Forum Kościół Rzymskokatolicki Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Sześcioletnia dziewczynka doktorem Kościoła? Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 31739 Przeczytał: 230 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 21:54, 13 Lis 2008 Powrót do góry

Z Watykanu

Sześcioletnia dziewczynka doktorem Kościoła?

Włoska dziewczynka, Antonietta Meo, zmarła na raka w wieku sześciu lat, może zostać ogłoszona doktorem Kościoła.

Pozostawiła ona po sobie 150 listów do Osób Trójcy Świętej i Maryi, które stanowią „wspaniałą całość teologiczną” – powiedział sekretarz Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia bp José Luis Redrado Marchite.

Antonietta Meo urodziła się 15 grudnia 1930 r. w Rzymie, w rodzinie o mocnych zasadach moralnych i religijnych, jak czytamy w jej życiorysie przygotowanym w czasie procesu beatyfikacyjnego. Któregoś dnia w przedszkolu uderzyła się kolanem o kamień. Ból nie przechodził i rodzice poszli z dzieckiem do lekarza, który wydał wyrok: nowotwór.

Kiedy niedługo potem amputowano jej nóżkę, Antonietta jako jedyna przyjęła to nie jako tragedię, lecz sposobność do tego, aby cierpieć za świat i grzeszników. O jej mistycznym wręcz stosunku do choroby mówią liczne listy, jakie pisała do Pana Jezusa i Matki Bożej, do Boga i Ducha Świętego. Prosiła Jezusa, by – jeśli zechce – „zwrócił jej nóżkę”, ale była przygotowana na niespełnienie tej prośby. „Jeśli nie chcesz, fiat voluntas tua” – pisała w jednym z ostatnich listów. Zmarła 3 lipca 1937 r. Pochowana została na rzymskim cmentarzu Verano, a jej trumnę przeniesiono do bazyliki Świętego Krzyża Jerozolimskiego, w którym wcześniej została ochrzczona i przyjęła I Komunię św.

W Rzymie znana jest jako Nennolina. Tak zdrabniając jej imię Antonietta, nazywano ją w domu. Jej proces beatyfikacyjny, rozpoczęty już w 1942 r. dzięki staraniom Akcji Katolickiej, do której dziewczynka należała, zakończył się 30 lat później. Wtedy jednak Kościół nie dopuszczał beatyfikacji dzieci, które nie zmarły śmiercią męczeńską. Sytuacja zmieniła się, gdy w 1981 r. Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych uchyliła ten nieformalny zakaz.

18 grudnia 2007 r. Benedykt XVI podpisał dekret uznający heroiczność cnót dziewczynki. Do beatyfikacji potrzebne jest jeszcze uznanie cudu za jej wstawiennictwem. Gdy do niego dojdzie, Antonietta Meo stanie się najmłodszą błogosławioną, a w przyszłości może i świętą, w historii Kościoła.

Tytułu doktor Kościoła (doctor Ecclesiae – czyli nauczyciel Kościoła) użył po raz pierwszy najwybitniejszy myśliciel i historyk Kościoła w średniowieczu Beda Czcigodny (673-735) w odniesieniu do czołowych postaci pierwszych wieków chrześcijaństwa: świętych – Ambrożego (339-97), Augustyna (354-430), Hieronima (347-420) i papieża Grzegorza I Wielkiego (590-604). Do połowy XVI wieku istniał „kanon” doktorów Kościoła, złożony w połowie z czterech przedstawicieli Wschodu i Zachodu. Później na Zachodzie dołączono do nich św. Tomasza z Akwinu (1225-74) i innych wielkich myślicieli i reformatorów Kościoła.

Dotychczas Kościół katolicki obdarzył tym tytułem 33 osoby, w tym 3 kobiety. Po raz ostatni obrzęd taki odbył się 19 października 1997 r., gdy Jan Paweł II ogłosił doktorem Kościoła św. Teresę od Dzieciątka Jezus. Jest ona też najmłodszym doktorem Kościoła, zmarła bowiem w wieku 24 lat w 1897 r.

Wśród osób obdarzonych tym tytułem jest 2 papieży, 3 kardynałów, 14 biskupów, 2 mnichów z pierwszego tysiąclecia chrześcijaństwa, 10 członków 7 zakonów i zgromadzeń zakonnych, 2 karmelitanki i jedna świecka tercjarka.

[link widoczny dla zalogowanych]



Ciekawy artykuł o tej dziewczynce, gdzie zamieszczone są fragmenty jej wspaniałych listów do Jezusa, wyżej wspomnianych w artykule.

Image

„Kochany Jezu Eucharystyczny, bardzo, bardzo Cię kocham! Kochany Jezu, bardzo lubię szkołę i bardzo chętnie tam chodzę, ponieważ uczymy się tam wielu ciekawych rzeczy i dużo o Tobie. Wiesz, Kochany Jezu, że zaczęłam katechizm? Powiedz swojej Mamusi (tak nazywała Maryję), że ją też bardzo kocham”. Kończyła na ogół: „Moc pozdrowień i ucałowania od Twojej Antonietty”.

[link widoczny dla zalogowanych]

... i tu:

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Śro 13:44, 27 Kwi 2022, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 31739 Przeczytał: 230 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 20:41, 19 Lis 2008 Powrót do góry

Również w Polsce ukazały się dwie ksiązki o małej świętej.

Prostota serca. Antonina Meo (Nennolina)

[link widoczny dla zalogowanych]

"Prostota serca” przybliża postać jednej z dwudziestowiecznych mistyczek Kościoła, która zmarła, mając niewiele ponad… sześć lat. Książka stanowi poprzedzony obszernym komentarzem zbiór tekstów Antoniny Meo (15 XII 1930–3 VII 1937).

Ile trzeba mieć lat, aby zostać świętą? Intrygujące, ale źle postawione pytanie, łaska bowiem nie ogląda się ani na wiek, ani na nasze teologiczne przygotowanie – Bóg obdarza nią kogo chce, kiedy chce, jak chce. Dziewczynka, nazywana w domu Nennoliną, pisała: „Kochany Jezu, chcę być Twoim kwiatem (…) który stoi na ołtarzu zawsze piękny i otwarty i który nigdy nie usycha, a tym kwiatem jest lilia” (list z 9 marca 1937). Jej liściki i myśli są świadectwem mistycznych doświadczeń, odzwierciedlają bliską więź z Bogiem Ojcem, Synem i Duchem Świętym.

[link widoczny dla zalogowanych]

Życie tej sześciolatki, jak pisze we wprowadzeniu karmelita Luigi Borriello, jest przykładem duchowego dziecięctwa i powierzenia się Bogu, do którego Jezus zaprasza wierzących w Niego.


Nennolina. Sześcioletnia mistyczka - Świadectwo matki

[link widoczny dla zalogowanych]

Antonietta Meo (Rzym, 15 grudnia 1930–3 lipca 1937), Nennolina – umarła, gdy miała zaledwie sześć i pół roku. Była obdarzona niezwykłą i fascynującą łaską, która pozwoliła jej osiągnąć szczyty życia duchowego, wręcz mistycznego.

W 2007 r. papież Benedykt XVI podpisał dekret uznający heroiczność cnót Nennoliny i wyraził nadzieję, że wkrótce zakończy się jej proces beatyfikacyjny.

Pamiętnik matki, w kontekście codzienności przeżywanej w normalny sposób, w atmosferze, która przynależy być może już do innej epoki, opowiada bezpośrednio o krótkim życiu tej wyjątkowej dziewczynki.
Przejmujące i piękne historie matki opisują rozwój duchowy Nennoliny. Pamiętnik zawiera także wspomnienia wszystkich tych osób, które przy niej były. Bliska i zadziwiająca relacja matki i jej córki nabiera na stronach tej książki wyjątkowego wymiaru – wątpliwości, zmartwienia, cierpienia, zadziwienia, radości i nadziei. Siła miłości ukazuje nam cuda, jakich Bóg dokonał w Nennolinie (i jej bliskich) i jakich może dokonać także dziś – jeśli będzie w stanie znaleźć tak otwarte dusze…

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Śro 13:52, 27 Kwi 2022, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 31739 Przeczytał: 230 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 23:08, 18 Gru 2014 Powrót do góry

18 grudnia 2007 roku Benedykt XVI podpisał dekret o heroiczności cnót "małej mistyczki." "Właśnie podpisałem dekret o heroiczności jej cnót i mam nadzieję, że wkrótce będzie się mógł szczęśliwie zakończyć jej proces beatyfikacyjny" - powiedział Ojciec Święty. Z kolei w czasie spotkania z dziećmi, które tak jak Nennolina należą do Akcji Katolickiej Papież podkreślił, że „jej życie, tak proste i zarazem tak znaczące, pokazuje, że świętość jest osiągalna w każdym wieku: jest dla dzieci i dla młodzieży, dla dorosłych i osób w podeszłym wieku”.

Dziś mija 7 lat od chwili podpisania przez Ojca Świętego Benedykta XVI dekretu o heroiczności cnót Nennoliny. Od beatyfikacji sześciolatki dzieli nas już tylko uznanie cudu za jej wstawiennictwem.


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Śro 13:59, 27 Kwi 2022, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 31739 Przeczytał: 230 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 14:04, 27 Kwi 2022 Powrót do góry

(...)

Światło nadziei dla Majki

O cud uzdrowienia za przyczyną Antonietty Meo modlą się także dla swojej półtorarocznej córeczki Majki Ewelina i Łukasz Siwek z podpoznańskiego Bnina. Krótko po pierwszych urodzinach stwierdzono u niej guza mózgu, który spowodował aktywne wodogłowie. Na początku lipca wstawiono Majce zastawkę odprowadzającą do otrzewnej płyn rdzeniowo-mózgowy, a zaraz po tym poddano ją operacji usunięcia guza. Nie udało się jednak wyciąć go w całości. Pojawiły się komplikacje, w skutek czego dziewczynka trafiła na dwa tygodnie do berlińskiej kliniki. – Nie spodziewaliśmy się, że spotka nas takie doświadczenie. Na początku było nam bardzo trudno, ale gorliwa modlitwa, codzienny Różaniec dają nam siłę do życia i wiarę w to, że Majka może być zdrowa – mówi Łukasz.

Kiedy po powrocie z Berlina lekarze stanęli przed decyzją, jak dalej leczyć Majkę, bowiem chemioterapia nie dawała efektów, przyjaciółka jednej z krewnych Eweliny podpowiedziała im Antoniettę. – Pojawiło się światło nadziei. Od razu zainteresowaliśmy się jej postacią i postanowiliśmy modlić się za jej wstawiennictwem o zdrowie dla Majki – przyznaje Ewelina dodając, że do jej rąk szybko trafiła książka napisana przez mamę Nennoliny, którą czytała, towarzysząc córeczce w szpitalu. Do modlitwy najpierw przyłączyli się najbliżsi, potem kolejne osoby: znajomi, parafianie z Bnina oraz ludzie zapraszani za pomocą internetu. W tej chwili za Maję modli się już co najmniej kilkaset osób. Niedawno zorganizowano też adorację w jej intencji, a kolejna, zaplanowana jest w bnińskim kościele na rocznicę urodzin Antonietty – 15 grudnia o godz. 15.00. – Wiemy, że pomóc Majce może tylko modlitwa i cud. Ogromnym wsparciem jest dla nas zarówno modlitwa tak wielu ludzi, jak i zbierane przez nich środki potrzebne na dalsze leczenie i rehabilitację Majki – podkreśla Łukasz. Za Mają, przebywającą prawie cały czas w ciągu ostatnich miesięcy w szpitalu, tęskni cała rodzina, a szczególnie jej 3-letnia siostrzyczka Zuzia.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)