Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Garabandal - przygrywka do szatańskich mamień w Medjugorie Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30277 Przeczytał: 289 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:35, 02 Sie 2011 Powrót do góry

Garabandal – przygrywka do szatańskich mamień w Medjugorie

Pod koniec czerwca bieżącego roku miała miejsce trzydziesta rocznica (początku trwających do dzisiaj) demonicznych manifestacji w Medjugorie (podczas których demon udaje Matkę Boską). Wydarzenia z Medjugorie były jednymi z wielu podobnych incydentów. Piętnaście lat wcześniej (od 1961 do 1965 roku) w hiszpańskiej wiosce Garabandal (leżącej podobnie jak w Medjugorie w górach) miały miejsce niezwykle podobne manifestacje demona. Opisał je w swojej książce jezuita ksiądz Józef Warszawski (doktor filozofii, w czasie II wojny światowej żołnierz narodowego podziemia, po wojnie duszpasterz emigrantów). „Garabandal. Objawienie Boże czy mamienie szatańskie?” wydało w 2001 roku wydawnictwo Ostoja.

Wizje miały cztery wizjonerki. Wizje rozpoczęły się gdy dziewczynki miały 12 lat skończyły gdy miały 16 lat. Główną wizjonerką była Conchita, miła, sympatyczna dziewczyna, zrównoważona emocjonalnie (jej towarzyszki były zamknięte, milczące i nieśmiałe, równie zdrowe psychicznie i fizycznie jak Conchita). Wizjonerki zyskały grono oddanych wyznawców spośród lokalnej elity. By uskutecznić przesłanie swoich wizji usiłowały preparować fałszywe cuda. Demon napełniał wizjonerki wiedza o tajemnicach życia przybywających do Garabandal (znajomość grzechów jest typowym przejawem manifestacji demonicznych). Podczas wizji wizjonerki miały zdolności: telepatyczne, jasnowidzenia, znajomości języków obcych, kontaktów z duchami zmarłych, ekstatycznego pisania, odnajdywania zagubionych przedmiotów, uzupełniania blaskiem i zapachem przedmiotów, nie odczuwania bólu.

Wizje rozpoczęły się identycznie jak w Medjugorie od kradzieży owoców. 18 czerwca 1961 o godzinie 19.30 w miejscu kradzieży usłyszały szuranie które uznały za manifestacje diabła (podobny szurgot jako zapowiedź demona słyszał Marcin Luter oraz święty Jan Vianey). Miejsce to obrzuciły kamieniami. Wizje miały miejsce w lasku za wsią. Odbywały się nocą. Były pierwszymi tak dokładnie udokumentowanymi zdarzeniami (filmy, zdjęcia i nagrania dźwiękowe, spisane zeznania światków i relacje). Podczas wizji wizjonerki popadały w stany ekstatyczne, lewitowały (podczas lewitacji nie dawało się ich przesuwać w powietrzu), rozpoznawały właścicieli rzeczy. Kontakt z wodą święconą nie zakłócał wizji. Dramatyczny przebieg ekstaz polegał na tym ze wizjonerki traciły kontrolę nad swoim ciałem, były zmuszane przez demona do marszów i biegów, rzucane na kolana lub bezwładnie na glebę. W stanie ekstazy demon wyginał ich ciał do tyłu, nienaturalnie odchylając głowę. Marsze i biegi wizjonerek polegały na kluczeniu po wsi, nocą, w błocie, czasami tyłem, na kolanach lub pośladkach, rozkraczonymi nogami i rękami. Demon wprowadzał też wizjonerki w ekstatyczne kołysanie i balansowanie ciałem. W czasie wizji demon udzielał wizjonerkom niewidzialnej dla postronnych „komunii” - raz na języku jednej z nich zmaterializował białą substancje. Według wizjonerek na początku „anioł” komunikował je nie konsekrowanymi hostiami. Wizje miały miejsce co noc, nawet kilka razy podczas jednej nocy.

Pierwszoplanową role w wizjach grał demon podający się za „anioła Michała”. Postacią pomocnicza był demon udający „Maryję Dziewica”. „Dziewica” schodziła po ogniu z chmur do wizjonerek, napawała wizjonerki przerażeniem ukazując im piekło, zapowiadała znak na niebie który przyćmi Fatimę (nic takiego się nie wydarzyło) i że będzie tylko trzech papieży [Benedykt XVI stał się więc dowodem kłamstw demona]. „Dziewica” co roku składała wizjonerkom życzenia imieninowe, często też był roześmiany (podczas gdy w prawdziwych objawieniach Maryja zachowywała powagę). Demon udający „anioła” przybrał postać ośmioletniego chłopca z brzydką pełną nienawiści twarzą. Obok „anioła” lewicowały dwa skrzydełka, anioł demonstrował wizjonerkom przycięte paznokcie u swych łapek. W jednej z wizji „anioł” miał pod sobą napis z cyfr i liter z wschodniego alfabetu. W innej wizji występował „trójkąt na świetlistym czerwonym tle” z patrzącym okiem i podpisem ze wschodnich liter.

By uwiarygodnić swoje mamienia demon dopuszczał w Garabandal do uzdrowień, cudów i nawróceń [zapewne najpierw zniewalał by spektakularnie w Garabandal wypuścić swoją ofiarę]. Po zakończeniu objawień Conchita postanowiła zostać zakonnicą, demon zmusił ja jednak do opuszczenia klasztoru.

Rzeczywistym celem demona było wywołanie niepokoju, zamieszania, wytworzenie sztucznej atmosfery tajemniczości, rozsiewanie fałszywych proroctw, absorbowanie uwagi wiernych kabalistyką i niezwykłymi wydarzeniami by odwrócić ich uwagę od katolicyzmu. Podczas gdy nauka Boga charakteryzuje się zwięzłością i prostotą. Demon namawiał wizjonerki do nieszanowania zarządzeń kościelnych (wbrew zakazowi w ekstazie nachodziły kościół, przyjmowały komunie nie od kapłana, demon samozwańczo nominował im spowiednika). Nowe objawienie miało odwrócić uwagę od Fatimy. Wizje były karykaturą objawień fatimskich.

W treści książki, prócz fascynującego opisu mamień demona, ciekawym jest opis etnograficzny biednej i katolickiej prowincji hiszpańskiej, pobożności ludu hiszpańskiego, którego katolicyzm jest już dziś odległą przeszłością.

Kilku posoborowych biskupów zezwoliło na propagowanie wizji z Garabandal w swoich diecezjach. Współcześnie demoniczne objawienia z Garabandal, Medjugorie i Vassuli Ryden są propagowane przez to same środowisko. Same wizjonerki wyemigrowały z Hiszpanii i wiodą świeckie życie w USA.

Jan Bodakowski

[link widoczny dla zalogowanych]

Ciekawy komentarz Bibuły do tego artykułu, który również jest tam zamieszczony:

KOMENTARZ BIBUŁY: Warto przypomnieć, podkreślić i przestrzec, że propagotorami pielgrzymek do Medjugorie – czyniącymi to w dalszym ciągu, nawet po dzień dzisiejszy i pomimo wyraźnych ostrzeżeń nawet ze strony Watykanu – są niestety ojcowie posługujący w Radio Maryja oraz sam ojciec Tadeusz Rydzyk. Miejmy nadzieję, że czynią to ze zwykłej niewiedzy i w dobrych intencjach, choć ilość dostępnej literatury na ten temat jest już tak duża, że nie wszystko da się usprawiedliwić ignorancją. Być może dużą rolę odgrywa tutaj antytradycjonalistyczna postawa Radia Maryja.
(Aby od razu odeprzeć ataki usiłujące udowodnić “przywiązanie do Tradycji” Radia Maryja – stawiamy otwarte pytanie: prosimy podać choć jedną audycję w ciągu tych wszystkich 20 lat istnienia RM, dotyczącą, omawiającą i przybliżającą słuchaczom Mszę Wszechczasów. A może choć jeden przykład transmisji Mszy trydenckiej?…)


[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30277 Przeczytał: 289 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:53, 02 Sie 2011 Powrót do góry

O Garabandal bardzo ciekawy artykuł:

Garabandal — zapowiedź zniszczenia Fatimy
(...)
http://www.traditia.fora.pl/medjugorie-vassula-ryden-i-inne-falszywe-objawienia-i-wizje,46/garabandal-zapowiedz-zniszczenia-fatimy-artykul,3428.html

Na stronie wiara.pl też jest artykuł:

Garabandal: Tajemnicze wydarzenia w kantabryjskiej wiosce
(...)
[link widoczny dla zalogowanych]

Garabandal: kalendarium wydarzeń

18 czerwca 1961: Pierwsze objawienie wieczorem na drodze nazywanej ''Calleja''. Conchita widzi Anioła. Nieco później pozostałe trzy dziewczynki widzą to samo.
2 lipca 1961: Pierwsza wizyta Dziewicy w towarzystwie dwóch Aniołów «bliźniaków».
3 lipca 1961: Dziewica objawia się z Dzieciątkiem Jezus w ramionach. Dzieci tłumaczą rodzicom, na czym polegają ''wezwania'', które odczuwają przed objawieniem.
4 lipca 1961: Dziewczynki poznają orędzie, które mają podać do wiadomości publicznej 18 października.
22 lipca 1961: Dziewica objawia się w różnych miejscach wioski, w których się dotąd ukazywała.
23 lipca 1961: Objawienie przy piniach. Począwszy od tego dnia Dziewica objawia się w tym miejscu w każdy wtorek.
26 lipca 1961: Dziewica pozwala dziewczynkom trzymać w ramionach Dzieciątko Jezus. Wywiezienie Conchity do Santander, niespodziewana ekstaza na ulicy.
3 sierpnia 1961: Początek ekstatycznych upadków. Powrót Conchity z ''odosobnienia'' w Santander.
4 sierpnia 1961: Dziewczynki odmawiają po raz pierwszy Credo w ekstazie.
5 sierpnia 1961: Dwukrotne nagranie głosu Dziewicy na taśmie magnetofonowej.
7 sierpnia 1961: Początek ekstatycznych marszów.
8 sierpnia 1961: Przybycie do Garabandal ojca jezuity, Luisa Marii Andreu, który uczestniczy w pierwszych ''biegach'' ekstatycznych. Obecność o. Royo Marina, dominikanina. O. Andreu widzi w ekstazie zapowiadany ''cud''. Umiera w drodze powrotnej z Garabandal.
16, 17 sierpnia 1961: Tajemniczy głos słyszany przez dziewczynki.
17 sierpnia 1961: W ekstazie, pozostając cały czas na kolanach, dziewczynki przemieszczają się następującymi po sobie dwumetrowymi skokami. Tego dnia Dziewica całuje je po raz pierwszy.
18 sierpnia 1961: Początek lewitacji.
26 sierpnia 1961: Pierwsza nota ordynariatu santanderskiego: ''Do chwili obecnej nie ma żadnych podstaw do stwierdzenia, że wydarzenia mają charakter nadprzyrodzony''.
28 sierpnia 1961: Widzowie uczestniczą po raz pierwszy w recytacji różańca, prowadzonej przez dziewczynki w ekstazie.
31 sierpnia 1961: Zabawa dzieci z Dziewicą.
18 października 1961: Ogłoszenie pierwszego orędzia w obecności około 5000 osób.
24 listopada 1961: Druga nota ordynariatu: ''Do chwili obecnej objawienia nie mogą być uznane za prawdziwe i autentyczne''. (bp Doroteo Fernandez)
18 lipca 1962: Widzialna Komunia św. ''mistyczna'' udzielona Conchicie przez anioła.
7 października 1962: Trzecia nota ordynariatu santanderskiego, zgodna z wcześniejszymi. (bp Eugenio Beitia Adazabal)
18 czerwca 1965: Święty Michał Archanioł ogłasza Conchicie - w imieniu Dziewicy - drugie i ostatnie orędzie. Obecność telewizji włoskiej i hiszpańskiej.
8 lipca 1965: Czwarta nota ordynariatu zgodna z wcześniejszymi.
17 marca 1967: Piąta i ostatnia nota ordynariatu santanderskiego podważająca prawdziwość wszystkich wydarzeń i orędzia. (bp Vincente Puchol Montis)

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)