Forum Kościół Rzymskokatolicki Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Narodziny Zielonoświątkowców Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 31656 Przeczytał: 247 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 14:02, 23 Lip 2007 Powrót do góry

Pentekostalizm

Pentekostalizm narodził się w Ameryce na początku XX wieku.
Protestantyzm w owym czasie znajdował się w wielkim kryzysie : brak gorliwości , duch materialistyczny, wrogość między różnymi wyznaniami protestanckimi ( wyznawcy Zwingliego oskarżyli wyznawców Lutra o sprzeczność w jego nauce ; kalwiniści wypędzili luteranów z krajów misyjnych) , brak jedności wary: nawet w samej sekcie istniało wiele różnych zdań , w jaki sposób interpretować ten czy drugi tekst Pisma Świętego .

Pewien pasterz metodysta, Charles Parham, sądził , że w Nowym Testamencie znalazł odpowiedź na ten kryzys odkrywając, że gorliwość i entuzjazm pierwszych chrześcijan pochodzi przede wszystkim od charyzmatów danych uczniom przez Duch Świętego. On był danym wiernym przez nałożenie rąk, i to było jakby chrztem w Duchu Świętym , a zewnętrzny znak otrzymania rzeczywiście tego chrztu to charyzmat „ mówienia językami” .

Dlatego modlił się długo razem ze swoimi uczniami prosząc Pana Boga o łaskę takiego chrztu w Duchu Św.
Wreszcie 31 grudnia 1899 roku po raz pierwszy ludzie z jego grupy mówili w nieznanych językach . W ciągu kilku dni, kilkanaście osób poprosiło o chrzest w Duchu Świętym .W momencie, gdy Charles Parham nałożył im ręce na głowy, przeżyli – jak mówią – doświadczenie podobne do doświadczeń apostołów w dniu zesłania Ducha Świętego .
Tak narodziła się nowa sekta protestancka : Kościół Ducha Świętego, Kościół Zielonoświątkowym ( Pentecostal Chuch, Pfingstlertum)

Różne Kościoły protestanckie ostro występowały przeciw Parhammowi i jego uczniom.
Takie nowe nauczanie było w sprzeczności z systemami protestanckimi.
Z drugiej strony wielu protestantów opuściło swoje stare wyznania i wstąpili do nowych wspólnot , które początkowo wszystkie nazywały się Ruchem Zielonoświątkowym. Ale z biegiem czasu przełożeni różnych wspólnot mieli różne i sprzeczne ze sobą zdania co do ważnych punktów nauki religijnej. W ten sposób zakładano coraz wiecej wspólnot, sekt neoprotestanckich, z których obecnie jest ok.2000, z tego w samej Afryce około 1000.]

Te sekty maja ten sam fundament, a mianowicie „Chrzest w Duchu Świetym”, charyzmaty, bezpośredni kontakt z Bogiem, który osobiście objawia im znaczenie Pisma Św. Zdaje się ,że że Pan Bóg nie ma zawsze i dla wszystkich tych samych objawień, ponieważ przyczyna takiej ilości sekt leży właśnie w różnorodności i sprzeczności objawień. Charyzmatyk pierwszej sekty charyzmatycznej otrzymał inne objawienie niż przywódca i dlatego oddziela się od sekty by założyć swoją. Jeszcze inny chce pogodzić pierwsze i drugie wyznanie, tworzy kolejny odłam – i w ten sposób powstają trzy wyznania: np. Bethania, Nowa Bethania, Wielka Bethania..


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pon 14:14, 07 Sie 2017, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 31656 Przeczytał: 247 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 9:49, 19 Lis 2011 Powrót do góry

Dwie bardzo ciekawe wypowiedzi w tym temacie. Pierwsza kard. Kocha - przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan:

"Dziś głównym partnerem ekumenicznych relacji Kościoła powinni być zielonoświątkowcy. Są oni bowiem największym po katolikach wyznaniem chrześcijańskim. Słyną jednak ze swej antykatolickiej postawy. My z kolei musimy uważać, by nie przejmować od nich kontrowersyjnych metod ewangelizacji – powiedział przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan. (...)"

Druga wypowiedź, to przed podróżą papieża Benedykta XVI do Beninu, w czasie konferencji z dziennikarzami na pokładzie samolotu, w drugim z pytań była mowa o ekspansji wspólnot zielonoświątkowych na Czarnym Lądzie.

"(...) Papież zauważył, że wspólnoty te proponują wiarę łatwą i uproszczoną, włączając do niej niekiedy elementy zaczerpnięte z innych religii. Mają też dynamiczną liturgię, w której każdy może aktywnie uczestniczyć i wyrażać swoje odczucia. To wszystko decyduje o powodzeniu tych wspólnot. Katolicy nie mogą jednak naśladować zielonoświątkowców. Powinni się natomiast zastanowić, co zrobić, aby ożywić wiarę katolicką – powiedział Benedykt XVI.(...)"

http://www.traditia.fora.pl/kosciol-w-mediach-swiat,61/kard-koch-zmienia-sie-chrzescijanstwo-czy-zmieni-sie-ekumen,6957.html


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pon 14:15, 07 Sie 2017, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 31656 Przeczytał: 247 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 12:21, 20 Lis 2011 Powrót do góry

Polecam fragmenty bardzo ciekawej książki i inne ciekawe wypowiedzi w wątku:

Książka: ''Odnowa charyzmatyczna dziś'' - Arnaud de Lassus
(...)
http://www.traditia.fora.pl/nowa-wiosna-kosciola-posoborowego,31/ksiazka-odnowa-charyzmatyczna-dzis-arnaud-de-lassus,7025.html


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pon 14:15, 07 Sie 2017, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 31656 Przeczytał: 247 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 11:23, 21 Maj 2013 Powrót do góry

Cytat:
(...) Pewien pasterz metodysta, Charles Parham, sądził , że w Nowym Testamencie znalazł odpowiedź na ten kryzys odkrywając, że gorliwość i entuzjazm pierwszych chrześcijan pochodzi przede wszystkim od charyzmatów danych uczniom przez Duch Świętego. On był danym wiernym przez nałożenie rąk, i to było jakby chrztem w Duchu Świętym , a zewnętrzny znak otrzymania rzeczywiście tego chrztu to charyzmat „ mówienia językami” .
(...)


Wyczytałam na fb z wpisów p. formerpentecostal - byly zielonoświatkowiec o założycielu zielonych:

"To że Parham zapoczątkował ruch charyzmatyczny napisałem wcześniej i każdy to wie. Nie każdy jednak wie że ów Parham był rasistą i nie uznawał bóstwa Jezusa. Czy takie drzewo może wydać dobry owoc? To że w KRK działa Odnowa nie znaczy że każdy musi się z nią identyfikować i wierzyć w te praktyki. To nie jest depozyt wiary.

Jak to rozumieć?

Ano tak, że Duch Św. działa całkowicie adogmatycznie a ruch jest inspirowany przez antytrynitarza. Potem trafia do katolicyzmu, w sprzeczności z prawem kanonicznym, chrzest Duchem przyjmuje negujący boskość Jezusa, [link widoczny dla zalogowanych]"


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pon 14:17, 07 Sie 2017, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 31656 Przeczytał: 247 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 11:26, 21 Maj 2013 Powrót do góry

Szczególne lekarstwo na zarazę dzisiejszych czasów - Pius XI
(...)
http://www.traditia.fora.pl/kult-nspj-chrystusa-krola-i-intronizacja,47/szczegolne-lekarstwo-na-zaraze-dzisiejszych-czasow-pius-xi,9787.html
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 31656 Przeczytał: 247 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 13:03, 04 Lut 2014 Powrót do góry

ŚWIĘTY STARZEC PAISJUSZ Z GÓRY ATOS O ZŁUDACH PENTEKOSTALIZMU

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

– Starcze, rzeczy, które są wygłaszane przez tych, którzy przeszli do zielonoświątkowców, czyli wizje, mówienie językami, itd., są wytworami ich własnej wyobraźni, czy pochodzą od demonicznych wpływów?

– Są to wpływy demonicznych mocy, ponieważ kiedy przechodzą do zielonoświątkowców i są ponownie chrzczeni, w rzeczywisty sposób lekceważą i negują Chrzest Święty. Wierzę w jeden Chrzest na odpuszczenie grzechów – tak stanowi Wyznanie Wiary. Przez to sami pozostają nieochrzczeni i stają się podatni na demoniczne oddziaływania, a później mówią niezrozumiale, podobno językami. "To mówi Święty Duch Pięćdziesiątnicy" – mówią nam. Lecz nie jest to Święty Duch, jest to całe mnóstwo duchów nieczystych. Jakie języki? Wypowiadają oni jedynie bełkot, którego sami nie są w stanie pojąć. Nagrywają nawet ten bełkot, by potem tworzyć statystyki i wyciągać wnioski: "Język ten zawiera w sobie tak wiele wezwań »Alleluja« i jest ich tak wiele w kolejnym języku…". Cóż, należy się spodziewać, że pośród tak niezrozumiałej mowy na pewno usłyszysz coś, po przypomina słowo "Alleluja" w jednym z języków świata! Tak można więc dostrzec, że podczas gdy jest to coś demonicznego, wierzą oni, że to, co demoniczne, jest działaniem Świętego Ducha i że rzekomo doświadczają tego, co Apostołowie doświadczyli w dniu Pięćdziesiątnicy. Bluźnierstwami są rzeczy, w które wierzą, dlatego stają się opętani przez demona.

(Z książki Paisjusza Hagioryty "Pouczenia duchowe", tom III)

[link widoczny dla zalogowanych]


(podaję to, nie po to żeby promować prawosławie, ale żeby pokazać, że ten problem zielonoświątkowców występuje nie tylko w Kościele katolickim, ale i u prawosławnych i u anglikanów i protestantów)


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Sob 0:13, 13 Mar 2021, w całości zmieniany 5 razy
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 31656 Przeczytał: 247 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 12:24, 04 Lut 2015 Powrót do góry

Cały wątek zapisanej "dyskusji" z zielonoświątkowcami jest tu:

Chrzest Duchem Świętym czy w Duchu Świętym
(...)
http://www.traditia.fora.pl/nowa-wiosna-kosciola-posoborowego,31/chrzest-duchem-swietym-czy-w-duchu-swietym,1464.html

... ciekawe, warto poczytać, żeby poznać ich wiarę i sposób patrzenia na Kościół katolicki.



Uskrzydlające zaproszenie - rozmowa z bp Siemieniewskim
( w tych postach podane linki)
http://www.traditia.fora.pl/nowa-wiosna-kosciola-posoborowego,31/chrzest-duchem-swietym-czy-w-duchu-swietym,1464.html#58604

http://www.traditia.fora.pl/nowa-wiosna-kosciola-posoborowego,31/wroclaw-ostrow-tumski-w-strone-protestantyzmu-i-jerozolimy,12394.html#58650



Na końcu ciekawa wypowiedź śp. Pani Marii Kominek OPs.


W powyższym wątku, jest też mój wpis, w którym polecam wpis - użytkownika traditii o nicku "Kubaturus" - zamieszczony na innym forum:

Teresa napisał:
Widzę, że na innym forum, a konkretnie na FK jest też wpis o poczynaniach różnej maści "ewangelizatorów" Sola scriptura:

Zielonoświątkowcy
(...)
[link widoczny dla zalogowanych]




Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pon 22:54, 03 Kwi 2017, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 31656 Przeczytał: 247 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 17:23, 09 Paź 2017 Powrót do góry

Image

Charles Fox Parham
Zdjęcie za: [link widoczny dla zalogowanych]



Narodziny ruchu charyzmatycznego

Narodziny ruchu charyzmatycznego miały miejsce na początku XX wieku pod przewodnictwem Charlesa Foxa Parhama. Był to ekscentryczny nauczyciel o wątpliwej moralności, zauroczony dziwacznymi ideami, tajemniczymi fenomenami i odszczepieńczą teologią znaną jako doktryna Uświęcenia. Historia Parhamowych poszukiwań daru języków została już wielokrotnie opisana, jednak niektóre detale z życia Parhama i wydarzenia jakie spłodziły ruch charyzmatyczny mogą być pomocne w zrozumieniu tego fenomenu.

W 1900 roku pan Parham założył Bethel Koledż w Topeka, w Kanzas, w konkretnym celu szkolenia misjonarzy Ruchu Uświęceniowego. Wierzył, że jego studenci będą w stanie ponownie odkryć pentekostalne dary języków, aby móc zanieść ewangelię do narodów bez potrzeby żmudnej nauki zagranicznych języków. Później doszedł do przekonania, że dar języków jest jedynym prawdziwym znakiem chrztu w Duchu Świętym. Wkrótce jego fascynacja darem języków stała się obsesją. Gdy rok 1900 zbliżał się ku końcowi Parham zapędził swoich studentów do wielodniowego postu, modlitwy i poszukiwania sposobu przywrócenia tego apostolskiego daru.

1 stycznia 1901 roku jedna ze studentek Parhama, Agnes Ozman, zaczęła wykrztuszać przypadkowe sylaby. Ci, którzy je słyszeli doszli do wniosku, że jest to język Chiński (choć żadne z nich nie znało żadnego z dialektów tego języka). Przez pozostałą część dnia studentka nie mogła mówić po angielsku, a także pisała w stylizowanych bazgrołach, które Parham i jego wyznawcy uznali za chiński. Studenci byli przekonani, że ich modlitwy zostały wysłuchane, a to, czego doświadczali było tym samym cudownym zjawiskiem jak to opisane w Dziejach 2.

W ciągu paru dni próbka bazgrołów pani Ozman została opublikowana w gazecie. To dostarcza obiektywnego dowodu na to, że twierdzenia Parhama były całkowicie fałszywe. Jest to kawałek papieru pokryty byle jakimi, nieczytelnymi, nienaturalnymi hieroglifami, które z pewnością nie mają nic wspólnego z chińskimi znakami. W rzeczywistości, tak jak przypadkowy sylabotok, jakim bełkotała pani Ozman, bazgroły pani Ozman nie posiadają cech żadnego języka.

Pomimo to Parham uparcie twierdził, że pani Ozman mówiła i pisała po chińsku. Sam Parham i przynajmniej trzydziestu innych studentów zaczęło twierdzić, że oni też otrzymali dar języków. W obliczu dokładnej lustracji i trudnych pytań, Parham buńczucznie pogłębił swą pierwotną fantazję:

Ogłosił, że studenci mówili wieloma językami. Twierdził, że on sam otrzymał umiejętność nauczania po niemiecku i szwedzku, Agnes Ozman po „chińsku”, a inni w rozmaitych językach włączając w to japoński, węgierski, syryjski, hindi i hiszpański. Parham twiedził, że

„rozszczepione języki ognia” pojawiły sie nad głowami mówców. Czasami towarzyszyły temu interpretacje takie jak „Bóg jest miłością”, „Jezus ma moc zbawić” i „Jezus jest gotów słuchać”. [Gary B. McGee, “The Revivial Legacy of Charles F. Parham,” Enrichment Journal (Summer 1999)]

Parham gorliwie reklamował ten fenomen, upierając się, że był to momentalny przełom w strategii misjonarskiej. Przynajmniej sześć miesięcy po tym, jak wielu ekspertów językowych stwierdziło, że bazgroły Agnes Ozman nie mają nawet cienia podobieństwa do języka Chińskiego, Parham ciągle karmił dziennikarzy swą upiększoną wersją wydarzeń. Oto typowa wypowiedź Parhama z tamtego czasu, cytat jest dosłowny:

„Spodziewamy sie tysięcy kaznodziei, ewangelistów i innych ludzi ze wszystkich zakątków USA, którzy pragną zostać misjonarzami. Nie ma wątpliwości, że <<"dar języków">> zostanie im w swoim czasie udzielony o ile są go warci i będą poszukiwać go w wierze, będąc przekonanym przy tym, że w ten sposób posiądą możliwość rozmawiania z ludźmi, z którymi zechcą pracować, w ich własnym języku, co będzie oczywiście nieocenionym atutem.

Studenci Koledżu Bethel nie potrzebują uczyć się języków w tradycyjny sposób. Zostaną im one przyznane w cudowny sposób. Inni już teraz mogli rozmawiać z Hiszpanami, Włochami, Bohemianami, Węgrami, Niemcami i Francuzami w ich ojczystych językach. Nie mam wątpliwości, że rozmaite dialekty ludów z Indii a nawet języki dzikusów z Afryki będą w ten sam sposób otrzymywane w czasie naszych spotkań. Spodziewam się, że to zgromadzenie będzie największym od dnia Pięćdziesiątnicy. [“New Kind of Missionaries: Envoys to the Heathen Should Have Gift of Tongues,” Hawaiian Gazette, May 31, 1901, 10]


Parham oczywiście kłamał. Ale jego studenci naiwnie akceptowali jego pewność, że dźwięki jakie się z nich wydobywały były prawdziwymi zagranicznymi językami. Ich nauczyciel pouczył ich aby nie poddawali się wątpliwościom i żeby nie poddawali „daru” testom. Dlatego też w ciągu następnej dekady kilka zespołów misjonarzy będących pod wpływem Parhama wypłynęło za morze spodziewając się, że będą w stanie nauczać i nawracać w językach, których nigdy się nie uczyli.

Porażka strategii zielonoświątkowych misjonarzy była natychmiastowa i spektakularna. Artykuł opublikowany w 1909 roku opisuje to fiasko tymi słowy:

“Misjonarz S. C. Todd, ze Stowarzyszenia Biblijnych Misjonarzy, osobiście przeprowadził śledztwa w trzech misjach i pośród czterech grup ludzi o dobrych intencjach lecz zwiedzionych, którzy wyjechali z USA do Japonii, Chin i do Indii spodziewając się nauczać tubylców z tych krajów w ich własnych językach; jednak w żadnym przypadku nie udało im się. W rzeczywistości potrzebowali tłumacza pomagającego im nawet w najbardziej pospolitych czynnościach życiowych.

Niektórzy z nich wpadli w skrajną nędzę, zostali zdani na łaskę ich tamtejszych chrześcijańskich braci i stali się bezradni jak dzieci. W niektórych przypadkach pojawiło się zagrożenie utraty wiary w to, co ponadnaturalne w religii oraz wstąpienie na drogę niewiary i grzechu”.
[A. E. Seddon, “Edward Irving and Unknown Tongues,” The Homiletic Review (New York; Funk and Wagnalls, 1909), 109]

Porażka i skandal zdawał się kalać wszystko to, czego Parham się dotykał. W mniej niż rok po założeniu, Biblijny Koledż Bethel w Topeka został zamknięty definitywnie. Pięć lat później gazety w całym USA poinformowały o wyznawcach Parhama, którzy w Illinois pobili na śmierć niepełnosprawną kobietę, starając się wypędzić z jej ciała demona reumatyzmu. Zanim opadł szok związany z tą historią, Parham został aresztowany w San Antonio w Texasie, postawiono mu zarzuty sodomii. Przyznał się do tego pisemnie aby uzyskać zwolnienie, jednak później wycował swoje przyznanie się do winy.

Zdyskredytował się sam w każdy możliwy sposób. Z powodu skandali nigdy w pełni nie odzyskał reputacji.

Jednak Parham był bezwzględny i zawsze udawało mu się przyciągnąć łatwowiernych wyznawców. Gdy umarł w 1929 roku na jego pogrzebie pojawiło się więcej niż 2 500 jego wyznawców, pomimo tego, że miał on miejsce w odległym mieście w Kanzas, w czasie ostrej zamieci.


Kłamstwo powtórzone sto razy staje się prawdą. Przynajmniej dla tych, którzy tego kłamstwa słuchają.



Image

Paweł M_ski

Jest druga część do przetłumaczenia (początek):

Od dnia, w którym ogłosił światu, że Agnes Ozman pisała po chińsku do końca życia, Charles Parham niestrudzenie starał się utrwalać mitologię, którą wymyślił. Pomimo obfitości dowodów przeciwnych i bez śladu dowodów na poparcie jego twierdzeń, pozostawał uparty, że dar języków zrewolucjonizuje chrześcijańską pracę za granicą i przyspieszy wysiłki kościoła w celu wypełnienia Wielkiej Misji Chrystusa. Kilka lat po tym, jak te pierwsze zespoły misyjne Pentecostal wróciły po porażkach i rozczarowaniu, Parham wciąż malował lśniący obraz sukcesu:

"Mamy kilku misjonarzy w tej dziedzinie, którzy mają dar języków, którzy nie tylko mówią językiem i rozumieją tubylców, ale potrafią posługiwać się językiem inteligentnie; stało się to dla nich prezentem. . . . Znany jest fakt, że wiele niewiernych zostało nawróconych przez słuchaczy mówiących wyraźnie w innych językach." [1]
[1] [Charles F. Parham, The Everlasting Gospel [Baxter Springs , KS: Apostolic Faith Bible, College,1911,68]


Myślę ... że będzie tłumaczenie dostępne.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 31656 Przeczytał: 247 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 17:25, 09 Paź 2017 Powrót do góry

Jakie jest teologiczne uzasadnienie "wylania ducha" wpierw u ewangelików?

Historia Ruchu Charyzmatycznego w Kościele Katolickim
POCZĄTEK XX STULECIA

(...)
https://www.youtube.com/watch?v=N7C1Qrlbe8k&feature=youtu.be

Po wysłuchaniu trzeba powiedzieć: "Pan Bóg ma jednak poczucie humoru". Smile Bez komentarza
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 31656 Przeczytał: 247 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 11:07, 12 Paź 2017 Powrót do góry

Z Liturgii Godzin z 11 października 2017 r. z II czytania.

Z Listu św. Ignacego Antiocheńskiego, biskupa i męczennika, do Trallan.

"Strzeżcie się szkodliwych roślin, które wydają śmiercionośny owoc. Kto go spożywa, umiera natychmiast. Rośliny owe nie są szczepem Ojca. Gdyby były nim w rzeczywistości, pojawiłyby się jako gałązki krzyża, a ich owoc dawałby nieśmiertelność. Swym krzyżem Chrystus wzywa nas, swych członków, do udziału w cierpieniach."

[link widoczny dla zalogowanych]

--------------------------------------------------------------------------------

Z Liturgii Godzin z 12 października 2017 r. z II czytania.

Z Listu św. Ignacego Antiocheńskiego, biskupa i męczennika, do Filadelfian.

"Ktokolwiek należy do Boga i do Jezusa Chrystusa, pozostaje w łączności z biskupem. Ci, którzy okazawszy skruchę powrócą do jedności z Kościołem, także będą należeć do Boga, aby żyć według Jezusa Chrystusa. "Nie łudźcie się", bracia moi. Jeśli ktoś idzie za sprawcą rozłamu, "królestwa Bożego nie odziedziczy". Kto przyjmuje obcą naukę, nie jest w zgodzie z męką Chrystusa."

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Sob 0:37, 13 Mar 2021, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
Kruchy88
Użytkownik


Dołączył: 12 Paź 2017
Posty: 10 Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 10:51, 18 Paź 2017 Powrót do góry

Skąd pochodzi tekst o Parhamie (ten z fotografią)???

To nie jest z wikipedii. Jest do tego jakieś źródło???
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 31656 Przeczytał: 247 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 15:01, 18 Paź 2017 Powrót do góry

Kruchy88 napisał:
Skąd pochodzi tekst o Parhamie (ten z fotografią)???

To nie jest z wikipedii. Jest do tego jakieś źródło???

Tak jak pisze, zdjęcie jest za Wikipedią, a tekst za:

[link widoczny dla zalogowanych]

... a druga część nie przetłumaczona jest tu:

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

Wprawdzie napisał to protestancki pastor John MacArthur, ale akurat to opracowanie, jest oparte na konkretnych, podanych w tekście źródłach.

Podobnie i w poniższym nagraniu z YT, gdzie ktoś czyta fragment z jego książki pt. "Charyzmatyczy" - Dlaczego dar języków przeminął?

https://www.youtube.com/watch?v=gp62HzLVQ1o&feature=youtu.be

I ... może ktoś zarzucić, że posługiwanie się nauczaniem protestanckim jest bardzo ryzykowne. I ma rację! Nauki protestanckie jak najbardziej nie są nam tu potrzebne, ale akurat też to tłumaczenie o darze języków jest jak najbardziej ok! Tak jakby przypominał katolicką naukę, przypominając teorię Augustyna o ustaniu charyzmatów, według której dary nadzwyczajne Pięćdziesiątnicy odnosiły się tylko do pierwotnego Kościoła i nigdy już nie zostaną odnowione. Taką naukę przypomniał na Soborze Wat. II kard. Ottaviani, czemu sprzeciwił się kard. Leon Suenens.

"Czyż dzisiaj Duch Święty nie jest udzielany? - pytał Augustyn, komentując obdarzenie Apostołów darem języków. - Dlaczego więc dziś nikt nie mówi językami wszystkich narodów, tak jak mówił nimi każdy, kto tamtego dnia został napełniony Duchem Świętym? Dlaczego? Bo tamta zapowiedź dziś już jest wypełniona. (...) Wówczas mały Kościół, który się mieścił w jednym domu, mówił językami wszystkich narodów, dziś wielki Kościół na Wschodzie i na Zachodzie też mówi językami wszystkich narodów"
(Mowa 267,3; por.71,10; 175,3; Państwo Boże, 18,49; Objaśnienie II Psalmu 18,10).



„W czasach najdawniejszych Duch Święty zszedł na tych, którzy wierzyli, a oni przemawiali językami, których się nie uczyli, bo to Duch dał im tę umiejętność. Znaki dostosowane były do czasu. Bo stosowne było pojawienie się takiego właśnie znaku Ducha Świętego aby w każdym języku ogłosić, że Ewangelia Boga miała być głoszona we wszystkich językach po całym świecie. Stało się tak, aby został objawiony Boży zamiar, po czym znak ów ustał”.
Augustyn: (Homilie na Ewangelię św. Jana VI:10)



W Piśmie świętym jest napisane:

"Przebywali wtedy w Jerozolimie pobożni Żydzi ze wszystkich narodów pod słońcem. Kiedy więc powstał ów szum, zbiegli się tłumnie i zdumieli, bo każdy słyszał, jak przemawiali w jego własnym języku. Czyż ci wszyscy, którzy przemawiają nie są Galilejczykami? - mówili pełni zdumienia i podziwu. Jakżeż więc każdy z nas słyszy swój własny język ojczysty? Partowie i Modowie, i Elamici, i mieszkańcy Mezopotamii, Judei oraz Kapadocji, Pontu i Azji, Frygii oraz Pamfilu, Egiptu i tych części Libii, które leżą blisko Cyreny, i przybysze z Rzymu, Żydzi oraz prozelici, Kreteńczycy i Arabowie - słyszymy ich głoszących w naszych językach wielkie dzieła Boże." (Dz. A. 2,5-11).

I na tym polega Dar Mówienia Językami. Na tym, że Galilejczycy mówili W SWOIM JĘZYKU, a słuchający słyszeli W SWOIM JĘZYKU i ROZUMIELI to, co słyszą.


I być może John MacArthur to "katolikożerca" - jak go ktoś określił, ale w krytyce ruchu charyzmatycznego ma dużo racji, przez co inni protestanci i charyzmatycy go krytykują.
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)