Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Życie Duchowe - Przyczyny zdrady Judasza Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 22332 Przeczytał: 528 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 18:10, 26 Mar 2010 Powrót do góry

Życie Duchowe - Przyczyny zdrady Judasza

Dlaczego Judasz zdradził Chrystusa? — Oto siedem kroków, które po kolei przeszedł.

Judasz Iskariota nie zrobił rachunku sumienia, pomimo że Chrystus go ostrzegał. Odkładał w czasie swoje nawrócenie. Myślał, że ma jeszcze czas, jednak następnego dnia zmarł w rozpaczy.
Judasz Iskariota nie wierzył w ogień piekielny.
Judasz Iskariota nie modlił się i utracił sens modlitwy do Boga. Wstąpił w niego szatan.
Judasz Iskariota przyjął Komunię św. w stanie grzechu śmiertelnego.
Judasz Iskariota nie myślał o nauce Chrystusa ani nie stosował jej dla zbawienia swej duszy.
Judasz Iskariota nie opłakiwał swych grzechów. Był zbyt pyszny, by znienawidzić swe występki i żałować za nie.
Judasz Iskariota nie zwrócił się do Najświętszej Maryi Panny, pewnej ucieczki grzeszników.

Powinniśmy zapytać samych siebie: ilu ludzi każdego dnia postępuje podobnie jak Judasz? Ile razy ja sam tak postępowałem? Judasz znał Pana Jezusa przez trzy i pół roku. Jak długo ja znam Chrystusa, a mimo to nadal Go obrażam?

Rozważanie siedmiu kroków zdrady Judasza

Judasz Iskariota nie zrobił rachunku sumienia, gdy Chrystus go ostrzegał. Odkładał w czasie swoje nawrócenie. Myślał, że ma jeszcze czas, jednak następnego dnia zmarł w rozpaczy!

„Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, że jeden z was mnie wyda” (J 13, 21). W rzeczywistości Judasz niewiele przejmował się prawem Bożym, nie rozważał nauczania Chrystusa. Głównym przedmiotem jego troski były pieniądze, jego trzydzieści srebrników i ziemska kariera, honory i bogactwa ndoczesne. Brzmi znajomo? Zapomniał, że Chrystus powiedział: „Nie skarbcie sobie nskarbów na ziemi, gdzie rdza i mól psuje i gdzie złodzieje wykopują i kradną” (Mt 6, 19). Judasz był Apostołem przez ponad trzy lata, a jednak nadal zwlekał ze swym nawróceniem. Myślał, że ma jeszcze dość czasu, a jednak zmarł następnego dnia. „Błogosławiony, który godzinę śmierci ma zawsze przed oczyma i codziennie się do niej przygotowuje. Jeżeli widziałeś kiedyś człowieka umierającego, pomnij, że i ty przejdziesz tę samą drogę” (Tomasz a Kempis, Naśladowanie Chrystusa). Powinniśmy pytać samych siebie: Ile razy ja sam postępowałem tak jak Judasz?

Judasz Iskariota nie wierzył w ogień piekielny.
„Biada temu człowiekowi, przez którego Syn Człowieczy będzie wydany. Lepiej by mu było, gdyby się był nie narodził ten człowiek” (Mt 26, 24).

Chrystus mówił o piekle, nauczał o ogniu piekielnym ponad trzydzieści razy! Wedle św. Jana Chryzostoma, Doktora Kościoła, Zbawiciel nauczał o piekle częściej nawet niż o niebie. Słowo „piekło” pojawia się z całej Biblii ponad sto razy. Niemal każda księga Biblii mówi o ogniu piekielnym! Człowiek, który popełnia grzech śmiertelny i umiera w tym stanie, skazuje swą duszę na ognie piekła przez całą wieczność. Dusza potępiona nigdy nie uzyska przebaczenia, ponieważ w sposób wolny odrzuca przykazania Boga i nauczanie Chrystusa! Judasz został ostrzeżony przez samego Chrystusa, że lepiej by było dla niego, gdyby się nie był narodził. Chrystus chciał go uratować, Judasz jednak zdecydował się na popełnienie grzechu śmiertelnego. Chrystus ostrzegał nas, że byłoby dla nas lepiej, żebyśmy się nie narodzili, jeśli mielibyśmy zdradzić Go jednym grzechem ciężkim. Św. Tomasz z Akwinu mówi, że jeden grzech śmiertelny zawiera w sobie nieskończoną złość, ponieważ jest zniewagą nieskończonego majestatu Boga. „Jest on nieskończonym złem” — mówi św. Augustyn.
Św. Alfons Liguori, Doktor Kościoła, mówi w swym kazaniu: „Piekło i jego nieskończoność nie wystarczają, by wynagrodzić jeden grzech śmiertelny”, a jednak wielu grzeszników nadal popełnia grzechy! Bóg jest miłosierny, jednak „miłosierdzie Jego z pokolenia na pokolenie bojącym się Jego” (Łk 1, 50). Bóg nie jest miłosierny względem tych, którzy się Go nie boją — mówi św. Alfons. Powinniśmy pytać samych siebie: kiedy po raz ostatni rozważałem o wadze jednego grzechu śmiertelnego i o ogniu piekielnym? Ile razy postępowałem tak, jak Judasz?

Judasz Iskariota nie modlił się i utracił sens modlitwy.
Wstąpił w niego szatan. „A umoczywszy chleb, podał go Judaszowi, synowi Szymona Iszkarioty. A po kąsku wstąpił w niego szatan. I rzekł mu Jezus: Co czynisz, czyń prędzej” (J 13, 26–27).

Serce Judasza było zatwardziałe wskutek nadużywania miłosierdzia Bożego. Chrystus pozwolił, by szatan wstąpił w serce Judasza. Judasz powinien się był modlić: „Nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego”, utracił jednak sens modlitwy. Była noc, a Judasz zapomniał odmówić swe wieczorne modlitwy i wstąpił w niego szatan. A przecież Pan Jezus powiedział do niego: „Co czynisz, czyń prędzej”. Modlitwa jest najszybszym sposobem na uwolnienie się od nieprzyjaciela. Jak zalecał św. Paweł: „Nieustannie się módlcie” (Rz 12,12). Powinniśmy bardzo często pytać samych siebie: kiedy po raz ostatni modliłem się naprawdę o to, by Pan Bóg uwolnił mnie od moich wad i złych nawyków? Ile razy postępowałem podobnie jak Judasz, który nadużywał miłosierdzia Bożego i zaniedbywał modlitwę? Chrystus pozwolił szatanowi wstąpić w Judasza — powinniśmy więc zawsze pamiętać, by nie zaniedbywać naszych modlitw!

Judasz Iskariota przyjął Komunię św. w stanie grzechu śmiertelnego. Judasz popełnił świętokradztwo. Św. Paweł pisze: „Tak więc ktokolwiek by jadł ten chleb albo pił kielich Pański niegodnie, będzie winien ciała i krwi Pańskiej” (1 Kor 11, 27).

Chrystus powiedział swym Apostołom po umyciu im stóp: „I wy jesteście czyści, ale nie wszyscy” (J 13, 10). Judasz nie przygotował swej duszy przez uprzedni rachunek sumienia i dobrą, świętą spowiedź, uważał, że przyjęcie Komunii św. w stanie grzechu śmiertelnego jest dobrym żartem.

Judasz Iskariota nie myślał o nauce Chrystusa ani nie stosował jej dla zbawienia swej duszy. „I natychmiast przystąpiwszy do Jezusa rzekł: Bądź pozdrowion Rabbi! I pocałował go” (Mt 26, 49).

Judasz powiedział do Chrystusa „Rabbi”, czyli „Mistrzu”, jak wiele jego nauk jednak pamiętał? Przebywał z Chrystusem przez ponad trzy lata. Widział wiele cudów zdziałanych przez Zbawiciela i słyszał wiele mów o śmierci, piekle i sądzie. Zapomniał jednak o wartości własnej duszy. Powinniśmy pytać siebie samych: „Ile nauk Pana Jezusa pamiętam i wdrażam w życie, aby zbawić moją własną duszę?” Jak długo znam już Chrystusa a przecież wciąż nadużywam Bożego miłosierdzia i żyję w grzechu ciężkim. Kiedy po raz ostatni rozmyślałem serdecznie o Ewangelii Chrystusa, o śmierci, sądzie i piekle? Chrystus powiedział im również to podobieństwo: „Pewien człowiek miał drzewo figowe posadzone w winnicy swojej i przyszedł, szukając na nim owocu i nie znalazł. I rzekł do uprawiającego winnicę: Oto trzy lata są, jak przychodzę szukać owocu na tej fidze, a nie znajduję, wytnij ją więc, po co jeszcze ziemię zajmuje?” (Łk 13, 6–7). Ta figa jest figurą człowieka, który żyje na tym świecie. Człowiek ten nie przynosi żadnych dobrych owoców i po trzech latach Chrystus ich nie znajduje. „Wytnij ją więc, po co jeszcze ziemię zajmuje?” Wytnij ją i wrzuć w ogień piekła! Chrystus przestrzega nas o możliwości wiecznego potępienia w piekle, jeśli nie będziemy żyli w stanie łaski uświęcającej i naśladowali Jego cnót.

Judasz Iskariota nie opłakiwał swych grzechów. Był zbyt pyszny by znienawidzić swych występków i żałować za nie. „Wtedy ujrzawszy Judasz, który go wydał, że został skazany, żalem zdjęty odniósł trzydzieści srebrników przedniejszym kapłanom i starszym, mówiąc: Zgrzeszyłem, wydając krew sprawiedliwego. Lecz oni rzekli: Co nam do tego. Ty patrz siebie. I porzuciwszy srebrniki w świątyni odszedł, a poszedłszy, powiesił się” (Mt 27, 3–5).

Judasz uznał swoje grzechy, kiedy zobaczył Chrystusa skazanego, nie czuł jednak do nich wstrętu, ani ich nie opłakiwał. Św. Augustyn mówi: „W każdym grzechu jest pycha, korzeń wszystkiego zła”. Judasz zapomniał o nauczaniu Pana Jezusa: „Błogosławieni, którzy płaczą, albowiem oni będą pocieszeni” (Mt 5, 5). Był zbyt pyszny, by żałować za swe grzechy, podczas gdy św. Piotr gorzko płakał, gdy Chrystus na niego spojrzał (por. Łk 22, 61). „Pokornym i skruszonym sercem, Boże, nie wzgardzisz” (Ps 50, 19). Powinniśmy uniżać się i opłakiwać nasze grzechy, a nie postępować wedle przykładu Judasza.

Judasz Iskariota nie zwrócił się do Najświętszej Maryi Panny, pewnej ucieczki grzeszników. W filmie Pasja nakręconym przez Mela Gibsona, opartym na wizjach bł. Anny Katarzyny Emmerich, św. Piotr gorzko płacze i zwraca się do Najświętszej Maryi Panny, mówiąc: „Nie jestem godzien, Matko”. Judasz, powiesiwszy się, umarł w ciężkim grzechu rozpaczy. Św. Piotr mówił o nim: „Otóż on posiadł rolę z zapłaty nieprawości, a powiesiwszy się, rozpękł się przez pół i wypłynęły wszystkie wnętrzności jego” [Dz 1, 18]. Judasz Iskariota będzie dręczony w piekle przez szatana i inne demony przez całą wieczność. Jest potępiony nie z winy Boga, ale ze swej własnej winy. Dusze w piekle są potępione nie dlatego, że Bóg pragnie, by były potępione, ale dlatego, że same wybrały potępienie. Płynie z tego nauka dla nas, byśmy nie wpadali w rozpacz ani nie odwlekali naszego nawrócenia z grzechu i natychmiast uciekali się do Matki Miłosierdzia, Najświętszej Maryi Panny.

Zawsze Wierni 3/2010
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 22332 Przeczytał: 528 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 19:32, 26 Sie 2012 Powrót do góry

Pouczająca wypowiedź papieża Benedykta XVI z "Anioł Pański: zachęta do szczerej wiary w Jezusa – życie wieczne"

(...)

W tym kontekście Benedykt XVI nawiązał do wspomnianej przez św. Jana postaci Judasza. Ewangelista czyni doń aluzję, gdy pisze, że Jezus „wiedział, którzy to są, co nie wierzą, i kto miał Go wydać”.

„Również Judasz mógł się wycofać, jak uczynili inni jego uczniowie – mówił dalej Papież. – Więcej nawet; może powinien był sobie pójść, gdyby był uczciwy. Tymczasem pozostał z Jezusem. Pozostał nie ze względu na wiarę, nie ze względu na miłość, ale ze względu na potajemne pragnienie zemsty na Mistrzu. Dlaczego? Ponieważ Judasz poczuł się zdradzony przez Jezusa i dlatego zdecydował, że teraz on ze swej strony Go zdradzi. Judasz należał do stronnictwa zelotów i pragnął mesjasza zwycięzcy, który pokierowałby powstaniem przeciwko Rzymianom. Jezus zawiódł te oczekiwania. Problem w tym, że Judasz sobie nie poszedł, a tym większą jego winą była dwulicowość, która jest znakiem diabła. Dlatego Jezus powiedział do Dwunastu: «Jeden z was jest diabłem». Prośmy Maryję Pannę, by pomogła nam wierzyć w Jezusa jak św. Piotr i być zawsze szczerymi wobec niego i wobec wszystkich”.
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)