Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Czas na nowy Syllabus? Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28964 Przeczytał: 272 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 10:15, 22 Gru 2010 Powrót do góry

Czas na nowy Syllabus?

Portal [link widoczny dla zalogowanych] przytacza relację z sesji naukowej poświęconej Soborowi Watykańskiemu II, odbywającej się w Rzymie w dniach 16-18 grudnia, pod hasłem: Jak sobór pastoralny mógł przerodzić się w sobór „superdogmatyczny”?

Istna wichura nawiedziła 17 grudnia wieczne miasto, zaledwie kilka kroków od Bazyliki św. Piotra, gdy biskup najzwyczajniej w świecie potwierdził nieomylne magisterium Kościoła.


Image

Od 16 grudnia w Rzymie trwa konferencja pt. „Sobór Watykański II — sobór pastoralny: analiza historyczno-filozoficzno-teologiczna”. Sympozjum zainicjowane przez Franciszkanów Niepokalanej odbywa się w salach konferencyjnych Santa Maria Bambina za kolumnadą Berniniego w pobliżu pałacu Świętego Oficjum, w ciszy wolnej od mediów mimo ważkości tematu w czasie pontyfikatu Benedykta XVI i renomy prelegentów.

Pierwszego dnia odbyły się dwa wykłady: Mons. Gherardiniego, autora pozycji pt. „Sobór Watykański II: otwarta debata” i prof. Roberto De Mattei, włoskiego historyka i autora niedawno wydanej książki pt. „Sobór Watykański: nienapisana opowieść” (dostępnej obecnie tylko w języku włoskim, wyd. Lindau editions). Obie pozycje są reakcją na krytycyzm wymierzony w pracę autorów, pochodzący paradoksalnie z obozu konserwatystów, w którym znajduje się kilku osobliwych obrońców nieomylności Soboru.

17 grudnia biskup pomocniczy Karagandy Mons. Schneider określił w swojej wypowiedzi kult Boży jako podstawę teologiczną soboru pastoralnego. Przywołując obficie bardzo ortodoksyjne teologicznie cytaty zaczerpnięte z tekstów soborowych prelegent przedstawił słuchaczom wybrane teksty soborowe, które są „bardziej ortodoksyjne niż Sobór Trydencki”. Największe wrażenie wywarło captatio benevolentiae — audytorium wyczekiwało w napięciu kolejnych słów biskupa. Właśnie wtedy, w czasie potępiania błędnej interpretacji Soboru w okresie posoborowym, biskup podsumował swe uwagi sugerując... napisanie Syllabusa nieomylnie potępiającego „błędne interpretacje Soboru Watykańskiego II”.

Ponieważ, zdaniem Jego Ekscelencji, tylko najwyższe magisterium Kościoła (papież lub nowy sobór ekumeniczny) jest w stanie naprawić nadużycia i błędy wynikłe z Soboru oraz sprostować jego interpretację i recepcję w świetle Tradycji katolickiej. W odpowiedzi na prośbę o wyjaśnienie, ksiądz biskup wywołując śmiech stwierdził, że zwołanie soboru przez następne 500 lat będzie niemożliwe i dlatego dokonać tego musi najwyższe magisterium papieskie. Stąd wołanie biskupa o nowy Syllabus, w którym spisano by potępione błędy wraz z ich ortodoksyjnymi interpretacjami.

Podobnie jak w wielu innych przypadkach ostatniego czterdziestolecia, do ponownego przedstawienia Soboru Watykańskiego II potrzeba nieomylnego orzeczenia papieskiego — z wyjątkiem tego, że od czasu „wolności słowa” z woli Benedykta XVI, obecnie wołanie to zależy od posunięć biuralistów.

Tłumaczenie za:
[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Sob 12:56, 05 Sie 2017, w całości zmieniany 3 razy
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28964 Przeczytał: 272 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 10:35, 22 Gru 2010 Powrót do góry

Inne ciekawe artykuły i wypowiedzi bp. Schneidera tu na traditii to:

Bp Schneider: Katolicy powinni przyjmować Komunię św. na klęcząco i do ust
(...)
http://www.traditia.fora.pl/kryzys-naduzycia-w-kk,20/bp-schneider-katolicy-powinni-przyjmowac-komunie-sw-na,338.html


Książka bp. Atanazego Schneidera "Dominus Est" - "Pan Jest" poświęcona kwestii przyjmowania Komunii świętej.
(...)
http://www.traditia.fora.pl/kryzys-naduzycia-w-kk,20/arcybiskup-ranjith-o-wlasciwym-sposobie-przyjmowania-komunii,335.html#889


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Sob 12:59, 05 Sie 2017, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28964 Przeczytał: 272 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 22:44, 18 Sty 2011 Powrót do góry

Rzym: nowego ”Syllabusa” w obliczu szerzenia błędów ”ducha Asyżu” chcą prominentni katolicy

Image

„Ogłoszenie przez Benedykta XVI, po noworocznej modlitwie Anioł Pański, że uda się w październiku na modlitewne spotkanie międzyreligijne w intencji pokoju, na nowo wznieciło kontrowersje i to nie tylko odnośnie tzw. ducha Asyżu, ale także ducha soborowego i posoborowego” – pisze włoski dziennikarz Sandro Magister.

Magister zwrócił uwagę na konferencję, która odbyła się w Rzymie w grudniu ub. roku z udziałem wielu znanych osobistości watykańskich. Prelegenci wystosowali apel do Ojca Świętego z prośbą, aby na nowo przejrzeć dokumenty Soboru Watykańskiego II i by potępić te, które zawierają błędy.

Włoski dziennikarz powołał się na opublikowaną niedawno przez prof. Roberto de Mattei książkę poświęconą historii Soboru Watykańskiego II. Prof. de Mattei przyłączył się do grupy duchownych, domagających się rewizji dokumentów soborowych i potępienia zawartych w nich błędów. De Mattei wraz z innymi osobistościami poprosił papieża, by kolejne spotkanie w Asyżu „nie rozpalało na nowo błędu synkretyzmu,” jaki zapoczątkowało [link widoczny dla zalogowanych] Po owym spotkaniu na świecie rozpowszechnił się przekaz, jakoby wszystkie wyznania były równe i że zbawienie można osiągnąć w każdej religii.

By zapobiec szerzeniu się tego błędu Kongregacja Nauki Wiary w 2000 r. wydała deklarację „Dominus Iesus”, w której potwierdziła, że każdy człowiek może dostąpić zbawiania jedynie przez Jezusa.

Obecny papież, będąc jeszcze kardynałem był bardzo sceptyczny wobec idei spotkań międzyreligijnych. Jednak już 24 stycznia 2002 r. uczestniczył w tego typu spotkaniu. Z kolei we wrześniu 2006 r. Benedykt XVI pisał do uczestników kolejnego spotkania międzyreligijnego w Asyżu:
„Ważne jest, aby błędnie nie rozumieć tego, co Jan Paweł II chciał osiągnąć w 1986 r. i co, zgodnie z jego własnymi słowami jest opisywane jako ''Duch Asyżu'' by nie zapominać o tym, aby modlitewne spotkanie międzyreligijne o pokój nie było poddane synkretycznej interpretacji, opierającej się na koncepcji relatywizmu. (...) Z tego powodu, nawet wtedy gdy gromadzimy się, aby modlić się o pokój, modlitwa musi być prowadzona zgodnie z odrębnym podejściem, które jest właściwe dla każdej z tych religii. Taka była decyzja podjęta w 1986 r. i pozostaje ona aktualna również dzisiaj. Spotkanie tych, którzy są różni, nie może dawać wrażenia akceptacji relatywizmu, który zaprzecza prawdziwemu sensowi prawdy i możliwości jej osiągnięcia”.

Z kolei podczas homilii wygłoszonej 17 stycznia 2007 r. papież mówił: „Jednocześnie światło Biedaczyny nad tą inicjatywą było gwarancją chrześcijańskiej autentyczności, jako że życie jego i jego orędzie opierają się w tak widoczny sposób na wyborze Chrystusa, by odeprzeć a priori jakąkolwiek pokusę religijnego indyferentyzmu, który nic nie miałby wspólnego z autentycznym dialogiem między religiami. ''Ducha Asyżu'', który od czasu tego spotkania nie przestaje się szerzyć na świecie, przeciwstawia się duchowi przemocy, nadużywaniu religii jako pretekstu do przemocy. Asyż mówi nam, że wierność własnym przekonaniom religijnym, przede wszystkim wierność Chrystusowi ukrzyżowanemu i zmartwychwstałemu nie wyraża się w przemocy i nietolerancji, lecz w szczerym poszanowaniu drugiego, w dialogu, w przepowiadaniu, które odwołuje się do wolności i do rozumu, w zaangażowaniu na rzecz pokoju i pojednania. Nie byłoby postawą ewangeliczną ani franciszkańską, gdyby nie udało się pogodzić gościnności, dialogu i szacunku wobec wszystkich z pewnością wiary, którą każdy chrześcijanin, podobnie jak Święty z Asyżu, ma obowiązek podtrzymywać, przepowiadając Chrystusa jako drogę, prawdę i życie człowieka, jedynego Zbawiciela świata".

Sandro Magister, przypominając kontrowersje związane z tzw. duchem Asyżu nawiązał do konferencji, która odbyła się w dniach 16-18 grudnia ub. roku niedaleko bazyliki św. Piotra. Konferencja poświęcona była „Właściwej hermeneutyce Soboru Watykańskiego II w Świetle Tradycji Kościoła”. Wśród prelegentów, którzy wskazali na nadużycia, jakich dopuszczono się podczas duszpasterskiego Soboru Watykańskiego II byli prof. Roberto de Mattei i teolog Brunero Gherardini, kanonista, profesor emerytowany uniwersytetu laterańskiego oraz redaktor naczelny tomistycznego pisma „Divinitas”.

Gherardini jest autorem książki na temat Soboru Watykańskiego II, która kończy się apelem do papieża o rewizję dokumentów soborowych, aby ocenić, w jakim stopniu są one zgodne lub sprzeczne z tradycyjnym nauczaniem Kościoła. Wstęp do tej książki napisał arcybiskup Kolombo, Albert Malcom Ranjith, sekretarz watykańskiej Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, który w listopadzie ub. roku ogłoszony został kardynałem.

Na konferencji przemawiał także biskup pomocniczy Karagandy Atanazjusz Schneider, który zwrócił się z prośbą do papieża o dwa środki przeciwko nadużyciom posoborowym: o wydanie czegoś w rodzaju „Syllabusa” przeciw błędom doktrynalnym interpretacji Soboru Watykańskiego II i mianowanie biskupów, którzy są „święci, odważni i głęboko zakorzenieni w tradycji Kościoła”.

Wśród słuchaczy znaleźli się biskupi, kardynałowie, przedstawiciele urzędów watykańskich, prominentni teologowie. Prelekcjom przysłuchiwali się m.in. kard. Velasio de Paolis, abp Agostino Marchetto, bp Luigi Negri, Msgr. Florian Klfhaus. Obecni byli także młodzi zakonnicy franciszkańscy, którzy sprzeciwiają się „duchowi Asyżu.”

Źródło: chiesa.espresionline.it
[link widoczny dla zalogowanych]
Za: [link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Sob 13:02, 05 Sie 2017, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28964 Przeczytał: 272 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 22:44, 18 Sty 2011 Powrót do góry

No proszę, a gdzie indziej pisałam dziś jak to ks. Ignacy Soler - kapłan Opus Dei zachwala Asyż:

Ks. Ignacy Soler - Wezwanie do Asyżu
(...)
http://www.traditia.fora.pl/kosciol-ogolnie-i-na-swiecie,2/opus-dei,73-15.html#23208


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Sob 13:06, 05 Sie 2017, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28964 Przeczytał: 272 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 23:03, 18 Lip 2013 Powrót do góry

"Sobór Watykański II należy skorygować" - bp Schneider

Image

Wywiad przeprowadzony przez Michaela Vorisa z bp Atanazym Schneiderem. Nie jest to pierwszy raz, kiedy stwierdził, że dokumenty Soboru Watykańskiego II wymagają wyjaśnienia, Jego Ekscelencja uważa, że ​​problem wykracza poza wadliwe interpretacje Soboru i występują niebezpieczne dwuznaczności w samych tekstach.

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Sob 13:15, 05 Sie 2017, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28964 Przeczytał: 272 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 12:04, 04 Lut 2014 Powrót do góry

Cytat:
Po owym spotkaniu na świecie rozpowszechnił się przekaz, jakoby wszystkie wyznania były równe i że zbawienie można osiągnąć w każdej religii.

By zapobiec szerzeniu się tego błędu Kongregacja Nauki Wiary w 2000 r. wydała deklarację „Dominus Iesus”, w której potwierdziła, że każdy człowiek może dostąpić zbawiania jedynie przez Jezusa.

Amerykańskie katolickie czasopismo „The Remnant” zamieściło artykuł napisany przez Christophera Ferrarę, dziennikarza i redaktora naczelnego „Catholic Family News”, zatytułowany 64 pytania do kardynała Ratzingera na temat Dominus Iesus. Artykuł ten został doręczony osobiście kardynałowi Ratzingerowi przez samego autora w grudniu 2000 roku. Styl dokumentu jest bardzo klarowny: autor cytuje fragment deklaracji i opatruje go kilkoma pytaniami. Podajmy kilka przykładów. Fragment DI 8 brzmi: „Dlatego święte księgi innych religii, które faktycznie są pokarmem dla ich wyznawców i kierują ich życiem, czerpią z tajemnicy Chrystusa elementy dobroci i łaski w nich obecne”. Ferrara dodaje następujące pytania: „17. Czy wyrażenie «być pokarmem dla wyznawców» oznacza duchowy pokarm jako udzielanie łaski uświęcającej lub wzmacnianie łaski uświęcającej? Jeśli nie, co ono oznacza? 18. Co znaczą słowa «elementy łaski», jeśli zostaną zastosowane do ksiąg innych religii, np. do Koranu?”.

Pytania dotyczące paragrafu o wspólnotach prawosławnych, przedstawionych jako „Kościoły partykularne” (DI 17) przekonują czytelnika, że tekst tego dokumentu więcej budzi pytań i wątpliwości, niż daje odpowiedzi, tak przecież potrzebnych ze strony kongregacji, która ma za zadanie objaśnić naszą wiarę i rozpraszać wątpliwości, będące główną plagą obecnych czasów: 35. Czy «Kościół Chrystusowy» i Kościół katolicki są jednym i tym samym, czy też jest między nimi jakaś różnica? 36. Jeśli jest taka różnica, na czym ona dokładnie polega? 37. Czy wspólnoty prawosławne są prawdziwymi Kościołami partykularnymi Kościoła Katolickiego?(...) 40. Czy słowa «prawdziwe Kościoły partykularne” oznaczają prawne kościelny status przed Bogiem czy tylko istnienie ich jako moralne ciało (nielegalne z powodu schizmy) posiadające ważne sakramenty i święcenia? 41. Jak wspólnoty prawosławne mogą być prawdziwymi Kościołami partykularnymi w oczach Boga, jeśli oprócz tego, że są schizmatyckie, nie przyjmują katolickiej doktryny o prymacie papieskim, o czyśćcu, o Niepokalanym Poczęciu, o filioque, o rozwodach oraz o moralnym nauczaniu przeciw antykoncepcji?”. Na swoje pytania autor nie otrzymał odpowiedzi. (za „The Remnant”, r. 34, nr 1, 31 stycznia 2001 – oprac. K. S.)


[link widoczny dla zalogowanych]


DOMINUS IESUS
(...)
[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28964 Przeczytał: 272 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 13:36, 05 Sie 2017 Powrót do góry

Bp Schneider dostrzegł dwuznaczności w dokumentach SW2.

Bishop Schneider: Interpretacja Vaticanum II i jej związek z obecnym kryzysem Kościoła

Image

Obecna sytuacja, bezprecedensowy kryzys Kościoła jest porównywalny z ogólnym kryzysem w 4 -tego wieku, kiedy był arianizm ogarnął przytłaczającą większość episkopatu, biorąc dominującą pozycję w życiu Kościoła. Musimy dążyć do rozwiązania tej obecnej sytuacji z jednej strony realizmem, a z drugiej strony duchem nadprzyrodzonym - z głęboką miłością do Kościoła, naszej matki, cierpiącej mękę Chrystusa z powodu tego ogromnego i ogólnego doktrynalnego, liturgicznego i duszpasterskiego zamieszania.

(...)

[link widoczny dla zalogowanych]



Inne wypowiedzi bp Schneidera w temacie kryzysu:

Bp Schneider: żyjemy w czasach IV największego kryzysu Kościoła
(...)
http://www.traditia.fora.pl/zmiany-po-svii-nom-novus-ordo-missae,6/bp-schneider-zyjemy-w-czasach-iv-najwiekszego-kryzysu-kosci,11612.html
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28964 Przeczytał: 272 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 21:35, 23 Sie 2017 Powrót do góry

Teresa napisał:
Bp Schneider dostrzegł dwuznaczności w dokumentach SW2.

Bishop Schneider: Interpretacja Vaticanum II i jej związek z obecnym kryzysem Kościoła

Obecna sytuacja, bezprecedensowy kryzys Kościoła jest porównywalny z ogólnym kryzysem w 4 -tego wieku, kiedy był arianizm ogarnął przytłaczającą większość episkopatu, biorąc dominującą pozycję w życiu Kościoła. Musimy dążyć do rozwiązania tej obecnej sytuacji z jednej strony realizmem, a z drugiej strony duchem nadprzyrodzonym - z głęboką miłością do Kościoła, naszej matki, cierpiącej mękę Chrystusa z powodu tego ogromnego i ogólnego doktrynalnego, liturgicznego i duszpasterskiego zamieszania.

(...)

[link widoczny dla zalogowanych]




Poniżej tłumaczenie wypowiedzi bp Schneidera


Biskup Schneider: interpretacje Soboru Watykańskiego II a kryzys Kościoła

Image

Obecna sytuacja bezprecedensowego kryzysu Kościoła jest porównywalna z generalnym kryzysem w IV wieku, kiedy arianizm skaził przytłaczającą większość episkopatu, zajmując dominującą pozycję w życiu Kościoła. Musimy dążyć do zajęcia się tą obecną sytuacją z jednej strony z realizmem, a z drugiej w nadprzyrodzonym duchu – z głęboką miłością do naszego Kościoła – naszej matki – który doświadcza męki Chrystusa z powodu tego ogromnego i ogólnego doktrynalnego, liturgicznego i duszpasterskiego zamieszania – pisze bp Athanasius Schneider.

Musimy odnowić naszą wiarę wierząc, że Kościół jest w bezpiecznych dłoniach Chrystusa i że zawsze będzie On interweniować, by odnowić Kościół w chwilach, w których kościelna łódź wydaje się wywracać do góry dnem, co jest oczywistym przypadkiem w naszych czasach.

Jeśli chodzi o stosunek do Soboru Watykańskiego II musimy uniknąć dwóch skrajności: albo całkowitego odrzucenia (jak robią to sedewakantyści i część Bractwa św. Piusa X (FSSPX), albo traktowania jako nieomylnego wszystkiego, o czym sobór mówił. Sobór Watykański II był prawowitym zgromadzeniem, któremu przewodniczyli papieże i musimy zachować wobec tego soboru postawę pełną szacunku. Tym niemniej nie oznacza to, że nie wolno nam wyrażać dobrze ugruntowanych wątpliwości czy pełnych szacunku sugestii ulepszeń, dotyczących pewnych specyficznych kwestii, jednocześnie czyniąc to w oparciu o całą tradycję Kościoła i niezmiennego Magisterium.

Tradycyjne i stałe orzeczenia doktrynalne Magisterium w kilkusetletnim okresie mają pierwszeństwo i stanowią kryterium weryfikacyjne odnośnie ścisłości późniejszych autorytatywnych orzeczeń. Nowe orzeczenia Magisterium muszą z zasady być ściślejsze i jaśniejsze, ale nigdy nie powinny być niejednoznaczne i w rzeczywistości w sprzeczności z poprzednimi autorytatywnymi orzeczeniami. Te orzeczenia Soboru Watykańskiego II, które są niejednoznaczne, muszą być odczytywane i interpretowane według orzeczeń całej tradycji i niezmiennego Magisterium Kościoła.

W przypadku wątpliwości, orzeczenia niezmiennego Magisterium (poprzednich soborów i dokumentów papieży, których treść wykazuje pewną i powtarzającą się tradycję rozumianą tak samo w ciągu wieków) przeważają nad tymi obiektywnie niejednoznacznymi czy nowymi orzeczeniami Soboru Watykańskiego II, które z trudnością dają się pogodzić z konkretnymi orzeczeniami niezmiennego i poprzedniego Magisterium (np. powinność państwa, by publicznie oddawać cześć Chrystusowi, Królowi wszystkich ludzkich społeczności; prawdziwy sens biskupiej kolegialności w stosunku do prymatu Piotrowego i powszechnego zarządzania Kościołem; szkodliwość wszystkich niekatolickich religii oraz ich niebezpieczność dla wiecznego zbawienia dusz).

Sobór Watykański II należy postrzegać i przyjmować tak, jakim w rzeczywistości jest i jakim był: zasadniczo jako sobór duszpasterski. Sobór ten nie miał w zamierzeniu proponować nowych doktryn, ani proponować ich w ostatecznej formie. W swoich orzeczeniach sobór potwierdził głównie tradycyjną i stałą doktrynę Kościoła. Niektóre nowe orzeczenia Soboru Watykańskiego II (np. kolegialność, wolność religijna, dialog ekumeniczny i międzywyznaniowy, stosunek do świata) nie mają charakteru ostatecznego, a jako na pozór albo rzeczywiście niezgodne z tradycyjnymi i niezmiennymi orzeczeniami Magisterium należy je dopełnić dokładniejszym objaśnieniem i bardziej sprecyzowanymi suplementami o charakterze doktrynalnym. Ślepe zastosowanie zasady „hermeneutyki ciągłości” również nie pomaga, gdyż w ten sposób tworzy się wymuszone interpretacje, które nie są przekonujące i nie są pomocne w dochodzeniu do jasnego zrozumienia niezmiennych prawd wiary katolickiej i jej konkretnego zastosowania.

Orzeczenia do szlifu

Były przypadki w historii, kiedy nieostateczne orzeczenia pewnych soborów ekumenicznych były później – dzięki spokojnej debacie teologicznej – dopracowane czy po cichu korygowane (np. orzeczenia Soboru Florenckiego dotyczące materii sakramentu święceń kapłańskich, tj. że materią było przekazywanie instrumentów, podczas gdy pewniejsza i niezmienna tradycja mówiła, że nałożenie dłoni biskupa wystarczało, co było prawdą, która została ostatecznie potwierdzona przez Piusa XII w roku 1947). Gdyby po Soborze Florenckim teologowie zastosowali ślepo „hermeneutykę ciągłości” do tego konkretnego orzeczenia Soboru Florenckiego (obiektywnie błędnego stwierdzenia), broniąc tezy, że przekazanie instrumentów jako materii sakramentu święceń kapłańskich zgadza się z niezmiennym Magisterium, prawdopodobnie nie osiągnięto by ogólnego consensusu teologów dotyczącego prawdy, która mówi, że tylko nałożenie dłoni biskupa jest rzeczywistą materią sakramentu święceń kapłańskich.

Należy w Kościele stworzyć spokojny klimat dyskusji doktrynalnej dotyczącej tych orzeczeń Soboru Watykańskiego II, które są niejasne albo które wywołały błędne interpretacje. W takich dyskusjach doktrynalnych nie ma nic skandalicznego, ale wprost przeciwnie – będzie to wkład mający na celu podtrzymanie i wyjaśnienie w pewniejszy i bardziej integralny sposób depozytu niezmiennej wiary Kościoła.

Nie należy tak bardzo uwydatniać pewnego soboru, absolutyzując go albo zrównując w rzeczywistości z ustnym (Tradycja święta) czy spisanym (Pismo Święte) Słowem Bożym. Sam Sobór Watykański II słusznie stwierdził (por. Verbum Dei, 10), że Magisterium (papieże, sobory, Magisterium zwykłe i powszechne) nie stoi ponad Słowem Bożym, ale poniżej, poddane mu i będąc jedynie jego (ustnego Słowa Bożego, tj. Tradycji świętej i spisanego Słowa Bożego, tj. Pisma Świętego) sługą.

Z obiektywnego punktu widzenia orzeczenia Magisterium (papieży i soborów) o ostatecznym charakterze mają większą wartość i większą wagę w porównaniu do orzeczeń o charakterze duszpasterskim, które w sposób naturalny nacechowane są zmiennością i tymczasowością, w zależności od okoliczności historycznych albo reakcji na sytuacje duszpasterskie pewnego okresu czasu, jak ma to miejsce w przypadku dużej części orzeczeń Soboru Watykańskiego II.

Oryginalny i wartościowy wkład Soboru Watykańskiego II polega na powszechnym wezwaniu do świętości wszystkich członków Kościoła (rozdz. V Lumen gentium), na znaczeniu świeckich wiernych w podtrzymywaniu, bronieniu i propagowaniu wiary katolickiej oraz ich powinności ewangelizowania i uświęcania doczesnych realiów zgodnie z nieprzemijającym sensem Kościoła (rozdz. IV Lumen gentium), na prymacie adoracji Boga w życiu Kościoła i w sprawowaniu liturgii (Sacrosanctum concilium, nn. 2,5-10). Resztę można uważać do pewnego stopnia za wkład drugorzędny, tymczasowy i – w przyszłości – prawdopodobnie niewart pamiętania, jak było to w przypadku pewnych nieostatecznych, duszpasterskich i dyscyplinarnych orzeczeń różnych soborów ekumenicznych w przeszłości.

Następujące zagadnienia – Matka Boża, uświęcenie osobistego życia wiernych wraz z uświęceniem świata zgodnie z odwiecznym sensem Kościoła oraz prymat adoracji Boga – to najpilniejsze aspekty, które należy przeżywać w naszych czasach. W tym Sobór Watykański pełni rolę profetyczną, która niestety nie jest jeszcze uświadamiana w sposób zadawalający.

Zamiast przeżywać te cztery aspekty, znaczna część „nomenklatury” teologicznej i administracyjnej w życiu Kościoła promowała przez ostatnie 50 lat i wciąż promuje niejasne doktrynalne, duszpasterskie i liturgiczne zagadnienia, zniekształcając tym samym pierwotny zamiar Soboru, albo nadużywając jego mniej jasne czy niejednoznaczne orzeczenia doktrynalne, aby tworzyć inny Kościół – Kościół typu relatywistycznego i protestanckiego. W naszych czasach doświadczamy kulminacji tego rozwoju.

Zablokowana korekta

Problem obecnego kryzysu Kościoła polega częściowo na fakcie, że niektóre orzeczenia Soboru Watykańskiego II – które są obiektywnie niejednoznaczne, albo te nieliczne orzeczenia, które z trudem dają się pogodzić z niezmienną nauczycielską tradycją Kościoła – zostały potraktowane jako niezmienne. W ten sposób zdrowa debata, obejmująca z konieczności ukrytą lub cichą korektę, została zablokowana.

Jednocześnie dano zachętę do tworzenia teologicznych twierdzeń przeciwnych odwiecznej tradycji (np. dotyczących nowej teorii zwykłego podwójnego podmiotu głównej władzy Kościoła, tj. samego papieża i całego kolegium biskupiego razem z papieżem; doktryny o neutralności państwa wobec publicznej czci, którą musi oddawać prawdziwemu Bogu, jakim jest Jezus Chrystus, Król także każdego człowieka i społeczności politycznej; relatywizacji prawdy, że Kościół katolicki jest jedyną drogą zbawienia, chcianą i nakazaną przez Boga). Musimy wyzwolić się z łańcuchów absolutyzowania i traktowania jako całkowicie nieomylnego Soboru Watykańskiego II. Musimy prosić o klimat spokojnej i pełnej szacunku debaty w szczerej miłości do Kościoła i do niezmiennej wiary Kościoła.

Pozytywny sygnał dostrzegamy w fakcie, jakim 2 sierpnia 2012 roku było napisanie przez papieża Benedykta XVI przedmowy do tomu dotyczącego Soboru Watykańskiego II w wydaniu jego Opera omnia. W tej przedmowie Benedykt XVI wyraził zastrzeżenia związane z konkretną treścią dokumentów Gaudium et spes i Nostra aetate. Na podstawie wymowy tych słów Benedykta XVI można zrozumieć, że konkretne wady w pewnych partiach tych dokumentów nie należą do takich, które da się poprawić „hermeneutyką ciągłości”.

FSSPX, kanonicznie i w pełni włączone w życie Kościoła, mogłoby także wnieść cenny wkład w tę debatę – jak pragnął arcybiskup Marcel Lefebvre. Pełna kanoniczna obecność FSSPX w życiu Kościoła naszych czasów mogłaby także pomóc w stworzeniu ogólnego klimatu konstruktywnej debaty, aby to, w co wierzono zawsze, wszędzie i w co wierzyli wszyscy katolicy przez 2000 lat, było również przedmiotem wiary w jaśniejszy i pewniejszy sposób w naszych czasach, spełniając tym samym prawdziwe duszpasterskie intencje ojców Soboru Watykańskiego II.

Autentyczny zamiar duszpasterski ma za swój cel wieczne zbawienie dusz – zbawienie, które osiągnie się jedynie głoszeniem całej woli Boga (por. Act 20,7). Niejednoznaczność doktryny wiary i jej konkretnego zastosowania (w liturgii i w życiu duszpasterskim) zagroziłaby wiecznemu zbawieniu dusz i byłaby w konsekwencji antyduszpasterska, gdyż głoszenie jasności i integralności wiary katolickiej oraz jej wierne konkretne zastosowanie jest wyraźną wolą Boga.

Jedynie doskonałe posłuszeństwo woli Boga – który poprzez Chrystusa objawił nam Słowo Wcielone, a poprzez apostołów prawdziwą wiarę, wiarę interpretowaną i praktykowaną nieustannie w tym samym rozumieniu przez Magisterium Kościoła – doprowadzi do zbawienia dusz.


Athanasius Schneider, biskup pomocniczy archidiecezji Najświętszej Maryi Panny w Astanie w Kazachstanie

Źródło: „Rorate Caeli”
Tłum. Jan J. Franczak

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)