Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Niektóre wypowiedzi abp Fultona J. Sheena Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30277 Przeczytał: 288 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 13:54, 25 Lis 2011 Powrót do góry

Strona po polsku poświęcona abp Fulton J. Sheen

[link widoczny dla zalogowanych]

Niektóre wypowiedzi abp Fultona:

"W dzisiejszych czasach miarą postępu jest wysokość stosu odrzuconych prawd moralnych..."

"Religia nie jest kulą, jest ona krzyżem. Nie jest ona ucieczką, lecz ciężarem. Mówimy tu o religii, w którą trzeba się wgryźć, o wietrze, który wymaga samowyrzeczenia i poddania się. Człowiek używa kuli, aby się na niej oprzeć, ale krzyż opiera się na nas. Tchórz może używać kuli, lecz żeby przyjąć krzyż – trzeba być bohaterem..."

"Religia nie jest opium dla ludu. Opium jest narkotykiem dla dezerterów, którzy boją się stanąć twarzą twarz z Krzyżem, jest środkiem odurzającym, dającym chwilową ucieczkę przed Niebieskim Psem Gończym, który pragnie doścignąć ludzką duszę..."

"Milczenie Chrystusa mocniej rozgrzmiewało w głowie Heroda niż głośna nagana udzielona mu przez Jana Chrzciciela. Takie milczenie jest jak grzmot, gdyż jest ono karą, jaką Bóg wymierza nieszczerym duszom..."

"W szesnastym wieku potrzebna była reformacja. Możliwe były dwa rodzaje reform: jednym z nich była reforma wiary, drugim – reforma dyscypliny. Wiara była silna, była to bowiem Wiara Chrystusowa. Dyscyplina była jednakże słaba, gdyż była to dyscyplina pochodząca od świata. Reformatorzy, którzy czasem reformują nie to, co trzeba, zreformowali wiarę zamiast dyscypliny, doprowadzając religię objawioną do obecnego stanu totalnego bezładu..."

"Tolerancja jest postawą uzasadnionej cierpliwości wobec zła…jest ona wyrozumiałością, która hamuje nas przed okazywaniem gniewu lub wymierzaniem kary. Tolerancję stosuje się wyłącznie wobec ludzi….nigdy w przypadku, gdy chodzi o prawdę..."

"Następnie nasz Zbawiciel powiedział: „zbuduję Mój Kościół” (...). Nie powiedział: „zbuduję Moje Kościoły”. Kościół jest Jego ciałem. Chrystus nie może mieć wielu ciał – byłoby to fizyczną potwornością..."


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pon 14:40, 18 Lut 2019, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30277 Przeczytał: 288 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 14:12, 25 Lis 2011 Powrót do góry

Kapłan-żertwa

Rozmawiałem z młodą kobietą, która od dwudziestu jeden lat leżała sparaliżowana będąc podłączoną do respiratora. Jedyną częścią ciała, którą mogła poruszać, była jej głowa. Powiedziała mi, że tydzień wcześniej odwiedziło ją sześciu seminarzystów. Oznajmili jej, że wkrótce zostaną wyświęceni na księży. Powiedziała im: "Mam nadzieję, że zostaniecie również wyświęceni na ofiary. Nasz Zbawiciel nie tylko był kapłanem, był również ofiarą, gdyż wydał samego siebie za innych. Wy również musicie to uczynić". Odpowiedzieli jej, że nasz Pan nie chciał, aby cierpieli. Odrzekła im: "Młodzieńcy, nakładacie na mnie ogromną, dodatkową pokutę, którą muszę cierpieć, aby uczynić was godnymi waszego kapłaństwa". Dopełniała ona w swoim ciele tego cierpienia, którego im brakowało. Ci z nas, którzy mają wiarę, powinni zacząć przywracać ideę wynagrodzenia.

Arcybiskup Fulton J. Sheen


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pon 14:39, 18 Lut 2019, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30277 Przeczytał: 288 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 11:28, 03 Gru 2011 Powrót do góry

Na koniec Pan nagrodzi nas nie na podstawie naszej aktywności, lecz według tego, czy byliśmy wierni Jego sprawie.

Agnostycyzm nie jest stanowiskiem intelektualnym, lecz trucizną moralną, lub raczej intelektualną obroną życia, które boi się światła.

Nic bardziej nie deprecjonuje ludzkich więzów niż przekonanie, że przyjaciół zdobywa się przez pochlebstwo.

Korona cierniowa jest warunkiem korony chwały.

Współczesna edukacja nie odróżnia błędu od grzechu; uczy ona, że to, co nazywamy złem, jest tylko błędem intelektualnym.

Istnieje tylko jedna rzecz na świecie, która jest definitywnie i bezsprzecznie twoja; jest to twoja wola. Zdrowie, władza, majątek i honor mogą zostać ci odebrane, ale wola jest nieodwołalnie twoja, nawet w piekle. Dlatego nic w życiu nie liczy się tak bardzo jak to, co zrobisz ze swoją wolą.

(abp Piotr J. Fulton Sheen)


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Czw 21:41, 12 Sty 2017, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30277 Przeczytał: 288 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 12:32, 30 Gru 2011 Powrót do góry

Istnieje ogromna różnica między lubieniem a kochaniem. Lubienie zawiera się w emocjach, kochanie natomiast - w woli. Nie sposób całkowicie kontrolować stanu lubienia, lecz miłość można nakazać. Lubienie to rodzaj reakcji, podobnie jak czkawka; kochanie - to decyzja lub postanowienie. Nie możemy polubić wszytkich, możemy natomiast wszystkich pokochać.

Arcybiskup Fulton J. Sheen


Źrodło: "Life is Worth Living", 1953r., str. 166.

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pon 14:26, 18 Lut 2019, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30277 Przeczytał: 288 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 22:27, 01 Sty 2012 Powrót do góry

Bp Fulton Sheen prowadził program, którego popularność przebijała Franka Sinatrę. Był pierwszym w historii teleewangelistą. Odbierając nagrodę Emmy, żartował: „Dziękuję moim autorom: Mateuszowi, Markowi, Łukaszowi i Janowi”.

Telebiskup

Image

W każdy wtorek o godz. 20.00 miliony Amerykanów gromadziły się przed telewizorami, aby oglądać program „Życie warte życia”. Audycję nadawano na żywo z nowojorskiego Adelphi Theater. „30 sekund!” – oznajmiał głos z reżyserki. Publiczność milkła i po chwili na scenie pojawiał się wysoki, dostojny biskup w czarnej sutannie, z piuską na głowie i krzyżem biskupim, z fioletową peleryną narzuconą na ramiona. Kłaniał się, rozbrzmiewały oklaski. Patrząc prosto do kamery, rozpoczynał: „Przyjaciele, dziękuję za to, że pozwoliliście mi przyjść znowu do waszego domu…”.

27 minut i 30 sekund

Program Sheena w niczym nie przypominał występów dzisiejszych telewizyjnych kaznodziejów, którzy bazują na emocjach i często oferują „ewangelię” w wersji „lajt”. Audycje biskupa miały formę wykładu – czegoś, co w telewizji bardzo źle się sprzedaje. Na dodatek producent, sieć „Du Mont”, wyznaczył emisję w porze, w której konkurencja była miażdżąca. Na innych kanałach nadawano komediowy show Miltona Berle’a oraz piosenki Franka Sinatry. Wydawało się, że Sheen jest bez szans. Sukces biskupa zaskoczył wszystkich. Jego konkurent, komik Berle, żartował: „Jeśli mam przegrać, to lepiej przegrać z Tym, w imieniu którego mówi bp Sheen”.

Audycja trwała zawsze dokładnie 27 minut i 20 sekund. Biskup nigdy nie korzystał z notatek. Z matematyczną precyzją podawał fakty, daty, statystyki… Po powitaniu opowiadał historyjkę i zapowiadał temat: „Czy jesteśmy dziś bardziej neurotyczni?”, „Jak radzić sobie z pokusą?”, „Jak radzić sobie z nastolatkami?”, Czym jest miłość?”, „Czym jest wolność?”. Dziesięć minut poświęcał na analizowanie problemu, posługując się schematami rysowanymi kredą na czarnej tablicy. Żartował nieraz, że anioł poza kamerą czyści mu tablicę.

Bp Sheen wiedział, że przemawia nie tylko do katolików. Unikał teologicznego żargonu, nie cytował nigdy z kościelnych dokumentów. Wychodził od konkretnych ludzkich pytań i rozterek. Pokazywał, w jaki sposób wiara odpowiada na te problemy i prowadzi do życiowej mądrości. Odwoływał się do zdroworozsądkowej argumentacji, w czym pomagało mu filozoficzne wykształcenie. Mówił zrozumiałym językiem. Co kilka minut rozluźniał atmosferę anegdotą wtrąconą jakby mimochodem. Swobodna narracja przechodziła pod koniec audycji w bardziej patetyczny, pełen emocji ton.

Przepowiedział śmierć Stalina
Audycja z lutego 1953 r. stała się jedną z najgłośniejszych. Sheen, który zawsze bardzo stanowczo wypowiadał się przeciwko komunizmowi, napiętnował stalinowski reżym. Program zakończył stwierdzeniem: „Stalin musi pewnego dnia stanąć przed sądem Bożym”. Dziesięć dni później Józef Stalin umarł. W 1940 r. Sheen był pierwszym księdzem, który prowadził nabożeństwo, transmitowane przez telewizję. W 1951 r. był pierwszym duchownym, który wprowadził do telewizji stały program religijny. Miał wtedy za sobą ponad 20 lat obecności na antenie radiowej.

(...)

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pon 14:16, 18 Lut 2019, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30277 Przeczytał: 288 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 11:46, 21 Mar 2012 Powrót do góry

Na kogo można liczyć w walce o ratunek dla naszego Kościoła? Nie na naszych biskupów, naszych kapłanów ani członków zakonów. To WASZE zadanie, ludu wiernego! Pan Bóg dał wam rozum, oczy i uszy, abyście uratowali Kościół. WASZA misja to pilnować, aby wasi kapłani zachowywali się jak kapłani, biskupi jak biskupi, a zakonnicy jak zakonnicy!

Arcybiskup Fulton J. Sheen

Źródło: Love One Another (1944)

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]


W 1972 r. przemawiając z ambony Abp Fulton Sheen widząc, co się zaczyna wyrabiać w Kościele posoborowym, w krótkich, żołnierskich słowach pozostawił nam swój testament: Na kogo można liczyć, aby uratować nasz Kościół? Nie na naszych biskupów, naszych kapłanów ani członków zakonów. To wasze zadanie, ludu wiernego! Pan Bóg dał wam rozum, oczy i uszy, abyście uratowali Kościół. Wasza misja to pilnować, aby wasi kapłani zachowywali się jak kapłani, biskupi jak biskupi, a zakonnicy jak zakonnicy!


[link widoczny dla zalogowanych]



Arcybiskup Sheen - apostoł żywej wiary

Image

O historii życia Sługi Bożego arcybiskupa Fultona Sheena, jego powołaniu, formacji, programie duszpasterskim i spojrzeniu na Polskę w rozmowie z PCh24.pl mówi Izabella Parowicz, tłumaczka pracy „Wstęp do religii” autorstwa arcybiskupa, która niedługo pojawi się na polskim rynku wydawniczym.

Kiedy poznała Pani postać Sługi Bożego abp. Fultona Sheena? Czym on Panią ujął?

Pierwszy raz przeczytałam o nim w 2009 r. na blogu „Kronika Novus Ordo”. Redaktor bloga zamieścił – za co jestem mu bardzo wdzięczna - obszerną notatkę poświęconą arcybiskupowi Sheenowi. Jego postać tak mnie zafrapowała, że niemal od razu zamówiłam kilka książek jego autorstwa, aby móc bliżej zapoznać się z jego twórczością.

(...)

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pon 14:15, 18 Lut 2019, w całości zmieniany 4 razy
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30277 Przeczytał: 288 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 13:01, 01 Cze 2012 Powrót do góry

Prawdziwy problem Kościoła

W ostatnich latach zostaliśmy zarzuceni w Ameryce olbrzymią ilością socjologicznych, psychologicznych i teologicznych badań na temat tego, co stało się z Kościołem. Nie są one jednak zbyt pożyteczne, gdyż przyczyny kulturowe nie objaśniają tego, co się stało. Kościół przeżywa wielki kryzys i swoistą degenerację w każdym kraju świata: Afryka cierpi; Kościół w Azji cierpi; Europa cierpi. Gdyby istniały jedynie przyczyny kulturowe, skutki nie byłyby tak powszechne. Muszą zatem istnieć inne, pozakulturowe i ponadnarodowe przyczyny. Jedną z przyczyn, której nie należy lekceważyć, jest przyczyna szatańska. Wszędzie, gdzie wylewa się Duch Święty, intensywnie ujawniają się diabelskie wysiłki. Na przykład, gdy Mojżesz czynił cuda, magicy faraona powielali niektóre z nich. Gdy Kościół otrzymał Ducha Świętego, miało miejsce prześladowanie św. Szczepana. W przypadku Soboru Watykańskiego [II] miało miejsce rozlanie Ducha Świętego i jednocześnie rozlanie złego ducha. Lecz nasi teologowie zlekceważyli ten demoniczny element. Bóg mówi: "Jestem Który Jestem". Diabeł mówi: "Jestem, którego nie ma". Szatan jest zawsze najsilniejszy, gdy zaprzecza się jego istnieniu. Jest prawie niemożliwością znaleźć dziś teologa, który pisze o szatanie, chyba że po to, aby zanegować jego istnienie. Nie dzieje się tak w literaturze. Nie dzieje się tak w psychiatrii. Dzieje się tak tylko w teologii.

Arcybiskup Fulton J. Sheen
[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Wto 11:44, 27 Lut 2018, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30277 Przeczytał: 288 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 13:06, 01 Cze 2012 Powrót do góry

Wykład o Mszy świętej arcybiskupa Fultona J. Sheena

Nagrania wykładu "Znaczenie Mszy świętej" Sługi Bożego arcybiskupa Fultona J. Sheena (1895-1979).

Trzy części:
[link widoczny dla zalogowanych]

albo też na YouTube:

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=9iYKWmmfbUk cz.I

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=NzN08cSFarY cz.II

http://www.youtube.com/watch?v=8qLmHItZfEo&feature=player_embedded cz.III


----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Dlaczego młodzi ludzie nie wynoszą nic ze Mszy świętej?

Nasi młodzi ludzie mówią: "Nie chcę iść na Mszę świętą. Nic nie wynoszę ze Mszy świętej". Oczywiście, że nic nie wynoszą. [Dzieje się tak, ponieważ] przychodzą na Mszę świętą z niczym. Nie wyniesiesz nic z wycieczki do Luwru, jeśli brak ci wiedzy na temat sztuki. Nie wyniesiesz nic z podróży do Europy, jeśli brak ci wiedzy historycznej. Nie wyniesiesz nic z opery, jeśli nie wiesz nic o muzyce. Czego uczymy naszych młodych ludzi? Doktryny, doktryny, doktryny, a co z ofiarą lub dyscypliną? Musimy im powiedzieć, że mają coś ze sobą wnieść.

Arcybiskup Fulton J. Sheen

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pon 14:23, 18 Lut 2019, w całości zmieniany 3 razy
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30277 Przeczytał: 288 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 15:05, 27 Sty 2016 Powrót do góry

Arcybiskup Fulton J. Sheen

Ci, którzy myślą, że poprzez złamanie przysięgi małżeńskiej i wzięcie innego partnera mogą zaspokoić nieskończone pragnienia, zapominają, że zeszli z drogi i znaleźli się w koleinie. Zamiast podążać za promieniem słonecznym, staną się podobni do planet, które zbaczają ze swoich orbit i ulegają spaleniu w kosmosie. Próbują oni zaspokoić nieskończone pragnienie miłości nie dzięki pionowej linii prowadzącej ku Bogu, lecz poprzez poziomą linię składającą się z serii skończonych stymulacji. Dodając wciąż nowe zera mają oni nadzieję na osiągnięcie swej nieskończoności, aby się w końcu przekonać, że są najgłodniejsi właśnie wtedy, gdy są najbardziej zaspokojeni.

Źródło: "Three to Get Married", 1951r., strona nieznana


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pon 14:42, 18 Lut 2019, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30277 Przeczytał: 288 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 14:17, 17 Maj 2016 Powrót do góry

Arcybiskup Fulton J. Sheen

Wszędzie, gdzie wylewa się Duch Święty, intensywnie ujawniają się diabelskie wysiłki. Na przykład, gdy Mojżesz czynił cuda, magicy faraona powielali niektóre z nich. Gdy Kościół otrzymał Ducha Świętego, miało miejsce prześladowanie św. Szczepana. W przypadku Soboru Watykańskiego [II] miało miejsce rozlanie Ducha Świętego i jednocześnie rozlanie złego ducha. Lecz nasi teologowie zlekceważyli ten demoniczny element. Bóg mówi: "Jestem Który Jestem". Diabeł mówi: "Jestem, którego nie ma". Szatan jest zawsze najsilniejszy, gdy zaprzecza się jego istnieniu. Jest prawie niemożliwością znaleźć dziś teologa, który pisze o szatanie, chyba że po to, aby zanegować jego istnienie. Nie dzieje się tak w literaturze. Nie dzieje się tak w psychiatrii. Dzieje się tak tylko w teologii.

Źródło: "Through the Year with Fulton Sheen", 1983r., strona nieznana.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30277 Przeczytał: 288 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 21:40, 12 Sty 2017 Powrót do góry

Arcybiskup Fulton J. Sheen

Wystarczy, że zapomnisz o Bogu i uczynisz bogiem samego siebie, a twoja mizerna edukacja stanie się podstawą do przekonania, że jesteś wszechwiedzący. Święci staną się dla ciebie głupcami, męczennicy - "fanatykami", wierzący - "durniami", Spowiedź święta - "wynalazkiem klechów", Eucharystia - "reliktem pogaństwa", Niebo - "dziecinną mrzonką", a prawda - "ułudą". Musi być wspaniałą rzeczą wiedzieć tak dużo, lecz musi być rzeczą straszliwą przekonać się na końcu, że w rzeczywistości wiedziało się tak niewiele.

Źródło" "Victory over Vice", 1939r (wyd. 2004r.), str. 53.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30277 Przeczytał: 288 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 15:10, 14 Sty 2017 Powrót do góry

Arcybiskup Fulton J. Sheen

Fałszywy Kościół będzie doczesny, ekumeniczny, globalny. Będzie luźną federacją kościołów i religii, tworzących swoisty rodzaj światowego stowarzyszenia. Światowego parlamentu kościołów. Zostanie wyzuty z wszelkiej Boskiej zawartości, będzie mistycznym ciałem antychrysta. Mistyczne Ciało na ziemi będzie miało swojego Judasza Iskariotę i będzie on fałszywym prorokiem. Szatan zwerbuje go spośród naszych biskupów.

Źródło: "Communism and the Conscience of the West", 1948r., str. 24-25.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30277 Przeczytał: 288 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 19:36, 14 Sty 2017 Powrót do góry

Arcybiskup Fulton J. Sheen

Z niektórych ambon nigdy nie płyną dziś słowa o sądzeniu zła, lecz raczej moralizatorskie frazesy o tym, że miasta popadają w ruinę, a ulice stają się sceną dla napadów. Jak pisał Malcolm Muggeridge: “Rzeźnik, który promuje wegetarianizm, należy do rzadkości, ale duchowni z silnymi skłonnościami ateistycznymi są zjawiskiem tak powszechnym jak czarne konie". Sprzedawcy, którzy nie są przekonani do swoich towarów i sprzedają jedynie socjologię, kreują świat pełen rewolucjonistów, którzy pragną zmienić świat, lecz nie chcą zmienić samych siebie. W ten sposób zbyt wiele kościołów, troszcząc się wyłącznie o kwestie społeczne aż do zaniedbania osobistej świętości, dysponuje jedynie zapachem po pustym flakonie po perfumach. W swoim gorączkowym pragnieniu, aby "być ze światem", kapłani zatracili znaczenie swojego własnego powołania, aby "być z Chrystusem".

Źródło: "God's Thunder of Courage!", 1975r.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30277 Przeczytał: 288 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 8:43, 19 Sty 2017 Powrót do góry

Arcybiskup Fulton J. Sheen

Dzikie i mroczne czasy? Nic dziwnego, że ludzie są wstrząśnięci i pogubieni. Wszędzie wokół widać znaki tego pogubienia. Znaki naszych czasów wskazują na walkę między absolutami. Możemy się spodziewać, że przyszłość będzie z dwóch powodów czasem prób i katastrof. Po pierwsze, aby powstrzymać dezintegrację....rewolucja, dezintegracja i chaos muszą przypominać nam, że nasze myślenie jest złe, a nasze marzenia stały się nieświęte.

Drugim powodem, dla którego kryzys musi nadejść, jest konieczność zapobieżenia fałszywego utożsamiania Kościoła ze światem. Wolą naszego Pana było, aby Jego wyznawcy odróżniali się w duchu od tych, którzy nie są Jego wyznawcami...lecz mimo iż taki jest Boski zamiar, prawdą jest niestety, że owa linia demarkacyjna jest często zacierana. Przeciętność i kompromis charakteryzują życie wielu chrześcijan.

Konflikt, który powinien nas cechować, już nie istnieje. Wpływamy na świat w mniejszym stopniu niż świat wpływa na nas. Ponieważ następuje fuzja ducha chrześcijańskiego z duchem pogańskim, ponieważ złoto łączone jest z tombakiem, całość musi zostać wrzucona do pieca hutniczego, aby wszelkie śmieci uległy wypaleniu.

Źródło nieznane.
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)