Forum Kościół Rzymskokatolicki Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Komunikat Konferencji Episkopatu Polski ws. Uchodźców Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 31743 Przeczytał: 251 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 19:38, 08 Wrz 2015 Powrót do góry

Komunikat Prezydium Konferencji Episkopatu Polski ws. Uchodźców

Warszawa, dnia 8 września 2015 r.

1. „Byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie (Mt 25,35). Tymi słowami Jezus Chrystus wzywa każdego z nas – szczególnie w obecnym czasie, gdy tak wielu uchodźców przeżywa dramat wojen i niebezpieczeństwa utraty życia – do przyjścia im z pomocą, do chrześcijańskiej gościnności.

2. Przede wszystkim prosimy o modlitwę w intencji pokoju na świecie oraz w intencjach uchodźców, którzy opuścili swoją ojczyznę, aby uchronić własne życie i życie swoich dzieci. Pamiętajmy przed Bogiem także o tych, którzy opiekują się osobami zmuszonymi do przesiedlenia się.

3. Naszej modlitwie powinno towarzyszyć czynne zaangażowanie. Przede wszystkim potrzeba działań dalekowzrocznych, mających na celu „eliminowanie przyczyn, które powodują, że całe społeczności opuszczają swoją rodzimą ziemię, zmuszane do tego przez wojny i nędzę” (Franciszek, Orędzie na światowy dzień migranta i uchodźcy, 2015 r.). Główny wysiłek świata powinien zmierzać w kierunku wygaszenia konfliktów, na skutek których ludzie są zmuszeni ratować się ucieczką z własnego kraju. Dlatego konieczna jest pomoc tym, którzy cierpią z powodu wojen w krajach ich pochodzenia.

Dzięki ofiarności polskich katolików udało się dotąd pomóc uchodźcom m.in. w Sudanie, Nigerii, Egipcie, Libanie, Syrii oraz w Iraku. Od 2009 roku polscy biskupi organizują w swoich diecezjach zbiórki funduszy na pomoc uchodźcom, z której korzystają nie tylko chrześcijanie. Wyrażamy wdzięczność katolikom w Polsce, którzy w samym tylko 2014 r. przekazali ponad 5 mln zł. na pomoc uchodźcom. Dzięki temu wsparciu objęto pomocą kilkaset tysięcy osób potrzebujących. Przykładem konkretnych działań są kuchnie prowadzone przez instytucje kościelne w Syrii i w Iraku, które wydają dziennie kilka tysięcy posiłków lub utrzymywane obozy dla uchodźców. Z polecenia Konferencji Episkopatu Polski pomoc uchodźcom w miejscu ich przebywania (poza Polską) prowadzi Papieskie Stowarzyszenie – Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

4. Gdy chodzi o konkretną pomoc uchodźcom w Polsce, to nie ulega wątpliwości, że główna inicjatywa i odpowiedzialność spoczywa na barkach władzy świeckiej. Ona jest stroną zapraszającą. Ona też z tego tytułu powinna zagwarantować kontrolę, bezpieczeństwo i podstawowe świadczenia dla uchodźców. Strona kościelna nie wyobraża sobie działania w tej materii na własną rękę, bez współpracy z władzami świeckimi. Jasno to wyraził papież Franciszek w Orędziu na światowy dzień migranta i uchodźcy, 2015 r.): „Ruchy migracyjne nabrały wszak tak wielkich rozmiarów, że tylko systematyczna i konkretna współpraca, w którą włączyłyby się państwa i organizacje międzynarodowe, może być w stanie skutecznie je uregulować i nimi pokierować”.

Ze strony Kościoła katolickiego w naszym kraju odpowiedzialną za to przedsięwzięcie powinna być Caritas Polska. Natomiast na terenie poszczególnych diecezji – za zgodą biskupa diecezjalnego – koordynację zadań związanych z pomocą uchodźcom powinna przejąć Caritas diecezjalna, która dysponuje Parafialnymi Zespołami Caritas. W celu uniknięcia ewentualnych błędów, Caritas Polska skontaktuje się z Caritas tych krajów, które już przyjęły uchodźców, aby skorzystać z ich doświadczenia.

Kościół katolicki w Polsce – w sposób szczególny w Roku Miłosierdzia wezwany do świadczenia pomocy innym ludziom – z całą pewnością zrobi dla uchodźców wszystko, co w jego mocy, aby ulżyć ich dramatycznej sytuacji. Nie zapominamy bowiem o tym, że my sami byliśmy uchodźcami i gośćmi w obcych krajach i ostatecznie jesteśmy tylko „gośćmi” na tej ziemi (Ps 39,13; 119,19).

Abp Stanisław Gądecki
Metropolita Poznański
Przewodniczący KEP

Abp Marek Jędraszewski
Metropolita Łódzki
Zastępca Przewodniczącego KEP

Bp Artur G. Miziński
Sekretarz Generalny KEP

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pią 10:59, 07 Maj 2021, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
DMA
Użytkownik


Dołączył: 19 Lut 2015
Posty: 25 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Germanistan
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 22:30, 08 Wrz 2015 Powrót do góry

Pani Tereso, chyba kościół w Polsce powinien udostępnić w Polsce wiernym te dokumenty Jana Pawła II.

[link widoczny dla zalogowanych]

Niestety, problem nie był nasz i nigdzie nie ma polskich tłumaczeń. Mnie się oczy otworzyły, gdy to wszystko studiowałem - po niemiecku (bo ten język zna akurat biegle).

A tam takie rzeczy, że ho ho.

Przykład
Erga migrantes caritas Christi
[link widoczny dla zalogowanych]

Wcale nie mamy nie mamy obowiązku przyjmowac wszystkich, albo nawet takich, którzy zagrażają porządkowi publicznemu.

Do tego katechizm:

1883 Socjalizacja niesie także pewne niebezpieczeństwa. Zbyt daleko posunięta interwencja państwa może zagrażać osobistej wolności i inicjatywie. Nauczanie Kościoła wypracowało zasadę nazywaną zasadą pomocniczości. Według niej "społeczność wyższego rzędu nie powinna ingerować w wewnętrzne sprawy społeczności niższego rzędu, pozbawiając ją kompetencji, lecz raczej powinna wspierać ją w razie konieczności i pomóc w koordynacji jej działań z działaniami innych grup społecznych, dla dobra wspólnego" 7 .

1885 Zasada pomocniczości jest przeciwna wszelkim formom kolektywizmu. Wyznacza ona granice interwencji państwa. Zmierza do zharmonizowania relacji między jednostkami i społecznościami. Dąży do ustanowienia prawdziwego porządku międzynarodowego.

1901 Jeśli władza odwołuje się do porządku ustanowionego przez Boga, to jakakolwiek "forma ustroju politycznego i wybór władz pozostawione są wolnej woli obywateli"

21 .
Różne ustroje polityczne są moralnie dopuszczalne pod warunkiem, że dążą do uprawnionego dobra wspólnoty, która te ustroje przyjmuje. Ustroje, których natura jest sprzeczna z prawem naturalnym, porządkiem publicznym i podstawowymi prawami osób, nie mogą urzeczywistniać dobra wspólnego narodów, którym zostały narzucone.

1907 Po pierwsze, zakłada poszanowanie osoby jako takiej. W imię dobra wspólnego władze publiczne są zobowiązane do poszanowania podstawowych i niezbywalnych praw osoby ludzkiej. Społeczność powinna umożliwić każdemu ze swych członków urzeczywistnienie swego powołania. W szczególności dobro wspólne polega na korzystaniu ze swobód naturalnych niezbędnych do rozwoju powołania ludzkiego; są nimi: "prawo... do postępowania według słusznej normy własnego sumienia, do ochrony życia prywatnego oraz do sprawiedliwej wolności, także w dziedzinie religijnej" 28 .

1908 Po drugie, dobro wspólne domaga się dobrobytu społecznego i rozwoju społeczności. Rozwój jest syntezą wszystkich obowiązków społecznych. Z pewnością do władzy należy rozstrzyganie - w imię dobra wspólnego - między różnymi partykularnymi interesami. Powinna ona jednak zapewnić każdemu to, czego potrzebuje on do prowadzenia życia prawdziwie ludzkiego: wyżywienie, odzież, opiekę zdrowotną, pracę, wychowanie i kulturę, odpowiednią informację, prawo do założenia rodziny 29 itd.

i wreszcie
1909 Dobro wspólne stanowi wreszcie pokój, czyli trwałość i bezpieczeństwo sprawiedliwego porządku. Tak więc wymaga ono, by władza przy użyciu godziwych środków zapewniała bezpieczeństwo społeczności i jej członkom. Stanowi podstawę prawa do słusznej obrony osobistej i zbiorowej.

Na podstawie lektury katechizmu każdy powinien być w stanie stwierdzić, co ma robić. Mówiąc krótko: - NIE - młodym muzułmańskim byczkom ze smartfonami i ich klanom żerującym poprzez świadczenia socjalne na pracy ludzi skromnie żyjących z własnej pracy. Nie ma takiego obowiązku!


Ostatnio zmieniony przez DMA dnia Wto 22:32, 08 Wrz 2015, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 31743 Przeczytał: 251 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 22:14, 11 Wrz 2015 Powrót do góry

DMA napisał:
Pani Tereso, chyba kościół w Polsce powinien udostępnić w Polsce wiernym te dokumenty Jana Pawła II.

[link widoczny dla zalogowanych]

Niestety, problem nie był nasz i nigdzie nie ma polskich tłumaczeń. Mnie się oczy otworzyły, gdy to wszystko studiowałem - po niemiecku (bo ten język zna akurat biegle).

A tam takie rzeczy, że ho ho.

No nie wiem jakie tam sa rzeczy że ho, ho. Wiem, że są zamieszczone Orędzie na Światowy Dzień Migranta Jana Pawła II od 1996 roku do 2005 roku, dostepne do czytania w kilku językach (polskiego tam nie ma).


W j. polskim można też przeczytać, kto chciałby to proszę bardzo:

Orędzie na Światowy Dzień Migranta 1988
Maryja punktem odniesienia dla migrantów i uchodźców
[link widoczny dla zalogowanych]


Orędzie na Światowy Dzień Migranta 1989
Misyjny aspekt migracji
[link widoczny dla zalogowanych]


Orędzie na Światowy Dzień Migranta 1990
Niebezpieczeństwo prozelityzmu sekt religijnych
[link widoczny dla zalogowanych]


Orędzie Ojca Świętego na Światowy Dzień Migranta 1991 r.
Szanować tożsamość kulturową każdej osoby (1991)
[link widoczny dla zalogowanych]


Orędzie Jana Pawła II na Światowy Dzień Migranta 1995 r.
Kobieta na emigracji
[link widoczny dla zalogowanych]


Orędzie Jana Pawła II na Światowy Dzień Migranta 1997 r.
Wiara człowieka powinna działać przez miłość
[link widoczny dla zalogowanych]


Orędzie Jana Pawła II na Światowy Dzień Migranta 1999 r.
Całe życie chrześcijańskie jest wielkim pielgrzymowaniem do domu Ojca
[link widoczny dla zalogowanych]


Orędzie Ojca Świętego na Światowy Dzień Migranta 2000 r.
Obchody Wielkiego Jubileuszu wezwaniem do zmiany stylu życia
[link widoczny dla zalogowanych]


Orędzie Ojca Świętego na Światowy Dzień Migranta 2001 r.
Duszpasterstwo migrantów zadaniem współczesnego Kościoła
[link widoczny dla zalogowanych]


Orędzie Ojca Świętego na Światowy Dzień Migranta 2002 r.
Migracje a dialog międzyreligijny
[link widoczny dla zalogowanych]


Orędzie Jana Pawła II na Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy 2003 r.
Przeciw przejawom rasizmu, ksenofobii i skrajnego nacjonalizmu
[link widoczny dla zalogowanych]


Orędzie Jana Pawła II na Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy 2004 r.
Migracje w poszukiwaniu pokoju
[link widoczny dla zalogowanych]


Orędzie Jana Pawła II na Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy 2005 r.
O zachowanie własnej tożsamości i uznanie tożsamości innych
[link widoczny dla zalogowanych]


Tyle znalazłam dostępnych on-line, ale jest tez książka:

Jan Paweł II
Orędzia na Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy 1985-2005
[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 31743 Przeczytał: 251 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 22:14, 11 Wrz 2015 Powrót do góry

DMA napisał:
(...)
Przykład
Erga migrantes caritas Christi
[link widoczny dla zalogowanych]

Wcale nie mamy nie mamy obowiązku przyjmowac wszystkich, albo nawet takich, którzy zagrażają porządkowi publicznemu.


Jest to Instrukcja "Erga Migrantes caritas Christi" - czyli Miłość Chrystusa wobec migrantów, opublikowana 3 maja 2004 r. przez Papieską Radę do Spraw Duszpasterstwa Migrantów i Podróżujących. Jest też tłumaczenie tej Instrukcji w j. polskim.

[link widoczny dla zalogowanych]

Migranci muzułmańscy - tak od 65 punktu.

Image

Dokument ten stanowi kompendium pastoralne i prawne dotyczące duszpasterstwa migrantów, które jest szczególnym wyzwaniem dla Kościoła naszych czasów, w kontekście najnowszej fali emigracyjnej. Są odnośniki do różnych innych dokumentów, orędzi, Troska Kościoła o migranta i uchodźcę objawia się w wielu dokumentach wydanych przez Stolicę Apostolską, zaczynając od Konstytucji Apostolskiej "Exsul Familia" (1952) Piusa XII
(...)
[link widoczny dla zalogowanych]

... do Soboru Watykańskiego II, od Instrukcji "De pastorali migratorum cura" (1969) Pawła VI:
(...)
[link widoczny dla zalogowanych]

... po późniejsze normy kanoniczne. A uwieńczeniem jest instrukcja Erga migrantes caritas Christi.


Poniżej ciekawe opracowanie Pani dr Magdaleny Pluskoty:

W TROSCE O EMIGRACJĘ.
WYCHOWAWCZO-FORMACYJNY ASPEKT
WAŻNIEJSZYCH DOKUMENTÓW APOSTOLSKICH

(...)
[link widoczny dla zalogowanych]



Sporo tego jest, tak pobieznie przejrzałam. Pierwszy dokument to Konstytucja ApostolskaExsul Familia Piusa XII (1952), następnie List Apostolski w formie motu proprio Pastoralis migratorum cura Pawła VI i inne dokumenty. I najnowsza Instrukcja z 2004 r. Erga migrantes caritas Christi. - odpowiedź na nowe zapotrzebowania, gdzie w ostatnich dziesięcioleciach ruch migracyjny przybrał na sile.


I jeszcze ciekawe opracowanie:

Damian Cichy SVD
Migracje jako zjawisko eklezjalne
przed Soborem Watykańskim Drugim


Streszczenie
Od ponad 100 lat mnożą się znaki, że zjawisko mobilności
ludzkiej nieustannie rośnie. Jak wykazuje to niniejszy artykuł, Kościół
katolicki dawno już odpowiedział na to wyzwanie publikując najpierw
pojedyncze, a potem całą serię dokumentów na ten temat. Mamy więc
okazję poznać ich przedsoborowego ducha. Ciekawym odkryciem jest
fakt, że wiele starszych wypowiedzi nadal zachowuje swoją pastoralną
i moralną moc,
demonstrując historyczny rozwój zajmowanych pozycji. W najważniejszym dokumencie, wydanym krótko przed Soborem
Watykańskim II (Exsul familia z 1952), zjawisko migracji zostało gruntownie przeanalizowane. W jego jednoznacznej kodyfikacji można wyczuć tendencje ówczesnego Kościoła do dialogu ze światem. Prawie
każda z przedsoborowych wypowiedzi na temat „ludzi w drodze” zawiera historyczne i moralne argumenty zapowiadające nową erę duszpasterstwa migrantów.


... całość opracowania tu:

[link widoczny dla zalogowanych](131)/Nurt_SVD-r2012-t46-n1_(131)-s165-182/Nurt_SVD-r2012-t46-n1_(131)-s165-182.pdf

link trzeba skopiować, żeby stronę otworzyć



DMA napisał:
Mówiąc krótko: - NIE - młodym muzułmańskim byczkom ze smartfonami i ich klanom żerującym poprzez świadczenia socjalne na pracy ludzi skromnie żyjących z własnej pracy. Nie ma takiego obowiązku!

Jak najbardziej nie młodym, muzułmańskim byczkom. Fala ruszyła, czy są w stanie zweryfikować kto jest kim? jakie są jego zamiary?

Bardzo pouczające słowa kard. Stefana Wyszyńskiego:

http://www.traditia.fora.pl/kosciol-w-polsce,115/kardynal-stefan-wyszynski,115-15.html#65368


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pią 10:35, 07 Maj 2021, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
DMA
Użytkownik


Dołączył: 19 Lut 2015
Posty: 25 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Germanistan
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 20:15, 11 Wrz 2015
PRZENIESIONY
Pią 22:19, 11 Wrz 2015
Powrót do góry

Ad impossibilia nemo tenetur. Wcale nie musimy ratować świata.

Lektura dla katolika:
Instrukcja świetego Jana Pawła II. - obowiązuje do dziś!

[link widoczny dla zalogowanych]

Cytat:

Cztery szczególne uwagi
61.
Ażeby mimo wszystko uniknąć nieporozumień i zamieszania, uwzględniając różnice religijne, które wzajemnie uznajemy, dla uszanowania własnych miejsc kultu, a także religii drugiego człowieka, uważamy iż nie jest rzeczą stosowną, aby budynki katolickie - kościoły, kaplice, miejsca kultu, lokale przeznaczone dla specyficznej działalności ewangelizacyjnej i duszpasterskiej - były oddawane do dyspozycji członków religii niechrześcijańskich, a tym bardziej, by były one wykorzystane dla uzyskania przyjęcia roszczeń kierowanych do władz publicznych. Natomiast pomieszczenia typu socjalnego - do spędzania wolnego czasu, zabaw i innych momentów dla tworzenia więzi społecznych - mogą i powinny być otwarte dla osób innych religii, z poszanowaniem reguł obowiązujących w tych pomieszczeniach. Tworzenie więzi społecznych, jakie tam się dokonuje, będzie w rzeczywistości okazją
sprzyjającą do integrowania nowoprzybyłych i przygotowania mediatorów kulturalnych zdolnych ułatwiać pokonywanie barier kulturalnych i religijnych przez promowanie stosownej
wzajemnej znajomości.



i najważniejsze:
Cytat:

64.
W relacjach między chrześcijanami a wyznawcami innych religii olbrzymiego znaczenia nabiera też zasada wzajemności pojmowana nie jako postawa czysto roszczeniowa, ale jako relacja oparta na wzajemnym poszanowaniu i na sprawiedliwości w traktowaniu prawno-religijnym. Wzajemność jest też postawą serca i ducha, która uzdalnia nas do tego, by wszędzie i zawsze żyć mając równe prawa i obowiązki. Zdrowa wzajemność prowadzi każdego do tego, by był „adwokatem” praw mniejszości tam, gdzie własna wspólnota religijna jest większością. W tym przypadku mamy na myśli licznych migrantów chrześcijańskich w krajach o większości ludności niechrześcijańskiej, gdzie prawo do wolności religijnej jest mocno ograniczone albo deptane.



oraz katechizm #1909 nie dajcie się zwariować!
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 31743 Przeczytał: 251 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 19:01, 14 Wrz 2015 Powrót do góry

Bp Zadarko o uchodźcach

Image

Uchodźcy na granicy austriacko-węgierskiej

Byłoby fatalnie, gdyby uchodźcy nie doświadczyli od nas chrześcijańskiej postawy – uważa bp Krzysztof Zadarko. W rozmowie z KAI przewodniczący Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek, a zarazem delegat ds. Imigracji zauważył, że Chrystus sam był uchodźcą. Święta Rodzina nie pojechała do Egiptu na wycieczkę, tylko uciekała przed śmiercią.

„Kościół w Polsce na pewno problem uchodźców powinien wpisać do programów duszpasterskich, bo takie funkcjonują. Wydaje mi się, że na pierwszym miejscu powinniśmy się modlić za uchodźców, bo to są ludzie, którzy autentycznie mają strach w oczach, i to są ci, którzy uciekają przed gorszą sytuacją. To nie są naprawdę turyści, którzy dla wygody szukają lepszego życia, bo jak widzimy na piechotę, z dziećmi przemierzają tysiące kilometrów, właściwie nic ze sobą nie zabierają i dlatego potrzebują wsparcia duchowego; niech dowiedzą się, że jest lepszy świat, jest świat nadziei, jest świat miłości” – powiedział bp Zadarko.

Hierarcha stwierdził, że w kwestii uchodźców brak chrześcijańskiej postawy byłby ciosem w serce Ewangelii i jej zabiciem. Zawiedlibyśmy Chrystusa, który nigdzie nie stawiał żadnych kryteriów: rasy, języka, a nawet religii.

[link widoczny dla zalogowanych]



Co św. Tomasz z Akwinu nauczał o polityce wobec imigrantów?

Image

Czy chrześcijanie mają bezwarunkowo przyjmować wszystkich azylantów i imigrantów? Na to pytanie odpowiedział już dawno temu święty Tomasz z Akwinu na łamach „Sumy Teologicznej”. Jak tłumaczył Doktor Anielski, każdy naród może decydować o tym, którzy „obcy” są pożądani!

W zagadnieniu 105 w artykule trzecim Akwinata stwierdza: „Obcowanie ludzi z obcymi sobie może układać się w dwojaki sposób: pokojowo albo wrogo”. Święty Tomasz dokonał rozróżnienia „obcych” - dziś byśmy powiedzieli imigrantów - na kilka grup, zaznaczając, że każdy naród ma prawo do decydowania, którzy „obcy” są pożądani.

Istnieje zasada naczelna: „Każdy według sił powinien przedkładać dobro wspólne nad dobro prywatne”. Innymi słowy państwo powinno przyjmować jedynie tych, którzy będą przyczyniać się do dobra wspólnego, a nie tych, którzy utrudniają jego realizacje. W rezultacie, państwo może odrzucić „przestępcze elementy”, zdrajców, wrogów i inne osoby, które uzna za szkodliwe lub „wrogie” wobec obywateli.

Tomasz z Akwinu wyjaśnił to na przykładzie narodu żydowskiego. „Żydom – pisze – nadarzała się trojaka sposobność, żeby obcowali z obcymi pokojowo: pierwsza, gdy obcy przechodzili przez ich kraj jako przechodnie (peregrini); druga, gdy przychodzili do ich kraju, aby w nim zamieszkać jako przybysze (advenae). Co do jednych i drugich prawo nadało przykazania nacechowane życzliwością. Księga Wyjścia powiada: Przybysza nie będziesz gnębił’ oraz Przechodniów nie będziesz uciskał. Trzecia zaś, gdy jacyś cudzoziemcy chcieli, żeby ich przyjąć do narodu i do religii. Co do tego trzymano się jednak jakiegoś porządku”.

Doktor Kościoła wyjaśnił, że nie można przybyszom od razu nadawać obywatelstwa i przyjmować do wspólnoty narodowej, gdyż mogłoby to być groźne dla pozostałych obywateli i w rezultacie dla całego kraju. Święty Tomasz pisze: „Gdyby od razu przyjęto jako obywateli obcych przybyszy i dopuszczono do obrad nad sprawami narodu, mogłyby z tego powstać wielkie niebezpieczeństwa. Obcy bowiem, nie mając jeszcze silnego przywiązania do dobra publicznego (kraju, który ich przyjął) mogliby pokusić się o działanie przeciw narodowi”.

Następnie wyjaśnił, że stare prawo stanowiło, iż do narodu żydowskiego mogli przynależeć jedynie przybysze dopiero w trzecim pokoleniu, którzy w dodatku posiadali jakieś powinowactwo z narodem żydowskim, np. Egipcjanie i Idumejczycy. Akwinata stwierdza dalej: „Niektórych wcale nie dopuszczono do grona narodu. Chodziło o Ammonitów i Moabitów, ponieważ ich stosunek do Żydów był wrogi. Amalekitów uznano nawet za wiecznych wrogów”. Teolog wyjaśnia: „nie łączyły ich z narodem żydowskim żadne więzy powinowactwa, w dodatku byli oni szczególnie wrogo usposobionymi przeciwnikami. Toteż Księga Wyjścia powiada: Wojna Pana z Amalekitą trwać będzie z pokolenia w pokolenie”.

Według Doktora Anielskiego, cudzoziemców, którzy przyjeżdżają z wizytą lub chcą się zatrzymać przez pewien czas w danym kraju, należy traktować z miłością. Wobec przybyszy, którzy chcą zostać na stałe, państwo ma obowiązek stosować odpowiednie prawo. Przybysz musi chcieć się w pełni zintegrować z kulturą i zasadami współżycia w danym państwie. „Obcy” mogą uzyskać obywatelstwo, ale nie natychmiast. Proces integracji wymaga czasu. Ludzie muszą dostosować się do zasad współżycia narodu. Chociaż św. Tomasz cytuje Arystotelesa, który uważał, że potrzeba co najmniej dwóch lub trzech pokoleń na integrację, sam takiej cezury nie wyznacza. Pisze jednak, że integracja „może zająć dużo czasu”.

Średniowieczny teolog podkreślił, że życie w danym kraju jest złożoną kwestią i potrzeba czasu, aby poznać historię i realia danego państwa, by można podejmować długoterminowe decyzje dotyczące przyszłości obywateli tegoż państwa. O tej przyszłości nie mogą rozstrzygać ci, którzy niedawno przybyli. Choć nie z własnej winy, mają oni niewielkie pojęcie o tym, co się dzieje, czy działo się w danym kraju. Wg św. Tomasza dopuszczenie ich do współdecydowania w sprawach narodowych to działanie szkodliwe, które mogłoby doprowadzić do zniszczenia narodu.

Dlatego święty pisał, iż Żydzi nie traktowali wszystkich obcych jednakowo. Przybysze wywodzący się z tych narodów, które pod względem kulturowym były im bliższe i z którymi można było szybciej się zintegrować, byli inaczej traktowani niż przybysze wywodzący się z narodów „obcych kulturowo”. Akwinata podkreślił jednak, że system nie był „sztywny” i obywatelem mógł zostać nawet przedstawiciel „wrogiego narodu” dzięki jakiemuś „aktowi cnoty” jak np. Achior, kapitan Ammonitów. Święty zaznaczył jednak, że wyjątki czyniono, zawsze biorąc pod uwagę dobro wspólne.

John Horvat komentując wybrane fragmenty „Sumy Teologicznej” stwierdził krótko: imigracja musi mieć na uwadze dwie rzeczy: pierwsza to jedność narodu; a druga to dobro wspólne. Według Horvata, imigrant powinien nie tylko czerpać korzyści z systemu danego państwa, ale zdawać sobie sprawę z obowiązków, wynikających z przystąpienia do pełnej wspólnoty z danym narodem. Państwo zaś nie musi przyjmować wszystkich imigrantów, a już w szczególności tych, wobec których zachodzi uzasadnione podejrzenie, iż nie będą się integrować i będą prowadzić działania wrogie wobec obywateli.

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pią 10:53, 07 Maj 2021, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 31743 Przeczytał: 251 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 19:05, 14 Wrz 2015 Powrót do góry

DMA napisał:
(...)
Cytat:

Cztery szczególne uwagi
61.
Ażeby mimo wszystko uniknąć nieporozumień i zamieszania, uwzględniając różnice religijne, które wzajemnie uznajemy, dla uszanowania własnych miejsc kultu, a także religii drugiego człowieka, uważamy iż nie jest rzeczą stosowną, aby budynki katolickie - kościoły, kaplice, miejsca kultu, lokale przeznaczone dla specyficznej działalności ewangelizacyjnej i duszpasterskiej - były oddawane do dyspozycji członków religii niechrześcijańskich, a tym bardziej, by były one wykorzystane dla uzyskania przyjęcia roszczeń kierowanych do władz publicznych. Natomiast pomieszczenia typu socjalnego - do spędzania wolnego czasu, zabaw i innych momentów dla tworzenia więzi społecznych - mogą i powinny być otwarte dla osób innych religii, z poszanowaniem reguł obowiązujących w tych pomieszczeniach. Tworzenie więzi społecznych, jakie tam się dokonuje, będzie w rzeczywistości okazją
sprzyjającą do integrowania nowoprzybyłych i przygotowania mediatorów kulturalnych zdolnych ułatwiać pokonywanie barier kulturalnych i religijnych przez promowanie stosownej
wzajemnej znajomości.


(...)

Odnośnie tego co pogrubione w cytacie:

http://www.traditia.fora.pl/kryzys-naduzycia-w-kk,20/w-palermo-kolejne-swiatynie-przerabiane-sa-na-noclegownie,11652.html#54550
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 31743 Przeczytał: 251 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 10:33, 21 Cze 2020 Powrót do góry

Watykan przypomina „Rodzinę na uchodźstwie” Piusa XII

Image

Stolica Apostolska przypomina nauczanie Piusa XII na temat duszpasterstwa migrantów, ukazując tym samym jego kontynuację w dzisiejszym magisterium Papieża Franciszka. Nakładem watykańskiego wydawnictwa LEV ukazała się książka „La famiglia esule - Rodzina na uchodźstwie”, która zawiera m.in. włoskie tłumaczenie pierwszej części konstytucji apostolskiej Piusa XII Exsul familia z 1952 r.

Cytat:
KONSTYTUCJA APOSTOLSKA
EXSUL FAMILIA
O DUCHOWEJ OPIECE NAD EMIGRANTAMI

PIUS XII BISKUP
SŁUGA SŁUG BOŻYCH
na wieczną rzeczy pamiątkę
(...)
[link widoczny dla zalogowanych]




Papieski dokument został poprzedzony wprowadzeniem Andrei Torniellego, dyrektora programowego watykańskich mediów i biografa Piusa XII. Natomiast kontekst i ciągłość kościelnego nauczania na temat duszpasterstwa migrantów zostały przedstawione przez ks. Fabia Baggio, podsekretarza Sekcji ds. Migrantów i Uchodźców w Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju oraz Andreę Riccardiego, historyka.

Przypominana włoskiemu czytelnikowi pierwsza część konstytucji Piusa XII jest poświęcona wizji teologiczno-duchowej tego tematu. Zawiera też historyczny przegląd działań Kościoła na rzeczy migrantów. Zdaniem ks. Baggio dokument ten można nazwać Wielką Kartą duszpasterstwa migrantów. Jest to pierwszy oficjalny dokument Stolicy Apostolskiej, który w sposób całościowy i systematyczny podejmuje kwestię duchowej pieczy o migrantów. Jest to tekst bardzo aktualny, który znajduje odzwierciedlenie również w nauczaniu Papieża Franciszka - dodaje watykański kurialista.

Andrea Riccardi ukazuje natomiast wartość historyczną, kanoniczną i duszpasterską dokumentu Piusa XII. Włoski historyk opisuje jego genezę, przypomina postawę tego papieża względem migrantów, a także rozważa niektóre aspekty jego nauczania podczas wojny i w czasach powojennych.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 31743 Przeczytał: 251 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 10:46, 07 Maj 2021 Powrót do góry

Musi zastanowić fakt, jak szybko chrześcijanie w Polsce dali sobie narzucić język polityki, socjologii i ideologii w opisywaniu problemu uchodźców, odrzucając w ten sposób religijny opis rzeczywistości – pisze dominikanin o. . Maciej Zięba.

(...)

NAKAZ, KTÓRY POZOSTAJE W MOCY
Wraz z współczesnym narastaniem zjawiska wypędzeń i migracji, Kościół, aby zwrócić uwagę świata, a zwłaszcza katolików, na pomoc dla uchodźców ustanowił Dzień Migranta i Uchodźcy. Trudno nazwać liberałem czy lewakiem św. Piusa X, ale to właśnie on 16 stycznia 1914 r. ustanowił dzień, którego kolejną celebrację obchodziliśmy w tę niedzielę w naszych kościołach (ONZ ogłosiło taki dzień dopiero w 2001 r.).

Wszyscy następcy Piusa X, od Benedykta XV, przez obu kolejnych Piusów, Jana XXIII, Pawła VI (nie mam danych o 33 dniowym pontyfikacie Jana Pawła I), Jana Pawła II, Benedykta XVI, po Franciszka, zgodnie i jednoznacznie podkreślają chrześcijański obowiązek wspierania i przyjmowania uchodźców. A – co dla nas zrozumiałe – niezmiernie wyrazisty był w tej materii Jan Paweł II, którego polskie korzenie szczególnie uwrażliwiały na problem uchodźców i wygnańców z ojczyzny.

(...)

ciekawy tekst, całość tu:

[link widoczny dla zalogowanych]

Powyżej w wątku są zamieszczone linki do wszystkich dokumentów.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 31743 Przeczytał: 251 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 14:35, 26 Gru 2021 Powrót do góry

NASZ WYWIAD. Ks. prof. Cisło: Migrantom trzeba mówić prawdę. Demoralizujemy tych ludzi obietnicą pieniędzy za darmo

[link widoczny dla zalogowanych]

„Gdyby Unia Europejska, która wydaje miliardy na głupie projekty, wzięła przykład z polskiego rządu, to jest szansa na uratowanie wielu ludzi” - mówi ks. prof. Waldemar Cisło w rozmowie z portalem wPolityce.pl, komentując sprawę masowej nielegalnej migracji do Europy.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [link widoczny dla zalogowanych]

wPolityce.pl: Polska wspiera Liban. Bierze ksiądz udział w akcjach mających pomóc mieszkańcom tego kraju. Jak obecnie wygląda sytuacja?

Ks. prof. Waldemar Cisło: Od dwóch lat mamy do czynienia z dramatyczną sytuacją polityczną, społeczną i ekonomiczną w Libanie. Załamanie systemu bankowego przełożyło się na sytuację życiową mieszkańców. Prawie 80 proc. społeczeństwa żyje poniżej poziomu ubóstwa. Przed kryzysem za jednego dolara płacono 1500 funtów libańskich. Obecny czarnorynkowy kurs dolara wynosi od 25 do 28 tysięcy. Jeżeli ktoś zarabiał 3 tysiące dolarów, to obecnie zarabia realnie ok. 120 dolarów. To obrazuje dzisiejszy poziom życia w Libanie. Stąd potrzeba polskiej pomocy. Siła nabywcza przeciętnej pensji jest taka, że jedna paczka z Polski zmienia sytuację całej rodziny.

Jak postrzegana jest Polska w Bejrucie?

Już drugi rok z rzędu przed Świętami Bożego Narodzenia udało nam się przeprowadzić taką akcję przekazania paczek. Została zainicjowana przez pana prezydenta i zrealizowana przez KPRM. Wsparcie z Polski otrzymało 10 tysięcy rodzin. Były to paczki z polską flagą i mieszkańcy Bejrutu uznali to za piękny gest, który zmieni życie wielu osób. Rozmawialiśmy z prezydentem Libanu. Ministrowie Bogna Janke i Adam Kwiatkowski usłyszeli słowa podziękowania. Padło dużo ciepłych słów pod adresem Polski. Pamiętamy o pomocy dla polskich dzieci z Syberii, o roli Hanki Ordonówny, a w samym Bejrucie jest też cmentarz polskich żołnierzy. Gdy nam było ciężko mogliśmy liczyć na Libańczyków. Dziś, w odruchu solidarności i wdzięczności, to my staramy się pomóc.

Liban jest wzorem pokojowego istnienia we wspólnym państwie muzułmanów i chrześcijan. Migracja z Syrii może to zmienić?

Odwołam się do słów, które wypowiedział zwierzchnik Kościoła maronickiego. Kardynał Béchara Boutros Raï rozmawiał z Ojcem Świętym, a wiemy, że papież Franciszek jest postrzegany jako przeciwnik wszelkiego uszczelniania granic. Kardynał Raï mówił, że by Liban zachował swoją strukturę państwowa, to Syryjczycy muszą wrócić do swojego kraju. Sytuacja w Syrii, w niektórych regionach kraju, jest już lepsza niż w Libanie. Przykładem może być to, że ludzie mają tam prąd o kilka godzin dziennie dłużej. Przeciętna rodzina w Bejrucie ma światło przez dwie godziny w ciągu doby. Liban ma ok. czterech i pół milionów mieszkańców, a przyjął pół miliona Palestyńczyków. Mówi się o półtora do dwóch milionów Syryjczyków, którzy również przebywają na terenie tego kraju. A dzieci Syryjczyków, którzy urodzili się już po 2015 roku nie są wliczane do statystyk. Pamiętajmy też, że ze względu na wojnę relacje syryjsko-libańskie nie były dobre. Do tej pory jedna połowa mieszkańców kraju to byli muzułmanie, a druga połowa do chrześcijanie. A teraz doszło do zachwiania struktury społecznej. Kardynał Raï mówił, że by ratować Liban, migranci muszą wrócić do siebie.

Kryzys na polsko-białoruskiej granicy wciąż trwa. Kto dociera do Europy?

Na teren Polski próbują dostać się m.in. ludzie, którzy już kilka lat spędzili w państwach byłego Związku Radzieckiego. Byli to też ludzie z Iraku, Kurdystanu. Kilka miesięcy przed początkiem tego kryzysu słyszałem w Iraku, że dobrze podrobiony paszport europejskiego kraju i bilety kosztuje ok. ośmiu tysięcy dolarów od osoby. Całe szczęście wstrzymano te specjalne samoloty i rządy przestały wysyłać swoich obywateli na mękę. Czym to się różniło od działań mafii, która za tysięcy tysięcy dolarów od głowy, zabierała ludzi na pontony i wysyłała do Europy? Ci watażkowie zrobili na tym ciężkie miliony dolarów i musieli się pochować, by nie zginąć przez swoje bogactwo. Przez zachowanie ludzi, którzy deprecjonują polskie państwo i szkalowanie munduru, możemy wiele stracić. Jak można krytykować struktury państwa i służby za ochronę granic? To żenujące i przykro tego słuchać. Chyba nie potrafimy szanować daru, którym jest pokój. Tym ludziom przydałaby się wiedzą o tym, jakie tragedie niesie za sobą wojna. Może spojrzeliby na to inaczej. Mamy oczywiście grupę celebrytów, która zawsze będzie próbowała uderzyć w rząd. Ale stawiamy tu na szali kwestię bezpieczeństwa państwa. Najgłośniej krzyczą ci, którzy mieszkają w domach strzeżonych przez firmy ochroniarskie lub na ogrodzonych osiedlach. Niech zaproszą tych ludzi do siebie i przetrzymają ich kilka lat w swoich domach. Ale niech nie depczą godności polskiego munduru.

Opowieść o ubogich migrantach szukających lepszego życia to nieprawda?

W Afryce bywa tak, że zbiera się starszyzna klanu, gromadzą fundusze i wysyłają jednego człowieka do Europy, bo liczą, że on ściągnie tam resztę. To samo dzieje się w tym przypadku. Ciekawą sprawą jest to, że celem migracji nie są bogate kraje zatoki perskiej. Chyba nikt nie powie, że Arabia Saudyjska jest biedniejsza od Polski. Dlaczego nie chcą przyjmować swoich braci w wierze? Pamiętamy cyniczne słowa jednego z ministrów Arabii Saudyjskiej, który mówił, że przekażą Niemcom pieniądze na budowę dziesięciu tysięcy meczetów. Pytany o to, dlaczego nie chce przyjmować innych muzułmanów powiedział, że nie chcą w kraju ekstremistów.

Papież Franciszek odwiedził Cypr, gdzie przestrzegał przed drutem kolczastym na granicy. Jak pogodzić mur na granicy z chrześcijaństwem?

Możemy pójść za słowami Ojca Świętego i znieść wszelkie granice. A według różnych badań, mamy ok. dwustu milionów Afrykańczyków, którzy są gotowi w każdej chwili ruszyć do Europy. A ich migracja w końcu nas czeka. Nie brakuje kryzysów humanitarnych, suszy, powodzi, konfliktów zbrojnych. Musimy do tego racjonalnie podejść. Otwieranie granic to budowanie u tych ludzi fałszywej nadziei. Ojciec Święty krytykował tych, przez których ludzie ginęli w Morzu Śródziemnym. A kto im dawał tę fałszywą nadzieję? W krajach arabskich nie ma socjalu jak w Europie. Stąd do parcie do migracji. Z całym szacunkiem dla papieża, jest on nieomylny w kwestiach doktrynalnych, ale jego wypowiedzi społeczne, tak jak to było w przypadku innych biskupów Rzymu, są często poddawane dyskusji. Europa liczy ok. Siedmiuset milionów ludzi. Jeżeli przyjmiemy kolejne pięćset, to kto ich będzie utrzymywał? Demoralizujemy tych ludzi obietnicą pieniędzy za darmo. To prawda nas wyzwoli i tym ludziom trzeba pokazywać prawdę. Pokazaliśmy, że możemy pomagać na miejscu. Aby dziecko w Syrii mogło pójść do szkoły, potrzeba zaledwie dziesięciu euro miesięcznie. W Libanie to dwadzieścia dolarów. Gdyby Unia Europejska, która wydaje miliardy na głupie projekty, wzięła przykład z polskiego rządu, to jest szansa na uratowanie wielu ludzi. Wypowiedzi papieża nie mogą być używane do tego, by namawiać do łamania prawa i nielegalnego przekraczania granicy.

Rozmawiał Tomasz Karpowicz.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)