Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Jaki większy grzech??? Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
malarczyk
Użytkownik


Dołączył: 10 Sie 2012
Posty: 2 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kurozwęki
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 21:28, 09 Wrz 2012 Powrót do góry

Niechaj będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Witam Państwa i mam pytanie zasadnicze, nad którym przyszło mi się dzisiaj zastanowić a na które nie znajduję jednoznacznej odpowiedzi.
Czy większy grzech jest pójść na niedzielną mszę po dwóch wypitych piwach czy w ogóle nie uczestniczyć w ten dzień na mszy (ze względu na spożycie alkoholu) mówię tutaj o max 2 piwach.

Z Bogiem. malarczyk
Zobacz profil autora
Kubaturus
Użytkownik


Dołączył: 19 Cze 2009
Posty: 222 Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 7:35, 10 Wrz 2012 Powrót do góry

Grzechem jest już samo wypicie piw jesli ktos wiedział, że musi zrealizować obowiązek niedzielny.

Lepiej było piw nie pić! Post Eucharystyczny obowiązuje.


Postawione przez pana pytanie pochodzi z zakresu pytań:

1) Jesli miałby pan umówioną audiencję u Papieża, ale przed nią wypiłby pan 2 browary to co?- wstyd i żenada!

2) Czy nie wiedział pan o audiencji u Papieża i nadarzyła się okazja- to pan wstąpił?!


Czy nie wiedział pan, że jest niedziela (jesli o nią chodzi) i wiedząc, że jeszcze nie był pan na Mszy stwierdził, że jakos to będzie, wypił 2 browce i nadarzyła się okazja uczestnictwa -wstyd i żenada!

Chyba, że mówi pan o sytuacji innej- proszę opisać okolicznsci!
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30277 Przeczytał: 285 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 9:36, 10 Wrz 2012 Powrót do góry

Pana pytanie brzmi: "Jaki większy grzech???" - odpowiadałam już nie raz na takie pytania i powtórzę, informuję pana i wszystkich, że z wszelkimi pytaniami czy coś konkretnego jest grzechem, czy nie jest grzechem, większym czy mniejszym, etc ... proszę się zwracać do spowiedników. Spowiednik ma takie zadanie: ponieważ jest sędzią, to ocenia, czy coś nie jest grzechem, czy coś jest grzechem - i wyznacza zań pokutę.

O świętowaniu niedzieli katolicka nauka jest tu:
Świętowanie Niedzieli
(...)
http://www.traditia.fora.pl/katechizm-nauka-katolicka,15/swietowanie-niedzieli,2804.html
Zobacz profil autora
Koniec
Użytkownik


Dołączył: 11 Maj 2012
Posty: 106 Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 23:10, 06 Gru 2012 Powrót do góry

Teresa napisał:
Pana pytanie brzmi: "Jaki większy grzech???" - odpowiadałam już nie raz na takie pytania i powtórzę, informuję pana i wszystkich, że z wszelkimi pytaniami czy coś konkretnego jest grzechem, czy nie jest grzechem, większym czy mniejszym, etc ... proszę się zwracać do spowiedników. Spowiednik ma takie zadanie: ponieważ jest sędzią, to ocenia, czy coś nie jest grzechem, czy coś jest grzechem - i wyznacza zań pokutę.
Czyli za każdym razem gdy ktoś ma wątpliwości, to musi iść do Spowiedzi Świętej?
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30277 Przeczytał: 285 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 23:33, 06 Gru 2012 Powrót do góry

Nie wiem czy musi czy nie musi, ale ja na takie i temu podobne pytania nie jestem zobowiązana odpowiadać, a jak się raz spyta czy po wypitych piwach iść na mszę czy nie, to już będzie wiedział na zawsze. Postawione pytanie: "Jaki większy grzech???" - ja nie jestem tu osobą do rozstrzygania o większości czy mniejszości grzechów. Dla jednego będzie grzechem dla drugiego nie, zależy jakie kto ma i jak ma kształtowane swoje sumienie ...

Sumienie kształtowane
(...)
[link widoczny dla zalogowanych]

... i od takich spraw mamy kapłanów.
Zobacz profil autora
edith12
Użytkownik


Dołączył: 11 Gru 2012
Posty: 6 Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 17:21, 11 Gru 2012 Powrót do góry

Moim zdaniem grzechem w tym wypadku jest picie alkoholu w momencie kiedy wiemy, że czeka nas jeszcze Msza Święta.

Jest to jednoznaczne z tym, jakbyśmy nie poszli do Kościoła. Przecież nikt nam piwa nie wlewa do gardła. Ja osobiście nigdy nie poszłam i nie pójdę do kościoła pod wpływem alkoholu, gdyż moim zdaniem kompletnie mija się to z celem. Raz zdarzyło mi się wypić na imieninach w niedzielę przed kościołem. Wtedy po prostu poszłam za tydzień w sobotę i w niedzielę.
Zobacz profil autora
Koniec
Użytkownik


Dołączył: 11 Maj 2012
Posty: 106 Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 16:05, 15 Wrz 2013 Powrót do góry

W niedzielę przypada pełno imprez, festynów, rodzinnych zjazdów. Wówczas często pije się alkohol. Czy aby po przystąpieniu do Komunii Świętej (nawet po kilku godzinach) wypadałoby wypić chociaż jedno piwo lub lampkę wina? Nie mówię tu o libacji, ale o wypiciu niewielkiej ilości alkoholu. Przecież jak ktoś tego dnia przyjął Pana Jezusa to chyba nie powinien do tego samego żołądka, gdzie trafiło Ciało Zbawiciela wlać alkohol.
To byłoby obrazą Pana Jezusa i złamaniem przykazania ''Dzień święty święcić''. Myślę, że niedzielę należy w tej kwestii traktować niejako jak piątek.

A jeśli mowa o piciu alkoholu w niedzielę przed pójściem na Mszę Św. to już chyba sprawa oczywista i żadnych pytań być nie powinno!


Ostatnio zmieniony przez Koniec dnia Nie 16:11, 15 Wrz 2013, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30277 Przeczytał: 285 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 17:55, 15 Wrz 2013 Powrót do góry

Koniec napisał:
W niedzielę przypada pełno imprez, festynów, rodzinnych zjazdów. Wówczas często pije się alkohol. Czy aby po przystąpieniu do Komunii Świętej (nawet po kilku godzinach) wypadałoby wypić chociaż jedno piwo lub lampkę wina?

Ja osobiście nie widzę tu przestępstwa przeciwko Panu Bogu. Świętując niedzielę po Bożemu i np. odwiedzamy znajomych, czy kogoś z rodziny, możemy być przyjęci jakimś poczęstunkiem, będzie np. kawa, ciasto i może być postawione to piwo czy lampka wina. Najważniejsze, żeby nie nadużyć.

Koniec napisał:
(...) ''Dzień święty święcić''. Myślę, że niedzielę należy w tej kwestii traktować niejako jak piątek.

Nie, piątek to dzień męki i śmierci Pańskiej, a niedziela jest dniem Zmartwychwstania i to jest dzień radosny. Mamy tu zamieszczone takie bardzo ciekawe rozmyślania, które pochodzą z książki "Z Bogiem" o. Atanazego Bierbauma OFM, wydanej w Krakowie w 1934 r. za aprobatą tamtejszej Kurii Książęco-Metropolitalnej:

Świętowanie Niedzieli
(...)
http://www.traditia.fora.pl/katechizm-nauka-katolicka,15/swietowanie-niedzieli,2804.html
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)