takich, którzy mają rzetelną naukę, ani też ja na nim z ufnością zupełną polegać nie będę. Spowiednik naprawdę uczony nigdy mnie w błąd nie wprowadził. I tamci bez wątpienia nie mieli zgoła zamiaru oszukiwać mię, tylko że nie umieli lepiej. Ja zaś sądziłam, że posiadają naukę potrzebną i że jedynym obowiązkiem moim jest wierzyć im, tym bardziej, że rady i decyzje ich były luźne i szeroką mi pozostawiały swobodę. Gdyby mię byli ścieśniali, pewno przy niecnotliwym usposobieniu swoim byłabym sobie poszukała innych. Co było grzechem powszednim, w tym upewniali mię, że żadnego nie ma grzechu. Co było bardzo ciężkim grzechem, to mi podawali za powszedni. Tak wielką stąd szkodę odniosłam, że powinnam, zdaje mi się, wspomnieć tu o tym dla przestrogi drugich, aby ich podobne nieszczęście nie spotkało, bo co do mnie, jasno to widzę, że przed Bogiem żadną mi to nie może być wymówką. Samo to, że rzeczy, na które mi pozwalano, z natury swojej były niedobre, już powinno było od nich mię powstrzymać. Snadź za grzechy moje Bóg to dopuścił, że oni błądzili i mnie w błąd wprowadzali. Ja zaś w błąd wprowadzałam wiele innych, powtarzając im to, co od tamtych słyszałam.

http://www.traditia.fora.pl/nowa-wiosna-kosciola-posoborowego,31/dobra-rada-sw-teresy-z-avila,4623.html#69942
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30275 Przeczytał: 271 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 21:35, 12 Maj 2016 Powrót do góry

Cytat:
(...)Poniżej fragment klasycznego dzieła Świętej Teresy od Jezusa, Doktora Kościoła, z "Drogi doskonałości" który pokazuje nam, jak przez tę świętą i skłonną do wyrzeczeń, a także pełną miłości osobę, odbierany był protestantyzm: (...)

Św. Teresa z Avila w Księdze życia w rozdziale 32 pisze jak Pan raczył ją przenieść w duchu na miejsce w piekle punkt 6 też o protestantach:

6. "(...) Z tego źródła także poczęła się we mnie ta boleść niewypowiedziana, jakiej doznaję na widok tylu dusz, idących na potępienie (szczególnie między tymi luteranami, tym nieszczęśliwszymi, że przez chrzest byli członkami Kościoła) (...)

[link widoczny dla zalogowanych]

http://www.traditia.fora.pl/katechizm-nauka-katolicka,15/wizja-piekla-sw-teresa-od-jezusa,2094.html#70640


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Śro 12:46, 09 Sie 2017, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)