Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Ojciec Święty o relacjach ze Wschodem Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28245 Przeczytał: 198 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 9:02, 14 Cze 2015 Powrót do góry

Ojciec Święty o relacjach ze Wschodem

Image

Papież na Lateranie

Istnieje problem z wypełnieniem w praktyce na Ukrainie traktatu z Mińska. Jednak w kościelnych relacjach ze Wschodem nie brakuje nadziei, czego znakiem będzie obecność prawosławnego teologa na prezentacji encykliki o ekologii oraz coraz większa wola świętowania Wielkanocy pod wspólną datą. Wątek ten znalazł miejsce podczas papieskiego spotkania z uczestnikami światowych rekolekcji kapłańskich. Odpowiadając wczoraj na pytanie holenderskiego księdza o relacje z Rosją Putina i z tamtejszym prawosławiem Franciszek rozszerzył tę perspektywę na kwestie historyczno-polityczne.

„Istnieje pewne napięcie kulturowe, które także dzisiaj daje o sobie znać – powiedział Papież. – I to napięcie geopolityczne – a mówię o geopolityce stanowiącej część historii Europy – da się rozwiązać jedynie przy pomocy dialogu politycznego. W konkretnym przypadku ludności rosyjskojęzycznej regionu Doniecka na Ukrainie w tym momencie sprawa jest załatwiona jedynie na papierze: traktat z Mińska został podpisany przez wszystkich, ale nie ma woli wprowadzenia go w życie. A zatem wszystko sprowadza się do jakiegoś nominalizmu politycznego: coś się deklaruje, podpisuje się traktaty, ale potem ich się nie wypełnia. Tak wygląda aktualna sytuacja”.

Ojciec Święty przeszedł następnie do kwestii dialogu ekumenicznego z prawosławiem. Zaznaczył, że największe zbliżenie nastąpiło z patriarchatem Konstantynopola. Problemem pozostają napięcia wewnątrzprawosławne. Dlatego sam Franciszek duże nadzieje pokłada w zapowiedzianym soborze wszechprawosławnym. Wiele dobrego w relacjach katolicko-prawosławnych zrobiły też obchody stulecia rzezi Ormian oraz współczesne męczeństwo chrześcijan na Bliskim Wschodzie.

„Z geopolitycznego punktu widzenia wciąż istnieje trochę napięcia: między Unią Europejską a środowiskami ciążącymi ku Moskwie; między NATO a środowiskami wschodnimi... – mówił dalej Ojciec Święty. – Tam przeżywają to trochę jako zagrożenie i pobudza to do takich rzeczy, jakie obserwujemy. Dla mnie było wielkim oświeceniem, że wraz z prawosławnymi mamy bronić podstawowych wartości chrześcijańskich, że jesteśmy w tym samym świetle. Bo Kościół prawosławny nie pozwala się ideologicznie kolonizować przez nowe teorie, które wypływają z systemu społeczno-ekonomicznego, w centrum stawiającego pieniądz”.

Franciszek zaznaczył też, że najbardziej znaczącym krokiem na rzecz jedności między katolikami i prawosławnymi, a szerzej między chrześcijańskim Wschodem i Zachodem, byłoby ustalenie wspólnej daty obchodzenia Wielkanocy.

„Jeśli chodzi o problem Wielkanocy, który wszyscy pragniemy rozwiązać, to trzeba przyznać, że wszędzie znajdą się jakieś grupki fundamentalistów, które chcą zachować tradycję – stwierdził Papież. – Bartłomiej zezwolił na coś takiego w dwóch miejscach; jedno z nich pamiętam: chodzi o Finlandię, gdzie prawosławni są mniejszością. Tam patriarcha zezwolił wiernym, aby świętowali Wielkanoc razem z luteranami, właśnie po to, by uniknąć zgorszenia takiej sytuacji: «Mój Chrystus zmartwychwstaje dzisiaj, a twój za tydzień». Takie coś budzi nieco zgorszenia. I już bł. Paweł VI naprawdę poszukiwał jedności w świętowaniu Paschy. Sądzę, że ostatecznie ustali się – i nad tym bardzo pracuje patriarcha Tawadros – żeby ta uroczystość miała stałą datę. Bo jeśli będzie się szło nadal za tradycją klasztorów prawosławnych, to przecież się to stale przesuwa o jeden dzień tygodnia. I skończy się na tym, że świętowalibyśmy Wielkanoc w sierpniu! A zatem trzeba, aby to uzgodniono, i Kościół katolicki od czasów Pawła VI jest gotowy zrezygnować z ustalania daty na pierwszą niedzielę po wiosennej pełni księżyca”.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28245 Przeczytał: 198 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 8:00, 17 Cze 2015 Powrót do góry

Teresa napisał:
(...)
„Jeśli chodzi o problem Wielkanocy, który wszyscy pragniemy rozwiązać, to trzeba przyznać, że wszędzie znajdą się jakieś grupki fundamentalistów, które chcą zachować tradycję – stwierdził Papież. – Bartłomiej zezwolił na coś takiego w dwóch miejscach; jedno z nich pamiętam: chodzi o Finlandię, gdzie prawosławni są mniejszością. Tam patriarcha zezwolił wiernym, aby świętowali Wielkanoc razem z luteranami, właśnie po to, by uniknąć zgorszenia takiej sytuacji: «Mój Chrystus zmartwychwstaje dzisiaj, a twój za tydzień». Takie coś budzi nieco zgorszenia. I już bł. Paweł VI naprawdę poszukiwał jedności w świętowaniu Paschy. Sądzę, że ostatecznie ustali się – i nad tym bardzo pracuje patriarcha Tawadros – żeby ta uroczystość miała stałą datę. Bo jeśli będzie się szło nadal za tradycją klasztorów prawosławnych, to przecież się to stale przesuwa o jeden dzień tygodnia. I skończy się na tym, że świętowalibyśmy Wielkanoc w sierpniu! A zatem trzeba, aby to uzgodniono, i Kościół katolicki od czasów Pawła VI jest gotowy zrezygnować z ustalania daty na pierwszą niedzielę po wiosennej pełni księżyca”.


Odnośnie świętowania wspólnej Wielkanocy, Rosyjska Cerkiew już odpowiedziała.

Rosyjskie „niet” dla wspólnej Wielkanocy

Image

Prawosławna Wielkanoc w Moskwie

Rosyjska Cerkiew sceptycznie odniosła się do propozycji, aby najważniejszą uroczystość chrześcijaństwa, Wielkanoc, wszyscy wyznawcy Chrystusa obchodzili tego samego dnia. O inicjatywie tej mówił ostatnio Papież Franciszek, ale tym razem jej głównym promotorem jest koptyjski patriarcha Tawadros II, co najwyraźniej umknęło prawosławnym polemistom. Koptowie zresztą, jako nie uznający orzeczeń chrystologicznych Soboru Chalcedońskiego z 451 r., nie pozostają w jedności z patriarchatami Konstantynopola czy Moskwy. Stąd nawet w obrębie samych tylko Kościołów wschodnich różnych tradycji trudno byłoby o wspólne przyjęcie jakiejkolwiek reformy kalendarza.

Znany teolog i misjonarz protodiakon Andriej Kurajew powiedział, że propozycja papieska „nie ma perspektyw i jest nierealna”. Stwierdził on, że motywy, jakimi kierował się Kościół w IV wieku, ustalając wspólną datę Wielkanocy, przestały być aktualne. W obchodach Wielkanocy w różnych dniach przez chrześcijan nie widzi on żadnego niebezpieczeństwa. Protodiakon Kurajew przypomniał, że wspólną datę obchodów Wielkanocy proponował wcześniej Sobór Watykański II i Papież Jan Paweł II.

Różnica w kalendarzach juliańskim, którym kierują się prawosławni, i gregoriańskim obowiązującym chrześcijan zachodnich wynika z odmiennego sposobu wyliczania daty równonocy wiosennej, po której w najbliższą niedzielę po pierwszej wiosennej pełni księżyca obchodzi się Wielkanoc. U prawosławnych dodatkowo obowiązuje warunek, że Wielkanoc nie może wypadać równocześnie z Paschą żydowską. W 1948 r. w trakcie moskiewskich obrad Kościołów prawosławnych przyjęto zasadę, że wszystkie święta ruchome obchodzone będą zgodnie z kalendarzem juliańskim, czyli tzw. Paschalią Aleksandryjską, a święta stałe według zwyczaju każdego miejscowego Kościoła prawosławnego. Jednak niektóre Kościoły prawosławne, np. w Finlandii, obchodzą Wielkanoc zgodnie z kalendarzem gregoriańskim.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)