Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Śluby króla Jana Kazimierza (Lwów, 1.IV.1656) Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiekTen temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29707 Przeczytał: 171 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 13:22, 04 Maj 2011 Powrót do góry

Śluby króla Jana Kazimierza (Lwów, 1.IV.1656)

Wielka Boga - Człowieka Matko, Najświętsza Dziewico. Ja, Jan Kazimierz, za zmiłowaniem Syna Twojego, Króla królów, a Pana mojego i Twoim król, do Najświętszych stóp Twoich przypadłszy, Ciebie dziś za Patronkę moją i za Królową państw moich obieram. Tak samego siebie, jak i moje Królestwo polskie, księstwa litewskie, ruskie, pruskie, mazowieckie, żmudzkie, inflanckie, smoleńskie, czernichowskie oraz wojsko obu narodów i wszystkie moje ludy Twojej osobliwej opiece i obronie polecam, Twej pomocy i zlitowania w tym klęsk pełnym i opłakanym Królestwa mojego stanie przeciw nieprzyjaciołom Rzymskiego Kościoła pokornie przyzywam.

A ponieważ nadzwyczajnymi dobrodziejstwami Twymi zniewolony pałam wraz z narodem moim, nowym a żarliwym pragnieniem poświęcenia się Twej służbie, przyrzekam przeto, tak moim, jak senatorów i ludów moich imieniem, Tobie i Twojemu Synowi, Panu naszemu Jezusowi Chrystusowi, że po wszystkich ziemiach Królestwa mojego cześć i nabożeństwo ku Tobie rozszerzać będę.

Obiecuje wreszcie i ślubuję, że kiedy za przepotężnym pośrednictwem Twoim i Syna Twego wielkim zmiłowaniem, nad wrogami, a szczególnie nad Szwedem odniosę zwycięstwo, będę się starał u Stolicy Apostolskiej, aby na podziękowanie Tobie i Twemu Synowi dzień ten corocznie i uroczyście, i to po wieczne czasy, był święcony oraz dołożę trudu wraz z biskupami Królestwa, aby to, co przyrzekam, przez ludy moje wypełnione zostało.

Skoro zaś z wielką serca mego żałością wyraźnie widzę, że za jęki i ucisk kmieci spadły na Królestwo moje w tym siedmioleciu z rąk Syna Twojego, sprawiedliwego Sędziego, plagi: powietrza, wojny i innych nieszczęść, przyrzekam ponadto i ślubuję, że po nastaniu pokoju wraz ze wszystkimi stanami wszelkich będę używał środków, aby lud Królestwa mego od niesprawiedliwych ciężarów i ucisków wyzwolić.

Ty zaś, o najlitościwsza Królowo i Pani, jakoś mnie, senatorów i stany Królestwa mego myślą tych ślubów natchnęła, tak wyproś mi u syna Twego łaskę do ich wypełnienia.

Na podstawie: [link widoczny dla zalogowanych] - strona 870.


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Sob 20:17, 17 Wrz 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29707 Przeczytał: 171 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 15:05, 04 Maj 2011 Powrót do góry

Ślubowanie króla Jana Kazimierza odbyło się przed obrazem Matki Bożej Łaskawej. Po Mszy świętej, w czasie której król przyjął również Komunię świętą z rąk nuncjusza papieskiego, przy wystawionym Najświętszym Sakramencie odśpiewano Litanię do Najświętszej Maryi Panny, a przedstawiciel papieża - nuncjusz papieski [link widoczny dla zalogowanych] proklamował Maryję Królową Korony Polskiej. Tenże nuncjusz dodał do Litanii loretańskiej po raz pierwszy wezwanie: "Królowo Korony Polskiej módl się za nami", które biskup i senatorowie powtórzyli z entuzjazmem trzykrotnie.

Szczególne związanie kultu Maryi, Królowej Korony Polskiej, z Jasną Górą nastąpiło 8 września 1717 r., kiedy to dokonano koronacji jasnogórskiego obrazu, papieskimi koronami. Koronacja 8 września 1717 roku ugruntowała przekonanie o królewskości Maryi.
Śluby króla Jana Kazimierza też nie zostały od razu spełnione. Wezwanie „Królowo Polski” zostało na stałe wpisane do litanii loretańskiej w 1908 r., kiedy zezwolił na to papież Pius X dekretem z dnia 29 listopada 1908 r. W tym samym roku ustanowił on też święto Królowej Polski dla diecezji lwowskiej.

Po uzyskaniu niepodległości przez Polskę biskupi zwrócili się do Stolicy Apostolskiej z prośbą o rozszerzenie tego święta na cały kraj. Jako datę zaproponowano dzień 3 maja, na pamiątkę pierwszej polskiej Konstytucji, która realizowała część ślubowań króla Jana Kazimierza. Święto zatwierdzone zostało oficjalnie w 1920 r. przez papieża Benedykta XV. itd, itd..... można poczytać jak to kolejno było, później kard. Stefan Wyszyński.

Poniżej za: [link widoczny dla zalogowanych] - strona 867 czytamy:

Naród polski wiele razy doświadczył w ciągu swoich dziejów opieki Matki Bożej. Moc Jej orędownictwa zajaśniała szczególnie w czasie tzw. ''potopu''. Po cudownej obronie Jasnej Góry przed Szwedami król Jan Kazimierz dnia 1 kwietnia 1656 roku uroczystym aktem oddał kraj pod opiekę Matki Bożej, obierając Ją Królową Polski. W roku 1924 na prośbę biskupów polskich, papież Pius XI ustanowił specjalne święto Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski i pozwolił je obchodzić w pamiętnym dniu uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Dnia 3 sierpnia 1962 roku Ojciec św. Jan XXIII ustanowił Najświętszą Maryję Pannę Królową Polski i główną Patronką kraju razem ze świętymi Biskupami i Męczennikami Wojciechem i Stanisławem. Teksty mszalne wysławiają opiekę Maryi nad naszym narodem i proszą o dalszą Jej pomoc.


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Sob 20:18, 17 Wrz 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29707 Przeczytał: 171 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 10:00, 01 Kwi 2014 Powrót do góry

Powyższe dwa tematy wydzielone stąd:

Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski

(...)
http://www.traditia.fora.pl/swieta-maryjne,40/nmp-krolowa-polski-glowna-patronka-polski-3-maja,460.html


----------***-----------

Jerzy Wolak
Polska jest monarchią!

Image

Polska jest Narodem Wybranym Najświętszej Maryi Panny – orzekł siedemdziesiąt lat temu prymas Polski, kardynał August Hlond. Od z górą trzech i pół stuleci nasza ojczyzna stanowi dominium Królowej Anielskiej. Nawet w dzisiejszych, potwornie zdemokratyzowanych czasach Polska jest monarchią – królestwem Maryi.

Od początku istnienia własnej państwowości naród polski czci Maryję jako swoją Królową. Daje temu wyraz już pierwotny nasz hymn narodowy Bogurodzica, który przez stulecia całe rozbrzmiewał w rozmaitych ważnych chwilach życia religijnego, społeczno-politycznego i rodzinnego Polaków, począwszy od koronacji królewskich, a skończywszy na chrzcinach, weselach czy pogrzebach. A w obliczu wroga – jak pod Grunwaldem i Wiedniem – kogóż, jak nie Bogurodzicy wzywano? I słusznie, któż bowiem, jak nie władca, wiedzie wojsko na bój?

Królowa potrafiła pogodzić i zjednoczyć zwaśniony naród. Gdy szwedzki potop zalał Rzeczpospolitą i wydawało się, że nie ma już dla niej ratunku, że z jednej strony Moskwa, z drugiej zaś protestancka koalicja Szwecji, Brandenburgii i Siedmiogrodu, przy wydatnej pomocy Anglii, dokonają rozbioru Polski, Panna Święta, co Jasnej broni Częstochowy obudziła sumienia Polaków.

Wówczas to, 1 kwietnia 1656 roku w katedrze lwowskiej król Jan Kazimierz Waza, legalna i oficjalna władza Rzeczypospolitej Obojga Narodów powierzył losy państwa w ręce Matki Boga jako Królowej po wszystkie czasy. Na klęczkach, złożywszy przed obrazem Bogurodzicy swoją koronę, tak oto ślubował: Wielka Boga-Człowieka Matko, Najświętsza Dziewico! Ja, Jan Kazimierz, za zmiłowaniem Syna Twego, Króla królów, Pana mojego i z Twego miłosierdzia król, do przenajświętszych stóp Twoich upadłszy, Ciebie za Patronkę moją i za Królowę państw moich dzisiaj obieram i siebie, i Królestwo moje, i wszystek lud Twojej szczególniejszej opiece i obronie polecam.

Jan Kazimierz był przekonany, że to Maryja uratowała Polskę od potopu szwedzkiego i tylko Ona może ją obronić przed dalszymi najazdami. Zdawał sobie też sprawę, iż Polacy raz odmówiwszy mu posłuszeństwa, mogą uczynić to jeszcze po wielekroć, zarówno za panowania jego samego jak i jego następców. Jednakowoż dla Maryi, dla Jej obrony i dla Jej chwały ruszą zawsze i wszędzie – na śmierć! Niech więc Ona rządzi i króluje, on zaś, i ci, którzy po nim przyjdą, będą pokornymi sługami i narzędziami w Jej rękach.


Maryja sama nas wybrała

Le roi ne mourt pas — mówi stara a mądra zasada rządów monarchicznych – król nie umiera! Dlatego tworzy się szczegółowe procedury prawne oraz instytucje mające za zadanie zapobieżenie wszelkim negatywnym skutkom ewentualnego bezkrólewia. Polska kilka razy boleśnie doświadczyła takiego stanu, a za panowania ostatniego Wazy stała się rzecz jeszcze gorsza – naród gremialnie opuścił pomazańca, któremu przysiągł wierność. Opuszczony król znalazł więc najlepszy sposób na nieograniczone przedłużenie monarchii – na wieczność.

Warto jednak pamiętać, że w istocie to nie Polacy obrali sobie Maryję za Królową, lecz to Ona wybrała Polskę na swe królestwo umiłowane. 14 sierpnia 1608 roku w dalekim Neapolu objawiła to sędziwemu włoskiemu jezuicieojcu Giulio Mancinellemu.

Dlaczego nie nazywasz mnie Królową Polski? – zadała mu w widzeniu nieoczekiwane pytanie Królowa Niebios, po czym wyjaśniła: ­Ja to królestwo bardzo umiłowałam i wielkie rzeczy dla niego zamierzam, ponieważ osobliwą miłością do Mnie płoną jego synowie. Kilkakrotnie jeszcze ujrzał ojciec Mancinelli Najświętszą Maryję Pannę, która za każdym razem przypominała mu: Nazywaj mnie zawsze Królową Polski.

To nie nadzwyczajny geniusz czy też jakaś niesamowita przenikliwość polityczna Jana Kazimierza Wazy stały za ogłoszeniem przezeń panowania Maryi nad Polską, a zwykłe posłuszeństwo dobrego katolika wobec najwyższej władzy Kościoła. Porzucony przez wszystkich zwrócił się polski władca o pomoc do papieża, na co ten, znając objawienia Giulia Mancinellego, odpisał mu: Dlaczego zwracasz się o pomoc do mnie, a nie do Tej, która sama chciała być waszą królową? Maryja was wyratuje, toć to Polski Pani. Jej się poświęćcie, Jej oficjalnie ofiarujcie, Ją Królową ogłoście, przecież sama tego chciała.
Uznając głęboką mądrość papieskiej porady król skwapliwie się do niej zastosował.

Podczas lwowskich ślubów Jana Kazimierza po raz pierwszy liturgicznie użyto wobec Maryi tytułu Królowej Polski – uczynił to nuncjusz papieski, biskup Piotr Vidoni. Śpiewając Litanię Loretańską zaintonował on trzykrotnie: Regina Regni Poloniae, ora pro nobis. Od owego dnia wezwanie Królowo Korony Polskiej zostało włączone do litanii.


Maryja wiedzie nas do zwycięstwa

Trzysta lat po lwowskich ślubach Jana Kazimierza, 26 sierpnia 1956 roku naród polski ponownie złożył hołd swej Królowej, uznając i potwierdzając Jej panowanie. Nieprzypadkowo śluby królewskie zostały odnowione przez prymasa – ten przecież, zgodnie z polską tradycją ustrojową, pełni funkcję interrexa, któremu przysługuje zaszczytny tytuł Pater regnis et regni primus, i to on w okresie bezkrólewia jest depozytariuszem Korony Polskiej. To on decyduje, kto ma objąć tron. Prymas Polski kardynał Stefan Wyszyński w pełni skorzystał ze swych uprawnień, za jedyną i wieczną Królową uznając Maryję.

Królowo Polski! – powtarzała milionowa rzesza Polaków zgromadzona w jasnogórskim sanktuarium słowa interrexa, który niestety osobiście nie mógł uczestniczyć w uroczystości, wciąż jeszcze więziony przez okupacyjne władze komunistyczne – odnawiamy dziś śluby przodków naszych i Ciebie za patronkę naszą i za Królową narodu polskiego uznajemy. W Twoje dłonie składamy naszą przeszłość i przyszłość, całe nasze życie narodowe i społeczne, Kościół Syna Twego i wszystko, co miłujemy w Bogu.

Tak więc, nasza ojczyzna od z górą trzech i pół wieku stanowi dominium Królowej Anielskiej. Nawet w dzisiejszych, potwornie zdemokratyzowanych czasach Polska jest monarchią – królestwem Maryi. Jeżeli kiedyś zasiądzie na polskim tronie legalny król, będzie on de facto jedynie namiestnikiem Wiecznej Królowej. Będzie sprawował ziemską władzę w Jej imieniu, jako pokorny sługa i narzędzie Pani Jasnogórskiej. Tak jemu i nam dopomóż, Bóg!

A choćby do tego nie doszło, Polska i tak ma do spełnienia wiekopomną misję. Matka Najświętsza, nasza Królowa osobiście wszak zapowiedziała, iż zamierza dla nas wielkie rzeczy. Prymas August Hlond w proroczym natchnieniu zanotował: Polska ma stanąć na czele maryjnego zjednoczenia narodów. Polska będzie przewodniczką narodów. Polska będzie pierwsza, która dozna opieki Matki Bożej. Maryja obroni świat od zagłady zupełnej. Polska nie opuści sztandaru Królowej Nieba – spełni swe zadania, będzie znowu Matką świętych. Polska nie zwycięży bronią, ale modlitwą, pokutą, wielką miłością bliźniego i różańcem. Jedyną bronią, której Polska używając odniesie zwycięstwo – jest różaniec. On tylko uratuje Polskę od tych strasznych chwil, jakimi narody będą karane za swą niewierność względem Boga. Zachód oczyszczając się ze zgnilizny z podziwem na nas patrzeć będzie.

Królowo Polski, módl się za nami!

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Sob 20:24, 17 Wrz 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29707 Przeczytał: 171 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 10:10, 01 Kwi 2014 Powrót do góry

Cytat:

Śluby króla Jana Kazimierza (Lwów, 1.IV.1656)


358. rocznica Ślubów Lwowskich
Wielka człowieczeństwa Boskiego Matko i Panno!


Image

Było to 1 kwietnia Roku Pańskiego 1656, w czas gdy kraj nawałnica szwedzka pustoszyła. „Majestat króla Jana Kazimierza padł wedle zwyczaju krzyżem i korzył się przed majestatem bożym… Wszyscy odgadli, że chwila nadeszła, i że król jakiś ślub będzie czynił; wszyscy słuchali w skupieniu ducha, a on stał ciągle z wyciągniętymi rękoma, wreszcie głosem wzruszonym i jak dzwon donośnym, tak mówić począł: Wielka człowieczeństwa Boskiego Matko i Panno! (Henryk Sienkiewicz - "Potop" t.II. rozdział 30).

„Wielka człowieczeństwa Boskiego Matko i Panno! Ja, Jan Kazimierz, Twego Syna, Króla królów i Pana mojego, i Twoim zmiłowaniem się król, do Twych Najświętszych stóp przychodząc, tę oto konfederacyję czynię: Ciebie za Patronkę moją i państwa mego Królową dzisiaj obieram. Mnie, Królestwo moje Polskie, Wielkie Księstwo Litewskie, Ruskie, Pruskie, Mazowieckie, Żmudzkie, Inflanckie i Czernihowskie, wojsko obojga narodów i pospólstwo wszystko Twojej osobliwej opiece i obronie polecam, Twojej pomocy i miłosierdzia w teraźniejszym utrapieniu królestwa mego przeciwko nieprzyjaciołom pokornie żebrzę...

A że wielkimi Twymi dobrodziejstwy zniewolony przymuszony jestem z narodem polskim do nowego i gorącego Tobie służenia obowiązku, obiecuję Tobie, moim, ministrów, senatorów, szlachty i pospólstwa imieniem, Synowi Twemu Jezusowi Chrystusowi, Zbawicielowi naszemu, cześć i chwałę przez wszystkie krainy Królestwa Polskiego rozszerzać, czynić wolą, że gdy za zlitowaniem Syna Twego otrzymam wiktoryę nad Szwedem, będę się starał, aby rocznica w państwie mym odprawiała się solennie do skończenia świata rozpamiętywaniem łaski Boskiej i Twojej, Panno Przeczysta!

A że z wielkim żalem serca mego uznaję, dla jęczenia w presji ubogiego pospólstwa oraczów, przez żołnierstwo uciemiężonego, od Boga mego sprawiedliwą karę przez siedem lat w królestwie moim różnymi plagami trapiąca nad wszystkich ponoszę, obowiązuje się, iż po uczynionym pokoju starać się będę ze stanami Rzeczypospolitej usilnie, ażeby odtąd utrapione pospólstwo wolne było od wszelkiego okrucieństwa, w czym, Matko Miłosierdzia, Królowo i Pani moja, jakoś mnie natchnęła do uczynienia tego wotum, abyś łaską miłosierdzia u Syna Twego uprosiła mi pomoc do wypełniania tego, co obiecuję”.


„Słuchało tych słów królewskich duchowieństwo, senatorowie, szlachta, gmin. Wielki płacz rozległ się w kościele, który naprzód w chłopskich piersiach się zerwał i z onych wybuchnął, a potem stał się powszechny. Wszyscy wyciągnęli ręce ku niebu, rozpłakane głosy powtarzały: "Amen! amen! amen!", na świadectwo, że swoje uczucia i swoje wota ze ślubem królewskim łączą. Uniesienie ogarnęło serca i zbratały się w tej chwili w miłości dla Rzeczypospolitej i jej Patronki". (Henryk Sienkiewicz - "Potop" t.II. rozdział 30).


[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29707 Przeczytał: 171 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 11:58, 06 Kwi 2016 Powrót do góry

Lubaczów: 360. rocznica ślubów króla Jana Kazimierza

Image Image

1. Obraz Matki Bożej Łaskawej w katedrze we Lwowie.
2. Obraz Matki Bożej Łaskawej w Lubaczowie

360 lat po ślubach króla Jana Kazimierza, przed wierną kopią obrazu Matki Bożej Łaskawej, przed którą modlił się władca Polski, odbyły się 1 kwietnia w Lubaczowie uroczystości upamiętniające tę rocznicę. Przewodniczył im bp Marian Buczek.

Przypominając historię obrazu biskup senior diecezji charkowsko-zaporoskiej na Ukrainie przypomniał, że 26 czerwca 2001 r. św. Jan Paweł II przekazał dla Matki Bożej czczonej w tym wizerunku złotą różę. „Obraz jest naprawdę znany, jest omodlony i łaskami słynący, więc warto i tu w Lubaczowie, i we Lwowie naprawdę modlić się o różne cuda, bo nam potrzeba tych cudów duchowych i materialnych, a Matka Boża na pewno nas nie opuści” – mówił bp Buczek.

1 kwietnia 1656 r. król Jan Kazimierz przed tym obrazem złożył śluby, oddając Rzeczpospolitą pod opiekę Matki Bożej, którą nazwał Królową Korony Polskiej.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiekTen temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)