Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Moje pytania odnośnie modlitw z książeczki ''ANKCH" Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30277 Przeczytał: 285 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 11:43, 11 Gru 2014 Powrót do góry

mikha-el napisał:
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus,

Na wieki wieków. Amen!

mikha-el napisał:
Szukając więcej informacji nt. 12 letniej modlitwy skontaktowałem się z klasztorem w Vadstena. Odpowiedź dostałem od osoby związanej z klasztorem, która wykonała swego czasu badania odnośnie Tajemnicy Szczęścia.

Proszę Pana, informacji tu zostało podane tyle, że tylko trzeba przygiąć swój rozum do tego, bo i wszystko też oparte jest na wiarygodnych informacjach m.in. z „Acta Sanctæ Sedis” 31 (1898-99) - a to są źródła watykańskie. Wszystko zostało pięknie opracowane i zamieszczone tu:

[link widoczny dla zalogowanych]

... i wpisane też na forum. Zajmowało się tym wiele osób, jedna z nich jest obecnie w tradycyjnym klasztorze we Francji i nikt tu kłamstw i niesprawdzonych źródeł nie podawał.

mikha-el napisał:
Nie znała ona 12 letniej modlitwy. Do tego wg jej konkluzji modlitwy Tajemnicy Szczęścia nie pochodzą od św. Brygidy, ponieważ podobne modlitwy były rozpowszechnione wcześniej, głównie na terenie Holandii.

Co zostało tu wykazane, że modlitwy nie pochodzą od św. Brygidy, ani od tych innych mistyczek, które żyły w innym czasie, a wmieszane zostały też do tej modlitwy.

mikha-el napisał:
Wg tej osoby pobożni ludzie powiązali te modlitwy ze św. Brygidą, ponieważ pasowały do jej stylu.

Tak też dziś pobożni ludzie wiążą sobie wiele innych spraw, jak fałszywe "objawienia" , przyjmują je i nijak nie dają sobie wytłumaczyć, odrzucają wszystkie argumenty, co w następstwie "mści" się na tych ludziach, gdy prawda zaczyna im świtać i albo odpadają od Kościoła bo czują się oszukani, albo ich wiara słabnie.

mikha-el napisał:
Podsumowując: mam więcej pytań po szukaniu niż przed rozpoczęciem, ale wydaje mi się że też jest to swego rodzaju "pstryczek", pokazanie że nie tędy droga.

Jest to przejawem czy wyrazem pewnego urazu i uporu emocjonalnego, jakim nierzadko odznaczają się ludzie. Trzymają się swego zdania nieraz wbrew oczywistości.

mikha-el napisał:
Jestem obecnie w trakcie odmawiania Tajemnicy Szczęścia i wiem, że łaski z nią związane są duże.

Proszę sobie odmawiać, nikt tego panu nie zabrania, sama praktyka długotrwałego odmawiania pewnych modlitw, nie tylko nie jest niczym zdrożnym, lecz wręcz przeciwnie – niezwykle chwalebnym. Nabożeństwo 12-letnie ma wprawdzie niejasne pochodzenie, przypisywało sobie fałszywe odpusty i fałszywe aprobaty, jeśli jednak nie służy zabobonowi, brane samo w sobie, bez owej fantastycznej otoczki niesłychanych obietnic, może posłużyć wzrostowi pobożności.

mikha-el napisał:
Odnośnie 12 letniej modlitwy zdania nie zmieniam, chociaż obietnice i ich pochodzenie są dyskusyjne, ale nie one są tu najważniejsze.

Tu już nic nie jest dyskusyjne, a tym bardziej te obietnice niewiadomego, współczesnego pochodzenia, traktując ową praktykę jako równoległą ścieżkę zbawienia, która dorównuje swą mocą sakramentom, a może nawet je przewyższa, a wielu przez podane tam "obietnice" chce jakby Boga przynaglać czy "zniewolic".

Pozdrawiam
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)