Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Środa Wielkiego Tygodnia Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30276 Przeczytał: 283 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 9:55, 16 Kwi 2014 Powrót do góry

Środa Wielkiego Tygodnia

W Wielką Środę po południu chrześcijanie zbierali się w bazylice Matki Bożej, aby Jej opiece polecić przygotowanych do Chrztu katechumenów i uprosić sobie owocne przezywanie następnych dni. Mszę świętą przenika myśl o Męce Pańskiej, która przyniosła nam Odkupienie. Myśl tę można by streścić w słowach antyfony na wejście; "Chrystus stał się posłuszny aż do śmierci i dlatego jest Panem w chwale Boga Ojca".

W lekcjach słyszymy głos Izajasza, który z zadziwiającą dokładnością przepowiedział szczegóły Męki Pańskiej. Proroctwo zawarte w lekcji jest dialogiem między zbroczonym krwią wojownikiem, a mieszkańcami Syjonu, których ocalił. Chrystus pokonał grzech i szatana, lecz zbroczyła Go własna krew.

Spełnienie się proroctwa stwierdza opis św. Łukasza. (Łk 22,39 - 23,53) Św. Łukasz przekazał nam wzruszające dowody troski cierpiącego Chrystusa o ludzi, którzy Go krzywdzili; łagodne napomnienie Judasza, uzdrowienie Malchusa, miłosierne wejrzenie na Piotra, słowa współczucia dla niewiast jerozolimskich, modlitwę za katów i zapewnienie raju nawróconemu łotrowi. Dokładnie wypełniło się proroctwo Izajasza; "On sam nosił grzechy wielu i modlił się za przestępców."

Sekreta i pokomunia przypominają, że w Mszy świętej odnawia się w sakramentalny sposób Męka Pańska.
Czterokrotnie rozbrzmiewają słowa psalmu 101, który Kościół wkłada w usta cierpiącego Zbawiciela.

Mszalik Rzymski - Wydawnictwo Pallottinum, Poznań 1963 r.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30276 Przeczytał: 283 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 10:08, 16 Kwi 2014 Powrót do góry

Środa Wielkiego Tygodnia
Stacja w kościele Najśw. Maryi Panny Większej


W dniu dzisiejszym czyta nam Kościół, podobnie jak to już czyniono za papieża Leona I (zm. 461 r.), Pasję według św. Łukasza. Antyfony o wschodzie i zachodzie słońca mówią o św. Piotrze. W dniu dzisiejszym podobnie jak w każdą środę, Kościół wspomina też zdradę Judasza.
Z rana śpiewamy: "Szymonie, śpisz? Nie mogłeś czuwać ze mną jednej godziny?" (ant. do Bened.). Wieczorem zaś: "Służebnica rzekła Piotrowi: Prawdziwie należysz do nich, bo i mowa twoja cię zdradza" (ant. do Magn.).

Image

Wnętrze bazyliki Matki Bożej Większej w Rzymie

[link widoczny dla zalogowanych]


Stacja wypada dziś w wielkim kościele Najśw. Maryi Panny, jednym z największych w Rzymie. Fakt ten, jak również liczba trzech czytań we mszy wykazuje, że formularz mszalny jest bardzo starożytny. Czy na wybór tekstów Pisma wpłynął kościół stacyjny? Św. Łukasza, Ewangelista dzisiejszej Pasji, uchodzi za malarza Matki Bożej; żaden z Ewangelistów nie przedstawił tak pięknie Najświętszej Maryi Panny jak właśnie on; pomyślmy tylko o opisie dziecięctwa Chrystusowego. Prorok Izajasz, zapowiadający narodzenie Chrystusa z Dziewicy, dwukrotnie też zabiera głos w tej mszy. Tworzy się więc tryptyk: Matka Boża pośrodku, a po obu Jej stronach Łukasz i Izajasz; tak się przedstawia obraz dzisiejszej mszy.

Msza zaczyna się uroczyście; potrójne królestwo Boże: Kościół triumfujący, walczący i cierpiący zgina kolana w hołdzie przed Panem, posłusznym aż do śmierci krzyżowej. Ale Kościół widzi już Chrystusa w chwale, po prawicy Ojca. Dziś znowu w czterech śpiewach mszalnych rozbrzmiewa jeden i ten sam psalm, a mianowicie psalm 101. Jest to jeszcze jeden dowód, że mamy przed sobą starożytny formularz mszalny. Psalm 101 znamy jako jeden z psalmów pokutnych. Odmówmy go w całości. We mszy dzisiejszej wypowiadają go usta cierpiącego Chrystusa. W introicie zwróćmy uwagę na kontrast, jaki zachodzi między antyfoną a psalmem: w antyfonie przedstawiony jest Chrystus w chwale Ojca, w psalmie natomiast jest On uniżony i posłuszny aż do śmierci krzyżowej.

Obie lekcje zawierają przepowiednie Izajasza o męce Pańskiej. Pierwsza mówi o boskim robotniku, tłoczącym w prasie: "Któż to jest, który idzie z Edomu, w farbowanych szatach z Bosry? Który tak wspaniale jest przyodziany, który idzie pełen mocy? Ja (Mesjach), który głoszę sprawiedliwość, i który okazuję si wielkim, aby zbawiać. - Czemuż tedy czerwone jest odzienie twoje, a szaty twoje jako tłoczących się w prasie? - Samem tłoczył prasę, a z mężów mego ludu nikogo nie było ze mną..." - Wstrząsająca jest zwłaszcza druga lekcja, która opisuje "męża boleści": na którego "Pan położył nieprawości wszystkich nas" - "wzgardzonego i najpodlejszego z mężów, męża boleści i znającego niemoc, a jakoby zasłoniona twarz jego i wzgardzona; stąd też mieliśmy go za nic. - Prawdziwie choroby nasze on nosił i boleści nasze on wziął na siebie; a myśmy go poczytali za trędowatego i od Boga ubitego, i uniżonego. Lecz on zranion jest za nieprawości nasze, start jest za kości nasze; kaźń pokoju naszego na nim, a sinością jego jesteśmy uzdrowieni. Wszyscy my jako owce pobłądziliśmy, każdy na swoją drogę zeszedł; a Pan położył nań nieprawości wszystkich nas. - Ofiarowan jest, gdyż sam chciał, i nie otworzył ust swoich. Jako owca na zabicie wiedzion będzie, a jako baranek przed strzygącym go zamilknie, a nie otworzy ust swoich".

- Pasja jest wyjęta z Ewangelii o miłosiernej miłości (św. Łukasza); znajdujemy w niej głęboko wzruszające sceny, np. słowa przebaczenia, które Chrystus wypowiedział do łotra na krzyżu. Obie modlitwy ofiarne - sekreta i modl. po Komunii św. - mówią o męce Chrystusowej: "...spraw łaskawie, abyśmy z gorącą pobożnością święcili pamiątkę męki Syna Twego... którą teraz obchodzimy" (sekreta);...wlej w dusza nasze mocną wiarę, że udzieliłeś nam żywota wiecznego przez śmierć Syna Twego..." (mod. po Komunii św.). W modlitwie nad ludem po raz pierwszy słyszymy czcigodne słowa, które towarzyszyć nam będę przez Święte Triduum: "Wejrzyj, prosimy Cię, Panie, na tę gromadkę Twoją, za którą Pan nasz, Jezus Chrystus nie omieszkał oddać się w ręce grzeszników i mękę wycierpieć krzyżową".

Ks. Pius Parsch, Rok liturgiczny. Okres Wielkanocny (t. 2), Poznań 1956, s. 200-201 (zachowana oryginalna pisownia, pogrubienia NRL).

Zamieszczone przez: B. K.
Za: Nowy Ruch Liturgiczny
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30276 Przeczytał: 283 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 20:10, 16 Kwi 2014 Powrót do góry

Nabożeństwo do Cierpiącego Jezusa na Wielką Środę [1855 r.]

Image

Juan de Sevilla - Biczowanie, ok. 1670 r.

[link widoczny dla zalogowanych]


MODLITWA (którą można odmawiać przed i po każdem rozmyślaniu następującem.)

V. Najsłodszy Jezu! na modlitwie w Ogrojcu oliwnym, krwawym potem oblany, konający i śmiertelnym ogarniony smutkiem: zmiłuj się nad nami!
R. Zmiłuj się nad nami Panie, zmiłuj się nad nami.

V. Najsłodszy Jezu! zdradzony pocałowaniem Judasza i wydany nieprzyjaciołom Twoim, przez nich porwany, związany i od uczniów Twoich opuszczony: zmiłuj się nad nami!
R. Zmiłuj się nad nami etc.

V. Najsłodszy Jezu! przez sąd żydowski winnym śmierci uznany i oczy mając zawiązane, policzkowany, zeplwany, wyszydzony: zmiłuj się nad nami!
R. Zmiłuj się nad nami etc.

V. Najsłodszy Jezu! jako złoczyńca do Piłata wiedziony, wzgardzony od Heroda i za szalonego poczytany: zmiłuj się nad nami!
R. Zmiłuj się pad nami etc.

V. Najsłodszy Jezu! z szat obnażony, do słupa przywiązany i okrutnie biczowany: zmiłuj się nad nami.
R. Zmiłuj się nad nami etc.

V. Najsłodszy Jezu! cierniem koronowany, płaszczem szkarłatnym okryty, policzkowany, a królem żydowskim na urągowisko obwołany: zmiłuj się nad nami.
R. Zmiłuj się nad nami etc.

V. Najsłodszy Jezu! przez Żydów odrzucony, niżej Barrabasza poczytany, niesprawiedliwie przez Piłata na śmierć krzyżową skazany: zmiłuj się nad nami.
R. Zmiłuj się nad nami etc.

V. Najsłodszy Jezu! krzyżem obciążony, i jak niewinny baranek na śmierć prowadzony: zmiłuj się nad nami.
R. Zmiłuj się nad nami etc.

V. Najsłodszy Jezu! między dwoma łotrami do krzyża przybity, wyśmiany i bluźniony: przez tray godziny w najsroższych mękach konający: zmiłuj się nad nami.
R. Zmiłuj się nad nami etc.

V. Najsłodszy Jezu! umierający na krzyżu, włócznią wobec Najświętszej Matki Twojej przeszyty, z boku Twojego krew szafujący i wodę: zmiłuj się nad nami.
R. Zmiłuj się nad nami etc.

V. Najsłodszy Jezu! zdjęty z krzyża i na rękach zbolałej Matki Twojej złożony: zmiłuj się nad nami.
R. Zmiłuj się nad nami etc.

V. Najsłodszy Jezu! wszystek poraniony i z zachowanemi pięciu ran bliznami do grobu złożony: zmiłuj się nad nami.
R. Zmiłuj się nad nami etc.

V. Prawdziwie choroby nasze On nosił.
R. I boleści nasze wziął na Siebie.

Módlmy się.
O Boże, któryś chciał dla odkupienia świata narodzić się, być obrzezanym, od Żydów potępionym, Judasza zdradzieckim pocałowaniem wydanym, skrępowanym, wiedzionym na ofiarę jako niewinny baranek, sromotnie do Annasza, Kaifasza, Piłata i Heroda oprowadzanym, przez fałszywych świadków oskarżonym, rózgami sieczonym, policzkowanym, uplwanym, wyśmianym, cierniem ukoronowanym, trzciną uderzonym, z szat obnażonym, trzema gwoźdźmi do krzyża przybitym i podwyższonym, ze złoczyńcami poczytanym, pojonym żółcią i octem i włócznią przeszytym. O Panie! przez te święte boleści które ja niegodny czczę i uwielbiam — przez najświętszy krzyż; i śmierć Twoje, wybaw mnie od piekła, a racz mnie w miłosierdziu Twojem doprowadzić tam, gdzieś dobrego łotra z Tobą ukrzyżowanego domieścił — który żyjesz i królujesz i Ojcem i Duchem Świętym, po wszystkie wieki wieków Amen.
Tak się spodziewam, daj niech się tak stanie.

ŚRODA.

Biczowanie Jezusa Chrystusa.

1. Piłat widząc, że Żydzi zażarci, śmierci Jezusa żądają, skazuje Go na biczowanie. "Wtenczas Piłat wziął Jezusa i ubiczował (Tunc ergo apprehendit Pilatus Jesum et flagellavit. Joan. XIX. 1) Ten niesprawiedliwy Sędzia chciał tym sposobem zaspokoić nieprzyjaciół Jego, ale skutkiem wyroku tego, był nadmiar boleści dla Jezusa: bo Żydzi spostrzegłszy że Piłat uwolnić go miał po tej męce, jako im był powiedział: "ukarze go i wypuszczę" (Corripiam ergo illuin et dimittam. Luc. XXIII. 22), co złość siepaczy podwoiło, biczowali go tak silnie jakoby chcieli aby pod razami ich skonał. Wejdź duszo moja do pretoryura Piłata, które w dniu onym uczyniono straszną widownią wzgardy i zniewag Odkupiciela; patrz jak tam przywiedziony Jezus, według objawień Ś. Brygidy, sam szaty z siebie zwleka, jako całuje słup biczowania swego, aby stąd ludzie poznali, z jaką radością podejmuje za nich najsroższe męki, i jaką ich miłością ukochał. Patrz jak ten niewinny baranek, z głową pokornie schyloną, zawstydzony i uniżony, oczekuje tej strasznej katuszy. Ale otoż oprawcy z wściekłością rzucili sie na Niego. Patrz na tych rozjuszonych katów, jak go po wszystkiem ciele biją zapamiętali, nieoszczędzajac nawet świętej głowy Jego i boskiego oblicza! Niestety! płynie krew zewsząd strumieniem, narzędzia męczarni, ręce siepaczów, słup i ziemię krwawi! O Boże już okrutni kaci członki wszystkie do jednego zranili, jeszcze rany do ran dokładają i wszystko najświętsze ciało szarpią (Et super dolorem vulnerum meorum addiderunt. Psalm LXXVIII. 24).

MODLITWA.
O duszo moja, jakżeż mogłaś Boga dla Ciebie biczowanego obrażać! O Jezu mój, jakże dla niewdzięcznika tyleś chciał wycierpieć! O rany Jezusowe wyście nadzieją moją! O Jezu mój, tyś jedyną miłością mej duszy.

2. Biczowanie męczarnią było niezmierną dla Jezusa, bo katów, którzy się kolejno zmieniali, było podług objawień Ś. Maryi Magdaleny de Pazzis, około sześćdziesięciu. Wybrano do tej katuszy najokrutniejsze narzędzia, tak iż każde uderzenie, ranę otwierało. Liczba razów wynosiła kilka tysięcy. Słowem, męczarnia tak była straszna i widoczna, że Piłat rozumiejąc że wzbudzi litość w samychże nieprzyjaciołach, gdy im pokaże w tym stanie Jezusa, wywiódł go na ganek mówiąc: Oto człowiek (Ecce Homo Joan, XIX. 5). Prorok Izajasz przepowiedział był stan opłakany Zbawiciela Pana po ubiczowaniu, gdy mówił że ciało Jego Śtę poszarpane będzie jakoby trędowatego, całe ranami okryte (Et nos putavimus eum quasi leprosum. Isaj. LIII. 4-5).

MODLITWA.
Dzięki Ci czynię Jezu mój za miłości tyle. Och! jak mi żal, iżem się łączył do biczowników Twoich. Złorzeczę niegodziwym roskoszom, które Cię tyle boleści kosztowały. Przywódź mi często na pamięć o Panie!miłość Twoję dla mnie, abym Cię kochał i więcej Cię już nigdy nie obrażał. Ach! na jakież piekielne niezasłużyłbym męki gdybym poznawszy miłość Twoją, i tylekroć odpuszczenie grzechów moich otrzymawszy, znów śmiał Cię obrażać i lecieć na wieczną zgubę. Twoja miłość, Twoje miłosierdzie, byłyby dla mnie w piekle, drugiém i najsroższém piekłem! Nie, kochanie moje! niedopuszczaj tego. Miłuje Cię najwyższe dobro moje, miłuję Cię z całego serca i miłować Cię coraz więcej pragnę. — Jezus chciał więc ponieść tę straszna męczarnię na ciele swem niewinnem aby grzechy nasze zmazać. "Zraniony jest za nieprawości nasze" (Ipse autem vulneratus est propter iniquitates nostras. Is. LIII. 5), a zwłaszcza za grzechy nieczyste. O Panie! my obraziliśmy Boga, a Tyś chciał karę za nasze występki ponieść! Niechże ta nieskończona miłość Twoja, będzie błogosławiona na wieki! Cożby się ze mną było stało, Jezu mój! gdybyś nie był za mnie cierpiał? Och gdybym Cię nigdy byl nie obrażał! a lubom dotąd w grzechach moich, Twoją miłością gardził, niczego teraz już nie pragnę jak kochać Cię i być od Ciebie kochanym. Powiedziałeś Panie, że miłujących Cię miłujesz: Kocham Cię nad wszystko, kocham Cię
z całej duszy: uczyń mnie sam, godnym miłości Twojej. — Ufam, żeś mi odpuścił! że teraz z miłosierdzia Twego, jestem w łasce u Ciebie. O Najdroższy mój Odkupicielu! zjednocz mnie z Tobą ściśle nierozerwanym węzłem! nie daj abym się kiedykolwiek oddalił od Ciebie. Tobie się cały oddaję — karz mnie jako chcesz — ale nie dopuszczaj, abym żyć miał bez miłości Twojej. Byłem Cię kochał, Boże mój, byłem Cię kochał, czyń zemną coć się podoba. — Maryo nadziejo moja, proś za mną Jezusa!

Za: św. Alfons Maria Liguori, Nabożeństwo do Cierpiącego Jezusa na każdy dzień tygodnia a mianowicie na Wielki Tydzień, Poznań 1855.

Udostępnił na fb Jantek Gall
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)