Forum Kościół Rzymskokatolicki Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Modlitwa w ''językach'' to cud Boży czy pobożne jodlowanie? Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 31656 Przeczytał: 247 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 9:29, 24 Kwi 2013 Powrót do góry

Modlitwa w ''językach'' to cud Boży czy pobożne jodlowanie?

Chciałam jeszcze na chwilkę wrócić do tego "daru języków" do modlitwy językami:

Cytat:
"Istnieje również pewna szczególna modlitwa, przywrócona do użytku przez Odnowę (lecz jej początki sięgają starożytności!). Modlitwa ta ma nadzwyczajną moc oddziaływania na nieprzyjaciela, a jest to modlitwa językami. Pamiętam o wielu przypadkach uwolnień, które związane są z modlitwą uwielbienia i modlitwą językami. "

http://www.traditia.fora.pl/nowa-wiosna-kosciola-posoborowego,31/o-szkodliwosci-ruchow-charyzmatycznych,4860.html



Pisze tu o modlitwie językami, a przecież nie jest to żaden język. Jest to kombinacja różnych sylab; zwykle (jeśli nie zawsze) bardzo ograniczona jeśli chodzi o ilość "słów". Każdy normalny język jest skomplikowany i składa się z wielu tysiecy wyrazów. A to całe "mówienie językami" to w najlepszym wypadku "pobożne jodłowanie".

MODLITWA W JĘZYKACH - CUD, BOŻY CHARYZMAT CZY POBOŻNE JODŁOWANIE?
(...)

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]


Odnośnie sięgania starożytności, to trzeba tu zrobić rozróżnienie na Glosolalie i Ksenoglosje. Glosolalia — rodzaj modlitewnej wokalizy, która stanowi modlitwę bezpojęciową, spotykaną współcześnie w grupach modlitewnych Odnowy w Duchu Świętym. Ksenoglosja, będąca nadzwyczajnym darem Ducha Świętego, którego Bóg udziela nie tylko dla rozumienia nieznanych języków, ale do posługiwania się nimi w mowie i piśmie bez wcześniejszego ich studiowania. Duch Święty ofiarowuje go człowiekowi po to, aby przy jego pomocy mógł lepiej służyć innym w ich drodze do świętości. W ruchach odnowowych jest to głosolalia, a więc mówienie "językiem" nieistniejącym.

Jest artykuł bp. Siemieniewskiego. Artykuł przedstawia trzeźwą krytyczną analizę zjawiska tzn. ‚modlitwy w językach’ w grupach charyzmatycznych nurtu Odnowy w Duchu Świętym.

CZY KOŚCIÓŁ PIERWSZYCH WIEKÓW ZNAŁ MODLITWĘ W JĘZYKACH?
(...)
[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

Biskup w swoich wykładach porusza kwestię zarówno glosolalii jak i ksenoglosii. Glosolalia to żaden dar i żadna mowa "w językach" Nie ma tu jakiejś "ciągłości tradycji", przez wieki ta forma modlitwy nie była używana. Jest tu jeszcze mowa o jubliacji. Zanikła. Nie mniej jednak istniała. A gdy się pojawiła w ostatnich czasach, to już tylko jako odpowiedź na ruchy charyzmatyczne, ruchy protestanckie.

Ks. bp Siemieniewski gdy nie był jeszcze biskupem to on trzymał krótko te ruchy charyzmatyczne odnowowe. On doskonale wiedział co się dzieje. Wystarczy przeczytać to:

ROZŁAM - CHARYZMATYCZNA SPECJALNOŚĆ?
(...)
Od Bałtyku po gór szczyty…
(...)
[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]


GŁOS 'PRZECIW' - POKOLENIOWA LINIA BŁOGOSŁAWIEŃSTW
(...)
[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]


[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Nie 0:31, 28 Lut 2021, w całości zmieniany 3 razy
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)