Forum Nauka Kościoła Katolickiego Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 ''Spowiedź furtkowa'' Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30812 Przeczytał: 196 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 11:35, 27 Paź 2013 Powrót do góry

Demony a „Spowiedź furtkowa”
(...)
[link widoczny dla zalogowanych]



Kto zamknie „furtki” po artykule „Demony a spowiedź furtkowa”?

„Spowiedź furtkowa” jako nowa praktyka w życiu religijnym musi (!) być poddana krytycznej refleksji teologicznej. Nie trzeba krzyczeć, że to „gaszenie ducha” i niszcząca krytyka - pisze ks. Michał Strudziński.

Z zainteresowaniem przeczytałem artykuł p. Marii Patynowskiej poświęcony tzw. „spowiedzi furtkowej” („Demony a „Spowiedź furtkowa”). Rzeczywiście ten temat nie doczekał się jeszcze swojego „opisu teologicznego”. Jednak dobrze by było, gdyby zajęli się tym teolodzy...

Nietrudno zauważyć, że palącym problemem naszych czasów jest zatracenie poczucia grzechu określane przez Piusa XII jako „największy grzech współczesnego świata”. Powrót do częstej spowiedzi sakramentalnej, jej pogłębienie i przeżywanie w świadomości konieczności nawracania się pozostaje wyzwaniem dla duszpasterzy. Może się wydawać, że każdy krok czyniony w tym kierunku jest krokiem właściwym. Czy wystarczy, żeby ten krok był tylko krokiem „naprzód”, czy też powinien być jeszcze krokiem po dobrej drodze?

„Wszystko badajcie, a co szlachetne - zachowujcie!” (1 Tes 5, 21)

„Spowiedź furtkowa” jako nowa praktyka w życiu religijnym musi (!) być poddana krytycznej refleksji teologicznej. Nie trzeba krzyczeć, że to „gaszenie ducha” i niszcząca krytyka. Co więcej, jak w przypadku wszystkich nowych zjawisk w Kościele, ludzie wierzący powinni zachować roztropność i czujność zanim Kościół nie wyda osądu w danej sprawie. W przeciwnym razie biorą na siebie odpowiedzialność za wszystkie skutki, których mogą doświadczyć, także te negatywne, gdyby określona praktyka okazała się niezgodna z nauką Kościoła. Prawo i obowiązek oceniania ortodoksyjności nauk i praktyk religijnych mają wyłącznie Biskupi, sprawujący Urząd Nauczycielski Kościoła. Oni też biorą na siebie odpowiedzialność przed Panem Bogiem za wierne wypełnianie tego zadania. Nie zastąpią ich w tym księża, teolodzy, ani nawet egzorcyści, chociaż mądrzy Pasterze z pewnością będą otwarci na ich radę i doświadczenie.

Jako spowiednikowi nasuwają mi się pewne wątpliwości dotyczące „spowiedzi furtkowej”. Można je sformułować w formie konkretnych pytań, które wymagają pogłębionej refleksji teologicznej wolnej od uprzedzeń lub nieuzasadnionego entuzjazmu, mogących zaciemnić zdolność do obiektywnej oceny. Sam nie podejmuję się udzielenia wyczerpującej odpowiedzi i już teraz przyjmuję osąd Pasterzy Kościoła, jeżeli kiedyś przedstawiliby naukę katolicką na ten temat.

„Spowiedź furtkowa” w swojej istocie przypomina spowiedź generalną, bardzo popieraną i propagowaną przez Kościół jako konkretna pomoc w niektórych momentach życia człowieka. Krótko przypomnijmy, że spowiedź generalna obejmuje okres dłuższy niż od ostatniej spowiedzi, a nawet może dotyczyć całego życia. Jest konieczna, gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie odbycia nieważnej spowiedzi (np. ze względu na celowe zatajenie grzechu śmiertelnego lub brak żalu, szczerego postanowienia poprawy). Może przynieść duchową korzyść, np. przed podjęciem ważnej decyzji, szczególnie gdy jest związana z wyborem stanu życia. Niekiedy może się zdarzyć, że spowiedź generalna nie tylko nie przynosi korzyści penitentowi, ale jej odprawienie wyrządza szkodę. Dzieje się tak w przypadku skrupulantów, którym roztropny spowiednik nie powinien zezwolić na jej odbycie. Którym motywem kierują się ci, którzy pragną odbyć tzw. „spowiedź furtkową”? Wydaje się, że pierwszym.

Szczegółowe badanie życia w rachunku sumienia przed „spowiedzią furtkową” jest ukierunkowane na znalezienie tych grzechów, które nigdy nie zostały wyznane w czasie spowiedzi. Podobnie dzieje się w przypadku spowiedzi generalnej, podczas której trzeba wyznać przynajmniej wszystkie grzechy śmiertelne popełnione w okresie, z którego spowiedź się odbywa. Jest tylko jedna różnica, niestety, zasadnicza. O ile w sytuacji prawdziwej spowiedzi generalnej rachunek sumienia powinien dotyczyć grzechów popełnionych przeciwko WSZYSTKIM przykazaniom Bożym, przykazaniom kościelnym, obowiązkom stanu, nauce Kościoła, natchnieniom Ducha Świętego, itd., o tyle badanie stanu sumienia przed „spowiedzią furtkową” dotyczy przede wszystkim pierwszego przykazania Dekalogu (głównie grzech bałwochwalstwa; niektórzy spowiednicy dołączają do tego rachunku sumienia kwestie grzechów międzypokoleniowych, co stanowi odrębne zagadnienie, które również powinno zostać poddane pod osąd Kościoła). Czy Kościół kiedykolwiek zalecał spowiedź z jednego przykazania? Niedawno słyszałem o spowiedzi ze „złego obrazu Boga Ojca”. Jaki sens ma taka spowiedź „tematyczna” w kontekście nauki i dotychczasowej praktyki Kościoła?

Zawężenie zakresu spowiedzi do jednego przykazania sugeruje, że w sakramencie pokuty i pojednania Bóg odpuszcza tylko niektóre grzechy. Tak nie jest. Jeżeli spowiedź jest ważnie odbyta, następuje w niej odpuszczenie wszystkich grzechów, także tych, które bez winy penitenta nie zostały wyznane, np. z powodu zapomnienia. Stosując nową terminologię „zwolenników” spowiedzi furtkowej: ważnie odbyta spowiedź zamyka wszystkie „furtki”, które otwierają nas na działanie złego ducha. Jeżeli spowiedź jest nieważna, to żaden grzech śmiertelny nie zostaje w niej odpuszczony, a nierzadko dochodzi do nich także grzech świętokradztwa. Wtedy „furtki” pozostają nadal otwarte... Dlatego spowiedź musi dotyczyć wszystkich aspektów życia człowieka! Jaką wartość miałaby spowiedź generalna, w której człowiek ograniczyłby się tylko do kilku przykazań? Czy taka spowiedź byłaby ważna?

Wielką pomyłką i prawdziwym zagrożeniem duchowym jest sytuacja opisana przez p. Marię Patynowską, według której należy „spowiadać się nawet wielokrotnie u różnych kapłanów, otwierać się na ich szczegółowe pytania, może uda się odnaleźć tę »furtkę«”. Dlaczego jest to zagrożenie duchowe? Ponieważ wprost oznacza, że jakiś grzech niewyznany z powodu zapomnienia bez winy penitenta pozostaje nieodpuszczony, a to jest niezgodne z nauką Kościoła (zupełność wyznania grzechów penitenta musi być zawsze i koniecznie formalna, a w wyjątkowych okolicznościach niekoniecznie materialna). Jeżeli penitent przypomni sobie grzech wcześniej niewyznany w sakramencie pokuty i pojednania z powodu zapomnienia, to nie oznacza to, że w momencie przypomnienia tego grzechu on się „aktywuje”. On został już odpuszczony i Pan Bóg nam go nie zwróci! Penitent ma obowiązek wyznać go przy okazji najbliższej spowiedzi, a świadome i dobrowolne niedopełnienie tego obowiązku jest grzechem – ale innym grzechem. Jaki sens ma opisane przez p. Patynowską swoiste „pielgrzymowanie” w poszukiwaniu kapłana, który wreszcie „zlokalizuje furtkę”? Taka sytuacja szukania spowiedników i wielokrotnego odbywania spowiedzi generalnej (analogicznie tej tzw. „furtkowej”) prostą drogą prowadzi ku skrupułom.

Nie wiem także skąd pomysł, że na działanie złego ducha otwierają przede wszystkim wykroczenia przeciwko jednemu z przykazań? Przykazania Dekalogu stanową organiczną całość, dlatego przekroczenie jednego przykazania jest naruszeniem pozostałych (por. Jk 2,10-11; KKK 2069). Katechizm Kościoła Katolickiego za Soborem Trydenckim powtarza, że na spowiedzi winno się wyznawać wszystkie grzechy śmiertelne, „chociaż byłyby najbardziej skryte i popełnione przeciw dwu ostatnim przykazaniom Dekalogu, ponieważ niekiedy ciężej ranią one duszę i są bardziej niebezpieczne niż te popełnione jawnie” (KKK 1456). Nie podważając istnienia zagrożeń duchowych w postaci okultyzmu, itp. prowokacyjnie zapytam: czy łatwiej jest usunąć słonika z półki w pokoju, czy wykorzenić zazdrość z serca? Te dwa działania się nie wykluczają, a czasem pierwsze pomaga w drugim. Jednak zagrożeniem duchowym byłoby ograniczanie się tylko do pierwszego.


Wierność Kościołowi największą szansą duszpasterską

Kiedy jestem proszony o „spowiedź furtkową” zawsze z miłością i cierpliwością staram się zachęcić do odbycia spowiedzi generalnej (jeżeli po zbadaniu okazuje się to konieczne lub korzystne), która także dotyczy wykroczeń przeciwko pierwszemu przykazaniu, ale nie ogranicza się tylko do nich. Niestety w kilku przypadkach, kiedy zachęciłem do „zwykłej” spowiedzi generalnej, w odpowiedzi usłyszałem: „ja nie chcę spowiedzi generalnej, ja chcę tylko furtkową”. Nie pomogły żadne argumenty. Czyja to katecheza? Wierzę, że kapłani, którzy posługują „spowiedzią furtkową” tak naprawdę prowadzą penitentów do spowiedzi generalnej, obejmującej wszystkie aspekty życia człowieka.

Nie jest też prawdą, jak chciałaby p. Patynowska, że nikt nie ma prawa ingerować w to, o co kapłani pytają penitentów. Kościół ma takie prawo, a Pasterze Kościoła mają nawet taki obowiązek. Bo w konfesjonale nie liczą się moje własne „opinie teologiczne”, czy przeżycia duchowe, zdanie egzorcysty, ani nawet najpobożniejszych sióstr zakonnych, ale nauka Kościoła, której jako spowiednik mam być całkowicie wierny. Nie trudno umiejscowić artykułu p. Patynowskiej w kontekście polemiki z ks. bp. Andrzejem Czają, który niedawno w jednej z homilii słusznie przestrzegał przed wchodzeniem na poziom magii w praktykach religijnych, wyrażając także ogólną wątpliwość co do praktyki „spowiedzi furtkowej”, a także wskazywał na pojawiające się zagrożenie dualizmu w różnych postaciach, szczególnie dualizmu teologicznego, w którym dobry Bóg jest postawiony na równi ze złym duchem. Ks. bp Andrzej wyraził też bardzo ważną prawdę, która nie powinna nam umknąć w odniesieniu do zagadnienia „spowiedzi furtkowej”, abyśmy przede wszystkim korzystali z tego, co Kościół przez wieki podawał z pewnością, bo to wystarczy.

Nie bójmy się tego, że Pasterze są odpowiedzialni za Kościół! Niech szatan się boi!

x. Michał Strudziński, kapłan Archidiecezji Lubelskiej.

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Sob 17:04, 18 Lis 2017, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30812 Przeczytał: 196 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 11:45, 27 Paź 2013 Powrót do góry

Pierwszy raz spotkałam się z tym określeniem: ''Spowiedź furtkowa''

***

Tyle sama mogę powiedzieć o „spowiedzi furtkowej”, znam ją z własnej praktyki, jak również z rozmów z kapłanami, ale tylko z Archidiecezji Warszawskiej . Po tym wstępnym własnym zdefiniowaniu pytam Dominika Tarczyńskiego, który wiele jeździ po Polsce i świecie rozmawiając z ludźmi na tematy zniewolenia i różnych sposobów wyzwolenia.


Po przeczytaniu powyższego, stwierdzam że jest to pewne novum, które zrodziło się w różnych ruchach charyzmatycznych. Pani Maria Patynowska pyta Dominika Tarczyńskiego, który wiele jeździ po Polsce i świecie rozmawiając z ludźmi na tematy zniewolenia i różnych sposobów wyzwolenia.
(...)
Fronda.pl Dominiku, czy dobrze opisałam na czym taka „spowiedź furtkowa” polega, czy może coś z Twojego doświadczenia zmieni ten obraz?

Najważniejsze jest aby powiedzieć, że tzw „spowiedź furtkowa” jest takim samym sakramentem jak inne spowiedzi. Nikt nigdy nie negował „spowiedzi generalnej”, czy „spowiedzi pielgrzymkowej” czy w ogóle spowiedzi w różnej jej formach i okolicznościach, ponieważ to zawsze ten sam sakrament. Głęboka analiza naszego życia przez pryzmat pierwszego przykazania to po prostu potrzeba która pojawia się w czasach których żyjemy. Różnego rodzaju formy okultyzmu przenikają do naszego codziennego życia dlatego należy zwrócić na nie uwagę w szczególny sposób. Kościół reaguje na niebezpieczne zjawiska spirytyzmu i magii stąd oficjalna posługa Kościoła tzw „Spowiedź furtkowa”. Jak podkreśla Papież Franciszek, Kościół w swej naturze jest organizmem żywym który stale się zmienia w zależności od wielu czynników. Rozwoju nauki, przemian społecznych oraz potrzeb lokalnych Kościołów. Stąd właśnie takie inicjatywy jak np „Nowa Ewangelizacja” pod którą rozumiem po prostu ewangelizację na nasze czasy, choć niektórzy mogli by pytać : Po cóż nam Nowa Ewangelizacja? Czy nie wystarczy nam po prostu Ewangelizacja? Jednak Jan Paweł II widział potrzebę Nowej Ewangelizacji która przynosi ogromne owoce.

D.T: Czy spotkałeś kapłanów w ten sposób posługujących, jak ich scharakteryzujesz? Oczywiście spotkałem księży którzy posługują tzw. Spowiedzią furtkową. Nie ma potrzeby szczególnej charakterystyki bo są to tacy sami księża jak inni. Są to po prostu kapłani którzy czują potrzebę zwrócenia szczególnej uwagi na zagrożenia duchowe których spowiadający często nie dostrzegają i nie są ich świadomi.

Niektórzy księża czują się powołani szczególnie do opieki nad chorymi, inni do ewangelizacji w internecie, jeszcze inni do głoszenia młodym, a jeszcze inni do duszpasterskiej działalności prewencyjnej, która ma na celu ostrzegać przed nowymi formami okultyzmu które jeszcze kilkadziesiąt lat temu nie były obecne i znane w Kościele. Takimi księżmi są właśnie kapłani posługujący tzw „spowiedzią furtkową”. Inaczej Kościół wyglądał i funkcjonował w XVI wieku, inaczej w XIX wieku a inaczej wygląda posługa Kościoła dzisiaj. Należy dziękować Bogu za to, że powołuje księży rozumiejących nowe potrzeby i zagrożenia.

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Sob 17:10, 18 Lis 2017, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30812 Przeczytał: 196 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 22:46, 17 Mar 2015 Powrót do góry

Lublin, 28 stycznia 2015
Wydział Teologii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II

Opinia lubelskiej komisji teologicznej w sprawie tzw. spowiedzi furtkowej
(...)
[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Sob 17:19, 18 Lis 2017, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30812 Przeczytał: 196 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 17:01, 21 Mar 2015 Powrót do góry

Episkopat zakazał tzw. "spowiedzi furtkowej"

Konferencja Episkopatu Polski podjęła decyzję o zakazie stosowania praktyki tzw. "spowiedzi furtkowej". Biskupi jednoznacznie stwierdzili, że właściwą formą jest "wypróbowana i przyjęta w Kościele praktyka spowiedzi generalnej".

„Spowiedź furtkowa” to synkretyczna praktyka łącząca sakramentalną spowiedź z bardzo rozbudowanym rachunkiem sumienia (dotyczącym zwykle wyłącznie 1. przykazania Dekalogu i prowadzonym pod kierunkiem spowiednika w czasie spowiedzi), modlitwą o uwolnienie (czasem w formie uroczystego egzorcyzmu) i elementami psychoterapii (np. uzdrawianiem obrazu ojca). Opiera się na założeniu, że niektóre czyny z życia penitenta, a nawet jego przodków, otwierają „furtki” złemu duchowi. „Spowiedź furtkowa” ma te „furtki” zamknąć. W styczniu br. komisja Wydziału Teologicznego KUL wydała opinię, w której zdecydowanie skrytykowała tę praktykę.

Rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. dr hab. Józef Kloch potwierdził, że na niedawnym zebraniu plenarnym KEP biskupi przeanalizowali ten problem i podjęli decyzję o zakazie stosowania tej praktyki.

W piątek 20 marca, decyzję tę upubliczniono.

Decyzja nr 2/368/2015 Konferencji Episkopatu Polski

z dnia 12 marca 2015 r. w sprawie tzw. spowiedzi furtkowej


Konferencja Episkopatu Polski podczas 368. Zebrania Plenarnego, które odbyło się w Warszawie w dniach 11-12 marca 2015 r., po zapoznaniu się z opinią komisji teologicznej w sprawie tzw. spowiedzi furtkowej, na podstawie art. 9 Statutu KEP podjęła decyzję o zakazie stosowania tej praktyki. Właściwą formą jest wypróbowana i przyjęta w Kościele praktyka spowiedzi generalnej, sprawowana zgodnie z obowiązującymi przepisami, dotyczącymi sakramentu pokuty i pojednania.

Decyzja wchodzi w życie z dniem podjęcia.

abp Stanisław Gądecki
przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski

bp Artur Miziński
sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski

[link widoczny dla zalogowanych]


Image


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Sob 23:43, 15 Lut 2020, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)