Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 1. Rekolekcje - środek zbawienia i doskonałości Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30075 Przeczytał: 258 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 21:27, 30 Cze 2009 Powrót do góry

Rekolekcje

Rekolekcje: Czym one nie są?

Czym rekolekcje nie są? Nie są sprawą uczucia. Wprawdzie uczucie i serce powinny być także wprzęgnięte w służbę Boga i dusz. Jednak z pewną ostrożnością.
W religii bowiem nie chodzi na pierwszym miejscu o odczuwaną pobożność, ani też o uczuciowe pociechy duszy. Św. Teresa, wielka mistyczka, przez długie lata była duchowo oschła, jak zeschłe drzewo, zimna jak głaz nieczuły i sądziła, że na wieki jest zgubiona. W tym straszliwym stanie nie zaniedbała ani jednego "Ojcze nasz", nie opuściła ani jednej Komunii św. Mawiała sobie: "Dobrze, jeśli mam być na wieki potępiona, to przynajmniej za życia będę służyć Bogu i będę go kochać tak jak tylko mogę". Była to prawdziwa bezinteresowność, wolna od wszelkiego uczucia. Całkowicie w myśl recepty św. Franciszka Salezego: "Nie szukajmy nigdy słodyczy, lecz jedynie słodkiego Odkupiciela!"

Nie są one szeregiem zewnętrznych praktyk. Te bowiem, jak czytania, droga krzyżowa, koronka, Msza św. itd., są dobre, ale nie są celem ani istotą rekolekcji. Nie są one nauką, nie są błyskotliwymi zabawkami, ani szkołą dyskusji. Kto tego szuka, niech lepiej uda się gdzie indziej. Albowiem rekolekcje nie tyle pracują nad rozumem i fantazją, jak raczej nad wolą. I to całkowicie według ujmująco pięknej i przedziwnie łatwo zrozumiałej ewangelii.

Dlatego też nie spodziewaj się po rekolekcjach tego, czego one sobie nie zakładają. Są one rodzajem głoszenia prawd ewangelicznych. Do nich też można zastosować słowa św. Pawła: "Tak też i ja przyszedłszy do was, bracia, nie przybyłem, aby błyszcząc słowem i mądrością głosić wam świadectwo Boże. A mowa moja i moje głoszenie nauki nie miały nic z uwodzących przekonywaniem słów mądrości, aby wiara wasza opierała się nie na mądrości ludzkiej, lecz na mocy Bożej" (1 Kor 2, 1-5).

Z Rozmyślań z Bogiem dla świeckich msza.net

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Czw 23:08, 07 Lut 2019, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30075 Przeczytał: 258 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 21:32, 30 Cze 2009 Powrót do góry

Rekolekcje: Czym one są?

Na trop naprowadza nas słowo ćwiczenia, jak inaczej nazywa się rekolekcje. Stoją one w ścisłym związku z ćwiczeniami. W ćwiczeniach musi żołnierz zadać sobie wiele trudu, by uzdolnić swoje członki do marszów i bojów. Czego więc dokazać potrafi żołnierz przez ćwiczenia w sprawności fizycznej, tego samego dokonują rekolekcje w dziedzinie duchowej. Nie są one zatem stosownie do swej najgłębszej istoty niczym innym, jak gruntowną pracą nad własną duszą, nad co nie ma nic donioślejszego!

Praca nad duszą własną musi być dogłębna. Przedłożone prawdy nie mogą, jak się to w większości wypadków dzieje na kazaniach, jednym uchem wchodzić a drugim wychodzić. Nie, one powinny być wewnętrznie przemyślane i opracowane. One wręcz żądają jakby echa gruntownego zagłębiania się w siebie samego: "Jak da się to do mnie dostosować? Jakie było moje dotychczasowe ustosunkowanie się do tej prawdy? Jak ma być na przyszłość?" Musi to być praca wyłączna. Trzeba się więc usunąć od spraw świata od wszystkiego, co rozprasza i sprawia roztargnienia. Dlatego należy w dniach rekolekcji przestrzegać ściśle milczenia. Każdy tylko z Bogiem i sobą samym! Musi to być praca zamykająca rachunki przeszłości. Zestawia się bilans własnej duszy: jak się ma sprawa z moją przeszłością, z moim trybem życia, z moimi spowiedziami?

Sędzia i wieczność tuż u progu! Musi to być praca zapobiegająca. Dlatego bada się główne wady, namiętności i skłonności, by je móc potem zgnieść bezwzględnie. Dlatego rozważa się wtedy obowiązki stanu i cnoty z nimi związane, by je spełniać z nową wiernością. Musi to być praca dająca wewnętrzną radość. Co tylko przygniata duszę, odrzuca się precz. Serce więc odzyskuje na nowo swobodę, lekkość, radość i gotowość do ochoczej służby Bożej. Musi to być praca katolicka. Albowiem właśnie rekolekcje stają na usługi akcji katolickiej i ideałom na wskroś katolickiego sposobu myślenia, działania i życia. Z nich ma wyrosnąć realizacja hasła: "Niech mówi czyn! Katolicki czyn!"

Teraz rozumiesz już wartość rekolekcji. Pojmujesz też gorliwość papieży, biskupów i kapłanów w szerzeniu rekolekcji. Teraz już nie będziesz ich zbywał niechętnym gestem, ale raczej będziesz współpracował z nimi. Uprzystępnisz chętnie korzystanie z nich także swoim podwładnym i dzieciom. "Niech ożyje wasze serce, którzy szukacie Boga" (Ps 69, 33).


Z Rozmyślań z Bogiem dla świeckich msza.net

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Czw 23:09, 07 Lut 2019, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30075 Przeczytał: 258 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 18:15, 01 Lip 2009 Powrót do góry

Rekolekcje: Czego one żądają?

Zapytasz może przedtem: "Co one dają?" Odpowiedź, choć nie wprost, miałeś już w poprzednim rozważaniu. Lecz można jeszcze dorzucić: rekolekcje są środkiem wielkich łask bożych i to dla wszystkich bez różnicy tak dla sprawiedliwych, jak też i dla grzeszników! Bóg bowiem dał przyrzeczenie: "Chcę ją przynęcić, na pustynię ją wyprowadzić i mówić jej do serca" (Oz 2, 16). W samotności domu rekolekcyjnego łaska Boża ma swobodniejszy i łatwiejszy dostęp do duszy, niż w wirze życia codziennego. Świadczą o tym tysiączne podziękowania nieraz wśród łez i tysiączne listy dziękczynne!

Ale i tu sprawdza się stare przysłowie: "Bez pracy nie ma kołaczy!" Dlatego rekolekcje wymagają najpierw od człowieka dobrej woli: "Pokój ludziom dobrej woli" (Łk 2, 14). A więc przystępuj do rekolekcji bez jakichś ubocznych, nieczystych, samolubnych lub nieuczciwych zamiarów. Poddaj się im z ochotną, dobrą wolą. Żądają one dużo modlitwy: "Jeżeli Pan domu nie zbuduje, na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą" (Ps 127, 1). Zawsze ci najlepiej odprawili rekolekcje, którzy w wolnych chwilach najwięcej się modlili i czas spędzali na kolanach przed tabernakulum. Rekolekcje żądają ofiary. Ofiary z kilku złotych na utrzymanie domu rekolekcyjnego, który jest zadowolony, jeżeli może jako tako dojść do końca ze swoimi finansami. Ofiary z drobnych niedogodności, które niejednokrotnie są związane z przebywaniem w obcym domu. Ofiary milczenia, przestrzegania porządku, opanowania chętki krytykowania, rezygnacji z palenia tytoniu itp. Żądają one odpowiedzi na niemiłe może pytanie: "Czy nie są te ćwiczenia może ostatnimi wielkimi dniami łaski w moim życiu? Czy w zamiarach Bożych nie mają one być dla mnie światłem, jakie nawróciło Pawła w drodze do Damaszku?" To pewne, że łaska Boża ma swoje dni i godziny, które nigdy nie wracają!

Jeśli wreszcie weźmie się za towarzyszy i przewodników na dni rekolekcji Serce Jezusa, Matkę dobrej rady i cichego Józefa św., to bez wątpienia będą one wtedy "czasem upragnionym, dniem zbawienia" (2 Kor 6, 2).

Z Rozmyślań z Bogiem dla świeckich msza.net

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Czw 23:10, 07 Lut 2019, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30075 Przeczytał: 258 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 23:54, 08 Lut 2019 Powrót do góry

"To, co padło między ciernie, oznacza tych, którzy słuchają słowa, lecz potem odchodzą i przez troski, bogactwa i przyjemności życia bywają zagłuszeni i nie wydają owocu" (Łk 8, 14).

To wyjaśnienie Zbawiciela odnosi się do tych wielu, którzy nie zrywają wprawdzie z religią, ale wskutek przeróżnych roztargnień i rozproszeń prawie nigdy nie wchodzą w siebie. Gdziekolwiek się taki znajdzie, cokolwiek wypadnie mu robić, nigdy nie znajdzie czasu na współpracę z łaską bożą. Zawsze zajęty, tylko nie sobą i nie własną duszą! Na takiej drodze nigdy nie postąpią naprzód, a łaska marnieje w nich. Na dusze tak rozproszone przedziwnie wpływają rekolekcje!

Cóż to są rekolekcje? Dni samotności i ciszy. A samotność, jak wiadomo, to czas uczty dla duszy i zawsze była ona matką wielkich myśli i postanowień. U św. Hieronima czytamy: "W samotności i ciszy jest coś pięknego. Uczy mnie tego Karmel Eliasza i pustkowie św. Jana". A ty, czemu nie udajesz się w zacisze domu rekolekcyjnego?

Rekolekcje to praca nad duszą. Przez trzy dni myśli się tylko o duszy, pracuje się tylko nad duszą i gromadzi się dla niej nowy zapas energii. Wtedy wchodzi się w całym tego słowa znaczeniu w siebie i pojmuje się głębię słów Zbawiciela: "Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł?" (Mt 16, 26). - A ty, czemu stronisz od tej pracy nad własną duszą i nad wiecznością?

Rekolekcje to źródło pokoju bożego. Czego wiecznie niespokojny świat dać nie potrafi, to niosą ci rekolekcje: pokój z Bogiem, pokój z bliźnim i pokój z sobą samym. A to dzięki spowiedzi, dobrej, rekolekcyjnej spowiedzi, dzięki poufnej rozmowie z przewodnikiem ćwiczeń duchownych. Dowiodły już tego tysiące. - A czemu ty omijasz te zacisza pokoju, jakimi są domy rekolekcyjne?

Na wszystko znajdzie się czas i pieniądze: na sport, na stroje według ostatniego fasonu mody, na kino, cygara, papierosy itd., tylko na kilka dni w domu rekolekcyjnym nie ma ani czasu, ani pieniędzy! Rozważ to, odejmij sobie od ust, a potem idź śladami swego Mistrza: "On jednak chronił się w miejsca samotne i modlił się" (Łk 5, 16).

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)