Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Erytrea: marksistowski reżim regularnie prześladuje chrześci Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30277 Przeczytał: 289 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 17:20, 07 Gru 2009 Powrót do góry

Erytrea: marksistowski reżim regularnie prześladuje chrześcijan

W więzieniach w Erytrei przebywa obecnie 3 tys. chrześcijan. Donosi o tym sprawozdanie Rady Praw Człowieka ONZ - ONZ-owski raport na temat łamania praw ludzkich. Wynika z niego, że marksistowski reżim tego wschodnioafrykańskiego kraju wtrącił do więzień z powodów politycznych 20 tys. osób.

Przeszkoleni przez chińskich komunistów lewicowi przywódcy erytrejscy regularnie prześladują chrześcijan. W 1998 r. reżim dyktatora Izaaka Afwerkiego upaństwowił katolickie szkoły i służbę zdrowia. W ubiegłym roku ogłosił, że rekwiruje majątek kościelny, czyniąc go kapitałem narodowym.

Tymczasem raport Światowej Solidarności Chrześcijan (CSW), przedstawiony ONZ-owskiej Radzie, z zaniepokojeniem opisuje poważne naruszenia praw człowieka w Erytrei. Wymienia m.in. stosowanie tortur, arbitralne uwięzienia na nieokreślony czas, ograniczanie wolności słowa, religii i przekonań, rekrutację dzieci-żołnierzy, nadużycia wobec poborowych kobiet i nieokreślony czas obowiązkowej służby wojskowej. Zarzuty te przedstawiono delegacji Erytrei, która utrzymuje, że w ich kraju panuje wystarczająca swoboda wyznania, a wolność prasy jest nie do pogodzenia z erytrejską kulturą.

Do ostatniej fali prześladowań chrześcijan doszło w Erytrei w listopadzie. W jej wyniku w różnych miejscowościach aresztowano 90 wyznawców Chrystusa.

Źródło: KAI

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pią 12:30, 08 Mar 2019, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30277 Przeczytał: 289 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 18:19, 14 Cze 2011 Powrót do góry

Egipt: niewyobrażalne cierpienia chrześcijan z Erytrei

Więzienie, porwania, tortury, gwałty, chłosty, handel ludźmi, a nawet śmierć spotyka chrześcijan z Erytrei szukających schronienia w Egipcie.

Wyznawcy Chrystusa, decydujący się na wyjazd z państwa, które jest jednym z największych prześladowców chrześcijan na świecie, są natychmiast aresztowani po przekroczeniu granicy z krajem faraonów. Powodem aresztowania Erytrejczyków w Egipcie jest tylko i wyłącznie przywiązanie do wiary – alarmuje brytyjska organizacja pomagająca chrześcijanom w krajach muzułmańskich. The Barnabas Fund informuje, że ponad 600 Erytrejczyków odbywa kary więzienia nad Nilem. Natomiast ponad 200 uciekinierów trafiło w ręce beduińskich handlarzy ludźmi. Domagają się oni kolosalnych pieniędzy za uwolnienie Erytrejczyków, którzy zmierzali w kierunku granicy z Izraelem. Dla wielu z nich na Półwyspie Synajskim grożą wyroki śmierci, jeśli rodziny nie zapłacą okupów sięgających po kilkadziesiąt tysięcy dolarów.

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pią 12:31, 08 Mar 2019, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30277 Przeczytał: 289 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 18:53, 31 Paź 2011 Powrót do góry

Erytrea: nasila się prześladowanie chrześcijan

Image

Co najmniej trzy tysiące chrześcijan przetrzymywanych jest w obozach pracy w Erytrei. Ich główną „winą” jest wiara w Chrystusa i chęć dawania świadectwa. Do więzienia można tam trafić np. za modlitwę w prywatnym domu.

Już przed dwoma laty jedna z organizacji praw człowieka, Human Rights Watch, nazwała Erytreę „wielkim więzieniem chrześcijan”. Od tamtego czasu sytuacja uległa pogorszeniu. Dzieje się tak za przyczyną kontraktów gospodarczych podpisanych z Arabią Saudyjską. Saudyjczycy nie tylko prowadzą interesy, ale także islamizację, finansując w Erytrei coraz to nowe meczety i szkoły koraniczne.

W ostatnim czasie w obozach zmarło troje chrześcijan aresztowanych w 2009 r. na modlitwie. 28-letni Terhase Gebremichel Andu i 21-letni Ferewine Genzabu Klify zmarli w obozie wojskowym w Adersete. Natomiast 26-letni Angesom Teklom Habtemichel w Adi Nefase. Nie wytrzymali oni panujących tam warunków. Nieliczni świadkowie tego, co się naprawdę dzieje w obozach, informują o torturach, w tym o umieszczaniu więźniów w metalowych kontenerach, które na słońcu zamieniają się w rozpalone piekarniki.

Będący u władzy od 1993 r. prezydent Isaias Afewerki od lat stara się wykorzenić chrześcijaństwo w Erytrei. W 2002 r. jako oficjalne religie zostały uznane trzy wyznania chrześcijańskie: katolicyzm, luteranizm i prawosławie. W praktyce spotykają się one jednak z codzienną dyskryminacją. Władze reżimowe aresztują kogo chcą, skazując wyznawców Chrystusa na wieloletnie wyroki.

Na przełomie tego roku prezydent zainicjował antychrześcijańską kampanię, w wyniku której 100 wyznawców Chrystusa trafiło za kratki. Aresztowań dokonano w czasie świąt Bożego Narodzenia (zarówno w grudniu jak i styczniu, kiedy świętują prawosławni). Była to jedna z największych w ostatnich latach akcji wymierzonych w wyznawców Chrystusa w Erytrei. Wcześniej, w 2007 r. władze wyrzuciły z kraju 15 katolickich misjonarzy. Oficjalnym powodem był brak ważnych wiz, które co roku trzeba odnawiać.

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pią 12:32, 08 Mar 2019, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30277 Przeczytał: 289 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 18:55, 31 Paź 2011 Powrót do góry

Cytat:
Dzieje się tak za przyczyną kontraktów gospodarczych podpisanych z Arabią Saudyjską. Saudyjczycy nie tylko prowadzą interesy, ale także islamizację, finansując w Erytrei coraz to nowe meczety i szkoły koraniczne.

No proszę! a w Europie, w Wiedniu powstanie wielkie Centrum Dialogu Międzyreligijnego sponsorowane przez Arabię Saudyjską Pisałam o tym tu:
http://www.traditia.fora.pl/wydarzenia-wywiady-wiadomosci,12/austria-saudyjskie-centrum-dialogu-miedzyreligijnego,6898.html
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30277 Przeczytał: 289 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 20:30, 03 Gru 2012 Powrót do góry

Erytrea: nie ustają naruszenia praw człowieka i praw obywatelskich

Na dramatyczną sytuację Kościoła w Erytrei wskazuje papieska fundacja Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Przypomina, że tamtejsze władze praktycznie codziennie naruszają prawa człowieka i ograniczają wolność swych obywateli. O Erytrei mówi się jednak głównie przy okazji kolejnego kryzysu humanitarnego zapominając, że od lat nic się tam nie zmienia i kraj ten, jak ujawnia organizacja broniąca praw człowieka Human Rights Watch, pozostaje wciąż „wielkim więzieniem”.

„Jeśli zostaniesz w Erytrei jesteś głupcem” – te słowa jednego z informatorów fundacji, który ze względu na swe bezpieczeństwo pragnie zachować anonimowość, dobitnie oddają sytuację w tym afrykańskim kraju. W ciągu ostatnich lat uciekło stamtąd ponad milion Erytrejczyków, a pozostałe 5 mln chciałoby pójść w ich ślady.

Władze w obawie przed wybuchem kolejnej wojny z Etiopią przedłużają w nieskończoność obowiązkową służbę wojskową, która potrafi trwać nawet 16 lat. Kapłani i seminarzyści mogą zastąpić ją służbą cywilną, jednak często i ona jest wydłużana. Erytrei nie mogą opuszczać księża i osoby zakonne przed ukończeniem 48 lat, co – jak informują źródła kościelne – znacznie utrudnia formację i prowadzenie działalności charytatywnej.

W kraju, gdzie prawie połowę mieszkańców stanowią muzułmanie, widać postępującą islamizację popieraną przez władze. Jest to wynik kontaktów gospodarczych między Erytreą a Arabią Saudyjską. Interesy idą w parze z wznoszeniem nowych meczetów i otwieraniem szkół koranicznych. Chrześcijanie są coraz bardziej dyskryminowani. Władze czynią wszystko, by chrześcijaństwo w żadnej mierze nie było obecne w przestrzeni publicznej.

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pią 12:33, 08 Mar 2019, w całości zmieniany 3 razy
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30277 Przeczytał: 289 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 8:28, 04 Sie 2015 Powrót do góry

Erytrea: represyjny reżim i tragedia chrześcijan

Image

Chrześcijańscy uchodźcy z Erytrei

Tortury, zaginięcia bez śladu, obozy pracy – to codzienność mieszkańców Erytrei, afrykańskiego kraju, w którym panuje jeden z najbardziej zamkniętych i represyjnych reżimów na świecie. Jego ofiarą masowo padają chrześcijanie. „Granice są uszczelniane, a ludzie schwytani na próbie ucieczki przykładowo torturowani, by od tego zamiaru odwieść innych. Jednak mimo obostrzeń co roku z tego kraju uchodzi co najmniej 50 tys. osób” – mówi erytrejska pisarka, której udało się uciec. Wskazując na dramat swego narodu Ribka Sibathu podkreśla, że Erytrea potrzebuje wsparcia wspólnoty międzynarodowej i zdecydowanego głosu sprzeciwu wobec powszechnego łamania tam praw człowieka.

„Nasz kraj jest jednym wielkim więzieniem, samo opuszczenie go już oznacza ogromne szczęście. Mamy najgorszą na świecie dyktaturę. Nie istnieje wolność słowa ani wolność gromadzenia się; nie ma ani jednego uniwersytetu, media są w rękach reżimu! Nie mamy obowiązującej konstytucji, nikt nie przestrzega prawa. Chrześcijanie są okrutnie prześladowani, zsyłani do więzień i obozów – mówi Ribka. - Erytrejczycy są niewolnikami na własnej ziemi, wykorzystywanymi do katorżniczej pracy. Zarabiają miesięcznie 10 euro, a dwie kury w tym kraju kosztują więcej. Ludzie, którym udaje się uciec, naprawdę przeżywają piekło, zanim uda im się dostać do Europy. Po drodze są torturowani, kobiety gwałcone. Tysiące ludzi po drodze ginie. Pamiętajmy o tym, jak patrzymy na kolejnych migrantów docierających stamtąd do Europy. Erytrea potrzebuje pomocy świata”.

[link widoczny dla zalogowanych]



Wprost niesamowite! Rolling Eyes


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pią 12:35, 08 Mar 2019, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30277 Przeczytał: 289 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 8:37, 04 Sie 2015 Powrót do góry

ERYTREA: PAŃSTWO, W KTÓRYM KOŚCIÓŁ MUSI ZMIERZYĆ SIĘ Z KONTROLA ZE STRONY RZĄDU

NA PAPIERZE JESTEŚMY WOLNI I MOŻEMY UCZESTNICZYĆ W NASZYCH NABOŻEŃSTWACH LITURGICZNYCH, ALE W RZECZYWISTOŚCI RZĄD ROBI WSZYSTKO, ABY POWSTRZYMAĆ NAS OD TEGO

Seminarzyści zmuszani są do odbycia służy wojskowej, kapłani nie mogą wyjechać z kraju, a chrześcijanie więzieni z powodów religijnych ... Tak wygląda wolność religijna w Erytrei, według osoby związanej blisko z miejscowym Kościołem, która ze względów bezpieczeństwa nie chce ujawnić swego nazwiska.

Jak zostało to szczegółowo przestawione w raporcie ONZ, rząd w Asmarze, stolicy Erytrei, jest odpowiedzialny za poważne naruszenia praw człowieka. Znaczna część ludności jest obecnie przetrzymywana w odosobnieniu i podlega przymusowej pracy, podczas gdy reszta obywateli podlega ścisłemu nadzorowi i kontroli. Dotyczy to również wspólnot wyznaniowych.

Wspólnota katolicka w Erytrei jest bardzo aktywna. W Asmarze, na przykład, gdzie katolicy stanowią ledwie 4% miejscowej ludności, Kościół prowadzi ponad 50 szkół i 30 ośrodków zdrowia. Kościół jest również na pierwszej linii oporu i wypowiada się otwarcie przeciwko nadużyciom rządu, a na Wielkanoc 2014 r. biskupi katoliccy napisali list pasterski, zwracając uwagę na poważną sytuację w kraju, która zmusza wiele Erytrejczyków do emigracji. „List pasterski został bardzo doceniony przez wiernych wszystkich religii. Wielu z nich powiedziało, że Kościół jest ich jedyną nadzieją . W zasadzie nie ma możliwości wypowiadania się na temat tego, co dzieje się w naszym kraju, choć Kościół musi postępować z rozwagą, ponieważ w przeciwnym razie rząd może zamknąć prowadzone przez niego instytucje i szkoły”. Rząd oficjalnie uznaje tylko cztery wspólnoty wyznaniowe, a mianowicie, islam, prawosławie, katolicyzm i luteranizm. Jednak to jeszcze nie znaczy, że katolicy cieszą się pełną wolnością. „Na papierze jesteśmy wolni i możemy uczestniczyć w naszych nabożeństwach liturgicznych, ale w rzeczywistości rząd robi wszystko, aby powstrzymać nas od tego”, dodaje nasz informator. Bardzo często, w czasie niedzielnej Mszy lub z okazji innych świąt chrześcijańskich, władze organizują spotkania polityczne lub zawody sportowe, w których wszyscy muszą obowiązkowo uczestniczyć . „Stało się tak również w tym roku, w Wielki Piątek”, mówi nam nasz informator, dodając, że wiele zajęć szkolnych odbywają się także w niedziele.

Niestety, kontrola sprawowana przez rząd w Asmara wykracza daleko poza to co wyżej przedstawiono. Miało miejsce wiele prób zmuszenia duchowieństwa katolickiego do odbycia służy wojskowej, która jest obowiązkowa dla wszystkich mężczyzn do 50. roku życia i dla wszystkich kobiet do 40. roku życia. Wielu seminarzystów po odbyciu służy wojskowej nie powróciło do seminariów i nie wiadomo co się z nimi dzieje. „Dziś już seminarzyści i księża nie są zmuszani do służby wojskowej, ale w zamian za to władze nie pozwalają nikomu, kto nie odbył służby wojskowej wyjeżdżać z kraju, a co za tym idzie nasi księża nie mogą wyjechać za granicę na studia. Ma to istotne konsekwencje dla ich formacji religijnej, biorąc pod uwagę, że kadra akademicka nie może się zwiększać o nowych wykładowców. Mamy tylko jedną osobę wykładającą Pismo Święte; gdyby coś mu się stało, nie ma nikogo innego, kto mógłby go zastąpić. Tak ścisła kontrola Kościoła przez rząd jest postrzegana jako próba zastraszania Kościoła katolickiego, aby zmusić go w ten sposób do milczenia. Władze chcą, abyśmy byli mniej wykształceni, bo wtedy mogą nas łatwiej kontrolować”, podsumowuje nasz informator.

Źródło potwierdza również tragiczny los tysięcy Erytrejczyków, którzy zostali zatrzymani z powodów politycznych i religijnych. Są oni zamknięci w podziemnych zakładach karnych, i zapomniani przez wszystkich. Nawet ich rodziny nie wiedzą, gdzie przebywają. Jak wynika z najnowszego raportu na temat wolności religijnej na całym świecie, przygotowanego przez PKWP, w więzieniach przebywa co najmniej 1200 chrześcijan , często z powodów czysto religijnych. Wielu więźniów poddawanych jest torturom, a wśród nich są też chrześcijańscy przywódcy, przede wszystkim pochodzący z ruchu zielonoświątkowców, z których niektórzy już zmarli w więzieniu. Nawet prawosławny patriarcha Erytrei, który został kanonicznie wybrany, obecnie przebywa w areszcie domowym, i został zastąpiony przez innego patriarchę, bardziej posłusznego władzom.

Władze nawet zakazały publikacji niektórych z dokumentów Kościoła katolickiego, które w ich oczach są "winne" ponieważ wypowiadają się jawnie przeciw niesprawiedliwości i nadużyciom władz. Wśród nich jest tłumaczenie w języku tigrinia dokumentów dotyczących Nauki Społecznej Kościoła, które według cenzury zawierają tematy polityczne.

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pią 12:35, 08 Mar 2019, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30277 Przeczytał: 289 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 10:18, 08 Sie 2015 Powrót do góry

Dlaczego ludzie uciekają z Erytrei?

Image

Erytrejczycy modlą się w prowizorycznym kościele przy eurotunelu

„Kiedy mówi się o Erytrei, wspomina się jedynie emigrantów przybywających na łodziach do Europy, ale nie mówi się o tym, od czego oni uciekają. Uciekają od władzy, od eksperymentów, które robi się na narodzie” – przekonuje ks. Mussie Zerai, erytrejski kapłan nominowany do Pokojowej Nagrody Nobla za swoje wieloletnie zaangażowanie na rzecz przybywających do Włoch uchodźców.

Abba Mussie Zerai opublikował wraz z innymi woluntariuszami apel, w którym wzywa dyplomację do interweniowania w sprawie sytuacji w Erytrei. Kraj ten przypomina Koreę Północną. Co miesiąc ucieka stamtąd 5 tys. młodych zmuszanych do niewolniczej pracy w jednostkach wojskowych. „Nie wystarczy ograniczać się jedynie do ratowania uchodźców, lecz trzeba zrobić wszystko, aby zlikwidować przymusową migrację i piekło, jakim jest zbierająca ogromne żniwo śmierci podróż przez pustynię i przez Morze Śródziemne” – pisze erytrejski kapłan. Podkreśla on wielkie zaangażowanie Papieża Franciszka w tej sprawie.

„My, księża i zakonnicy, staramy się im pomagać, aby odzyskali oni nadzieję i poczucie własnej godności, ale obrońcy praw człowieka w Europie, powinni naciskać na swoje rządy, aby te zaczęły działać.” – mówi pochodząca z Erytrei siostra Azezet Kidane, która pomaga swoim rodakom w Izraelu. W Erytrei od ponad 20 lat panuje lewicowa dyktatura prezydenta Isajasa Afewerki. Zrujnowany wieloletnimi wojnami kraj znajduje się na ostatnim miejscu w światowym rankingu wolności mediów. Tortury, przepełnione więzienia i totalna kontrola mieszkańców należą tam do codzienności.

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pią 12:36, 08 Mar 2019, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30277 Przeczytał: 289 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 8:51, 22 Wrz 2015 Powrót do góry

Polecam ciekawy artykuł, jak to dyktatura komunistyczna ramię w ramię z radykałami muzułmańskimi walczy z chrześcijaństwem.

Erytrejskie „dziel i rządź!”

Image

[link widoczny dla zalogowanych]

Dyktatura komunistyczna ramię w ramię z radykałami muzułmańskimi walczy z chrześcijaństwem - przeciwko „terrorystom” w postaci modlących się kobiet i dzieci, ukrytych w katakumbowych kościołach.

Republika Erytrei jest niepodległa od 1993 roku. Długie lata wojen z Etiopią nie były łaskawe dla gospodarki kraju i sytuacji ekonomicznej jego mieszkańców. Zniszczyły wiele istnień ludzkich, a także infrastrukturę, miejsca produkcji, zablokowały na długie lata rozwój ekonomiczny.

Pierwszym prezydentem kraju został Isajas Afewerki z komunistycznego Komitetu Centralnego Erytrejskiego Ludowego Frontu Wyzwolenia (EPLF). Dla pozorów ugrupowanie zmieniło z czasem nazwę na Ludowy Front na rzecz Demokracji i Sprawiedliwości i rządzi krajem do dziś. Erytrea to numer dziewięć na Światowym Indeksie Prześladowań 2015 organizacji Open Doors, zatem znajduje się w czołówce państw-prześladowców Chrystusa. Reżim wywodzi się wprost z ideologii marksistowskiej, nawet gorzej, bo z maoistowskiej, gdyż „wieczny” dyktator o znamiennym imieniu Izajasz studiował w Chińskiej Republice Ludowej w okresie tragicznej dla chrześcijan rewolucji kulturalnej, która pochłonęła miliony istnień ludzkich. Jak każda odsłona Rewolucji, zgodnie z koncepcją wybitnego myśliciela katolickiego XX wieku, prof. Plinia Corrêa de Oliveiry, także i wydarzenia w Państwie Środka stworzyły podłoże pod eksport wybuchowych idei, które wcześniej rozsadziły zarówno Europę, jak i Azję. Przyszedł czas na Afrykę.

Wyrafinowane tortury
Jako „wrogowie ludu” i systemu komunistycznego, katolicy, prawosławni, ewangelicy i przedstawiciele innych wspólnot są ścigani przez aparat bezpieczeństwa Afewerkiego. Szczególnie od maja 2002 roku, gdy organizacja oraz udział w zgromadzeniach modlitewnych, wedle nowego i restrykcyjnego prawa stały się czynami kryminalnymi. „Przestępcy” są umieszczani bez sądu albo w kontenerach okrętowych, albo w wojskowych więzieniach. Trudno przesądzać, gdzie jest im gorzej. W pierwszym z tych miejsc cierpią głód, pragnienie, wyczerpujący upał (w dzień) i dotkliwy mróz (w nocy – gdyż wówczas temperatura spada tam poniżej zera). Z kolei w więzieniach są torturowani, gwałceni, a gdy znajdą się już na skraju śmierci, są odsyłani do domów, aby tam umrzeć. Ta strategia ma na celu odpieranie zarzutów organizacji pozarządowych, że w Erytrei ludzie masowo umierają w katowniach lub obozach koncentracyjnych. Afewerki poprawia w ten sposób statystyki. Potworny cynizm.

Helen Berhane znana piosenkarka gospel także miała umrzeć. Przetrzymywana przez 30 miesięcy w żelaznym kontenerze, gdzie była bita i okaleczana, odesłana do domu jednak przeżyła i dziś daje świadectwo. Wiara w Jezusa, jak powiedziała, dała jej wytrwać najgorsze chwile mroku.

Wiara legalna tylko na papierze
W Erytrei dyktatura bez mrugnięcia okiem wkracza na obszary zastrzeżone dla sfery wyznaniowej. Stanowiska hierarchów w największej ze wspólnot chrześcijańskich (Erytrejski Kościół Ortodoksyjny) obsadzają lojalni wobec reżimu urzędnicy. Grupy chrześcijan są inwigilowane i infiltrowane przez agentów, homilie cenzurowane, zgromadzenia modlitewne kontrolowane. Głowa Kościoła prawosławnego, patriarcha Antoni przebywa w tzw. areszcie domowym od stycznia 2006 roku, gdyż odmówił ekskomunikowania – na żądanie władz – 3 tysięcy wiernych i wezwał do uwolnienia więźniów politycznych. W 2007 roku rządzący ustanowili nowym patriarchą biskupa Dioskura, dotychczasowego dyplomatę reżimu! Chory na cukrzycę patriarcha Antoni został pozbawiony opieki lekarskiej i Afewerki czeka aż umrze.

Chociaż rząd zarejestrował jako „dozwolone” funkcjonowanie Kościoła prawosławnego, katolickiego i luterańskiego, to w więzieniach wciąż pozostaje 2 tysiące chrześcijan różnych obrządków. Od tego momentu policja jeszcze aktywniej nachodzi domy prywatne aresztując zgromadzonych na modlitwie wiernych, przetrzymuje w więzieniach niewinnych. Władze zezwalają na stosowanie tortur. Siły porządkowe i stabilizacyjne wykorzystując stan kryzysu porywają kobiety i dzieci zarzucając im wprost udział w nielegalnych zebraniach wspólnot protestanckich, które postrzegane są jako niebezpieczne sekty. Falowe łapanki trwają przez kilka dni. Bezpieka chodzi od domu do domu wyciągając „podejrzanych”. Ciągnące się tygodniami obławy zastraszają dziesiątki tysięcy ludzi, a do więzień trafiają setki z nich, w tym dzieci. Rząd w takich sytuacjach tłumaczy się działaniem prewencyjnym przeciw terroryzmowi!

Kościół rzymskokatolicki, choć nieliczny, także przeżywa trudne chwile. Władze zdecydowały, by niezależnie od zgody władz kościelnych mobilizować księży i wcielać ich do armii. Nie trzeba dodawać, że reżim nie zezwala kapłanom odprawiać Mszy Świętej w koszarach. I jeszcze jeden ważny fakt. Niemal połowa populacji Erytrei to muzułmanie. W walce z chrześcijaństwem reżim realizuje zasadę dzielenia obywateli na lepszych (muzułmanie) i gorszych (chrześcijanie) i między innymi dzięki temu utrzymuje się u sterów władzy. Wspiera przy tym islamskie ruchy terrorystyczne. Doniesienia ONZ wskazują na finansowanie i uzbrajanie przez Erytreę somalijskich terrorystów z ugrupowania Asz-Szabab. Open Doors wskazuje jeszcze na futrowanie przez dyktaturę w Asmarze arabskiej grupy etnicznej Raszaida, sunnickich hodowców wielbłądów zamieszkujących Erytreę oraz Sudan. Nie wiadomo jak potoczy się ten proces. Muzułmanie wcale nie są wdzięczni komunistom. Z doniesień wynika, iż ci o tendencjach ekstremistycznych ukrywają się w meczetach całego kraju i przygotowują na moment, w którym będzie można przejść do ofensywy, aby i w Erytrei wprowadzić kalifat. Tych ludzi Afewerki tępi bezlitośnie i wyrzuca z kraju. Owi prześladowani imigranci muzułmańscy z Erytrei, poszukiwacze azylu, którym lewica w UE chce tak ochoczo pomagać, są wcale dobrze przygotowani do walki z „niewiernymi” komunistami. Jak zabraknie „niewiernych” komunistów, po obfitym posiłku na europejskim socjalu można będzie skierować wzrok na innych opierających się kultowi Allaha.

Widzimy tu zatem swoistą aberrację. Antyteistyczna dyktatura komunistów ramię w ramię z radykałami (bądź co bądź religijnymi muzułmanami) walczy z chrześcijaństwem, przeciwko „terrorystom” w postaci modlących się kobiet i dzieci ukrytych w katakumbowych kościołach. Przy tym faktyczni ekstremiści, islamscy, czekają przyczajeni na jakieś potknięcie komunistów, żeby ich zwalczyć. Przewiduję, że o Erytrei będzie jeszcze głośno. Leży w niezwykle strategicznym miejscu Czarnego Lądu.

Jak widzimy, Czarnej Afryce daleko do uwolnienia się od komunistycznego i islamskiego wirusa. Wiele z państw wspieranych jest przez chiński totalitaryzm, dzięki czemu są w stanie przetrwać kryzysy gospodarcze i utrzymać władzę w swoich szponach. Wśród nich kraj Rogu Afryki, Erytrea. W tych ostatnich tygodniach kalendarzowego lata pomyślmy chwilę o więźniach sumienia, bohaterach wiary z Afryki Wschodniej przetrzymywanych w straszliwych warunkach egzystencjalnych, w kontenerach i więzieniach wojskowych. Znajdźmy dla nich czas modlitewny.


Tomasz M. Korczyński

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pią 12:26, 08 Mar 2019, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30277 Przeczytał: 289 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 12:48, 11 Sty 2016 Powrót do góry

Ciekawy wykład dr Tomasza Korczyńskiego. Jakie są przyczyny prześladowań chrześcijan? Kto należy do grona najkrwawszych prześladowców wyznawców Chrystusa? Odpowiedzi na te i inne pytania udziela doktor Tomasz Korczyński.

Prześladowania chrześcijan - kontrolowany chaos czy żywioł politycznego przypadku?

(...)

https://www.youtube.com/watch?v=pjk2CKtux4c
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30277 Przeczytał: 289 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 11:46, 18 Sty 2017 Powrót do góry

Erytrea: tysiące ludzi ucieka przed głodem i prześladowaniami

Image

Erytrea: tysiące ludzi ucieka przed głodem i prześladowaniami

Tysiące ludzi ucieka każdego dnia z Erytrei przed głodem i prześladowaniami. To właśnie jej mieszkańcy stanowią najliczniejszą grupę uchodźców z Afryki przybywających do Europy. Przedłużający się kryzys humanitarny i społeczny pogłębia jeszcze panujący w tym kraju opresyjny reżim komunistyczny. Nieliczne organizacje pomocowe, które mogą wjechać do Erytrei, szacują, że w obliczu śmierci głodowej stoi obecnie co trzeci jej mieszkaniec.

„Mamy dowody na to, że sytuacja w kraju jest naprawdę przerażająca. Brakuje praktycznie wszystkiego. Panuje głód, powszechna bieda, niemożliwe jest zdobycie podstawowego pożywienia, a jego ceny i tak z każdym dniem zastraszająco rosną – mówi Radiu Watykańskiemu Franca Travaglino z organizacji pozarządowej Hansenians’ Ethiopian Welfare Organization, od lat niosąca pomoc Erytrejczykom. – Ta sytuacja wiąże się z kolejną suszą, ale przede wszystkim wynika z totalnego zamknięcia Erytrei, która nie ma relacji z innymi krajami. Panuje tam jeden z najbardziej okrutnych reżimów na świecie. Co miesiąc ucieka z tego kraju 5 tys. osób. Brakuje pracy, nie można studiować, przede wszystkim jednak brakuje wolności. To jedno wielkie więzienie pod gołym niebem. Nasilają się prześladowania chrześcijan. Reżim wspierany jest przez kraje arabskie. Ta arabizacja ma na celu przeniknięcie islamu do sąsiedniej Etiopii, która wciąż pozostaje krajem chrześcijańskim”.

Erytrea znajduje się wśród dziesięciu państw świata, gdzie chrześcijanie są najbardziej prześladowani. Owocem kontaktów gospodarczych tego kraju z Arabią Saudyjską jest za to ekspansja islamu z dynamicznym rozwojem meczetów i szkół koranicznych.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30277 Przeczytał: 289 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 12:13, 08 Mar 2019 Powrót do góry

Erytrea: pierwszy w historii krajowy dzień młodzieży

Image

W rządzonej przez komunistów Erytrei, gdzie chrześcijanie są masowo prześladowani, odbył się pierwszy w historii krajowy dzień młodzieży. Wzięło w nim udział 550 delegatów z całego kraju.


Młodzi spotkali się w stolicy kraju Asmarze, która jest jednocześnie siedzibą metropolity katolickiego Kościoła erytrejskiego. Papież Franciszek utworzył go zaledwie cztery lata temu oddzielając od katolickiego Kościoła etiopskiego, gdyż do czasu odzyskania niepodległości Erytrea była prowincją Etiopii. Nowy Kościół liczy ok. 155 tys. wiernych i ma cztery eparchie, które były reprezentowane na Dniu Młodzieży w Asmarze.

W wydarzeniu uczestniczył nuncjusz apostolski w tym afrykańskim kraju. Przekazał on młodym przesłanie od Ojca Świętego, który zachęca ich do głoszenia Ewangelii mimo istniejących trudności. Swym świadectwem podzielił się też ordynariusz eparchii Segheneity, który uczestniczył w synodzie o młodzieży. W programie spotkania była Msza, modlitwa i wspólna zabawa, a także dzielenie się doświadczeniem życia wiarą w kraju, gdzie chrześcijanie są wciąż prześladowaną mniejszością. Na zakończenie młodzi wystosowali przesłanie do Papieża Franciszka, w którym zapraszają go do odwiedzenia Erytrei.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)