Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Pan Jezus i chorzy - O. Bernardyn Goebel OFM Cap. Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiekTen temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28249 Przeczytał: 211 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 13:27, 18 Cze 2016 Powrót do góry

O. Bernardyn Goebel OFM Cap.
Pan Jezus i chorzy

Image

Chrystus darzył chorych taką miłością, że nawet niewiara uważa Go za najbardziej miłosiernego i uczynnego przyjaciela ludzkości. Świadczenie miłości chorym należało do całości Jego zadań mesjańskich. Dwa razy Ewangelista mówi o tym: „Opowiadał ewangelię królestwa i uzdrowił wszelką chorobę i wszelką niemoc wśród ludu" (Mt 4, 23; 9, 35).

Dziełami miłości i miłosierdzia chciał Pan Jezus ludzkie serca i uszy otwierać dla swej nauki. Przy ich pomocy pragnął ludziom zobrazować ukrytą treść swych słów, a zwłaszcza swą pełną miłosierdzia zbawczą pracę nad ich duszami. Przede wszystkim jednak cuda miłości miały być potwierdzeniem Jego posłannictwa. Dlatego na pytanie posłów Janowych: „Czy Ty jesteś, który ma przyjść?", odpowiada po prostu: „Idźcie, oznajmijcie Janowi, coście słyszeli i widzieli. Ślepi widzą, chromi chodzą, trędowaci są oczyszczeni, głusi słyszą, umarli zmartwychwstają, ubogim głoszona jest ewangelia" (Mt 11, 3—5).

A wreszcie gorzka Jego Męka czyż nie jest ostatnim braterskim czynem miłości i miłosierdzia dla grzeszników i dla chorych? Przez nią uwolnił chorobę z przekleństwa, uświęcił i obdarzył mocą zbawiania i uświęcania. Ileż to pociechy i siły w cierpieniu wniósł do izb chorych wizerunek Ukrzyżowanego! Krzyż i osobny sakrament chorych to uwieczniona miłość Jezusa dla chorych.

Przykładem i słowem prosił Jezus tych, co w Niego wierzą i kochają Go, by dla chorych mieli miłość współczującą. Wskazywał, że choroba nie musi być karą Bożą, że często służy objawieniu mądrych planów Bożych. O ślepym od urodzenia mówi: „Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, lecz by się objawiły sprawy Boże w nim" (J 9, 3). O chorym Łazarzu: „Choroba ta jest ku chwale Bożej" (J 11, 4).

Czy taka myśl nie jest radosną, wyzwalającą nowiną dla samych chorych? Stają się oni w oczach otoczenia czymś świętym, co nakazuje szacunek. Nie są zwiędłymi i niepotrzebnymi liśćmi na pniu ludzkości, narodu, rodziny, lecz narzędziami zbawczych planów Bożych, pośrednikami Bożego błogosławieństwa. W świetle tych myśli nabierają szczególnie głębokiego znaczenia słowa, w których Pan Jezus błogosławionymi zowie płaczących (Mt 5, 4), a do nich zaliczają się na pewno i chorzy. Ale tym się jeszcze Pan Jezus nie zadowolił. W pięknej przypowieści o miłosiernym Samarytaninie stworzył na wszystkie czasy wspaniały, idealny obraz bezinteresownej służby choremu, cierpiącemu bratu (Łk 10, 30—37). A najważniejsze, że swoją osobą i godnością osłonił chorych na zawsze. Tym wszystkim, którzy im posługują powie kiedyś na Sądzie: „Byłem chory, a nawiedziliście mnie" (Mt 25, 36).

O. Bernardyn Goebel OFM Cap., Przed Bogiem. Rozmyślania na wszystkie dni w roku, T. II, Kraków 1965, s 278-280.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiekTen temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)